Dodaj do ulubionych

Ten pierwszy raz.. ;)

14.08.04, 00:59
.. na forum :)

majteczki debiutuja
inne nicki sie tez wynurzaja..

kiedy przybyliscie do tego zaulka? ;)
w jakim celu? :)
co, kto zatrzymal? :)

mi chyba niedlugo stuknia dwa lata..
gdzies na poczatku byl "Problem z murzynkiem" ;))

jak to u Was wyglada? ;)

pozdr.cossa
Obserwuj wątek
    • scrivo Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 01:02
      Zaułek ciekawy z dala, pociągający wręcz, z bliska, hm...
      PO miesiącach obserwacji zapadła decyzja: "hop inside".
      Lecz czy doczekam 2 latek?
    • Gość: krish Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: 62.233.233.* 14.08.04, 01:03
      oj cosso

      przeciez lubisz komandosa
      przeczytaj jego sygnaturke

      tylko nie mow bzdur
      o naiwnosci
      • cossa Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 16:56
        przeciez ja nigdy nie mowie bzdur! ;)
        tym bardziej o naiwnosci :)

        bom.naiwna.cossa
    • vielonick Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 01:08
      wspomnien czar ;)))

      mialam duzo pierwszych razow ;D
      czytany: watki inki s.
      aferowy: nachalnosc uczuc i renegate
      pisany: watek gesi

      no i po tym ostatnim wsiaklam na dobre ;)
      • m.malone Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 01:10
        GĘSI, piszesz? No, no:)
        • vielonick Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 01:25
          piekne czasy, conie?
          i Ty sie wtedy uaktywniles.... :)
          • m.malone Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 01:29
            Chyba trochę wcześniej.
            Były cz@sy, były...
            • vielonick Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 01:41
              hiba nie ;)

              do lozeczka czas,
              papa, milych snow :))))
              • m.malone Re: Ten pierwszy raz.. ;) 16.08.04, 02:41
                A co wiesz o samolotach?
                MM
                :-)
      • melanie Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 08:32
        vielonick napisała:

        > wspomnien czar ;)))
        > pisany: watek gesi
        >
        > no i po tym ostatnim wsiaklam na dobre ;)
        __________
        To mamy wspolne korzenie:))))
    • m.malone Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 01:08
      cossa napisała:

      > .. na forum :)
      >
      > majteczki debiutuja
      > inne nicki sie tez wynurzaja..
      >
      > kiedy przybyliscie do tego zaulka? ;)
      > w jakim celu? :)
      > co, kto zatrzymal? :)
      >
      Kiedyś...
      bez celu...
      A Ty (m.in.)...

      I CO?

      Też pozdrawiam
      MM
      ps. a co było z murzynkiem
      • caorle Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 01:10
        A mnie podłączyli internet i zanurzyłam się od razu w tę toń.
        Ale było - jak na oceanie - rekiny, złote rybki, syreny, szczury morskie,
        piękni marynarze...
        • m.malone Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 01:41
          Pięknie.Podoba mi się to zanurzenie:)

          A syfów żadnych w tym oceanie nie widać?
      • cossa Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 16:55
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=3260668&s=0
        pozdr.cossa

        pees. mnie chyba tez ludzie tu przytrzymali :)
        • Gość: Moni Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: *.telprojekt.pl 14.08.04, 19:20
          Jestem pod wrażeniem. Zarówno Twojej szczerości jak i odpowiedzi, które
          dostałaś. Pomogły? Bo ja bym niewiele dobrego z nich wyłuskała, choć może zbyt
          pobieżnie przeczytałam.

          Przyznam, że wyjęłaś mi wątek "z ust". Choć może bardziej chciałabym zapytać:
          dlaczego tu jesteście? W końcu foro pochłania kupę cennego czasu, nie?

          Ja jestem od niedawna. Spróbowałam jakiś czas temu z zapytaniem o problem i tak
          mnie Marusia otrzeźwiła, że mi sie spodobało. Bardzo ją polubiłam. Wogóle
          wszystkich, choć nie ze wszystkimi miałam jeszcze szansę pogadać.

          A czemu ja tu jestem? Apropos męskich manipulacji (patrz wątek obok) odkryłam
          gwałtownie, że siedzę w takim bagnie po uszy. Potrzebuję czasu na zmianę , siły
          i Was. Wiele w życiu przeszłam i wiele się nauczyłam - to mogę dać.

          Fajnie było popatrzeć jak nabrała sił i odeszła BabaŻona.
          • cossa Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 19:22
            hihi, ale to nie ja zalozylam ten watek ;)))
            jak sie pojawilam - byl na topie ;)

            pozdr.cossa
            • Gość: Moni Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: *.telprojekt.pl 14.08.04, 19:39
              A już myślałam, że zaczynamy odsłaniać prawdziwe oblicza!
              No cóż, siebie odsłonić najtrudniej. Ciekawe kto najmniej się kryje? Może
              Komandos - w sumie jest bardzo czytelny. Większość stałych mocno się chowa,
              choć już się pewnie poznajecie nawet pod innymi nickami?
            • melanie Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 20:26
              Ten watek to bylo najlepsze okienko, jakie sie tu zdarzylo:)))))))
    • melanie Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 08:28
      Bardzo dawno. Chyba od poczatku forum. Bardzo rzadko sie wypowiadalam, wolalam
      czytac. Tak jak jmx (juz wierze, vielonicku, ze jestes jmx, bo girl nie
      czytala inki) czytalam inke_sama, pamietam dodo, rene i duzo starych nick'ow.
      Ale tak naprawde zaistnialam dzieki girl:) Ten watek o gesi,gdzie ona mnie
      zrabala. Ale tak mnie zafascynowala (najpierw okropnie mnie wqrzala), ze
      zaczelam czesto pisac, nie tylko czytac.
    • lune Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 09:00
      podczytywalam - ale nieuwaznie bo pisalam kiedys dlugo na innym forum :)potem
      mialam dluga przerwe w pisaniu na forach w ogole ;
      wrocilam wiosna - od maja czytalam czesciej - i osmielilam sie wreszcie :))
      wiedzialam ze nowy nick moze byc odebrany nieufnie (te przebieranki ;)) ale
      trudno - widocznie na wszystkich forach sa te same problemy - podejrzenie ze
      to "czyjes kolejne wcielenie" lub powrot pod innym nickiem ;
      debiut nie tak mocny jak "majteczkowy" ;)) hmmm ... spokojny, potem zrugala
      mnie marusia_ogoniok, ktos na mnie prychnal, ktos lekcewazaco i z wysoka
      strzepnal kurz na moj post - ale ja nie jestem obrazliwa :)) pisze gdy chce i
      pewnie tak bedzie ... ale czy dlugo ?

      pozdrawiam serdecznie, lune


      • majteczkii Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 11:44
        lune napisała:

        > podczytywalam - ale nieuwaznie bo pisalam kiedys dlugo na innym forum :)potem
        > mialam dluga przerwe w pisaniu na forach w ogole ;
        > wrocilam wiosna - od maja czytalam czesciej - i osmielilam sie wreszcie :))
        > wiedzialam ze nowy nick moze byc odebrany nieufnie (te przebieranki ;)) ale
        > trudno - widocznie na wszystkich forach sa te same problemy - podejrzenie ze
        > to "czyjes kolejne wcielenie" lub powrot pod innym nickiem ;
        > debiut nie tak mocny jak "majteczkowy" ;)) hmmm ... spokojny, potem zrugala
        > mnie marusia_ogoniok, ktos na mnie prychnal, ktos lekcewazaco i z wysoka
        > strzepnal kurz na moj post - ale ja nie jestem obrazliwa :)) pisze gdy chce i
        > pewnie tak bedzie ... ale czy dlugo ?
        >
        > pozdrawiam serdecznie, lune


        Ja też obraźliwa nie jestem, niemniej po jakiejs przykrej, nie taktownej
        uwadze , autentycznie mi smutno.
    • havlo Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 18:38
      cossa napisała:
      > kiedy przybyliscie do tego zaulka? ;)
      > w jakim celu? :)
      > co, kto zatrzymal? :)

      3 sierpnia 2004,
      z wrodzonej ciekawości,
      że kobiety zrobią wszystko, by wzajemnie sobie dokopać.
      • Gość: Moni Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: *.telprojekt.pl 14.08.04, 19:28
        I co? Potwierdziłeś sobie wizję świata? Nadal tu jesteś...
        Choć powiem ci w tajemnicy..., a zresztą jak sam nie odkryłeś to trudno.
        • havlo Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 20:50
          Gość portalu: Moni napisał(a):
          > I co? Potwierdziłeś sobie wizję świata? Nadal tu jesteś...

          Nie szukałem potwierdzenia. Ano nadal jestem i chyba jakiś czas zostanę.
          Starym, więc niewiele mnie zaskakuje, ale odkrycie jaką czerpiecie satysfakcję z gryzienia siostrzyc po kostkach, jest dla mnie niejakim zaskoczeniem.
          Ciekawym czy to cecha ogólna, czy tylko lakalnie występująca na forum gazety?
          • Gość: Moni Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: *.telprojekt.pl 14.08.04, 21:13
            Przyznam, że nie całkiem rozumiem Twoje zskoczenie. Przecież po to tu wszedłeś,
            żeby na to popatrzeć. Każdy znajduje to czego szuka.

            Ja nie dostrzegam jakoś szczególnie tego gryzienia ani tu ani w życiu. Ot jedni
            warczą na drugich i to całkiem niezaleznie od plci, inni się lubią. Ale cóż,
            każdy patrzy przez swoje okulary.
            • havlo Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 22:42
              Gość portalu: Moni napisał(a):

              > Przyznam, że nie całkiem rozumiem Twoje zskoczenie. Przecież po to tu wszedłeś,
              > żeby na to popatrzeć. Każdy znajduje to czego szuka.

              Proszę, proszę - Ty już wiesz czego ja szukam :) Nie szermuj frazesami - gdyby każdy dostawał to czego szuka, to forum roiło by się od chorych na szczęśliwicę przewlekłą.

              > Ja nie dostrzegam jakoś szczególnie tego gryzienia ani tu ani w życiu. Ot jedni
              > warczą na drugich i to całkiem niezaleznie od plci, inni się lubią. Ale cóż,
              > każdy patrzy przez swoje okulary.

              Ano to by się mniej więcej zgadzało z moimi doświadczeniami - i stąd moje zaskoczenie. A, że tego nie dostrzegasz? Cóż, może moje okulary silniejsze?
              • Gość: Moni Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 09:46
                Pewnikiem silniejsze.
                Chociaż jak widać oboje należymy do niedo/nadwidzących.
    • komandos57 Moj pierwszy raz 14.08.04, 19:52
      Sadzilem Cossa ze to tyczy tego razu.....tego innego.No wiesz!
      Ale moj pierwszy raz.Zupelnie przypadkowo.Szukalem jakiejs wiadomosci na
      Wyborczej,tez pierwszy raz.I trafilem.Zupelnie przypadkowo.Na psychoforo byl
      watek"czy Bog jest seksem".Boze,jaki temat!Zajrzalem.Wpisalem sie jako Ateista
      (aczkolwiek nim nie jestem).I pisaly owe damy....o Bogu,o seksie.Mnie radzily
      wiecej seksu.
      Potem te KURWY juz pisaly o orgazmach,ze Bog jest orgazmem,ze przezywaja BOGA
      jak szczytuja.Te BLADZIE pisaly.Sperma lala sie po kroczach a one mieszaly Boga
      i wszystko razem.Te kurwy chca innego traktowania!
      No i wlasnie sie zaczelo!
      Niech zyja niedojebane mentalnie wszystkie bladzie forumowe!Hura,kurewki!Zescie
      gora!
      • marusia_ogoniok Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 22:02
        komandos57 napisał:

        #####
        > Potem te KURWY juz pisaly o orgazmach,ze Bog jest orgazmem,ze przezywaja BOGA
        > jak szczytuja.Te BLADZIE pisaly.Sperma lala sie po kroczach a one mieszaly
        Boga
        > i wszystko razem.Te kurwy chca innego traktowania!
        > No i wlasnie sie zaczelo!
        > Niech zyja niedojebane mentalnie wszystkie bladzie forumowe!Hura,kurewki!
        Zescie gora!
        ...........................................................................
        Hello...
        he, he ...i ja mam refleksja... I
        Nie wydaje się wam, że na tym forum /na innych pewnie też/ zbierają się
        największe lampucery wsiej ziemli i kosmosa? Zdradzają, rzucają, jęczą,
        piszczą, smarczą, zęby w ścianę wbijają z... braku lub nadmiaru....
        Tak naprawdę, to nie cierpią siebie ......, ale cementuje je tępota i pewna
        kleista substancja... spermą zwana lub czarcim nasieniem. I w imię tej
        substancji pokrzykują, kraczą, grożą, śmieją się, smucą.... jednym słowem żyją.
        Faktycznie, żyją dla boga - spermy. Inni bogowie nie maja tu racji bytu, znają
        ich, przerabiały, przerosły, pogrzebały..... więc.....
        RUCHAJMY SIĘ ..................!.
        Refleksja.... II
        Dumałam sobie... a czegoż to mnie tu wielu za chłopa bierze? ..., że qrwą
        zdarzy mi się rzucić czy czym podobnym.... nie, to niemożliwe... dzisiaj laski
        potrafią takie wiąchy puszczać, że w żadnej spelunie nie usłyszysz.... więc...?
        Spodnie......!, kiedy pojawią się jakiekolwiek nowe spodnie.... już są, już
        cyckami machają, już je kręci w szyjkach macicy... może to ren...może teraz się
        uda, może komplimenta powie...może o spermie zagada....;
        a mnie tam nie ma.... nie możliwe żeby baba takie chujki zlewała jak chujek
        malona czy chujek az-a np., no nie możliwe wprost... musi to być chłop.... tak
        rozumują te z silnie pofałdowaną korą łechtaczki i....
        NA ZDROWIE................ !
        • Gość: Moni Re: Moja pierwsza i druga refleksja... IP: *.telprojekt.pl 14.08.04, 22:06
          Marusiu! A na temat się wypowiesz? Swojego pierwszego razu.
          Może być i ten ze spermą, ale bardziej interesuje mnie ten na forum oraz co Ty
          tutaj robisz.
          • melanie Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 22:14
            Pamietam pierwszy raz marusi. To bylo po okrutnej klotni komandosa z girl.
            Wtedy pojawila sie marusia. Girl odeszla a pojawila sie marusia. Strasznie
            bluzgala na komandosa, wszyscy mowili, ze to girl, ja nie moglam i nie chcialam
            w to wierzyc. Marusia, popraw mnie, jezeli sie myle.
        • Gość: krish Re: Moja pierwsza i druga refleksja... IP: 62.233.233.* 14.08.04, 22:07
          Why are we here, what's life
          all about?
          Is God really real, or is there
          some doubt?
          Well tonight, we're going to sort it
          all out,
          For tonight it's the Meaning of Life.

          What's the point of all this hoax?
          Is it the "chicken and the egg" time,
          are we just yolks?
          Or perhaps we're just one of God's
          little jokes,
          Well ca c'est the Meaning of Life.

          Is life just a game where we make
          up the rules,
          While we're searching for
          something to say,
          Or are we just simply
          spiraling coils,
          Of self-replicating DNA?

          In this life, What is our fate?
          Is there a Heaven and Hell?
          Do we reincarnate?
          Is mankind evolving or is it
          too late?
          Well tonight, here's the Meaning
          of Life.

          For millions, this life is a sad
          vale of tears,
          Sitting round with nothing to say,
          While the scientists say we're just
          simply spiraling coils,
          Of self-replicating DNA.

          So just why, why are we here?
          And just what, what, what, what
          do we fear?
          Well ce soir, for a change,
          it will all be made clear,
          For this is the Meaning of Life
          - c'est le sens de la vie,
          This is the Meaning of Life



          --------------------------------------------------------------------------------

          "EVERY SPERM IS SACRED"


          Author: Michael Palin, Terry Jones
          Composer: David Howman, Andre Jacquemin

          DAD:
          There are Jews in the world,
          There are Buddists,
          There are Hindus and Mormons
          and then,
          There are those that follow
          Mohammad,
          but I've never been one of them...

          I'm a Roman Catholic,
          And have been since before
          I was born,
          And the one thing they say
          about Catholics,
          Is they'll take you as soon as
          you're warm...

          You don't have to be a six footer,
          You don't have to have a
          great brain,
          You don't have to have any
          clothes on -
          You're a Catholic the moment
          Dad came...

          Because...

          Every sperm is sacred,
          Every sperm is great,
          If a sperm is wasted,
          God gets quite irate.


          CHILDREN:

          Every sperm is sacred,
          Every sperm is great,
          If a sperm is wasted,
          God gets quite irate.


          CHILD:
          Let the heathens spill theirs,
          On the dusty ground,
          God shall make them pay for,
          each sperm that can't be found.


          CHILDREN:
          Every sperm is wanted,
          Every sperm is good,
          Every sperm is needed,
          In your neighbourhood.


          MUM:
          Hindu, Taoist, Mormon,
          Spill theirs just anywhere,
          But God loves those who treat their
          Semen with more care.


          MEN NEIGHBOURS:
          Every sperm is sacred,
          Every sperm is great,


          WOMEN NEIGHBOURS:
          If a sperm is wasted,

          CHILDREN:
          God gets quite irate.


          PRIEST:
          Every sperm is wanted,


          BRIDE AND GROOM:
          Every sperm is good,


          NANNIES:
          Every sperm is needed,


          CARDINALS:
          In your neighbourhood.


          CHILDREN:
          Every sperm is useful,
          Every sperm is fine.


          FUNERAL CORTEGE:
          God needs everybody's!


          FIRST MOURNER:
          Mine!


          LADY MOURNER:
          And mine!


          CORPSE:
          And mine!


          NUN:
          Let the Pagan spill theirs,
          O'er mountain, hill and plain.


          STATUES:
          God shall strike them down for
          Each sperm that's spilt in vain.


          EVERYBODY:
          Every sperm is sacred,
          Every sperm is great,
          If a sperm is wasted,
          God gets quite irate.

          Every sperm is wanted,
          Every sperm is good,
          Every sperm is needed,
          In your neighbourhood.
          • Gość: krish Re: Moja pierwsza i druga refleksja... IP: 62.233.233.* 14.08.04, 22:09
            kurwa za duzo wkleilem
            sens zycia pominac
            • Gość: Moni Re: Moja pierwsza i druga refleksja... IP: *.telprojekt.pl 14.08.04, 22:34
              Chciało Ci się?
              Sprytny sposób, żeby odpowiedzieć i nie odpowiedzieć na pytanie.
              Nie myslałam jednak, że wyjdzie aż tak filozoficznie (i pomijam sens życia,
              choć ponoć nie ma przypadków).
              • Gość: krish Re: Moja pierwsza i druga refleksja... IP: 62.233.233.* 14.08.04, 22:41
                jakie pytanie?
                • Gość: Moni Re: Moja pierwsza i druga refleksja... IP: *.telprojekt.pl 14.08.04, 22:52
                  O pierwszy raz (jakby nie pojąć).
                  • procesor Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 22:57
                    Każdy raz jest pierwszy..hehe..

                    Albo w ogóle, albo w tym dniu, albo w tej godzinie, albo w tym stanie, albo w
                    tamtym, albo tak albo siak, albo_wiem ż emarudze.. :P
                    • melanie Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 23:00
                      Procesorko, ujawnij sie, bo chyba bylas od zawsze:)
                      • procesor Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 23:09
                        melanie napisała:
                        > Procesorko, ujawnij sie, bo chyba bylas od zawsze:)

                        Eee, nie, no skąd.. taka staraaaaaa to ja jeszcze nie jestem..

                        Hoho, taka tak, a pamietam jak dziadek Imagine nazywał sie jeszcze Budda vel
                        Andrzej vel Jędrek (ops, skleroza, aby na pewno tak??) no i jak Kwieto był
                        głównym motorem tego forum, i Onnanohito, i jak Vicca jeszcze panną była a Arek
                        samotnym facetem po przezyciach.. :)

                        Inaczej było, może więcej poważnych tematow? Większa świezość - bo po pewnym
                        czasie to sie nie chce setny raz na ten sam temat pisac..

                        Nigdy nie kryłam że procesorka to nie jest moje jedyne imię tutaj.. :P Więc ja
                        tu juz tak dwa lata.. kawał czasu..
                        • melanie Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 23:15
                          Napewno wiecej, niz dwa lata. Bo pamietam cie od zawsze.
                          • procesor Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 23:23
                            Sprawdziłam. :)

                            Proszę, mój pierwszy raz:

                            [274] Re: Pytanie do eksperta - Utrata dziewictwa...
                            autor: procesor data: 19-06-2002 11:51
                            • melanie Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 23:28
                              Sprawdzilam tez, ale wydaje mi sie, ze archiwum 2001 jest niepelne.
                        • roseanne Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 23:29
                          procesor napisała:

                          > melanie napisała:
                          > > Procesorko, ujawnij sie, bo chyba bylas od zawsze:)
                          >
                          > Eee, nie, no skąd.. taka staraaaaaa to ja jeszcze nie jestem..
                          >
                          > Hoho, taka tak, a pamietam jak dziadek Imagine nazywał sie jeszcze Budda vel
                          > Andrzej vel Jędrek (ops, skleroza, aby na pewno tak??) no i jak Kwieto był
                          > głównym motorem tego forum, i Onnanohito, i jak Vicca jeszcze panną była a
                          Arek
                          >
                          > samotnym facetem po przezyciach.. :)


                          no a o tym ,ze na Imagina sie mowilo wodzu z nebraski pamietasz? :)




                          Więc ja
                          >
                          > tu juz tak dwa lata.. kawał czasu..

                          • melanie Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 23:31
                            O, roseanne, skad sie wzielas, tak dawno tu cie nie bylo!
                            Ciebie tez pamietam doskonale!
                            • roseanne Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 23:45
                              ja bywam, jak jest w miare spokojnie

                              troszke za duzo ostatnio wrazen na codzien
                          • procesor Re: Moja pierwsza i druga refleksja... 14.08.04, 23:34
                            roseanne napisała:
                            > no a o tym ,ze na Imagina sie mowilo wodzu z nebraski pamietasz? :)

                            Różyczko moja kochana! :)
                            Pewnie że pamiętam, bo ja tak jeszcze do niego czasem z szacunkiem "Wodzu"
                            mówię. :D

                            A ile osób juz zapomniałam! Strach.. Jak teraz do archiwum zernęłam to aż mi
                            się usmiech dookoła głowy zrobił (-by gdyby nie uszy..)
                  • Gość: krish Re: Moja pierwsza i druga refleksja... IP: 62.233.233.* 14.08.04, 22:58
                    no dobra

                    moj pierwszy raz byl banalny

                    niecaly rok temu upilem sie z kolega pisujacym tu
                    bylem chyba obiektywnie w nienajciekawszej sytuacji

                    ale po pijaku opisalismy ja tutaj

                    zapamietalem

                    komandosa
                    i
                    tea_time

                    Ona Wie

                    choc duzo dawalo mi dobre rady
    • r.richelieu Re: Ten pierwszy raz.. ;) 14.08.04, 20:38
      Jeśli powiem, że i mnie gęś
      kopła
      wcześniej byłam i nic nie kojarzyłam, pewnie wstawiona
      w ramki
      a była wtedy jesień, i girl i MM co o czartach o dwudziestej czwrtej gadał
      i chciałam przypomnieć, że wątek przedpremierowo-stałopobytowy pod
      tytułem "buuuu" powstał na moje urodziny i z ich powodu. A to było rok temu,
      zaś ja byłam wtedy młoda i głupia. Dziś, pochylając się nad miniomymi lata mi,
      stwierdzam, że to wielka wygoda gdy nic nie lata mi nad uchem.
      Choć nada bzyczy, wentylator od kompa.
    • Gość: Js Szukałem czegoś na temat psychologii karaczanów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 23:52
      Ale uznalem, że ludzi prościej ogarnąć.
    • ta Re: Ten pierwszy raz.. ;) 15.08.04, 00:25
      25.12.2001, pod innym ( niektórym "starym" bywalcom znanym) nickiem
      Sięgnęłam do archiwum. Jakże wiele się zmieniło od tej pory w moim życiu !
      To już niemal 3 lata. Teraz podczytuję.
      Pozdrawiam starych i nowych i niech się kręci...

      Ta_
    • Gość: ryb Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 15.08.04, 00:35
      "Pierwszy raz" na forum? To sie nie stalo, bo ja mam zasady...

      Ale, moj pierwszy raz w realu byl niezapomnianym przezyciem. Asia byla
      profesjonalistka w swoim zawodzie. To nie byl tylko seks za pieniadze, to byly
      tez glebokie rozmowy oczywiscie platne, na tematy zwiazane z miloscia a seksem.
      To wlasnie Asia uswiadomila mi, ze najglebsza milosc (ta platoniczna) jest nic
      nie warta, jak sciskacze w kroku sa kiepskie. Pokazala mi roznice pomiedzy
      rozumem a kroczem. Ta nieustanna walke pomiedzy nimi, ktora zazyczaj zawsze
      krocze wygrywa. I to wlasnie dzieki Asi, zrozumialem ze uroda nie ma z tym nic
      wspolnego, tylko jak nie dobierzesz sobie odpowiedniej partnerki, to zeby nie
      wiem co, wrocisz do Asi i u niej zostawisz kase a nie w domu...A jak kasy w
      domu zacznie brakowac, to wszyscy wiemy jak to sie konczy :)))

      Do dnia dzisiejszego wysylam Asi kwiaty na jej urodziny i bombonierke
      czekoladek na swieta, oczywiscie z maly czekiem, tak zeby jej pokazac swoja
      wdziecznosc...:)))
      • Gość: az Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: *.magtel.net.pl 15.08.04, 00:48
        Mój pierwszy komputer nazywał się "IBM". Tak kiedyś nazywano wszystkie
        składaki, różne od Amig i Commodore'ów.
        Itd...
    • ziemiomorze Re: Ten pierwszy raz.. ;) 15.08.04, 00:47
      Szukalam natchnienia i obcas mi uwiazl na stale. Dziwne, bo bylam w trampkach

      z.
      • Gość: az Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: *.magtel.net.pl 15.08.04, 00:52
        Obcas w trampkach to sprawa oczywista, to rzecz gustu i postępu.
        Ale co ma do tego szukanie natchnienia...?
        • ziemiomorze Re: Ten pierwszy raz.. ;) 15.08.04, 00:54
          Az, to bylo o pierwszym razie. Rozgladalam sie, krecilam i zakleszczylam -
          wbrew woli i typowi bucika.
          Ech, lza sie w oku,
          z
          • Gość: az Re: Ten pierwszy raz.. ;) IP: *.magtel.net.pl 15.08.04, 01:06
            Ty z. się kręciłaś?
            Szkoda, że nie widziałem tego uroczego, mniemam, pląsu.
            ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka