sza.wia 02.10.12, 14:40 irytuje mnie i frustruje poziom fachowosci polskich "ekspertow". wszytsko jedno w jakiej dzialce. was nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leda16 Re: "eksperci" 03.10.12, 07:16 A jakim ekspertem ty jesteś, żeby mieć czelność dyskredytować kompetencje specjalistów "wszystko jedno w jakiej działce"? Poza tym "działkę" to działkowicz uprawia, zaś za eksperta uważa się człowieka posiadającego rozległą wiedzę naukową i doświadczenie zawodowe w określonej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: "eksperci" 03.10.12, 12:26 haha uderz w stol! Eksperci sa jak wszedzie na swiecie, dobrzy, sredni i zli, najwiecej tych drugich. Co mnie irytuje w ekspertach bardziej niz ich brak kompetencji jest brak skromnosci. Jak ktos nie wie, powinien powiedziec, ze nie wie, natomiast czesto nie wie a gada. Osobna kwestia to wrazliwe dziedziny, jak psychologia czy psychiatria, bo to jest inna dzialka niz doradztwo w zakresie uprawy roli czy chowu psow, tutaj jest delikatna materia ale tez tendencja do robienie z siebie 'guru'. Odpowiedz Link Zgłoś
caramel.ki Re: "eksperci" 03.10.12, 15:10 nie wiem czym ona sie zajmuje, ale ja nie bedac ekspertem, mam czelnosc cibie diagnozowac jako klasyke polskiego tluctwa. ktore osmiesza siebie sama, swoja oh-jaka-jestem-na-poziomie, napastliwa i pasujaca jak piernik do wiatraka "wypowiedzia". Odpowiedz Link Zgłoś
1xprzepraszam Re: "eksperci" -coś w tym jest 03.10.12, 17:26 Na tm forum ekonomistów, zorganizowanym przez PiS, mówiono , a byli tam eksperci ze obsluga naszego wlasnego długu, to zdaje się wykup obligacji i odsetki,to ponad 40 mld zl. wyborcza.biz/biznes/1,100896,12192083,Dlug_spadl__ale_licznik_Balcerowicza_sie_nie_cofnal_.html Marek Belka, Prezes NBP, jakies 3-5 dni temu w wywiadzie chyba z K.Piaseckim w TVN, powiedzial, ze licznik Balcerowicza mozna wyłaczyć? Prosze zwrócić uwage, że eksperci nagminnie różnią sie w opiniach ,a kiedyś profesorzy na temat ekologicznosci energii elektrycznej "pożarli" się też w TVN www.youtube.com/watch?v=lZtTOEa-Suk Odpowiedz Link Zgłoś
stormy_monday Re: "eksperci" 04.10.12, 17:17 www.wprost.pl/ar/349937/Najchetniej-sluchani-ekonomisci-to-felietonisci-Wprost/ Wyniki badania zostały ogłoszone podczas Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie. Jak ogłoszono, najchętniej słuchanym ekonomistą jest prof. Krzysztof Rybiński - były wiceprezes NBP, ekspert publikujący na łamach tygodnika "Wprost". Wysokie miejsca w rankingu ekonomistów uzyskali także były wicepremier i były szef NBP prof. Leszek Balcerowicz oraz Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich, felietonista "Wprost". W kategorii "doradcy" zwyciężył Jacek Santorski, psycholog biznesu, doradca firm, twórca Akademii Psychologii Przywództwa i firmy doradczej Values. W czołówce znaleźli się też m.in. prof. Witold Orłowski, Adrian Furgalski, prof. Andrzej Jacek Blikle i Jacek Socha. Wśród "liderów biznesu" najbardziej poszukiwane były opinie dr Henryki Bochniarz, prezydenta PKPP Lewiatan oraz prezesa PZU Andrzeja Klesyka. Inni chętnie słuchani przez biznes liderzy to dr Irena Eris, Leszek Czarnecki, Jan Kulczyk, Maciej Witucki i Jacek Krawiec. Badanie "Kogo słuchają polscy liderzy" zrealizował ośrodek analityczny THINKTANK we współpracy z Google i Instytutem Monitorowania Mediów. Badanie przeprowadzane jest raz na trzy lata. Każda kategoria ma swego zwycięzcę. W tym roku największą ilość wskazań (według bezwzględnej liczby punktów) uzyskał Jacek Santorski. Uzyskał największą liczbę wskazań przedsiębiorców oraz współczynnik cytowań i wyszukiwania osoby w sieci. Na pozycji lidera zastąpił prof. Balcerowicza, który był najlepszy w 2009 r. Na wynik badania miały - w różnej proporcji - wpływ trzy zmienne: bezpośrednie wskazania liderów biznesu (badanie ilościowe), liczba cytowań i publikacji w prasie i Internecie według monitoringu. W badaniu wzięło udział 511 osób. Wykorzystano dane Instytutu Monitorowania Mediów oraz liczbę wyszukiwań danej osoby w Google (narzędzie Google Trends). Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: "eksperci" 05.10.12, 14:56 Towarzystwo wzajemnej adoracji, albo jak kto woli- sitwa. Odpowiedz Link Zgłoś