Dodaj do ulubionych

jak pomóc ofierze sponsoringu

26.01.13, 10:06
Witam,
bardzo potrzebuje rad, pomocy w problemie jaki dotknął i mnie.
Moja dziewczyna (wkrótce i narzeczena?) kiedyś jako jeszcze młoda dziewczyna była w relacji sponsorskiej, kasiązkowy układ, on, znajomy rodziny, wysoko postawiony urzędnik, wspólpracownik najważ niejszych polityków, z pozycją, pieniędzmi, ale przy tym nieatrakcyjny, otyły, a do tego żonaty i z córką w wieku jej, ponadto znajomy rodziny mojej dziewczyny, rodzice odwiedzaja sie nawzajem, ona wtedy 18/19 letnia dziewczyna.
Dowiedziałem się o tym zupełnie przypadkowo, ufam swojej dziewczenie bezgranicznie, jednak wtedy coś mnie podkusiło i zajrzalem w archiwum mailowe mojej ukochanej, i się przerazilem tym co przeczytałem.

Kocham ją, wiąze z nią swoje plany życiowe, ale ta czarna przeszlosc mnie dręczy, tym bardziej, że obawiam sie, że historia sie powtarza. moja dziewczyna, wtedy 2 lata temu, byla w stalym zwiazku i jednoczesnie w tym ukladzie sponsorskim, w miescie rodzinnym szczesliwa para, by pozniej jechac do 'pracy' w stolicy. Teraz skąd biorą się moję obawy? bowiem, moja ukochana znalazła się w kipskiej sytuacji finansowej i podejmuje prace w Warszawie, mi mowi, ze jest to praca w charakterze hostessy, a owego dawnego sponsora wraz z jego zoną przedstawia mi jako osoby, która traktuje ją jak córkę, odwiedza ich, jada z nimi wspolne obiady, niby nic groznego, ale problem jednak jest, bo jego, zona zajeta jest kariera, wraca do domu pod warszawa ok. godz. 18-19, a sponsor - Paweł w tym czasie opiekuje sie moją dziewczyna. zanim nie dowiedzialem sie z maili o laczacej ich kiedys relacji, nie widzialem w tym niczego dziwnego, malo tego, bylem wdzieczny, ze ma taka osobe, ktora wyrecza ja w zalatwieniu mieszkania, dowiezieniu do pracy itd.
Innym czynnikiem, ktory tylko zwiększa moje podejrzenia jest zmiana w zachowaniu, od czasu wyjazdów do warszawy, tj. ok 2-3 tyg moja ukochana stala sie bardziej oziebla wobec mnie, juz nie ma potrzeby tak czestego przytulania sie, obdarzania sie pocalunkami, na moje kocham Cie, nieraz reaguje co najmniej dziwnie mowiac, ze "niedlugo dwa najpiekniejsze slowa znudza sie jej od mojego ciaglego powtarzania" albo zdwkowe "jasne", kontakty seksualne też jakby stały się rzadsze, i w cale nie licze dni jej nieobecnosci w naszym miescie, tłumaczy, to tym, że seks nie jest najwazniejszy, dodatkowo stała sie drażliwa, irytują ją drobnostki, tak jakby była w ciąglym stresie.


I teraz pytania,
jak pomóc, czy da się pomóc, jak w ogóle rozpocząc o tym rozmwe, w koncu poniekad dopuscilem sie w pewnym sensie 'zdrady' nie zaufalem jej, skontrolowalem maile,
z pewnościa ta przeszlosc, teraźniejszość będzie miala wpływ na jej umiejętność stworzenia szczęsliwej rodziny, ale w wspolnych rozmowach mówi mi, że chce ze mną taką stworzyć, myśli o przyszlosci ze mna, mowi o ślubie, o tym kiedy zdecydujemy się zostać rodzicami (moja ukochana ma problemy z zajsciem w ciaze i (chyba) jedyna szansa jest in vitro).
Jak Panstwo to widzą, jaką drogę powinienem wybrać?

Przyznam się, że jestem w kiepskiej sytuacji, jestem typem romantyka, nie potrafie sobie wyobrazić, zebym mogł zdradzić moją dziewczynę, baaa ja nawet nie chce spoglądac na inne kobiety, a dla mojej staram się być jak najlepszy, ofiarowuję jej kwiaty, ot tak po prostu, bez okazji, zabieram ją na wspolne spacer, chodzimy do teatru, kina, restauracji, odwiedzamy kawiarnie, zwiedzamy, zabieram ją np. na spontaniczne ogladanie wschodu slonca nad morzem, bo wiem jaka jej to sprawia przyjemnosc, wszystko bym dla niej zrobił,
dlatego pomimo tego nie mogę, nie chce jej zostawić, a wręcz przeciwnie, chce jej pomóc i stworzyć w pelni szcześliwą rodzinę.
Obserwuj wątek
    • szaman.ka Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 11:31
      Po tym co napisałeś odnoszę wrażenie,że pomocy potrzebujesz Ty,a nie Twoja dziewczyna.

      Wygląda na to,że Twoja dziewczyna dobrze się czuje w takiej sytuacji i nie potrzebuje Twojej pomocy.
      Nie wiem na ile satysfakcjonujący jest dla Ciebie związek z osobą,która Cię okłamuje? Mam wrażenie,że możesz mieć skłonność do pakowania się w takie trudne związki .
      • aqua48 Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 12:21
        Jeśli dziewczyna nie prosiła Cię nigdy o pomoc, nie mówiła wyraźnie że ten sposób postępowania jej nie odpowiada i chce z nim zerwać, oraz że oczekuje od Ciebie pomocy, to raczej nie jest ofiarą, tylko czynną uczestniczką tego procederu. Jeśli nadal dobrowolnie utrzymuje kontakty ze swoim sponsorem to nie masz raczej szansy żeby ją z tego układu wyplątać, no chyba, że całkowicie zajmiesz jego miejsce i będziesz ją utrzymywał na tym poziomie finansowym do którego jest przyzwyczajona. Ale i wtedy należy się liczyć z tym, że po jakimś czasie przestanie jej to wystarczać i zacznie szukać kogoś o lepszym statusie majątkowym.
        • 1husky1 Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 12:43
          a co jesli ona nie prosi o pomoc, nie mowi o tym, ze względu na wstyd, na to, że zostanie osądzona przez ludzi w około, ze względu na strach przed ostracyzmem ze strony najbliższych, może kieruje nią strach, i to on nie pozwala jej poprosic o pomoc, mimo, ze by chciala.

          Status finansowy, juz jako student ostatniego roku mogę jej zapewnić wysoki, bowiem za same praktyki zarabilem dwukrotnosc sredniej krajowej, niedlugo podejmuję na prawde dobrze płatną pracę, to nie byłby problem, jednak i tak nie mogę rywalizować, z tym mężczyzna, on ma ok. 45-50 lat i swój majątek buduje przez x lat,
          niemniej jednak, nigdy nie obnosilem sie z tym wobec niej, wydawalem rozsadne sumy, nie kupowale bardzo drogich prezentów, dlatego nie mozna powiedziec, ze jest ze mna ze wzgledy na status finansowy jaki mam.
          • aqua48 ofierze ? 26.01.13, 13:14
            1husky1 napisał(a):

            > a co jesli ona nie prosi o pomoc, nie mowi o tym, ze względu na wstyd,

            I z tego wstydu przedstawia Ci sponsora, nadal utrzymuje z nim kontakt, chodzi na obiady, pozwala mu się sobą "opiekować", pod nieobecność żony ? Oraz wyraźnie daje Ci do zrozumienia, że Twoje okazywanie uczuć ją męczy...

            > jednak i tak nie mogę rywalizować, z tym mężczyzna, on ma ok. 45-50 lat i swój majątek buduje przez x lat,
            > niemniej jednak, nigdy nie obnosilem sie z tym wobec niej, wydawalem rozsadne s
            > umy, nie kupowale bardzo drogich prezentów, dlatego nie mozna powiedziec, ze je
            > st ze mna ze wzgledy na status finansowy jaki mam.

            No oczywiście, z TOBĄ jest ze względu na to że jesteś młody, fajny i nie zapracowany, a Z NIM ze względu na jego finanse.
            Za jakiś czas może być tak, że będzie z Tobą ze względu na Twoje finanse, a z kimś innym ze względu na jego młodość, dużo wolnego czasu i brak obowiązków rodzinnych. Weź to poważnie pod uwagę planując przyszłość, wspólne (?) dzieci i rodzinę z tą dziewczyną.
          • leda16 Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.03.14, 22:25
            1husky1 napisał(a):

            > a co jesli ona nie prosi o pomoc, nie mowi o tym, ze względu na wstyd, na to, ż
            > e zostanie osądzona przez ludzi w około, ze względu na strach przed ostracyzmem
            > ze strony najbliższych, może kieruje nią strach, i to on nie pozwala jej popro
            > sic o pomoc, mimo, ze by chciala.


            Strach? Na pewno. Przed utratą "lekkiego chleba" jaki jej ten podstarzały lowelas zapewnia za machanie dupą. Najwyraźniej panience ruszanie mózgownicą przychodzi z trudem i miernymi finansowo efektami, więc handluje tym, na co ma popyt. A jeżeli rzeczywiście tak cię ta sytuacja irytuje, wystarczy powiadomić o wymianie towarowo-pieniężnej żonę i dzieci wymienionego. Ręczę ci, że celnymi kopniakami w nadobny tyłeczek pomogą ledwo opierzonej ku.ewce zerwać z trybem życia, który najwyraźniej tylko jej i zdradzającemu żonę kur..arzowi pasuje.


            nie kupowale bardzo drogich prezentów, dlatego nie mozna powiedziec, ze je
            > st ze mna ze wzgledy na status finansowy jaki mam.


            Więc może zacznij kupować, choćby w celach czysto poznawczych, żeby sobie na własny użytek wykreślić krzywą zależności temperatury jej uczuć od ceny prezentów :).
    • kropidlo5 Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 13:48
      Jak dla mnie to kobieta ma wypaczona mentalnosc juz na tym etapie. Wielkie ryzyko z kims takim sie wiazac. Jako romantyk bedziesz jeszcze w gorszej sytuacji, bo latwiej bedzie wejsc w role rogacza albo frajera.
      Wiekszosc Polakow zyje w jakiejs tam biedzie i wiekszosc nie szuka sponsora, tylko liczy grosze, jesli ona robi to juz tyle czasu to weszlo w krew, to jak z narkotykami- raczej sie z tego nie wychodzi.
      Oczywiscie, z czasem bedzie starsza, siwa i pomarszczona i nikt jej juz nie bedzie chcial sponsorowac, ale nie wiem czy chce ci sie czekac te 30 lat na to.
    • paco_lopez Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 14:12
      kto jest ofiarą ?
    • l.witch.l No. no...:=) 26.01.13, 14:14
      A co takiego ma ta tania ku... w sobie, czego nie ma inna kobieta? Nie ma innych kobiet na swiecie, ktore maja charakter i sie szanuja? Rodziny z Ku... nie stworzysz. Bo jezeli juz w tym wieku przejawia ku...kie cechy charakteru i slaby charakter, to on zostanie u niej na zawsze. Do konca zycia. Cechy charakteru jakie ktos mial okolo roku 16-17 zycia zostaja na dlugo.

      dzieci chcesz z nia na swiat wydawac. No ale Ku... nie sa ani dobrymi zonami, ani matkami.
      Przeciez taka baba to prototyp toksycznej matki. Ona zniszczy psychike dziecka, a nie ja rozwnie na jakies poziomy.


      Co zrobic? Isc do psychologa i leczyc sie ze swojego masochizmu! Cos masz z glowa facet nie tak... Weszles w szambo ludzkie i zamiast z niego natychmiast uciekac brniesz w to goowno dalej.

      Co jest z twoim poczuciem wartosci? Gdzie je zgubiles? W majtkach tej dziwki?
      • leda16 Re: No. no...:=) 26.03.14, 22:01
        l.witch.l napisała:

        Rodziny z Ku... nie s
        > tworzysz. Bo jezeli juz w tym wieku przejawia ku...kie cechy charakteru i slaby
        > charakter, to on zostanie u niej na zawsze. Do konca zycia.
        > dzieci chcesz z nia na swiat wydawac. No ale Ku... nie sa ani dobrymi zonami, a
        > ni matkami.


        Święte słowa. A ofiarą jej ku.....wa jesteś facet wyłącznie Ty! Zresztą nie pierwszy to przypadek gdy naiwnemu chłopu piczka rozum przysłania.
    • 1husky1 Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 14:52
      problem w tym, ze moje podejrzenia wziely sie na prawde niedawno, i kolejny problem nie mam pewnosci czy jest to powtorka z przeszlosci, nie mam na to dowodu, zadnego, nie widze tez jakies znacznej poprawy u niej jesli chodzi o finanse
      a dlaczego nie potrafie tak latwo zrezygnowac, kocham ja, szczerze, nidy wczesniej nie dala mi powodu do zazdrosci, jakichkolwiek obaw, udowadniala ze mnie kocha na kazdym kroku,

      gdybym stal z boku i przygladal sie takiej sytuacji na pewno radzilbym tak jak Wy, a teraz nie wiem, udowodnic i wtedy odejsc, czy zyc z ciaglymi obawami, bo teraz nie wiem, czy potrafie zaufac.

      a moje poczucie wartosci jest wysokie, mam wszystko o czym ludzie w moim wieku marza, dobrych przyjaciol, perspektywy na przyszlosc, kochajaca rodzine, pasje ktora realizuje w sportach walki, dyplom prestiżowej uczelni, i plany ktore realizuje

      tylko sytuacja, nagle sie to pojawilo, zaburzylo moj spokoj i nie daje mi spokoju, bo nie wiem, nie jestem pewien, a chyba nie mam na tyle odwagi, zeby porozmawiac z nia o tym wprost
      • 0_rety Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 15:23
        A co bylo w tych mailach?
      • szaman.ka Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 15:27
        No, jeśli teraz nie masz odwagi,by wyjaśnić sytuację,to jej nigdy nie będziesz miał.Twierdzisz,że masz wysokie poczucie wartości? Nie pod względem emocjonalnym.
        TY nie masz być terapeutą dla swojej partnerki,lecz partnerem.Zrobisz oczywiście jak będziesz uważał,ale jak widzisz, nasze zdania są wszystkie zbliżone.
        • krokodil123 Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 16:41
          "Moja ukochana ma problemy z zajsciem w ciaze i (chyba) jedyna szansa jest in vitro). "

          Pytanie-ile lat ma twoja dziewczyna, ile razy i jak długo próbowała zajść w ciąży i skąd wie że ma takie problemy?

          Drugie-jeżeliby twoja dziewczyna w Warszawie po pracy spotkałaby się z innym chłopakiem, razem spędzali czas, on by ją odbierał z pracy, chodzili by do knajp, kina...też byś był zadowolony?
          • krokodil123 Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 16:46
            O mało bym nie zapomniała.
            Husky, czy chcesz być moją ofiarę? Ja też mieszkam w Warszawie, tak na oko ok.20 lat od ciebie starszą, ale nie martw się- majątek też zbierany długie lata.
            Może i mieszkanie też ci załatwię, połazimy sobie tu czy tam...ważne że sam nie będziesz miał opiekę. Ooooo.....męża nawet nie mam w dodatku-żadne zagrożenia.
            • l.witch.l Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 17:06
              Nio, fajna propozycja.:=)
          • lifeisaparadox Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 21:56
            krokodil123 napisała:

            > "Moja ukochana ma problemy z zajsciem w ciaze i (chyba) jedyna szansa jest in v
            > itro). "
            >
            > Pytanie-ile lat ma twoja dziewczyna, ile razy i jak długo próbowała zajść w cią
            > ży i skąd wie że ma takie problemy?

            Pewnie "duży sponsor" przedobrzył ze sponsorowaniem drobnej 18tki, i dziewczyna ma teraz jajniki powyżej żołądka.

            Przepraszam za lekkie strollowanie tematu, ale wyjątkowo nie lubię takich wyrachowanych osób.
      • l.witch.l Ale co ty chcesz...? 26.01.13, 17:18
        Poznac prawde, czy jedynie rozwiac swoje watpliwosci?
        Moim zdaniem nieufnosc jest juz. Nie ufasz jej. I w koncu slusznie.

        Bo jak pisalam jezeli ktos tak mlodo zaczyna w taka relacje, to ciezko sie z tego pozniej uwolnic.

        Poza tym, po co utrzymywac relacje z kims komu sie nie ufa. Jezeli cie stac, to mozsz wynajac detektywa. W koncu jest to jedyna osoba, ktora moze dokladnie sprawdzic te relacje.

        Dzis na tym swiecie jaki jest jest to normalne wynajac detektywa.
    • lifeisaparadox Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 21:36
      Dawno się tak nie uśmiałem. To jakiś żart jest, kpiny?

      Ale jeśli faktycznie jesteś takim typem z takim problemem, to współczuję.
      Nie pierwszy i nie ostatni próbuje zrobić z ku... człowieka. Przecież to jest szmata, dmuchana lalka, w co Ty się władowałeś człowieku?
      "Ludzie w koło którzy ją oceniają" mają całkowitą rację na jej temat i to jest rozsądek którego Tobie brakuje.
      Takie jest przynajmniej moje zdanie. Ulokuj swoje uczucia w maszynce do mięsa, będziesz miał to samo.
      • lifeisaparadox Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.01.13, 21:37
        Albo załóż z nią luksusowy burdel w Wawie, przynajmniej będziesz wiedział kto, jak i kiedy ją posuwa i za ile.
    • easyblue ona nie jest ofiarą... 26.01.13, 22:38

    • nanie2 Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.03.14, 08:46
      że jestem w kiepskiej sytuacji, jestem typem romantyka
      Ech, Romantyku, przecież nikt Ci nie wyjaśni tutaj czy ona się puszcza czy nie. Ani tego, czy jesteś głupio zazdrosny. Nikt Cię nie uspokoi. Do tego jest potrzebna rozmowa z nią a nie z obcymi ludźmi. Tylko, że taka rozmowa mogłaby zburzyć Twoje romantyczne iluzje na temat obecnego związku. A do tego, trzymając się kurczowo marzeń, chyba teraz nie jesteś zdolny. Więc najpierw pomyśl co by było gdyby wszystkie Twoje podejrzenia się okazały się prawdą. Gdybyś te marzenia o związku z tą panią musiał rozpuścić. Pomyśleć, że ona nie chce Twojej pomocy ani związku na Twoich (zresztą uczciwych bardzo, normalnych) zasadach. Że to nie jest właściwa osoba. I co wtedy? Po prostu usiądź i się zastanów. Najpierw to, potem rozmowa. A potem decyzja.
      • hansii dobrze zarabiajacy romantyk ? 26.03.14, 15:30
        kuzwa, niech on mi powie - jak to sie robi ?

        tesz tak chce.
        • leda16 Re: dobrze zarabiajacy romantyk ? 26.03.14, 22:03
          hansii napisał:

          > kuzwa, niech on mi powie - jak to sie robi ?


          Ech, może to nie romantyk tylko bajkopisarz ;).
          • hansii sloohaj... 27.03.14, 00:23
            leda16 napisała:
            Ech, może to nie romantyk tylko bajkopisarz ;).

            mam dwa samochody...
            ale parkingu, to ni hollery.
            pomozesz ?
    • qiveraux Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 26.03.14, 18:45
      Jak można dziwkę nazwać ofiarą sponsoringu :D
      • kratakija Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 27.11.16, 01:26
        Jak można ofiarę sponsoringu nazywac dziwką cymbalisto!!!!!!
    • magda.1313 Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 02.05.14, 17:52
      Jeśli planujecie wspólne życie, a Twoje zaufanie zostało zachwiane polecam kontakt z psychologiem, który specjalizuje się w takich zagadnieniach.
      Pani Irena Maślankowska, to psycholog i psychoterapeuta. Myślę, że warto skorzystać z jej usług...

      www.psycholog-opole-maslankowska.pl/
    • kratakija Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 27.11.16, 01:24
      Tacy są przeważnie starzy bogaci panowie z rodzinkami i córeczkami,potrafią w mig wyczuć że dziewczyna jest biedna i wrażliwa by to wykorzystać i umiejętnie owinąć swoimi lepkimi mackami przyzwyczajając do luksusu i pieniędzy,a potem takie prostactwo krótkowzroczne bez wyobraźni i racjonalnego myślenia wylewa swoje chore pomyje krytyki i obelg na dziewczynę-ofiarę sponsoringu!!!!! Twu!!!!!!!
    • lifeisaparadox Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 28.11.16, 01:53
      Przegrana sprawa panie kolego
    • 0rtensja Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 04.12.16, 17:18
      Wyrzucic z domu...
      • anonim_ka Re: jak pomóc ofierze sponsoringu 05.12.16, 03:54
        Podziwiam i SZCZERZE WSPÓŁCZUJĘ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka