Dodaj do ulubionych

Podwójna osobowość

08.07.13, 15:04
Jakieś 2 tygodnie temu napisał do mnie na pewnym portalu taki facet. Pisaliśmy kilka dni wydawał się inteligenty, z poczuciem humoru, miły, towarzyski, po prostu miły facet. Nie grało mi tylko coś w jego zdjęciu bo wyglądał na nim specyficznie. No, ale to tylko luźne pisanie pomyślałam. Po tych kilku dniach zaczął nalegać na spotkanie do tego jak to określił najlepiej z dala od ludzi dlatego podziękowałam mówiąc, że po pierwsze nie mam czasu a po drugie nie umawiam się w takich miejscach z nieznajomymi. Na kilka dni był spokój, zresztą rzadko przeglądałam internet. Po zakończeniu sesji byłam pozałatwiać sprawy w mieście w którym studiuję. Spotkałam się jeszcze ze znajomym dlatego wróciłam późnym wieczorem. W mieście oddalonym o kilkanaście kilometrów od mojego miałam przesiadkę i tam właśnie miałam pecha spotkać tego typa.(jest z moich okolic ). Podszedł do mnie zaczął seplenić, jąkać się ledwie mógł skleić kilka zdań, był nadpobudliwy, nerwowy a najgorszy był jego wzrok. Patrząc na niego nie wiedziałam czy się mnie boi czy ma ochotę mnie zabić. To jedyne słowa którymi mogę to określić. Obawy były tym większe że wokół prawie nikogo nie było. Pytał czy się z nim spotkam. Wolałam nie ryzykować jakiejś agresji z jego strony dlatego powiedziałam może kiedyś. Na szczęście za 10 min przyjechał mój bus to spokojnie pożegnałam się i poszłam. Niestety zaczął pisać czemu się nie odzywam, że go oszukałam przecież mieliśmy się spotkać wszystko było dobrze itp No po prostu brak słów. Odkąd go zablokowałam mam spokój ale i tak obawiam się że kiedyś znów mogę go spotkać. Poza tym przez tą sytuację stałam się bardziej nerwowa, miałam koszmary i ciężko mi się skupić na wielu rzeczach. Wyrzucałam sobie jak mogłam nie zauważyć od początku że mam do czynienia z osoba chora psychicznie. Choć wiem że to nie moja wina bo pisał normalnie jak ludzie których znam. I właśnie tego nie mogę zrozumieć. Jak osoba która ma problemy z osobowością może on-line być zupełnie normalna? Przecież pisząc z kimś też wyrażamy swoje myśli poglądy uczucia itp. A tutaj osoba z pozoru normalna, wesoła, sympatyczna w rzeczywistości okazuje się chora..
Obserwuj wątek
    • yadaxad Re: Podwójna osobowość 08.07.13, 18:03
      Takie są przyjemności znajomości w necie. Albo jest manipulantem szukającym ofiary i wie jak słownie na to, albo ograniczenie netu tylko do słów, bez innych czynników rozpraszających, uwalnia w nim potencjał wewnętrzny, który z dotykiem realności pada.
    • lifeisaparadox Re: Podwójna osobowość 08.07.13, 20:03
      Możliwe że człowiek ma fobię społeczną - lęk przed zaludnionymi miejscami, grupami ludzi i to stąd taka propozycja spotkania na odludziu.
      Osoby lękowe starają się tłumić przeszkadzające im emocje, przez co mogą wydawać się groźne na twarzy. Pewnie dlatego taką mieszankę uczuć w nim zaobserwowałaś.
      Takim osobom bardziej zależy na znajomościach z powodu trudności w ich nawiązywaniu. Postrzegają je jako bardziej znaczące, łatwo się przywiązują.

      Pewnie byłby taki sam jak online, gdyby ta sfera emocji mu nie przeszkadzała.
    • agata.m80 Re: Podwójna osobowość 08.07.13, 22:21
      kasia5266 napisała:

      >
      . I właśnie tego nie mogę z
      > rozumieć. Jak osoba która ma problemy z osobowością może on-line być zupełnie n
      > ormalna? Przecież pisząc z kimś też wyrażamy swoje myśli poglądy uczucia itp. A
      > tutaj osoba z pozoru normalna, wesoła, sympatyczna w rzeczywistości okazuje si
      > ę chora..

      Podobno jestem sympatyczna, bywam wesoła, normalna... a jednak mam problemy z osobowością, jestem chora (zdiagnozowana). Tylko tego naprawdę nie musi być widać. Jeśli nie powiem to mało kto się domyśli.
      • nvv Re: Podwójna osobowość 08.07.13, 22:59
        Prawie wszyscy jesteśmy albo chorzy, albo niezdiagnozowani. Podobnie jak w kwestii prawa
      • yadaxad Re: Podwójna osobowość 08.07.13, 23:00
        Chorym to jest się na grypę. Jakby każdy dał się zdiagnozować to będzie osobowością schizojakąś.
      • lifeisaparadox Re: Podwójna osobowość 08.07.13, 23:14
        agata.m80 napisała:

        > Podobno jestem sympatyczna, bywam wesoła, normalna... a jednak mam problemy z o
        > sobowością, jestem chora (zdiagnozowana). Tylko tego naprawdę nie musi być wida
        > ć. Jeśli nie powiem to mało kto się domyśli.

        Brak empatii i zdolności zrozumienia przeżyć drugiego człowieka, okazywanie pogardy, to też zaburzenie psychiczne zwane potoczenie psychopatią, imbecylizmem moralnym.
        Myślę że ludzie zdiagnozowani, którzy doświadczają dyskryminacji, powinni się w ten sposób bronić. Zawsze jest to krok do przodu w uczłowieczeniu i wymuszeniu tolerancji na ludziach niedouczonych.
    • marcin905 Re: Podwójna osobowość 08.07.13, 23:14
      Ale skąd pewność że w realu nie jest sympatyczny i miły? Może był to wynik stresu.. a może Ty subiektywnie odbierasz jego zachowanie jako negatywne bo uważasz że z wadą wymowy nie powinien być wesoły i pewny siebie ;) Ale to już tylko Ty wiesz.
      • kasia5266 Re: Podwójna osobowość 08.07.13, 23:49
        Rozumiem że to nie jego wina, nie wyśmiewam go ani nim nie pogardzam. Tylko, że nie potrafię zrobić czegoś wbrew sobie. Dlatego właśnie nie mogłam się z nim umówić. Bo wewnętrznie czułam że to bez sensu i nie chcę tego. I to jeszcze zanim przypadkiem się spotkaliśmy. Choćby dlatego, że chciał się spotkać na odludziu tak żebyśmy jak to określił "mogli spokojnie porozmawiać". Przecież wiadome że nie znając kogoś mało kto by się na to zdecydował. No i gdybym teraz dalej z nim pisała, spotkała się pogadała normalnie raz lub dwa a potem przestała pisać to by było lepiej?
        • lifeisaparadox Re: Podwójna osobowość 09.07.13, 02:53
          Co do preferencji spotkaniowych i zwyczajowych...
          Dziewczyny z małych miejscowości boją się spotkań sam na sam z mało znanym im facetem, są niepewne siebie, wyalienowane i/lub zobojętniałe.
          Z kolei dziewczyny z dużych miast reagują entuzjastycznie na spotkanie z kimś nowym w cztery oczy. Są bardziej pewne siebie, asertywne, otwarte, rozmowne i kontaktowe.

          To są moje doświadczenia i nie tylko. Jeśli je przyłożyć do Twojego przykładu, to winę ponosi różnica w mentalności. Na wsiach i w mniejszych miasteczkach facet musi np. odwiedzać dziewczynę w pracy czy spotykać ją przy innych okazjach, ew. może umówić się w zatłoczonym, głośnym miejscu aby dziewczyna mogła uciec gdyby padło podejrzenie że jest on mordercą/gwałcicielem. Ewentualnie spotkać się z nią i jej koleżanką swatką z którą może ona dokładnie obgadać sytuację (moje 3 spotkania z autopsji).
          Najlepiej facet powinien obracać się w tym samym towarzystwie aby zdobyć jej zaufanie i wtedy może zaprosić ją gdzieś na wspólne spotkanie. Natomiast w mieście jest to prawie niemożliwe z racji przestrzeni, rozrzutu towarzyskiego, stylu życia, a więc takie spotkanie z kimś nieznajomym, poznanie się i porozmawianie na spokojnie, jest zupełnie normalną, towarzysko pożądaną rzeczą.

          Ja na przykład jestem z rodziny, która przeniosła się ze stolicy do mniejszej miejscowości. Umawiając się z dziewczynami z większego miasta, po prostu czuję się z nimi tak, jak mam w domu. Wszystko pasuje. Natomiast w miejscowości w której mieszkam, zupełnie nie mogłem się nigdy dopasować z żadną dziewczyną. Nawet z towarzystwem "lokalnym".

          Tyle w temacie "zwyczajów" z mojego punktu widzenia.
    • kropidlo5 Re: Podwójna osobowość 08.07.13, 23:49
      Wyczuwam z twojej strony jakies zamkniecie, fakt, ze czlowiek jest chyba nieco natretny i nie umie zrozumiec slowa nie, ale zaraz zrobic z niego potencjalnego morderce czy zlonczynce to przesada, w koncu chyba poki co sie nie wygrazal?
      To ze mial dziwny wzrok, moze ma duzy astygmatyzm albo jest bojazliwy, to ze sie jakal to objaw stresu, jeszcze jakaniem nikt nigdy nikogo nie zabil, Krol Anglii Jerzy 7 sie jakal a byl jedneym z najbardziej szanowanych krolow, zreszta Michnik tez sie jaka.
      Lepiej nie szukaj w internecie znajomych, bo masz widac dosyc waski margines tolerancji na innosci, a w internecie niemal same 'dziwaki'. Lepiej idz na disco.Wlasnie, a sama po co szukasz w necie?
      • marcin905 Re: Podwójna osobowość 09.07.13, 11:48
        Ona nie mogła się zmusić do czegoś czego wewnętrznie nie chce.. Chłopak był miły, może nieco onieśmielony? ale się starał natomiast mam dziwne przeświadczenie że gdyby był to badboy (cham i sku...el) przez którego miałaby mokro w majtkach to nie czułaby takich barier tylko zapragnęła go "zmienić" albo "zrozumieć". Powodzenia w życiu kobietki ;*
        • kropidlo5 Re: Podwójna osobowość 09.07.13, 13:25
          no tak, gdyby przylozyl to by bylo usprawiedliwianie, ze przylozyl. ale, ze nie przylozyl to jest spekulowanie, ze pewnie by przylozyl:)
          • kasia5266 Re: Podwójna osobowość 09.07.13, 19:04
            Nie szukam znajomości w internecie. Po prostu czasem zdarza się, że ktoś napisze. I owszem zdarzyło mi się poznać kogoś w ten sposób i umawiać się. W końcu w internecie też są zwyczajni ludzie jak wszędzie. Tylko, że ten facet kompletnie nie wzbudzał mojego zaufania i wolałam nie ryzykować jakiejkolwiek znajomości nie mówiąc o bliższej. Jeśli go rozczarowałam trudno. Nawiązując nowe znajomości trzeba być przygotowanym na różne sytuacje.
            • apersona Re: Podwójna osobowość 12.07.13, 12:48
              W moim, dużym, mieście za elementarny zdrowy rozsądek uważa się, żeby nie umawiać się z nieznajomym w odludnym miejscu. Do spokojnej rozmowy wystarczy kawiarnia bez głośnej muzyki.


    • lorinne Re: Podwójna osobowość 22.07.13, 09:43
      Wiesz mysle ze facet ktorego spotkalas nie byl chory psychicznie. Czy posiadasz odpowiednie kwalfikacje aby widzac raz jakas osobe, rozmawiajac zaledwie 10 minut postawic tego typu diagnoze? Osoba ktora spotkalas ma wade wymowy, co jest powodem jego stresu i braku kontroli emocji. Poprosil Cie o spotkanie w miejscu odosobnionym poniewaz nie czuje sie dobrze w miejscach gdzie jest duzo ludzi. Gdybys miala podobny problem rowniez twoje zachowanie bylo by podobne. W tym przypadku nie mamy do czynienia z podwojna osobowoscia ale raczej z osoba ktora ma problem z nawiazywaniem kontaktu z otoczeniem z wzgledu na wrodzona wade wymowy vide seplenienie, zdenerwowanie. Nie napisalas co bylo specyficzne w jego wygladzie!!! On pisal do ciebie w normalny sposob poniewaz na pewno jest mu latwiej wyrazic samego siebie kiedy nie czuje stresu i nie widzi blisko osob z ktorymi musi sie kontaktowac. Napisal do Ciebie znowu poniewaz czul sie zawiedziony. Nie powinnas mu obiecywac spotkania jesli z gory wiesz ze nie masz do niego zaufania i ochoty aby go znowu zobaczyc. Jesligo spotkasz wystarczy mu powiedziec ze masz juz osobe z ktora spedzasz czas. Powinno mu to wystarczyc. Gdyby nie wystarczylo idziesz na policje i prosisz o pomoc. Nie powinnas myslec zbyt duzo o nim poniewaz masz koszmary, nie potrafisz sie skoncentrowac i sama stalas sie nerwowa. Wiesz dlaczego tak jest? Facet nie spodobal ci sie, zbyt szybko wyciagnelas wnioski i zaczelas demonizowac jego osobe. Potrzebujesz relaksu i medytacji.
    • l_witch_l Re: Podwójna osobowość 22.07.13, 10:24
      Trzeba duzo czasu aby poznac czlowieka. Kto wie moze mialas dobra intuicje... A moze zla.
      Facet moze byl dlugi czas bez towarzystwa i troche brak mu zasad oglady?

      Mozna sie spotkac na odludziu, czemu nie, moze tak fajniej dla kogos, ale wtedy zapraszam rowniez na to spotkanie, mojego wysportowanego kumpla. W towarzystwie zawsze zreczniej, poza tym faceci maja dosc dobre wyczucie tego drugiego...
      • kobza16 Re: Podwójna osobowość 28.07.13, 19:11
        Co za glupota, ze jak się nie chce dziewczyna spotkac na odludziu to jest z małej wiochy. Kazda normalna dziewczyna nie spotka sie w opustoszalym parku, czy za miastem z kolesiem poznanym na necie.

        Na autorke postu naskoczyli tutaj panowie, a ona po prostu wystraszyla sie nerwowego goscia, ktory zaczepil ją na ulicy i jeszcze mial jakies do niej pretensje. Sorry, ale znajomości to nie karitas lub ochronka, wchodzimy w zwiazku lub w przyjaznie tylko wtedy gdy tego chcemy. Jak wy sobie to wyobrazacie, ze co, ze ona z litosci ma wiazac sie z jakims dziwnym kolesiem, aby "nie zrabic jego uczuc"? Opamietajcie się.

        Inny gość spłaszcza temat i sugeruje, ze gdyby to byl bad boy to sikałaby na jego widok. Otoz sa jeszcze normalne kobeity, ktore chca NORMALNYCH facetow, a nie bad boy'a lub jakiegos nieudacznika, ktory nawet rozmawiac z kobietami nie potrafi. Koles ktory nie umie kontrolowac swoich emocji dobrze nie rokuje. Zamiast ja sobą zainteresowac, to ja odstraszyl. Dlaczego ona miałaby chciec sie z nim zadawac, albo nawet wiązać?

        Moze zbyt pochopnie go odecnila jako "chory psychicznie czlowiek", ale rzadko kto, az tak odstrasza od siebie innych. Jego wada wymowy ma sie tu nijak, całokształt dzialal na jego niekorzysc, plus fakt, ze chcial ustronne miejsce. lol - co to w ogole bylo?

        Gdyby waszej corce, siostrze lub komukolwiek z rodziny, facet zaproponowal ustronne miejsce, to co byscie doradzili?

        • lifeisaparadox Re: Podwójna osobowość 28.07.13, 19:37
          Kobza, autorka sama w sobie przede wszystkim przejawia postawę pogardy - "chory psychicznie", jest w tym brak empatii, zero choćby zrozumienia uczuć drugiego człowieka, jako istoty ludzkiej. Mogła to być sytuacja w której facet podszedł myśląc że przywita się z sympatyczną osobą z internetu, a władował się w spotkanie lodowatej znieczulicy pod kryptonimem autorka tego wątku. Zaczął mówić swoje, odnotowując że po drugiej stronie jest terminator ze spojrzeniem "czego tu dziwaku" i gubiąc wątek, plącząc się, nie mogąc pogodzić odczuć które ta osoba wyraża/wzbudza w nim.
          To by tłumaczyło jego lękową reakcję.

          Ale tego nie wiemy, więc wstawiamy swoje interpretacje.
          • kobza16 Re: Podwójna osobowość 31.07.13, 22:16
            Czego on sie spodziewał zaczepiając dziewczynę na ulicy i mając jeszcze do niej jakies pretensje?

            Mam wrazenie, ze autorce wątku chodzi bardziej o to, jak ktoś moze być inny na żywo, a inni online. Online tez gość wydawał jej sie znośny, tymczasem na żywo totalnie sobie nie radził - wyszedł na dziwoląga. Może niepotrzebnie nazwała go od razu "chorym psychicznie", ale z drugiej strony nie musiała tolerować jego dziwnego zachowania - po prostu go oceniła, jak każdy ocenia każdego. Zwykła rozmowa, a on sobie nie umiał poradzić, wyszedł na kogoś o podwójnej osobowości. Nie za bardzo rozumiem, o co macie pretensje do autorki, bo ani gościa nie zbeształa, ani nie uciekła, po prostu oceniała go, nie będąc zainteresowana kontynuacją znajomości z nim. Gdzie tutaj ta krzywda ktorą mu wyrządziła? Może powinna z litości pogłaskać go, albo zaproponować randke? no bo nie wiem czego po niej oczekujecie. pozdro
            • lifeisaparadox Re: Podwójna osobowość 31.07.13, 22:55
              Dziewczyna w internecie wydawała się sympatyczna, a w realu okazała się psycholem (podwójna osobowość!) wywołującym przerażenie u tego chłopaka :)
    • hatroha Re: Podwójna osobowość 02.08.13, 13:44
      Ale ty GUPIA jesteś.
      Mogłabyś zaprosić go na seks, w chwili gdyby zdjął gacie, zaczęłabyś się śmiać.
      Koleś zmyłby się sam i znikł w odmętach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka