wopako
05.05.13, 12:58
Surfując po internecie nieraz natknąłem się na bzdury dotyczące idei Freuda. Tak z "lewa" jak i z "prawa".
Pomyślałem sobie, że wreszcie ktoś powinien "odmitologizować" Freuda i przywrócić jego dobre imię. Nie chcę stwarzać wrażenia, że jestem jego fanatykiem - potrafię podejść do niego krytycznie, nie we wszystkim się z nim zgadzam. Ale kiedy ktoś wrzuca Freuda do jednego filozoficznego worka z Marksem, albo uważa, że Freud był jednym z pionierów lewico-libertyńskich ruchów na rzecz "wyzwolenia seksualnego" to trudno mi pozostać wobec tych głupot niewzruszonym...:
www.wykop.pl/ramka/1451989/moja-obrona-zygmunta-freuda/