babciajadzienka
23.01.15, 02:42
ktorzy sa obok, zostali nam dani nie bez powodu. Tak jak kamienie o ostrych kantach scieramy sie, ksztaltujemy nasze postawy. To dlatego zostalismy jakos tak postawieni obok siebie. Hmm. No coz skoro mamy zyc w symbiozie, przygladac sie sobie, oceniac siebie, ksztaltowac swoje postawy musimy jakos sie zaakceptowac. Lazi takie to to za toba po necie, czyta twoje rozmowy w komorce. Zaakceptujmy to. Moze tak musi, (moze lubi?). Czy to ma byc dobre dla mnie? Bo plynie to ze szczerego serca? To moj Aniol Stroz? czy jakis zly duch? Konfrontuje moje wypowiedzi te wypowiedziane i te o ktorych mi sie nie snilo? Poczekam jeszcze chwile i zobacze czy zlo ucieknie?