Dodaj do ulubionych

Gdzie jest nasza pamiec ?

IP: *.unl.edu 02.09.04, 20:39
czas na jakis powazniejszy watek. gdzie wiec znajduje sie nasza pamiec ?
czy odpowiednie regiony mozgu sa, podobnie jak pamiec operacyjna w komputerze,
namagnesowywane, czy moze cale cialo sluzy za zbiornik ?
czy jest jakas nadzieja, ze w momencie smierci, "platy" pamieci odrywaja sie
od fizycznego ciala w postaci fal i oddalaja sie od niego ? czy moze nic sie
nie dzieje i pamiec wraz z cialem zaczyna sie rozkladac ?
jestem ciekaw czy jest mozliwe "czytanie w pamieci" bez uzycia mozgu
wlasciciela ? cos na zasadzie rentgena.
mysle, ze nawet jak zalozymy, ze pamiec ulega destrukcji jak fizyczne cialo,
to gdzies na poziomie atomowym informacje sa zachowane.
podobno na Atlantydzie dokonywano procesu "przegrywania" dusz i pamieci,
ktora jest jej czescia, na material skladajacy sie z krysztalu. mozna bylo
miec wierna kopie siebie samego. wtajemniczeni mowia, ze dno Atlantyku
usiane jest duszami wpisanymi w krysztaly.
Imagine.

Obserwuj wątek
    • Gość: Js Re: Gdzie jest nasza pamiec ? IP: 80.72.38.* 02.09.04, 21:13
      Parę szkicowych hipotez:
      Splątanie kwantowe - czytanie.
      Pamięć - połączenia między neuronami które łątwiej się wzbudzają - mnóstwo w
      internecie.
      • Gość: Imagine Re: Gdzie jest nasza pamiec ? IP: *.unl.edu 02.09.04, 21:15
        Js, Jasniej Jak Juz.
        Jimagine.
        • Gość: Js Re: Gdzie jest nasza pamiec ? IP: 80.72.38.* 02.09.04, 22:54
          Plastyczność połączeń pomiędzy neuronami.

          Jeżeli powtarzamy wielokrotnie jakiś wzór w mózgu [przewodnictwa], to łatwiej
          pobudzić go następny raz. Kiedy zostaje pobudzony taki układ, wydaje nam się,
          mamy przed oczami, uszami, w nosie, takie wrażenie, które jest naszym
          wspomnieniem. Tylko tyle chcialem powiedziec, dlatego tak krótko.
          • Gość: Imagine Re: Gdzie jest nasza pamiec ? IP: *.unl.edu 02.09.04, 23:03
            jeszcze jak mi podpowiesz, komu to wszystko sie wydaje czy pamieta ?
            nie zadowoli mnie odpowiedz w stylu: no mam przeciez. kto to jest ten my czy
            ja ?
    • czwarty.wymiar Świadomość 02.09.04, 21:21
      Wiesz co jest istotą człowieka? Jego świadomość... Gdybyśmy nauczyli się ją
      przenosić na inne nośniki, to nieśmiertelność stałaby się faktem...
      • nonnek istota czlowieka jest cielesno-duchowa dwoistosc 02.09.04, 21:31
        ktorej (jak glosi legenda) zazdroszcza nam nawet aniolowie.

        wiesz, co mi po mojej swiadomosci uwiecznonej na twardym dysku komputera
        (nawet samodzielnie myslacym)?

        zamienie ja natychmiast na zywa, ale prawdziwa, cielesno-duchowa brzydule.

      • Gość: Imagine Re: Świadomość IP: *.unl.edu 02.09.04, 21:32
        nie mogles lepiej trafic z tematem. powiem wiecej niz ty. MY JESTESMY
        SWIADOMOSCIA. Tu jest pewien trick. Nigdzie tej swiadomosci przenosic nie
        trzeba, poniewaz ona istnieje WSZEDZIE. Nam, tak przerazliwie zakopanym w
        trojwymiarowym swiecie wydaje sie, ze swiadomosc istnieje w nas, i tylko w nas.
        Smierc wyzwala nas z tej pulapki. ta sama swiadomosc ktora my jestesmy istnieje
        w najdrobniejszej drobinie tego universe. nie ma powodu by myslec inaczej, a
        niby dlaczego ? swiadomosc niesie na swych barkach bardziej stezony swiat
        materialny i zwyczajnie w takich wytworach jak my ma mozliwosc manifestowania
        sie w sposob w jaki my to robimy, np. myslac, kochajac czy lizac dupe.
        nie ma zadnego powodu by myslec, ze w ziarnie piachu nie ma swiadomosci.
        Imagine.
        • Gość: baba zona Re: Świadomość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 21:40
          Pewnie, ze tak. Jestesmy skladowa czegos, co zwiemy wszechswiatem, i z pokora
          nalezy to przyjac.
          • zwierciadelko Re: Świadomość 03.09.04, 07:31
            Gość portalu: baba zona napisał(a):

            Pamiec koduje sie w mozgu, i jest to nosnik podatny na zepsucie, uszkodzenia
            fizyczne. Nosnik ten w wyniku eksploatacji sie poprostu zuzywa, stad na starosc
            roznego rodzaju zaniki pamieci.
            Swiadomosc to co innego, to dusza . Tam rejestruje sie wszystko(tak jak i w
            mozgu) tylko nie znamy do niej kodu dostepu, ale nic sie nie traci z danych,
            czekamy tylko na odpowiednia chwile zeby sie odkodowac.
            Ta chwila przychodzi w chwili smierci. Wtedy swiadomosc musi byc uaktywniona bo
            nie mamy juz mozgu, ktorym czestuja sie robaki i inne glizdy, a musimy sie
            rozliczyc z calego zycia ze wszystkich uczynkow dobrych i zlych , dlatego
            cala przezyta droge urzedowania na tym ziemskim padole mamy w swojej
            swiadomosci.
            Już za zycia mamy swiadomosc, ale trudno tam zajrzec . Czasami
            mowimy "podswiadomnie wiedzialem ze robie źle" wtedy to oznacza,
            ze "czucie"tego że sie robi źle, bo swiadomoscią, duszą się czuje , a kiedy sie
            mowi, "wiedzialem , że robie źle" to poprzez proces mysleniowy dochodzi sie do
            takich wnioskow, bo dopuki czlowiek ma sprawny mozg to jego uzywa i dochodzi do
            mysli koncowych poprzez myslenie(mozgiem)
            To moja teoria
            Na podstawie tej teorii
            Są ludzie którzy podejmują decyzję "po przemysleniach" i tacy którzy "tak czują"
            Ci drudzy, żyją bardziej świadomnie, są bardziej uduchowieni.

            Odpiernicza mi na tym forum, tą teorię właśnie wymyśliłam, może być niedoskonała
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka