Dodaj do ulubionych

To jest normalne?

06.07.12, 16:02
Chyba nie jestem normalny, ale sam nie wiem, co o tym sądzić.
Teraz napisze, w czym rzecz.
Od dziecka byłem typowym odlukiem. Nie lubiłem towarzystwa ludzi, w zasadzie nie miałem żadnego kontaktu z rówieśnikami, najlepiej czułem się sam ze sobą, z dala od innych. Szybko sie denerwowałem, musiałem miec ustalony porządek, denerwowały mnie jakikolwiek zmiany w moim otoczeniu. Przykład: jak ktoś przestawł coś w moim pokoju na inne miejsce, od razu sie denerwowałem. I w zasadzie mam tak oo dziś dzień, Nie lubie zmian. Chce mieć wszystko idealnie na swoim miejscu. I nic innego.
Miałem taki etap, że dokuczałem zwierzętom. Bez wdawania się w szczególy, ale trwało to około 2-3 lat. Potem minęło, chociaż niechęć do zwierząt pozostała.
W ogóle mam kłopoty z porozumiewaniem się z ludźmi. Najlepiej pracuje mi się samemu.
Mam kłopoty z nawiązywaniem relacji.
Ludzie niechętnie ze mną gadają. Zdałem sobie sprawę z tego, że tak naprawde chyba nie mam żadnych bliskich znajomych.
Nie wiem sam, czy normalny jestem, czy nie.
Obserwuj wątek
    • waratah_ss8 Re: To jest normalne? 06.07.12, 16:04
      Wiem, że na forum nikt mi nie powie, co i jak, ale ostatnio się zastanawiałem na tym wszystkim, właśnie dotyczącym tych kontaktów z ludźmi, a w zasadzie ich braku. I tych dziwact, że musze mieć wszystko tak, jak chce. Według jakiegoś ustalonego porządku.
      • lifeisaparadox Re: To jest normalne? 06.07.12, 16:28
        No ale co czujesz na myśl o kontakcie z innymi, co myślisz, czym się to charakteryzuje u Ciebie
    • szaman.ka Re: To jest normalne? 06.07.12, 16:33
      Może jesteś trochę autystyczny ?
      • waratah_ss8 Re: To jest normalne? 06.07.12, 19:05
        Może. Sam nie wiem. Diagnozowany nigy pod żadnym takim kątem nie bylem.
        Fakt faktem natomiast, że byłem od początku odludkiem. Oprócz niechęci do kontaktów z ludźmi, satysfakcji, jak pracuję sam, i właśnie tej manii na pukncie idealnie ustawionych rzeczy bez żadnych zmian, dochodzi jeszcze fascynacja konkretnymi rzeczami. I tak miałem od początku, nasiliło się w nastoletnik okresie, i do teraz nie minęło.
        Ludzie mnie drażnią. Nie wiem, rozmowa z nimi zawsze mnie denerwuje. Mam wrażenia, że ja nie rozumiem ich, a oni nie rozumieją mnie. Ludzie unikają kontaktów ze mną, a na dobrą sprawę ja im tych kontaktów nie ułatwiam.
        Potrafię złosić się na ludzi bez powodu. Wole, tak jak ja chce, nie oni. I to tez rodzi konflikt.
        • mad_telepath Re: To jest normalne? 06.07.12, 19:56
          Ten opis kojarzy mi się z niektórymi cechami zespołu Aspergera, tyle że ja miałam do czynienia wyłącznie z nastolatkami. Czy mógłbyś coś więcej napisać o tym, jak przebiegały Twoje kontakty z rówieśnikami w szkole?
          • obywatel_korowiow Re: To jest normalne? 06.07.12, 22:17
            Poczytaj w sieci n/t spektrum autyzmu, zespołu Aspergera. Tu masz prosty test, może pomoże Ci to podjąc decyzję o zdiagnozowaniu czy to rzeczywiście kłopoty związane ze spektrum. www.centrum-terapii.pl/test-czynnika-aq/
          • waratah_ss8 Re: To jest normalne? 06.07.12, 22:18
            W zasadzie to w ogole nie przebiegały. Wiem, że to brzmi głupio i dziwnie, ale na dobrą sprawę nie miałem żadnych kontaktów z nimi. Szybkie ,,cześć'', od czasu do czasu zamiana kilku słów i to wszystko. Nie lubiłem rozmawiać, zawsze siedziałem sam. Jakoś nie wtapiałem się na siłę w rozmowy, jak niektórzy mieli w zwyczaju. To tez pewnie było powodem do tego, że rówieśnicy z czasem odsuwali się ode mnie. Dla nich byłem dziwakiem i tyle. Oni się wydurnali, ja zawsze cicho gdzies z boku, ale denerwowały mnie różne rzeczy, np. jak ktoś wyjątkowo głośno wrzeszczał. Do teraz tego nie lubię, wrzask i głośna muzyka są dla mnie wyjątkowo nieprzyjemne.
            Ogólnie z nauką problemów nie miałem.
    • leokadia_25 Re: To jest normalne? 06.07.12, 23:30
      Jak masz się tak sam diagnozować np.na zespół Aspargera czy autyzm to zawsze można ale możesz zrobić coś jeszcze.Jest taki test MMPI-2 i to jest najlepszy test diagnozujący obecnie dostępny.Zrób go u psychologa.Zadzwoń do psychologa prywatnie,podaj nazwę testu i zapytaj ile będzie to kosztowało(czyli test i jego omówienie)i po sprawie.
    • seth.destructor Re: To jest normalne? 07.07.12, 03:07
      Widać są dla ciebie zagrożeniem. Najprawdopodobniej urojonym, ale to akurat normalne. Na przykład niektóre kobiety dostają paniki na widok myszy, bo też im się wydaje, że mysz je skrzywdzi, chociaż jakby się je zapytać, co ta myszka mogłaby im zrobić, to nie wiedziałyby. Jednak przecież uważamy za normalne, że kobiety boją się myszy? Więc to, że boisz się ludzi, też jest normalne w sensie, że tysiące ludzi tak samo się zachowuje.
      Nie masz potrzeby komunikacji? Jak coś ci się wydarzy, nie masz ochoty się tym podzielić z kimś innym?
    • lifeisaparadox Re: To jest normalne? 07.07.12, 04:50
      Z tego co piszesz jesteś autykiem.
      Charakterystycznym objawem autyzmu u dzieci jest układanie zabawek i przedmiotów w ściśle określonym porządku, reagując złością na próbę zmiany ich pozycji przez kogoś innego.
      Problem z nawiązywaniem kontaktu, wyrażaniem uczuć, komunikacją, nieakceptowanie zmian i ściśle ustalony porządek, stereotypowe zachowanie;
      Upośledzenie społeczne - wyczerpuje definicję.

      Rozpowszechnionym błędem wśród specjalistów jest traktowanie autyzmu jako przypadłości tylko i wyłącznie wieku dziecięcego.

      Myślę że psycholog może Ci pomóc lepiej ustosunkować się do kwestii które wywołują najwięcej problemów i być może wyjaśnić to czego nie rozumiesz w ludziach sam z siebie.
      • renkaforever Re: To jest normalne? 08.07.12, 04:55
        Czy jest to autyzm czy nie , wedlug mnie zalezy czy to wszystko przeszkadza w zyciu. Jak nie, to po co wywolywac problem i brac leki. Przeciez na autyzm to juz leca wszystkie doktory z calym zestawem lekow psychotropowych. A czy to wogole komus kiedys pomoglo. Tacy sie rodza i juz. Maja gdzies ludzi.
        • rowina_010 Re: To jest normalne? 08.07.12, 11:35
          To chyba niesprawiedliwia ocena, twierdząc, że ktoś, kto ma cechy typowe dla autyzmu/zespołu aspergera, ma ,,gdzieś ludzi''.
          Gdzies ludzi ma ktoś, kto nie szanuje ich, i nie tylko w kwestiach poglądowych (,,co mnie obchodzi jego/jej zdanie), ale i w kwestiach zadawania bólu fizycznego (,,co mnie obchodzi, że jego/ją boli, niech cierpi''). I raczej dopiero wtedy można pisać, że ktoś ma ludzi gdzieś.
          • renkaforever Re: To jest normalne? 08.07.12, 21:53
            A czy autystyczna osoba szanuje ludzi, czy daje im to odczuc? Chyba nigdy nie widzialas autystyka. Oni maja gdzies ludzi, w sensie, ze nie sa im potrzebni, chyba, ze do wyslugiwania sie nimi. Sprzatnac, zrobic cos, co trzeba itp. Autystycznych ludzi charakteryzuje chlod emocjonalny, do nich trzeba podchodzic profesjonalnie, a nie emocjonalnie, jak do "normalnych". Pewnie, ze matka wychowujaca autystyka reaguje emocjonalnie, bo nie moze byc inaczej. Ale generalnie do autystykow potrzebne jest asertywne podejscie. Oczywiscie jest to bardzo inna natura , trzeba byc emecjonalnie inteligentnym, zeby chociaz troche ich zrozumiec. Sa tacy ludzie , ktorzy maja ten dar, autystycy sie ich nie obawiaja. Asberger to fascynujaca osobowosc.
            • mad_telepath Re: To jest normalne? 08.07.12, 22:46
              Skoro mowa o zespole Aspergera, to znalazłam w necie 10 porad, jak widzieć osoby z ZA w pozytywnym świetle:
              1. Nie myśl, że jesteśmy niewrażliwi. Pomyśl, że jesteśmy obiektywni.
              2. Nie myśl, że jesteśmy obsesyjni. Pomyśl, że jesteśmy zaabsorbowani.
              3. Nie myśl, że jesteśmy uparci. Pomyśl, że jesteśmy wytrwali.
              4. Nie myśl, że jesteśmy ograniczeni zasadami. Pomyśl, że kierujemy się zasadami.
              5. Nie myśl, że nie odczuwamy emocji. Pomyśl, że mamy stoicki charakter.
              6. Nie myśl, że nie jesteśmy elastyczni. Pomyśl, że jesteśmy precyzyjni.
              7. Nie myśl, że jesteśmy natrętni. Pomyśl, że jesteśmy pracowici.
              8. Nie myśl, że jesteśmy dogmatyczni. Pomyśl, że jesteśmy pragmatyczni.
              9.Nie myśl, że jesteśmy niegrzeczni i mówimy bez osłonek. Pomyśl, że jesteśmy uczciwi.
              10. Nie myśl, że mamy dysfunkcję ośrodka czucia. Pomyśl, że mamy bardzo dobrze nastrojony ośrodek czucia.
              I jeszcze fragment artykułu, który moim zdaniem trafia w sedno:
              Każdemu dziecku trzeba tłumaczyć świat, małym Aspim po prostu jeszcze szczegółowiej. Nie wystarczy powiedzieć, że człowiek jest ssakiem, trzeba zacząć od tego, że człowiek, którego usta są wykrzywione w podkówkę, a z jego oczu lecą łzy, płacze, bo coś go boli lub jest mu bardzo smutno. W takiej sytuacji trzeba postarać się jakoś mu pomóc, a więc nie zabawiać historyjką o rozszczepianiu atomu, ale np. pogłaskać i powiedzieć, żeby się nie martwił. Jeśli się uśmiechnie, to znaczy jego usta przybiorą kształt łódki, wiadomo, że pocieszenie podziałało i zrobiliśmy dla kogoś coś dobrego.
            • waratah_ss8 Re: To jest normalne? 08.07.12, 22:49
              Może tak: nie mam ludzi dosłownie gdzieś, ale wolę, jak trzymają się ode mnie z daleka.
              Samotność nigdy mi nie przeszkadzała, przeciwnie - od dziecka wolałem być sam. I to się nie zmieniło. Chyba ludzie to wyczuwają, bo o kontakty ze mną nie zabiegają. Tak naprawdę nie umiem często znaleźć wspólnego języka z innymi.
              Raz ktoś w towarzystiwe innych powiedział do mnie wprost: jaki ty dziwny jesteś.
              Ludzie wielu rzeczy nie rozumieją, i tyle.
              • mad_telepath Re: To jest normalne? 09.07.12, 13:46
                Skoro samotność Ci nie przeszkadza, to chyba nie masz powodów do zmartwienia. Ludzie już tacy są - lubią mierzyć wszystkich jedną miarką i przyklejać etykietkę dziwadła tym, którzy odstają od przeciętnych wyników pomiaru. Trzeba mieć świadomość, że tak jest i podchodzić do tego z dystansem, bo wielu z nas do tych "dziwadeł" się zalicza pod takim czy innym względem:)
                Natomiast gdybyś się zaczął źle czuć jako odludek, to Ci radziłabym zdiagnozować przyczynę.
              • obywatel_korowiow Re: To jest normalne? 09.07.12, 23:20
                > Może tak: nie mam ludzi dosłownie gdzieś, ale wolę, jak trzymają się ode mnie z
                > daleka.
                > Samotność nigdy mi nie przeszkadzała, przeciwnie - od dziecka wolałem być sam.

                Jeśli nie zależy Ci na kontakcie z ludźmi, jeśli dobrze Ci z samym sobą to po co Ci wiedzieć, czy to normalne czy nie? Jakie to ma znaczenie (skoro Ci dobrze)? A może jednak czegoś brakuje...?
    • leda16 Re: To jest normalne? 08.07.12, 23:21
      waratah_ss8 napisał(a):
      > Nie wiem sam, czy normalny jestem, czy nie.


      Normalny jesteś na pewno, choć niezbyt sympatyczny :(.
      • 1lapaz Re: To jest normalne? 10.07.12, 09:38
        To nie musi byc jakas nazwana choroba. Wycofanie z grupy, unikanie ludz,i moze byc nabyte przez lata doswiadczen, zwiazanych z funkcjonowanie w okreslonym srodowisku. Jesli wychowales sie na podworku, gdzie wygrywali wysportowani chlopcy, dobrze grajacy w pilke nozna i potrafiacy rozsmieszyc jakas glupota reszte towarzystwa , a ty miales refleksyjne podejscie do zycia i wolales spedzac godziny na czytaniu, to automatycznie zapamietales siebie jako nie pasujacego. Ten schemat mozesz powtarzac, ale niekoniecznie jestes inny. Sprobuj znalezc osoby podobne do siebie.
      • kropidlo5 Re: To jest normalne? 20.08.12, 13:36
        eda16 napisała:

        > waratah_ss8 napisał(a):
        > > Nie wiem sam, czy normalny jestem, czy nie.
        >
        >
        > Normalny jesteś na pewno, choć niezbyt sympatyczny :(.
        >


        No to sie nam narobilo, jak to mawial niech zyje lupiez. Leda16 komus zarzuca nieurzejmosc!
    • hazaja Re: To jest normalne? 20.08.12, 11:09
      Nie napisałeś nic o twoich relacjach z rodzicami, opowiedz coś więcej o czasie gdy przyszedłeś na świat, czy masz rodzeństwo, jakie masz z nimi kontakty. Jaki stosunek do twojego "odludztwa" mają rodzice?

      Czasami potrzeba kontroli wynika z lęku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka