Dodaj do ulubionych

Wolę mężczyzn:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 01:38
Jestem kobietą. Jestem świetnym fachowcem. W 20 osobowym zespole jestem
jedyną kobietą i jestem z nich najlepsza. O dziwo, doceniają to. Nie kopią
pode mną dołków. Kiedyś się starali to robić, ale dali sobie spokój.
Pokonałam ich faktami.

Więc dlaczego kiedy udaję się do lekarza: ginekologa, neurologa, ortopedy itp.
(wyjątek: stomatolog), załatwiam jakąś sprawę w urzędzie, potrzebuję jakiejś
fachowej pomocy, porady itd. wybieram zawsze mężczyznę ? Dlaczego mam większe
zaufanie do mężczyzn ? ich fachowej wiedzy ? kiedy mam kłopoty sercowe wolę
porozmawiać z kolegą, a nie z koleżanką. Koleżanka wysłucha, ale nie pomoże.
Takie mam zdanie.

Dlaczego dyskryminuję kobiety, skoro sama jestem tak dobra ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Oleńka o Boze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 01:43
      czy naturalna u kobiety wieksza symaptia dla mężczyzn to dyskryminacja
      kobiet? :D

      koniec swiata blisko ;)

      dobranoc :))
      • Gość: pół_żartem Re: o Boze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 01:46
        Nie chodzi o sympatię, tylko o zaufanie w ich umiejętności.
        • Gość: Oleńka Re: o Boze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 01:52
          Nie wierzę, że Twoj racjonalny umysl pozwala Ci mysleć, że kwalifikacje
          neurologa zależą od jego płci ;)

          Rzecz w tym, że wydaje nam się, ze nasze wybory są racjonalne - tzn. że
          wybierając np.lekarza zwracamy uwagę tylko na jego kwalifikacje. A tak nie
          jest. Podświadomie zawsze punktujemu "fajność". Ładnemu przypiszemy bezwiednie
          kompetencje i tak dalej - to znane fakty.
          • Gość: pół_żartem Re: o Boze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 01:59
            > Nie wierzę, że Twoj racjonalny umysl pozwala Ci mysleć, że kwalifikacje
            > neurologa zależą od jego płci ;)

            Rzecz w tym że ja właśnie tak myślę.

            > Podświadomie zawsze punktujemu "fajność". Ładnemu przypiszemy bezwiednie
            > kompetencje i tak dalej - to znane fakty.

            Nie znoszę lalkowatych mężczyzn, cukiereczków. Ładny mężczyzna - brrrr.
            Wolę takich ktorzy bardziej przypominają diabła. Serio.



      • jmx Re: o Boze ;) 2 07.06.04, 01:48

        Mowa w tym wątku nie o naturalnej sympatii a o calkiem konkretnych wyborach w
        pewnych konkretnych sytuacjach. Bo jak się idzie do uzrędu to nie kieruje
        się "sympatią" a sprawą do ząłatwienia, do lekarzy tak samo. Tu rządzi
        kryterium fachowości nie płeć (pomijam kontakty towarzyskie).

        I jeszcze jedno - czemu stomatolog-kobieta? Bo zazwyczaj stereotypowo
        delikatniejsze?
        • Gość: pół_żartem Re: o Boze ;) 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 01:55
          > I jeszcze jedno - czemu stomatolog-kobieta? Bo zazwyczaj stereotypowo
          > delikatniejsze?
          >

          A wiesz, że chyba właśnie o to chodzi, albo nie, nie - delikatniejsze, ale
          precyzyjniejsze. Lepsze wyczucie estetyki ? hmmm, chyba to.

          Ale do zegarmistrza - udałabym się do mężczyzny :)
          • jmx "moja diagnoza" 07.06.04, 02:04

            ...jak to brzmi ;-)))

            Z jednej strony stereotypy a z drugiej - tak na moje wyczucie - zyskałaś
            uznanie grupy społecznej, na której Ci zależało (mężczyźni) i teraz ją za
            docenienie Twojej osoby/umiejętności premiujesz; coś w rodzaju odwdzięczenia.
            • Gość: pół_żartem Re: "moja diagnoza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 02:19
              > i teraz ją za
              > docenienie Twojej osoby/umiejętności premiujesz; coś w rodzaju odwdzięczenia.
              >

              Nie mam się za co odwdzięczać. Zapracowałam sobie na to ciężko. No, żeby się
              odczepili...

              > Z jednej strony stereotypy ...

              Nikt mi nigdy nie mówił, że mężczyźni są lepszymi fachowcami...

              Ale... przypomniałam sobie. Mając 7 lat umierałam... na anginę (!)...
              Miesiąc w gorączce 40 stopniowej, mój ojciec później mi mówił, że obawiał się,
              że mnie straci. Kobieta lekarz nie postawiła mnie na nogi, wręcz przeciwnie -
              stan mój się pogarszał. Lekarz facet wyprowadził mnie na prostą w ciągu
              tygodnia...

              Już sobie sama odpowiedziałam.... Sorry za zawracanie głowy.
              • jmx Re: "moja diagnoza" 07.06.04, 03:03

                Nie ma za co ;-).

                A jeśli chodzi o stereotypy to nimi się nasiąka przez całe życie, to nie jest
                kwestia mówienia - to jest dobre tamto złe. I z Twoją chorobą też jest pewno
                coś na rzeczy...
                • Gość: pół_żartem Re: "moja diagnoza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 03:12
                  Założyłam ten wątek dla relaksu... ale faktem jest że niejednokrotnie się nad
                  tym zastanawiałam, dlaczego to tak jest, że wybieram mężczyzn... no i dziś
                  sobie na to odpowiedziałam, zupełnie nieoczekiwanie...

                  jestem winna Ci podziękowania, bo to Ty mi to podsunęłaś tymi "stereotypami",
                  zaczęłam się zastanawiać skąd mogłabym je mieć, no i przypomniałam sobie...

                  zresztą w póżniejszym wieku też przeżyłam traumę, przestałam chodzić, no i znów
                  tułaczka od lekarza do lekarza (też kobiety) i zero diagnozy dlaczego nie
                  chodzę..

                  dopiero mężczyzna... itd. itd.

                  DZIĘKI, pozdrawiam
                  • jmx Re: "moja diagnoza" 07.06.04, 03:14

                    Naprawdę nie ma za co! Dobrej nocy życzę :-)
                    • Gość: pół_żartem Re: "moja diagnoza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 03:16
                      Ja Tobie też, dobranoc
    • Gość: ryb Re: Wolę mężczyzn:) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 07.06.04, 02:02
      Bo faceci to ludzie, wiekszosc kobiet jeszcze nie doroslo to Twojej konkluzji.
      I tak beda sobie nawzajem wlosy z glowy wyrywaly, zeby tylko noga Ci sie
      podwinela. A facet Cie zrozumie i reke wyciagnie, byc moze bedzie chcial zeby
      Twoja reka pozostala w jego rece, ale to przeciez naturalne :)))
    • Gość: Richelieu* Re: Wolę mężczyzn:) IP: 217.98.107.* 07.06.04, 02:04
      wiesz co. Straszną szowinistką jesteś. Nie lubię pracować z wyłącznie
      kobietami, mam doświadczenia z urzędniczkami i pannami sklepowymi to się hihi
      znam, ale żeby kwalifikacje oceniać na podstawie stareotypu? Nawet jeśli się
      kojarzy to głupio by mi było, że zamiast myśleć musgownicą wierzę w zabobony
    • dziwaq Re: Wolę mężczyzn:) 07.06.04, 02:13
      nie kopia dolkow bo postrzegaja Cie jako kumpla, moze nawet zapominaja ze
      jestes kobieta. Podejrzewam ze jestes raczej "meska" osoba.
      • Gość: pół_żartem Re: Wolę mężczyzn:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 02:24
        > moze nawet zapominaja ze
        > jestes kobieta.

        pamiętają o kwiatku na dzień kobiet i imieniny, pomagają w przeprowadzkach, a
        kiedy mam problemy z samochodem jeżdża ze mną do mechanika, żeby mnie nie
        okantował

        > Podejrzewam ze jestes raczej "meska" osoba.

        Mylisz się.



        • dziwaq Re: Wolę mężczyzn:) 07.06.04, 02:27
          Gość portalu: pół_żartem napisał(a):
          > pamiętają o kwiatku na dzień kobiet i imieniny, pomagają w przeprowadzkach, a
          > kiedy mam problemy z samochodem jeżdża ze mną do mechanika, żeby mnie nie
          > okantował

          To powyzej nie swiadczy o tym, ze postrzegaja Cie jako kobieca istote.
          A masz faceta? prawie jestem pewien ze NIE.
          • Gość: pół-żartem Re: Wolę mężczyzn:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 02:39
            > To powyzej nie swiadczy o tym, ze postrzegaja Cie jako kobieca istote.

            Spytam ich jutro (właściwie dzisiaj), odpowiem później.

            > A masz faceta? prawie jestem pewien ze NIE.

            To nie było trudne do odgadnięcia, gdybym miała nie jeździli by ze mną do
            mechanika.

            O co Ci chodzi ? Że nie jestem atrakcyjna ? Nie mogę narzekać na brak
            zainteresowanych.

            W relacjach z mężczyzną nie udawadniam mu, że jestem lepsza, to nie ta
            dziedzina.
            Nie czuję takiej potrzeby, wręcz przeciwnie.



            • dziwaq Re: Wolę mężczyzn:) 07.06.04, 02:44
              Gość portalu: pół-żartem napisał(a):

              > Spytam ich jutro (właściwie dzisiaj), odpowiem później.

              I oczywiscie powiedza Tobie prawde :P hehehe



              > O co Ci chodzi ? Że nie jestem atrakcyjna ? Nie mogę narzekać na brak
              > zainteresowanych.

              ale NIE jako kobieta...
              • Gość: pół_żartem Re: Wolę mężczyzn:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 02:52

                > I oczywiscie powiedza Tobie prawde :P hehehe

                Wiem, że nie, więc ich nie zapytam, to był żart.

                > > O co Ci chodzi ? Że nie jestem atrakcyjna ? Nie mogę narzekać na brak
                > > zainteresowanych.
                >
                > ale NIE jako kobieta...

                a jako kto ?

                umawiałbyś się z kimś na randkę, zapraszał, gdyby ona nie interesowała Cię jako
                kobieta ? nonsens





    • ciiekawa Re: Wolę mężczyzn:) 07.06.04, 02:22
      Jestem kobietą. Jestem świetnym fachowcem. W 20 osobowym zespole jestem
      jedyną kobietą i jestem z nich najlepsza.

      zadufana w sobie.
      • Gość: pół_żartem Re: Wolę mężczyzn:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 02:27
        ciiekawa napisała:

        > Jestem kobietą. Jestem świetnym fachowcem. W 20 osobowym zespole jestem
        > jedyną kobietą i jestem z nich najlepsza.
        >
        > zadufana w sobie.

        Nie, to fakt. Kiedy coś nie idzie, czekają aż ja się pojawię w pracy i
        zdiagnozuję. Po co miałabym pisać nieprawdę?
    • j_ar Re: Wolę mężczyzn:) 07.06.04, 09:24
      hihihi.. ja to uwielbiam, kiedy kobieta ma takie dobre zdanie o sobie, jezeli
      ma oczywioscie podstawy do tego, bo inaczej to wrrr..i wogole wrrr..hahahaha

      hmm.. ale tak zastanawiajac sie dlacego wolisz do faceta lekarza.. to dziwne,
      naprawde... ja mam akurat zupelnie na odwrot, nooo.. chyba, ze dentysta, tu
      musi byc facet coby mial sile jak wyrywa zeba,a nie delikatna pieknosc co to
      predzej ukryszy niz wyrwie... ale seksuolog czy internista czy wenerolog...no
      kobieta zdecydowanie;)
    • seksuolog Uproszczenie ale pozytywne 07.06.04, 10:03
      Gość portalu: pół_żartem napisał(a):

      > Więc dlaczego kiedy udaję się do lekarza: ginekologa, neurologa, ortopedy itp.
      > (wyjątek: stomatolog), załatwiam jakąś sprawę w urzędzie, potrzebuję jakiejś
      > fachowej pomocy, porady itd. wybieram zawsze mężczyznę ? Dlaczego mam większe
      > zaufanie do mężczyzn ? ich fachowej wiedzy ? kiedy mam kłopoty sercowe wolę
      > porozmawiać z kolegą, a nie z koleżanką. Koleżanka wysłucha, ale nie pomoże.
      > Takie mam zdanie.
      > Dlaczego dyskryminuję kobiety, skoro sama jestem tak dobra ?

      Ten wyjatek ze stomatologiem wskazuje wyraznie ze chodzi tu o uwarunkowanie
      psychologiczne w ktorym kobiety kojarza sie z czyms niezbyt dobrym a mezczyzni
      przeciwnie, sa emanacja dobra.

      Jest to oczywiscie, jak kazde uwarunkowanie, uproszczenie. Prawdopodobnie
      spowodowane tym ze nie doswiadczylas wiele niedobrego od mezczyzn.

      Tym niemniej jest to pozytywne jesli wezmie sie od uwage ze bardzo czesto
      spotyka sie u kobiet uwarunkowania niechetne lub wrogie wobec mezczyzn.
      Sa one najczesciej wynikiem zakloconego obrazu ojca (np. pil,bil,zachowywal sie
      po chamsku, opuscil rodzine, matka zlorzeczyla na mezczyzn) czy zaburzen we
      wczesnych kontaktach seksualnych np. brutalnosc fizyczna (przemoc, gwalt,
      molestowanie) i/lub uczuciowa (zdrada, porzucenie).

      A wynikiem jest ozieblosc seksualna ktora z kolei prowadzi do braku
      rozladowania napiec psychicznych co z kolei zle wplywa na zwiazki uczuciowe
      a to z kolei zle wplywa na pozycie seksualne. Czyli powstaje bledne kolo.
      • dziwaq Re: Uproszczenie ale pozytywne 07.06.04, 10:21
        moze autorka chodzi do facetow lekarzy(ginekologow itd), bo to jedyny sposob w
        jaki moze dostac troche uwagi jako kobieta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka