jedr-ek28
09.04.12, 18:43
Czy dumne ego to postawa? Jak sądzicie? Był kiedyś w mojej poprzedniej pracy taki chłopak, który wydawał się być bardzo pewny siebie, wyluzowany, ale w jego sposobie wypowiadania się wyczuwałem agresję i ignorancję w stosunku do innych. Zacząłem go rozgryzać. W każdej jego rozmowie telefonicznej z klientami wyczuwałem ton ja jestem lepszy-ty jesteś gorszy, na zasadzie wymądrzania się czego to on nie wie, traktowania ich z góry, ironizowania i ignorowania. Wtedy właśnie odkryłem coś takiego o ludzi jak dumne ego. Natknąłem się już z takimi osobami jak on wcześniej, ale nigdy nie umiałem ich postawy ubrać w słowa. Spotykam takich nadal. Czy uważacie, że to taka postawa wobec ludzi? Jest w tym jakieś drugie dno? Ja, na przykład, twierdzę, że w przypadku tego chłopaka z pracy to dla niego to pewna postawa, bo on był gruby i nieatrakcyjny, był na dodatek wulgarny (ale to już chyba kwestia tej jego dumy), nie dbał o ubiór i wygląd zewnętrzny, palił mnóstwo papierosów i pił dużo alkoholu (z tego co opisywał) i strasznie źle się odżywiał. I tak się zastanawiam, czy ta jego postawa nie była próbą rekompensacji za swoje wady i zamaskowania ich? Czy to była próba wyrażenia tych niedoskonałości? Jak to rozumieć? Przyznam szczerze, że po jakimś czasie miałem już go tak dość, że z kierowniczką załatwiłem zamianę miejsca przy innym stanowisku. Co, więc, sądzicie na temat dumnego ego?