ivek
20.07.04, 10:27
No właśnie o czym byłby film...
jmx – po uzyskaniu zgody A.H. na wystapienie w roli glownej powstałaby
ekranizacja dowolnej prozy z czasow wiktorianskich., najlepiej cos w stylu
James’a Ivory’ego, powolna narracja, smakowanie obrazow. Mogla by to byc
ekranizacja Passage to India albo Maurice’a EM Forstera. Film nie pokazuje
innej pory dnia niz pozna noc.
M.Malone - po zrobieniu ambitnego producenta w tak zwane bambooko o tym, ze
bedzie to film w stylu Agnès Varda nakrecilby dwugodzinny film skladajacy sie
z jassujacych klimatow, przplatanych wierszami ukazanymi jako wolno puszczane
napisy ulozone z dymu papierosowego, dla przyspieszenia akcji film
przedstawilby bieg hartow po wrzosowisku, ogolnie jednak bylby tytul filmu
Catch the day get killed ewentualnie szycie na wesoło.
Alfika – film niechybnie nosilby tytul „wysylam duzo ciepla” poniewaz okruchy
dnia sa juz zajete i opowiadalby o zawiazaniu zazylosci np. pomiedzy Vicca i
Arkiem, ew. zawieralby sporo watkow autobiograficznych. Tworzac film Alfika
myslalby jednak, o jakies komedii romantycznej lamiacej schematy (czyli
bardziej z jajem niz z cieplym deszczem w tle).
Cossa – ogolnie film o ludziach, ale tak na prawde o niej samej, w zwiazku z
tym duzo niedopowiedzeń, gdzies tam gleboko w tle dzialaby sie wazniejsza
akcja, niestety pierwszy plan zaslania to co wazniejsze.
Ryb – unikalny film nakręcony z Doppel Deck Bus (czerwonego oczywiście)
przedstawiajacy Big City at Nite, film kręcony z ręki, w sumie powstalaby
alegoria nedzy zycia na tym lez padole.
Malvinna – film o lubieżnych starcach w beretach spiewajacych o jakiejs Mi-Mi.
Zlewozmywak1 – nieco meczacy ale niekoniecznie nudny, zagmatwany film, autor
najchetniej nakrecilby 1:0 do przerwy lub inna ekranizacje Bahdaja, ale juz go
zrobiono, pod koniec 4 godzinego materialu, w ktorym zadano mase pytan bez
odpowiedzi mamy pol godziny szczesliwej rodziny sluchajacej poznym jesiennym
wieczorem sciezke dzwiekowa z Amores Perrros
Komandos57 – zdecydowanie najbardziej kontrowersyjny film przedstawiajacy
rozmowe dwoch fallusow z jednym sromem, jedni krytycy dostrzegli w nim sluszna
krytyke mialkosci wspolczesnego swiata (dzieki temu ze posrod licznych
wulgaryzmow padlo nazwisko Kapuscinskiego i Slonimskiego), inni nie zobaczyli
nic ponadto co na ekranie, po drodze autor wysmial tez wszelkie inne filmy,
pytanie dlaczego sam zdecydowal nakrecic sie film, skoro krytykowani nie
ogladaja jego produkcji.
Mocca – pod mylacym tytulem Powitanie z Afryka, czyli jak zrobic dobre
expresso, nabywcy filmu ktory od razu trafilby na kasety vhs znalezliby mocno
kontrowersyjne metody wychowywania potomstwa, krytykowania innych i
zjednywania sympatii
Ziemiomorze – filozoficzny, moralizatorski film (niebezpiecznie zblizajacy sie
do lopatologicznego dydaktyzmu), najchetniej bylby to jednak Gotterdammerung 2
(a la Luchino Visconti obrazujacy wszelkie mroczne tajniki ludzkiej duszy).
Az – film operujacy na duzym poziomie ogolnosci, w zasadzie, to tryptyk o
podtytulach Prawda, Klamstwo, Spoleczenstwo.
Krish – polgodzinny dokument z ubojni swin i brojlerni, wszystko to do zbyt
glosnej muzyki sonic youth puszczonej na dodatek od tylu.
J_ar – zdecydowanie nabardziej na smiech widza nastawiona produkcja, tylko
skad ta potrzeba rozsmieszania? Autor na konferencjach zbywa podobne pytania
zaciagajac sie prawdopodobnie najlepszym pifkiem na swiecie.
Imagine – tytul filmu B O R I N G A S H E L L
Vlad_palovnik (do muzyki Meggadeath) paradokumentalna forma prezentujaca
zwloki studentow wyrzucanych z pociagu, na koniec filmu egzekucja z
poludiowych stanow Ameryki
Kvinna – film unter der Titel „ze smiercia jej do twarzy”, glowna rola zostala
zagrana przez guess who. Podzielony na cztery czesci ekran ukazujacy w lewym
gornym rogu nazwiska i tytulu ksiazek, ktore widz powinien przeczytac zanim
zacznie analizowac reszte, na dole film ukazujacy przejazd pilkarzy serie A na
pierwszy trening po wakacjach (sa opaleni), po prawej stronie kvinna na
spacerze po Mokotowie i Saskiej Kepie (maj???) w tle slychac trickiego, na
dole Kvinna pisze listy do kochankow (do tych nomen omen wyimaginowanych rowniez)
Ivan_W – generalnie film debatujacy nad kondycja wspolczesnego czlowieka, duzo
poszukiwan, film poukladany, moze tylko nieco zbyt rozjechany na koniec (brak
pomyslu na zakonczenie?), odcinajacy sie od ducha postmodernizmu.
Yukka- czarnobialy, tradycyjny animowany film opatrzony wierszami Walta
Whitmana i ostatnim dwuplytowym albumem Pearl Jam 'lost dogs'
Kwieto & Olt – korci ich zeby nakrecic film prowadzacy inteligentny dyskurs z
widzem, nie tworza go jednak, bo wowczas musieliby nastawic sie na ogien
krytyki, a na to nie moga sobie pozwolic bo Kwieto lubi miec ostatni zdanie...
a Olt to akceptuje.
W koncu jednak robia pietnastominutowy dokument z koncertu Anny Marii Czopek z
Patem Metheny Group z przeblyskami na wlasna wanne. Nie omiekszuja pod koniec
napisow selektywnie, wyrywajac z kontekstu zacytowac GF.
Chcieli nakrecic film takie jak ten z Davidem Backhamem, czyli Kwieto spiacego
w ciemni fotograficznej, niestety powtarzal caly czas przez sen imie Olenka,
wiec Olt na to nie poszla...
Caorle nie wie, ze nakrecono juz film pod tytulem „wszystkie poranki swiata”,
jedzie wiec na Seszele i kreci tam poranki, pozniej nie wiedzac rowniez, ze
bialowieska sie puszcza robi dokretke w Polsce o 4 nad ranem z zubrami w roli
glownej.
sdffsd – film z gatunku cyberpunk, mialby najbardziej rozjechany montaz,
industrialne klimaty, szkoda, bo autor naprawde chcial nakrecic film hug me,
hug me
R.Richelieu – powstalby nieco nostalgiczny film w nowym stylu o mlodym
geografie z silnymi przedramionami szukajacym swojej drugiej polowki. Na
koniec by ja znalazl, tytul filmu „cala w purpurach”
Tribeca – ooo co Wy z tymi dokumentami, tym razem zdjecia ekluzywnej czesci
Manhatannu.
Luty coś o szewcach Stanislawa Ignacego Witkiewicza, butach, no wiecie szykuj
buty czy tam zima pana boi i takie tam klimaty.
Seksuolog – dwugodzinny monolog L. Starowicza na temat poszukiwan refleksji na
twarzy szwedzkich aktorow porno w czasie ich pracy. Kamera na statywie.
Starowicz pije kawe z fusami, ktore jesli pojawiaja sie na zebach ukazane sa w
duzym, zbyt duzym zblizeniu.
I jeszcze
Anonim – film o tym jakie to kiedys byly filmy, a teraz na dziady wszyscy
zeszli znaczy sie na psy.
Gosc z zewnatrz – trzeba tu posprzatac, czyli dzieje herkulesa.
Aj. – nie nakrece filmu poniewaz sekrety i klamstwa zostaly juz nakrecone,
lepiej sie juz niestety nie da.