Dodaj do ulubionych

społeczny lęk

07.07.04, 21:41
witam mam 22 lata i prawdopodobnie fobie społeczna.na czym u mnie polega:boje
sie opinii ludzi o mnie,mysle ze mnie negatywnie oceniaja.czesto mam tak ze np
w pracy jak mało sie odzywam,bo nie wiem o czym mam gadac,to mysle ze koledzy
z pracy uwazaja mnie za jakiegos dziwaka.czasami jak jade np autobusem to
jestem spiety bo mysle ze kazdy na mnie patrzy i mnie ocenia
sa dni ze mam wszystko w dupie i wtedy czuje sie swietnie,ale mało jest takich
dni
-czy fobie społeczna da sie wyleczyc(trwale) tylko psychoterapia?
-czy ktos zna dr Lelonkiewicza(miasto Łódź)czy jest dobry?
-a moze sam sobie z tym poradze np za pomoca ksiazek(medytacje
afirmacje,techniki oddechu)?
pozdtawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: społeczny lęk IP: 62.233.233.* 07.07.04, 21:49
      mysle, ze sex Ci lepiej zrobi od doktora lelonkiewicza.
      poważnie.
      pomyśl nad tym.

      krish. best advices with no fee
    • fnoll Re: społeczny lęk 08.07.04, 00:58
      psychoteriapie - owszem, ale grunt to mieć coś, co niezawodnie poprawia ci
      samopoczucie i sprawia, że sam myślisz o sobie dobrze - różne sobie ludzie
      zajęcia w tym celu znajdują, od działki z warzywkami po alpinizm

      dobrze jest, gdy życie ne kończy się na pracy, autobusach i czterech ścianach
      mieszkania, gdy ma się kawałek świata dla siebie, w którym jest się
      niepodzielnym władcą - coś, co się robi na luzie

      bo generalnie życie daje w kość i bez tęczowego parasola, bez ukrytej altanki,
      bez domku na drzewie, bez strychu z bibelotsmi trudno jest przeżyć tydzień bez
      siniaków

      jak ma się takie "dobre miejsce", to na wszelkie niedogodności można patrzeć
      myśląc "to przejściowe, to chwilowe, to minie" - i od razu lżej!

      wykroj kawałek świata dla siebie :)
    • mskaiq Re: społeczny lęk 08.07.04, 08:04
      Wedlug mnie fobia spoleczna to nie choroba, jest to stan w ktorym nie potrafimy
      pokonac wewnetrznej opozycji. Jest to podobna opozycja jaka mozna spotkac kiedy
      nie chce sie wstawac rano z lozka, czy pojsc na spcer itp.
      Jesli nie przelamujesz wewnetrznej opozycji to problem rosnie, moze stac sie
      niezwykle trudny do pokonania. Dlatego za kazdym razem trzeba dazyc do jego
      przelamania. Jesli bedziesz robila to konsekwentnie tzn rozmawiala z ludzmi
      pomimo oporow wewnetrznych to po pewnym czasie zauwazysz ze ta opozycja w Tobie
      jest coraz slabsza az w koncu znika i zaczynasz sie cieszyc tym ze mozesz
      rozmawiac z ludzmi.
      Piszesz o afirmacj, moze byc bardzo pomocna. Powtarzanie wkolko ze chce
      kontaktow z ludzmi ze bede to robila buduje w glowie przeciwwage do mysli boje
      sie, nie potrafie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • sol_bianca Re: społeczny lęk 08.07.04, 09:48
        Fobia społeczna to jest choroba, albo raczej objaw choroby. Kwestia tylko, jak
        odróżnić fobię społeczną od "zwykłej" nieśmiałości. Wizyta u psycholog nie
        zaszkodzi.
    • Gość: baha Re: społeczny lęk IP: *.agh.edu.pl 08.07.04, 21:38
      witaj!sama borykam sie z podobnymi problemami,ale nie przyjelam zbyt dobrej
      metody,bo nigdzie nie poszukalam pomocy i zamiast sobie poradzic, jeszcze
      bardziej sie w to wtopilam, tak ze mi teraz bardzo, bardzo ciezko..wiem jedno,
      bliskie osoby, przyjaciele, swiadomosc, ze ktos jest z toba i cie lubi bardzo
      pomagaja.. wiec otaczaj sie jak najwieksza iloscia przyjaciol i bliskich osob,
      powodzenia
      • Gość: krish Re: społeczny lęk IP: 62.233.233.* 08.07.04, 21:45
        może troche nie tak...

        bliskie osoby, przyjaciele, swiadomosc, ze ktos jest z toba i cie lubi bardzo
        > pomagaja.. wiec otaczaj sie jak najwieksza iloscia przyjaciol i bliskich
        osob,

        to wszystko jest SUPER, ale znieczula objawy, nie leczy
        prosta droga do uzależnienia swego życia od innych ludzi
        a nie o to chyba chodzi

        a jesli kiedyś na skutek okoliczności przyjaciół nie bedzie pod reką?

        krish the doubt



    • Gość: turtlemock Re: społeczny lęk IP: *.smstv.pl / *.net24.pl 08.07.04, 22:33
      1. Afirmacje - stań przed lustrem i powtarzaj przez 10 minut bzdety w rodzaju: 'jestem szczęśliwy, jestem wielki, zasługuję na miłość...':)

      ...
      i co, pomogło?

      2. Hiperwentylacja nie jest zdrowa dla zdrowia a i duch może ucierpieć przy tem. Szczególnie, jak masz lęki - a jak piszesz - masz.

      3. Lelonkiewicz to, o ile mi wiadomo, jeden z bardziej cenionych i uznanych (choć ostatnio to już nie wiem, czy to dobrze, czy nie za bardzo...) Na pewno jest szybki i skuteczny, bo zajmuje się terapią krótkoterminową, co dla kieszeni jest miłe.

      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka