zdesp2
17.06.12, 07:24
(Przepraszam z gory za moj polski, jestem poza krajem)
Do nas do dzialu przyszla nowa kobieta. Poprzednio byla w dziale w ktorym
byla bardzo nielubiana bo nie traktowala dobrze wspolpracownikow. Pare razy
Byla wzywana do biura przelozonego i powiedziano jej ze jak sie nie poprawi to musi odejsc. Doszlo do tego, ze nikt z nia tam nie rozmawaial.
No jak to bywa przesuneli ja do nas. Nasz dzial jest z tego znany, ze jest bardzo
dobra atmosfera i wszyscy sie lubia. Na poczatku bylo dobrze. Potem zaczela
traktowac wspolpracownikow bez szacunku – jedynie skakala kolo naszego przelozonego.
Ciagle wychodzi z nowymi pomyslami jak co “ulepszyc”. Czasem ma racje czasem nie.
U nas jest tak ze jezeli ktos zrobi blad w liscie (spelling) to oddajemy ten list tej osobie I ona poprawia blad. Rowniez i jak ona zrobila blad to oddany zostal list jej.
Ona natomiast poszla z moimi bledami do przelozonego. Oczywiscie mialam wiekszy problem (bo to byl moj najgorszy list gdyz w ten dzien sie zle czulam).
Ja jestem uwazana z dobra pracownice i teraz czuje ze zepsula mi opinie.
Nie moge teraz patrzec na nia. Nie wiem jak sie zachowac w stosunku do niej, zeby wiedziala ze zrobila Prosze o rade.