Dodaj do ulubionych

o czym nakręciłby byłby film

20.07.04, 10:27
No właśnie o czym byłby film...

jmx – po uzyskaniu zgody A.H. na wystapienie w roli glownej powstałaby
ekranizacja dowolnej prozy z czasow wiktorianskich., najlepiej cos w stylu
James’a Ivory’ego, powolna narracja, smakowanie obrazow. Mogla by to byc
ekranizacja Passage to India albo Maurice’a EM Forstera. Film nie pokazuje
innej pory dnia niz pozna noc.

M.Malone - po zrobieniu ambitnego producenta w tak zwane bambooko o tym, ze
bedzie to film w stylu Agnès Varda nakrecilby dwugodzinny film skladajacy sie
z jassujacych klimatow, przplatanych wierszami ukazanymi jako wolno puszczane
napisy ulozone z dymu papierosowego, dla przyspieszenia akcji film
przedstawilby bieg hartow po wrzosowisku, ogolnie jednak bylby tytul filmu
Catch the day get killed ewentualnie szycie na wesoło.

Alfika – film niechybnie nosilby tytul „wysylam duzo ciepla” poniewaz okruchy
dnia sa juz zajete i opowiadalby o zawiazaniu zazylosci np. pomiedzy Vicca i
Arkiem, ew. zawieralby sporo watkow autobiograficznych. Tworzac film Alfika
myslalby jednak, o jakies komedii romantycznej lamiacej schematy (czyli
bardziej z jajem niz z cieplym deszczem w tle).

Cossa – ogolnie film o ludziach, ale tak na prawde o niej samej, w zwiazku z
tym duzo niedopowiedzeń, gdzies tam gleboko w tle dzialaby sie wazniejsza
akcja, niestety pierwszy plan zaslania to co wazniejsze.

Ryb – unikalny film nakręcony z Doppel Deck Bus (czerwonego oczywiście)
przedstawiajacy Big City at Nite, film kręcony z ręki, w sumie powstalaby
alegoria nedzy zycia na tym lez padole.

Malvinna – film o lubieżnych starcach w beretach spiewajacych o jakiejs Mi-Mi.

Zlewozmywak1 – nieco meczacy ale niekoniecznie nudny, zagmatwany film, autor
najchetniej nakrecilby 1:0 do przerwy lub inna ekranizacje Bahdaja, ale juz go
zrobiono, pod koniec 4 godzinego materialu, w ktorym zadano mase pytan bez
odpowiedzi mamy pol godziny szczesliwej rodziny sluchajacej poznym jesiennym
wieczorem sciezke dzwiekowa z Amores Perrros

Komandos57 – zdecydowanie najbardziej kontrowersyjny film przedstawiajacy
rozmowe dwoch fallusow z jednym sromem, jedni krytycy dostrzegli w nim sluszna
krytyke mialkosci wspolczesnego swiata (dzieki temu ze posrod licznych
wulgaryzmow padlo nazwisko Kapuscinskiego i Slonimskiego), inni nie zobaczyli
nic ponadto co na ekranie, po drodze autor wysmial tez wszelkie inne filmy,
pytanie dlaczego sam zdecydowal nakrecic sie film, skoro krytykowani nie
ogladaja jego produkcji.

Mocca – pod mylacym tytulem Powitanie z Afryka, czyli jak zrobic dobre
expresso, nabywcy filmu ktory od razu trafilby na kasety vhs znalezliby mocno
kontrowersyjne metody wychowywania potomstwa, krytykowania innych i
zjednywania sympatii

Ziemiomorze – filozoficzny, moralizatorski film (niebezpiecznie zblizajacy sie
do lopatologicznego dydaktyzmu), najchetniej bylby to jednak Gotterdammerung 2
(a la Luchino Visconti obrazujacy wszelkie mroczne tajniki ludzkiej duszy).

Az – film operujacy na duzym poziomie ogolnosci, w zasadzie, to tryptyk o
podtytulach Prawda, Klamstwo, Spoleczenstwo.

Krish – polgodzinny dokument z ubojni swin i brojlerni, wszystko to do zbyt
glosnej muzyki sonic youth puszczonej na dodatek od tylu.

J_ar – zdecydowanie nabardziej na smiech widza nastawiona produkcja, tylko
skad ta potrzeba rozsmieszania? Autor na konferencjach zbywa podobne pytania
zaciagajac sie prawdopodobnie najlepszym pifkiem na swiecie.

Imagine – tytul filmu B O R I N G A S H E L L

Vlad_palovnik (do muzyki Meggadeath) paradokumentalna forma prezentujaca
zwloki studentow wyrzucanych z pociagu, na koniec filmu egzekucja z
poludiowych stanow Ameryki

Kvinna – film unter der Titel „ze smiercia jej do twarzy”, glowna rola zostala
zagrana przez guess who. Podzielony na cztery czesci ekran ukazujacy w lewym
gornym rogu nazwiska i tytulu ksiazek, ktore widz powinien przeczytac zanim
zacznie analizowac reszte, na dole film ukazujacy przejazd pilkarzy serie A na
pierwszy trening po wakacjach (sa opaleni), po prawej stronie kvinna na
spacerze po Mokotowie i Saskiej Kepie (maj???) w tle slychac trickiego, na
dole Kvinna pisze listy do kochankow (do tych nomen omen wyimaginowanych rowniez)

Ivan_W – generalnie film debatujacy nad kondycja wspolczesnego czlowieka, duzo
poszukiwan, film poukladany, moze tylko nieco zbyt rozjechany na koniec (brak
pomyslu na zakonczenie?), odcinajacy sie od ducha postmodernizmu.

Yukka- czarnobialy, tradycyjny animowany film opatrzony wierszami Walta
Whitmana i ostatnim dwuplytowym albumem Pearl Jam 'lost dogs'

Kwieto & Olt – korci ich zeby nakrecic film prowadzacy inteligentny dyskurs z
widzem, nie tworza go jednak, bo wowczas musieliby nastawic sie na ogien
krytyki, a na to nie moga sobie pozwolic bo Kwieto lubi miec ostatni zdanie...
a Olt to akceptuje.
W koncu jednak robia pietnastominutowy dokument z koncertu Anny Marii Czopek z
Patem Metheny Group z przeblyskami na wlasna wanne. Nie omiekszuja pod koniec
napisow selektywnie, wyrywajac z kontekstu zacytowac GF.
Chcieli nakrecic film takie jak ten z Davidem Backhamem, czyli Kwieto spiacego
w ciemni fotograficznej, niestety powtarzal caly czas przez sen imie Olenka,
wiec Olt na to nie poszla...

Caorle nie wie, ze nakrecono juz film pod tytulem „wszystkie poranki swiata”,
jedzie wiec na Seszele i kreci tam poranki, pozniej nie wiedzac rowniez, ze
bialowieska sie puszcza robi dokretke w Polsce o 4 nad ranem z zubrami w roli
glownej.

sdffsd – film z gatunku cyberpunk, mialby najbardziej rozjechany montaz,
industrialne klimaty, szkoda, bo autor naprawde chcial nakrecic film hug me,
hug me

R.Richelieu – powstalby nieco nostalgiczny film w nowym stylu o mlodym
geografie z silnymi przedramionami szukajacym swojej drugiej polowki. Na
koniec by ja znalazl, tytul filmu „cala w purpurach”

Tribeca – ooo co Wy z tymi dokumentami, tym razem zdjecia ekluzywnej czesci
Manhatannu.

Luty coś o szewcach Stanislawa Ignacego Witkiewicza, butach, no wiecie szykuj
buty czy tam zima pana boi i takie tam klimaty.

Seksuolog – dwugodzinny monolog L. Starowicza na temat poszukiwan refleksji na
twarzy szwedzkich aktorow porno w czasie ich pracy. Kamera na statywie.
Starowicz pije kawe z fusami, ktore jesli pojawiaja sie na zebach ukazane sa w
duzym, zbyt duzym zblizeniu.

I jeszcze


Anonim – film o tym jakie to kiedys byly filmy, a teraz na dziady wszyscy
zeszli znaczy sie na psy.

Gosc z zewnatrz – trzeba tu posprzatac, czyli dzieje herkulesa.

Aj. – nie nakrece filmu poniewaz sekrety i klamstwa zostaly juz nakrecone,
lepiej sie juz niestety nie da.
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: o czym nakręciłby byłby film IP: 62.233.233.* 20.07.04, 10:57
      eee tam...
      ja bym nakręcił film o szcześliwej miłości
      tylko nie mam pomysłu jak to zrobić zeby kicz nie wyszedł
      ale kiedyś może to zrobie

      dekapitacje kurcząt aż tak bardzo mnie nie zajmuje

      krish the chop-his-head-off
    • moc_ca Re: o czym nakręciłby byłby film 20.07.04, 11:03
      ivek napisał:

      > Mocca – pod mylacym tytulem Powitanie z Afryka, czyli jak zrobic dobre
      > expresso, nabywcy filmu ktory od razu trafilby na kasety vhs znalezliby mocno
      > kontrowersyjne metody wychowywania potomstwa, krytykowania innych i
      > zjednywania sympatii

      .. trafiony-zatopiony! :-))

      Recenzja zbiorowa festywalu filmowego:
      Oryginalny pomysł, ciekawe i dowcipne spojrzenie na forum psychologia, świetnie
      się czyta(ogląda), ivku. Kilka filmów wartych obejrzenia (ładne obrazki
      w filmie komandosa).;-) Oscar dla organizatora festiwalu!

      • ivek Re: o czym nakręciłby byłby film 20.07.04, 12:30
        moc_ca napisała:

        >Oscar dla organizatora festiwalu!

        Dziekuje, najpierw chcialbym podziekowac Panu Bogu, bo wiedziec czemu wiekszosc
        tak robi. Nastepnie chcialbym podziekowac rodzicom ale najbardziej producentom,
        za to, ze wyrwani z Szetla dali rade...
        I tak dalej w podobie.



    • ziemiomorze E, skad 20.07.04, 11:11
      Ja to juz mam za soba - na osiedlu zesmy nakrecili kiedys remake 'Osmego-
      Obcego', przeniesionego w mroczne, acz malo geigerowskie klimaty kuchni naszych
      matek, lazienek, ktore udawaly komory hibernacyjne i piwnic ze szczurami.
      Ursynowski kosciol (wtedy w budowie) byl idealnym statkiem Obcych i w ogole
      byla kupa smiechu. A, moja rola, oprocz inspirowania, polegala na animacji
      obcego.

      Visconti to nudziarz,
      z.
      • ivek Re: E, skad 20.07.04, 11:17
        ziemiomorze napisała:

        > Ja to juz mam za soba - na osiedlu zesmy nakrecili kiedys remake 'Osmego-
        > Obcego', przeniesionego w mroczne, acz malo geigerowskie klimaty kuchni naszych
        >
        > matek, lazienek, ktore udawaly komory hibernacyjne i piwnic ze szczurami.
        > Ursynowski kosciol (wtedy w budowie) byl idealnym statkiem Obcych i w ogole
        > byla kupa smiechu. A, moja rola, oprocz inspirowania, polegala na animacji
        > obcego.
        >
        > Visconti to nudziarz,
        > z.

        Podoba mi sie to co napisalas. O obcym mam na mysli. ;)
        Fajny pomysl z tym kosciolem.

        Ale na powaznie cos nakrecic to jest cos.
        Na przyklad to o czym piszesz Krish. Z drugiej strony, nie poznaje kolegi no no.
        aj.

    • kvinna wprowadzam zmiany 20.07.04, 11:12
      Vivaldi teraz. I jakieś ogrody botaniczne. I dużo ptaków. Niebiesko -
      zielonych. Aj, Ajvek, mało mnie znasz. O tym, co ważne, nie piszę wcale.
      Wyimagowani? Niedużo ich było, raptem kilka osób...mam rzucać nazwiskami?!

      Co Ty...

      :)
    • cossa Re: o czym nakręciłby byłby film 20.07.04, 12:01
      ciekawy pomysl z zabawa filmowcow ;)
      jednak chacialabym prosic o male wyjasnienie dot. mojego dziela ;)

      ogolnie o ludziach
      a naprawde o mnie
      w tle wazniejsza akcja
      a pierwszy plan przyslania co najwazniejsze

      co wiec w pierwszym planie?
      moi? :)

      a pojde na film Malwiny ;)

      pozdr.cossa
      • ivek Re: o czym nakręciłby byłby film 20.07.04, 12:12
        cossa napisała:

        > ciekawy pomysl z zabawa filmowcow ;)
        > jednak chacialabym prosic o male wyjasnienie dot. mojego dziela ;)
        >
        > ogolnie o ludziach
        > a naprawde o mnie
        > w tle wazniejsza akcja
        > a pierwszy plan przyslania co najwazniejsze

        > co wiec w pierwszym planie?
        > moi? :)

        Wyobrazilem sobie, ze na pierwszym planie beda inni ludzie, ale film tematycznie
        nawiazywalby do Twoich przezyc, problemow i moze uniesien (patrz jaki film
        chcesz najbardziej zobaczyc hi hi).
        Aj.
    • alfika Re: o czym nakręciłby byłby film 20.07.04, 12:12
      a więc zostałam romantycznym kaloryferem ;))))))))))

      dzięki - i naprawdę gratuluję pomysłu i świetnego zobrazowania - naprawdę fajne!

      Szkic filmu pt. Ivek?
      Miejsce akcji: NYC. Parki i biurowce, i cichutkie zakątki. Kolorowe obrazy z
      życia, obserwacje, uważne stąpanie po nowych drogach - smakowanie życia -
      spokój wewnętrzny i wplatany w to puls codzienności - chwila po chwili, uważnie.

      Ot, co :)
      • ivek Re: o czym nakręciłby byłby film 20.07.04, 12:22
        alfika napisała:

        > a więc zostałam romantycznym kaloryferem ;))))))))))
        > dzięki - i naprawdę gratuluję pomysłu i świetnego zobrazowania - naprawdę fajne

        :]
        dziekuje.

        > Szkic filmu pt. Ivek?
        > Miejsce akcji: NYC. Parki i biurowce, i cichutkie zakątki. Kolorowe obrazy z
        > życia, obserwacje, uważne stąpanie po nowych drogach - smakowanie życia -
        > spokój wewnętrzny i wplatany w to puls codzienności - chwila po chwili, uważnie

        Piekne.
        Dodalbym jeszcze, ze nie odmowilbym sobie nagrania meczu w kosza autochtonow na
        jakims osiatkowanym boisku ...
        aj.

        --
        I love this game and if you don't
        ..you're fired!!!
    • zlewozmywak1 Re: o czym nakręciłby byłby film 20.07.04, 13:20
      najciekawsza typologia. Widac w dobrej formie jesteś ivek, a i ja nie mam na co
      narzekac. Wczoraj junior wyszczał sie i wysrał do kibla zasygnalizowawszy
      potrzebę poraz pierwszy w zyciu. Słuchamy więc Kazelota 12 groszy.
      Kiedys przyszło mi do głowy, zeby was tu wystylizować na jedenastkę roku. Ale
      weny mi zabrakło.
    • iwan_w o czym nakręcił był film Ivek;) 20.07.04, 14:21
      Wszechwiedzący (Gra Pozorów) reżyser, zamyka sfotografowany z epickim rozmachem
      (spojrzenie z lotu Iveka, Andriej Rublow) wirtualny świat w realnych (wczesny
      Visconti) dłoniach. Ludzie i ich krzyżujące się losy (Na Skróty). Jego analiza
      psychologiczna jest Posłańcem przynoszącym list z wiadomościami dobrymi i
      złymi. Kino zdecydowanie autorskie, z elementami moralnego niepokoju.



      A poważnie - tekst jest świetny:)

      Przyczaiłeś się, czytasz, czytasz, analizujesz, a później trrrach, bomba...;)
      • iwan_w P.S. 20.07.04, 14:25
        Moje miejsce w Wyliczance nie jest przypadkowe?;)
        • kvinna Re: P.S. 20.07.04, 14:29
          dementi, ja tych panów nie znam

          :)
          • iwan_w Re: P.S. 20.07.04, 14:36
            No wiesz. Przecież dla obu tworzysz osobne wątki;)
            • kvinna szufladki? 20.07.04, 15:06
              ale w tych wątkach treści nie uświadczysz :P

              • iwan_w emotikony 21.07.04, 09:13
                Zauważyłem, że wprowadzasz nowe:)
                • kvinna wywalanie języka? 21.07.04, 15:56
                  Caorle vel Ta_ ma rację.
                  W rozmowach tu rzadko poszerzasz horyzonty, raczej prezentujesz siebie (ja o
                  nikim konkretnie). Jakoś mało tu dyskutowania. A na żywo mi się dziś zdarzyło.
                  I to jest fajne.
                  • caorle Re: Kvinna wel krish 21.07.04, 16:03
                    :-))))
                    jak Bóg Kubie tak Kuba Bogu:-))))))))
                    • kvinna dementi, jego ang. jest błyskotliwy 21.07.04, 16:18
                      Bo chyba gdzieś wspomniałaś, ze Ta_to_Ty...

                      już nie wiem, mętlik
                      • iwan_w w przeciwieństwie do Twojego... 21.07.04, 16:22
                        ...niech będzie, że... angielskiego.:p
                        • komandos57 iwan 21.07.04, 17:12
                          AQ z kamera wsrod zwierzat z toba w roli glownej
                      • caorle Re: dementi, jego ang. jest błyskotliwy 21.07.04, 16:25
                        Aaa...bo chyba Melanie podejrzewała mnie że jestem jakaś Ta...A ja
                        potwierdzałam, że Ta,ta:-)))
                        To było w pierwszym dniu mojej kariery na Forum - nie miałam pojęcia, że
                        istnieje jakas ta..i wogóle takie tam matactwa na forumach z nickami...

                        O Matko, nie ważne...grunt, że Caorle to Caorle. I nikt więcej. Nie cierpię
                        nikogo w mojej skórze oprócz mnie.
                        Tak jak nie lubię jak ktos je z mego talerza.
                        :-)
                    • Gość: krish Re: Kvinna wel krish IP: 62.233.233.* 22.07.04, 00:08
                      mnie w te brudy prosze nie mieszać
      • Gość: krish Re: o czym nakręcił był film Ivek;) IP: 62.233.233.* 20.07.04, 14:26
        łyżka dziegciu, ale sie przypieprze w ten piekny dzień
        nie zabiłem jeszcze dziś nikogo
        źle mi

        ivek ma kłopoty z konstrukcją trybu waruknowego
        Ty z użyciem czasu zaprzeszłego

        krish the linguist
        • ivek Re: o czym nakręcił był film Ivek;) 20.07.04, 14:30
          Gość portalu: krish napisał(a):

          > ivek ma kłopoty z konstrukcją trybu waruknowego
          > Ty z użyciem czasu zaprzeszłego

          byc moze, ale to byl cytat, nie wiem, jak sie nazywa koles. Zrodlo ESPN i
          reklamowki najlepszej z lig.
          nie odpowiem, jak mnie korci. Zrobilo na mnie wrazenie lekkosc jaka roprawiales
          o czasownikach modalnych w jez. niemieckim.
          Nie zmienia tego nawet fakt, ze masz kiepski Wortschatz.
          :)
          Aj.
          • iwan_w Re: o czym nakręcił był film Ivek;) 20.07.04, 14:34
            ivek napisał:

            > Gość portalu: krish napisał(a):
            >
            > > ivek ma kłopoty z konstrukcją trybu waruknowego
            > > Ty z użyciem czasu zaprzeszłego
            >
            > byc moze, ale to byl cytat, nie wiem, jak sie nazywa koles.


            Tak mi się zdawało, że to aluzyja jakowaś. Tak jak tytuł mojego postu aluzyją
            był do tejże Ivekowej aluzyji.

            Co nie zmienia faktu, że nie wiem dokładnie, cóż to takiego: czas zaprzeszły.
            Kiepskim w teorii jest okrutnie.


          • Gość: krish Re: o czym nakręcił był film Ivek;) IP: 62.233.233.* 20.07.04, 14:43
            bez obrazy, to mnie dziś odbija sie kapustą...

            a tekst bardzo ok

            krish das Sauerkraut im Hauch
        • ivek sprostowanie Krish 22.07.04, 11:35

          > ivek ma kłopoty z konstrukcją trybu waruknowego

          sądziłem, że chodzi Tobie o "I love this game and if you don't you're...", a
          Tobie przeciez chodzilo o tytul watku. Ale to byl wiesz taki chwit maketingowy
          aj.


    • vielonick Re: o czym nakręciłby byłby film 20.07.04, 16:11
      to je pikne! :))))

      przekopiuje sobie na twardziela ;)
    • caorle Re:łał! 20.07.04, 22:21
      Puszcza niech sie puszcza...
      A o poranku to raczej leżę i spię...a zresztą wróciłam nie dawno z podróży.
      No i co? No i nic.
      W każdym bądż razie pozdrawiam.
      • iwan_w Witaj, Caorle:) 21.07.04, 09:13
        A teraz opowiadaj o swojej podróży. Udało się sfotografować Wszystkie poranki
        świata?;)
        • caorle Re: Witaj, Caorle:) 21.07.04, 15:13
          Ja wolę teraz kodować wszystko w sercu...aparat mi na pytę...
          Witaj Iwanie:-) - teraz wybieram się jeszcze dalej...:-)

          Precz z forum!!!
          Ludzie, forum to jak bagno!!!!Wciąga i wysysa wszystkie soki, dobrze że jadę
          znów........
          pa.
          • iwan_w Re: Witaj, Caorle:) 21.07.04, 16:10
            Ale powiedz przynajmniej - były albo będą Włochy?

            Ty, zdaje się, masz do nich (to jest, ekhem, do tego kraju), słabość?:)
            • caorle Re: Witaj, Caorle:) 21.07.04, 16:15
              Ale tylko po drodze...
              Miło cię widzieć, Iwanie:-)

              A ja aktualnie jem czereśnie, 3 zyle za kilo...:-)

              • j_ar Re: Witaj, Caorle:) 22.07.04, 09:51
                ojj.. tez ostatnio zjadle czeresni sporo... niestety moj zoladek nie byl tak
                samo zachwycony jak jezyk i przelyk..jakas dysharmonia czy co? hmmm
    • tea_time Re: o czym nakręciłby byłby film 22.07.04, 00:05
      Ivku, znakomite teksty! Ubawilam sie setnie lektura:) Bravo:)
      Tea
      • ivek Re: o czym nakręciłby byłby film 22.07.04, 10:21
        tea_time napisała:

        Dziękuje za miłe słowa Tea.

        Mam nadzieje, ze nie jestes (podobnie jak vielonick ;) hi hi hi i inni stali
        użytkownicy forum) bardzo rozczarowana, że nie umieściłem Cię na liście płac
        powyżej.

        Bo, bo liczmy się z faktami w Twoim przypadku skończyłoby się na tzw. rysie
        (przygotowaniu synopsis). Intrygujący pomysł na film nie ujrzałby innego światła
        niż to co wpada do szuflady prawda? ;o

        pozdrawiam,
        Aj.
        • Gość: krish Re: o czym nakręciłby byłby film IP: 62.233.233.* 22.07.04, 11:14
          Tea Wie.
          no to po co krecic filmy o czyms oczywistym
          bez sarkazmu i ironii

          krish the more-serious-than-a-grave
        • tea_time O czym nakręciłby byłby film 23.07.04, 00:29

          > Mam nadzieje, ze nie jestes (podobnie jak vielonick ;) hi hi hi i inni stali
          > użytkownicy forum) bardzo rozczarowana, że nie umieściłem Cię na liście płac
          > powyżej.
          Bylabym zaskoczona, mile naturalnie, gdybys umiescil, ale tak jak jest - jest
          dobrze - dobrze jest:)

          > Bo, bo liczmy się z faktami w Twoim przypadku skończyłoby się na tzw. rysie
          > (przygotowaniu synopsis). Intrygujący pomysł na film nie ujrzałby innego
          świata niż to co wpada do szuflady prawda? ;o
          Bardzo mozliwe:) Jakos z glowy nie chca mi wyjsc slowa nieodzalowanego
          Kieslowskiego, ktore razu pewnego rzekl, ze kino polskie byloby o wiele lepsze,
          gdyby rezyserzy swoje genialne pomysly podrzucali jako temat do dyskusji
          towarzyskiej i nie probowali robic z nich filmy:)Wzielam to sobie do serca:)

          > pozdrawiam,
          Ja rowniez:)
          > Aj.
          Tea

    • j_ar Re: o czym nakręciłby byłby film 22.07.04, 09:48
      hehehe... niezle... z tymi konferencjami to fakt;)... spotkalismy sie na
      jakiejs? :)
      • ivek Re: o czym nakręciłby byłby film 22.07.04, 10:29
        j_ar napisał:
        ... spotkalismy sie na
        > jakiejs? :)
        hmm aaaaa tak

        rimembe mi? Bronko Billi from Bronks*



        *Carlito's way
    • vielonick dopisek 22.07.04, 15:56
      jako, ze wlasnie jestem po pokazaniu swojej drugiej, wcale nie anielskiej
      jotemiksowej, strony wiec:
      AH moze byc ale bardziej w kierunku Hanibala ewentualnie cos rownie
      demonicznego; Edziu N viadomo gdzie ;)

      a dla Ciebie:
      Nju Jork (czemu nie?) Central Park, zlota jesien i dlugie rozmowy o wszystkim
      ...Dym? :))))

    • Gość: baba zona Re: o czym nakręciłby byłby film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 16:06
      "Gosc z zewnatrz – trzeba tu posprzatac, czyli dzieje herkulesa."

      To ladne, ale nie mam pewności, ze to o mnie chodzi... Ale kiedys cos pisalam o
      sprzataniu, wiec moze jednak...
      :)))
    • Gość: ryb Re: o czym nakręciłby byłby film IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 22.07.04, 16:25
      O tak :))) W autobusie noca, to jest prawdziwe zycie...ksiazke mozna napisac a
      potem film nakrecic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka