2login
26.07.12, 23:36
Kiedy zaczyna się stalking a kończy prawo do własnego zdania, opinii, obrony? Dlaczego stalkerem może zostać np. porzucona dziewczyna, która chce chłopakowi wygarnąć jego słabość moralną czy etyczną, albo dajmy na to żona, z rozbitym życiem i dzieckiem na głowie, która pragnie wygarnąć facetowi całą złość na niego? Czy w obecnych czasach, gdy związki można zakończyć smsem, należy się z tym stanem rzeczy po prostu pogodzić? Ciężkie przejście od świadomości romantycznej do nowoczesnych relacji...
Przeraża mnie to, że wypowiadając własną opinię, pisząc np. emaila, będąc przy tym emocjonalną, bo taka bywam, gdy ktoś mnie skrzywdzi, bronię się, mogę zostać oskarżona o coś takiego..