Dodaj do ulubionych

Problem w pracy z nowa osoba

17.06.12, 07:24
(Przepraszam z gory za moj polski, jestem poza krajem)
Do nas do dzialu przyszla nowa kobieta. Poprzednio byla w dziale w ktorym
byla bardzo nielubiana bo nie traktowala dobrze wspolpracownikow. Pare razy
Byla wzywana do biura przelozonego i powiedziano jej ze jak sie nie poprawi to musi odejsc. Doszlo do tego, ze nikt z nia tam nie rozmawaial.

No jak to bywa przesuneli ja do nas. Nasz dzial jest z tego znany, ze jest bardzo
dobra atmosfera i wszyscy sie lubia. Na poczatku bylo dobrze. Potem zaczela
traktowac wspolpracownikow bez szacunku – jedynie skakala kolo naszego przelozonego.
Ciagle wychodzi z nowymi pomyslami jak co “ulepszyc”. Czasem ma racje czasem nie.

U nas jest tak ze jezeli ktos zrobi blad w liscie (spelling) to oddajemy ten list tej osobie I ona poprawia blad. Rowniez i jak ona zrobila blad to oddany zostal list jej.

Ona natomiast poszla z moimi bledami do przelozonego. Oczywiscie mialam wiekszy problem (bo to byl moj najgorszy list gdyz w ten dzien sie zle czulam).

Ja jestem uwazana z dobra pracownice i teraz czuje ze zepsula mi opinie.
Nie moge teraz patrzec na nia. Nie wiem jak sie zachowac w stosunku do niej, zeby wiedziala ze zrobila Prosze o rade.

Obserwuj wątek
    • shachar Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 07:45
      Córcia idz pobiegaj i odczep się od komputera. a może i od flaszy. Slabo wymyślona pierdoła o pani co to po polsku już nie potrafi, a po spellingowskiemu jeszcze nie.
    • kobbieta Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 08:28
      No faktycznie podłe babsko!
    • mel.la Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 11:07
      Po prostu powiedz je to co tu napisalas, czyli ze jest zwyczaj taki i taki a ona postapila wobec Ciebie nie fair i ze nie podoba Ci sie, to i ze zle sie z tym czujesz. Nie ma sensu dusic w sobie uraz, moze da jej to do myslenia i nastepnym razem postapi wlasciwie. Jak przemilczysz sytuacja bedzie sie powtarzac, jak bedziesz chodzic z obrazona mina tez wiele nie zdzialasz.
      • szaman.ka Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 12:38
        Słusznie ! Ale swoją drogą; ciekawa jestem kto w takim razie wychwytuje te błędy i zwraca listy piszącym ?
    • lifeisaparadox Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 11:08
      Myślę że nic jej nie możesz powiedzieć że narobiła Ci problemów, bo poczuje że jesteś jej wrogiem i szukasz zemsty. Ewentualnie wybuchnie awantura na podstawie tego co jej powiesz w temacie i będzie się bronić przed "napaścią" z Twojej strony, i to w taki sposób, że odejdzie Ci ochota do nawet myślenia o niej.

      Najprawdopodobniej ona traktuje współpracowników bez szacunku dlatego, że sama czuje się poniżana i traktowana bez szacunku, mimo braku zasadnego powodu do takich odczuć. To są takie już odchyły i tego nie zmienisz, możecie się jedynie jakoś ustosunkować do niej na zasadzie tolerancji dla psychicznych, a z czasem może znajdziecie na nią sposób.
      • zdesp2 Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 11:17
        Dziekuje za rady
        Dla mnie to jest to najgorsze, ze zepsula mi reputacje i motyw taki,
        ze po trupach chce dojsc do awans (taka jest o niej opinia)

        • baryhomo Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 11:28
          Nie ma sie czym przejmowac. Zazwyczaj przelozony, ktory ma doswiadczenie i od dluzszego czasu organizuje prace jakiejs grupie ludzi, blyskawicznie potrafi wylowic takich , ktorzy zamiast robic cos dobrze skupiaja sie na pokazywaniu bledow innych pracownikow. To do niczego pozytywnego nie prowadzi i po jakims czasie rozwala caly zespol. Mysle, ze niedlugo ta osoba znow bedzie szukala pracy. Jak to mialo miejsce poprzednio.
          • zdesp2 Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 11:51
            Gdy moj bos zawolal mnie by pokazac bledy, spytalam skad ma moj liist, a on wtedy wlasni
            mi powiedzial ze od tej kobiety . Ja na to, ze dlaczego ona do mnie z tym nie przyszla tylko do niego .
            On odpowiedzial, ze on chce wiedziec co sie dzieje i jak pracownicy pracuja i dlatego jest zadowolony, ze on wie kto i jakie robi bledy.
            • baryhomo Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 11:58
              To jest normalne i nie widze tutaj powodu dlaczego akurat Ty czujesz zagrozenie sytuacja. Rozmowa o czyms zrobionym zle ma prowadzic tylko do zwrocenia uwagi na takie a nie inne bledy. Mozesz cos poprawic, byc w czyms lepszym i dla siebie i dla innych. Tak do tego podejdz od twojej strony.
            • lifeisaparadox Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 12:32
              Nie przejmuj się tym, miej zaufanie do szefa.
        • uleczka_k Re: Problem w pracy z nowa osoba 17.06.12, 12:53
          Dziewczyno, wyluzuj, nikt Cie nie wyrzuci z pracy ani nie zacznie myśleć, ze jesteś kretynką, bo zrobiłaś błąd w pisowni. Najgorsze dla tej osoby byłby, gdybyś podeszła i podziękowała jej za to, że wychwyciła Twój błąd. I że w ogóle dobrze się stało, że zrobiła z tego aferę, bo to będzie służyło podniesieniu Twoich kwalifikacji. Spróbuj zdobyć się na takie słowa. Wypowiedz je bez ironii, nie dawaj jej odczuć, że kryje się pod tym jakieś drugie dno. Podziękuj jej po prostu.
          A swoją drogą, to ona musi się czuć bardzo zagrożona, skoro czepia się drobnostek.
    • w.0 Tacy tez sa... 17.06.12, 15:38
      A nawet gorsi.
      Nie wiem jak u was ze zwiazakmi zawodowymi i grupa antymobbingowa.
      takie zachowanie tej kobiety jak opisalas jest typowe dla osob jak to nazywaja "soft" psychopata.

      Albo psychopata na codzien, pewnych slow nie da sie odmienic na j.polski.
      Ale wiemy o kogo chodzi.
      Wyglada na osobe zdesperowana, malo pewne. Szukajaca wladzy. Podlizujaca sie ludziom z wladza.

      Jest to material doskonaly dla jak pisalam "grupy antymobbingowej"

      Co ja bym w takiej sprawie zrobia?

      To zalezy jak u was te grupy pracownicze dzialaja, jak jest ze zwiazkami zawodowymi, czy jest ktos w pracy tzw."zaufany" posrednik pomiedzy szefem a innymi?

      To sa wazne detale.
      Jezeli nie ma nikogo takiego a niezadowolonych z ukladow jest wielu napisalabym list o przeniesienie tej osoby do innego dzialu, o nagane za paskudne zachowanie lacznie z lizustwem, o brak profesjonalizmu i braki kolezenstwie...No i wszyscy by podpisali a o zbiorke podisow bym sie jak najabrdziej postarala.

      Do tego bym sie skoncentrowala na jakosci jej pracy co robi, na jej slabych punktach.
      Po czym dolozylabym to do listy i postarala sie aby wszyscy, wszyscy podpisali sie pod tym listem.

      Po czymz astzreglabym ze jezeli nie zostanie uwzglednione to co inni ccha to sprawia pojdzie dalej do wyzszej instancji.

      Z ta kobieta nie prowadzilabym ZADNEJ ALE ZADNEJ dyskusji poniewaz z takimi ludzmi sie nie dyskutuje tylko szybko dziala.

      Ja bylam w wielu takich sytacjach i zawsze ta metoda dziala skutecznie.
      • zdesp2 Re: Tacy tez sa... 18.06.12, 11:23
        Dziekuje w.o - bardzo dobra rada
        i wogole jestem wszystkim bardzo wdzieczna, bardzo pomogly mi Wasze zyczliwe rady,
        bo cala ta sytuacja przygnebila mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka