Dodaj do ulubionych

jak znow uwierzyc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 20:55
rozstalam sie z mezczyzna z ktorym bylam 5 lat, w zasadzie to on sie ze mna
rozstal - lepiej powiedziane. zanim go poznalam bylam osoba bardzo ciekawa
swiata, majaca mnostwo pasji, energiczna, zadowlona z zycia. od rozstania
mija juz 5 miesiecy a ja czuje, ze nie zyje, popostu mnie nie ma. mysle, ze
juz nigdy nie spotkam kogos, mezczyzny, ktory mnie pokocha. boje sie ludzi,
boje sie wyjsc z domu, mysle ze kazdy mnie ocenia. mam w sobie duzo czulosci,
morze uczuc, ktorym nie mam kogo obdarowac. wszyscy wokolo sa w zwiazkach,
zakochani, planuja przyszlosc, a moje zycie sie rozsypalo... czasem mysle, ze
lepiej przestac sie meczyc i rzucic to wszystko...
Obserwuj wątek
    • seyder Re: jak znow uwierzyc 07.06.04, 21:24
      Wszyscy dookola Ciebie sa w zwiazkach, planuja przyszlosc, a czy uwazasz ze
      wszyscy z nich sa szczesliwi? Jestes od nich w o wiele lepszej sytuacji. Jestes
      wolna! I na pewno kiedys kogos sobie znajdziesz, kogos kto Ciebie pokocha
      obojetne jak kolwiek bys nie wygladala. Wazna jest Twoja aura i Twoje wnetrze,
      to wszystko co z Ciebie emanuje. Znam troche zycie i uwazam ze 5 miesiecy
      posuchy nie jest jeszcze powodem do tragedii.
      Chcialbym Cie moze i lepiej pocieszyc, bardziej skutecznie, bardziej
      przekonywujaco, ale po tym jak kogos tak kiedys w podobnej sytuacji pocieszalem
      czuje sie jak wypalona bateryjka. Czuje jak gdybym te troski wzial na siebie, i
      nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek sie doladuje. Bardzo sie na kims zawiodlem.
      I co z tego ze jestem w zwiazku? Tez jest mi smutno...
      • Gość: asia Re: jak znow uwierzyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 21:30
        nie wiem, czy mnie dobrze zrozumialaes, ja sie poprostu boje dalszego zycia.
        nie chodzi o to jak wygladam, ja w ogole juz nie wygladam, rozumiesz/
        • seyder Re: jak znow uwierzyc 07.06.04, 21:37
          Masz w sobie jakas blokade, ale to jest do przeskoczenia. Zdobadz sie na
          wyjscie z domu, na jakies balety, moze z kolezanka, ubierz sie szalowo, na
          dobre samopoczucie moze jakiegos drinka...
          Zrob tak raz, drugi,.. i na pewno pokonasz ten strach
        • Gość: Rozalia Re: jak znow uwierzyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 21:39
          Dlaczego tak myślisz? ??
          Ja też przezylam cos podobnego i też wydawalo mi sie ,że to juz koniec.CHcialam
          umrzeć. Ale jakos z tego wyszlam. CZas leczy rany. Czuję ,ze mogę zacząc
          wszystko od początku! MUsisz być cierpliwa i nie poddawac się negatywnym myslą..
          Mogę podac ci numer GG jeśli chcialabyś pogadać
    • Gość: kania Re: jak znow uwierzyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 21:39
      Asiu roztałam się właśnie z mężęm i zostałam z naszym cudnym synkiem.Wyboru o
      rozstaniu dokonałam sama ale On swoim postępowaniem zmusił mnie do tego.
      Czułam ból smutek - również mnóstwo miłości w sobie i zero obiektu do
      obdarowania.
      Tak mi się jeszcze kilka dni temu zdawało, lecz są przyjaciele może nawet nowi
      którzy na nas czekają no i chyba cały świat (no może jego część) ale ta która
      na nas czeka więc głowa do góry, dziewczyno uwierz w siebie mi to pomogło.
      Trzymaj pion jak tu na forum usłyszałam -:)
    • witch-witch Re: jak znow uwierzyc 07.06.04, 21:43
      Nie mysl tak negatywnie, 5 miesiecy to taki krotki kawalek czasu na uspokojenie
      urazonego i samotnego ego. Sprobuj w tym czasie cos zrobic dla siebie nie patrz
      na innych bo wszyscy maja swoje problemy ktore lepiej czy gorzej
      ukrywaja.Przyjdzie nowa milosc i bedzie ci zapewne szczesliwie ale warto byc
      silniejszym.
      • Gość: asia Re: jak znow uwierzyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 21:46
        czuje sie odrzucona i niepotrzebna, to byl moj pierwszy zwiazek, dlatego jest
        tak trudno. jednoczesnie blokuje do siebie dostep bo sie boje - czego/.
        przestalam wierzyc w cokolwiek, siedze w tym domu i patrze w sciane. pragne
        milosci i niczego poza tym
        • Gość: kania Re: jak znow uwierzyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 21:50
          Miłość przyjdzie jak jej pozwolisz się zbliżć a gdzie ona ma Cie spotkać u
          Ciebie na ścianie?
          • vlad_palovnik a po nocy przychodzi dzień,a po burzy spokój 07.06.04, 22:21
            Miast siedzieć w domu i łapać dziwne lęki,
            znajdż sobie faceta, np. na czacie.
            Szkoda wiosny, dziewczyno.
            Szkoda młodości.

            :)


        • Gość: Rozalia Re: jak znow uwierzyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:32
          Czuję podobnie , a raczej czulam .TEraz staram sięwychodzić z domu, spotykac z
          ludźmi...Tylko tak mozna kogos spotkkać. Wiem ,że teraz trudo jest ci w ten
          sposób myśleć , ale zobaczysz ,ze po pewnym czasie poczujesz się szczęśliwa.
          Będziesz silniejsz i odporniejsza.
          Jestem osobą , która bardzo potrzebuje miłości, akceptacji ...I kiedy przezylam
          cos podobnego , co Ty czulam się naprawdę beznadziejnie.Myślama ze to juz
          koniec.
          A jednak wyszłam z tego. Ty też wyjdziesz! JEśli masz GG to napisz:6481753
        • cossa Re: jak znow uwierzyc 08.06.04, 22:36
          ta milosc jest w Tobie
          i odkryj ja sama
          nikogo do tego nie potrzebujesz, wiesz? ;)
          druga osoba jest dopelnieniem
          a nie istota milosci, ktora jest w Tobie


          pozdr.cossa

          Gość portalu: asia napisał(a):

          pragne
          > milosci i niczego poza tym
          • malvvina Re: jak znow uwierzyc 08.06.04, 22:38
            oj cossa , jak ladnie ...:-)
            I po mojej mysli tyz :-)

            > ta milosc jest w Tobie
            > i odkryj ja sama
            > nikogo do tego nie potrzebujesz, wiesz? ;)
            > druga osoba jest dopelnieniem
            > a nie istota milosci, ktora jest w Tobie
            >
            >
            > pozdr.cossa
            >
            > Gość portalu: asia napisał(a):
            >
            > pragne
            > > milosci i niczego poza tym
            >
            >
            • cossa Re: jak znow uwierzyc 10.06.04, 01:20
              a mysli niech cieple beda ;))

              pozdr.cossa

              malvvina napisała:

              > oj cossa , jak ladnie ...:-)
              > I po mojej mysli tyz :-)
          • joasia-ja Re: jak znow uwierzyc 10.06.04, 00:25
            cossa napisała:

            > ta milosc jest w Tobie
            > i odkryj ja sama
            > nikogo do tego nie potrzebujesz, wiesz? ;)
            > druga osoba jest dopelnieniem
            > a nie istota milosci, ktora jest w Tobie
            >
            >
            > pozdr.cossa


            cosso droga, tylko ze ja potrzebuje znow, zeby ktos mnie kochal, zeby znow byc
            kochana, to takie trudne....

            • cossa Re: jak znow uwierzyc 10.06.04, 01:19
              a do czego Ci to potrzebne?
              (ta milosc, poczucie, ze ktos kocha)


              pozdr.cossa

              joasia-ja napisała:

              > cosso droga, tylko ze ja potrzebuje znow, zeby ktos mnie kochal, zeby znow byc
              > kochana, to takie trudne....
              >
              • Gość: asia Re: jak znow uwierzyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 16:15
                do tego, by dobrze sie czuc, by nie byc samotna
      • Gość: czarnycharakter Wierz Wisi - IP: *.arcor-ip.net 07.06.04, 22:28
        - "bedzie ci zapewne szczesliwie" !
        czch
        • Gość: asia wiadomosci..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 00:47
          wlasnie sie dowiedzialam, ze moj eks juz jest z inna i to zamiast mnie zalamac-
          przepraszma za wyrazenie - solidnie podkurwilo. a zatem nowy rozdział zycia,
          nowe zapachy, nowa spodnica na pociesznie, nowi ludzie, nowe.......tylko co////

          tak szybciutko sie pocieszyl, a slyszalam brednie o tym, ze nie chce sie z
          nikim wiazac......i jak tu wierzyc mezczyznom, skoro nawet nie potrafia odejsc
          z godnoscia/ tyle mnie zwodzil, tyle gadania, ze potrzebuje czasu i takie tam
          banialuki.... bolesna lekcja na cale zycie
          • Gość: asia Re: wiadomosci..... IP: *.aktivist.pl 08.06.04, 16:46
            jestem poprostu wsciekla
            • Gość: firlitka Re: wiadomosci..... IP: *.zax.pl 10.06.04, 01:12
              o..mój męzczyzna też rozstał się po 5 latach ze swoją ex... Ale to było nie 5
              miesięcy ale jakieś 9 temu... I jest ze mna już te 9 miesięcy... Więc to chyba
              nie ty jesteś tą ex...?;-)
              Szkoda, miłoby było pogadać...
              firlitka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka