Dodaj do ulubionych

Jak młody gó...arz staje się pedałem?

16.10.12, 23:18
Możecie mi wyjaśnić jakimi torami rozwinąć się mogą pedalskie zainteresowania wśród nastolatków?
Obserwuj wątek
    • marek.dudys Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 17.10.12, 08:33
      To proste: faceci mają trudniej, dziewczynkami z reguły starsi faceci interesują się o wiele wcześniej (około 12 roku życia ale bywa ze wcześniej) niestety bardzo często za niemym lub nie przyzwoleniem rodziców lub opiekunów.Sprawia to że kiedy w facetach, około 15 roku życia wzrasta chuć,dziewczynki są już w pełni aktywne seksualnie a starsi potrafią dać im więcej niż np. pociąganie za warkocze ( bo to ma być "pierwszy raz"). No i co, no i prychają na zaloty gó...iarzy co innego kolega lub starszy znajomy...ten potrafi zachęcić, pogadać, doprowadzić do spełnienia chłopięcych marzeń o akceptacji, przyjaźni, posiadaniu kogoś itp. I niespodziewanie zaczyna się coś więcej, polubi to i już.Następnych stresów nie szuka.:)
      P.S.
      To kiedy tatuś nie zaleca się do syna i nie spowoduje tego samego o wiele szybciej.O genetycznym podłożu nie wiem wiele bo mam tylko średnie wykształcenie, nikt mnie na studiach nie oświecał.
    • 7zahir Czyżbyś miał rodzinny problem? 17.10.12, 08:53
      Musiało Cię to nieźle wkurzyc skoro używasz obraźliwego określenia pedał.

      Poczytaj trochę na temat źródeł - wpisz w google przyczyny homoseksualizmu.
      znajdziesz m.in to:
      www.sciaga.pl/tekst/33480-34-homoseksualizm_wszystkie_teorie_naukowe
      Nie musisz tego lubić, lecz musisz się pogodzić - tak jak z pogodą za oknem.
      • hatroha Re: Czyżbyś miał rodzinny problem? 17.10.12, 10:37
        Wiem, że pedalstwo jest wieloczynnikowe, chciałbym mieć wiedzę sprawdzona na ile jest to wynikiem na które nie mamy wpływu.

        #czy całkowite odcięcie od netu może zapobiec kształtowania się upodobaniom idącym w tym kierunku?

        #czy jako ojciec moge od tego momentu zakazać dziecku przytulania sie do mnie. Niej pedal ociera sie o sedes! Być może afirmuje swe upodobania na mojej miłości. Pozwalam mu mięc bezpośredni kontakt. Wchodzi mi na barana, wtula się. Czy gdybym zrobił zwrot o 180 i ogrodził sie w sferze stricte kontaktów bezpośrednich...

        #a może wynika te pedalstwo z relacjami z ojcem biologicznym, który z samcem nie ma nic wspólnego, bezzębny cieć.

        #kogo mam zabić?
        • lifeisaparadox Re: Czyżbyś miał rodzinny problem? 17.10.12, 16:47
          hatroha napisał:

          > #a może wynika te pedalstwo z relacjami z ojcem biologicznym, który z samcem ni
          > e ma nic wspólnego, bezzębny cieć.

          Jest coś takiego jak negacja własnej płci, a tutaj piszesz o jego biologicznym ojcu w ten sposób. Biologiczny ojciec to jest najbliższa identyfikacja płciowa, a jeśli jest deptana z błotem, no to...
        • easyblue Re: Czyżbyś miał rodzinny problem? 17.10.12, 22:28
          Ale pierniczysz:/
          Wiesz, że zagorzali przeciwnicy gejów i innych "odstępstw od normy" często noszą głeboko skrywane skłonności gejowskie?:)
          A co by było, gdyby Twój syn był gejem? Nadal będzie Twoim synem, to nigdy się nie zmieni. Jako ojciec, powinieneś zawsze być przy dziecku, niezależnie od tego, czy ma taką czy inną orientację. I od Ciebie zależy, czy wyrośnie na dobrego, mądrego człowieka geja - nie geja, czy tez na szumowinę geja - nie geja.
          Twój syn moze przez pół życia prowadzić "normalne" życie, ale prędzej czy później skłonności, które ma w genach /Twoich genach/ dadzą o sobie znać. Czy wyrzekniesz się go wtedy? A gdyby on wyrzekł się Ciebie, bo jesteś stary i masz Alzheimera, sr.asz do gaci, latasz po mieście goły, albo ubrany w damskie ciuszki? A moze wyrzekł by sie Ciebie, bo ożeniłbys się z 25 latką w wieku 80 lat? I była by to prawdziwa miłość, bo dziewczyna gustowała by w starych gościach? Czy gdyby Ci wtedy powiedział: wstyd mi za Ciebie, jesteś żałosnym, pustym, starym ramolem, kalasz pamięć mojej matki" - czy byłbyś wtedy szczęśliwy? A moze starałbyś się przekonać syna, ze to jest prawdziwa miłośc, czysta miłość, choć na taką nie wygląda?
          A moze uważasz, zę jako ojciec wiesz lepiej, za to Twój syn zawsze bedzie przez Ciebie postrzegany jako.. głupszy, bo przeciez Ty zawsze masz rację?
          • leda16 Re: Czyżbyś miał rodzinny problem? 19.10.12, 21:42
            easyblue napisała:
            > Wiesz, że zagorzali przeciwnicy gejów i innych "odstępstw od normy" często nosz
            > ą głeboko skrywane skłonności gejowskie?:)


            Ja też jestem jedną z licznej rzeszy przeciwniczką pederastów ale jakoś dotychczas moja ani środowiska w którym się obracam niechęć w lesbijstwo nie zwyrodniała. No bo za cóż mamy ich szanować? Pewnie za to, że po 40-stce mają tak rozwalony odbyt, iż pieluchę w gaciach nosić muszą?

            > A co by było, gdyby Twój syn był gejem? Nadal będzie Twoim synem, to nigdy się
            > nie zmieni. Jako ojciec, powinieneś zawsze być przy dziecku, niezależnie od teg
            > o, czy ma taką czy inną orientację.


            Bynajmniej, gdy syn ma orientację wynaturzoną, obowiązkiem ojca jest tą "orientację" potępić. No bo niby czym się różni orientacja pedofilna od orientacji pedalskiej? Nawet obie na "p" się zaczynają :).



            > Twój syn moze przez pół życia prowadzić "normalne" życie, ale prędzej czy późni
            > ej skłonności, które ma w genach /Twoich genach/ dadzą o sobie znać.


            Nie ma genu pedalstwa, ale czytając Twoje homofilne pienia zastanawiam się czy istnieje gen głupoty i po kim się go dziedziczy.


            Czy wyrzek
            > niesz się go wtedy? A gdyby on wyrzekł się Ciebie, bo jesteś stary i masz Alzhe
            > imera,


            Nie ma nic bardziej normalnego i naturalnego jak starość i choroba dzierlatko.Ty też będziesz kiedyś stara i chora, ale pedałem nie będziesz nigdy :). A skoro uważasz, że to taka miła, genetyczna przypadłość, zaciąż z pedałem, będziesz miała - w myśl Twojej teorii - duże szanse na małego homosia :).



            A moze starałby
            > ś się przekonać syna, ze to jest prawdziwa miłośc, czysta miłość, choć na taką
            > nie wygląda?


            O czystej miłości 25-cio latki do 80-cio latkowej forsy wiele mogłaby powiedzieć Baśka Johnson, primo voto Piasecka :)
            • easyblue Re: Czyżbyś miał rodzinny problem? 20.10.12, 19:40
              Tak na marginesie, czy każdy musi od czasu do czasu pokazać publicznie, jaki z niego idiota? To pytanie retoryczne, nie trzeba na nie odpowiadać. Ba, ja nawet nie chcę, by ktokolwiek na nie odpowiadał patrząc na to, co w poście powyżej .
      • hatroha skoro używasz obraźliwego określenia pedał. 17.10.12, 10:39
        Homoseksualność to dla mnie zboczenie, które podlega karze śmierci ew ciężkich robót - dożywotnio.
        Żadnych praw.
        • hatroha A może tak? 17.10.12, 10:44
          Posadzić go na krześle i zaproponować przymusowe oglądanie filmów o tematyce penetracji obsranych odbytów przez zaropiałe penisy i wielonarządowy fisting.
          Po 2 dniach chyba utrwali sobie w mózgu odpowiedni przekaz?
          • kropidlo5 Re: A może tak? 17.10.12, 12:32
            Jezu, co za nienawisc...

            Co kogo obchodzi prywatne zycie innych i jaki rodzaj seksu uprawiaja. przy okazji- heteroseksualni tez czasem uprawiaja seks analny.
            • hatroha Re: A może tak? 17.10.12, 12:40
              Nienawiść odczuje nastolatek jak koledzy z klasy dowiedzą się jakiej jest orientacji, wtedy będzie dramat.
              Ja jestem słodki i grzeczny.
              • easyblue Re: A może tak? 31.10.12, 18:16
                Jesteś stary. Młodym nie przeszkadza, że ich kolega jest gejem. No chyba, ze mieszka w Koziej Wólce, gdzie ani TV, ani netu.
                • hatroha Re: A może tak? 01.11.12, 18:11
                  > Jesteś stary. Młodym nie przeszkadza, że ich kolega jest gejem. No chyba, ze mi
                  > eszka w Koziej Wólce, gdzie ani TV, ani netu

                  To chyba nie jest dobry argument. bo własnie dzięki netowi wszystko jest normalne, wszystko mozna. Internet wychowuje, wyjaśnia a jak zajdziesz w ciąże w gejem to nic sie nie stanie ze wysrasz go wraz z gó...anym podejsciem do zycia.

                  Nie jestem ani młody, anie stary, a gejów mam kilku za przyjaciół- co wcale nie oznacza, że muszę popierać ich pedalstwo
                  • ania_i_ja Re: A może tak? 01.11.12, 18:30
                    >a jak zajdziesz w ciąże w geje
                    > m to nic sie nie stanie ze wysrasz go wraz z gó...anym podejsciem do zycia.

                    Ordynarne i chamskie.


                    >a gejów mam kilku za przyjaciół- co wcale nie
                    > oznacza, że muszę popierać ich pedalstwo

                    taaaaa....Czytając twoje wcześniejsze posty na ich temat widać że sam mieszasz się w swoich przekonaniach. Czyli jesteś nielogiczny i kręcisz.










                    • hatroha Aniu...nazbyt dosłownie... 01.11.12, 18:56
                      Zycie to sztuka kompromisu, to takie przepychanie się między tym co wiem, potrafię a tym czy potrafie się realizować.
                      Co z tego, że traktuję homoseksualizm jak szkodliwe społeczne zboczenie, które należy eksterminować. Nie mam patentu na bycie Bogiem. Nie mam recepty na pogodzenie moich przekonań i tego, że życie nie jest takie jakie chciałbym aby było.

                      Na czym polega moje "kręcenie" ano na tym, że pisać to ja sobie mogę! Życie jest bardziej skomplikowane niż umiejętność przelewania emocji, myśli na "papier", więc sobie pozwalam pisać. W życiu wysilam się bardziej.

                      Jedynym powodem powstania tego wątku jest to, że nie wiem jak się zachować. Młody człowiek NAGLE wykazuje zainteresowanie homoseksualizmem.
                      #nie wiem dlaczego tak nagle i w tym kierunku, czy jest to wynik presji, ataku, czy po prostu natury.
                      #nie wiem co lepsze, czy reagować, czy pozostawić. Ja wiem jak dziś "akceptuje" sie wszelkie odmiany. Jest jeszcze nastolatkiem więc jest bardziej bezbronny. Gdyby miał 25 lat, powiedziałbym sobie :radz sobie sam.

                      Homoseksualizm jest mi znany, ale z punktu widzenia ścierania się ludzi w wieku +30 o ukształtowanym światopoglądzie. W tym wypadku nie wiem jak sie zachować.
                      Póki co nic nie robię jak tylko zasięgam opinii, rady psychologów i pedagogów.

                      Zabić wszystkich homoseksualistów! Oblać paliwem....
                      (nie bierzcie tego nazbyt dosłownie, paliwo jest drogie!)
                      • easyblue Re: Aniu...nazbyt dosłownie... 01.11.12, 20:40
                        Jesteś mniej dojrzały od niego.
                        Gardzisz homoseksualistami, ale twierdzisz, ze masz przyjaciół homo. Niby chłopaka tolerujesz, ale go nienawidzisz. Akceptujesz, ale się go boisz.

                        > Zabić wszystkich homoseksualistów! Oblać paliwem....
                        Rzeczywiście śmieszne. Coś jak gimnazjalista.
        • 7zahir Pewnie się zdziwisz.... 17.10.12, 12:49
          lecz badania genetyczne pokazują, że homoseksualizm jest wynikiem ewolucji człowieka, w celu wyeliminowania niszczącej ludzkość agresji i takiej jak Twoja nienawiści .
          Nie zatrzymasz tego.
        • dioskorides Re: skoro używasz obraźliwego określenia pedał. 20.10.12, 18:28
          a dlaczego inne zboczenia akceptujesz a pedalstwa nie??
          • hatroha Re: skoro używasz obraźliwego określenia pedał. 21.10.12, 13:32
            dioskorides napisał:
            > a dlaczego inne zboczenia akceptujesz a pedalstwa nie??

            Bo nic mnie tak nie wku...a jak facet który zachowuje się jak kobieta. Razi mnie to tak szalenie, że mam ochotę przyjebać każdemu takiemu ciećlakowi. Prędzej zaakceptuję zoofilię, kanibalizm, i PIS w rządzie!
            • dioskorides Re: skoro używasz obraźliwego określenia pedał. 21.10.12, 15:28
              dlaczego?
            • seth.destructor Re: skoro używasz obraźliwego określenia pedał. 21.10.12, 15:30
              A to wkładasz do jednego worka tzw. cioty i transseksualistów i transwestytów, którzy zachowują się obleśnie; pederastów, którzy uprawiają seks analny (w tym super-samce z więzień, które uważają się za macho); oraz homiki, które mogą nawet nie uprawiać seksu i się niczym nie wyróżniać (jak na przykład księża)
              • hatroha Re: skoro używasz obraźliwego określenia pedał. 21.10.12, 16:20
                nie do 1 worka, tylko do kwasu solnego...
    • clarissa3 Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 17.10.12, 15:08
      poprzez namowy i kuszenie przez starszych i doswiadczonych w tym, kuszacych ich rozkosza i benefitami? Sporo takich.
    • gadagad Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 17.10.12, 18:57
      Młody gó...arz nie staje się pedałem, jak każda galerianka staje się prostytutem, dla z jego powodów potrzebnych korzyści materialnych. Uświadomienie sobie swoich preferencji seksualnych jest zupełnie innym mechanizmem. Oczywiście uświadomienie sobie , bycia innym, poza akceptacją społeczną, degeneruje. Jak się spotka z hatrohami, którzy uważają, że można go bezkarnie zabić za samo istnienie, sam traci wzorce moralne.
    • rt.4 Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 17.10.12, 19:04
      Za namowa, z powodu ogladania porno- ale przede wszystkim z powodu tolerancji i bycia cool jako gej...

      Skad sie bierze trudno pisac na ten temat krotkofalowymi zdaniami...

      Jednak homoseksualizm istnial od zawsze, tak jak istnial sam czlowiek...
      Starozytni uwazali to za normalne ze faceci, i kobiety te ostatnie z bogatych rodzin, maja przyjaciol, z ktorymi sypiaja tej samej plci i uprawiaja seks... nic nowego pod sloncem od czasow pijanych Etruskow, po czasy obecne...
      Aleksander Wielki, czy jak kto woli Macedonski mial ze 4 zony, a oprocz tego sypial z facetami, ktorych kochal namietnie...Jak jeden z kochankow mu zmarl z przepicia i nie wyleczalnego kaca, Aleksander tak ten fakt zwalil z nog, ze lekarza kazal powiesic...Za to ze nie przybyl na czas aby ratowac jego kochanka..

      Tzw. dualizm byl i jest ciekawy w niektorych grupach...

      Kto pada ofiara homoseksualizmu? Osoby bez silnej wiezi ze swoja tozsamoscia...O chwiejnej osobowsci. Wiekszosc homoseksualnych osob ma problemy z rodzicami. Faceci zwlaszcza z ojcem...
      • gadagad Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 17.10.12, 19:52
        Ludzie zauważają akt seksualny. Aleksander był homo, czyli akt z facetam był dla niego kontaktem z osobowością, a baby od ręki nie odróżniał.
        • rt.4 Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 17.10.12, 21:33
          Za Aleksandra oni byli inni...cos ich tych factow do siebie ciagnelo...Jeszcze rozumiem kulturalne i na poziomie lesbijki, no ale faceci przeciez jak oni moga to robic? Straszne...
          • gadagad Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 17.10.12, 22:09
            Jak ty to sobie wyobrażasz? Z jednej strony niby przesadna dbałość estetyczna homo, z drugiej mają latać wymazani goownem? Analne stosunki między hetero i homo są porównywalne.
            • rt.4 Te analne stosunki... 17.10.12, 22:44
              Niektore kobiety sa wrecz nimi zachwycone...:=) Cos jest tam dla nich fajnego....?Tak przynjamniej widac gdy sie czyta porno blogi...:=)))

              Moze i jest to przyjemne forma seksu, wszak to obreb ciala ludzkiego ogronie ukrwiony i pelen tych tam co czucie daja w tym wypadku pozytywne....JEDNAK Banal zycia- odbyt czlowieka to w dlaszym i koncowym swoim wydluzeniu jest to czesc przewodu pokarmowego...Jest tak skonstrulowany ze aktywne bialka jakie znajduja sie w spermie prakyycznie zaklocaja caly balans owej tam flory bakteryjnej,ktora nie jest dostosowana do rozkladu tego typu bialek i substancji dosc aktywnych. Taki seksualny patrner bierze na sibie ogromne ryzko zdrowotne. Wrzody to sa drobiazgi, ale najczesciej wydarza sie 'zapelenie' watroby, choroby nerek. A takze mozna dostac poprzez tego typu kontakty chorobe, ktorej nazyw sorry,juz nie pamietam, a jest potworna, wlasny uklad odpornosciowy, ze wzgledu na aktywne bialka w tych tam czesciach ciala zaczyna po jakims czasie atakowac swoje wlasne aktywne bialka we krwi, niszczyc min wlasna odpornosc itp...

              Tak,ze nie ma czym sie zachwycac organizm pod wplywem seksu analanego sie oslabia i moze dostac chorobe, ktora swoim przebiegiem wyglada jak AIDS, ale nie jest to AIDS...
              Dlatego jezeli dac mlodym do poczytania prawde o chorobach to sie zastanawia, czy warto marnowac zycie i zdrowe, dla czego sco nie jest zgodne z prawami natury...?

              I czy seks jest tego wart...
              • gadagad Re: Te analne stosunki... 17.10.12, 22:52
                Chorobę się dostaje z tego, że się żyje.Forma seksu jest formą seksu. Zapłodnienie jest czym innym, odkąd człowiek rozumu dostał. Co cię wogóle wiedzie do myślenia - jak inni to robią? Rób swoje.
                • rt.4 Re: Te analne stosunki... 17.10.12, 23:05
                  Choroba jest zawsze wynikiem czegos to skutek, to forma czasem- ostrzezenia, czasami spoznimego:no, no, no, braktu, tu uwazaj, bo weszles na zla sciezke...

                  Jezeli chodzi w ogole o medycyne to...mam potworna inutuicje, ktora mnie nigdy nie zawodzi...
                  SEKS ANALNY NIE JEST DLA LUDZI! Pod kazdym jednym wzgledem wine za choroby na jakie ludzie choruja, ponosza MENDIA ze wzgledu na brak informacji...

                  No dobra gadagad a jak tam u ciebie uprawiasz seks z facetem czy kobieta, powiedz tak raznie i bez wstydu?...=)Jezeli z kobieta to jak to wyglada...?

                  Musi by jakis zgrabne dildo? Moze dwa, jeden do jednej dziurki drugi do drugiej ...itp...

                  Az trudno uwiezyc ze Jems X Nie dostal Nagrody Nobla za swoj wynazalek kauczuku z ktorego powstaly pierwsze dildosy...gdyby byly to czasy miniaturowych baterii napewno by dostal...
                  • gadagad Re: Te analne stosunki... 17.10.12, 23:24
                    Ale cię wzięło.Ja nikogo nie będę uczyła uprawiania seksu. Masz kompleksy, to wal dziuńką o wyro. A jeśli nie rozumiesz, jak się poniżyłeś swoim postem, to strzelaj do małych pakistanek. No nie możliwe...
                    • rt.4 Nic mnie nie wzięło.. 18.10.12, 12:08
                      To raczej ciebie ponosi...
                      Sprawy seksu to poważne sprawy. I ludzie, którzy są w tych sprawach wyuzdani dają przykład młodym, to dalej idzie w świat. Tak jak pornografia, która szerzy kłamstwa na temat seksu.

                      Faktem niech będzie to że co roku umiera ponad 2 mln ludzi z przyczyn własnie seksu. Wiele innych osoób ciezko choruje.

                      Problemem są Media- że milczą, lekarze którzy pracują z chorymi i też milczą, niektórzy bo muszą i tacy jak ty gadagad... wyłuzdane głupki, które pieprzą, trzy po trzy, jakoś tak niedoważeni pod czapą...
                      • to.niemozliwe Re: Nic mnie nie wzięło.. 29.10.12, 06:04
                        Wiecej ludzi umiera rocznie z powodu braku wody lub spozywania wody brudnej.
                  • marek.dudys Re: analne stosunki... 18.10.12, 10:33
                    Jasne że nie są dla normalnych.Normalni wiedzą ile bakterii jest w odbycie i nie wcierają ich sobie do członka, bo z tego..od owrzodzeń poprzez wszystkie komplikacje jakie takie wcieranie może powodować, łącznie z zaburzeniami psychicznymi. Mądzy wymyślili prezerwatywy, jak już musisz to w rękawiczce :).Nb. podczas stosunku dopochwowego też sobie nawcierasz kwaśnych metabolitów przemiany materii :).
                    • hatroha Nie na temat 18.10.12, 10:52
                      O analu wiem wszystko, pytania były inne
                      • rt.4 Re: Nie na temat 18.10.12, 12:10
                        hatroha napisał:

                        > O analu wiem wszystko, pytania były inne


                        Widać jeszcze za mało skoro pytasz...Pytaj, pytaj, kto pyta ten nie błądzi.
                        • hatroha Re: Nie na temat 18.10.12, 12:23
                          Moje pytania dotyczyły kształtowania się upodobań homoseksualnych dziecka a nie analu.
                          • gadagad Re: Nie na temat 18.10.12, 19:03
                            Orientacja seksualna jest wrodzona, nie ma żadnej możliwości jej ukształtowania. Owszem sposób seksualnej realizacji jest zależny od kultury społecznej, ale to dotyczy jak hetero tak homo. Myślę, że ciebie dotyka fakt ujawnienia, że prostytucja, nie dotyczy tylko dziewczynek, ale że młody chłopak ma taką samą główkę i działa tak samo, choć przecież powinień być o niebo lepszy. No i szukasz uzasadnienia w jakiś ukształtowaniach. Bo dziewczynce pójdzie z natury samo, a faceta to trzeba jakoś nadnaturalnie poprzekręcać.
                          • rt.4 Re: Nie na temat 20.10.12, 16:58
                            hatroha napisał:

                            > Moje pytania dotyczyły kształtowania się upodobań homoseksualnych dziecka a nie
                            > analu.


                            I kto ma ci dac odpowiedz na to pytanie?
                            Pytania tego typu zostaja bez odpowiedzi...
                            Moze ciesz sie ze masz syna, a jego orientacje pozostaw jemu.
                            Jest tylu heteroseksualnych i nieszczesliwych w swoich zwiazkach, jezeli ciagnie go w te strone gdzie znajdzie odrobine szczescia, to w czym problem dla ciebie? Ze co wnukow nie bedzie?

                          • to_nie_wypada Re: Nie na temat 21.10.12, 14:00
                            hatroha napisał:

                            > Moje pytania dotyczyły kształtowania się upodobań homoseksualnych dziecka a nie
                            > analu.

                            Adam, a moze w ktoryms momencie popelniles blad wychowawczy? W ktorym, to pewnie mozesz wiedziec tylko Ty sam i Twoja zona, ale skoro napisales na forum, to pewnie sami tez tego nie wiecie. Jestes zdeklarowanym homofobem, wiec moze ta epatujaca niechec do homoseksualistow zaprocentowala taka a nie inna orientacja Twojego syna? Moze w pewnym momencie nastapilo oslabienie autorytetu ojca, moze wybor gejostwa byl na zasadzie zrobie na zlosc ojcu i zostane homoseksualista, to tak jak bylo w porzekadle "zrobie na zlosc mamie odmroze sobie uszy". Do przemyslenia
                            Wiadomo, ze jest to dla Ciebie czasowy dramat, z ktorym bedziesz musial sie kiedys pogodzic, jezeli nie bedziesz chcial stracic syna, jednak ludzie maja o wiele ciezsze problemy. Maja dzieci uzaleznione od narkotykow (nie mam na mysli marichuany, bo to uzywka nie narkotyk), ktore kradna, dokonuja rozbojow, maltretuja innych lub zabijaja dla dzialki. Tego problemu na szczescie nie masz, wiec moze troche wiecej tolerancji.
                            • hatroha Re: Nie na temat 21.10.12, 14:12
                              Jestem jego ojcem od 1.5 roku ojczym
                              Nie jestem homofobem. Nigdy nie wypowadałem sie negatywnie o odbytowłazach.
                              To o czym mówisz dotyczy jego biologicznego ojca. i pewnie jest tak jak mówisz.
                              Tyle, że ten cały syf został mi pozostawiony...i nie wiem jak do tego podejść. Czy sotawić, czy zareagować- a jesli tak to w jakim kierunku
                              --
                              ===>Tool - Vicarious<===
                              Angelspit - "100%" / ACDC - "Black Ice"
                              Faith No More - "Kindergarten"
                              HIROMI UEHARA - "Place To Be"
                              • to_nie_wypada Re: Nie na temat 21.10.12, 20:47
                                hatroha napisał:

                                > Jestem jego ojcem od 1.5 roku ojczym

                                Z tego, co zauwazylam, masz raczej autorytarny charakter z tendencja do dominowania. Moze jako ojczym sprobuj rozmawiac z tym mlodym czlowiekiem nie tyle z pozycji autorytetu, co moze z pozycji przyjaciela. Nie probuj z chlopakiem rozmawiac o sprawach uczuc czy seksu uzywajac slownictwa medycznego, czy tez psychologicznego, probuj moze podawac przyklady korzysci, jakie przynosi udany zwiazek kobiety z mezczyzna. Trafiles na bardzo trudny okres w rozwoju mlodego czlowieka, gdzie rozpad zwiazku rodzicow nie pozostal bez echa. 13-14 lat to jest zazwyczaj okres buntu, gdzie wiekszym autorytetem staje sie ulica, niz rodzice/opiekunowie.

                                > Nie jestem homofobem. Nigdy nie wypowadałem sie negatywnie o odbytowłazach.

                                NIektore Twoje wypowiedzi mozna odczytac jako lewatywa i pod sciane, moze to pod wplywem emocji, jednak nalezaloby zachowac ostroznosc z tego typu slownictwem w obecnosci 13 latka.

                                > To o czym mówisz dotyczy jego biologicznego ojca. i pewnie jest tak jak mówisz.
                                > Tyle, że ten cały syf został mi pozostawiony...i nie wiem jak do tego podejść.
                                > Czy sotawić, czy zareagować- a jesli tak to w jakim kierunku

                                13 lat, to nie jest jeszcze okres, gdzie jeszcze zdecydowanie nie mozna potwierdzic orientacji homoseksualnej chlopaka, tu wszystko moze sie zmienic. Neurotyk... to tez specjalnie nie dziwi, po rozpadzie zwiazku rodzicow ma zwiekszona potrzebe milosci, akceptacji, buntu.
                                Co zrobisz, to juz Twoj wybor, czy chcesz dalszego zaangazowania w wychowanie nastolatka, przemysl, na ile Ci na nim zalezy i na jego przyszlych wyborach zyciowych.
                                Zycze powodzenia.

                                > ===>Tool - Vicarious<===
                                > Angelspit - "100%" / ACDC - "Black Ice"
                                > Faith No More - "Kindergarten"
                                > HIROMI UEHARA - "Place To Be"
                                • to_nie_wypada Zle sie wyrazilam 21.10.12, 20:51
                                  13 lat, to nie jest jeszcze okres, gdzie jeszcze zdecydowanie nie mozna potwierdzic orientacji homoseksualnej chlopaka ...

                                  Mialo byc
                                  13 lat, to jest jeszcze okres, gdzie nie mozna zdecydowanie potwierdzic orientacji homoseksualnej chlopaka ...
                                  • shachar Re: Zle sie wyrazilam 21.10.12, 21:22
                                    już dzieci w przedszkolu wiedzą, czy bardziej podobają im się chlopcy,czy dziewczynki.
                                    • easyblue Re: Zle sie wyrazilam 31.10.12, 18:19
                                      Ale nie u wszystkich orientacja homoseksualna daje o sobie znać w tym wieku.
                              • shachar Re: Nie na temat 21.10.12, 21:28
                                to ta twoja kobieta ma niezłą łamigłówkę, jak ochronić dziecko i związek, zanim się okaże, że się nie da :-)
                            • hatroha alfa 21.10.12, 14:16
                              W sumie masz rację. Homoseksualizm tak naprawde nie jest problemem. Problemem jest społeczeństwo...Pamiętacie film Filadelfia. W sumie ci ludzie całkiem nieźle sobie radzą. Tak samo jak Żydzi w naszym speudoantysyjonistycznym społeczeństwie.
                              Jak przytulić syna wiedząc że jest pedziem- wpie...a póxniej kocham cie?
                              • to_nie_wypada Re: alfa 21.10.12, 14:23
                                Nie jestem alfa, tylko ada, alfika to inna osoba, no ale to nie najwazniejsze:)

                                W jakim wieku jest Twoj syn/pasierb, jakim jest typem osobowosci (ekstrawertyk, introwertyk), wykazuje cechy neurotyczne, czy jest raczej stabilny?
                                Sprobuje Ci pozniej przyblizyc, co mysle na ten temat, ale musze najpierw wyrobic sie z obowiazkami.
                                • hatroha Re: alfa 21.10.12, 14:48
                                  13, neurotyk o niedominujących cechach extra/intro, słaba osobowość.
                                  • l.witch.l Re: alfa 21.10.12, 14:49
                                    hatroha napisał:

                                    > 13, neurotyk o niedominujących cechach extra/intro, słaba osobowość.


                                    ...i jak się zorientowałeś o jego zainteresowaniu?
                                    • hatroha Re: alfa 21.10.12, 15:02
                                      Inwigilacja elektroniczna
                    • rt.4 Re: analne stosunki... 20.10.12, 17:05
                      Ryzyko chorob jest wszedzie. Nawet jak sobie listek salatki nie do konca domyjesz, mozesz dostac takich "kokow" ze zjedza cie od srodka, tzw. bakterie smierci...
                      Ja mieszkam w Szwecji, a mydlo alkoholowe do zabijania bakterii znika z apteki w przeciagu godziny.

                      W sumie nic mi do tego jak ludzie sobie to zycie ukladaja i co robia w sypialni. Jednak te choroby odstarszaja, no ale wtedy bys z domu nigdy nigdzie nie wyszedl...
                      • sootball Re: analne stosunki... 23.10.12, 16:04
                        mydło alkoholowe, wow.
                        W ten sposób robią sobie większe kuku, bo ingerują w naturalną mikroflorę skóry.
                        Natura nie znosi pustego. Puste miejsca po zabitych bakteriach mogą zasiedlić inne, niekonieczne już tak przyjazne bakterie, albo grzyby.
                        Na skórze jest mnóstwo bakterii, w jelicie też nosimy kilogram czy dwa samych bakterii. Właściwie to mamy na sobie i w sobie 10 razy więcej komórek bakteryjnych, niż komórek, z których sami się składamy :)
                        To nie znaczy, żeby się nie myć :) ale nie przesadzać z tą walką i pędem w kierunku sterylności, bo to droga nie dość że głupia, to jeszcze skazana na niepowodzenie.

                        www.sciencedaily.com/releases/2008/06/080603085914.htm
              • leda16 Re: Te analne stosunki... 19.10.12, 22:20
                rt.4 napisała:
                > Moze i jest to przyjemne forma seksu, wszak to obreb ciala ludzkiego ogronie u
                > krwiony i pelen tych tam co czucie daja w tym wypadku pozytywne..


                Więc spróbuj, to się przekonasz jaka "przyjemna" jak ci zakrwawione gó... będzie z tyłka lecieć. A ten smród...sama rozkosz :))))


                .. odbyt czlowieka to w dlaszym i koncowym swoim wydluzeniu jest to czesc
                > przewodu pokarmowego..


                Wydalniczego nieuku, wydalniczego! To wiedzą już dzieci z podstawówki. Gdzieś się uchowała z tym swoim analfabetyzmem?



                .Wrzody to sa
                > drobiazgi,


                Nie takie znowu drobiazgi, skoro kończą się przetoką i workiem na kał



                A t
                > akze mozna dostac poprzez tego typu kontakty chorobe, ktorej nazyw sorry,juz n
                > ie pamietam,


                HIV dzierlatko, straszna choroba, którą każdy piejący z zachwytu nad pedalstwem powinien mieć na uwadze.

                • l.witch.l Re: Te analne stosunki... 20.10.12, 00:09
                  Cos ty taka agresywna kobieto! I poprawiasz kogos do tego z bledami?!
                  Rzucasz sie jak wsza na grzebieniu, dokopujac swoimi glupotami wszedzie tam, gdzie nic nie wiesz na temat...no chyba za wyjatekiem tego krawego kitu lecacego z tylka, ktory to lot przetestowalas na swojej obtluszczoneh dupie...
                  • leda16 Re: Te analne stosunki... 23.10.12, 08:04
                    l.witch.l napisała:

                    > Cos ty taka agresywna kobieto! I poprawiasz kogos do tego z bledami?!
                    > Rzucasz sie jak wsza na grzebieniu, dokopujac swoimi glupotami wszedzie tam, gd
                    > zie nic nie wiesz na temat...no chyba za wyjatekiem tego krawego kitu lecacego
                    > z tylka, ktory to lot przetestowalas na swojej obtluszczoneh dupie...


                    Idź się walić miłośniczko pedalstwa, boś wyraźnie niedopieszczona w tym zakresie. Może po udanym analu zajmiesz się własna dupą zamiast moją.
                • sootball Re: Te analne stosunki... 23.10.12, 15:42
                  Układ wydalniczy, droga Ledo, to są nerki, pęcherz i cewka moczowa.
                  Odbyt jest częścią układu pokarmowego.
                  Ośmieszyłaś się.
      • leda16 Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 19.10.12, 22:01
        rt.4 napisała:

        > Jednak homoseksualizm istnial od zawsze, tak jak istnial sam czlowiek...
        > Starozytni uwazali to za normalne ze faceci, i kobiety te ostatnie z bogatych r
        > odzin, maja przyjaciol, z ktorymi sypiaja tej samej plci i uprawiaja seks...



        Tyle, że od rozrywkowego seksu do "orientacji" droga daleka. Jednak i w starożytności postawy wobec wynaturzonej kopulacji były różne. Np. Sokratesa zmuszono do wypicia cykuty za pedalstwo, które wówczas nazywało się deprawacja młodzieży. Nie do pomyślenia był też związek małżeński dwóch homoseksualistów. Czy to znaczy, że starożytni byli zacofani a w XXI w ludzkość osiągnęła apogeum kultury?



        Wiekszosc homoseksualnych osob ma problemy z rodzicami.
        > Faceci zwlaszcza z ojcem...



        Nie dziwota.
        • l.witch.l Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 20.10.12, 00:13
          A gdzie ty to bzdure wyczytalas? W ktorym miejscu w historii i gdzie to napisano...Pewnie ci ktos podrzucil idiotyzmy, aby sie z ciebie wysmiewac, bo skoro historie znasz tak jak psychologie to widac z ciebie kompletna idiotka...i szkoda czasu na dyskujse...
        • kobza16 Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 20.10.12, 01:06
          Nie wiedzialam za to powiem. Ale stało się: GEJOSTWO ROZWALA RODZINĘ.

          Celowo promuje sie wynaturzenia, aby gawidz zachęcic do eksperymentow. Podaje się to jako cos normalnego, bo przeciez "anal" jest cool, wszystkie aktorki porno tak robią. LOL. Zwykly seks przestaje wystarczac. Zaczyna byc mega nudny, bo przeciez "aby zycie mialo smaczek..." i jeszcze te filmy xxx.

          Powiem tak, malo mnie ochodzi zycie seksualne innych, ale mam dość wywlekania tej intymnej strefy zycia kazdego z nas na swicznik. Geje uwewnętrzniają swoją seksualność, chodza z nią wypisaną na czole. Kogo ochodzi to kto z kim sypia? Mówiąc o tym, sie to propaguje. Tak samo jak z szumem wokół galerianek czy sponsoringu.
          • hatroha Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 20.10.12, 06:50
            nadal nie wiem co mam zrobic
            • 7zahir Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 20.10.12, 09:24
              Zapytaj fachowców - seksuologa, psychologa.

              Może ich opinia Cię przekona, że nie pozostaje Ci nic innego
              jak akceptacja tego, ze syn jest gejem.
              • hatroha Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 20.10.12, 10:23
                Byliśmy u psychologa i w organizacji wspierającej rodziców dzieci molestowanych seksualnie. Nie podoba mi się, że wg nich nie mogę nic zrobić tylko ten stan zaakceptować. Dokładnie jak w tym kawale:
                Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie.
                - Co słychać? - pyta pierwszy.
                - A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobić.
                - Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on znajdzie sposób.
                Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach.
                - No i co, byłeś u tego psychoterapeuty?
                - Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny.
                - Już się nie moczysz?
                - Moczę, ale teraz jestem z tego dumny!
                • 7zahir To nie jego wina, ani tzw chciejstwo... 20.10.12, 11:02
                  ...zasługuje na miłość tak jak Ty.
                  Przed nim trudniejsze życie - będzie potrzebował Twojego wsparcia.

                  Wiem, ze dla takiego " samca alfa" jak ty to bolesna i bardzo trudna lekcja życiowa.
                  Myslę, jednak że samiac alfa jest nim dlatego, ze wykazując się dojrzałością potrafi pogodzić się z porażka swoich poglądów.
                  To cecha wielkich ludzi Hatroha.
                  Spróbuj im dorównać.
    • shachar Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 18.10.12, 22:14
      któreś z twoich dzieci ,rodzonych czy przybranych, okazało się gejem?
    • sdfsfdsf Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 20.10.12, 17:32
      "The etiology of pedophilia can be attributed to both biological and environmental factors. Case studies indicate that cerebral dysfunction may be a contributing or dominant factor of pedophilia (Scott, 1984), including problems with self-control, extreme urges, and cognitive distortions. Many experts also believe that disorders for sexual preferences emerge from childhood experiences during critical periods in human development (DiChristina, 2009). In many cases, child sex abusers suffer from traumatic experiences during their childhood.

      More specifically, pedophiles tend to also have been molested as children. As children, they lacked the ability to control the situation. By sexually assaulting children, pedophiles attempt to re-live the trauma they experienced and they learn how to master it. A complete role reversal gives them the upper hand and prevents them from being victimized. Overall, through the impact of cerebral dysfunction and traumatic development, the sexual urges and desires for children can become ingrained within a person’s nervous system."

      jak chcesz tlumaczenia daj mi znac
      • hatroha sdfsfdfsfs 21.10.12, 13:26
        czy są opracowania procentowe na ile biologiczne a na ile środowiskowe maja wpływ?
        Czy ograniczając zew.bodźce seksualne (środowiskowe-internet, obyczajność rodziców) j można mieć nadzieje, że uwarunkowania biologiczne nie będą silniejszym motywem. Ponoc z natura nie mozna wygrać (można wszystkich wystrzleać)
        • out23 Re: myslę że dobrze doczytalem 22.10.12, 11:22
          Raczej jestem przekonany, ze powinienes go akceptowac z uwagi na tą neurotyczność
          bo akceptacja w wieku dojrzewania będzie go wzmacniać wg Twoich sugestii.
          Wszelkie przejawy agresji i dominacji, czyli sygnalizacji rozczarowania, spowoduje, ze własnie zacznie uciekac do tzw starszych panów, po namiastkę akceptacji.
          Podejrzewam,ze nie ma statystyk uwarunkowań biologicznych czy srodowiskowych
          gejostwa ( jest to bardziej biologiczne) a nawet jeśli sa to nic Ci nie powiedza o Twoim synu.
          Najprawdopodbniej jesteś agresywny, a on gdzies tam oczekuje Ojca czulego ale i męskiego
          Męski to stanowczy ale z odcieniem racjolnej tolerancji.
          Co jest co ,to bierzesz z głebokiego zastanowienia, obserwacji własnych i jego reakcji.
          Za rok lub dwa mozesz doczekać irracjonalnego buntu z jego strony. Powinienes być autorytetem dla niego i spędzać z nim duzo czasu.
          Czy jestes Ojczymem czy nie, wg mnie to nie ma znaczenia, to kwestia zrozumienia dzieciaka, który jest bezradny..
          Wg mnie nalezy mu otwarcie powiedzieć,ze ma nie chodzic o stronach szkodliwych, ma nie kasowac ani nie zmieniac historii, ograniczyc komputer do 2 godzin.
          Powiedzieć "nie chce Cię kontrolować" ale jest to dla Ciebie złe..
          Neurotyczny to juz jest biologicznie ustawiony jako chwiejny
          On potzrebuje autorytetu,spokojnego.
          Chodzisz z nim na mecze do muzeum ,lub cos innego?
        • sdfsfdsf Re: sdfsfdfsfs 22.10.12, 12:32
          sorry myslalem ze mowisz o pedofilach, bo uzywasz slowa pedal
          skad ta wiara ze mozna sie nauczyc homoseksualizmu? dobijasz mnie
          w kazdym gatunku w ktorym istnieje stosunek istnieje biseksualizm, homoseksualizm
          chyba nie chcesz powiedziec ze u robakow jest to spowodowane stresem w mlodosci :D
    • gadagad Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 20.10.12, 18:15
      Dobre. Nie wiadomo, powiedzmy czemu, po stresach wojennych, rodzi się więcej mężczyzn o orientacji homo. Piszesz, że jesteś ze swojej partnerki maksymalnie zadowolony. To jej niezły stres zafundowałeś, byś był z niej maksymalnie zadowolony. Oczywiście jak już jest, jak jest, to tylko zaakceptuj, bo już nic nie poradzisz. Możesz pomagać w życiu, albo się wypiąć, dręczyć najbliższego człowieka. U ludzi kontakt genetyczny nie zanika. Zwierzęta to w pewnym momencie puszcza, owszem wchodzą w grupę, ale już się rozpoznają na innych warunkach.
    • dioskorides dlaczego niekórych "pedalstwo" tak razi? 21.10.12, 10:56
      Czyżby tłumione chęci?
      Ktoś mądry (za cholerę nie pamiętam kto) powiedział że jest gotów przyjąć każdą teorię pod warunkiem że będzie spójna.
      Ja podobnie, jestem gotów zgodzić się na to że wszystkich homo należy powywieszać albo w najlepszym razie pozamykać w rezerwatach, pod warunkiem że ktoś przedstawi spójne argumenty.
      Tylko proszę nie stosujcie argumentu że jest to nienaturalne i nienormalne, bo ten argument spójnym nie jest, dlatego że ludzie czynią wiele nienaturalnych i nienormalnych rzeczy które w przyrodzie nie występują i nie spotyka się to z potępieniem.
    • sootball Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 23.10.12, 15:48
      Wasze podejście do ludzi o innej orientacji jest skrajnie egoistyczne.
      Nie robią nikomu krzywdy, są po prostu inni, a jedyny problem jest w tym, że ich orientacja wzbudza w was negatywne uczucia.
      To Wy macie ten problem, nie oni.
      Ale to oni mają się zmienić, żeby Wam było fajniej.
      Wygodne.
      Zamiast pracować nad chłopakiem i zastanawiać się co zmienić w nim, popracuj nad własną nienawiścią, dotrzyj do jej źródła i zmień coś w sobie. Trudniejsze, ale pozbawione cech skrajnego egoizmu. W tym przypadku przynajmniej masz szanse. Jeśli chłopak jest gejem, to na jego orientację nie poradzisz nic.
      • ania_i_ja Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 29.10.12, 15:34
        autorze wątku- jesteś chorym, zboczonym człowiekiem. To Ty powinieneś się leczyć. Jeden z wątków zgłosiłam do moderacji trollu.
        • hatroha ania i nie ania 29.10.12, 18:51
          > autorze wątku- jesteś chorym, zboczonym człowiekiem. To Ty powinieneś się leczy
          > ć. Jeden z wątków zgłosiłam do moderacji trollu.

          Nie stać cię na nic więcej? Nie rozumiesz własnych emocji i nie potrafisz wyrazić ich słowami.
          Dojrzewanie to proces nauki, doświadczanie trudnych, chorych ludzi. Właśnie takich kochać powinnaś najbardziej.
          Ty się po prostu mnie boisz.
          ...Jak katolicy Jezusa, by aby przypadkiem nie być udziałem jego męczeństwa za grzeszników.
          ^^
          • ania_i_ja Re: ania i nie ania 30.10.12, 10:24
            > Ty się po prostu mnie boisz.

            a tu masz rację- psychopatów, fanatyków , homofobów, ignorantów i głupców sie boję.
            • hatroha Re: ania i nie ania 30.10.12, 16:55
              Mam jeszcze racje w innym miejsce. Twój strach nie bierze się z zachowań innych, tylko z powodu miałkości Twojego kręgosłupa moralnego.
              • ania_i_ja Re: 30.10.12, 17:42
                od mojego kręgosłupa wara. A tak nawiasem: doradził ci ktoś coś konstruktywnego w twoim problemie? Bo jakoś nie zauważyłam. Sam za to masz cudowne pomysły jak "leczyć" homoseksualizm ( choć nie wiesz że to nie choroba). Więc po co pytasz na forum? Wiadomość jest jedna: orientacji seksualnej się ani nie nabywa, nie można się jej "nauczyć", "wyleczyć" ani zarazić. Jeśli twierdzisz inaczej to chętnie poczytam z jakich źródeł "naukowych" czerpiesz wiedzę na ten temat.Lub może znasz przykład człowieka cudownie uleczonego z tej "choroby".
              • easyblue Re: ania i nie ania 31.10.12, 18:11
                Najsztywniejszy "kręgosłup moralny" maja psychopaci i ludzie typu Stalin, Hitler etc.
                Ty nie masz "kręgosłupa moralnego", a uprzedzenia. Nie wiesz, co to moralność.
                A tak z ciekawości - znasz chociaż jakiegoś geja osobiście?
      • ania_i_ja Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 29.10.12, 15:35
        sootball napisała:

        > Wasze podejście do ludzi o innej orientacji jest skrajnie egoistyczne.
        > Nie robią nikomu krzywdy, są po prostu inni, a jedyny problem jest w tym, że ic
        > h orientacja wzbudza w was negatywne uczucia.
        > To Wy macie ten problem, nie oni.
        > Ale to oni mają się zmienić, żeby Wam było fajniej.
        > Wygodne.
        > Zamiast pracować nad chłopakiem i zastanawiać się co zmienić w nim, popracuj na
        > d własną nienawiścią, dotrzyj do jej źródła i zmień coś w sobie. Trudniejsze, a
        > le pozbawione cech skrajnego egoizmu. W tym przypadku przynajmniej masz szanse.
        > Jeśli chłopak jest gejem, to na jego orientację nie poradzisz nic.

        brawo-zgadzam się :)
    • wladca_pierscienii pytanie: czy on chce CZY plotkarze chcą ??? 29.10.12, 00:07
      Hatroha
      zasadnicze pytanie - skąd te poglądy o orientacji twojego
      13-letniego syna/pasierba ??

      1) czy sam ci to powiedział ?

      2) czy też plotkarze powiedzieli ?

      bo jeśli to drugie to raczej świadczy o potrzebach plotkarzy
      tacy ludzie lubią działać na zasadzie "samosprawdzające się proroctwo"
      • shachar Re: pytanie: czy on chce CZY plotkarze chcą ??? 29.10.12, 01:30
        Weż się bodnij, mieszkasz z kimś pod jednym dachem i masz wiadomości o seksualności pasierba od plotkarzy? Albo od pasierba typu 'ojczymie? jestem gejem!'
        • wladca_pierscienii Re: pytanie: czy on chce CZY plotkarze chcą ??? 30.10.12, 22:21
          shachar napisała:

          > Weż się bodnij,

          ? ! ? ! ? ! ?...

          > mieszkasz z kimś pod jednym dachem i masz wiadomości o seksualn
          > ości pasierba od plotkarzy?

          13-lat to przełom 6 klasy podstawówki i 1 klasy gimnazjum

          plotkarze mogli chcieć nawiązać kontakt z rodziną,
          by się dowiedzieć - do której nowej szkoły zamierza
          zamierza pójść ich ofiara
          potrzebne jest to, by już na początku szkoły
          wywołać "odpowiednie" "pierwsze wrażenie"


          plotkarze orientację homoseksualną swojej ofiary
          potrafią wykrywać swoją "Rozporkową Antenką Telepatyczną" ;-)

          ale ta ich "Rozporkowa Antenka Telepatyczna" jakoś NIE POTRAFI im podać
          do jakiej nowej szkoły ten ktoś zamierza pójść,
          ani gdzie ani w jakich dniach ma pojechać na wakacje

          ta ich "telepatia" jest jakaś taka wąsko wyspecjalizowana...

          > Albo od pasierba typu 'ojczymie? jestem gejem!'

          13-latki raczej nie mają partnerskiego życia seksualnego

          a jak "Iksiński" NIE MA partnerskiego życia seksualnego
          to tylko sam "Iksiński" może stwierdzić jakie ma "życie wewnętrzne"...
    • wersja_robocza Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 01.11.12, 21:00
      hatroha napisał:

      > Możecie mi wyjaśnić jakimi torami rozwinąć się mogą pedalskie zainteresowania w
      > śród nastolatków?

      Przeciwnicy adopcji dzieci przez pary homo twierdzą, ze to od rodziców pochodzi.:cool:
      • 1lapaz Re: Jak młody gó...arz staje się pedałem? 02.11.12, 10:38
        Tutaj moze zadzialac schemat obserwowany w domu: matka ciagle zmeczona, histeryczna, nudna do bolu w swoim ogladaniu glupich seriali w tv jest obrazem , ktory mlody czlowiek przypisuje calemu rodowi zenskiemu kontra ojciec, ktory jest wyluzowany, niczym sie nie przejmuje i wyskakuje z domu robic cos fajnego, ciekawego z kolegami oczywiscie jest w oczach dziecka projekcja srodowiska meskiego. Jesli w mlodosci ktos, a tak jest chyba z wiekszoscia ludzi, nie wie , czy podobaja mu sie dziewczynki czy chclopcy, wybiera interesujacy swiat meski. Dlatego dziewczynki wzdychaja do chlopcow iu dlatego tez chlopcy tak robia.
        Czyli mozna w domu stworzyc inne wzorce, w ktorych kobieta jest osoba zajmujaca, do ktorej mezczyzna sie klei, komplementuje, podziwia .
        • hatroha Lapaz 02.11.12, 16:41
          Ciekawe podejście, ale chyba ma to związek z filozofią życia a nie seksualnością.
          Czy synkowie fantazjują o ojcach? O matkach, tak-przyznaje się ^^ale o ojcach?
          • 1lapaz Re: Lapaz 02.11.12, 21:00
            Srodowisko domowe dostrcza kazdemu mozliwosc obserwowania zaleznosci miedzyludzkich z bliska i podczas zycia wyciagamy z tych obserwacji mnostwo roznych wnioskow, czasami poza swiadomoscia. Jesli ojciec jest kims , obiektem do fantazjowania, a matka jest oczywista do bolu i nie do zniesienia, to syn bedzie , mimo logicznej wewnetrznej walki, na temat meski.

            Wszystko zalezy od tego kto jest wdomu podziwiany za to , ze piekny i atrakcyjny, jesli kobieta tak odbiera mezczyzne, a odwrotnie nie ma zadnej reakcji, czyli meska obojetnosc na wdzieki kobiece, to syn tez bedzie widzial w ojcu ten obiekt do adoracji , niestety w matce nic ciekawego nie zobaczy. Powtarzamy to co robia inni, chcac nie chcac, kupujemy to co sugeruje reklama, podobaja nam sie osoby , o ktorych inni powiedza, ze atrakcyjne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka