flan_fran 27.02.14, 10:45 a te bujdy wciskane przez nienazartych "terapeutow" o tym, ze terapia... etc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gocha033 wniosek chyba prosty ? 27.02.14, 11:08 porzucic te patologiczna rodzine, a nie smecic bez sensu i nonsensu na foro. Odpowiedz Link Zgłoś
tibralte Re: wniosek chyba prosty ? 27.02.14, 11:17 ah boz! przemowil glos bozy. jakis dziwnie tepy. skoro jest napisane, ze na cale zycie, to ta twoja mundrosc, pasuje jak swinia do karety. ale glosy boze tak maja. nie ma komu cie sluchac w realu. to musisz gdzies swoj toksyglos objawic. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 synu, nic nie jest dane na wiecznosc... 27.02.14, 13:40 tibralte napisał: > ah boz! przemowil glos bozy. synu, nic nie jest dane na wiecznosc... glupota tez nie. i ty masz swoja szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka14 Re: synu, nic nie jest dane na wiecznosc... 27.02.14, 14:20 gocha033 napisała: > synu, nic nie jest dane na wiecznosc... > glupota tez nie. > i ty masz swoja szanse. kurde zapamiętam ten cytat :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 12:44 Nie zgadzam się, mozna przejśc terapię DDA/DDD i rozwijac sie duchowo i przekroczyc ograniczenia dysfunkcyjnej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 14:48 Zgadzam się z Tobą. Ale może niektórzy wolą położyć się i czekać na śmierć... Odpowiedz Link Zgłoś
caramel.ki Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 21:56 to ja mam pytanie do ekspertow. do mony, wiolci i gochy. jakie leczenie ma wasza ceniona terapia dla dziewczyn, ktorych "ojciec" sie w ogole nie nadawal sie na ojca. w zwiazku z czym nijak swojej funkcji nie wypelnil. a one teraz maja dziure w duszy i psychice i laduja sie w zwiazki z "tat.usiami". ? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 22:06 caramel.ki napisała: > to ja mam pytanie do ekspertow. do mony, wiolci i gochy. jakie leczenie ma wasz > a ceniona terapia dla dziewczyn, ktorych "ojciec" sie w ogole nie nadawal sie n > a ojca. w zwiazku z czym nijak swojej funkcji nie wypelnil. a one teraz maja dz > iure w duszy i psychice i laduja sie w zwiazki z "tat.usiami". ? Mój ojciec nadawał sie bardziej na ojca niż matka na matkę. Pewnie dlatego dużo lepiej dogaduję się z facetami niz z kobietami, z nimi czuje się swobodniej, mogę być sobą, a z kobietami często mam problem. I lubie starszych od siebie mężczyzn (ale mądrych i fajnych) nie dlatego, że mój ojciec nie sprawdził się w swojej roli, wręcz przeciwnie, z jego strony było więcej ciepła i dbania o moje potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
caramel.ki Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 22:14 myszko, brak slow. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 22:42 jak brak argumentów to atak ad persona Odpowiedz Link Zgłoś
caramel.ki Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 22:46 poddaje sie. widac niewielu tu zdrowych minimalnie rozgarnietych. /w ogole sa?? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 22:52 caramel.ki napisała: > poddaje sie. widac niewielu tu zdrowych minimalnie rozgarnietych. /w ogole sa?? już w przedszkolu dzieci się uczą, że "kto się przezywa ten sam sie tak nazywa" Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 22:57 Czy uważasz, że to, co robisz jest objawem zdrowia i rozgarnięcia? Odpowiedz Link Zgłoś
caramel.ki Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 28.02.14, 13:32 wazne ze ty sie za taka masz. i dalej szkoda slowa wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 22:55 Zapewniam Cię, że terapia może dać lepsze rozumienie rządzących Tobą mechanizmów, a to pozwoli uniknąć wchodzenia w takie związki. Nie piszę tego jako teoretyk. Odpowiedz Link Zgłoś
caramel.ki Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 28.02.14, 13:37 BZDURA. ja osobiscie chodzilam na "terapie" i to, ze wiem jak to dziala, nie wyeliminowalo ani tym bardziej nie zaspokoilo mojej pustki wewnatrznej w tym miejscu, ani dzieciecej tesknoty za tata. wiec NIC NIE WYLECZYLA. po wymianie odczuc z innymi dziewczynami, moge tylko powtorzyc to samo w kilkunastu kopiach. potwierdzam, ze "terapie" sa tylko pretekstem do dojenia kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 03.03.14, 16:04 Widocznie nie doszłyście do etapu pogodzenia z tym co było. Trudno jest znaleźć dobrego terapeutę, który poprowadzi do tego etapu, ale zdarzają sie tacy. Ważne jest to, żeby nie dać sobie wmówić, że z tym już nic więcej nie można zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 10.03.14, 17:40 Tak naprawdę to uważam, że tylko duchowość jest w stanie "załatac" wszystkie skutki wychowania w dysfunkcyjnych rodzinach. Tylko Bóg daje nam taką bezintersowna i totalna miłość, tylko On akceptuje nas naprawdę takimi, jakimi jesteśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
talllar Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 27.02.14, 19:20 tutaj na tym forum to chyba sami zlosliwi psychole co? oczywiscie ze jest mnostwo takich skladowych patologicznego domu, ktorym zadna terapia nie spowoduje, ze osoba nimi dotknieta bedzie jakby nigdy nimi dotknieta nie byla. nie wspominajac juz o trafieniu na terapeute, nie cwaniaka pasozyta, ktory pod tym pretekstem ciagie pieniadz a merytorycznie z terapeta ma tyle wspolnego co wspomniana wyzej swinia z kareta. nie mowiac juz o czasie, w ktorym ktos zyje jako ten uszkodzony, terapeutyzowany. jak wygladalby gdyby uszkodzony w tym czasie nie byl. i ten czas i reszta zycia. jakes eksperty moga smialo teraz wyrazac swoje pomyje. takie jak gocha czy wiolcia. Odpowiedz Link Zgłoś
anonim_ka Re: patologiczna rodzina" wykoślawia" zycie 27.02.14, 19:53 Ważne dla mnie jak to wykorzystać :)))... dla zbudowania dobrej rzeczywistości. W swoich terapeutycznych zmaganiach z robaczywą przeszłością spotkałam MNÓSTWO osób z tzw normalnych rodzin . Nie chcę się zastanawiać dlaczego tam trafiły. Spotkałam wielu terapeutów którzy są i będą moimi wzorcami/ w pewnych zakresach/. Odpowiedz Link Zgłoś
flan_fran Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 02.03.14, 12:19 gochy, wiolcie, inne experty..? nie umiecie teraz odszczekac swojego chamstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 02.03.14, 12:34 przede wszystkim kontroluj swoją agresję wiele mozna zrzucić na złych rodzicó, ale od pewnego wielu sami odpowiadamy za nasze zachowanie, sami możemy kształtować nasz charakter jak tego nie robimy, to świadczy źle o nas, nie o naszych rodzicach Odpowiedz Link Zgłoś
tibralte Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 02.03.14, 17:34 osmieszasz sie mona. kolejny raz w tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 02.03.14, 17:56 tibralte napisał: > osmieszasz sie mona. kolejny raz w tym watku. pezelogowałaś się? Odpowiedz Link Zgłoś
tibralte Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 02.03.14, 21:36 bardzo dziwny typ ludzi siedzi na forach gazety. zeby nie powiedziec denny. prawie nikt nie umie prowadzic merytorycznej rozmowy. zajmuja sie tylko atakowaniem. a jak juz wskazesz, ich dno, to do ostaniego wydechu beda stawac na glowie zeby cie zagryzc. osmieszsz sie po raz kolejny. i takim zachowaniem. i tym postem o argumentach ad personam teraz. nie jest ci glupio? wez sie do pracy nadd soba, bo jakos ci ta terapia i rozwoj duchowy czy jaki tam, nie widac zeby dzialaly jak twierdzilas. Odpowiedz Link Zgłoś
tibralte Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 02.03.14, 21:39 nie. niestety nie przelogowalam sie. a takich przykladow jak ty to tylko na tym forum jest z 10. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 02.03.14, 21:52 tibralte napisał: > nie. niestety nie przelogowalam sie. a takich przykladow jak ty to tylko na tym > forum jest z 10. skoro jest nas 10 to może to my jestesmy normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
brygada_ww Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 04.03.14, 19:20 mona.blue napisała: > tibralte napisał: > > > nie. niestety nie przelogowalam sie. a takich przykladow jak ty to tylko > na tym forum jest z 10. > > skoro jest nas 10 to może to my jestesmy normalne? Normalnosc nie ma tu racji bytu, bo jest tu jedna taka, co zrobi z Toba to, co ze mna- sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem. Z jednego nicka podpusci Cie w sposob kulturalny, po czym z 5 innych tak Ci dokopie, ze odechce Ci sie wszystkiego. Niby to tylko forum, ale ja juz bylam w takim stanie, ze nie moglam przyjmowac jedzenia. Tak, ze dalam sobie spokoj, bo nie chce, zeby wagabunda wszedzie za mna sie szwedala i niszczyla moje poczucie wartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 04.03.14, 21:31 Wiem o tym, dziś znów dała popis, wczoraj też. Myślę, że nie ma się czym przejmować, ważne że przyjaciele i bliscy nas lubią i cenią. Jak ktoś jest nienawistny to nic tego nasze zachowanie nie zmieni, wszystko będzie skrytykowane i wyszydzone. Ale to świadczy o tej osobie, nie o nas. A czym dałaś sobie spokój? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 02.03.14, 22:03 tibralte napisał: > bardzo dziwny typ ludzi siedzi na forach gazety. zeby nie powiedziec denny. pra > wie nikt nie umie prowadzic merytorycznej rozmowy. zajmuja sie tylko atakowanie > m. a jak juz wskazesz, ich dno, to do ostaniego wydechu beda stawac na glowie z > eby cie zagryzc. to chyba ty atakujesz? i dziwne, wszyscy denni, tylko jedna tibralte jest w porządku > osmieszsz sie po raz kolejny. i takim zachowaniem. i tym postem o argumentach a > d personam teraz. nie jest ci glupio? jakoś nikt oprócz ciebie nie zarzuca mi, że sie ośmieszam, jakąś dziwna optyke masz > wez sie do pracy nadd soba, bo jakos ci ta terapia i rozwoj duchowy czy jaki t > am, nie widac zeby dzialaly jak twierdzilas. pozwolisz, że innito ocenia, twoim zdaniem nie bedę sie przejmować Odpowiedz Link Zgłoś
aristoi_daimonion Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 09.03.14, 17:10 Czy osiągnęliście swój cel? Odpowiedz Link Zgłoś
viva.natura Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 10.03.14, 17:20 aristoi_daimonion napisała: > Czy osiągnęliście swój cel? Jeszcze nie ale już rzygamy opisami jak to mąż pyżdżysko masowal podczas porodu i jak to prawie orgazma dostala Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: patologiczna rodzina niszczy na cale zycie 10.03.14, 19:10 Zazdrościsz? Odpowiedz Link Zgłoś
viva.natura Przeczytaj do czego prowadzi zazdrosc 10.03.14, 19:20 Wprowadzenie do komórki obcego materiału genetycznego (DNA), zwłaszcza niewielkiej jego porcji obejmujący jeden do kilku genów nazywa się transformacją genetyczną. Zmodyfikowana w ten sposób komórka oraz w przypadku organizmów wielokomórkowych zregenerowany w nim organizm nosi nazwę transformata. (reguła z encyklopedii) A tak naprawdę jak należy rozumieć transformację? Ważny jest czas, w którym żyjemy. Budzi się nasza Planeta i na wielką skalę budzi się spirytualnie żyjąca na niej ludzkość. Zanim człowiek uruchomi własny proces transformacji wprzódy obudzi się Ziemia. Mówi się, że ten czas zakończy się w pełni w roku 2012. Czas, w którym Planeta Gaja zmieni naturalne źródła i uruchomi nowe kanały energetyczne: poprzez trzęsienia ziemi, wulkany, topnienie lodowców, huragany, tsunami, etc ... zmieni się całkowicie klimat i struktura ziemi. Będą to zmiany bardzo szybkie i oczyszczą stare formy energii. Widać z każdym rokiem wielkie klimatyczne zmiany - następujące w tak krótkim czasie, nie są łatwe dla ludzi. Transformacja starych energii na nowe jest procesem bolesnym i przewracającym zupełnie dotychczasowe życie. Jest to proces zmian form natury i ich funkcji. Oczyszczenie Ziemi jest niczym spirytualny odkurzacz, który pociąga za sobą również człowieka bliżej Boga. Następuje nie tylko oczyszczenie i transformacja Ziemi, ten proces dotyczy również nas wszystkich. Obudzi świadomość wielu, wniesie nowe wartości życia, przeniesie w miejsce nowej rzeczywistości. Powoli będzie zmieniać się świadomość społeczeństwa i Boskie Światło będzie promieniować już nad nową Ziemią swoją Najwyższą Energią. Nastąpi przemiana w ludziach, masowe przebudzenie, w zależności od osobistych energii, jakie dana osoba w sobie nagromadzi. Światło, które nadciąga na Ziemię jest największe jakie kiedykolwiek znała nasza Ziemia i ludzkość. Wiele ludzi już przebudzonych budzi następnych, przygotowuje do wielkiej operacji i oczyszcza drogi w wyższą ewolucję. Pierwsze, co jest niezbędne, aby otworzyć człowieka na nową rzeczywistość, musi on należycie przygotować swój ośrodek serca. Jest niezmiernie ważny w procesie transformacji. Znane jest wiele technik, form medytacji aby wybalansować energię w ośrodku serca. Wskazana jest modlitwa, afirmacja, medytacja i wzmacnianie czakry serca za pomocą emeraldowych promieni. Należy wzmocnić ten ośrodek i utworzyć tzw. Emeraldowe Serce. Zablokowanie czakry serca nie pozwoli otworzyć furtki do wyższych energii, nie uruchomi kodu DNA. Zablokuje człowieka W OGÓLE na przyjęcie wyższych energii. Emeraldowe Serce daje uziemienie światła na Ziemi i w sercu człowieka. A stamtąd jak po gałęziach przeniesie energię dalej. Jest jakby kotwicą w Źródle Boskim. Wielki ewolucyjny plan wyniesie ludzi na wyższe pola świadomości i otworzy furtkę na wiedzę. Nic już nie będzie ograniczało rozumowania człowieka. Ale należy pamiętać, że ten proces odbędzie się tylko w tej osobie, która dobrze go zrozumie i nie będzie utrudniać sobie i innym w tej drodze. Prawdziwa praca i pomoc w przekształcaniu niskich energii na wyższe nie jest łatwym zadaniem. Nienawiść, złość, zazdrość i manipulacja, nie uszkodzą bardziej nikogo innego, tylko tego człowieka, który tworzy i przesyła tę niskiego rzędu energię. Mało, że sam sobie nie pomaga, to jeszcze przeszkadza innym, zatrzymuje właściwy proces transformacji całej Ziemi. Ale jak wiemy, nic nie przeszkodzi Bogu w wykonaniu Jego Planu, wcześniej czy później oczyści te fałszywe źródła i utoruje sobie drogę naprzód. Nic też dziwnego, że jest dużo przepowiedni zapowiadających, że może być ten okres dla nas wszystkich niezmiernie bolesny. Wyplenianie chwastów nie jest łatwe, gospodarz wielokrotnie posługuje się ogniem. Popatrz na swoją drogę - na prawo - na lewo, zastanów się, gdzie jest twoje miejsce? Otwórz własne drzwi w swoją przyszłość ! Zaufaj Bogu i pozwól mu aby dokonał w tobie przemiany. Tylko na drodze prawdy i sprawiedliwości Światło rozpocznie pracę w twoim sercu. Nastąpi transformacja wszystkiego w twoim dotychczasowym życiu. Tylko człowiek o dużej doskonałości otworzy nowe poziomy i pchnie wielkie wrota w swoją nową ewolucję. Światło wniknie w niego, przyniesie nowe wyższe wibracje. Jeśli przyciągniesz do siebie emeraldowe promienie, twój program DNA otworzy się. Ale jeśli wybierzesz drzwi na lewo, nie spodziewaj się tych zmian w swoim ciele. Często mówił Jezus: ... pochłonie taką duszę ogień i spali jak suche gałęzie ... a dla tych co wybiorą drzwi na prawo, drugi ogień Ducha Świętego wyniesie do Boga Ojca. Niskie energie człowieka i jego ciało "karbon" nie stransmutują się aby otworzyć wyższe pola świadomości. Spalą się subtelne ciała astralne, a bez nich ten proces jest niemożliwy. Tylko "czyste" ciało osiągnie ten najwyższy cykl i pozwoli rozwinąć subtelne wyższe ciała człowieka, potrzebne do wzlotu. "Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. Jeśli zatem twoje ciało będzie w świetle, nie mając w sobie nic ciemnego, całe będzie w świetle, jak gdyby światło oświecało cię swym blaskiem". (Łk 11, 35-36) Ewolucja człowieka nie jest zabawą. Jest to wielka wojna, misja. Kiedy otworzy się wyższa świadomość, obudzi się też nowa odpowiedzialność i nowy oddech życia. Aby rozpocząć pracę z emeraldowymi promieniami przede wszystkim należy usunąć wszystkie blokady z własnego umysłu. Złość, nienawiść, brak tolerancji, manipulacja ... to kilka bardzo niskich energii, które zaszkodzą tylko jej twórcy. W prawie kosmicznym najmocniej postrzegana jest manipulacja innym człowiekiem przez drugiego człowieka, użyta do własnych celów albo jeśli ma doprowadzić do jego zniszczenia. Czym wcześniej zrozumiesz i wcześniej oczyścisz swoje serce, tym szybciej otworzy się emeraldowy kanał. Kosmiczna Świadomość idzie do nas małymi krokami. Jednym z większych jej kroków jest przebudzenie w człowieku Energii Kundalini. Bez tej energii nie może być mowy o procesie transformacji w ludzkim ciele. Kundalini podnosi świadomość i mądrość i daje wielkie moce. Rozpoczyna proces transformacji i transmutacji. Większa część ludzi na Ziemi posługuje się tylko 10% swojego mózgu, 90 % jest w stanie uśpionym. Kiedy energia Kundalini wniknie w ostatni ośrodek głowy otworzy Lotus Korony, uaktywnia się mózg. Od tej pory zwany - BRAHMA - RENDRA, aktywowany. Wyższa energia przenika z pierwszej czakry poprzez kręgosłup - kanał Sushumna do BRAHMA - RENDRA i powoli budzi całkowicie mózg. Każdy ośrodek energii otwiera się na inną świadomość, łączy człowieka z innym polem kosmicznym. Duszy człowieka przeskakuje wówczas w ten nowo otwarty rejon, dzięki połączeniu z Wyższym Źródłem wnosi w ciało człowieka więcej światła. TRANSMUTACJA - zamiana jednego chemicznego czynnika na inny. Niska energia transmutacyjna jest zwana - zimną. Zmienia w ciele chemiczne struktury i daje mu nowe przebudzenie i moc. Cały system zmienia się i za pomocą krwi przenosi nowe chemiczne elementy w każdą komórkę, tworząc już nową alchemię życia. Pod wpływem innych czynników chemicznych wytwarza się nowa energia. Otwiera Niebiańską Furtkę, zwaną też Furtką Alchemii lub Furtką Prawdy. Poprzez tą furtkę alchemicznych energii wchodzi w ciało światło transmutacji. O tej furtce wspominał już Dante. Przechodzą przez nią tylko przebudzeni, rodzi się w człowieku nowa dusza. W swojej naturze Furtka Prawdy przypomina małe fioletowe oko. Podróżują przez nią z Ziemi wyższe dusze na spotkanie z Najwyższym Źródłem. Kiedy raz człowiek rozbudzi się w tym wymiarze i przejdzie przez tą alchemiczną furtkę, gwałtownie dojrzewa i następuje jego nowe narodzenie. Ciągle mimo dużego rozwoju nauki ludzkość wie zbyt mało o swoich gruczołach hormonalnych. Szyszynka i grasica są nadal wielką zagadką. Ale nie może być inaczej dopóki człowiek nie przebudzi się na 100%. Przeciętny człowiek nie potrafi objąć własnym rozumem związku niskich energii i wielkich kosmicznych po Odpowiedz Link Zgłoś
viva.natura Re: Przeczytaj do czego prowadzi zazdrosc 10.03.14, 19:21 Bóg poprzez swój Plan dokonuje wielkich zmian nie tylko w ciele fizycznym człowieka. Rozwijają się mocno jego wyższe ciała astralne. Transmutację wywołuje kierunek energii w górę z ośrodka krzyżowego do ośrodka gardła. Następnie zamienia energie z fizycznego tworzenia w twórczość artystyczną. Później zmienia się ośrodek splotu słonecznego, popycha energię do ośrodka serca. Przez otwarcie tego ośrodka człowiek gubi własne "ego" - jego celem jest praca dla innych, poświęcić siebie w tej służbie, zmienia się JEGO OSOBOWOŚĆ. Energia Kundalini przechodzi przez czakrę gardła i osiąga 3-cie oko. Zmienia życie materialne na duchowe. Rozpoczyna pracę już z więcej niż 5-cioma promieniami kosmicznymi. Dwa z nich to promienie uzależniające + trzy promienie pomocnicze. W dalszym ciągu te promienie dają uwarunkowania karmiczne. Przeniesienie Energii Kundalini do ośrodka głowy - szyszynki otwiera w 100% Lotus Korony. Wnikają w ciało następne dwa promienie związane z życiem duszy. Układ nerwowy człowieka przechodzi wówczas pod całkowite panowanie Najwyższego Źródła. Energie płynące w dół - kierunek w dół w ciele człowieka, tworzy transformację i już po przebudzeniu wszystkich ośrodków kontrolują życie osobowe, pracują świadomie w odpowiednim rytmie. Wszystkie fizyczne energie obracają się w prawidłową duchową aktywność. W strumieniu krwi człowieka płynie już Świadomość Chrystusowa. Staje się dla niego oczywiste znaczenie słów: - KREW JEST ŻYCIEM - - ZBAWIONY PRZEZ KREW CHRYSTUSA - Oczyszczona już krew w żyłach człowieka nie napotyka przeszkód, jest doskonałym przewodem do krążenia hormonów wytwarzanych przez gruczoły dokrewne. Trzy aspekty - materia - dusza - Duch mieszają się dając życie dla Syna Boga - Chrystusa. CHRYSTUS - SYN BOŻY już w swoim codziennym życiu działa jako służebnik dla swoich bliźnich. któż bowiem jest większy? Czy ten, który u stołu zasiada, czy ten, który usługuje? (Łk 22, 27) Metal w procesie transformacji i transmutacji zmienia się w złoto. "Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec..." (Łk 22, 28-29) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Przeczytaj do czego prowadzi zazdrosc 10.03.14, 23:05 Ło matko, co za New Age - pomieszanie pojęć. Odpowiedz Link Zgłoś
viva.natura Sedno 10.03.14, 19:25 mona.blue napisała: > Zazdrościsz? Nie Nienawiść, złość, zazdrość i manipulacja, nie uszkodzą bardziej nikogo innego, tylko tego człowieka, który tworzy i przesyła tę niskiego rzędu energię. Mało, że sam sobie nie pomaga, to jeszcze przeszkadza innym, zatrzymuje właściwy proces transformacji całej Ziemi. Ale jak wiemy, nic nie przeszkodzi Bogu w wykonaniu Jego Planu, wcześniej czy później oczyści te fałszywe źródła i utoruje sobie drogę naprzód. Nic też dziwnego, że jest dużo przepowiedni zapowiadających, że może być ten okres dla nas wszystkich niezmiernie bolesny. Wyplenianie chwastów nie jest łatwe, gospodarz wielokrotnie posługuje się ogniem. Odpowiedz Link Zgłoś