Dodaj do ulubionych

Samotność

12.08.14, 19:55
Czy każda samotność musi oznaczać chorobę, różne rzeczy w życiu od kolegów słyszałem "od samotności człowiek fiksuje...", "ty na stare lata zgłupiejesz...", "ojjj ty będziesz miał ciężko w życiu...".
Jest czasem smutno gdy człowiek sam, szczególnie w chorobie, nawet człowiek o usposobieniu samotnika ma potrzebę czasem zamienić słowo z drugim człowiekiem, tak ot po prostu, kontakt z drugim człowiekiem bezinteresowny dla samej rozmowy.
Dlatego bezrobocie, choroba to są rzeczy nie tyle przez ubóstwo ale przez wpędzanie człowieka w smutek okrutne.
Ale jeszcze gorsze jest gdy człowiek w samotności staje się łupem oszustwa, manipulacji, sekt.
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Samotność 12.08.14, 20:43
      Nie każda samotność jest zła, choć na pewno lepiej mieć druga, bliska osobę i kilkoro przyjaciół.
      Na pewno ma znaczenie, czy wybieramy tę samotność, czy jest ona niejako "z musu".
      Różne są też rodzaje bliskości, można wybrać taki jaki obu stronom odpowiada.
      • piotr111981 Re: Samotność 13.08.14, 08:20
        Są różne rodzaje samotności, ta z wyboru "powściągliwa" raczej nie jest zła, bo to nie całkowite wyobcowanie.
        Ludzie mający zainteresowania, pasje wybierają samotność "twórczą" np. na sport, sztukę, taka która nie izoluje, a kształci człowieka bez ingerencji z zewnątrz.
        Gdy ktoś wykorzysta czas aktywnie, twórczo wtedy porzuca na jakiś czas te samotność, ponieważ, ma potrzebę być przy drugim człowieku, potrzeba kontaktu.
        A samotność, która przytłacza ta z przymusu albo jak kara (tylko za co?), jest najgorsza w chorobie, z bezrobocia, ubóstwa, wykluczenia, to już nie twórczość ani natchnienie bo w przeciwieństwie do "twórczej samotności" wywołuje negatywne myślenie.
        Bezrobotny to nie taki, który bez pracy był nie dłużej jak dwa miesiące, choroby doświadczył ten, którego defekt zdrowia wykluczył na okres miesięcy a nie tygodni.
        Samo niedomaganie zdrowia wyklucza człowieka, nawet, gdy ktoś przy nim jest, gdy nie jest sam, to sam staje się przez swoje ograniczenie, wyobcowany bo tego prawie nikt w pełni zdrowy nie rozumie (praktycznie).
        Najgorsza rekonwalescencja, samotność, która długo trwa, wtedy człowiek pojmuje ile czasu uciekło zmarnotrawionego.
        • torado Re: Samotność 13.08.14, 12:41
          piotr111981 napisał(a):
          > Samo niedomaganie zdrowia wyklucza człowieka, nawet, gdy ktoś przy nim jest, gd
          > y nie jest sam, to sam staje się przez swoje ograniczenie, wyobcowany bo tego p
          > rawie nikt w pełni zdrowy nie rozumie (praktycznie).

          bo tutaj ten człowiek sam się skazuje na samotność, sam się wyklucza ze względu na swoje ograniczenia...super przykład człowieka, który stoi za sobą, umie o siebie dbać, nie wyklucza się i daje przykład i siłę innym to Nick Vujicic, jego książka "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!"

          > Najgorsza rekonwalescencja, samotność, która długo trwa, wtedy człowiek pojmuje
          > ile czasu uciekło zmarnotrawionego.

          ależ ten czas nie był zmarnotrawiony, on był bardzo potrzebny, żeby dojść do sprawności, jak możne go traktować jak zmarnotrawiony?
          • piotr111981 Re: Samotność 13.08.14, 13:03
            Może chodzi ci o postać z filmu "koncert motyli"? nie da się w ten sposób, każdy człowiek jest inny, to nie tak żeby powiedzieć "sam jesteś sobie winny". Nie można porównywać człowieka do człowieka.
            • torado Re: Samotność 13.08.14, 13:11
              piotr111981 napisał(a):

              > każdy człowiek jest inny, to nie tak żeby powiedzieć "sam jesteś sobie winny".
              to nie tak, że sam sobie jesteś winny, ale zobacz na ile Ty się sam wykluczasz, a na ile inni to robią, bo czasami sami się wykluczamy, choć inny by tego wcale nie robili, odbieramy sobie szansę na niebycie samotnym

              > Nie można porównywać człowieka do człowieka.
              Nie porównuję...tylko chciałam Ci pokazać, że wcale nie trzeba czuć się samotnym będąc w jakimś sposób niepełnosprawnym, ograniczonym, bo te ograniczenia stwarzamy sobie w głowie i owszem to jest trudne, by je przezwyciężyć, ale można :-)
    • clarissa3 Re: Samotność 13.08.14, 13:43
      ja jedyny problem widze w 'samotnosci' i to jest problem bezpieczenstwa - ze co gdy cos sie stanie i w pojedynke niemozliwe? Poza tym, jak ty dobrze kombinujesz, ta samotnosc oznacza miejsce na rozwoj, na przestrzen wolna od naciskow, zniewolen czy zagmatwan przeroznych relacji w ktorych kazdy swoje warunki stawia, na swoja strone ciagnie szantazem do tego stopnia ze tej przestrzeni do rozwoju nam brakuje; do robienia tego czym sie jest samemu zainteresowanym, co sie chce odkrywac i zajmowac caly bozy dzien bez niczyjego gderania, naganiania na swoje widzimisie i przeciagania na swoja modle - no bo i co tam po tej innej stronie jest?

      Plazmy, fury, wakacje, zarcie, podjazdy, przemoc, wrzask dzieci, ploty, tragedie, choroby, rozterki i przerozne pogmatwania - a potem smierc ktorej nikt nie uniknie.

      Jak ten twoj czas na ziemi spedzisz jest tylko twoja decyzja - sam czy z kims, czy w grupie czy osobno to twoja brocha. Dbaj o zdrowie by go na wszystko wystarczylo to i sam rade dasz!... miec ciekawe zycie - nie podle jakichs recept wymyslonych za ciebie ale twoje wlasne takie jakim ty go stworzysz! Bo to TWOJ czas.

      Powodzenia!;)
      • piotr111981 Re: Samotność 13.08.14, 16:04
        Niektórzy mało znając ludzi wyciągają daleko posunięte wnioski, zbyt daleko.
        Nie znając innych a mierząc innych pod kątem siebie.
        • clarissa3 Re: Samotność 13.08.14, 16:18
          to do mnie?

          A 'dziekuje' gdzie?!

          Ustaw ty sobie perspektywy.
      • malwi.4 Re: Samotność 13.08.14, 17:39
        Podoba mi się to, co Clarissa napisałaś. Samotność ma swoje plusy.

        Minus największy to właśnie jest bezpieczeństwo. Myślę jednak, że to lęk każdego z nas. Każdy może nagle stracić wszystko i zostać zupełnie sam.




        • clarissa3 Re: Samotność 13.08.14, 17:50
          byl taki swietny plakat gdzies, widzialam niedawno, zartowny - zdjecie trzech tanczacych razem rozesmianych staruszek z podpisem w guscie: dbaj o swoje przyjaciolki bo faceci wciaz umieraja wczesniej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka