dorota.b123
01.01.15, 18:47
Małe dziecko potyka się i przewraca zdzierając kolano.
Rodzic (DDA) zamiast utulić i pocieszyć jest wściekły i wrzeszczy na dziecko dlaczego jest takie nieuważne.
Rozumiem, że rodzic nieświadomy tego że jest DDA powiela automatycznie schemat z domu (sam tak był traktowany)
Ale niestety często jest tak że DDA/DDD wie o tym, że źle reaguje i nie powinien tak robić ale mimo wszystko reaguje tak twierdząc, że to silniejsze od niego (ogarnia go silna złość)
Pytanie - dlaczego to robi mimo świadomości, że to złe.
Spotkałam się z takimi teoriami:
-Jako DDA człowiek nabywa poprzez doświadczenia w dzieciństwie pewien zestaw nieprawidłowych, zaburzonych przekonań typu: dziecko musi być posłuszne, dziecko musi być "grzeczne" itd- kiedy DDA znajduje się w sytuacji gdy trzeba zareagować emocjonalnie pojawiają się te właśnie przekonania i złość jest reakcją na "nieposłuszeństwo dziecka względem tych wzorców"
- DDA noszą w sobie pokłady niewyrażonej złości, która pod byle pretekstem wyładowuje na własnym dziecku; następuje przeniesienie agresji
- Nie dostrzeganie cierpienia swojego dziecka jest dla rodziców DDA jedynym i najlepszym sposobem by nie widzieć, w jakim stopniu oni sami cierpieli w zbliżonych sytuacjach. Krzycząc na dziecko zagłuszają swój własny ból.
Wiem, że najważniejsze to praca nad sobą i kontrolowanie się by nie powielać schematu ale świadomość dlaczego ten automat się włącza a rozum śpi może trochę pomóc w zrozumieniu problemu.