faccetto
12.05.14, 18:31
Powiedzial jez schodzac z drucianej szczotki.
Poszedlem do knajpy napic sie z kolegami, przy stole siedziala wyuzdana, wyzywajaca kobita, prowokujace spojrzenie, ubrana wyjatkowo prowokujaco. Podszedlem i zaczalem rozmowe, odpowiadala ochoczo i spontanicznie przewracajac prowokujaco oczami. Jak juz rozmowa weszla na luzne tory, zlozylem propozycje dosadnie dajac do zrozumienia o co mi chodzi. Spojrzala w kierunku goscia siedzacego przy stoliku obok, pozniej na mnie i wyciagnela z kieszeni dokumenty. Spojrzala mi prosto w oczy mowiac "Policja" i dostalem 1000 zl za obraze urzednika policji. Chciala mi tez wytoczyc proces, ale na szczescie skonczylo sie na mandacie. Pisze, zeby ostrzec panow przed niespodziankami. Przegiecie, zeby za kilka slow niewybrednych placic 1000.