nvv 18.12.13, 10:15 Czy zazdrość jest przeciwieństwem empatii? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ankaskakanka14 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 11:29 przeciwieństwem empatii / współodczuwania / jest jej brak, cecha psychopatii,natomiast przeciwieństwem zazdrości jest umiejętność cieszenia się czyimś szczęściem.Tak mi sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
dinqdong Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 14:26 w tym przypadku to jest raczej kibicowanie zazdrosci...juz widze wsciekle zazdrosna babe...a ty to tak mocno czujesz jako jej chlop i...sprawia ci to ogromna satysfakcje. I oczywiscie robisz wszystko, ale to wszystko...zeby ona sie tej zazdrosci nie wyzbyla, mowiac jej oczywiscie co innego...:) Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 14:41 Zazdrosc jest checia posiadania tego, co ktos posiada, nie oznacza automatycznie checi aby tos posiadal mniej (to jest chyba zawisc ale nie wiem).Zazdrosc nie wyklucza empatii ani empatia zazdrosci. Chyba glownie to zazdrosc oznacza czesto brak empatii wobec samego siebie- bo to niszczace uczucie a poza tymc zesto oparte na falszywych przeslankach. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 15:12 A jak się chronić przed zawiścią innych? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 15:30 nvv napisał: > A jak się chronić przed zawiścią innych? Jak znajdziesz patent - daj mi znać - dla mnie to meczące ze strony innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 19:56 > Jak znajdziesz patent - daj mi znać - dla mnie to meczące ze strony innych ludz > i. Patentu nie mam, ale dopiszę do tego co już inni napisali w tym wątku: oprócz tego, że się nie wychylać, nie chwalić, nie cieszyć zbytnio przy takich osobach, to z mojego doświadczenia wynika, że warto tym osobom... nie pomagać. Dla ich dobra. To są osoby zwykle o niskiej-samoocenie, czujące się (na jakimś poziomie, może nieświadomym) gorsze, będące niezadowolone z tego powodu. Pomaganie tym osobom powoduje, że czują się jeszcze bardziej bezradne i gorsze od osób, które im pomagają. Zwiększanie im samo-oceny, komplementami szczerymi, pokazywanie im ich mocnych stron, budowanie w nich wiary w siebie może być dobrą taktyką aby załagodzić problem. Tzn. warto pomagać jeśli trzeba, ale lepiej tak aby czuły że nie dostały pomocy, aby ich samo-ocena i wiara we własne możliwości rosła. Dawanie wędki, zamiast ryby, itp. To tak z mojego ograniczonego doświadczenia. Dystans też ponoć pomaga. Tzn. najbardziej ponoć ludzie zazdroszczą tym, którzy są blisko (rodzina, współpracownicy, sąsiedzi, i... czasem przyjaciele). Wydaje mi się, że zazdrość/zawiść ma też korelacje z negatywnym nastrojem, czyli osoba w depresji może statystycznie bardziej zazdrościć, ale tego nie jestem pewny. Trudno jest jednak wyjść pozytywnie do kogoś kto nas kopie (fizycznie lub mentalnie), rysuje nam samochód, z premedytacją robi na złość aby nam było gorzej, itp. Stąd wpierw próbuje zrozumieć czym właściwie jest zazdrość/zawiść, z czego wynika, jakie dzieciństwo rodzi ścieżki emocjonalne, które wzbudzają takie emocje jak chęć aby drugiemu było gorzej. I mam z tym problem, bo o ile wiele emocji jestem w stanie zrozumieć introspekcją, przypominaniem sobie jak ja się czułem X lat temu, tak zawiść jest mi obca. Zauważyłem, że tę emocje chyba statystycznie częściej odczuwają niepierworodni (tzn. mający starsze rodzeństwo). Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 15:38 Bogaci maja taka metode, ze chodza w starych lachach i jezdza gratami- tzn glownie na zachodzie, bo w bizancjum to oczywiscie pieniondz musi byc widac ze ktos ma:) Uwazam, ze nie chwalic sie, nie madralowac, nie wydawac generalnych sadow ktore stawiaja innych w zlym swietle (takie szczypniecie przez sukno). Byc pomocnym i konkretnym. Zalezy jeszcze kto i czego zazdrosci. Ostatecznie, chcac byz szlachetnym bez granic, rozdac majatek, oszpecic sobie twarz i zamieszkac na slupie. Odpowiedz Link Zgłoś
genderless to bardzo proste 18.12.13, 19:31 nvv napisał: > A jak się chronić przed zawiścią innych? Wyznaczyc strefe buforowa, wyjezdzasz o swicie 21 czerwca z domu konno w dowolnym kierunku, o zmierzchu dojezdzasz do granicy bezludnego bufora. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 15:19 powiedzmy , że TAK. Co to zmienia ? W czym rzecz ? Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 16:10 > powiedzmy , że TAK. Co to zmienia ? W czym rzecz ? Moje zrozumienie (i może innych forumowiczów) tego czym jest zazdrość. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 18:00 negatywne odczucie, które towarzyszy jednostkom niedojrzałym i niespełnionym. Latem byłe u siostry ciotecznej, co ma domek z ogródkiem. Był tam też jej rodzony brat z nową dziewczyną. Wyjrzała przez okno, westchnęła i mówi do mnie " można zazdrościć " - chodziło o ten dom i ogródek. A ja na to : "można , ale czy trzeba ?" . No i tak jest ze wszystkim. szczególnie jak się człowiek ciągle porównuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 15:39 doczytałam na Wikipedii -> Zazdrość ma miejsce, gdy aktualny lub pożądany związek romantyczny jest zagrożony przez osobę trzecią. Termin "zawiść" jest semantycznie szerszy i obejmuje swoim zakresem "zazdrość". Zazdrość pojawia się tylko w kontekście związków między ludźmi, gdy osoba obawia się, że może utracić partnera na rzecz rywala. Obie emocje są negatywne na poziomie przeżyciowym, a także motywacyjno-behawioralnym. Są tu jednak pewne różnice. Podczas gdy zazdrość może mieć pozytywne konsekwencje, kiedy szukamy uznania innych przez rywalizację, albo gdy zwiększamy wysiłki, aby więcej osiągnąć, to zawiść jest prawie zawsze skażeniem relacji międzyludzkich No właśnie z tym mam problem - ni hu hu nie potrafię odczuwać zazdrości - nigdy nie rywalizuję,zwłaszcza o czyjeś uczucia. Wychodzę z założenia,ze jeżeli ktoś mnie lubi,kocha to zawsze w jakiś sposób będzie przy mnie.Przez wielu odbierane jako "chłód emocjonalny" . Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 15:59 Ludzie mysla, ze zazdrosc to od razu chec wbicia noza w plecy. Ja czesto jestem zazdrosny, ale to nie znaczy, ze chce cos komus zabrac czy zeby nie mial. Ja po prostu tez chcialbym to miec i mnie wkurza, ze nie mam, a nie ze ktos ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 16:02 kropidlo5 napisał: > Ludzie mysla, ze zazdrosc to od razu chec wbicia noza w plecy. > Ja czesto jestem zazdrosny, ale to nie znaczy, ze chce cos komus zabrac czy zeb > y nie mial. > Ja po prostu tez chcialbym to miec i mnie wkurza, ze nie mam, a nie ze ktos ma. > ale gdyby ktoś tego nie miał - nie byłbyś zazdrosny i kółko się zamyka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 16:06 > ale gdyby ktoś tego nie miał - nie byłbyś zazdrosny i kółko się zamyka :))) Gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 16:12 kropidlo5 napisał: > > ale gdyby ktoś tego nie miał - nie byłbyś zazdrosny i kółko się zamyka :) > )) > > > Gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem, no nie? No niby tak :)) z tym,ze ja pełna olewka co kto ma i nie stymuluje mnie to do tego aby tez to mieć.Rzeczy materialne nie są w stanie mnie wprawić w dobry humor ani poczuć sie ewentualnie lepszą od innych. Ja zazdrość,zawiść rozumiem ale nie czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 16:41 Po prostu wiele ludzi nie potrafi zyc w relacjach poziomych, po partnersku i rozumie tylko relacje hierarchiczne. Szczegolnie w Polsce, od wiekow kraju kast a od 20 lat neoliberalnej propagandy wciska sie w ludziom w leb te hierarchicznosc. Jak jest hierarchia, to jest strach o upadek i chec bycia wyzej, im wiekszy strach tym brutalniejsze metody i zatraca sie spoleczne instynkty, co widac po polskich tzw kapitalistach czy pseudoelitach, ale zeby nie bylo- Europa tez jest tym zainfekowana ostatnio. Okres powojenny w Europie zachodniej czy USA to byl okres dominacji relacji pionowych. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 18:04 Czy kiedykolwiek te relacje były poziome ? Czy rzeczywiście liberalizm jest sprawcą relacji pionowych ? Wszak hierarchie w totalitaryzmach są wręcz nieodzowne. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 19:13 zeby nie bylo- Europa tez jest tym zainfekowana. Zgadza sie - i to b. ostro zainfekowana. Czy kiedykolwiek te relacje były poziome ? Czy rzeczywiście liberalizm jest sprawcą relacji pionowych ? Ja mysle ze tak, ze w komunie ... bylo lepiej ;))) .. jesli ktos hierarhicznosci nie lubi, oczywiscie;) Czesto sie przygladam jak to jest tu gdzie jestem - i jak, np. startuje do mnie kierowca tira i mowi ze on chcialby ze mna zwiazek trwaly miec to ja sie zastanawiam jak to mu do glowy w ogole moglo przyjsc, bo jednoczesnie wie ze wyedukwana jestem, na kocmolucha nie wygladam, oznaki kultury golym okiem na mnie widac - zdawaloby sie mnie... Ale, jesli sie wezmie pod uwage ze delikwent ma wtloczone w umysl ze (1) facet jest lepszy od kobiety, (2) Brytyjczyk lepszy od Polaka, (3) mlodszy lepszy od starszego, itp. to rzeczywiscie wychodzi ze ja mu do wydawania posilkow i sprzatania po nim w sam raz sie nadaje. Taki to efekt tej hierarhicznosci jest. Komuna natomiast zrownala towarzystwo - i widze to po sobie, wychowanej w mocno wymieszanej szkole na mocno wymieszanych osiedlach w mocno wymieszanych miescie do tej pory tak mam ze mi sie kazdy mniej wiecej rowny wydaje - oczywiscie roznice widze ale ten podstawowy czlowiek - cialo i umysl - to on kazdy taki sam dla mnie. A jakiej propagandzie go poddano, w czym kapano, to juz inna para kaloszy.. i zaleznie od tego albo umie tak albo inaczej. Kapitalizm / socjalizm.. ps: tylko sie nie nabijac z przykladu prosze! ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Empatia vs zazdrość 22.12.13, 11:17 te punkty 1,2,3 to są kompleksy. obejrzyj sobie dla odświeżenia optyki "balladę o Januszku" . Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 15:48 hmm nie potrafię być tez zawistna - jeżeli ktoś coś ma i cieszy się z tego - cieszę się z ta osobą,ze jest szczęśliwa.No tylko,że ja to ja - ja szukam wszędzie pozytywów,bo negatywne stosunki wśród ludzi / nawet gdy nie tyczą sie mnie bezpośrednio / dobijają mnie i powodują doła :((( Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 16:04 Zazdrość a empatia to dwie różne gatunkowo sprawy. Przeciwieństwem empatii jest moim zdaniem obojętność, w skrajnych przypadkach cieszenie sie z cudzego nieszczęścia, sadyzm. Psychopatę cechuje brak empatii. Co do zazdrości to przeciwieństwem jest chyba wspaniałomyslność, cieszenie sie z cudzego szczęścia, zdolności - to chyba trudne. Co do unikania zadrości to faktycznie trudne - nie my decydujemy o cudzych uczuciach, nie mamy na nie wpływu. chyba, że faktycznie - oszpecic się i pozbyc sie majątku, stanowiska itp. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Empatia vs zazdrość 18.12.13, 19:40 Zgadzam sie, i dodam ze ja myslle ze co innego jest czuc zazdrosc a co innego dzialac pod jej wplywem. I o to chodzi, zeby sobie uswiadomic i wtedy podjac decyzje czy sie to uczucie zablokuje i nie podda jemu czy sie zrobi jakiegos zlosliwca pod wplywem jego. Bo zawsze to jest wylacznie nasza decyzja jak sie zachowamy w danej sytuacji! Mysle ze dlatego zawistne osoby dzialaja glownie za plecami bo wiedza o tym i odwagi im brak by prosto w twarz jakas chamowe robic, choc i juz coraz rzadziej teraz :( Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 20.12.13, 18:26 myślę, ze czasem ma związek z poczuciem niesprawiedliwości, dlaczego on ma a ja nie?? to wtedy jest zawiść zazdrość - ktoś ma coś, czego my nie mamy, ale sprawiedliwie ma, bo zapracował, bo ma inne priorytety, bo nigdy nic po równo, coś za coś itp Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 20.12.13, 21:28 jest to faktycznie jakiś argument (niesprawiedliwość, ktoś się urodził w bogatej rodzinie, a ktoś się urodził w Afrykańskiej wiosce) ale nie wiem czy to jest dobry argument aby kogoś nie lubić, robić na złość, rysować komuś samochód, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 00:21 zauważam, że im mniej robimy, tym bardziej patrzymy na drugiego człowieka (w tym ile on ma i na ile "sprawiedliwie"), jak się zajmujemy swoim życiem, to nie ma czasu na zazdrość, a jest satysfakcja Znam ludzi, którzy ciężko pracują i dużo materialnie posiadają a mimo to czuja zazdrość, porównują się, boją się, że zostaną w tyle, ciągle im czegoś brakuje do szczęścia. Ja w sumie nie zazdroszczę rzeczy materialnych, ale zazdroszczę pracowitości, ambicji. I nie zazdroszczę, że ktoś dzięki tej pracowitości coś konkretnego osiągnął, ale samej tej pracowitości zazdroszczę, którą ja mogłabym wykorzystać do swoich celów. I w tym momencie niby nie ma czego zazdrościć tylko wziąć się do pracy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 07:33 Też znam takich ludzi, więc faktycznie... Chyba nikt jest pracowity dla samej pracowitości, to końcowe efekty motywują do pracy. Dla mnie jednak pieniądze są słabym motywatorem. Tylko jeszcze przed poranną kawą to mam problem z zastanowieniem się co właściwie mnie motywuje. Coś czasem mnie mocno motywuje, ale nie wiem co jest tego sednem. A może boję się przyznać, że to np. chęć bycia potrzebnym innym. Może poranna kawa mi rozjaśni tę kwestie... (: Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 10:14 malwi.4 napisała: > zauważam, że im mniej robimy, tym bardziej patrzymy na drugiego człowieka (w > tym ile on ma i na ile "sprawiedliwie"), jak się zajmujemy swoim życiem, to ni > e ma czasu na zazdrość, a jest satysfakcja > > Znam ludzi, którzy ciężko pracują i dużo materialnie posiadają a mimo to czuja > zazdrość, porównują się, boją się, że zostaną w tyle, ciągle im czegoś brakuje > do szczęścia. Drapania samochodow to zazdrosc skrajna i choroba, ale pomijajac koszta pomalowania takie drapanie to dar, esli wlasciciel samochodu akurat jest tym, co chce 'sie pokazac'. Ludzie, ktorzy chca sie 'pokazac' od strony materialnej itp glownie swoja wyzszosc osiagaja poprzez to, ze inni im zazdroszcza i czuja sie przy nich gorsi (i np drapia samochody). A gdyby ten drapacz zamiast drapac olal ten samochod i nie czuls ie z tego powodu (ze sam go nie posiada) gorszy- to bylaby najglebsza, najwieksza rana jaka mozna zadac. Ktos pracuje, oszczedza, wydaje setki tysiecy na samochod- i nic, nikt nie zazdrosci. Nie ma wiekszego ciosu. Oczywiscie to dotyczy tych, ktorzy robia to dla pokazania sie, a nie takich co kupuja samochod bo chca nim jezdzic itp. Chodzi o ukazanie pewnego paradoksu. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 17:58 > Drapania samochodow to zazdrosc skrajna i choroba, ale pomijajac koszta pomalow > ania takie drapanie to dar [...] Racje masz pewną, ale patrząc z tego punktu widzenia, to niemal każde zło jest też "darem", np. złodziej pokazuje słabe punkty zabezpieczeń. Świat jest pełen tych "darów", ja dziękuje bardzo, ale wolałbym abyśmy się tak nie obdarowywali, są konstruktywniejsze zajęcia niż niszczenie aby ktoś coś docenił. Prawie miliard ludzi głoduje, choruje, itd. itp. a my jak dzieci w piaskownicy sypiemy sobie piaskiem po oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 20.12.13, 23:56 czy brakuje Ci, malwi.4, wdzięczności? Wdzięczności otoczenia, bliskich, za Twoje starania, wysiłki. Pytanie nie ma związku z tematem. Ot, coś mnie natchnęło, potencjalnie brakujący klocek układanki w zrozumieniu m.in. Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 00:14 Gdy nie ma wdzięczności to myślę, że byłam "nadgorliwa". Ja nie widzę problemu z wdzięcznością wobec mnie, ale raczej z tym, że daję siebie tam, gdzie ktoś tego nie potrzebuje. I nie mam o to żalu do tego kogoś, no chyba, ze nieświadoma złość czasem wyjedzie ze mnie, ale bardziej jestem zła na siebie, ze to brak szacunku dla siebie jest tak się komuś narzucać. Ale i mam taki problem z tym, ze ktoś mi zarzuca, ze mało daję, i ja się zastanawiam, czy faktycznie mało daję. I jak się nad tym zastanawiam, to wychodzi mi, ze to nie tak, ze nic nie daję, ale daję od lat, że i ja i ten ktoś o tym zapomina, ze to dawanie jest. I tu w sumie też nie żądam wdzięczności, bo nie zauważam, ze daje. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 07:26 Ja chyba mam problem z byciem wdzięcznym i mówieniem "dziękuje"; obserwując jakby siebie wpadłem na to... a przypadkowo odsłuchiwany audiobook Briana Tracy mi zwrócił wpierw uwagę na kwestie wdzięczności. Np. ktoś bliski mnie odwiózł na dworzec, ale zrobił to wcześniej niż chciałem; ktoś inny mi pomógł, ale nie do końca tak jak chciałem, tak jakby częściowo mi na złość zrobił. I wtedy czasem złość (że ktoś robi mi na złość) mi przyćmiewała wdzięczność, a w gruncie rzeczy nie wiem czy ktoś robił mi na złość, czy z innych powodów się tak zachował. Ale ja też może mam z innego powodu problem z wdzięcznością: chciałem być samodzielny, wdzięczność to jakby przyznanie że ktoś jest mi pomocny, a ja przed samym sobą nie chciałem przyznać, że inni są mi pomocni. Używam słowa "dziękuje", ale za rzadko wobec bliskich. Kiedyś ktoś mnie opierniczył za użycie słowa "dzięki" (to jakby takie zlewające "dziękuje"), a ja sobie upodobałem takie cedzone przez zęby "dzięki" i szybką zmianę tematu, tam gdzie wypadało powiedzieć "dziękuje!". Dziękuje Malwi.4 za odpowiedź. I dziękuje Ci za wspieranie mnie przez większość tego kończącego się już roku. Odpowiedz Link Zgłoś
yaxe Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 07:49 nvv napisał: > Np. ktoś bliski mnie odwiózł na dworzec, ale zrobił to wcześniej niż chciałem; > ktoś inny mi pomógł, ale nie do końca tak jak chciałem, tak jakby częściowo mi > na złość zrobił. I wtedy czasem złość (że ktoś robi mi na złość) mi przyćmiewał > a wdzięczność, a w gruncie rzeczy nie wiem czy ktoś robił mi na złość, czy z in > nych powodów się tak zachował. Ale ja też może mam z innego powodu problem z wd > zięcznością: chciałem być samodzielny, wdzięczność to jakby przyznanie że ktoś > jest mi pomocny, a ja przed samym sobą nie chciałem przyznać, że inni są mi pom > ocni. > ciekawa kwestia Ale ja też może mam z innego powodu problem z wd > zięcznością: chciałem być samodzielny, wdzięczność to jakby przyznanie że ktoś > jest mi pomocny, a ja przed samym sobą nie chciałem przyznać, że inni są mi pom > ocni. albo swietnie dalbys sobie sam rade, ale komus bardzo zalezy na tym, aby Tobie udowodnic, ze jednak pomocy potrzebujesz brrr.. bron mnie Opatrznosci przed takimi pomocnikami;) Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 08:16 Tak, można patrzeć na to z dwóch stron. I masz racje, że są ludzie którzy na siłę chcą pomagać innym. Przypomina mi się z wczoraj video-historia na onecie o bezdomnym, który z własnego wyboru zamieszkał w ziemiance wybudowanej przez siebie i mu to pasuje. Jak już go wypatrzyli, to codziennie chyba "nękają" go strażnicy miejscy, np. na filmie to pytają go jak przeżył, bo w nocy było tylko 5C, ale ja to oglądając odebrałem jako złośliwe uwagi, nie pomocne. Jako taką "pomoc" w stylu "już my ci pomożemy", jako próby udowadniania że sam nie rady, jak próby wyszukiwania na siłę jakiegoś problemu m.in. z jego psychiką aby siłą go zmusić do zgłoszenia się do jakiegoś ośrodka. Ja też kiedyś byłem ofiarą takiej "pomocy". Coś mi się zdaje, że faceci częściej takiej "pomocy" udzielają, bo gdzieś głębiej w nich jest chęć dominacji nad innymi, a że są normy społeczne i moralne wpojone, to dominacje realizują w sposób społecznie i moralnie akceptowalny, tak aby nawet siebie oszukać, że przecież pomagają, a jednocześnie spełniają to co im w duszy gra. Nigdy nie spotkałem się z tym aby kobieta na siłę pomagała, raczej kobiety to faktycznie pomagają dla pomocy komuś i mają dużo taktu. I jak pomagają, to tak że facet nawet nie widzi że faktycznie kobieta pomogła, bo i nie chce widzieć, chce czuć że sam daje radę. Minus jest taki, że jak już kobieta zada cios, to boli dużo mocniej. Faceci nie okazują tego jak kobieta rani, ale wewnątrz cierpią. Odpowiedz Link Zgłoś
yaxe Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 19:20 nvv napisał: Coś mi się zdaje, że faceci częściej takiej "pomocy" udzielają, bo gd > zieś głębiej w nich jest chęć dominacji nad innymi, a że są normy społeczne i m > oralne wpojone, to dominacje realizują w sposób społecznie i moralnie akceptowa > lny, tak aby nawet siebie oszukać, że przecież pomagają, a jednocześnie spełnia > ją to co im w duszy gra. mozliwe > > Nigdy nie spotkałem się z tym aby kobieta na siłę pomagała, raczej kobiety to f > aktycznie pomagają dla pomocy komuś i mają dużo taktu. I jak pomagają, to tak ż > e facet nawet nie widzi że faktycznie kobieta pomogła, bo i nie chce widzieć, c > hce czuć że sam daje radę. byc moze, ja jednak nie sadze zeby to byla sprawa plci, jedynie charakteru, miales szczescie do kobiet;) Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 19:25 > miales szczescie do kobiet;) Ty tu nie mrugaj do mnie zalotnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yaxe Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 19:36 nvv napisał: > > miales szczescie do kobiet;) > > Ty tu nie mrugaj do mnie zalotnie ;) kazdy tu dzis czyta co chce czytac a nie co interlokutor pisze:D Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 10:10 yaxe napisała: > albo swietnie dalbys sobie sam rade, ale komus bardzo zalezy na tym, aby Tobie > udowodnic, ze jednak pomocy potrzebujesz > > brrr.. bron mnie Opatrznosci przed takimi pomocnikami;) No coz, pomagajacy czesto bardziej chce pomoc sobie niz drugiej osobie, z reguly mozna to poznac po tym, ze wie lepiej i nie daje takiej omocy, jaka drugi chce, ale jaka sam uwaza. Kazdy czyn altruistyczny ma w sobie komponent egoistyczny a kazdy czyn egoistyczny ma w sobie komponent altruistyczny. W tym wypadku ten komponent jest bardzo duzy, przerasta dar. Odpowiedz Link Zgłoś
yaxe Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 19:24 kropidlo5 napisał: > > Kazdy czyn altruistyczny ma w sobie komponent egoistyczny a kazdy czyn egoistyc > zny ma w sobie komponent altruistyczny. to mnie zaciekawilo mozesz podac przyklad czynu egoistycznego, ktory zawieralby w sobie komponent altruistyczny? Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 18:08 ...za wspieranie mnie .. Ty sam sobie dobrze radziłeś. Beze mnie. Ale miło mi. Wiem jakie i kiedy błędy robiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 18:50 Byłaś duchem i słowem przy mnie, wtedy kiedy potrzebowałem. Błędy każdy popełnia, ja też, ciągle i wciąż. Ale jak to ładnie ujął hmm1 na wątku obok, parafrazuje: błędem jest unikać robienia błędów. Grunt aby wyciągać z nich lekcje. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 21:09 nvv napisał: > Ja chyba mam problem z byciem wdzięcznym i mówieniem "dziękuje"; Myślę, ze gdybyś był naprawdę wdzięczny, to by to "dziękuje" samo wypłynęło, nie wiem, może... Może inni za bardzo chcą ci pomagać, tak jakby chcieli by im pomóc - myślą, ze to niemożlwie, byś ty tej pomocy nie potrzebował, bo każdy z takiej pomocy korzysta. Oni sami też. I pomagają wtedy, gdy ty tej pomocy faktycznie nie potrzebujesz. Bo ty jesteś mocno niezależny. W sumie ciekawe, co można by zrobić (powiedzieć), żebyś faktycznie poczuł wdzięczność, byś nie musiał przełamywać siebie do "dziękuję"... Może to nie kwestia tego, co zrobić/powiedzieć, ale kto to zrobi/powie. > Używam słowa "dziękuje", ale za rzadko wobec bliskich. > Kiedyś ktoś mnie opierniczył za użycie słowa "dzięki" (to jakby takie zlewające > "dziękuje"), a ja sobie upodobałem takie cedzone przez zęby "dzięki" i szybką > zmianę tematu, tam gdzie wypadało powiedzieć "dziękuje!". ludzie zwykle mówią "dzięki" właśnie, może nie walcz z tym na siłę, by mówić "dziękuje", ale pomyśl, czemu nie chcesz dziękować, czemu masz być bardzo wdzięczny, komuś, że zrobił coś inaczej niż chciałeś/prosiłeś, wtedy "dzięki" wystarczy według mnie Ja też bardzo dużo ci zawdzięczam : ) Ale o tym wiesz. dziwnie, że tak przed świętami to wypłynęło, choć nie planowałam, omijałam Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 21:25 Świadomość ludzka jest jak latarka, która oświetla część naszego umysłu. Pozostałej części ("nieoświetlonej") nie jesteśmy w danym momencie świadomi. Moja "latarka" nie oświetlała zbytnio do tej pory kwestii wdzięczności. Jak ostatnio się nad tym zastanowiłem głębiej, to stwierdziłem że jestem wdzięczny wielu osobom, m.in. Tobie. Jestem wdzięczny więcej niż jestem w stanie zauważyć. Zauważam też, że czasem po wyrażeniu wdzięczności dzieją się "cuda" (pozytywne), w sensie lepszej atmosfery i humoru. To nawet zrozumiałe Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 21:42 Jak zwykle taki dystans, opanowanie... Faktycznie, w niektórych sytuacjach pomagasz bardzo chętnie. no dobra, już kończę z tą wdzięcznością, bo Yaxe jak tu zajrzy, to będzie żartować, że na forum magia świąt działa ps. i tego, że przybyłeś wtedy, też Ci nie zapomnę Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 21:47 > ps. i tego, że przybyłeś wtedy, też Ci nie zapomnę A mi się wciąż wydaje, że to była pomyłka, że Ty się rozmyśliłaś i przybyłaś nieco wbrew sobie. Tak to trochę odebrałem. Yaxe udobruchamy żelkami, to się jej buźka zamknie. (; Poza tym święta są. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 21:55 > przybyłaś nieco wbrew sobie. nie Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 22:05 widzisz Nvv, kobiety nie łatwo zrozumieć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 22:06 Może po prostu trzeba kochać, bez zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 22:14 nvv napisał: > Może po prostu trzeba kochać, bez zrozumienia. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yaxe Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 23:17 ankaskakanka14 napisała: > nvv napisał: > > > Może po prostu trzeba kochać, bez zrozumienia. > > :))) magia forum;) slowa slowa slowa slowa ;P Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 22.12.13, 06:14 ...słowa, słowa, słowa też tak myślałam, ale... okazuje się, że odpowiednie słowa, w odpowiednim momencie pozostawiają wrażenie bardzo głęboko... :) Odpowiedz Link Zgłoś
yaxe Re: Empatia vs zazdrość 22.12.13, 12:42 malwi.4 napisała: > ...słowa, słowa, słowa > > też tak myślałam, ale... okazuje się, że odpowiednie słowa, w odpowiednim momen > cie pozostawiają wrażenie bardzo głęboko... > > :) wiem Malwi i dziekuje Ci, a to co u gory to byl pstryczek w strone Nvv za te zelki;)) Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Empatia vs zazdrość 22.12.13, 13:08 gardzisz żelkami? no wiesz co... czymś Cię w końcu przekupie, ponoć każdy ma swoją cenę ;> Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 10:08 > Ale i mam taki problem z tym, ze ktoś mi zarzuca, ze mało daję, i ja się zastan > awiam, czy faktycznie mało daję. I jak się nad tym zastanawiam, to wychodzi mi, > ze to nie tak, ze nic nie daję, ale daję od lat, że i ja i ten ktoś o tym zapo > mina, ze to dawanie jest. I tu w sumie też nie żądam wdzięczności, bo nie zauwa > żam, ze daje. Z doswiadczenia to wiem, ze z reguly jak ktos tak mowi, to jest sam wyrachowany i manipuluje. No chyba ze wystapi jakas razaca niesymetria, ale o takiej z reguly nie trzeba informowac, bo widac ja golym okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Empatia vs zazdrość 21.12.13, 20:49 > Z doswiadczenia to wiem, ze z reguly jak ktos tak mowi, to jest sam wyrachowany > i manipuluje. Może to taka obrona (zarzucanie, ze nic nie daję), bo podświadomie czuje, ze sam tak dawać (ten ktoś) z pewnych przyczyn nie potrafi. A może faktycznie nie zauważa, ze daję, bo to co daję nie potrzebuje.Nie wystarczy komuś coś dać, ten ktoś musi to jeszcze chcieć przyjąć. Może nie przyjąć lub przyjąć obojętnie ("nie trzeba było"). Myślę, że jeśli to manipulacja to obronna, ale warto mi było zamiast się wkurzać, za zarzut, ze "nie dajesz" przeanalizować, czy faktycznie nie daję. Można coś robić z myślą o sobie i przy okazji ktoś obok korzysta, a można coś robić tylko z myślą o kimś. Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: Empatia vs zazdrość 22.12.13, 13:24 Wg mnie te dwa pojecia nie maja ze soba nic wspolnego. Empatia jest umiejetnoscia wspolodczuwania, natomiast zazdrosc jest taka negatywna checia posiadania czegos, co maja inni, pozytywna chec posiadania tez nie jest zazdroscia. Odpowiedz Link Zgłoś