majteczkii 25.08.04, 13:48 Dziękuję wszystkim z którymi udało mi się zamienić słowo. Trzymajcie się ciepło pa :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
melanie Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 14:11 A tobie co? Dlaczego sobie idziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bridz Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 14:17 i ukryjesz się pod innym nickiem np. stringii lub inne galotkii? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 14:18 melanie napisała: > A tobie co? Dlaczego sobie idziesz? Trudno mi odpowiedzieć Melanie, chyba nie chce mi się już czytac o tym samym kolejny raz. Absolutnie bez żadnego żalu do kogokolwiek, ale znudziło mi się. Dzieki , że pytasz:)) Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 14:19 Nie musisz TEGO czytac. Zostan, nie lubie, jak odchodzi ktos, kogo polubilam. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 14:20 Zauwazylam prawidlowosc - ci, ktorzy odchodza naprawde i na zawsze - nie zegnaja sie, po prostu znikaja; ci, ktorzy zakaldaja watki pt 'zegnajcie' wracaja jak bumerangi. z. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 14:21 Nie jest to prawda. TAK odszedl na zawsze i paru innych tez. Odpowiedz Link Zgłoś
jolia Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 14:25 Chciałabym aby majteczkii zostały. Zima idzie i głupio zostać tak z gołą... głową. Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 14:28 ziemiomorze napisała: > Zauwazylam prawidlowosc - ci, ktorzy odchodza naprawde i na zawsze - nie > zegnaja sie, po prostu znikaja; ci, ktorzy zakaldaja watki pt 'zegnajcie' > wracaja jak bumerangi. > z. > Możliwe, że tak jest Ziemiomorze, może krzyczę poprzez to "ludzie przestancie!" jedno dla mnie jest pewne , słowo się rzekło i ja nie będę bumerangiem. Chciałam się porzegnac, bo wchodząc pierwszego dnia się przywitałam podobnym wątkiem "pierwszy dzien...." . No i jeszcze dlatego, że lubię ludzi i miałam nadzieje, że ktos mnie też polubił a wtedy nie można trzasnąć drzwiami bez słowa conie? Chociaż zdawkowe "cześć" sie należy :) Odpowiedz Link Zgłoś
brunonx Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 14:53 tu się z Tobą zgodzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 19:36 ziemiomorze napisała: > Zauwazylam prawidlowosc - ci, ktorzy odchodza naprawde i na zawsze - nie > zegnaja sie, po prostu znikaja; ci, ktorzy zakaldaja watki pt 'zegnajcie' > wracaja jak bumerangi. > z. > Masz racje ziemiomorze, mam nadzieje, ze wlasnie bedzie tak jak mowisz. M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 23:02 melanie napisała: > Nie musisz TEGO czytac. Zostan, nie lubie, jak odchodzi ktos, kogo polubilam. To bardzo miłe Melanie,zauwazylam ze mamy podobne poczucie humoru:) Może sie spotkamy kiedys na "forum humorum":-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Pa majteczkii IP: *.magtel.net.pl 25.08.04, 15:02 To miejsce zwie się forum dyskusyjne. I jest takim forum, aczkolwiek mocno zabarwionym kontaktami osobistymi. Nie należę do osób, które szukają tu miłego, humornego towarzystwa do pogawędek. Patrzę sobie na ludzi, czasem z kimś podyskutuję na interesujący mnie temat, ale nie są to tematy towarzyskie np. o piwach czy winach właśnie pitych. Nie przywiązuję się tutaj do ludzi. Jedyną stratą osobową, którą boleśnie bym odczuł jest ziemiomorze. Cenię sobie jej opinie, jej teksty. Ich by mi brakło. Bywaj zdrowa majteczkii :) Ściskam Cię na pożegnanie Jeśli zaś pozostaniesz lub wrócisz, to też dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_w Re: Pa majteczkii 25.08.04, 15:05 Ale co jest złego w rozmowach o winie właśnie wypitym? Temat równie dobry jak inne, może nawet... bardziej dobry;) Odpowiedz Link Zgłoś
ivek Dzień dobry / Do widzenia majteczkii 25.08.04, 15:11 iwan_w napisał: > > Ale co jest złego w rozmowach o winie właśnie wypitym? Temat równie dobry jak > inne, może nawet... bardziej dobry;) to jest temat nie tyle bardziej a zwłaszcza :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Pa majteczkii IP: *.magtel.net.pl 25.08.04, 15:13 A czy ja mówię, że to zły temat? Takie rozmowy świadczą o potrzebie kontaktu z innymi. Poinformowałem Was, że ja osobiście tego tu nie potrzebuję. Nie po to (nie dlatego) tu jestem. A, że inni chcą tak rozmawiać, o tym i owym, ich wola, ich prawo. Właśnie przeczytałem w sąsiednim wątku, że Ty jesteś tu dla zabawy. I niech Ci tam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_w Re: Pa majteczkii 25.08.04, 15:47 Nie tylko, nie tylko dla zabawy, zwróć uwagę;) Pozdrawiam Majteczkii, które zapewne jeszcze tu zawitają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Pa majteczkii IP: *.magtel.net.pl 25.08.04, 18:21 > Nie tylko, nie tylko dla zabawy, zwróć uwagę;) Rzeczywiście. Przede wszystkim dla zabawy. I dla siebie. Przepraszam iwanie_w. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Pa majteczkii 25.08.04, 15:29 Och, az. Alez sie wzruszylam. Serio. z. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Pa majteczkii IP: *.magtel.net.pl 25.08.04, 18:26 > Och, az. Alez sie wzruszylam. Serio. W ciemności otwartych tekstów na forum owo "serio" ma swoją wagę. Co do meritum - to już nasza "wina", że Ty tak piszesz, a jak tak Twe słowa odbieram. Jeśli wynikiem naszych "win" jest cenność i wzruszenie, to jest dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: Pa majteczkii IP: *.telprojekt.pl 25.08.04, 19:25 "Nie przywiązuję się tutaj do ludzi." Nie rozumiem Az jak można nie przywiązać się (polubić czy znielubić) do osoby, z którą dyskutuje się przez kilka kolejnych wieczorów. Przecież agażuje się w to czas i emocje. No, po prostu nie rozumiem. Powodzenia Majtusie. Szkoda, że nie miałam czasu żeby Cię poznać, ale Ty chyba pędziwiatr jesteś, co? To fruń dalej. Moni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Pa majteczkii IP: *.magtel.net.pl 25.08.04, 20:38 > Nie rozumiem Az jak można nie przywiązać się (polubić czy znielubić) do osoby, > z którą dyskutuje się przez kilka kolejnych wieczorów. Przecież agażuje się w > to czas i emocje. > No, po prostu nie rozumiem. Wielokrotnie pisałem czym dla mnie jest to forum. Nie mam tutaj swoich znaczących sympatii czy antypatii. Jednych trochę lubię, innych mniej. To czy są tutaj czy znikną - nie ma dla mnie wielkiej różnicy. Inaczej jest w przypadku ziemiomorza. Cenię ją za jej postawę i jej posty. Korzystam z tego co i jak ona tu zapodaje. Jej zniknięcie pozbawiłoby to forum jakichś 50% wartości (rzecz jasna w moim odczuciu). Angażuję swój czas i emocje w dyskusje. Ważniejszy tutaj dla mnie jest problem, a nie osoba z którą daną sprawę omawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
caorle Re: Azie 25.08.04, 20:41 a gdyby byli tylko "ludzie" nie byłoby "problemów" do omówienia takie SF w co byś się angażował? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Caorle IP: *.magtel.net.pl 25.08.04, 21:03 > a gdyby byli tylko "ludzie" > nie byłoby "problemów" do omówienia > takie SF > > w co byś się angażował? Masz na myśli forum Psy bez tematów problemowych? Wtedy nie byłoby mnie tu. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Caorle 25.08.04, 21:14 Gość portalu: az napisał(a): > Masz na myśli forum Psy bez tematów problemowych? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Tak.Ciebie AZorze i Bulteriera. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Caorle 25.08.04, 21:14 Gość portalu: az napisał(a): > Masz na myśli forum Psy bez tematów problemowych? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Tak.Ciebie AZorze i Bulteriera. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Pa majteczkii 25.08.04, 20:45 Gość portalu: az napisał(a): > Jednych trochę lubię, innych mniej. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx A mnie kiciu?W ktorej serii ze jestem?Pamietaj ze cie kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: Pa majteczkii IP: *.telprojekt.pl 25.08.04, 21:21 "Ważniejszy tutaj dla mnie jest problem, a nie osoba z którą daną sprawę omawiam." I to jest właśnie to czego nie potrafię zrozumieć. Ja się z Tobą często nie zgadzam, czasem cię rozumiem. Ale mam sporo uczuć do Ciebie. Najczęściej Cię lubię, czasami mnie irytujesz. Nie jest dla mnie obojetne czy rozmawiam z Tobą czy z inną osobą, która reprezentuje takie same jak Ty poglądy i tak samo je argumentuje. Az jest jeden i to jest większą wartością niż Aza poglądy. Dodatkowo utrudnia mi zrozumienie Ciebie fakt, że choć dyskutujesz jak sam twierdzisz dla tematu, to raczej nie dajesz się przekonać do innego stanowiska. Po prostu myślę, że masz jakąś misję przekazywania innym swoich poglądów i szukania poklasku. Nie wiem po co. Mi przykro, że człowiek (tu konkretnie ja, choć inni też) jest dla Ciebie istotny o tyle tylko co sądzi na dany temat.:) Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Pa majteczkii 25.08.04, 21:24 Gość portalu: Moni napisał(a): zrozumieć. > Ja się z Tobą często nie zgadzam, czasem cię rozumiem. > Ale mam sporo uczuć do Ciebie. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Wiem i glosno nie musisz mi tego plesc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Pa majteczkii IP: *.magtel.net.pl 26.08.04, 00:33 > Ale mam sporo uczuć do Ciebie. > Najczęściej Cię lubię, czasami mnie irytujesz. Nie jestem cyborgiem. Też mam uczucia. Z tego jednak nie wynika jakaś szczególna sympatia do kogokolwiek na tym forum. Nie przychodzę tu poznawać konkretnych ludzi. Nie spotkałem tu osoby (oprócz z.), której brak na tym forum by mnie zmartwił. Nie widzę w tym nic szczególnego. Nie rozumiem Twoich zastrzeżeń wobec moich motywacji. Wręcz przeciwnie, uważam je za plus. Nie czuję się tu z nikim związany emocjonalnie. To pozwla mi na obiektywizm oglądu. > Az jest jeden i to jest większą wartością niż Aza poglądy. Dziękuję. Moni jest jedna i jak każda inna osoba zasługuje na szacunek. Tym niemniej na tym forum bardziej cenię sobie Twoje poglądy, nasze wspólne rozmowy, niż Ciebie jako taką. Brzydko, niezręcznie to zabrzmiało. Może inaczej: przy Twoim stąd odejściu bardziej zmartwiłaby mnie niemożność dyskusji z Tobą, niż to, że znikła Moni, osoba mało znana mi z forum. Niewiele Cię znam. Znam nieco Twoje poglądy. A dla mnie te poglądy albo nie są dość spójne, albo w jakiejś części są jedynie teorią, z którą czasem się rozmijasz. > Dodatkowo utrudnia mi zrozumienie Ciebie fakt, że choć dyskutujesz jak sam > twierdzisz dla tematu, to raczej nie dajesz się przekonać do innego stanowiska. Uważam swoją wizję świata za dość mocno ugruntowaną. Z chęcią dyskutuję z innymi o ich wizjach. Nie widzę nic szczególnego w tym, że obstaję przy swoich poglądach. Wystarczy spojrzeć za okno, by poznać źródło moich licznych sprzeciwów. > Po prostu myślę, że masz jakąś misję przekazywania innym swoich poglądów i > szukania poklasku. Nie wiem po co. Mi przykro, że człowiek (tu konkretnie ja, > choć inni też) jest dla Ciebie istotny o tyle tylko co sądzi na dany temat.:) Ej Moni. Trochę przesadziłaś. Szanuję wszystkich ludzi. Dziwi Cię, że bliżsi są mi Ci ze zbliżonymi do mnie poglądami? Nie znam innych sfer życia tutejszych bywalców. Znam sporo ludzi, mniej lub bardziej bezpośrednio. Nie rozumiem dlaczego sam fakt rozmawiania z kimś powodować ma jakieś głębokie i trwałe uczucia w stosunku do moich rozmówców? W rozmowach, a co za tym idzie, w moich uczuciach (odczuciach) bywają wahnięcia. Raz kogoś bardziej lubię, to znów mniej, a potem znów bardziej. Ale sam poziom tego lubienia nie jest zbyt wysoki. Wynika to z moich oczekiwań wobec tego forum. Nie jestem mesjaszem i nie szukam poklasku. Staram się przedstawić własny pogląd na świat. Jestem głęboko przekonany o słuszności swoich myśli. We wprowadzeniu ich w życie widzę swój osobisty interes i całej ludzkości. Marzy mi się sytuacja, w której ludzie pełni wiary w swoją wyjątkowość (boskość) samodzielnie będą budować swoje i swoich najbliższych życie. Takich ludzi chciałbym spotykać w realu i tu na forum. Ludzi wolnych, odpowiedzialnych i sprawiedliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: Pa majteczkii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 11:18 Nie czuję się tu z nikim związany emocjonalnie. > To pozwla mi na obiektywizm oglądu.< Obiektywizm oglądu zyskuje się nie dzięki niezwiązywaniu emocjonalnemu, ale dzięki świadomości rodzaju i wielkości tego związania. Tak ja uważam. >Jestem głęboko przekonany o słuszności swoich myśli. We > wprowadzeniu ich w życie widzę swój osobisty interes i całej ludzkości. < Dla mnie to jest przerażające i groźne. Choć sposób w który to robisz, a który zdążyłam poznać, nie jest sam w sobie groźny. Widzę jednak za tym jedynie słuszną wizję świata i chęć przekonania innych do niej. Całe szczęście nie siłą. Dla mnie to mesjanizm a nie dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Pa majteczkii IP: *.magtel.net.pl 26.08.04, 14:16 > Obiektywizm oglądu zyskuje się nie dzięki niezwiązywaniu emocjonalnemu, ale > dzięki świadomości rodzaju i wielkości tego związania. Tak ja uważam. Chyba jednak wolę obiektywizm nie związany emocjonalnie, niż obiektywizm świadomy. > Dla mnie to jest przerażające i groźne. U u u ... Co jest takie przerażające i groźne? Moje poglądy czy chęć ich wdrożenia? > Widzę jednak za tym jedynie > > słuszną wizję świata i chęć przekonania innych do niej. Całe szczęście nie > siłą. Dla mnie to mesjanizm a nie dyskusja. Ty masz kilka wizji świata? Dlaczego chęć przekonania innych wyklucza po Twojemu możliwość dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Lubienie IP: *.magtel.net.pl 26.08.04, 15:25 Wracając Moni do pierwotnej przyczyny tej naszej rozmowy, może łatwiej nam się będzie porozumieć jeśli spróbujesz odpowiedzieć na pytanie: Kogo na tym forum i za co miałbym (powinienem) lubić na tyle, by jego brak odczuć ze smutkiem? Czy wystarczającym warunkiem jest ilość wzajemnych rozmów? Ilu takich rozmów? Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Lubienie 26.08.04, 15:30 Gość portalu: az napisał(a): > Kogo na tym forum i za co miałbym (powinienem) lubić na tyle, by jego brak > odczuć ze smutkiem? Czy wystarczającym warunkiem jest ilość wzajemnych > rozmów? Ilu takich rozmów? Ja sie wetne: wyrozniajac mnie pograzyles inne osoby, ktore czuja do Ciebie sympatie. Kobiety to odbieraja bardziej osobiscie. (Jesli sie myle, Moni, to prosze o wybaczenie, i potraktowanie tej uwagi jako majacej nature ogolna). zet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Lubienie IP: *.magtel.net.pl 26.08.04, 15:41 Rozumiem naturalną skłonność człowieka do bycia lubianym i cenionym. Lubię i cenię tutaj niektóre osoby, ale czasem, a czasem nie. Uczucia moje nie są tak głębokie, że zmartiłby mnie brak tutaj kogoś. Z lubienim Ciebie przeze mnie też różnie bywa. Ale stale cenię Cię za wiedzę i postawę. Z korzyścią dla mnie są Twoje posty. Tego by mi brakło gdyby Ciebie z. brakło. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Lubienie 26.08.04, 15:44 Dobra, juz sie nie tlumacz, za pozno, no i - bardziej sie pograzasz. :-) z. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Lubienie IP: *.magtel.net.pl 26.08.04, 16:18 Przeżyję. Cenię sobie uwagi osób, które lubię i cenię. Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Pa majteczkii 25.08.04, 22:56 Gość portalu: Moni napisał(a): > Powodzenia Majtusie. Szkoda, że nie miałam czasu żeby Cię poznać, ale Ty chyba > pędziwiatr jesteś, co? To fruń dalej. Moni Dziękuje Moni;-) Nie, raczej nie jestem pedziwiatr. Jestem domatorką, szybko się przywiązuję do ludzi, miejsc, przedmiotów. Tobie też życzę najlepszego słonko:) Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Pa majteczkii 25.08.04, 23:02 majteczkii napisała: > Tobie też życzę najlepszego słonko:) xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Sliczne dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Pa majteczkii 25.08.04, 23:05 komandos57 napisał: > majteczkii napisała: > > > Tobie też życzę najlepszego słonko:) > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > Sliczne dzieki. > heh mógłbyś być zawsze taki miły, do twarzy Ci:) Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Pa majteczkii 25.08.04, 23:16 majteczkii napisała: > heh mógłbyś być zawsze taki miły, do twarzy Ci:) cccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccc Zawsze mo do twarzy......Trzym sie. -- Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Pa majteczkii 25.08.04, 22:59 Gość portalu: az napisał(a): > To miejsce zwie się forum dyskusyjne. I jest takim forum, aczkolwiek mocno > zabarwionym kontaktami osobistymi. Nie należę do osób, które szukają tu miłego, > > humornego towarzystwa do pogawędek. Patrzę sobie na ludzi, czasem z kimś > podyskutuję na interesujący mnie temat, ale nie są to tematy towarzyskie np. o > piwach czy winach właśnie pitych. Nie przywiązuję się tutaj do ludzi. Jedyną > stratą osobową, którą boleśnie bym odczuł jest ziemiomorze. Cenię sobie jej > opinie, jej teksty. Ich by mi brakło. > > Bywaj zdrowa majteczkii :) > Ściskam Cię na pożegnanie > Jeśli zaś pozostaniesz lub wrócisz, to też dobrze. Zrozumiałam aluzję Azie. Też życzę zdrowia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Pa majteczkii IP: *.magtel.net.pl 25.08.04, 23:15 > Zrozumiałam aluzję Azie. > Też życzę zdrowia:) Powiedziałem poraz któryś jak odbieram forum, czym dla mnie jest, jaki jest mój osobisty stosunek do tutejszych uczestników, jak traktuję posty jednej z nich. Żadnych aluzji. Otwarty tekst. W czym, jaką aluzję masz na myśli majteczkii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: Ostatni dzień na forum psychologia IP: 62.233.233.* 25.08.04, 15:55 no szkoda Cie nawet jezeli probowalem Cie wyprac Odpowiedz Link Zgłoś
caorle Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 17:48 jak to leciało? majtki nie woda, krew nie pokrzywy...??? :-)) do zobaczenia na forum - jak się tu pojawisz stawiasz mi kilo szynki mamut! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 23:12 caorle napisała: > jak to leciało? majtki nie woda, krew nie pokrzywy...??? > :-)) > > do zobaczenia na forum - jak się tu pojawisz stawiasz mi kilo szynki mamut! > :-) Ok, zakład stoi caorle:) Papa :) Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 23:10 Gość portalu: krish napisał(a): > no szkoda Cie > > nawet jezeli probowalem Cie wyprac jestem czysciutkie majteczki, a pranie tylko na "delikatnym" programie. papa Krish ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daisy_s Re:Dlaczego? IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 25.08.04, 19:42 komandos cie przestraszyl?A moze marysia z ogonkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re:Dlaczego? 25.08.04, 23:14 Gość portalu: daisy_s napisał(a): > komandos cie przestraszyl?A moze marysia z ogonkiem? Nie daisy_s nie jestem przestraszona. Dlaczego? Zrobilam bilans i wyszło więcej "ma" niż "winien" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re:Dlaczego? IP: 62.233.233.* 26.08.04, 10:45 to zrobilas zle bilans tak nie moze wyjsc krish the Great Accountant Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: Ostatni dzień na forum psychologia IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.08.04, 21:17 E tam, zaraz ostatni...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 No nic ze jeszcze nie mowie 25.08.04, 21:23 Gość portalu: ryb napisał(a): > E tam, zaraz ostatni...:))) xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx pobede ciut.bo powysychaja te czubki bez mojej obecnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: No nic ze jeszcze nie mowie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.08.04, 21:27 Juz kidys zniknales, na krotko...Wyrosli wtedy wszyscy jak grzyby po deszczu...wlaczajac mnie oczywiscie - to tak zeby sie nie narazic :) Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: No nic ze jeszcze nie mowie 25.08.04, 21:31 Gość portalu: ryb napisał(a): > Juz kidys zniknales, na krotko...Wyrosli wtedy wszyscy jak grzyby po > deszczu...wlaczajac mnie oczywiscie - to tak zeby sie nie narazic :) xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Muchomory wyrastaja na bardzo slabych podlozach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: No nic ze jeszcze nie mowie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.08.04, 21:34 Dobrze ze nie psiaki...muchomorki sa ladne. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: No nic ze jeszcze nie mowie 25.08.04, 21:39 Gość portalu: ryb napisał(a): > Dobrze ze nie psiaki...muchomorki sa ladne. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx O tak.Sromotnikowe najsliczniejsze.Chcesz bulteriera na czerwonym powrozie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: No nic ze jeszcze nie mowie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.08.04, 21:45 Te sromo pochodne sa najlepsze...Zaraz wracam, tylko skocze po papieroski. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: No nic ze jeszcze nie mowie 25.08.04, 21:54 Gość portalu: ryb napisał(a): > Te sromo pochodne sa najlepsze...Zaraz wracam, tylko skocze po papieroski. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Tez tak mowie.Super. Rzeczywiscie........tylko trujace no i brzdzace. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: No nic ze jeszcze nie mowie 25.08.04, 21:31 Jak tam dzisiejsze grzybobranie, rybie? Ale powiedz, ze bylo strasznie nudno wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: No nic ze jeszcze nie mowie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.08.04, 21:33 :))) Nie bylo grzybow, leje jak cholera. Ale za to jest dobre chilijskie winko:) Odpowiedz Link Zgłoś
kokesz1 Re: Atmosfera kleski czy co? 25.08.04, 21:36 W Kanadzie przezywaja ze ekipa sportowcow tak malo medali zdobywa. Moze i w Polsce to sie udziela? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
havlo Ostatni dzień na forum psychologia - mój tysz 25.08.04, 22:30 Ech, majteczki, idę za Twoim przykładem :) - zrywam się stąd. Odpowiedz Link Zgłoś
bridz Re: Ostatni dzień na forum psychologia - mój tysz 25.08.04, 22:33 szkoda... :( Odpowiedz Link Zgłoś
figa.fig Re: Ostatni dzień na forum psychologia - mój tysz 25.08.04, 22:35 havlo napisał: > Ech, majteczki, idę za Twoim przykładem :) > - zrywam się stąd. A może łatwiej będzie, kiedy zapytam: Kto zostaje? Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 22:41 figa.fig napisała: > > A może łatwiej będzie, kiedy zapytam: > > Kto zostaje? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Ja.Cieszysz sie?Dac ci czerwony powroz? Odpowiedz Link Zgłoś
figa.fig Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 22:44 Cieszę się. Bardzo. A po co kochany ten powróz? :] Znów kozę mam oglądać? Niedawno podziwiałam twe przystojne oblicze i rodzinę twoją piękną. Wciąż żem jest pod wrażeniem. Wielkim. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 22:48 figa.fig napisała: > Cieszę się. > > Bardzo. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Landrynki beda staly w bezpiecznym miejscu i bys nie wyzarla,musisz byc uwiazany na czerwonym powrozie. Odpowiedz Link Zgłoś
figa.fig Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 22:50 Nie wyżrę - obiecuję :] Ale jeśli chcesz mnie uwiązać, to będę uwiązanA!!! Do jasnej ch... czy nie kumasz, żem nie facet jeno baba? Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 22:57 figa.fig napisała: > Nie wyżrę - obiecuję :] > > Ale jeśli chcesz mnie uwiązać, to będę uwiązanA!!! > > Do jasnej ch... czy nie kumasz, żem nie facet jeno baba? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Nie trapi cie czopek?Bo mnie.......czuje ze mam zaparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
figa.fig Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 23:00 Nie, nie trapi :) Ale jestem pewna, że Ty ze swoim sobie poradzisz szybko i bezboleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Ostatni dzień na forum psychologia 25.08.04, 22:41 figa.fig napisała: > > A może łatwiej będzie, kiedy zapytam: > > Kto zostaje? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Ja.Cieszysz sie?Dac ci czerwony powroz? Odpowiedz Link Zgłoś
majteczkii Re: Ostatni dzień na forum psychologia - mój tysz 25.08.04, 23:16 havlo napisał: > Ech, majteczki, idę za Twoim przykładem :) > - zrywam się stąd. :-) havlo, gdzie się zrywamy, może na " sksuologia"?? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick Re: Ostatni dzień na forum psychologia 26.08.04, 01:40 majteczkii napisała: > Dziękuję wszystkim z którymi udało mi się zamienić słowo. > Trzymajcie się ciepło pa :-) > eee, szkoda... :( to ostateczna decyzja? jakbys wrocila w innym wcieleniu to powiedz, ze to Ty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: Ostatni dzień na forum psychologia 26.08.04, 16:21 Na tym forum pojawiam się nieczęsto,bardziej widoczna jestem na językowych,ale ostatnio tam też dochodzą do głosu jakieś animozje, wytykanie sobie błędów, obrażanie się-słowem przelewanie z pustego w prózne-byle walić w klawiaturę. Czy to koniec wakacji usposabia was tak irytująco,czy nasi na olimpiadzie,może jakiś front atmosferyczny zawisł nad naszym krajem? A tak na marginesie: widząc zapalczywość waszych dyskusji chciałabym zapytać,czy forum to dla was jedyna możliwośc aby się odreagować? Pytam z ciekawości,bo mnie nic nie zastąpi "normalnych" kontaktów z ludżmi twarzą w twarz. Nie gniewajcie się,ale z tą upierdliwością nie do twarzy wam. Uśmiechnijcie się :-))))))))),pliiiiiiiiissssssssssss!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Ostatni dzień na forum psychologia 26.08.04, 16:29 To jest oczywiscie krolestwo slow, ale dlaczego nie mialoby tu byc miejsca na prawdziwe emocje? I - czy to jest do unikniecia? Bywam na roznych forach - takze hobbystycznych. Tam tez sie zdarzaja spiecia i metawatki. Jaki real, taki cyber. Mamy sie usmiechac, kiedy cos wkurza? Bo? Ja tam wole wyjasnic, zet Odpowiedz Link Zgłoś
amiga2 Re: Ostatni dzień na forum psychologia 26.08.04, 16:44 Zgoda,ziemiomorze, każdy może się odreagować,jak lubi i potrafi,a że nie każdy potrafi w cywilizowany sposob,to inna sprawa. Do emocji każdy ma prawo,ale nie powinno wyrażać się ich w chamski sposób. Jak kogoś rozsadzają emocje,to nie powód,żeby obrażać innych lub pokazywać swoje fochy.Ale rozumiem,że każdy reaguje inaczej.. Po prostu każdy ma swoją rację, a ja nie mam skłonności ani do tłumienia w sobie emocji( niezdrowe) ani do wyżywania się na innych,bo mnie nie widzą i nie znają,zresztą nie tylko na forum, w realu też.. Lubie czytać twoje wpisy :-))) Odpowiedz Link Zgłoś