Dodaj do ulubionych

pytanie do fachowców, psychologów, psychiatrów,

21.01.12, 12:31
nie do "dyskutantów"
czemu kobiety sa tak irracjonalne i głupie
jestem facetem, techniczny umysł, inżynier, nie potrafię jednak czegoś zrozumieć, wytłumaczcie mi to :
- kobiety deklarują jedno a robią drugie,
- są w toksycznych związkach, narzekają na faceta, ale gdy facet jest dobry to go rzucą jako nudnego i niemęskiego,

rozwinięcie na podstawie przykładów:
- kobiety mówią "nie liczy się wygląd, najważniejsze jest dobre serce, żeby był uczciwy", zjawia się facet uczciwy, to słyszy, że "nie zaiskrzyło" za tydzień widzisz ją z gościem co np. jest dresem, huliganem, kradł i jest notowany na policji,
- przykład kolejny , kobieta mówi "chcę iść do miejsca X", idziesz z nią, nagle ona mówi "chcę iść do miejsca Y", więc zmieniasz kierunek, po czym ona kończy randkę "bo jesteś niemęski",
- siedze z kobietą na randce w pizzeri, 50 minut wybiera pizzę i narzeka, że jest głodna, przez godzinę nie potrafi się zdecydować jaką chce, to ja biorę karte i zamawiam (bo też jestem głodny po pracy) a ona stwierdza, że to chamstwo, bo pizza z mięsem a ona wegetarianka i się obraża,
- przykład kolejny: panny wykształcone, niby z dobrych rodzin, olewają mnie totalnie jak np. mówię o moich zaletach (uczciwy, nie piję alkoholu, nie palę, jestem słowny, punktualny) ale gdy np. na randce udaję dresiarza (opowiadam wyimaginowane historie o np. huligańskich wybrykach, w stylu demolowanie przystanków) to po 2-3 godzinach panna bierze mnie na noc do domu, rano jak pokazuję "serce" to mi każe spadać do domu (3 razy tak miałem, a olany za bycie porządnym byłem chyba 20 razy)
- czemu kobiety ciągnie do meneli, bandziorów ?
- czemu potem narzekają na nich, ale nie chcą ich rzucić i wziąć porządnego ?
- czemu często kobiety w rozmowie nie rozumieją ciągu przyczynowo-skutkowego, logiki , która dla faceta jest prosta i oczywista (następstwo faktów)
wiem, że np. na politechnice na niektórych wydziałach przypada 3 kobiety na 400 facetów, wiem, że testy IQ nam wypadają średnio o 10 punktów lepiej (ja mam bardzo wysoko)
czemu tak jest
nie potrafię zrozumieć, czemu swoim postępowaniem zaprzeczają swoim słowom, byłby jakiś fachowiec z tytułem dr. to wyjaśnić ?
znałem kiedyś taką kobietę, autentyk:
- poznałem ją na internetowych randkach , szukała "dobrego i uczuciowego i wrażliwego" więc się odezwałem bo taki jestem
pisała, że jej chłopak dużo pił i ją bił (ja nie piję wogóle alkoholu, więc uznałem, że jestem ideałem)
ale nie miała czasu ciągle na randkę
opowiadała jak ją bił gdy wracał pijany, na GG ciągle,
potem nagle znikła
po 3 miesiącach pojawiła się na randkach znowu i mnie zaczepiła, pytam , gdzie była te 3 mce, ona mówi, że poznała faceta żonatego, co pracował w moim mieście ale pochodził z innego, nie miał u kogo nocować, więc ją poderwał w klubie i się zakochała i byli ze sobą, ale on zmienił pracę i już tu nie przyjeżdża, wrócił do żony (inne miasto)
wkurzyłem się
a ona za chwilę poznała innego faceta, diler narkotykowy, narzekała na GG, że policja ich nachodzi, że ona się boi bo jego ganiają za długi inni bandziorzy
i ona mi pisze, że jest nieszczęśliwa, że wszyscy faceci to świnie , że ona pójdzie do klasztoru albo samobójstwo popełni
więc ja ją pytam czy ona nie rozumie, że to ona ich wybierała a odrzuciła mnie i odrzuciła innego porządnego kolegę (poznałem gościa )
więc nazwała mnie chamem , najgorszą świnią, że nie spodziewała się, że jestem taki brutalny i zakłamany i zablokowała mnie na GG
przypadkiem po pół roku spotkałem jej znajomą , co się okazuje, wpadła ...
zostanie samotną matką , jakiś koleś ją przeleciał i zwiał, jest w ciąży i nie zna ojca bo to w klubie było
czemu one takie są ?
ja jak narzekam, że coś mi nie smakuje - to tego nie kupuję, nie zamawiam
a kobiety jakie znałem, np. zamówią coś co im nie smakuje a potem na to narzekają
czemu ?
nie potrafię tego zrozumieć mimo mojego IQ, studiów, wiedzy, nie potrafię, wyjaśnijcie mi to proszę, czemu porządny chłopak co nie pije, nie pali nie może znaleźć fajną dziewczynę, a dres, przestępca, podrywacz z dyskoteki, arabski student znajduje 3 dziewczyny w ciągu tygodnia (z akademików znam opowiadania)
wiem, że pewnie są wyjątki, nie twierdzę, że wszystkie takie są, ale wiele tych jakie poznałem takie właśnie były, czemu ? czemu kłamią, że liczy się serce, a nonstop odrzucają za np. wg. nich kiepski wygląd (bo one chcą księcia z bajki, nierealna ocena, znam panny mówiące , że 98% facetów jest brzydkich i ona "woli romans z żonatym przystojniakiem niż przeciętniaka wolnego", czekających LATAMI na portalach na "wysokiego przystojnego araba", spędzających lata w samotności patrząc na plakat z Johnem Deepem, dla których "przeciętny i normalny jest do kitu, bo one są wyjątkowe" (zawyżony poziom wymagań niedostosowany do średniej statystycznej) , czemu tak jest , panowie fachowcy z dr. psychologii ?
Obserwuj wątek
    • juliaiga Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 21.01.12, 13:13
      Nie czytałam całości.Ty dzielisz ludzi na "kobiety" i na "mężczyzn" a tymczasem podział jest jeden,to jest podział na mądrych i głupich i nie ma innego.A tutaj dyplomowanych psychologów chyba nie ma.
      • leda16 Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 21.01.12, 21:48
        juliaiga napisała:

        >.A tuta
        > j dyplomowanych psychologów chyba nie ma.

        Są, są, tylko tego typu prowokacje raczej ich nie bawią ;).
        • caloka Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 21.01.12, 21:53
          leda16 napisała:

          > juliaiga napisała:
          >
          > >.A tuta
          > > j dyplomowanych psychologów chyba nie ma.
          >
          > Są, są, tylko tego typu prowokacje raczej ich nie bawią ;).

          :) Skąd wiesz, że są?:):)
          Czy to może była odpowiedź w odpowiedzi?:)
      • voxave Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 22.01.12, 04:06
        Czy ty inzynierze czasem nie jestes taki fizdowaty troche ?
    • moniapoz Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 21.01.12, 14:36
      hehe.....to tak jakbyś napisał, że wszyscy faceci to świnie i myślą tylko o jednym :)
      bez sensu taka generalizacja

      a kobiety wybierasz sobie sam - nie wiem dlaczego akurat takie jakie Tobie nie odpowiadają, ale nad tym bym się zastanowiła.

      ------
      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
    • easyblue Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 21.01.12, 14:45
      Masz studia, wysokie IQ, a nie potrafisz stawiać znaków przestankowych???

      Szukasz kobiety od X lat wszelkimi sposobami, a trafiasz na same idiotki?

      Na forum szukasz psychologów/psychiatrów? Tu właśnie dyskutanci, co zauważyłbyś /ze swoim wysokim IQ - to nie przytyk/ gdybyś zajrzał choć do jednego wątku.
    • lifeisaparadox Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 21.01.12, 15:46
      To nie jest pytanie dla dyplomowanego psychologa, to bardziej pytanie "życiowe" właśnie dla dyskutantów bo nie da się tego zrozumieć czytając książki.

      Chuligani są bardziej wyzywający, zdecydowani, mają bardziej klarowne poglądy nasycone silną nienawiścią dla wrogów i miłością dla bliskich. Są po prostu wyraziści, intensywni, a nader wszystko dążą do bezpośredniego podejścia do drugiego człowieka, z empatią i pozytywnym nastawieniem bądź agresją i atakiem. Zawsze starają się mieć klarowną sytuację, konfrontują niejasności, kontrolują sytuację, pomagają nawiązać relację. Takie podejście wymusza obranie jasnego stanowiska wobec delikwenta.

      Natomiast tacy ułożeni są raczej bierni, poddają się losowi i nie biorą czynnego udziału w tym co ma miejsce wokół nich. Nie konfrontują, są wyrozumiali, tolerancyjni, nijacy, obojętni i z miejsca określają takie podejście do siebie z powodu własnego podejścia.

      Tak to wygląda moim okiem, a Ty myślę że nie powinieneś źle mówić o "bandziorach" bo to Twoje dobre alter-ego z tego co piszesz ;)
    • nazzilla Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 21.01.12, 19:17
      Kurcze, coz za wywod jakie to kobiety sa zle i beznadziejne. Masz zadatki na pelnowartosciowego, 100% geja. Radzilabym poszukac Ci odpowiedniego mezczyzny do zycia.
      • piano_barti Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 19.02.12, 15:54
        nazzilla napisała:

        > Kurcze, coz za wywod jakie to kobiety sa zle i beznadziejne. Masz zadatki na pe
        > lnowartosciowego, 100% geja. Radzilabym poszukac Ci odpowiedniego mezczyzny do
        > zycia.

        Nazilla, widac ,ze g... wiesz o gejach. Szkoda rzeczywiście,ze na tym forum sa dyskutancji a nie specjalisci.
        • kalistera Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 20.02.12, 22:13
          W wątku," Niedostępni partnerzy" jest odpowiedź na pytania autora.
          • kalistera Re: 1234tralala 22.02.12, 08:07
            Wiesz co ? Mógłbyś dać jakiś feed back,bo czuję się jak przysłowiowy dziad,który gada do obrazu,a obraz do niego ani razu.
    • jeriomina Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 21.01.12, 22:41
      Zacytuję z "Misia" - "Trudno, co robić"...
    • nosorozecwlochaty Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 22.01.12, 01:41
      Poruszyłeś stary i znany problem.

      Niepotrzebnie tylko uogólniłeś że wszystkie kobiety takie są. Prawidłowe pytanie powinno brzmieć - dlaczego niektóre kobiety wolą drania niż miłego, dobrego faceta.

      Jeśli czytasz po angielsku to poczytaj sobie o postaciach nice guya i bad boya, czyli mniej więcej tym o czym piszesz

      en.wikipedia.org/wiki/Nice_guy
      Cóż, niektórym kobietom podobają się mężczyźni w typie macho. Kojarzą im się z siłą, zdecydowaniem, zaradnością, odwagą. Miły facet jest z kolei dla nich niezaradny i nudny.

      Musisz albo zostać macho, albo przestać podrywać dresiary :)))

    • sabinac-0 Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 22.01.12, 15:36
      1234tralala napisał:

      > nie do "dyskutantów"
      > czemu kobiety sa tak irracjonalne i głupie

      Przykro mi, ale przy takim pytaniu mozna najwyzej postawic diagnoze - tobie.
    • dydaki Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 23.01.12, 10:48
      Pytanie brzmi czemu wybierasz sobie takie a nie inne kobiety?
      Co z tobą jest nie halo?

      Akurat znam mężczyzn przebojowych, nienudnych a przyzwoitych. I oni w życiu nie wybrali by sobie za partnerkę takich "oryginałów" jakie ty sobie wybierasz...

      Popracuj nad sobą.
    • gadagad Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 23.01.12, 21:01
      Kup sobie żonę. Jesteś idealnym kandydatem do azjatyckich katalogów.
    • iduszka Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 24.01.12, 11:32
      Mam taką refleksję, że może co innego Ciebie pociąga (chodzi o pewne cechy osobowości kobiet które wybierasz), a co innego świadomie chcesz dla siebie wybrać. Być może chcesz dać pewien krok do przodu w życiu i dlatego jest trochę zamieszania.

      Jeśli chciałbyś spotkać się na wizytę prywatną z psychologiem lub psychoterapeutą to daj znać.
      Pozdrawiam!
      • 1234tralala Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 25.01.12, 17:26
        widzę, że poza jednym co dał linka do "nice guy" (do którego typu pasuję) cała reszta ma potworne kłopoty z logiką (pewnie bo kobiety)
        otóż na fotel psychiatry wysłać należy:
        - te co narzekają, że mąż alkoholik ją bije - czemu nie wybrały faceta co nie pije ? są tacy ? tylko są nazywani nudnymi i odrzucani bo nie imprezują,
        - są kobiety co narzekają na przemoc i agresję , ciekawe czy wybierały spokojnego czy raczej pierwszego agresora w okolicy "samca alfa",
        - są kobiety co narzekają na bycie zdradzanymi, a potem się okazuje, że same mają tego faceta ze związku odbitego od innej (czyli zdrady),

        ja , jak chcę kupić żarówke, to idę do sklepu elektrycznego, nie do warzywniaka
        jak chce kupić ogórki, to ide do warzywniaka, a nie do elektrycznego

        co robią kobiety ?
        piszą w profilu na randkach np. że szukają uczciwego, porządnego, wrażliwego, a potem zadają się z chamem co pije i zdradza, żenią się z nim, zachodzą w ciążę i jęczą jako samotne matki po forach
        piszą np. że szukają faceta spokojnego, a odrzucają takich jako "zbyt spokojnych"
        więc to je należy posłać na fotel i do logopedy - by zaczęły się precyzyjnie wyrażać, zgodnie z definicjami słów np. ze słownika języka polskiego

        bo widać mówią jedno, piszą jedno, a robią i myślą coś zuuupełnie innego

        potem jęczą "zdradzane, oszukane, samotne matki"

        a skąd te panny o których pisałem ? a z portali randkowych
        • szczesliwy_pierozek Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 25.01.12, 18:39
          > bo widać mówią jedno, piszą jedno, a robią i myślą coś zuuupełnie innego

          Blisko ale trochę inaczej: mówią/piszą jedno, myślą co innego, a reagują/zachowują się według jeszcze innego wzorca. To jest klucz otwierający wiele na pozór zamkniętych kobiecych drzwi.
        • moniapoz Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 25.01.12, 20:20
          uważam, że problem masz Ty - masz bardzo agresywny stosunek do kobiet które jak rozumiem są według Ciebie wszystkie takie same ??

          co niby kobieta ma wpisać w opis na takim profilu : szukam alkoholika i brutala ?
          totalny bez sens - osobę oceniasz nie po tym co wpisze w opisie na jakimś durnym portalu tylko po tym kim jest naprawdę, spotykając się z nią.

          gdyby zastosować Twoją logikę to niektórzy faceci na tych portalach randkowych powinni wpisywać - szukam laski na seks, żeby sobie pobzykać bez zobowiązań - pewnie są i tacy (choć ja akurat nie widziałam takowych)

          nie szukaj problemu poza sobą tylko w sobie - to moja rada umyśle ścisły.....hehe

          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
          • jeriomina Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 25.01.12, 20:50
            Poza tym dranie też potrafią się maskować. Nikt nie ma na czole wypisane, że jest dziwkarzem, chamem, alkoholikiem i przemocowcem. Najczęściej zaczyna się od kwiatów, otwierania kobiecie drzwi, płacenia za nią w knajpie, podwożenia, prezentów itd. Na takim etapie kobieta się angażuje, a potem, gdy mężczyzna to zauważa, przestaje się kontrolować, hamować i wyłażą z niego te wszystkie świństwa. Gdybym sama tego nie doświadczyła, nie uwierzyłabym. Dlatego teraz nie ufam mężczyznom.
            • to.niemozliwe Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 12.02.12, 19:53
              A to nie jest tak, ze ty chcialas bardzo go takim widziec, wiec przywdzial ten uniform gentelmana i rycerza?
              • jeriomina Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 18.02.12, 23:54
                Nie jest tak, bo ja też nie miałam na czole wypisane. Poza tym ja niczego od niego nie chciałam. Sam zaczął za mną latać.
                To już bez znaczenia teraz, naprawdę ;-)
        • lifeisaparadox Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 26.01.12, 17:56
          1234tralala napisał:

          > a potem zadają się z chamem co pije i zdradza, żenią się z nim
          [...]
          > należy posłać na fotel i do logopedy - by zaczęły się precyzyjnie wy
          > rażać, zgodnie z definicjami słów np. ze słownika języka polskiego

          Więc zajrzyj do słownika i zreflektuj że kobiety wychodzą za mąż a nie żenią się, tak jak napisałeś. Geniuszu logiki.
          W ogóle to zdaje się jesteś jakimś frustratem z którym nie ma sensu dyskutować, więc olewam ten Twój wątek bo masz za bardzo nakichane w głowie.
    • psychoterapia.wroclaw Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 02.02.12, 14:41
      pytanie na początku postu przypomina klasyczny tytuł wypracowania sprzed kilkudziesięciu lat: "Kto jest najlepszym przywódcą ludzkości i dlaczego Stalin?"
    • kalistera Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 11.02.12, 21:07
      Zajrzyj do słownika języka polskiego inżynierze po politechnice i sprawdź jak się pisze chuligan.

      Warto byłoby też wiedzieć,że w skrócie dr nie daje się kropki.
      Do treści się nie ustosunkuję,bo nie mam dr.
      • to.niemozliwe Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 12.02.12, 19:45
        A po przecinku, wypada wstawic space. Nieprawdaz? ;-)
        Ponoc przy odmianie przez przypadki po dr sie kropke wstawia?
        Czyli, "czy jest dr Kowalski?", "nie, nie ma dr. Kowalskiego".
    • stormy_monday Re: pytanie do ... 11.02.12, 22:54
      Wysnuwam hipotezę, że uzewnętrzniaja się raczej kobiety z brakiem systemu wartości,
      które hm uczą się ???.. życia na własnej skórze ale sprawdzenie ich relacji z domu ,
      (rodzina) może wyjaśnić przyczyny wielu zachowań.
      Te kobiety chcą być przedmiotem zainteresowania i jak ktoś stwierdził docieraja do nich
      wyrażne komunikaty, a hedonistyczny stosunek do zycia, polega na przerzucaniu facetów
      do czasu kiedy Ona wpadnie, trafi na bogatego lub wyszumi się
      Człowiek dobry wydaje się slaby i naiwny, człowiek zły jest zdecydowany, męski i czytelny.
      Podobne zachowania są również u mężczyzn, ale kobiety wychodza teraz ze sfery cienia 20 wieków, obłudy, religii i moralności który krępował ich zachowania umownie falszywe jak i prawdziwe i stąd rzucają się bardziej w oczy.
      Facet, który ujawnia swój intelekt ( co by to nie było:)) i naiwność, że Twoja jakość jest
      gwarancja sukcesu, przytłacza kobietę, może pychą ?!:), od której, od 20 wieków
      oczekiwało sie służebnej roli wobec mężą, dostawcy łupu lub zwierzyny.
      Przykladem zachowań Pań odmiennych od oczekiwanych był występ tzw Chippendales, striptizerów, ktorzy podczas wystepu w malym miasteczku ( z okazji dnia kobiet) jakieś dwa lata wstecz, wyzwolili śmiałe reakcje, tj kobiety o mały włos nie "rzuciły" się na nich, były wyzwolone, w swoim gronie, przy alkoholu mogły się ujawnić.
      Znajomi z lokalnego kabaretu, kóry wystepował wczesniej byli zaskoczeni ujawnioną potrzebą sexu.... bez osłonek:)
      Wszystko znalazło sie jakby na krawędzi duzego pradopodobieństwa orgii, tylko
      kobiet było za dużo -:) i przekadzaly sobie.
      Przy nieco innym scenariuszu i swobodnej atmosferze nie byłoby zahamowań.
      Potem w niedziele znaczna ich częśc pod kościołem.. świeciła przykładem:)
      Następna teza: kobiety wybierają pieniadze , gwarantujące , ze ciąża z nim lub innym da potomstwo, które wychowa się z nim lub bez niego a jej pozwoli zaszaleć.
      Popatrz na laski przy kierowcach F1 , dobrych piłkarzach a nawet bokserach.
      Analfabetyzm de facto zlikwidowano skutecznie po II wojnie swiatowej, co pozwala domniemać, żę w niektorych rodzinach czyta się od dwóch, no max od czterech pokoleń.

      No czyta sie a ile sie rozumie ???. Co ..najczęściej ceny w hipermarkecie.
      A przemoc fizyczną wg publikowanych danych zgłasza ok. 30% rodzin.
      Komentarze zawierajace uwagi pod Twoim adresem wynikające z "dr" i braku przecinków są wskazaniem niszowych cieni.. zamiast opinii.
    • kalistera Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 12.02.12, 18:55
      Myślę,że wbrew temu co piszesz, chodzisz do warzywniaka zamiast do elektrycznego, by kupić żarówkę.
      Jeśli chcesz dostać opinię i diagnozę Twojej sytuacji, podpartą tytułem dr psychologii lub psychiatrii, to udaj się do gabinetu osoby z takim tytułem,a nie pisz na forum dyskusyjne,gdzie mogą się wypowiadać różne osoby,również te bez kierunkowego wykształcenia w tej materii i piszą anonimowo, więc nie masz możliwości sprawdzić kwalifikacji poszczególnych osób.
      Twój post jest tak napisany ,że nie miałam ochoty odpowiadać na niego,lecz niejako sprowokował mnie do tego "niszowy cień"-ciekawe co to znaczy?
      W poprzednim poście, odesłałam Cię do słownika ortograficznego,bo chociaż bardzo nie lubię agresji na forum, to muszę Ci napisać,że sam aż się prosisz, by Ci przyłożyć. Dlaczego ?
      Ano dlatego,że odsyłasz kobiety do słownika ,a sam takie byki ortograficzne walisz ,że głowa boli.(To nie była literówka,bo powtórzyłeś ten błąd w słowie" huligański",którego użyłeś.)

      Zachowujesz się dokładnie tak, jak te kobiety,które narzekają na swoich partnerów,a mimo to ,takich wybierają.
      Ty, wszystkie kobiety kwalifikujesz jako głupie,pozbawione zdolności logicznego myślenia i możliwości precyzyjnego wypowiadania się,mniej inteligentne od męskiej połowy ludzkości,a jednocześnie użalasz się nad sobą,że Cię żadna nie chce,mimo Twoich niezliczonych zalet.
      Wiesz, gdyby na randce, facet mi zaczął opowiadać ;jaki to z niego nice guy,to również czym prędzej bym go spuściła.
      Wierzę,że możesz mieć wysokie IQ.
      Wiedz jednak ,że w relacjach miedzyludzkich o wiele ważniejszy jest wysoki wskaźnik inteligencji emocjonalnej i umiejętność nawiązywania kontaktu.Sądząc po Twoim poście,to chyba nie jest z tym u Ciebie najlepiej.
      Jest wielu facetów nie grzeszących urodą ,a świetnie radzących sobie w realcjach damsko-męskich.
      Jeśli Ty uważasz kobiety za głupsze od siebie,to najprawdopodobniej ten stosunek przebija się w kontaktach z nimi.
      Ponadto ,jeśli szukasz partnerki do poważnego związku,a nie jednorazowej przygody, to raczej nie powinieneś ich szukać w dyskotekach, czy na portalach randkowych,lecz w najbliższym otoczeniu;w pracy,przy uprawianiu jakiegoś hobby,czy sportu.Nie wiem czym się zajmujesz?
      Owszem, wiele kobiet fascynują mężczyźni typu bad boys.Dlaczego się tak dzieje odpowiedziała Ci częściowo Monablue.Częściowo,bo przyczyny są złożone.

      Mężczyźni chyba równie często ulegają czarowi kobiet typu femme fatale ,lub wiążą się z różnymi heterami i sekutnicami.




      • kalistera PS. 12.02.12, 19:19
        Chyba coś pomyliłam,bo teraz nie widzę odpowiedzi Monyblue(,chyba to jest w innym wątku),ale chodzi o to,że kobiety z domów dysfunkcyjnych, często powielają wzorce wyniesione z domu i wybierają partnerów podobnych do swoich rodziców.(Chodzi o podobieństwo zachowań destrukcyjnych} Robią to nieświadomie.Nikt sobie raczej nie stawia celu życiowego -wyjdę za alkoholika,czy gwałciciela.
        Z tego, co piszesz, wynika,że Ciebie również pociągają kobiety o destrukcyjnych zachowaniach.
        • mona.blue Re: PS. 12.02.12, 19:57
          kalistera napisała:

          > Chyba coś pomyliłam,bo teraz nie widzę odpowiedzi Monyblue(,chyba to jest w in
          > nym wątku),ale chodzi o to,że kobiety z domów dysfunkcyjnych, często powielają
          > wzorce wyniesione z domu i wybierają partnerów podobnych do swoich rodziców.(Ch
          > odzi o podobieństwo zachowań destrukcyjnych} Robią to nieświadomie.Nikt sobie r
          > aczej nie stawia celu życiowego -wyjdę za alkoholika,czy gwałciciela.
          > Z tego, co piszesz, wynika,że Ciebie również pociągają kobiety o destrukcyjnych
          > zachowaniach.

          tak, w wątku Arandano o chorych związkach :)
          • stormy_monday Re: PS do w/w wypracowanie:) 14.02.12, 13:25
            mona.blue napisała:

            > kalistera napisała:
            >
            > > Chyba coś pomyliłam,bo teraz nie widzę odpowiedzi Monyblue(,chyba to jest
            > w in
            > > nym wątku),ale chodzi o to,że kobiety z domów dysfunkcyjnych, często powi
            > elają
            > > wzorce wyniesione z domu i wybierają partnerów podobnych do swoich rodzic
            > ów.(Ch
            > > odzi o podobieństwo zachowań destrukcyjnych} Robią to nieświadomie.Nikt s
            > obie r
            > > aczej nie stawia celu życiowego -wyjdę za alkoholika,czy gwałciciela.
            > > Z tego, co piszesz, wynika,że Ciebie również pociągają kobiety o destrukc
            > yjnych
            > > zachowaniach.
            >
            > tak, w wątku Arandano o chorych związkach :)
            >
            Nie uogólniam na podstawie własnych doświadczeń, czasem je dezawuuuje.
            I dłuzej i przelotnie pracwalem w 12 miejscach pracy, mając dwa dyplomy i szerokie horyzonty bez perspektyw:).
            Moimi informatorami byli:): psycholog, pedagog,dziennikarz, radny miejski, pracownik n-t, samodzielny ekspert ochrony środowiska, kierowca tirow (kabareciarz) z IQ ponad 140 ( oznaczalo to kłopoty w każdej pracy), ponadto wysluchiwalem pokątnie :) zwierzeń żony marszalka województwa i 2 niebiorących narkomanów z 20 letnim stażem brania,
            pełniących obecnie znaczące funkcje społeczne.
            Przejsciowo mialem kontakty ze środowiskiem tzw uczelni wyższej, publicznej, gdzie jakośc pracy i tzw etyka w częsci była zdumiewajacao tolerowana.
            Stawalem przed sadem w prawie Romana Kluski, szefa Optimusa, ktorego potrzymywało lobby kościelne ( 8,5 mln kaucji) a gnębił urzad skarbowy i dziwilem sie jakości polskiego sądownictwa.
            R.K. popełnił wykroczenie wpisując niewłasciwy numer procedury ,co spowodowało inna redystrybucje podatku VAT, mi.in na cele charytatywno-kościelne i szkolnictwa. To samo robiła f-ma JTT (niewłąsiwy numer procedury celnej), którą reprezentowala dalej inna f-ma uzyskujac 17 mln odszkodowania chyba po 8 latach procesu.
            A sprawa Olewnika ?!!
            Na szczeście nie byłem zamieszany w zakup F-16, o ktorym gen.Petelicki stwierdził.ze wymagaloby śledztwa

            Jeśli na skutek optymizowania i obsadzania stanowki niewłaściwymi ludźmi, np: Klich jako minister obrony - katastrofa Casy i Tu-154, kontynowane przez p.Muche i p.Gowina jako ministrów w tych resortach
            Stadion Narodowy jest droższy niż słynne "ptasie gniazdo w Chinach"
            forsal.pl/artykuly/526273,architekt_edmund_obiala_budujemy_rekordziste_stadion_narodowy_to_najdrozszy_stadion_swiata.html
            Przyjrzyjmy sie rzecznikowi PKP, co by nie powiedziała, to dobrze wygląda:)
            P.Tusk zatrudnił 100 tys urzędników za ok 6 mliiardów zlotych.
            W ub.roku ( na poczatku), komus min.zdrowia wypsknęło, ze z 55 mld zlotych - 20% to jakby szara strefa.
            Co sądzić jesli grupa ludzi najwazniejszych w państwie leci razem podczas złej pogody, z niedoszkolonym pilotami do kraju , producenta tego samlotu - w innej epoce, gdzie chce zbic kapital polityczny na grobach ( u naszego bylego wroga ,ktory nie chce sie rozliczyć z przeszłoscią) z którym potem żylismy w udawanej przyjaźni.
            Stąd moze sobie istniec ludzik, który nie pisząc o sobie nic, np: jakie mial zycie rodzinne, relacje z rodzicami i w pracy (jakiej), który odbiera kobiety w jakims środowsku, jako dalekie od jego oczekiwań.
            I to moze być prawda !
            I moze popełniać błędy ortograficzne jak nasz Prezydent
            Sorry nie moge pisac jakis wypracowań, bo kazdy moze mieć swoja prawdę :)
            I nie mam czasu..
            Raz wytoczylem działo na mrówkę..
            I starczy
            "Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Świenta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda"
            Cyt.ks.prof.J.Tischer - którego sobie cenię .


            • kalistera Re: PS do w/w wypracowanie:) 14.02.12, 16:02
              Też bardzo cenię ks.Tischnera !

              Miałam okazję też kiedyś poznać pana Kluskę,ale zupełnie nie rozumiem jaki to ma związek z tematem mojego postu ?
              Podobnie jak te wszystkie afery i nieprawidłowowści o których piszesz ?
              Chyba ,że opisując swoje szerokie kontakty i różne doświadczenia chciałeś w ten sposób nadać wagę swojej opinii ? Czy się mylę ?
              Rozumiem męską solidarność i podoba mi się,że bronisz autora ,uważając zapewne,że go niepotrzebnie atakuję.
              Oczywiście,że ma prawo istnieć taki ludzik i robić błędy jakie chce! Za to jeszcze nie zamykają.
              Można nawet prezydentem zostać z taka pisownią.!Inna rzecz ,że pomijając jego gafy, radzi sobie całkiem nieźle.
              To prawda,że autor nic nie pisze o swoim domu rodzinnym i nie wiemy co spowodowało takie ,a nie inne jego zachowanie i myślenie.Nic nie dzieje się bez przyczyny i również w jego wypadku możnaby dokopać się do przyczyn jego obecnego zachowania.
              Wytknęłam mu błędy,by mu pokazać,że również robi błędy,których nie widzi i że jest równie niekonsekwentny,jak kobiety którym to zarzuca.
              Obawiam się,że u niego nic się nie zmieni jeśli nie zmieni swojego myślenia o sobie.
              Od jego narzekań, jakie to kobiety są ;głupie ,nielogiczne i niekonsekwentne, kobiety na pewno nie staną się inne.

              Ja wierzę,że wszystko, co pisze , jest prawdą.Z jego postu przebija ogromne rozgoryczenie.
              Nie wiem czy jest gotowy,by przyjąć jakieś uwagi do siebie? Wydaje mi się,że chyba jeszcze nie.Świadczy o tym sposób napisania postu i zaadresowanie go tylko fachowców z tyt.doktora.
              Musiałby przyznać się do swoich braków,zmierzyć ze swymi lękami,a to nigdy nie jest łatwe.Wszyscy wolimy za swoje porażki obwiniać innych,a zwycięstwa przypisywać sobie.Wolimy wady i błędy widzieć u innych,a siebie idealizować.
              Na koniec wypracowania trzy prawdy :
              1. Kiedy sprzeciwiam się rzeczywistości przegrywam-ale zawsze w stu procentach.

              2.Każdy jest lustrzanym odbiciem ciebie-twoim własnym sposobem myślenia,który powraca do ciebie.
              3.Albo przywiązujesz się do swoich myśli,albo sprawdzasz,czy są prawdziwe.Nie ma innej alternatywy.
              • kalistera Re: PS do w/w wypracowanie:) 14.02.12, 17:27
                A tak w ogóle, to polecam z okazji Walentynek, wybrać się na komedię" Baby są jakieś inne".
                • mona.blue Re: PS do w/w wypracowanie:) 14.02.12, 17:41
                  kalistera napisała:

                  > A tak w ogóle, to polecam z okazji Walentynek, wybrać się na komedię" Baby są j
                  > akieś inne".

                  Właśnie oglądam na vod :) Trochę mało walentynkowe :)
              • stormy_monday Re: PS do w/w resumee:) o.k. 14.02.12, 18:01
                kalistera napisała:

                rzeczowy post... serio..wprost dziekuję....
                > Miałam okazję też kiedyś poznać pana Kluskę,ale zupełnie nie rozumiem jaki to m
                > a związek z tematem mojego postu ?
                > Podobnie jak te wszystkie afery i nieprawidłowowści o których piszesz ?

                Wszystkie te nieprawidlowości, to najogólniej brak jakości w kazdym fragmencie
                rzeczywistosci. Tekst pisalem pod streszczenie, pod inna sytuację
                Facet wpadł w jakieś srodowisko


                > Chyba ,że opisując swoje szerokie kontakty i różne doświadczenia chciałeś w ten
                > sposób nadać wagę swojej opinii ? Czy się mylę ?

                Z niejednego chleba piec jadłem:) i stąd moje hm poglądy były wielokrotnie weryfikowane.
                Mam spora baze danych, nadal nie czuuję sie obiektywny..ale staram się :) ..ciągle
                Chcialem zaznaczyc jakoś nieprzypadkowość opinii


                > Rozumiem męską solidarność i podoba mi się,że bronisz autora ,uważając zapewne,
                > że go niepotrzebnie atakuję.

                Nie ma we mnie krzty męskiej solidarnosci .


                > Oczywiście,że ma prawo istnieć taki ludzik i robić błędy jakie chce! Za to jesz
                > cze nie zamykają.
                > Można nawet prezydentem zostać z taka pisownią.!Inna rzecz ,że pomijając jego g
                > afy, radzi sobie całkiem nieźle.
                > To prawda,że autor nic nie pisze o swoim domu rodzinnym i nie wiemy co spowodow
                > ało takie ,a nie inne jego zachowanie i myślenie.Nic nie dzieje się bez przyczy
                > ny i również w jego wypadku możnaby dokopać się do przyczyn jego obecnego zacho
                > wania.
                > Wytknęłam mu błędy,by mu pokazać,że również robi błędy,których nie widzi i że j
                > est równie niekonsekwentny,jak kobiety którym to zarzuca.
                > Obawiam się,że u niego nic się nie zmieni jeśli nie zmieni swojego myślenia
                > o sobie.
                > Od jego narzekań, jakie to kobiety są ;głupie ,nielogiczne i niekonsekwentne, k
                > obiety na pewno nie staną się inne.

                > Ja wierzę,że wszystko, co pisze , jest prawdą.Z jego postu przebija ogromne roz
                > goryczenie.
                > Nie wiem czy jest gotowy,by przyjąć jakieś uwagi do siebie? Wydaje mi się,że ch
                > yba jeszcze nie.Świadczy o tym sposób napisania postu i zaadresowanie go tylko
                > fachowców z tyt.doktora.
                > Musiałby przyznać się do swoich braków,zmierzyć ze swymi lękami,a to nigdy n
                > ie jest łatwe.
                >Wszyscy wolimy za swoje porażki obwiniać innych,a zwycięstwa
                > przypisywać sobie.Wolimy wady i błędy widzieć u innych,a siebie idealizować.
                Mhm..nie mam nic do dodania :) o.k.

                > Na koniec wypracowania trzy prawdy :


                > 1. Kiedy sprzeciwiam się rzeczywistości przegrywam-ale zawsze w stu procenta
                > ch.

                No a ACTA?
                > 2.Każdy jest lustrzanym odbiciem ciebie-twoim własnym sposobem myślenia,któr
                > y powraca do ciebie.

                Każdy zamieniłbym na większość !!!
                Zawsze nigdy każdy...b.ryzykowne...


                > 3.Albo przywiązujesz się do swoich myśli,albo sprawdzasz,czy są prawdziwe.Ni
                > e ma innej alternatywy.

                Sprawdzam czy sa prawdziwe.

                Przyszedl syn. 3 rok poltechniki -rok studiów w Finalandii. Przeczytalem mu rozczarowania
                autory, troche sie usmiechnął i powiedzial raczej tak jest i "facet jakos przyciąga takie kobiety",
                ze wzajemnością...
                • kalistera Re: PS do w/w resume:) o.k. 14.02.12, 19:27
                  1." Kiedy sprzeciwiam się rzeczywistości przegrywam-ale zawsze w stu procentach."
                  Nie chodzi o ruchy protestacyjne czy jakieś rewolucje,ale w tym znaczeniu,że człowiek,który woli pielęgnować własne iluzje niż zmierzyć i pogodzić się z rzeczywistością zawsze przegra.

                  2.".Każdy jest lustrzanym odbiciem ciebie-twoim własnym sposobem myślenia,
                  który powraca do ciebie."-Każdego człowieka postrzegamy przez swoje filtry,na które składa się system ocen,przekonań,nastawień,doświadczeń,uprzedeń, itp.

              • no1teresa pisze, straszne rzeczy opisuje 14.02.12, 22:40
                forum.gazeta.pl/forum/w,210,123760438,132590139,Re_Toksyczna_matka_potrzebuje_wsparcia_i_rady_.html
    • to.niemozliwe Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 12.02.12, 20:14
      Nie tylko kobiety maja problem z rozbieznoscia miedzy slowami, a czynami, czy postawami. Tak, ze juz w twoim pytaniu ( z teza) zawarta jest falszywa sugestia, ze to kobiety takie sa (w przeciwienstwie do logicznie myslacych, uczciwych facetow).
      Dlaczego nie chca z toba miec nic wspolnego poza jedna, dwiema randkami? Prezentujesz tekstem powyzej mieszanke zarozumialstwa, podejzliwosci, demonstrowanego poczucia wyzszosci, widzenia wg. schematu czarne-biale, przypisywania cech negatywnych i ofensywnosci.
      Niestety, dla ciebie, ale kobiety maja wyjatkowe, naturalne wyczucie takiej argumentacji, jaka prezentujesz, wiec jesli na drugiej randce wymsknie ci sie jedno, czy dwa zdania w tym duchu, to aktywujesz im shit detector. :-D. I od tego momentu jestes potrzebny jedynie do chwili, az przyjdzie kelner z rachunkiem.
      W zasadzie, to skoro nie sznujesz kobiety, ktora adorujesz na randce, bo jest "tylko" kobieta, to wybacz, ale nic dziwnego, ze wieja od ciebie.
      Najgorsze, ze ty w to gleboko wierzysz, to ma cechy myslenia paranoicznego. Co cie interesuja wszystkie kobiety, skoro zalezy ci na poznaniu tej jednej, ktora cie zaakceptuje? Wytlumacz mi to, bo nie rozumiem?
    • out23 Re: troll !? 14.02.12, 22:54

      • easyblue sfrustrowany:) 14.02.12, 23:00

    • kalistera Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 15.02.12, 10:41
      Przeczytałam Twoją wypowiedź na temat Twoich stosunków domowych,do której ktoś wyżej podał link.Głęboko Ci współczuję !
      Napisz do mnie na prywatny mail,to postaram Ci się doradzić coś.Pozdrawiam serdecznie!
      • out23 Re: ja to się czuje nabrany... 15.02.12, 12:48
        Tu cyt

        od czasu do czasu jakieś dziewczyny mam, ale nie są to związki na tyle silne by powiedzieć "wynajmijmy coś i wyprowadźmy się" bo dziewczyny np. nie potrafią zrozumieć "no jak to ? matki nie chcesz widzieć ? jak nie kochasz matki to jakim ty będziesz mężem" :/
        co najmniej 3 dziewczyny zerwały ze mną kontakt, gdy np. na pytanie o stosunek do matki odpowiadałem "nienawiść"
        kolejna partia dziewczyn, to te co uważają, że jak spokojny facet to odrzucić - a ja tak nienawidzę krzyku, agresji, że jestem bardzo spokojny (staram się nie denerwować, inaczej bym matkę zabił) a dla dziewczyn to "ciepłe kluchy, nuuuudziarz" bo ja chcę np. odpocząć i posiedzieć w parku gdzie cisza i spokój i nikt nie krzyczy,

        od krzyku i stresu już mam tak zniszczony organizm, że jak krzyczy to mi się zbiera na wymioty, zaczyna silnie boleć głowa, oczy, ciśnienie skacze do stanu prawie zawału i się pojawiają niestrawności (sraczka), gazy, kłóją spojówki oczu, trzęsę się jak z zimna , lekarka mówi, że ponad xanax więcej mi nie da :/
        szukałem raz pomocy w ośrodku rodzinnym - wszyscy psychologowie są "mądrzy" - "weź się wyprowadź", świetnie, ja to wiem, to dajcie mi pensję taką, żebym sobie wynajął mieszkanie, to się wyprowadzę albo dajcie mi dziewczynę, z którą razem wynajmę na spółkę koszty biorąc (dziewczyny dziś oczekują faceta-sponsora, bogatego, co je utrzyma, poniesie wszystkie koszty a one będą jak moja matka -seriale oglądać i chodzić po sklepach ogląda

        dostałem się na politechnikę z bardzo wysokimi wynikami, tak wysokimi, że indeks odbierałem uroczyście przy prezydencie , wiesz co było w domu za krzyk, że takiego debila jak ja to zaraz wyrzucą stamtąd bo się nie uczę tylko gram w gry


        Ja to sie czuje raczej nabrany, niż niedoinformowany:
        Facet skończył politechnike i mial stypendium naukowe, chyba ma ok 28 lat.
        Nie wie że po dr nie stawia sie kropki i chuligan pisz przez h !?
        Chodził na terapię a zwraca się do fachowców psychologów i psychiatrów
        nie do dyskutantów !?

        Nie ma informacji, którą uznalbym, za wiążącą dane w obu wątkach one sie uzupełniają, nie ma tzw przejścia tzw nakładki, która powinna wystapić.
        forum.gazeta.pl/forum/w,210,132590620,132590620,pytanie_do_fachowcow_psychologow_psychiatrow_.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,210,123760438,132590139,Re_Toksyczna_matka_potrzebuje_wsparcia_i_rady_.html
        Zaskakujące, że facet po studiach robi takie błędy ortograficzne i po 7-m-cznej terapii, nie załączył do drugiego postu słowa o swojej matce, której poswięcił pierwszy wątek
        Przyczyna jego trudnosci w kontaktach z kobietami sa relacje z Matką., a to byle jaki terapeuta mu to powie.
        Sorry za skojarzenie ale mnie się do kojarzy z konfabulowaniem w sprawie porwania tej medialnej Magdy.
        Ale to wszystko to wrózenie z fusów. Wiemy tylko tyle ile powiedział w 2 wątkach.
        Bez "face to face", nic sie nie da zrobić.
        Pytanie, obserwacja zachowania ,mowa ciała ..moze testy
        Jestem ciekaw czy sie odezwie na priv.
        • kalistera Re: ja to się czuje nabrany... 16.02.12, 10:40
          Ja wolałabym ,by to nie była prawda,lecz obawiam się,że jest.To,że chodził do jakiejś poradni rodzinnej jeszcze o niczym nie świadczy.
          Robione błędy ortograficzne nie są niczym niezwykłym u młodych inżynierów.Szwankuje poziom szkolnictwa na poziomie średnim w tym zakresie.
          Wystarczy obejrzeć parę programów "Jeden z dziesięciu" ,by przekonać się o poziomie wiedzy ogólnej uczestników.
          Nie wiem czy się odezwie.Co innego pisać anonimowo,a co innego bardziej w bezpośrednim kontakcie.Są to sprawy niezwykle bolesne i nie każdy potrafi się otworzyć.
        • kalistera Re: ja to się czuje nabrany... 16.02.12, 12:04
          Nie doczytałam się,by autor wątku uczęszczał na terapię przez 7 m-cy.To pisała autorka o sobie!
          Po przeczytaniu wszystkich wpisów w tamtym wątku, rozumiem dlaczego autor kieruje swoje pytanie tylko do fachowców!
          • to.niemozliwe Re: ja to się czuje nabrany... 16.02.12, 20:55
            Dlaczego kieruje pytanie tylko do fachowcow?
            • kalistera Re: ja to się czuje nabrany... 16.02.12, 22:09
              Przeczytaj sobie wszystkie wpisy do wątku,do którego link podaje no1 teresa,gdzie jest również wypowiedź autora niniejszego wątku.Zobacz ile osób tam zamieściło merytoryczne wpisy nakierowane na pomoc autorce .
              Myślę,że jest bolesne dla osoby,która się zwraca o pomoc w bardzo poważnej sprawie,czytać wypowiedzi dyskutantów zupełnie oderwane od jej problemu.
              • to.niemozliwe Re: ja to się czuje nabrany... 16.02.12, 22:24
                Rozumiem, ale zwroc uwage, ze forum dyskusyjne nie jest miejscem uzyskiwania wsparcia, pomocy, empatii, dostrojenia, itd.
                Rowniez kwestia dyscypliny wypowiedzi jest niemozliwa do zachowania, watki ewoluuja, mysli przyplywaja i odchodza swobodnie. W watku o toksycznej matce tylko Leda, jak zwykle zreszta, atakowala autorke startera. Inni okazywali wspolczucie i starali sie sensownie cos napisac od siebie. Tak, ze ja bym powiedzial, ze zdecydowana wiekszosc chciala byc pomocna.
                • kalistera Re: ja to się czuje nabrany... 17.02.12, 01:05
                  Wiem,że na forum różne osoby piszą.Niektóre uważąją,że pisząc anonimowo wolno im wszystko.Dlatego nie komentowałam tego,ale to co mogło być odbierane jako zarozumiałość ze strony autora wątku było raczej jego samoobroną.Tak przynajmniej myślę.
            • yoma Re: ja to się czuje nabrany... 17.02.12, 10:39
              Bo myśli, że tu siedzą fachowcy darmo.
    • kalistera Re: pytanie do fachowców, psychologów, psychiatró 16.02.12, 18:17
      Z tego ,poprzedniego wątku, dowiedziałam się ,że bierzesz Xanax.Tego leku nie powinno się brać dłużej niż 2 tygodnie,bo powoduje uzależnienie,a przy długotrwałym stosowaniu może powodować zmiany w mózgu.Nie powinno się go przepisywać na codzienne kłopoty tego typu ,co Ty masz.
      Odezwij się !.
    • kalistera Re: 1234 tralala 18.02.12, 20:57
      w wątku " Toksyczne matki" zamieściłam post dla Ciebie !
      • kalistera Re: 1234 tralala 19.02.12, 11:37
        Wiem,że każdy z facetów chciałby być wysoki i przystojny jak James Bond,lecz niski wzrost wcale nie dyskredytuje nikogo .Co więcej, najwybitniejsi przywódcy wszechczasów jak: Aleksander Macedoński,Karol Wielki,Napoleon byli niskiego wzrostu.
        W dzisiejszych czasach, światowej sławy aktor Mel Gibson ,który grywa postacie stanowiące uosobienie męskiej siły i agresji ,jest też bardzo niskiego wzrostu.
        To wszystko jest w głowie !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka