sandriks
02.02.15, 16:43
Ostatnio stwierdziłam, że chyba sama sobie wymyślam problemy próbując widzieć siebie oczami innych. Oczywiście zawsze widzę te negatywne strony, te do których ktoś tam mógłby się przyczepić. Nawet osoby, które w życiu złego słowa o mnie nie powiedziały (a przynajmniej nic o tym nie wiem ;)), w moim myśleniu często mnie krytykują. Zastanawiam się czy to normalne? Może sama w sobie szukam negatywnych cech, ale łatwiej mi je w ten sposób sobie uświadamiać?