paco_lopez 31.01.14, 16:56 bo już nie wytrzymałem ich przekomarzania się i molestowania o kolejność gry na komputerze . kara tygodniowa i żadnych okoliczności łagodzących. super kimat na weekend nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mila2712 Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 17:15 Dlaczego tak surowa kara ? Ja daję na dzień. Masz wyrzuty sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 17:31 kiedys ci podziekuje za to, chociaz lepiej jest lac w mniej myslace czesci ciala ;') Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 17:42 co tu zrobić, gdy dwójka naraz chce grać, nie wiem rola rodzica niełatwa, zwłaszcza dwójki dzieci, zwłaszcza po całym tygodniu pracy do wieczora Ci przejdzie i weekend będzie ok, może tableta dokup Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 17:48 Kolejka musi byc wyznaczona, czas liczony, nie ma wyjscia ;) Znam to z autopsji, to wzbudza nerwówkę. U nas sie skończyło, gdy każda z nas zaczęła miec swój komputer, ale przy młodszych dzieciakach to chyba nawet lepiej jak jest jeden, przynajmniej nie cały czas siedza na kompie. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 17:51 tylko jak te dzieci od kompa odciągnąć?? jak widzę po znajomych, to zmora jest a teraz pora mało wyjściowa, dzieci w domu się nudzą a gry komputerowe wciągające Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 21:31 dlatego czasem lepiej jak nie ma za duzo kompów w domu, żeby musiały poczekac na swoją kolej i zając sie czyms innym ale moje juz dorosły i mają te swoje kompy, więc i tak duzo czasu na nich spedzają ale na szczęście juz na ogół nie na grach, tylko bardziej sensownych działaniach Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 17:56 malwi.4 napisała: > do wieczora Ci przejdzie i weekend będzie ok, może tableta dokup Jasne ;') Ja bym jeszcze tego co jest wykolowal aby zobaczyc czy potrafia zyc bez tej maszyny, tak dla zdrowia psychicznego i dystansu nabrania bo widac stalo sie to obsesja, stad te nawalanki. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 18:08 pewnie - dzielenia sie nauczyc konsekwentnie towarzystwo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 18:20 ale wtedy graliby albo oboje, albo żaden - może wtedy szybciej poszukaliby innych "zajęć", gdyby obje mieli przymusową przerwę, może w jakąś planszuwkę by oboje pograli, może z Paco nie wiem jak to jest z tym dzieleniem, pewnie w innych sytuacjach jeden o drugiego dba znając życie, a im starsi będą tym będą sie lepiej dogadywać Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 18:22 to kłótnie chłopaków to jeden problem, drugi to to, że Paco pewnie ma wyrzuty sumienia Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 19:58 umiejetnosc dzielenia sie z drugim, czekania na swoja kolej to podstawa wychowania malych dzieci - nie nauczy go to maly nie bedzie wiedzial i oczekiwal ze gdy zachce miec to samo co drugi to mu magicznie sie to pojawi do jego wylacznej dyspozycji bez cierpliwego czekania. O trenowanie hamulcow chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez odpowiedź hurtowa 31.01.14, 18:57 wyrzuty sumienia na 3 w skali od 1 do 10. uderzenia były sygnalizacyjne i kontrolowane i takie też, zeby się przestał bać podobnych , bo on strachem jest jeszcze za bardzo podszyty. Ostatni raz dostał ponad rok temu, więc nawet nie pamięta. Wnerwia mnie, że przed większymi czuje respekt a swojego brata dręczy umyślnie, bo wie, że ten mu nie zagraża fizycznie. Kara jednodniowa to nie kara, bo u nas dostęp do kompa nie jest codzienny mimo wszystko. Jest tablet, są dwa laptopy i ze trzy smartfony a i tak komuter , to ołtarz główny i najlepszy. O nawet teraz się targują - słyszę, chociaż powiedziałem , ze mają tydzień z bani. Mówię im zawsze , ze mają dogadać się na czas, a potem widzę, ze starszy kołuje młodszego jak tylko może, a jak młodszy stara się naciskać, to dostaje w końcu z plaskacza od starszego i zaczyna wyć rzewnie Paco nie ma rodzeństwa, więc się czasem gubi i traktuje synów jak młodszych barci. Jak dłuzej z nimi posiedzi, to czuje jest jakby miał nie 41 a 14. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: odpowiedź hurtowa 31.01.14, 20:03 he he - mialam brata ktory gdy go ten od niego starszy wykolowal to do mnie, mlodszej od nich, lecial mi dokuczac - as mu w zeby dalam tak porzadnie i sie wreszcie moresu nauczyl. Poczekaj to i twoj mlodszy ktoregos dnia nareszcie podobnie zrobi i bedzie spokoj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nativeau Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 20:14 wy tutaj wszyscy jacys nienormalni jestescie, laczni z tym pac-zkowanym sadysta forumowym. pierwsze co, to niech szanowny pac wezmie jakies przyszpieszone kursy nt wychowywania dzieci. Po drugie, to niech ten pac kupi drugi komputer ktore sa juz tak tanie ze wlasciwie pewnie mu ktos za darmo da jak ladnie poprosi. Po trzecie, bicie dzieci pochodzi rodem z wioski polskiej wiec tak i zachowuje sie paco jak i cala reszta mu odpowiadajacych. Przerazajace jest ze sa to kobiety- pewnie tez rodem z wiochy i leja swoje pociechy, Kochani acz durni rodzice z tego watku: dzieci wam nie zapomna tego bicia a przy odpiednim ukladzie sytuacji to wyladujecie u prokuratora z mozliwoscia sprawy o pobicie dziecka! Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 20:38 Ochlon moze pacyfisto. Jakbym byl sadysta z wioski to by kryska sobie ze mna nawet pol dziecka nie zrobila. Nie rob afery. Komputerow ci u mnie dostatek. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: trzasnąłem gnoja w łeb 31.01.14, 21:45 No wiesz, może jeszcze nie byłeś gdy ja pacales...?bNiemniej wyrzuty jakieś musieć masz, skoros wątek wysmażyl... Moje dziecka juz dorosłe i wiele mi wybaczyły bo rozumieją przyczyny ale nadużycia siły nie potrafią Odpowiedz Link Zgłoś
neojeriomina Re: trzasnąłem gnoja w łeb 01.02.14, 12:46 Jezu, kalllka, Ty masz dziecko, to straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: trzasnąłem gnoja w łeb 01.02.14, 16:26 Wolałabym maryjo jeśli juz musisz.. dwoje dorosłych i płci obojga, a co? Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: trzasnąłem gnoja w łeb 01.02.14, 18:09 to cos ty robiła tym dzieciom, ze nie mogą wybaczyć ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: trzasnąłem gnoja w łeb 01.02.14, 22:17 Heh. Rzeczywiście wyszło z kontekstu ze nie mogą wybaczyć. A Chodziło o zrozumienie. Nie rozumialy dlaczego posługiwałam sie siła. Wracając do rzeczy wiesz paco, pacniecie jednego ze spierajacych sie braci - łebków ( w obecności) drugiego to poniżające przeżycie jednak i myśle ze dla obu. Byłeś jedynakiem to nie wiesz co znaczy rywalizować o uwagę rodziców..w każdym detalu rywalizować ... No w każdym razie nie dałeś dobrego -męskiego) przykładu rozwiązywania konfliktów pacajac dzięcioły, a juz tandeta kompletna podpisałeś sie nazywajac ich gnojami. No to tyle jeśli idzie o przemoc.... To Niech ci ... Dopomoże i może peugota sprezentuje. Sie miej. Odpowiedz Link Zgłoś
dinqdong Re: trzasnąłem gnoja w łeb 02.02.14, 15:26 tutaj trzeba poprosic admina zeby skasowal ten watek, bo pacus sobie krzywde zrobil a chlopakom jeszcze wieksza. Dlatego wszyscy powinni kliknac w kosz...Bo nie ma nic gorszego jak takie upokorzenie chlopaka. On tego moze nie zapomniec. Ale pamiec pamiecia, a takie poociagniecie w dol wzgledem wiary w siebie (inaczej confidence) to moze miec fatalne efekty dla mlodego czlowieka. Mam nadzieje ze pacusiowi sie tylko raz wyrwalo, tu na forum i ze mlodzieniec tego nie przeczytal... Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: trzasnąłem gnoja w łeb 03.02.14, 11:00 ludzie nie przesadzajcie proszę. czy wy na serio myslicie, ze oprócz paru osób, ktoś to forum czyta ? Jeden taki wpis kreuje człowieka na sadystę. Zobacz ile razy przyjdzie tu ktoś skarżyć się na toksycznych starych, a żeby tak chociaż jeden przyszedł i napisał co wyczyniał ze swoimi dziećmi. Mogłem na początku stycznia napisać jak się we trzech z kuzynem ganiają po mieszkaniu i strzelają do siebie z pi...letów, a ja siedzę w fotelu i patrzę który w końcu kiedy sobie guza nabije, bo nic innego zaproponować sobie nie dali. Też by się znalazł ktoś, co by mnie obsobaczył za zachowanie , a kalka by sobie sumienie podreperowała moim kosztem również wchodząc na szczyt protekcjonalizmu i składni. Co wy myslicie , ze ja po chałupie chodzę z marsową miną i pohukuje na nich dla jaj i wymierzam razy z liścia na akord ?????ja to dłużej pamietał będę niż ON. Zapytałem Go , kiedy oberwał poprzedni raz , to nie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
dinqdong Re: trzasnąłem gnoja w łeb 03.02.14, 19:43 no wlasnie, palanty jak ja pozniej zwracaja uwage. Ale zalamales mnie piszac ze tylko kilka osob to czyta. A ja sie tak ostatnio produkowalem... Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: trzasnąłem gnoja w łeb 04.02.14, 00:02 Sie na szczyt nie wdrapuje. Zwłaszcza protekcjonalizmu i zwłaszcza gdy wypisujesz głupoty. Po co sobie składnie męczyć gdy nie rozróżniasz podstawowych rzeczy. Tych pare niktow, które cię chwaliły za to zes palant to z powodu zes fajoski ( swojski) palant. Odważny palant. Czyli , ze onym to po prigeniturze w domowym zaciszu sumienie pozwala, a ty nie tylko potrafisz bezmyślnie przyłożyć ale zabawnie te głupotę lansować. No to superbuper.niech ci bedzie palosc. trzy lajki i buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nativeau Re: trzasnąłem gnoja w łeb 01.02.14, 13:08 paco_lopez napisał: > Ochlon moze pacyfisto. =freud sie klania bo jest i 'ochlon' i 'pacyfisto'. Przeczytaj swoj naglowek ktory napisales. Szkoda ze nie mozna tego cofnan? Jakbym byl sadysta z wioski to by kryska sobie ze mna na > wet pol dziecka nie zrobila. ==skad ty jestes to mnie akurat guzik obchodzi ale zachowanie masz rodem z gminu. O robieniu dziecka zaczales? Prosze bardzo: to drugie to na pewno nie z toba, a to pierwsze to tez po wodzie palcem pisane. A moze uderzyles to dziecko bo wiesz ze nie twoje, znowu Freud sie klania. Sadysta jestes i do tego masz wyrazne problemy emocjonalne ze soba. Jak smiales uderzyc dziecko?! Traktujesz dzieci jak przedmioty!Twoje jedyne szczescie to to ze pochwaliles sie TYM na forum to dostajesz ode mnie porade rodzicielska za darmo. NA KOLANA przed tym dzieckiem,ty GNOJU i TRZEPNIJ sie przez SWOJ wlasny leb czyms ciezkim to moze zrozumiesz NIESTOSOWNOSC swojego postepowania wobec tego dziecka! Ciebie tez bito w domu?! Zwierzeta tez bijesz jak zrobia kupke w domu? A moze muchom wyrywasz nozki i skrzydelka?! Co za ludzka szmata z ciebie, tfuj! Nie rob afery. Komputerow ci u mnie dostatek. ==Afere to zrobiles ty chwalac sie ze uderzyles dziecko. To jest afera kryminalna. Komputerow masz dostatek? Jeszcze smiesz sie przyznac ze kreujesz sytuacje agresji zeby ja wykorzystac do dowartosciowania siebie poprzez karanie dziecka stosowaniem PRZEMOCY?! Moze jeszcze zamnij lodowke na lancuch i glodz dzieci?! Pomaluj sobie czerwony pas w poprzek twarzy zebym mozna bylo ciebie rozpoznac na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: trzasnąłem gnoja w łeb 01.02.14, 14:32 jasne, chwalił się, dlatego wspomniał o "super klimacie", ja akurat zauważyłam złość na sytuację i złość na samego siebie, każdy widzi co chce Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: trzasnąłem gnoja w łeb 01.02.14, 18:02 ty to musisz dopiero kawał idioty być...... dam kryśce poczytać :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarna.baba Re: trzasnąłem gnoja w łeb 03.02.14, 11:49 Nativeau ty się na pewno dobrze czujesz??? Idź ty się kotku leczyć na nogi bo na głowę to już duuużo za późno! Odpowiedz Link Zgłoś
hansii To Ty masz dobrze , Paco... 01.02.14, 16:11 bo ja jak swojemu wyjalem wtyczke od kompa z kontaktu, to on mnie trzasnal... Odpowiedz Link Zgłoś
nativeau Re: To Ty masz dobrze , Paco... 04.02.14, 00:23 tak, widze ze to forum ma same chore rodziny i chorych rodzicow. Zalozcie sobie forum Chore rodziny i tam moze dojdziecie wspolnie do tego ze rodzic wychowuje dziecko a nie dziecko wychowuje rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
hansii niedobrze... :) 04.02.14, 15:46 niestety, Swiat nie jest idealny... a juz napewno nie na tym forum... tu same "przypadki" inaczej to forum nie nazywaloby sie "Psychologia" - a "Twoj sukces" :) PS. Wlasnie przeczytalem, ze na Slasku dwoch bandziorow znowu pobilo policjanta, ktory probowal interweniowac... O Tempora, o Mores... Odpowiedz Link Zgłoś
nativeau Re: trzasnąłem gnoja w łeb 04.02.14, 00:20 paco, masz pecha ze ja tu przyszedlem, jako trenowany pedagog i psycholog. Wstyd, po prostu wstyd ze tak niewybaczalnie sie zachowales!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bedziesz z tym musial zyci do konca dni swoich a zapewniam cie ze te dzieci ci tego nie zapomna! Beda ci to pamietaly nawet za 50 lat!!! I bedziesz za to placil nawet jak sie nie daj boze okupisz jakims gadzetem. Ciekwi mnie ile takich i podobnych bledow popelniles czyli jak dalece zaszly sprawy uszkodzen w psychikach twoich dzieci? Zrob wszystkim przysluge i zglos sie na konsultacje do jakiegos nawet najgorszego specjalisty od pedagogiki, idz na pierwsz z brzegu uczelnie ktora ma wydzial pedagogiki i porozmawiaj o tym z kierownikiem zakladu. Oczywiscie nie za darmo, moze pod pozorem twojego problemu jako pracy magisterskiej cos sie mozesz nowego dowiedziec o sobie i dzieciach. A wychowaniu dzieci to bedzie w nastepnym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: trzasnąłem gnoja w łeb 04.02.14, 10:03 pokarmie cię troszkę, bo widzę , ze lepiej ten wątek podnieść niz te erotikony egzystencjalnej pustki. podejdź do faceta na przystanku i powiedz mu żeby poszedł na pedagogikę powiedzieć, że raz w piątek nie wyrobił i popełnił bład niewybaczalny. ty wiesz ile ja mojemu staremu wybaczyłem ? i zeby on mnie tak, jak ja tego mojego z liscia dwa razy na całe 12 lat trzasnął w momencie krytycznym, to nic wybaczać bym mu nie musiał. zajmij się lepiej pedofiliami, alkoholizmami, poku...eniami matek, awanturnictwem o piedoły itp, bo walisz w znikający cel, a po drodze jeszcze udowadniasz swoje zapieklenie i inne tam słabosci, co nie ja pierwszy zauważyłem. część z czytających pewnie się zastanawia, dlaczego ja w ogóle stram się akurat tobie cokolwiek tłumaczyć, ale przerwe mam w robocie , a kawy nie pijam więc się tą pisaniną podbawiam pasyjnie. lepiej ci ? Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: trzasnąłem gnoja w łeb 04.02.14, 23:10 "i zglos sie na konsultacje do jakiegos nawet najgorszego specjalisty od pedagogiki, idz na pierwsz z brzegu uczelnie ktora ma wydzial pedagogiki i porozmawiaj o tym z kierownikiem zakladu. Oczywiscie nie za darmo, moze pod pozorem twojego problemu jako pracy magisterskiej cos sie mozesz nowego dowiedziec o sobie i dzieciach." Dawno nic mnie tak nie rozbawiło. Rzeczywiście spece od wychowania......teoretycy.... Mój Boże Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarna.baba Re: trzasnąłem gnoja w łeb 05.02.14, 14:57 Twój wpis Mila przypomniał mi takie hasło: impotent i krytykant z jednej są parafii: każdy z nich wie jak a żaden nie potrafi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nativeau Re: trzasnąłem gnoja w łeb 05.02.14, 17:32 tez bijesz dzieci czy tylko jestes alkoholiczka? Odpowiedz Link Zgłoś
witchland Przede wszystkim... 06.02.14, 22:45 Zle zrobiles. Po drugie to nie gnoj... Tylko ty zachowales sie fatalnie. Bedziesz przyzwalal sobie na takie zachowania to bedzie to eskalowac. Przepros dzieci, popros o wybaczenie. Ustal schemat gier tak aby bylo po rowno...I... Nigdy nie bij dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarna.baba Re: Przede wszystkim... 07.02.14, 10:12 Oj nativeau, nativeau. Jeżeli naprawdę jesteś psychologiem to dla dobra własnego i podopiecznych jak najszybciej zmień zawód. Mój Profesor od metrologii w analogicznych sytuacjach mawiał: "dziecko jeżeli ten zawód sprawia ci takie trudności to idź ty lepiej buty sprzedawać." A tak dla wyjaśnienia:nigdy w życiu nie byłam pijana i nie biję dzieci ale widziałam w życiu parę przypadków kiedy życie bardzo brutalnie zweryfikowało "bezstresowe wychowanie" i możesz mi wierzyć że te biedne dzieci dopiero wtedy przeżyły prawdziwą traumę. Niestety świat nie jest idealny i nie można dzieci wychowywać w cieplarnianych warunkach jak rośliny w szklarni bo nie dadzą sobie później rady w życiu. Ty jako fachowiec powinieneś wiedzieć to najlepiej ale czy aby na pewno jesteś FACHOWCEM??? Odpowiedz Link Zgłoś
neojeriomina Re: Przede wszystkim... 07.02.14, 11:33 Ten nativeau to jakiś oszołom, jeden z wielu tutaj - forum bez admina jest rajem dla trolli i debili. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Przede wszystkim... 09.02.14, 14:08 "bezstresowe wychowanie" nie musi oznaczać cielmplarnianych warunków, warunki powinny być takie, by dziecko uczyło sie samodzielności Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze A jaka kara dla ciebie? 09.02.14, 12:00 Rok szlabanu i wszystkie pensje na PAH? Odpowiedz Link Zgłoś