Dodaj do ulubionych

kobiece wampiry energetyczne

01.09.12, 07:15
80% wampirow energetyczno-emocjonalnych to kobiety i geje . oczywiscie zdarzaja sie męskie wampiry ale są rzadsze . Wampiry przyznaja sie do bycia wampirami , cytat z jednego z forum:
" wywołuję negatywne emocje , żywię sie nimi , pragnę widoku łez , smutku , zdenerwowania , emocji , to silniejsze ode mnie , mam czasem wyrzuty sumienia ale one
szybko sie koncza i znowu zaczyna sie caly cykl od nowa ,manipuluję ludzmi wiem kto jaki jest , jak mam zly humor potrafię zepsuc calemu towarzystwu humor , lubie byc w centrum uwagi , kontrolowac sytuacje
bawie sie emocjami ludzi , wiem ze jestem wredną kobietą ktora swiadomie niszczy zycie innych ludzi , wysysam z nich zyciowa energię wybieram zawsze slabsze wrazliwsze osoby , traktyuje ich jak smieci są takie zakompleksione , najpierw wykanczalam swoje kolezanki , jak zlapalam faceta to wyzeralam z niego energie , lubilam go denerwowac i kochac sie z nim pozniej , ale byl slabeuszem bez jaj , dzis jest wrakiem czlowieka "
znam taka wredote osobiscie , miala przystojnego męża , miala bo dzis to pijak ktory jest cieniem siebie samego siebie , sama nieatrakcyjna wzięła go na litosc . wybudowal dom , zajmowal sie nim bo ta wredota tylko marudzila i wiecznie zmeczona nawet dzieckiem nie chciala sie zajmowac , zawsze zapracowany a ta jędza tylko dziure potrafila wiercic w brzuchu , osaczyla go , pzrestal miec towarzystwo bo nikt nie chcial przy tej wredocie być , jak sie nażarla energii zyciowej z męża to go wywalila z domu , zrobila z niego nieroba pzred wszystkimi , dzis jest zebrakiem , cieniem siebie samego.
Obserwuj wątek
    • lifeisaparadox Re: kobiece wampiry energetyczne 01.09.12, 08:17
      Nie ma to jak dorysować sobie rogi żeby poczuć się lepiej
    • marek.dudys Re: kobiece wampiry energetyczne 01.09.12, 09:12
      Moim zdaniem jeśli mowa o "wampirach energetycznych" to odrzucając całe "hokus pokus" związane z tym tematem potrafi być nim każdy chcący osiągnąć przewagę w dyskusji, zniewolić przeciwnika mentalnie (i również fizycznie), wyssać mu wszelkie argumenty, pozbawić go argumentów (oraz dóbr wszelakich też)pokierować rozmową na swój styl itp. Czy to kobiety i geje tak robią?Może, ale tylko dlatego że faceci raczej rozwiązują takie problemy siłowo...a czy inteligencja zawsze zwycięży z przemocą to już temat na osobny post :) Nasze prawo ogranicza facetom wolność za bójki a innych form "walki" udowodnić się nikt nie podejmuje raczej.
    • izawawa Re: kobiece wampiry energetyczne 01.09.12, 09:24
      E tam. Mąż pantoflarzem był a nie żadną tam ofiarą wampira.
    • szaman.ka Re: kobiece wampiry energetyczne 01.09.12, 09:31
      A skąd w ogóle wziąłeś/wzięłaś ten procent,że 80 % wampirów energetycznych to kobiety ?
      Mało to jest mężczyzn znęcających się psychicznie nad swoimi żonami ?
    • out23 Re: kobiece wampiry energetyczne 01.09.12, 11:02
      To co ludzie wypisuja na forum, czasem jest obiegowym uogólnieniem,
      czasem rozdmuchanym incydentalnym przypadkiem.
      Te dziwne 80% kobiet i gejów prosi sie o jakis link..
      Poniewaz to juz bylo na innym forum, nie można skontaktowac się
      z osobą, która tak sie przedstawia:
      >jak mam zly humor potrafię zepsuc calemu towarzystwu humor ,
      > lubie byc w centrum uwagi , kontrolowac sytuacje itd
      aby wyjaśniła kulisy, przyczyny swojego zachowania,
      Zaświadczam, że widzialem filmy o "Wielkiej Stopie" zwanej czasam Yeti
      i słyszalem wampirach energetycznych a obracając
      sie w róznych środowskach (sporo),nie zetkąłem się osobiscie !!
      Tylko raz bylem u wrózki ale o to nie zapytałem.
      Prosze o informacje z pierwszej ręki lub wiarygodnego obserwatora:).
      Co z tymi wampirami, ktore nie przyznaja się do wapmpiryzmu
      (jak zdemaskować) albo cos o technikach uświadamiania
      wampirom, ze sa nimi, celem pomocy im i środowisku.
      z poważaniem
    • rt.4 Fachowo ... 01.09.12, 11:02
      Nazywa sie takie osoby-> toksyczne...Sa wszedzie. Rzeczywiscie najczesciej posrod kobiet.
      Problem istnieje, dlatego ze brak swiadomosci w spoleczenstwie na temat szkodliwosci ludzi toksycznych, ktorych okresla sie tez jako "psychopaci na codzien". Sa pozbawieni empatii, szydza ze slabosci. Glowna ich cecha jest to ze nienawidza wszystkich slabszych, chorych, kalekich, biednych itp....

      Kulture i delikatnosc obycia traktuja jako slabosc!

      Dlatego nalezy sie nauczyc szybko rozpoznawac takie kobiety czy facetow!
      Nie otwierac sie przed nim, nie opowiadac o swoim zyciu i planach czy klopotach.
      Nie pokazywac swoich slabosci.
      Traktowac twardo i w sposob chamski!

      Dlatego ze wtedy taka osoba traci na swoich walorach, na ktorych zeruje psychopata spoleczny.
      jednym slowem...
      Kop w zad takim ludzkim mendom! I nigdy prze nigdy nie meic z tego tytulu wyrzutow sumienia...
      • out23 Re: Fachowo ... 01.09.12, 11:08
        no to coś wyjaśnia
        • rt.4 Re: Fachowo ... 01.09.12, 11:55
          A co ci to wyjasnia! Co ci to do jasnej cholery wyjasnia?!

          W ogole to rzadko ciebie czytam bo malo w tym co piszesz ludzkiej substancji tzw. Inteligencji!
          • out23 Re: Fachowo ... 01.09.12, 14:30
            Ja Ciebie czytam niezleżnie ile bytów mnożysz.
            Zdarza Ci sie napisać, cos co mnie zastanawia:)
            Uczyć sie choćby od diabła -:)
            Inteligencji nie oceniam na podstawie wpisów.
            Ktos sie uczy, ktoś wypelnia pustke, ktos jest nawiedzony..inny ma misję,
            ktoś chce pomóc, podzielić się wiedzą..poznac partnera,
            lub komus nawymyślać-:)
            Niektórzy błądzą.. wtedy , ktos im zwróci uwage, zrozumieja albo nie.
            Cest la vie:)

        • szaman.ka Re: Fachowo ... 01.09.12, 12:38
          Różne przypadki są określane mianem wampiryzmu energetycznego i to,co rt.4 opisała i również inne.
          Takich przykładów, różnych rodzai wampiryzmu energetycznego mamy na forum od licha i trochę,że wymienie tylko trollowanie.

          Na przykład ,może być osoba,która zaczyna z Tobą rozmowę i zaczyna skarżyć się na różne osoby,które według niej uprzykrzają jej życie i różne nieszczęścia,która ją spotkały, różne swoje choroby i wyrzuci z siebie tyle żółci ,że ty możesz zostać nią zalany i przytłoczony dzwigając jej brzemię i czuć się jak dętka,z której ktoś wypuścił powietrze,a ona odchodzi lekka,zadowolona,że się wygadała i naładowana Twoją energią.
          Niech to jeszcze trafi na osobę bardzo empatyczną,która nie potrafi bronić swojego komfortu psychicznego i powiedzieć takiej osobie,by jej nie obciążała swoimi sprawami.Zresztą, taka osoba może dopiero po takiej wizycie zorientować się co się stało.
          Taka wizyta, to jak pocałunek czarnej wdowy.

          To trudno podciągnąć pod psychopatię,a w tym rzeczywiście celują kobiety.

          Jeśli zdarzyło się Wam być kiedyś w szpitalu,to pewnie mieliście okazję zauważyć,że mężczyźni raczej unikają rozmów o chorobach (chociaż nie wszyscy),a kobiety często natomiast się licytują,która bardziej chora.

          Inny przykład wampiryzmu energetycznego: mąż prowokuje z żoną tzw.krótkie spięcie, czyli kłótnię o jakiś drobiazg.
          Żona się denerwuje,a on ucieka w milczenie i w ten sposób ładuje swoje akumulatory,sycąc się jej energią. Najczęściej robi to nieświadomie,ale zdarzyło mi się spotkać z przypadkami takiego świadomego działania,do którego mężczyzni się przyznali.
          Taką historie opowiadał mi jeden z panów,który opisał takie swoje zachowanie,z tym,że sądził,że to jego żona jest takim wampirem,podczas gdy tym wampirem był on.
          Kiedyś obserwowałam taką poranną awanturę o nic,u znajomego małżeństwa. Awantura wbuchła,jak letnia burza i po chchwili ucichła,a mąż był wesoły jak skowronek po niej. Zwróciłam mu na to uwagę i przyznał,że zawsze się tak czuje.
          Wampiryzmem mogą być też różne formy zależności psychicznej,kiedy czerpiemy energię z silniejszej osoby.
          Może być na przykład w pracy, że szef ma dużo entuzjazmu,a my nie i ładujemy się tym entuzjazmem od takiej osoby.Jeśli szef ma w zespole dużo takich osób negatywnie nastawionych,to po jakimś czasie pozbawią go energii.
          Generalnie można chyba powiedzieć,że wampirzą osoby o negatywnym nastawieniu; czy to do świata i innych ludzi w ogóle,czy do konkretnych osób lub problemów.
          Chęć sprawowania negatywnej kontroli nad inną osobą,czyli taka postawa,że: uważam,że mam prawo mówić innej osobie; co powinna czuć,myśleć,robić nie jest niczym innym, jak wampirzeniem.
          To oczywiście można klasyfikować również w innej nomenklaturze,lecz staram się wytłumaczyć,że pojęcie wampiryzmu jest bardzo szerokie i obejmuje różne sytuacje w ,których następuje pobieranie energii od innych osób, świadome lub nie, bez zgody tych osób.
          Np.nauczyciel prowadząc wykład też przekazuje swoją energię słuchaczom,ale on się na to godzi.
          Nawiasem mówiąc ,dopóki nigdy nie prowadziłam żadnych szkoleń nie zdawałam sobie sprawy jak wyczerpujące jest to zajęcie.
          • clarissa3 Re: Fachowo ... 01.09.12, 12:59
            wszystko sie zgadza ale - czy to nie jest tak ze w ten sposob wlasnie funkcjonujemy? Bo i skad ma ten bidak z ktorego wyssano i poturbowano wziac energie na wylizanie sie z ran? Z niego ktos pobral on musi pobrac z innego - i tak to sie kreci. a ze ogolne skapstwo nastalo, rozbuchany egoizm, to juz malo kto nawet pocieszajace slowa zna, te przynoszace energie, czy mowi 'dziekuje', bo tak bardzo uwaza zeby nic nikomu nie dac z siebie - i o wampirach w kolko nawija! I tu mysle jest wieksza szkoda niz z tych co tej energii szukaja zupelnie naturalnie.
          • rt.4 Re: Fachowo ... 01.09.12, 14:02
            Masz racje! W kazdym calu tego watka przebija prawda.
            Mysle ze nalezy szukac swoich zrodel energii. Czegos co nas uleczy od swiata, ktory jest w sumie dosc "wampiryczny",,,

            Akurat wrocilam z wernisazu, gdzie mlody artysta z jakiegos zakatka swiata pokazal nam swoj swiat. Swoje malarstwo. Przepiekne! Juz natchnelo mnie energia...:=))
      • clarissa3 Re: Fachowo ... 01.09.12, 11:47
        ja tez uwazam ze kazda malo empatyczna osoba ktora zadaje wiele pytan doprecyzujacych, i osobistych, wyciagnac energie potrafii szczegolnie jesli doda kilka pogardliwych min na koniec sluchania. Co mnie niepokoi to ilosc takich jaka spotykam przez ostatnie kilka lat, prawie ekskluzywnie, i brak tych innych, dodajacych otuchy, cieplych, empatycznych, grzecznych i troskliwych. A 'Dziekuje' to slowo ktore wypadlo z mody chyba...
        • rt.4 Re: Fachowo ... 01.09.12, 11:53
          Tak. ja nie mieszkam w kraju ale sa tu takie kobiety, od ktorych leci toksycznoscia na kilometr. przejechaly sie na mnie jedna po drugiej...Z kolei toksycznosc pojedynczych jednostek to jedno a toksycznosc calych firm, z ktorymi muisisz wspolpracowac to inna bolaczka...
          • clarissa3 Re: Fachowo ... 01.09.12, 12:04
            zabawne bo ja bardziej o doswiadczeniach z facetami myslalam ;)) ale nie tylko. MPrzychodzi mi doglowy ze to moze trend? Ze taki koniec nasz bedzie - wyssiemy sie wzajemnie i ..?

            (Ja tez nie w PL..)
            • out23 Re: Fachowo ...i niefachowo do Clarissy 01.09.12, 12:41
              To sie Clarisso zbiega raczej z obojetnoscia ludzką w plaszczyżnie walki o przetrwanie
              i tzw konsumpcją o której kiedys pisałaś (co prawda nie do końca precyzyjnie).Trend?
              Obie warstwy uboga i konsumpcyjna razcej niszcza się wzajemnie .
              Pierwsza obojetnościa ,druga patologią - no w uproszczeniu.
              Owszem cześc organizacji dziala na rzecz ubogich i bogaci cos tam sponsorują ( z nudów).
              Wysysanie się wzajemne - tak patrząc na koflkt. przew S. Dudy z byłym przew. Wałesą.
              Pod auspisjami Kosciola , bo z Matka Boską w klapie, Wałesa mowi o pałowaniu !
              ludzi /wyciaga reke :( /? ,do tych którzy majac mandat społeczny (2 mln podpisów),
              nie zostali wpuszczeni do Sejmu i Senatu w formie delegacji,
              na dodatek przez bylego lidera Solidarności, marszałka B.Borusewicza.
              Tusk zaczyna mieć cechy osoby toksycznej ! Jak i cały układ.
              Amber Gold , to rodzaj Tu 154. Wszycy cos spieprzyli .Toksyczny układ.
              Pierwszy rozbil sie w Polsce i a tamten w Rosji. I tak sie nic nie wyjasni
              Ani tu , ani tam. No nie na temat sie...rozpisalem..

              ja wiem reszta jest O.K. a wszystkim nie może być dobrze ,
              każdy ma swoję zdanie a racja jest po środku
              • clarissa3 Re: Fachowo ...i niefachowo do Clarissy 01.09.12, 13:32
                To sie Clarisso zbiega raczej z obojetnoscia ludzką w plaszczyżnie walki o przetrwanie
                > i tzw konsumpcją o której kiedys pisałaś (co prawda nie do końca precyzyjnie).Trend?
                > Obie warstwy uboga i konsumpcyjna razcej niszcza się wzajemnie .

                Zgadza sie ale i nie zgadza bo, po pierwsze, zaklada ze prawda jest to ze zycie to walka o przetrwanie a nie po prostu zycie ktore moznaby sobie urzadzic inaczej przy odrobinie wysilku, gdyby ktos zechcial o tym pomyslec zamiast leciec na leb na szyje za innymi nasladujac to co zobaczyl w reklamach!
            • 1lapaz Re: Fachowo ... 01.09.12, 12:52
              Obserwujac ludzi dochodze do wniosku, ze niewielu mysli o innych, a dbanie o wlasne interesy powoduje, ze dzialamy na szkode innych. Czym bardziej ktos jest zdeterminowany do osiagniecia czegos, ma cele materialne lub inne ambicje, to pozera innych. Potrzebuje energii z zewnatrz, czyjegos pomyslu, nawet zycia, zeby poczuc sile.
              Spotkalam kilka takich osob na swojej drodze. To byly zakompleksione postacie. Zbyt kontrolowane i krytykowane w domu zeby miec zdrowe poczucie wlasnej wartosci. Teraz jak ktos mi opowiada o klopotach z rodzicami, to pocieszam, ale nie wchodze w bliskie relacje. Wiem , ze beda odbiciem walki o wladze, pozycje, uczucia i kontrole jaka mialy w domu. Nie da sie uciec przed sposobem wychowania. Nie ma tez co ogladac sie w tyl i rozpamietywac kontaktu z takimi osobnikami.
              • kropidlo5 Re: Fachowo ... 03.09.12, 14:30
                To zalezy gdzie wyrysowac granice miedzy dbaniem o siebie a wykorzystywaniem innych. Niektorzy sa bewzgledni i tej granicy nie widza (tzn widza ale przekraczaja) a inni maja odwrotnie, to znaczy tak sie staraja nie nadepnac innym na noge,ze sami koncza zadeptani.

                Wg mojej obserwacji kobiety sa bardziej toksyczn w stosunku do innych kobiet, ale rzadko wobec mezczyzn. Mezczyzni z kolei bardziej zeruja na otoczeniu jako calosci, a nie konretnych osobach, bardziej chodzi im o dominacje, pokazanie sie jako najlepszy, a nie jako lepszy- co jest bardziej domena kobiet.

                Ale jak wiele osob tu wie znam wspanialy wyjatek od tej reguly, a mianowicie wiecznie gledzacego, krytykanckiego, czepialskiego, zazdrosnego, intryganckiego plotkarza- mezczyzna wyjatkowo toksyczny. Aczkolwiek meski to on a bardzo nie jest tak sobi uzmyslowilem, bo raczej przypomina taka stara babe z okna ktora obserwuje sasiadow i szuka hakow.
      • sdfsfdsf Re: Fachowo ... 01.09.12, 20:18
        reagowanie agresja na agresje nie rozwiazuje problemu
        to jest eskalacja
        no moze w pewnych konkretnych przypadkach
        chodzi o to ze atakujacy ma tak male poczucie wartosci siebie i tego co robi
        ze eksportuje to na innych, swoje bledy itp itd
        najlepszy motyw jest jak sie z nich smieje, prosto w twarz
        mina srajacego kota i agresja 200 procent :D
        • rt.4 Re: Fachowo ... 05.09.12, 22:17
          A co boisz się eskalacji? A może jest to jedyna droga do usunięcia kogos takiego ze swojego życia...
    • leda16 Re: kobiece wampiry energetyczne 02.09.12, 07:59
      Ograna prowokacja. Nawet szkoda w klawiaturę klepnąć :(
    • kobza16 Re: kobiece wampiry energetyczne 03.09.12, 19:20
      nie wierze w zadne wampiry, jednak wierze we zwykla ludzka wredote i chamstwo. żreszta nie mieszajmy do tego wiary! Sama bylam kiedyś świadkiem, jak miła młoda mężatka (naprawdę przemila w towarzystwie) noramlnie zjechała jak szmatę swojego męza, a ten tylko siedzial i potakiwal jak baran, trochę nie brał tego na serio - przynajmniej taką mial minę.
      Nie wiem, moze niektore pary maja taki układ, ale dla mnie to był zwykly kapeć, podnóżek dla królowej...
      Choc niektorzy twierdzą, że w udanych związkach, to męzczyzna jest tym kochającym "troche" bardziej.... to ja uwazam, że braku szacunku nic tutaj nie tlumaczy. A moze niektore kobiety uwazaja, ze faceta trzeba sobie wytresowac?

      zauwazam u siebie z wiekiem niechęć do osób, którzy wszystkie rozumy pozjadali i ich "ja" musi być zawsze na wierzchu.... ktorzy daliby sie predzej pokroic niz np mogli ustaić innemu....
      • rt.4 To co widzisz.... 04.09.12, 12:53
        Sama bylam kiedyś świadkiem, jak miła młoda mężatka (naprawdę przemila w towarzystwie) noramlnie zjechała jak szmatę swojego męza, a ten tylko siedzial i potakiwal jak baran, trochę nie brał tego na serio - przynajmniej taką mial minę.

        Moze byc zupelnie inne w rzeczywistosci, za parawanem sciany...Moze on i sie kiwal, jak kiwaczek ale jak wrocili do domu to dal jej ostry wycisk....? A jej jedyna mozliwoscia jest odreagowanie sie publiczne, bo wtedy nie rzuci piescia czy kubkiem....z gorzala...
    • jolla2402 Re: kobiece wampiry energetyczne 03.09.12, 21:17
      Hmmm każdy jest kowalem swego losu. Od wampira wystarczy odejść, bez świeżej krwi energetycznej albo zginie albo weźmie się za pracę nad samym sobą. A wampir (ten) jest rodzaju męskiego więc chyba więcej jest wampirów rodzaju męskiego, ale to już inna historia. Każdy napastnik pojawia się kiedy ofiara na to mu pozwala. Dużo pozytywności życzę.
      • fem49 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 07:25
        zgadzam się w 100 %, sama miałam kontakt z taką osobą.Najgorsze jest to,że zdająć sobie sprawę z jej poczynań,znając psychologiczne podstawy działania ,dawanie jej do zrozumienia ,że znam cel tych manipulacji ,tak potrfiła zmanipulować mnie,że z ofiary zawsze byłam w jej oczach katem.Potrafiła wręcz mnie również utwierdzać w tym przekonaniu.Wybrnięcie z takiej sytuacji nie jest łatwe,ponieważ z reguły obiekty poczynań takich wampirów to ludzie wrażliwi na krzywdę,ą wapiry doskonale potrafią uczuwać się w tę rolę. Trgadia mieć kontakt z kimś takim!!!!!
      • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 08:31
        'Wista wio, latwo powiedziec' jak to mawial mlody Talar.

        Toksyczni ludzie, czyli tak zwane wampiry, maja swoje taktyki na kazda okazje. schemat kontaktu z taka osoba wygloada z reguly tak:
        - wstep znajomosci, wampir testuje potenjalna ofiare, pozornie niewinnymi zartami, docinkami, uwagami, obserwuje reakcje
        - w tym czasie ofiara juz popelnia blad (niezawiniony czy nieswiadomy), probujac ignorujac uwagi albo tlumaczac sie albo zawstydzajac albo udajac, ze sie dobrze bawi
        - wampir zdobyl teren, teraz wzmacnia pozycje- zaczyna wyszukiwac informacji o ofierze, szczegolnie wrazliwych, zawstydzajacych, dotyczacych lekow czy slabosci
        - ofiara podklada sie, poniewaz bierze te pytania za zainteresowanie i troske,
        - wkrotce jednak wampir zaczyna 'uzywac' informacji; albo przez ujawnienie jakiejs tajemnicy, albo uzycie szantazu, albo plotki, albo obsmianie, albo skrytykowanie
        - ofiara zaczyna dostrzegac, ze cos jest nie tak i probuje apelowac do sumenia wampira
        - wampir wysmiewa leki ofiary ale za chwile, obawiajac sie utraty ofiary, zaczyna ofiare uspokajac, mowiac, ze to co robi to zarty, albo ze to bliskosc, albo troska
        - to kolo zaczyna sie krecic- wampir atakuje, ofiara sie szamoce, wampir 'uspokaja' a czasem wygraza lub jest agresywny
        - nastepuje proba ucieczki ofiary, bo juz wie ze cos jest nie tak, ale wampir uruchamia ciezkie dziala- grozi, straszy, albo odwrotnie- udaje biednego, troskliwego, gra na litosc
        - i wtedy to sie rozgalezia- albo ofiara ucieknie, albo wraca do kola, az ucieknie, o ile kiedykolwiek ucieknie

        To sie sprawdza miedzy toksycznymi kochankami, w zwiazkach, pracodawca-pracownik czy miedzy znajoymi
        • kobza16 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 11:06
          Ale pierdoły kropidło5!
          Co ty masz 5 lat ze w bajki wierzysz o złowrogich "wampirach energetycznych"? - to forum psychologiczne czy ezoteryczne?

          Widzę, ze jak ktos ma lekko uszczypliwe poczucie humoru, to zaraz przyklejasz łatkę "wampir ...."! Ludzie z dystansem do siebie potrafią smiac sie z zartow, a sztywniacy, z wypranymi mozgami przez rozne "psychologiczne poradnik", zakochani w sobie, kazdy zart odbiorą jako zniewagę. To takie ludzkie cipy, a nie ofiary przebiegłych "wampirow...".

          Faktycznie potrzebny ci psycholog, a może lepiej... zacznij myśleć!
          • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 11:33
            kobza16 napisała:

            > Ale pierdoły kropidło5!
            > Co ty masz 5 lat ze w bajki wierzysz o złowrogich "wampirach energetycznych"? -
            > to forum psychologiczne czy ezoteryczne?
            >
            > Widzę, ze jak ktos ma lekko uszczypliwe poczucie humoru, to zaraz przyklejasz ł
            > atkę "wampir ...."! Ludzie z dystansem do siebie potrafią smiac sie z zartow, a
            > sztywniacy, z wypranymi mozgami przez rozne "psychologiczne poradnik", zakocha
            > ni w sobie, kazdy zart odbiorą jako zniewagę. To takie ludzkie cipy, a nie ofia
            > ry przebiegłych "wampirow...".
            >
            > Faktycznie potrzebny ci psycholog, a może lepiej... zacznij myśleć!

            Zart to zart, drwina to drwina. Wrzucasz do jednego worka inne procesy. Celem zartu jest rozsmieszenie- a najlepiej, jakby smial sie nie tylko autor zartu. Miedzy 'lekko uszczypliwe poczucie humoru' a szyderstwem albo przytykami jest morze.

            Typowy strawman, uskrajniasz i dzielisz swiat na 'fajnych zabawowych kolesi' i 'cipy'. Czasem ci fajni zabawowi kolesie uwielbiaja drwic z innych alenie potrafia sie smiac z samych siebie- co wtedy, maja poczucie humoru, czy nie?

            Ja akurat czasem lubie czarny humor, lubie absurd, ironie- ale tylko agresywne zlosliwe prymitywy potrafia przywalic komus i tlumaczyc, ze to zart. Nie bede to tlumaczyl na czym polega zart oczywiscie, bo to bez sensu.

            A w ostatecznym rozrachunku, nikt nie ma obowiazku z nikim przebywac i sluchac niczyich zartow, nawet najbardziej wyszukanych i wysmienitych zartow wyluzowanych ludzi z lekko uszczypliwym poczuciem humopru i to konczy dyskusje.
          • rt.4 Toksyczna kobza16! 04.09.12, 13:06
            Faktycznie potrzebny ci psycholog, a może lepiej... zacznij myśleć!

            I do tego agresywna jak jasny gwint...!
            A czemu ma on isc do psychologa i po co? Zeby jakis durny agresywny pomyleniec wystukiwal mu w gloiwe swoje racje?!

            Przeciez kto jak kto ale kropidlo5 jest najbardziej inteligentnym dyskutantem na forum. Tacy jak zajda w problemy to sami moga sobie znimi poradzic...Gorzej z toba.

            Widzę, ze jak ktos ma lekko uszczypliwe poczucie humoru, to zaraz przyklejasz ł
            > atkę "wampir .


            Ktos ma uszczypliwe poczucie hooooorroru
            ...:=)))
            czlowiek na poziomie jest empatyczny i wie gdzie idzie granica, kultury i taktu. dlatego swoja uszczypliwosc hamuje skutecznie. Zna zasade... co nie jest dobre dla ciebie, nie jest tez i dobre dla mnie...

            Ludzie z dystansem do siebie potrafią smiac sie z zartow, a
            > sztywniacy, z wypranymi mozgami przez rozne


            Acha...to jacys' nadludzie' takie chodzace nagrane bez uczuc maszynki, z wypranym czym?
            Ba, a w czym prali te swoje mozgi, tak dokladnie? Podaj chociaz marke tej substancji oczyszczajacej...:=))))
            Twoj dystans do siebie samej, to ja poznam juz wkrotce, po tym jak odpiszesz na moj post kobzo16, vel ledo16....

            • kropidlo5 Re: Toksyczna kobza16! 04.09.12, 13:38
              Takie stawianie sprawy to policzek dany ludziom z faktycznym poczuciem humoru a przysluga dla zlosliwcow. Wiadomo, w metnym stawie wszystkie ryby takie same.

              Przede wszystkim co odroznia te 2 rzeczy to konwencja. Czym innym jest zlosliwy zart w komedii, na scenie, wobec wymyslonej postaci- a czym innym przy stole obiadowym na rodzinnym przyjeciu. Czym innym jest zartowanie ze wszystkich dookola, a czym innym uczepienie sie jednej osoby i zerowanie na niej. Czym innym jest wyczucie, czy cos nie posunelo sie za daleko i powiedzenie 'stop przepraszam mam takie dziwne poczucie humoru' a czym innym zmuszanie kogos do 'bycia zabawnym'.

              Poza tym zart z reguly jest jakos tam wyolbyrzmiony, przesadzony, albo nawet abstrakcyjny- a nie jako zart podana normalne prawdziwa informacja.


              Ja na przyklad wsrod przyjaciol uchodze za osobe z poczuciem humoru i to dosc ostrym, czasem ironicznym, czasem kpiarskim, cynicznym- czyli z duzym potencjalem obrazajacym- ale jakos nie udaje mi sie obrazic nikogo albo prawie nikogo, a jak cos nie tak to wiem, ze mam taki humor i przepraszam, ale staram sie wyczuc sytuacje, od razu lagodzic, byc tez nieco samokrytyczny.

              Ale kobza widac uznaje, ze mozna np podejsc do orszaku pogrzebowego i zaspiewac w strone trumny 'umarl maciek umarl i lezy na desce, jakby mu zagrali podskoczylby jesce' albo na przyklad podejsc do bezdomnego na ulicy, podpalic sobie papierosa banknotem 100 dolarowym a nastepnie rzucic mu 10 centow. Hahahaha ale smieszne, tylko miejmy nadzieje ze rodzina zmarlego czy bezdomny to nie sa 'cipy' ktore nie poznaja sie na wysmienicym zarcie.
              • eirene-the-best Re: humor 04.09.12, 19:01
                Tak na wszelki wypadek; gdyby Ci Life, albo ktoś inny, znowu zarzucał ,że jesteś paranoikiem
                podrzucam Ci dobrą odpowiedź Woody Allena :
                "Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie."

                • kropidlo5 Re: humor 04.09.12, 20:26
                  eirene-the-best napisała:

                  > Tak na wszelki wypadek; gdyby Ci Life, albo ktoś inny, znowu zarzucał ,że jeste
                  > ś paranoikiem
                  > podrzucam Ci dobrą odpowiedź Woody Allena :
                  > "Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierz
                  > ył się przeciwko mnie."
                  >


                  tak, to dobry aforyzm, ale prowadzi on w strone pewnej prawdy i zarazem pewnej sprzecznosci, ktory odnajduje w tezach Paradoxa.

                  Diagnozowanie 'paranoi' czy to u siebie czy to u innych to jest balansowanie miedzy dwoma skrajnymi punktami- konwencja spoleczna i indywidualnoscia. Wedlug konwencji, kazdy zachowuje sie tak samo, jako indywiduum kazdy mysli inaczej.

                  I teraz- jesli jako jako 'paranoik' zakladam, ze kazdy mysli tak samo jak ja, to zakladam pewna konwencje spoleczna. Wtedy wkracza paradox i mowi 'nie, to paranoja, kazdy zachowuje sie inaczej'. Jesli tak, to konwencja nie istnieje, a jesli nie istnieje konwencja, to nie istnieje i paranoja, bo jak mozna zdiagnozowac cos w kontrze do konwencji, ktora nie istnieje?
                  Inne wyjscie to jest zalozenie, ze tylko ja zachowuje sie odmiennie, a kazdy inny wedlug konwencji- i ok, ale wtedy nalezaloby zdefiniowac te konwencje, a raczej zdefiniowac moja anty-konwencje, a tego nikt sie nie podejmie, bo i nie moze.

                  Wedlug mnie zamiast 'paranoja' lepiej jest uzywac pojecia 'negatywne myslenie'. W pewnej konwencji spolecznej wystepuja pewne zwyczaje, jedne z nich sa bardziej 'pozyywne' a inne bardziej 'negatywne'. To znaczy- sa osoby oceniajace, osadzajace, i to zle- a sa i takie ktorym wszystko jedno albo sa tolerancyjne. Ten podzial tez pewnie nie jest staly tylkop przyblizony.

                  Tak wiec 'paranoik' to niejest ktos, kto zmysla albo opisuje rzeczy niestworzone, tylko taki ktos, kto wybiera scenariusze negatywne w kazdej sytuacji- czasem skrajnie negatywne- ale realne. Z reguly 'paranoja' bierze sie z negatywnych doswiadczen- realnych, a nie ze snow- i problem polega na generowaniu i projektowaniu zlej przeszlosci i doswiadczen bardziej niz tyuch dobrych.





                  • kropidlo5 Re: humor 04.09.12, 20:35
                    Dodam jeszcze- tak jak kiedys naopisala zdaje sie szaman.ka, paranoik taki prawdziwy to ma klawe zycie. Paranoik z istoty zaburzenie nie zastanawia sie nad motywami innych- on je zna. Paranoik nie bedzie tkwil w szkodliwym ukladzie latami- paranoik bedzie interweniowal. To, co tu mylnie nazywa sie paranoja, to tak naprawde odwrotnosc paranoi.
                    Jesli paranoje i tzw zdrowe myslenie zestawic na osi z nerwicoym mysleniem pelnmym sprzecznosci to paranoja i zdrowe myslenie beda po tej samej stronie- myslenia klarownego, prostego, schematycznego, spojnego (choc w przypadku paranoi opartego na blednych przeslankach). Nerwicowiec/ negatywista zyje w ciaglej sieci sprzecznosci 'a co on mial na mysli ' 'on chyba mnie nie lubi ' 'a moze przesadzam' 'a co jak ja wariuje' 'ale przeciez nie moze byc inaczej' 'ale co jak jest' i tak w kolko.

                    Tak wiec kwestie 'paranoja' uwazam za ostatecznie rozstrygnieta.
            • kobza16 Re: Toksyczna kobza16! 06.09.12, 00:07
              rt.4 napisała:

              > Twoj dystans do siebie samej, to ja poznam juz wkrotce, po tym jak odpiszesz n
              > a moj post kobzo16, vel ledo16....
              >

              hahahahhahaha ;))))
        • out23 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 11:19
          Tu cyt. Ciebie kropidlo5
          >to wlasciwie kazdy jeden fakt, zdarzenie, gest, slowo, grymas, moze byc
          >zinterpretowany na rozne sposoby
          .

          >Ale nie o tym, co mnie zastanawia to jest automatyzacja tego procesu i to,
          >ze czasem czlowiek zdaje sobie sprawe z irracjonalnosci wlasnych interpretacji,
          > a one i tak sie nasuwaja, jak natretny akwizytor.


          forum.gazeta.pl/forum/w,210,138625910,138625910,selekcja_informacji_pozytywna_lub_nie.html?t=1346750072811
          • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 11:41
            out23 napisał:

            > Tu cyt. Ciebie kropidlo5
            > >to wlasciwie kazdy jeden fakt, zdarzenie, gest, slowo, grymas, moze byc
            >
            > >zinterpretowany na rozne sposoby
            .
            >
            > >Ale nie o tym, co mnie zastanawia to jest automatyzacja tego procesu i to,
            >
            > >ze czasem czlowiek zdaje sobie sprawe z irracjonalnosci wlasnych interp
            > retacji,
            > > a one i tak sie nasuwaja, jak natretny akwizytor.

            >


            Tak, jedno nie zaprzecza drugiemu. Aby nie zgubic istoty, musialbys zacytowac cala moja owczesna wypowiedz, gdzie napisalem, ze istnieja kanony kulturowe i zwyczajowe, wedle ktorych ocenia sie 'irracjonalnosc' albo 'racjonalnosc' zachowan i gestow.

            Paradoksalnie takie 'wampiry energetyczne' na tym wlasnie zeruja- na mozliwosci roznej interpretacji zachowan i slow. Inaczej musieliby atakowac caly czas na powaznie, z otwarta przylbica. A tak to moga 'troszczyc sie', 'zartowac' , 'pomylic sie' 'doradzac' itp.

            Kwestia jest naprawde prosta- wlasna uczciwosc. Jesli z kims czujesz sie zle, to znaczy, ze ta osoba ci nie pasuje i jest takim 'wampirem'. Mozna odlozyc na bok wszelkie racjonalizacje, tlumaczenia bo mozna sie zgubic w lesie- a wystarczy kompas 'jak sie czuje'.


            Jak zle sie czujesz ze wszystkimi ludzmi- wtedy pewnie jest problem po twojej stronie. Jak z niektorymi- to raczej problem jest w tej specyficznej relacji.
          • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 11:47
            A jeszcze dodam, ze jest jeden dobry 'tester' wszelkich 'paranoi' i roznych interpretacji- podpytac innych. zapytac o zdanie brata, zone, kolege, albo kogos na forum. wyciagnac srednia z opinii wlasnej i innych i zobaczyc czy sie pokrywaja. Jak ktos tkwi w swiecie wlasnych wyobrazen i go nie konfrontuje to oczywiscie ma wieksze szanse wpasc w przewrazliwienie, ale z reguly czlowiek zyje w grupie ludzi i istnieja pewne konfrontacje, komentarze, rady itp.
            Czesto przeciez jest tak, ze wszyscy dookola mowia 'co ona w nim widzi, przeciez to cham' albo 'jezu jak ona go traktuje, jak psa' wiec raczej tendencja jest taka, ze czesciej ofiara NIE widzi nekania a otoczenie widzi niz odwrotnie (w realnym zyciu).

            Inaczej- nie bylaby przeciez ofiara?
        • anbale Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 11:37
          Wydaje mi się, że pojęcia "wampiryzm" często się nadużywa. Często, to co opisujesz to jakaś zwykła "próba sił" a czasem ktoś jest tak niesamowicie przewrażliwiony, że każda uwaga na jego temat jest próbą rozwalenia i wdeptania go w glebę. Mam taką kuzynkę, która pamięta co jej powiedziałam dziesiątki lat temu, gdzieś tam wieku licealnym i do dziś muszę się kajać i przepraszać, a ja se coś tam gadałam co mi się na język nawinęło, może faktycznie nie za mądrze, pewnie uważa mnie za wampira
          • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 11:43
            anbale napisała:

            > Wydaje mi się, że pojęcia "wampiryzm" często się nadużywa. Często, to co opisuj
            > esz to jakaś zwykła "próba sił" a czasem ktoś jest tak niesamowicie przewrażliw
            > iony, że każda uwaga na jego temat jest próbą rozwalenia i wdeptania go w glebę
            > . Mam taką kuzynkę, która pamięta co jej powiedziałam dziesiątki lat temu, gdzi
            > eś tam wieku licealnym i do dziś muszę się kajać i przepraszać, a ja se coś tam
            > gadałam co mi się na język nawinęło, może faktycznie nie za mądrze, pewnie uwa
            > ża mnie za wampira

            Znowu czarno- biala optyka. Nie wiem skad sie to u ludzi bierze. Nie ma tak, ze jest albo cudowny zartownis albo bezwzgledny wampir, chodzi raczej o skale i nasilenie, o klimat, o kontekst. Oczywiscie, sa ludzie bardzo przewrazliwieni na swoim punkcie- ale to sa z reguly ci 'glosni' ktorzy sami bywaja wampirami, a nie ciche myszy, potencjalne ofiary.

            Ale glownie chodzi o caloksztalt, tak jak w szkole nie ma samych szostek i jedynek tylko cala skala ocen i to wyciagana ze sredniej.
            • kobza16 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 11:58
              kropidlo przesadzasz. Zbyt analizujesz, dzielisz wlos na czworo. Wrzuc na luz, nabierz dystansu! Jak ci ktos dokucza, to z nim nie przebywaj.

              Nie przyklejaj latki wampir bo kiedyś faktycznie staniesz się obiektem drwin - czasem nie przyznawaj się publicznie ze wierzysz w wampirki!

              Człowiek, ktory ma szczery szacunek do siebie, nie rzuca się kiedy ktos ma inne zdanie, krzywiej na niego spojrzy czy akurat zazartuje sobie tak, jak mu nie odpowiada. Niestety, ale tylko takie zakompleksione ludzkie cipy doszukują sie dziury w calym, analizuja wszystko, nawet kolor papieru toaletowego.
              • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 12:03
                kobza16 napisała:

                > kropidlo przesadzasz. Zbyt analizujesz, dzielisz wlos na czworo. Wrzuc na luz,
                > nabierz dystansu! Jak ci ktos dokucza, to z nim nie przebywaj.
                >
                > Nie przyklejaj latki wampir bo kiedyś faktycznie staniesz się obiektem drwin -
                > czasem nie przyznawaj się publicznie ze wierzysz w wampirki!
                >
                > Człowiek, ktory ma szczery szacunek do siebie, nie rzuca się kiedy ktos ma inne
                > zdanie, krzywiej na niego spojrzy czy akurat zazartuje sobie tak, jak mu nie o
                > dpowiada. Niestety, ale tylko takie zakompleksione ludzkie cipy doszukują sie d
                > ziury w calym, analizuja wszystko, nawet kolor papieru toaletowego.


                Nie ja wymyslilem slowo 'wampir' tutaj i chyba oczywiste, ze ma umowny charakter.

                Co do drugiej czesci- ludzie sa rozni i nalezy to uszanowac. Jezli w twoim domu przy obiedzie mozna puszczac boki to pewnie uwazasz ze to objaw wyluzowania, a w moim to bedzie objaw chamstwa. I pozostanmy przy tych roznicach, sznujac sie nawzajem ale omijajac kiedy trzeba.
                • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 12:06
                  kropidlo5 napisał:

                  > Nie ja wymyslilem slowo 'wampir' tutaj i chyba oczywiste, ze ma umowny charakte
                  > r.
                  >
                  > Co do drugiej czesci- ludzie sa rozni i nalezy to uszanowac. Jezli w twoim domu
                  > przy obiedzie mozna puszczac boki
                  to pewnie uwazasz ze to objaw wyluzowania, a
                  > w moim to bedzie objaw chamstwa. I pozostanmy przy tych roznicach, sznujac sie
                  > nawzajem ale omijajac kiedy trzeba.


                  oczywscie mialo byc 'puszczac baki', czyli wiatry, czyli potocznie- pierdziec.
                • kobza16 Re: kobiece wampiry energetyczne 05.09.12, 14:57
                  kropidlo5 napisał:

                  > Co do drugiej czesci- ludzie sa rozni i nalezy to uszanowac. Jezli w twoim domu
                  > przy obiedzie mozna puszczac boki to pewnie uwazasz ze to objaw wyluzowania, a
                  > w moim to bedzie objaw chamstwa. I pozostanmy przy tych roznicach, sznujac sie
                  > nawzajem ale omijajac kiedy trzeba.

                  oj, mieszasz i plątasz. To już nawet zwykły brak kultury podciągasz pod "wampiryczne" zapędy! Już bardziej byłam w stanie strawić inną wrażliwość na humor, ale takim tokiem rozumowania dochodzimy do tego, że całe zycie przygniata cię swoim ciezarem, bo wszedzie widzisz wampirki (wiadomo, umownie wysysacze energii), wystarczy, że ktoś burknie coś pod nosem, a ty w swoim przewrazliwieniu bedziesz odbieral to jako atak na twoją wydumaną godność, twoją szlachetność.

                  A jeśli coś, lub ktoś wysysa ci energię, to kup se snikersa, albo rodzynki ;))) Energia wroci!
                  • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 05.09.12, 21:50
                    Poraża mnie twoja prostota myślenia. A czymże jest tzw kultura? Niczym wiecej jak sposobem na pokojowe i optymalnie przyjemne kontakty z innymi. Przeciwienswem tejze jest chamstwo. Toksycznosc to welug starych kryteriow chamy, dzis nazywa sie takimi ludzmi toksycznymi gownie dlatego, ze zostal zbadany glebiej wplyw chama na otoczenie. Kiedys nie wnikano czy cham wplywa tak czy siak, po prostu chama sie odganialo od stolu batem a jak nie poszedl to kula w leb. Dzisiaj w ramach szacunku dla 'indywidualnosci' i w ramach 'tolerancji' chamom przyznalo sie prawo do szerzenia chamstwa, albo inaczej- zaprzestalo sie brutalnych technik.

                    Innymi slwy, kazdy cham jest toksyczny a kazy toksyczny to cham.
            • anbale Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 11:59
              No ale w ten sposób podchodząc to każdy z nas jest wampirem:) Każdemu się zdarzyło kiedyś tam upuścić drugiemu trochę krwi, więc średnia jest.
              • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 12:05
                anbale napisała:

                > No ale w ten sposób podchodząc to każdy z nas jest wampirem:) Każdemu się zdarz
                > yło kiedyś tam upuścić drugiemu trochę krwi, więc średnia jest.

                Oczywiscie. Tylko swieci nie grzesza. Rzecz jest w nasileniu, a nie w samym fakcie. To wlasnie toksyczni ludzie czesto udaja swietych i nie potrafia przyznac sie do zla, tylo szukaja zla dookola, w kazdym. Pewnie wlasnie dlatego.
        • rt.4 Re: kobiece wampiry energetyczne 04.09.12, 12:54
          w tym czasie ofiara juz popelnia blad (niezawiniony czy nieswiadomy), probujac ignorujac uwagi albo tlumaczac sie albo zawstydzajac albo udajac, ze sie dobrze bawi

          Wlasnie! Jest dokladnie tak jak piszesz...
          • kobza16 Re: kobiece wampiry energetyczne 05.09.12, 14:51
            rt.4 a w krasnale tez wierzysz?

            paranoje się leczy!!!
            • rt.4 Re: kobiece wampiry energetyczne 05.09.12, 18:46
              Cecha ludzi toksycznych jest to, ze strzelaja z aramaty tam gdzie inni przechodza obojetnie.
              Rzuc "paranoja" krolowej elzbiecie...Rzucisz?
              • kobza16 Re: kobiece wampiry energetyczne 05.09.12, 19:09
                z jakiej armaty? zbyt mocny argument to juz armata. Zamiast przyjac argument to się dąsasz jak księzniczka.

                > Rzuc "paranoja" krolowej elzbiecie...Rzucisz?

                a co ma piernik do wiatraka? Ja nie badam pogladow krolowej i nie obchodzi mnie w co ona wierzy, a w co nie. TO NIE JEST MOJA KROLOWA!!!! Ty się najwyrazniej musisz podpierac jakims autorytetem, aby udowodnic mi ze ja szary czlowieczek nic nie mogę wiedziec. lol
                • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 05.09.12, 21:52
                  ps Chama mza poznac po tym, ze przychodz i atmosfera siada, albo zaczyna sie agresja czy wyzwiska. Cham prowokuje nienawisc i wydoywa z ludzi c najorsze. Czlek kulturalny, czyi tzw gentleman, czyni odotnie- przychodzi i atmosfera robi sie odniosla, ciepla, luzna.
                  • kobza16 Re: kobiece wampiry energetyczne 06.09.12, 00:21
                    kropidlo5 napisał:

                    > ps Chama mza poznac po tym, ze przychodz i atmosfera siada, albo zaczyna sie ag
                    > resja czy wyzwiska. Cham prowokuje nienawisc i wydoywa z ludzi c najorsze. Czle
                    > k kulturalny, czyi tzw gentleman, czyni odotnie- przychodzi i atmosfera robi si
                    > e odniosla, ciepla, luzna.

                    Nooo a ty z pewnoscia to jestes ten czlek kulturalny, gentelmen, ktory tylko tak przez przypadek wyzywa innego od chama, betonu itd? Rozumiem, ze atmosfera ci siadła, bo ktos ma inne zdanie a ty niestety swojego "ja" nie mozesz uargumetnować logicznie, dlatego wlasnie wygodniej jest rzucać takimi umoralniami jak powyzej.
                    Good luck:)
                    • kropidlo5 Re: kobiece wampiry energetyczne 06.09.12, 10:38
                      kobza16 napisała:


                      >
                      > >
                      >
                      > Nooo a ty z pewnoscia to jestes ten czlek kulturalny, gentelmen, ktory tylko ta
                      > k przez przypadek wyzywa innego od chama, betonu itd? Rozumiem, ze atmosfera ci
                      > siadła, bo ktos ma inne zdanie a ty niestety swojego "ja" nie mozesz uargumetn
                      > ować logicznie, dlatego wlasnie wygodniej jest rzucać takimi umoralniami jak po
                      > wyzej.


                      Znowu czarnobiala logika. Prawdziwi, stuprocentowi dzentelmeni to jest elita, moze 5% spoleczenstwa. Ludzie, ktorym nawet jak ktos w twarz napluje, odpowiedza ze stoickim spokojem i klasa. Wiekszosc ludzi lokuje sie gdzies posrodku. Natomiast cham to ktos, kto prowokje, kto zaczepia, kto inicjuje chamstwo.

                      Nie mozna uzywac logiki na zasadzie 'ty tez cham bo na moje chamstwo odowiadsz chamstwem'. Wszczynanie awantur, ponizanie, obrazanie- to domena chama. A zwyczajny czliek- coz, albo puszcza mu nerwy, albo nie, albo kwestia kiedy i jak mocno. Optymalnie powinny nie puscic, ale nie zawsze sie o udaje.

                      Poza tym konwencja dyskusji tz zaklada ton, sposob wypowiedzi. Czy to zart, czy osoba jest dobrze znana, itd. Do swojego kumpla bliskieo moge powiedziec w zartach 'ty chuyu' ale za to samo na ulicy do kioskarza dostalbym w zeby.

                      Czasami ludzie nawet lubia/wola (obserwatozy w sensie) kiedy zaatakoway wykaze sie nieco tzw meskoscia i albo przylozy w zeby albo przynajmniej za klapy wywali z pomieszczenia, sczegolnie imponuje to kobietom zauwazylem. Choc nie ma to jak pozbyc sie chama z klasa i szykiem, zapewne w XIX wieku uczyi tego w klubach dla dzentelmanow, ale dzis to juz przezytek, dzis jest brualiej.
                    • kefutde Re: kobiece wampiry energetyczne 07.09.12, 09:38
                      do osoby o niku kobza 16: idz stad smarkulo jedna bo tylko potrafisz obrazac i nic sensownego do
                      dyskusji nie wnosisz , to nie sa tematy dla nastolatek lubujących sie w wampirach.
                      wampir energetyczny to nie wampir z filmu dla nastolatkow jakie ogladasz, idz stad smarki !!!
                • rt.4 Re: kobiece wampiry energetyczne 05.09.12, 22:15
                  Krolowa to bylo w przenosni.Wyglada ze dla ludzi twojego pokroju trzeba byc autortetem, abyś
                  umiała pokazać żeś obeznana z kulturą.
                  • kobza16 Re: kobiece wampiry energetyczne 06.09.12, 00:14
                    rt.4 napisała:

                    > Krolowa to bylo w przenosni.Wyglada ze dla ludzi twojego pokroju trzeba byc aut
                    > ortetem, abyś
                    > umiała pokazać żeś obeznana z kulturą.

                    Ech, tylko się przekonuję, ze szkoda czasu na ciebie. ale niech ci bedzie odpiszę.
                    Otoz nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafisz - platasz i mieszasz. Wroc do szkoly to wtedy pogoaday jak dorośli :)

                    • rt.4 Re: kobiece wampiry energetyczne 06.09.12, 19:38
                      kobza16 napisała:

                      > Ech, tylko się przekonuję, ze szkoda czasu na ciebie. ale niech ci bedzie odpis
                      > zę.
                      > Otoz nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafisz - platasz i mieszasz. Wroc do s
                      > zkoly to wtedy pogoaday jak dorośli :)
                      >
                      ----

                      A o czym z toba mozna rozmawiac? jak tobie daje sie kopa w zad i lec choojowo na przelaj, suczko!
                    • kefutde Re: kobiece wampiry energetyczne 07.09.12, 09:33
                      ty kobza16 czy jak ci tam , przeczytalem kilka postow odpowiedzi z mojego
                      wątku , jak odpowiedziales osobie o niku kropidlo i widze ze
                      jestes ohydną osobą , niekulturalną
                      typowym wampirem
                      idz stad , bo dzialasz na nerwy wampirze!
          • clarissa3 Re: kobiece wampiry energetyczne 05.09.12, 16:18
            eeeee, ja tam sie zgadzam ze cos sie popapralo i teraz wiekszosc strasznie serio do innych podchodzi i okropnie jest czula na kazdy zart - moze to sie bierze z tego ogolnego pospiechu, moze z przemieszania (dawniej siedzial taki wsrod tych samych wiec wiedzieli kiedy serio mowi a kiedy sie wyglupia) ale ciezko sie zrobilo bo... sie powyglupiac nie mozna juz, i trzeba okropnie uwazac na to co sie mowi, jak slowa sie uklada bo inaczej zaraz ze to wariat, ze paranoik, ze wampir, ze taki i owaki.... I to ci dopiero paranoja jest!!
            • rt.4 Re: kobiece wampiry energetyczne 05.09.12, 18:49
              To nie jest tak. Jest to problem spoleczny, dosc dobrze wyodrebniony w chocby duzych korporacjach gdzie toksyczni...kosztuja. A wiec "wampiryzm" czy toksycznosc... jest to cos co realnew kontekscie spolecznym...
              • clarissa3 Re: kobiece wampiry energetyczne 06.09.12, 09:54
                Problem spoleczny? Eeee, nie przesadzasz... chyba ze to problem tych co tamtych za toksycznych uwazaja, ze niby im czas marnuja i humor psuja itp? A nie nazywa to sie 'egoizm' przypadkiem?

                Korporacje maj swoja polityke i kulture i szkola zaloge regularnie by przystosowac do nich - i tylko barany przenosza to do zycia prywatnego i tam narzucaja bliskim. Niestety wiele jest takich baranow. Pamietam jak to sie zaczelo w PL, te szkolenia, i jak to ci w tych korporacjach pracujacy pod wplywem szkolen (glownie technik sprzedazy) nagle oswieconymi sie poczuli i mi na kanapie w moim domu wyglaszali te 'prawdy' psychologiczne... Pogonilam wiekszosc! ;))
                • rt.4 Re: kobiece wampiry energetyczne 06.09.12, 19:33
                  Mylisz pojecia.
                  Korporacje traca miliony na chorobowe dla ludzi, ktorym toksyczni wspolpracownicy zepsuli zdrowie. W szkole pracuje sie na ogol tak ciezko i jest stresowo, do tego stopnia ze jest to srodowisko, gdzie najwiecej jest dlugich zwolnien lekarskich...oraz chorob zwiazanych z wypaleniem i stresem. Choruja i nauczyciele jak i sami uczniowie...Jeden drugiemu doklada rowno...

                  A o jaki, czyj egoizm ci chodzi? Nie spotkalas sie nigdy z mobbingiem w pracy? Nie wykopali cie ze stanowiska? Nie obgadywali za plecami czy nie robili haju ze plecami o czym sie dowiadywalas ostatnia?
                  latwo jest obrzucic ofiare i wyzwac o egoistow, ktorzy reaguja na docinki czy glupawe zarty, ale jak sama znajadziesz sie w tej sytuacji to ocena zmieni sie diamaetralnie.....
                  • clarissa3 Re: kobiece wampiry energetyczne 06.09.12, 20:38
                    Nie wykopali cie ze stanowiska? Nie obgadywali za plecami czy nie robili haju z
                    > e plecami o czym sie dowiadywalas ostatnia?
                    > latwo jest obrzucic ofiare i wyzwac o egoistow, ktorzy reaguja na docinki czy g
                    > lupawe zarty, [...]

                    Pewnie ze tak bylo i niezle to odchorowalam ... ale gdy odchorowywalam to ze mnie wampira robiono bo ja mialam problem o ktorym nikomu sie nie chcialo sluchac, wmawiali mi ze mam omamy, o jakiekolwiek pomocy czy zwyklym wspolczuciu nie wspomniawszy - wiec tu zakladalam ze ten wampir to ten poszkodowany ... ale sie to juz nam chyba niezle pokickalo i........chyba, na jakis inny watek czas sie przeniesc ;)))
                    • rt.4 Temat jest b.ciekawy.... 07.09.12, 21:00
                      /.../Pewnie ze tak bylo i niezle to odchorowalam ... ale gdy odchorowywalam to ze mnie wampira robiono bo ja mialam problem o ktorym nikomu sie nie chcialo sluchac, wmawiali mi ze mam omamy, o jakiekolwiek pomocy czy zwyklym wspolczuciu nie wspomniawszy - wiec tu zakladalam ze ten wampir to ten poszkodowany /.../

                      I szkoda jedynie ze taki ciekawy temat a jest ozywiany durnymi wpisami, rownie durnej ledy16 vel kobza16!

                      Generalnie nie ma zbyt wielkiej wiedzy na ten temat jezeli chodzi o toksycznosc, w spoleczenstwie. Choc dzis jest i tak wiecej wiadomo niz np. 20 lat temu.

                      Osoba, ktora sie zali nad swoim losem nie jest wampirem.
                      Bycie wampirem czy bycie osoba toksyczna to cos zupelnie innego i jest jak najbardziej zwiazane z zaburzeniem psychicznym.

                      • clarissa3 Re: Temat jest b.ciekawy.... 08.09.12, 12:24
                        tak, ciekawy;) Ogolnie, bez wchodzenia w szczegoly, poczulam jak to jest gdy sie jest slabym. Doswiadczenie to zwiekszylo moja wrazliwosc na krzywde, to na pewno. I chyba to tak wlasnie jest ze zeby poczuc jak to jest byc kopanym trzeba tego kopania doswiadczyc? O takich samych lub podobnych doswiadczeniach teraz czytam od osob niepelnosprawnych, kobiet, zon... Bo wbrew pozorom jest wiedzy o tym sporo, przebija sie juz ich glos, ale malo kto chce ja znac czy go sluchac, i w tym problem - do czasu???
                        • clarissa3 Re: Temat jest b.ciekawy.... 08.09.12, 12:53
                          www.guardian.co.uk/commentisfree/video/2012/aug/21/after-capitalism-rebecca-walker-video?INTCMP=ILCNETTXT3486
                          a'propos! ;)
                  • biedronkaazjatycka Re: kobiece wampiry energetyczne 08.09.12, 18:55
                    Kobiecy wampir energetyczny kojarzy mi się raczej z typem określanym kobieta-bluszcz , coś w rodzaju "bo ja jestem taka mala", osoba toksyczna to agresor energetyczny.
    • wladca_pierscienii wampiryzm energetyczny jest niepraktyczny 02.02.13, 10:56
      wampiryzm energetyczny istnieje...

      ale...

      ale CO PRAKTYCZNEGO daje wampiryzm energetyczny ???

      kefutde napisała:

      > 80% wampirow energetyczno-emocjonalnych to kobiety i geje . oczywiscie zdarzaja
      > sie męskie wampiry ale są rzadsze . Wampiry przyznaja sie do bycia wampirami ,
      > cytat z jednego z forum:

      politycy - tylko obawaim się, że jak na przykład polityk zostaje uznany za łótliwego
      to będzie telepatycznie dostawał takie energie - żeby zawsze był kłótliwy i konfliktowy

      celebryci - tylko obawiam się, że jak na przykład piosenkarka da się poznać jako "głupia chamka" to będzie drogą telepatyczną dostawała takie energie -
      żeby zawsze była "głupią chamką"


      "kobieta-wamp" - to chyba XIX wiek i początki XX wieku, kiedy kobiety samodzielnie jeszcze nie pracowały
      teraz kiedy kobiety same się potrafią utrzymywać - moda na kobiety-wampy przeminęłą
      a jedna z obecnych pań-minister w polskim rządzie ścięła włosy,
      w czasie swojej kariery
      nie słyszałem też, żeby jakakolwiek kobieta-sportowiec
      używała wabika seksualnego jako legalnego seksualnego dopingu energetycznego,
      by na ważnych zawodach przesunąć granice swoich możliwości sportowych


      "gej" - tacy znani piosenkarze jak Elton John, Ricky Martin i Michael Jackson
      po ujawnieniu, że są gejami jakoś nowych wielkich przebojów nie napisali...
      więc anwet jeśli otrzymują jakieś energie
      to jest to "waluta niewymienialna" nie przekładająca się na sukces zawodowy i życiowy
      znam też przypadek "Iksińskiego" - heteryk, ale jak poszła o nim plotka,
      że jest gejem to prawda nikogo z plotkarzy nie obchodzi - cierpi
      na niesutanne uczucie zmęczenia i przesadną senność -

      więc dostawanie cudzych energii szkodzi i to bardzo...


      PS.
      filmu nie oglądałem - ale co za "synchroniczność"
      dzisiaj w nocy z soboty na niedzielę o 00:50
      w niekodowanej satelitarnej TVP KULTURA
      będzie polski film "Dom Sary" - podobno o kobiecie wampirze erotycznycm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka