Dodaj do ulubionych

Widzenie siebie oczami innych?

02.02.15, 16:43
Ostatnio stwierdziłam, że chyba sama sobie wymyślam problemy próbując widzieć siebie oczami innych. Oczywiście zawsze widzę te negatywne strony, te do których ktoś tam mógłby się przyczepić. Nawet osoby, które w życiu złego słowa o mnie nie powiedziały (a przynajmniej nic o tym nie wiem ;)), w moim myśleniu często mnie krytykują. Zastanawiam się czy to normalne? Może sama w sobie szukam negatywnych cech, ale łatwiej mi je w ten sposób sobie uświadamiać?
Obserwuj wątek
    • hansii bez sensu 02.02.15, 17:17
      sandriks napisała:
      > Ostatnio stwierdziłam, że chyba sama sobie wymyślam problemy próbując widzieć s
      > iebie oczami innych.

      - masz racje, ale to kobiece. gdy sie nie ma problemow, to sie je samemu tworzy :)

      w moim myśleniu często mnie krytykują. Zastanawiam się czy to normalne?

      - nie. ja tam mam w d... czyjas krytyke, zarowno te glosna, jak i te domniemana.

      Może sama w sobie szukam negatywnych cech, ale łatwiej mi je w ten sposób sobie uświadamiać?

      - mozliwe, tylko po co ?

      ja tam ze wszystkimi swoimi wadami zyje w zgodzie i symbiozie.
      • sandriks Re: bez sensu 02.02.15, 17:25
        no własnie ja niby tez żyje sobie w zgodzie ze swoimi wadami- sama o sobie mam niby pozytywne zdanie, ale własnie łapię się na takich kwiatkach, że sama o sobie specjalnie nie pomyślę, że jestem bałaganiarą, ale pomyślę, że teściowa tak o mnie myśli... szukam pewnie dziury w całym, co? ;)
      • brygada_ww Re: bez sensu 03.02.15, 23:36
        No dokladnie Hansii masz racje, bo Ty przeciez okulista, ale ja tez to wiem:)
        • hansii Re: bez sensu 04.02.15, 15:20
          brygada_ww napisała:
          bo Ty przeciez okulista,

          okulista i okularnik w jednym.
          - bo nieszczescia chodza parami...

          ... coby tez troche ponarzekac.... :)
    • mona.blue Re: Widzenie siebie oczami innych? 02.02.15, 19:45
      sandriks napisała:

      > Ostatnio stwierdziłam, że chyba sama sobie wymyślam problemy próbując widzieć s
      > iebie oczami innych. Oczywiście zawsze widzę te negatywne strony, te do których
      > ktoś tam mógłby się przyczepić. Nawet osoby, które w życiu złego słowa o mnie
      > nie powiedziały (a przynajmniej nic o tym nie wiem ;)), w moim myśleniu często
      > mnie krytykują. Zastanawiam się czy to normalne? Może sama w sobie szukam negat
      > ywnych cech, ale łatwiej mi je w ten sposób sobie uświadamiać?

      czasem spojrzenie innych czy wyobrażenie tego spojrzenia na nas może wnieść nową wiedze o nas

      dlatego np. tak ważne w terapii sa informacje zwrotne - czyli co ktoś pomyslał czy przeżył w związku z czymś, co opowiedzieliśmy

      ale chyba najlepiej zaufac sobie, nikt nie zna na tyle naszych intencji, uczuć, motywacji

      poza inni często widzą nas przez pryzmat własnej osobowości, ich osąd może bardziej świadczyć o tym, co oni lubia czy osadzaja niz obiektywnie o nas
      • hansii mona ? :) 02.02.15, 20:34
        mona.blue napisała:
        > poza inni często widzą nas przez pryzmat własnej osobowości,

        - istotnie.

        ich osąd może bardziej świadczyć o tym, co oni lubia czy osadzaja niz obiektywnie o nas

        - znowu istotnie.

        Mona . beda z Ciebie jeszcze ludzie.
        Bo jak Cie podstawic pod sciana - to piszesz do rzeczy.
    • zauroczonaewa Re: Widzenie siebie oczami innych? 02.02.15, 21:11
      kim jest ofiara gwałtu itp. w oczach napastnika?

      czyli co? jak szukam pozytywnych cech w innych to co jestem "dobra"?

      obalam wszystko
      • zolza14 Re: Widzenie siebie oczami innych? 02.02.15, 21:56
        zauroczonaewa napisała:

        > kim jest ofiara gwałtu itp. w oczach napastnika?
        >
        > czyli co? jak szukam pozytywnych cech w innych to co jestem "dobra"?
        >
        > obalam wszystko


        Jesli szukasz pozytywnych cech w innych, to masz do nich pozytywny stosunek.

        Generalnie ludzie się dzielą na takich, którzy są w przeważającej części nastawieni: do otoczenia i od otoczenia.

        Osoby z zaburzeniami osobowości takimi jak np. antysocjalne czy paranoidalne mają wyraźne nastawienie - od.
    • brygada_ww Re: Widzenie siebie oczami innych? 03.02.15, 23:36
      A po co? Czy nie lepiej patrzec na siebie swoimi oczami?
      • sandriks Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 08:37
        No wydaje mi się, że jak się żyje wśród ludzi to tak czy siak ich opinia o tobie jest ważna, prawda?
        • wiolcia29_2 Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 09:20
          Są ludzie, dla których nie jest ważna oraz tacy, którzy tworzą sztuczny wizerunek, bo dla nich dobra opinia innych jest podstawą egzystencji.
          • sandriks Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 09:33
            Dobra, może nie sprecyzowałam, chodzi mi o opinię najbliższych ludzi z którymi się mieszka/żyje. Rodziny i najbliższych przyjaciół. No nie wyobrażam sobie, żebym mogła żyć mając w nosie to co o mnie myślą
            • wiolcia29_2 Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 14:46
              Rozumiem, bo myślę podobnie. Dlatego przyjmuję do siebie informacje zwrotne od otoczenia.
              • sandriks Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 14:47
                No własnie i ja przyjmuje, i nie ma w nich nic niegatywnego, a sama mimo to potrafię sobie dośpiewać :/
    • mona.blue Re: Widzenie siebie oczami innych? 03.02.15, 23:37
      Najlepiej widzieć się tak, jak Bóg nas widzi.
      • brygada_ww Re: Widzenie siebie oczami innych? 03.02.15, 23:38
        mona.blue napisała:

        > Najlepiej widzieć się tak, jak Bóg nas widzi.

        A skad mozesz wiedziec, jak Cie widzi Bog? Ja tego nie wiem i nie chce wiedziec.
        • mona.blue Re: Widzenie siebie oczami innych? 03.02.15, 23:52
          brygada_ww napisała:

          > mona.blue napisała:
          >
          > > Najlepiej widzieć się tak, jak Bóg nas widzi.
          >
          > A skad mozesz wiedziec, jak Cie widzi Bog? Ja tego nie wiem i nie chce wiedziec
          > .
          > Wiem, że Bóg patrzy na mnie kochającymi oczami, nie gorszy sie moimi wadami, co nie znaczy, że nie wzywa mnie do ich naprawy.
          • brygada_ww Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 00:25
            mona.blue napisała:

            > brygada_ww napisała:
            >
            > > mona.blue napisała:
            > >
            > > > Najlepiej widzieć się tak, jak Bóg nas widzi.
            > >
            > > A skad mozesz wiedziec, jak Cie widzi Bog? Ja tego nie wiem i nie chce wi
            > edziec
            > > .
            > > Wiem, że Bóg patrzy na mnie kochającymi oczami, nie gorszy sie moimi wada
            > mi, co nie znaczy, że nie wzywa mnie do ich naprawy.
            >
            >

            A ja wierze, ze Bog akceptuje mnie taka, jaka jestem.
            • mona.blue Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 10:20
              brygada_ww napisała:

              > A ja wierze, ze Bog akceptuje mnie taka, jaka jestem.
              >

              Akceptuje Ciebie taką, jaka jesteś, ale wzywa również do nawrócenia, chce naszej świętości.
              • sandriks Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 10:43
                jej nie sądziłam, że na forum o psychologii zacznę czytać o nawracaniu :/
              • brygada_ww Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 15:02
                mona.blue napisała:

                > brygada_ww napisała:
                >
                > > A ja wierze, ze Bog akceptuje mnie taka, jaka jestem.
                > >
                >
                > Akceptuje Ciebie taką, jaka jesteś, ale wzywa również do nawrócenia, chce nasze
                > j świętości.

                To pozostan sobie swieta, nikt Ci przeciez nie broni.
                • mona.blue Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 15:06
                  brygada_ww napisała:

                  >
                  > > Akceptuje Ciebie taką, jaka jesteś, ale wzywa również do nawrócenia, chce
                  > nasze
                  > > j świętości.
                  >
                  > To pozostan sobie swieta, nikt Ci przeciez nie broni.
                  >
                  Daleko mi do świętości.
                  • zdegus_towana Re: Widzenie siebie oczami innych? 04.02.15, 15:45
                    Ja juz jak cokolwiek napisze na tym forum, a nie duzo, bo nie mam ani czasu, ani ochoty to bede sie zwracac do Ciebie Twoje Swietosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka