Dodaj do ulubionych

Po co nasi zolnierze sa w Iraku?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 09:06
Zaczynam podejrzewac, ze po to, zeby wszyscy tam zgineli. A teraz wyobrazcie
sobie, ze jestescie premierem Belka (albo prezydentem Kwasniewskim) i wlasnie
podjeliscie wspólnie z waszymi doradcami decyzje o wycofaniu polskich
jednostek wojskowych z Iraku. Jaki jest wasz nastepny krok? Oczywiscie
poinformowanie mediów. Wysylacie komunikat prasowy o nastepujacej tresci (to
moja wersja, licze na wasze, alternatywne):
"Nasza obecnosc w Iraku jest w tej chwili nieuzasadniona. W zwiazku z tym
informuje wszystkich zainteresowanych, ze polskie wojska zostana wycofane z
Iraku w przeciagu 2 miesiecy."
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.chello.pl 08.10.04, 10:27
      zaraz zaraz,

      rozdzielmy dwie rzeczy

      wojna w iraku jest rzeczywiscie nieuzasadniona, bez sensu, przeklamana i nie
      nasza

      ale nasza tam obecnosc ze strony politycznej juz podlega dyskusji

      chcielismy miec silnych kolegow?

      chcielismy do NATO?

      no to teraz w iraku zarabiamy na wzajemnosc USA, jakby ktos nam chcial zbrojne
      kuku

      czy to jest obecnie prawdopodobne, to inna sprawa

      ale podpisalismy, trzeba choc zachowac pozory konsekwencji


      i ustalmy jedna rzecz

      zolnierze czasem gina, a jak czlowiek wybiera zawod zawodowego wojskowego

      to nie placa mu za sprzatanie rejonu

      tylko za to ze jedzie i zabija tam gdzie kaza

      czy mu sie to podoba, czy nie

      taka prawda, choc brutalna
      • Gość: wypierdek mamuta Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:44
        Bla, bla, bla.
        • Gość: krish Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.chello.pl 08.10.04, 10:54
          moze i bla bla

          ale ja upieram sie i tak czy w ogole i nadal powinnismy byc w iraku

          polityka nie jest moja

          ja tylko napisalem mozliwe powody


          jedna rzecz na pewno: bo ostatnio w polsce wywraca sie znaczenie slowa zolnierz

          bo to pewna praca, wczesna emerytura, mieszkanie etc.


          ZOLNIERZ JEST PO TO, BY ZABIJAC NA WOJNIE, JEZELI TRZEBA

          JEZELI ZAWODOWY, TO NIE PYTA CZY W SLUSZNEJ

          TAKI ZAWOD

          choc wszyscy mysla ostatnio inaczej
          • Gość: wypierdek mamuta Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 11:27
            Czyli zawodowy zolnierz = zawodowy morderca (twoim zdaniem)? A stawka powinna
            byc twoim zdaniem od ilosci zabitych ludzi? I kazdy dostaje za tylu ilu zabil,
            czy zaplata powinna rozlozyc sie po równo na caly oddzial? I jakies potracenia
            za straty w ludziach we wlasnych szeregach, powiedzmy do 60% zarobków?

            • Gość: krish Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.chello.pl 08.10.04, 11:49
              > Czyli zawodowy zolnierz = zawodowy morderca (twoim zdaniem)?

              nie. nadintepretujesz

              ale zawodowy zabojca w penym sensie tak (choc moze z pobudek do zaakceptowania)

              nie moze byc zawodowym zolnierzem czlowiek, ktory nie jest w stanie zabic
              drugiego

              bo to poddaje w watpliwosc sens istnienia armii

              zreszta, gdyby Ciebie ktos mial bronic tu i teraz a nie gdzies tram na drugiej
              polkuli

              to tez pewnie wolalbys zeby umial zabijac


              ja daleki jestem od ocen. to tylko fakty i definicje

              ktore ludzie czesto i uparcie przeinaczaja
              • bonobo44 to poddaje w watpliwosc sens istnienia armii 08.10.04, 20:18
                tylko to?

                Gość portalu: krish napisał(a):

                > to poddaje w watpliwosc sens istnienia armii
                • Gość: krish Re: to poddaje w watpliwosc sens istnienia armii IP: *.chello.pl 08.10.04, 20:25
                  niestety jak zwykle nie rozumiesz co chce powoedziec

                  ja tu nie rozwazam czy armia jako taka jest przedsiewzieciem cacy czy be
                  z jakiegokolwiek punktu widzenia

                  ja mowie tylko ze zatrudnianie w niej ludzi niezdolnych zabijac
                  (jezeli juz istnieje)

                  jest sprzeczne z jej zalozeniami

                  i bezsensowne
                  • bonobo44 Re: to poddaje w watpliwosc sens istnienia armii 08.10.04, 22:58
                    Gość portalu: krish napisał(a):

                    > ja tu nie rozwazam czy armia jako taka jest przedsiewzieciem cacy czy be
                    > z jakiegokolwiek punktu widzenia

                    rozumiem, rozumiem, a przekomarzam sie, bo to dla mnie wazne, zebys nie tylko
                    Ty zauwazyl, ze we wspolczesnym swiecie takie rozdete armie to przezytek,
                    dla ktorego zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie sie czul "zmuszony" ow
                    przezytek wykorzystac w imie powszechnej szczesliwosci...

                    > ja mowie tylko ze zatrudnianie w niej ludzi niezdolnych zabijac
                    > (jezeli juz istnieje)jest sprzeczne z jej zalozeniami i bezsensowne

                    totez nikt takich nie zatrudnia - w ramach ich deklaracji o przekonaniach
                    nie posyla sie ich juz do wiezien w demokracji, jak onegdaj (mam przynajmniej
                    taka cicha bonobowa nadzieje)

                    zgodzisz sie jednak i z moim stwierdzeniem, ze z 5 razy mniej luda oplacanego
                    na tych polach rostomaitych w warunkach normalnych atmosferycznych 5 krotnie
                    wiekszym zoldem byloby znacznie bardziej zadowolonych wiecznym czuwaniem i
                    doskonaleniem swoich czujnych umiejetnosci za wolnosc nasza u nas niz za
                    wolnosc ich u nich i to wbrew nim i... praktycznie calemu swiatu?
                    • Gość: az Re: to poddaje w watpliwosc sens istnienia armii IP: 62.233.232.* 08.10.04, 23:24
                      > rozumiem, rozumiem, a przekomarzam sie, bo to dla mnie wazne, zebys nie tylko
                      > Ty zauwazyl, ze we wspolczesnym swiecie takie rozdete armie to przezytek,
                      > dla ktorego zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie sie czul "zmuszony" ow
                      > przezytek wykorzystac w imie powszechnej szczesliwosci...

                      A ja wolę mieć ten przeżytek, niż pozostawać bezbronnym ze słowami jedynie:
                      kochajcie nas, nie róbcie nam krzywdy jako i my innym nie czynimy.
                      • bonobo44 Re: to poddaje w watpliwosc sens istnienia armii 08.10.04, 23:30
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > A ja wolę mieć ten przeżytek, niż pozostawać bezbronnym ze słowami jedynie:
                        > kochajcie nas, nie róbcie nam krzywdy jako i my innym nie czynimy.

                        a do kogo niby chcialbys te slowa dzis skierowac, azie ?
                        albo tez przed kim to wolisz odczuwac potrzebe zaslaniania sie 100 tys armia i
                        lotnictwem za ladnych pare najgrubszych baniek, podczas gdy dzieci gloduja w
                        tym kraju jak nigdy przedtem przez ostatnie pol wieku ?
                        • Gość: az Re: to poddaje w watpliwosc sens istnienia armii IP: 62.233.232.* 08.10.04, 23:34
                          > a do kogo niby chcialbys te slowa dzis skierowac, azie ?

                          Do wszystkich.

                          > albo tez przed kim to wolisz odczuwac potrzebe zaslaniania sie 100 tys armia
                          i
                          > lotnictwem za ladnych pare najgrubszych baniek, podczas gdy dzieci gloduja w
                          > tym kraju jak nigdy przedtem przez ostatnie pol wieku ?

                          Dzieci głodują, ale nie z powodu istnienia armii.
                          • bonobo44 Re: to poddaje w watpliwosc sens istnienia armii 09.10.04, 00:05
                            Gość portalu: az napisał(a):

                            > Dzieci głodują, ale nie z powodu istnienia armii.

                            Czyzby? To zrobmy roczny eksperyment! Niech panstwo rozpusci na rok armie pa
                            domam na bezplatny urlop, niech wstrzyma realizacje wszelkich zagranicznych
                            kontraktow na zakup uzbrojenia, a zaoszczedzone w ten sposob pieniadze
                            rozdzieli na wyzywienie, leczenie, pomoce szkolne i wakacje dla wszystkich
                            dzieci, ktore dzis poszly w Polsce spac o pustym zoladku.

                            Powiem Ci az - te wszystkie dzieciaki spedzilyby cale swoje najblizsze wakacje
                            i to te zimowe i letnie w dowolnym wskazanym przez siebie nawet codziennie
                            innym punkcie globu, z noclegami w najlepszych hotelach z najwyzszym mozliwym
                            standardem wraz z calymi swymi rozdzinami, a wszystkie potrzebujace tego w
                            ciagu tylko tego jednego roku przeszlyby niezbedne operacje w najlepszych
                            klinikach amerykanskich.
    • Gość: wypierdek mamuta Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:57
      Zeby usunac pewna dwuznacznosc, napisze pierwsze zdanie jeszcze raz
      (powiekszone o jeden wyraz):
      Zaczynam podejrzewac, ze po to, zeby wszyscy oni tam zgineli.
      • Gość: malgo Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:41
        Przepraszam,ze sie wtrącę.
        Faktem jest,ze wojsko,to służba i żołnierz musi
        liczyc sie ze wszystkim co ta sluzba niesie.
        Wykonywac, nie dyskutowac,ginąć za nie swoje
        sprawy .Ja nie o tym.Nasuwa mi jednak taka
        refleksja,jak jednoznacznie zle ocenia sie,wejscie
        naszego wojska w 68 do Czechoslowacji a jak nie-
        jednoznacznie wejscie do Iraku.Dlaczego?..jedno i
        drugie nie nasze...

        A odezwa:Osiągneliśmy nasz cel.Sytuacja w Iraku została

        ustabilizowana.Świat został uwolniony od terroryzmu.Dostęp

        do zasobow ropy zabezpieczony dlatego...itd...a ze nieprawda

        jedna więcej?..

        Akurat bylam w Węgorzewie,gdy chowano Jednego co wrócił z Iraku.
        Wierzcie tak z bliska,to robi wrażenie...inne niż z gazety.
        Ale co tam ,ja to baba jestem,wzruszam się łatwo a na polityce
        się nie znam.

    • Gość: az Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: 62.233.232.* 08.10.04, 15:30
      Łatwo się zapomina.
      Kurdów, Kuwejt, 21 września, kłopoty ekspertów ONZ w Iraku.

      Misja była i jest słuszna.
      Toczy się jednak nie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Fanatyzm religijny
      tubylców, doprawiony odłamami wyznaniowymi, wieloplemiennością, zaskakuje poraz
      kolejny.
      Zadaniem misji była zmiana i ustabilizowanie rządów w Iraku. To dopiero przed
      nami. Wybory w Iraku przwidziane są na początek roku przyszłego. Do tego czasu
      powinniśmy tam pozostać. Dokończyć to cośmy wraz z innymi "rozgrzebali".
      Martwi mnie to, że krajowcy strzelają do obcych, w tym polskich, żołnierzy.
      Jednak podzielam zdanie krisha. Armia to nie koło łowieckie, ani tym bardziej
      koło gospodyń wiejskich.
      Nasze wojsko pojechało do Iraku z moim błogosławieństwem. Miało zlikwidować
      zagrożenie płynące stamtąd. Że stanie się tak jak jest tam teraz mało kto się
      spodziewał. Tak czy siak - misja musi być dokończona. Nawet w obliczu strat w
      ludziach. Wycofanie wojsk interwencyjnych w tym momencie to wołanie o kolejne
      nieszczęścia.
      • Gość: malgo Re: Az i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 16:38
        Przepraszam,bedzie szybko,bo "na wylocie"jestem.

        Uwazasz,ze po wyborach nastapi stabilizacja-dlaczego?

        Czy wycofanie wojska(naszego) po wyborach a nie teraz

        rzeczywiscie zapobiegnie nieszczesciom?Rzad beda mieli

        ale fanatyzm i wasnie zostana ,zeby sie skonczyly

        interwenci musieliby siedziec w Iraku ho ho ho...a

        i tak mogloby sie skonczyc jak w Wietnamie.


        Mojego blogoslawienstwa nie mieli.Nie wierze w misje,

        cywilizacyjna,raczej widze tu chec zrobieni interesu

        politycznego i biznesowego.WTC bylo wstrzasem dlatego

        zgoda na Afganistan.Inspektorzy mieli trudnosci a jak

        juz trudnosci nie bylo ,to co znaleziono??Nie wiem co

        istotniejsze uwolnienie Irakijczykow od Husajna,czy

        uwolnienie fanatyzmu religijnego.

        Mi jest zal ginacych naszych zolnierzy,czasem Az warto
        popatrzec z perspektywy kola gospodyn zWegorzewa .

        Na koniec dosadnie ,(przepraszam wiem,ze nie lubisz).Ty uwazasz,
        ze jak sie powiedzialo A to i B trzeba .Ja natomiast,ze jak sie
        wdepnelo w gówno,to nogę trzeba szybko wyjąć,nie grzebać tam z
        zacieciem.
        p








        • Gość: az Re: Az i.... IP: 62.233.232.* 08.10.04, 21:06
          Nie napisałem, że uważam, iż po wyborach w Iraku nastapi stabilizacja, czy inna
          prosperity.

          Czasami należy podjąć działania, mimo że smród z tego się robi i niewygody.

          Pisanie "Mi jest zal ginacych naszych zolnierzy" jest tak sobie cenne. Też
          mieszczę się w tych 99,999999...% tak uważających.

          Odnośnie gówna mam podobne zdanie jak Twoje.
          Jeśli zaś chodzi o ludzi, to byłbym bardziej ostrożny. Idzie o odpowiedzialność
          za swoje czyny.
      • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 08.10.04, 20:52
        Gość portalu: az napisał(a):

        > Toczy się jednak nie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli.

        Goździki i panny zalotnie myrgajace spod kwefow na naszych dzielnych
        chlopcow prezacych swoje mlode piersi z wyrywajacymi sie spod paradnych
        mundurow sercami...

        > Fanatyzm religijny tubylców, doprawiony odłamami wyznaniowymi,
        > wieloplemiennością, zaskakuje po raz kolejny.

        jacys tacy dziwni i pewnikiem ni w zab po naszemu nie rozumieja...
        co oni tam wlasciwie robia, w tej naszej odwiecznej babilonskiej prowincji?

        > Zadaniem misji była zmiana i ustabilizowanie rządów w Iraku.

        a wcale nie BMR, jak chcieliby tego co poniektorzy malkontenci

        > To dopiero przed nami.

        a ile juz za nami... i tu z przytupem:

        uch raduje siem serce raduje siem dusza,
        kiedy polski huzar na babilond rusza

        > Martwi mnie to, że krajowcy strzelają do obcych, w tym polskich, żołnierzy.

        dziwni jacys czy jak? przeciez my ich tam bronimy przed... nimi samymi 8(
        mogliby przeciez zrozumiec, ze polski zolnierz to SWOJ zolnierz, ktory moze
        tylko co nieco nieswojo siem czuje na piachu o sredniorocznej temperaturze ca.
        45 stopni i to w cieniu palmy, i to do tego stopnia, ze mu czesto ta palma
        odbija, i to do tego stopnia, ze caly ten zold to wolalby dostawac na tych
        polach roztomaitych ukwieconych kwieciem, porosnietych zytem,
        a nie w ostrzeliwanym z granatnikow camp babilont

        > Nasze wojsko pojechało do Iraku z moim błogosławieństwem.

        latwo jakos szastasz swoimi blogoslawienstwami; czemu sam sie tam nie wybrales,
        albo czemu nie wyslales syna lub ziecia, azecia?

        > Miało zlikwidować zagrożenie płynące stamtąd.

        ooo... czyzby jednak ukryta sugestia, ze to o BMR chodzilo?

        > Że stanie się tak jak jest tam teraz mało kto[ry az ktory to juz raz] się
        spodziewał.

        > Tak czy siak -

        zasiala baba mak, teraz kosi makowki, bialy sok wyciska i...
        ma zwidy w babilondzie babisko, ze to

        > misja

        mesjasza narodow

        i ze

        > musi być dokończona. Nawet w obliczu strat w ludziach.

        wszak ludzie to szczesliwie nie same azy

        zeby je od razu wycofac do pierwszej bazy

        > Wycofanie wojsk interwencyjnych w tym momencie to wołanie o kolejne
        > nieszczęścia.

        a ich pozostawienie?

        to zapewne wolanie o kolejne fale szczescia
        juz drugi rok zalewajace owe
        ........................... babilonskie niebozeta ?
        • Gość: az Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: 62.233.232.* 08.10.04, 21:22
          > a ile juz za nami... i tu z przytupem:

          Tupnięcie jest Twoje.

          > latwo jakos szastasz swoimi blogoslawienstwami; czemu sam sie tam nie
          wybrales,
          >
          > albo czemu nie wyslales syna lub ziecia, azecia?

          Głupi(a), czy co?
          Tak pojechało wojsko.
          Nie szastam łatwo swoimi błogosławieństwami.

          > ooo... czyzby jednak ukryta sugestia, ze to o BMR chodzilo?

          Również.

          > to zapewne wolanie o kolejne fale szczescia
          > juz drugi rok zalewajace owe
          > ........................... babilonskie niebozeta ?

          O racjach pozostawienia jeszcze przez jakiś czas naszych wojsk w Iraku pisałem
          w poprzednim poście. I nie powiedziałem tam, że będzie lekko i przyjemnie.

          Poziom (styl) dyskusji, który tu zaprezentowałeś(aś) marnie świadczy o Tobie.
          Ale baw się dalej, jeśli inaczej nie potrafisz rozmawiać o poruszonym tu
          problemie.
          • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 08.10.04, 21:54
            > O racjach pozostawienia jeszcze przez jakiś czas naszych wojsk w Iraku
            pisałem

            ano, pisales... tAZ co z tego? ktos inny TEZ napisal

            nie powinno byc takich jak w 68-m racji
            za... demokracji

            i co az - dalo Ci to co do myslenia?
            cy nic i cekos az co? az ich tam syckich stamtond w blaszankach psywiozom?
            za co i po co az? moze za wolnosc tom wasom azowom i nasom boMBOnobowom?

            chcialbys az, coby ci hamerykany wolnosc psywiosly w 80-ch posypujonc te pola
            rostomaite lolowiano-uranowom grykom?
            • Gość: az Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: 62.233.232.* 08.10.04, 22:10
              > nie powinno byc takich jak w 68-m racji
              > za... demokracji

              Nie rozumiem.

              > i co az - dalo Ci to co do myslenia?
              > cy nic i cekos az co? az ich tam syckich stamtond w blaszankach psywiozom?

              Nie czekam na to.
              (zadziwiające [żenujące] masz podejrzenia i sugestie)

              > za co i po co az? moze za wolnosc tom wasom azowom i nasom boMBOnobowom?

              Zdaje się, że nie jesteś w stanie tego odgadnąć (zrozumieć).
              Idzie o moje i moich bliskich bezpieczeństwo.

              > chcialbys az, coby ci hamerykany wolnosc psywiosly w 80-ch posypujonc te pola
              > rostomaite lolowiano-uranowom grykom?

              Jak już wiesz, nie idzie mi jedynie o wolność.

              Potwierdzasz tym postem (jego stylem) moje niskie zdanie o Tobie.
              Ale baw się dalej, jeśli inaczej nie potrafisz.
              • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 08.10.04, 22:47
                Gość portalu: az napisał(a):

                > > nie powinno byc takich jak w 68-m racji
                > > za... demokracji
                >
                > Nie rozumiem.

                Nic na to nie poradze...

                /dobra, zmeczyla mnie nieco ta forma bonobiastego dialektu,
                wiec wyjasnie w plain words, jesli ktos tego nie zrobi za mnie,
                zmeczony jestem, to wyjasnie potem, gdy znowu zapytasz,
                zamiast pomyslec/

                > Idzie o moje i moich bliskich bezpieczeństwo.

                Strach jest najgorszym doradca...
                widze, ze jakos niespecjalnie martwi Cie bezpieczenstwo naszych zolnierzy, ani
                Twoje wlasne (czyzbys uwazal, ze udzialem w tej wojnie udalo nam sie radykalnie
                obnizyc grozby zamachow terrorystycznych na terenie Polski?)

                > Jak już wiesz, nie idzie mi jedynie o wolność.

                A o co Ci jeszcze chodzi, bo na pewno nie o wolnosc od zycia w strachu?

                > Potwierdzasz tym postem (jego stylem) moje niskie zdanie o Tobie.

                Nie musisz sie powtarzac, zeby bylo dla mnie jasne, ze masz za to wysokie
                zdanie o Sobie.

                > Ale baw się dalej, jeśli inaczej nie potrafisz.

                Wojna to nie zabawa, Az... i nic mnie w tej sytuacji nie bawi, o nie... jestes
                jeszcze zapewne bardzo mlodym okAzem swego gatunku, totez pewnie dlatego
                sadzisz, ze to taka dobra gra komputerowa, w ktorej wszystko powinno byc na
                swoim miejscu - biale charaktery na bialych polach, czarne na czarnych, a
                zolnierze sa po to, zeby tej zdroworozsadkowej koncepcji pilnowac, ile by
                czerwonego nie bylo do tego potrzeba, prawda, Azo(ie)?

                Niestety, mnostwo ludzi zlej woli - o Twoim dziecinnym sposobie myslenia -
                trzesie polityka tego kraju wbrew jego obywatelom i jak na rAZie nie ma na nich
                sily. Stad moj ton... nieco "zblazowany"... stalo sie to, przed czym
                ostrzegalem - niewielu mnie podowczas sluchalo... napadow bylo niebo wiecej niz
                nawet w sprawie tych biednych fok... zgorzknienie to starcze, a nie
                zblazowanie, Azo(-ie)
                • Gość: az Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: 62.233.232.* 08.10.04, 23:17
                  > widze, ze jakos niespecjalnie martwi Cie bezpieczenstwo naszych zolnierzy, ani
                  >
                  > Twoje wlasne (czyzbys uwazal, ze udzialem w tej wojnie udalo nam sie
                  radykalnie
                  >
                  > obnizyc grozby zamachow terrorystycznych na terenie Polski?)

                  Tak jak podejrzewałem - źle widzisz.

                  > A o co Ci jeszcze chodzi, bo na pewno nie o wolnosc od zycia w strachu?

                  Już to tu pisałem.

                  > Nie musisz sie powtarzac, zeby bylo dla mnie jasne, ze masz za to wysokie
                  > zdanie o Sobie.

                  Czasem warto coś powtórzyć.
                  Mam o sobie dobre zdanie. Jesteś tym zaskoczony(a)?
                  Tobie trudno będzie osiągnąć moje dobre mniemanie o Tobie. Swoimi poprzednimi
                  postami zakpiłeś(aś) z tematyki tu poruszanej, zakpiłeś(aś) ze mnie.

                  > Wojna to nie zabawa, Az...

                  Wiem o tym doskonale.
                  Dlatego z powagą odnoszę się do zaistniałej sytuacji.

                  > Niestety, mnostwo ludzi zlej woli - o Twoim dziecinnym sposobie myslenia -
                  > trzesie polityka tego kraju wbrew jego obywatelom i jak na rAZie nie ma na
                  nich
                  >
                  > sily.

                  W czym wyraża się ów dziecinny sposób myślenia?
                  • bonobo44 W czym wyraża się ów dziecinny sposób myślenia? 08.10.04, 23:54
                    Alez oczywiscie w tym, ze mozna uszczesliwic innych ludzi, zwlaszcza narodu
                    zupelnie odmiennej od naszej kultury, wbrew jego woli, a najlepiej zabijajac
                    przy okazji dziesiatki tysiecy jego kobiet i dzieci...

                    Alez oczywiscie w tym, ze mozna bylo oczekiwac podciecia korzeni terroryzmu
                    rozsiewajac je na pustyniach Iraku, gdzie klimat ku temu szczegolnie
                    sprzyjajacy (cieplarniane warunki inkubatora z temperaturami siegajacymi przez
                    okragly rok nawet 48 stopni w cieniu, z sadzonkami podlewanymi glownie ropa
                    saudyjska, jakby lokalnej bylo malo)?

                    Alez oczywiscie w tym, ze mozna uniknac aktow terroru ze strony grup, ktorych
                    nie stac na rozwiazywanie swoich problemow inaczej, np. stosujac terroryzm
                    panstwowy, ktory raczymy wspierac w Iraku.

                    Alez oczywiscie w tym, ze mozna zakladac, ze wojna jest rozwiazaniem
                    politycznym poprzedzajacym negocjacje polityczne, szantaz polityczny, zabojstwo
                    polityczne.

                    Alez oczywiscie w tym, ze amerykanom chodzilo w Iraku o cos wiecej niz o
                    przywrocenie pelnej kontroli nad zasobami energii na Bliskim Wschodzie i
                    swobodnym przeplywie petrokapitalu.

                    Alez oczywiscie w tym, ze Amerykanie zrobili wszystko, zeby nie umocnic SH na
                    pozycji wszechwladnego watazki i nie zaopatrzyc go w BMR przeciwko Iranowi?

                    Alez oczywiscie w tym, ze Amerykanie zrobili wszystko, zeby wesprzec powstanie
                    Szyitow (odpowiednik naszego PW'44) przeciwko SH po Pustynnej Burzy.

                    Alez oczywiscie w tym, ze na krzywdzie tamtej nacji mozna bylo zbic jakikolwiek
                    kapital czy to polityczny, czy ekonomiczny, nawet liczac przy tym na ochlapy ze
                    stypy z panskiego stolu.

                    Alez oczywiscie w tym, ze sadzi sie, iz po drodze nam bardziej z Ameryka niz z
                    Europa.

                    Alez oczywiscie w tym, ze dobry Wuj Sam poglaszcze nas po glowkach i z
                    wdziecznosci oglosi kolejnym stanem USA z wszelkimi z tej racji plynacymi
                    przywilejami, lacznie z zachowaniem lokalnego prawa stanowego i prawa do
                    wyborow wlasnego gubernatora przez ten stan Polinois.

                    ... moglbym tak jescze do rana, a Ty samodzielnie nic z tego nie dostrzegasz -
                    jak myslisz, dlaczego? otoz dlatego, i to na tym glownie polega Twoj dziecinny
                    sposob myslenia, ze Ty po prostu nie myslisz samodzielnie...
                    • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 00:07
                      Fakt, podałeś wiele przykładów, niech będzie dziecinnego, myślenia.
                      Ino, że owo myślenie przypisałeś mi. Pudło wielokrotne.

                      > ... moglbym tak jescze do rana, a Ty samodzielnie nic z tego nie dostrzegasz -

                      > jak myslisz, dlaczego? otoz dlatego, i to na tym glownie polega Twoj
                      dziecinny
                      > sposob myslenia, ze Ty po prostu nie myslisz samodzielnie...

                      A za to jestem Ci szczególnie wdzięczny.
                      Przekonałeś mnie ostatecznie, że nic warta jest rozmowa z Tobą.
                      Bywaj zdrów.
                    • vielonick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 00:16
                      > Alez oczywiscie w tym, ze mozna uszczesliwic innych ludzi, zwlaszcza narodu
                      > zupelnie odmiennej od naszej kultury, wbrew jego woli, a najlepiej zabijajac
                      > przy okazji dziesiatki tysiecy jego kobiet i dzieci...

                      kto zabija?
                      Polacy? Amerykanie? Australijczycy? Brytyjczycy?

                      dziesiatki tysiecy kobiet i dzieci to zabijal Husajn
                      teraz tez gina Irakijczycy (cywile) w atakach terrorystycznych
                      i przypominam ze te ataki nie sa organizowane przez wojska koalicji

                      czy w Iraku byloby spokojniej gdyby wojsk okupacyjnych nie bylo?
                      moim zdaniem nie
                      bylaby jeszcze wieksza jatka
                      ale mozna z tym polemizowac, jak wojska nie wyjda to sie nie dowiemy

                      chowanie glowy w piasek nigdy dobrze sie nie konczylo
                      o Hitlerze nawet nie bede wspominac bo to trywialny przyklad
                      a myslenie, ze bylibysmy bezpieczniejsi nie biorac udzialu w wojnie
                      jest wg mnie daleko posunieta naiwnoscia

                      krish - chcielismy do NATO
                      bo nie chcielismy byc w Ukladzie Warszawskim

                      az - gratulacje za post :)))))
                      • bonobo44 problem Husajna 09.10.04, 00:25
                        1) gdyby Amerykanie udzielili pomocy Szyitom w ich powstaniu,
                        Irakijczycy juz dawno by sie uporali z Husajnem i jego otoczeniem

                        2) gdyby Amerykanie zdecydowali sie odstrzelic Husajna i rzucili w eter
                        pytanie "a teraz kto nastepny?", jego problem rowniez przestalby istniec

                        3) a nie zrobili ani jednego ani drugiego wylacznie dlatego, ze nie mieli w tym
                        interesu zadnego

                        4) w pospiesznie przeprowadzonej wojnie mieli ich za to az nadto
                        • vielonick Re: problem Husajna 09.10.04, 00:32
                          Amerykanie chcieli odstrzelic Husajna
                          dlatego rozpoczeli wojne
                          (nie byl to jedyny powod jej rozpoczecia ;)

                          mozna ubolewac, ze tak pozno ale...
                          lepiej pozno niz wcale

                          Czeczenia powinna byc nastepna
                          ale chetnych do odstrzelenia Putina jakos nie widac...
                          • bonobo44 Re: problem Husajna 09.10.04, 00:38
                            vielonick napisała:

                            > Amerykanie chcieli odstrzelic Husajna
                            > dlatego rozpoczeli wojne

                            Amerykanie NIE chcieli odstrzelic Husajna (i NIE odstrzelili)
                            dlatego rozpoczeli wojne

                            > (nie byl to jedyny powod jej rozpoczecia ;)

                            przeciez mowie, ze nie byl to ZADEN powod jej rozpoczecia
                            • vielonick Re: problem Husajna 09.10.04, 00:51
                              nieee
                              potem chcieli ale im nie wyszlo ;)

                              z drugiej strony
                              gdyby Husajna okrzyknieto meczennikiem...
                              dopiero mogloby sie zaczac

                              z takich sytuacji nie ma dobrych wyjsc
                              po prostu
                              • bonobo44 Re: problem Husajna 09.10.04, 01:01
                                vielonick napisała:

                                > nieee
                                > potem chcieli ale im nie wyszlo ;)

                                po jakim "potem" masz na mysli, chyba nie po tym, gdy juz weszli "po niego"
                                "cala potega militarna"?

                                > z drugiej strony
                                > gdyby Husajna okrzyknieto meczennikiem...
                                > dopiero mogloby sie zaczac

                                a coz niby gorszego mogloby sie zaczac od tego, co teraz tam mamy?

                                > z takich sytuacji nie ma dobrych wyjsc

                                ale sa duzo duzo lepsze i duzo duzo gorsze

                                > po prostu

                                i duzo duzo prostsze, a na pewno kosztujace zycie duzo duzo mniej osob
                                • vielonick Re: problem Husajna 09.10.04, 01:11
                                  no to masz slaba wyobraznie...
                                  • bonobo44 Re: problem Husajna 09.10.04, 01:20
                                    masz na mysli moje "duzo, duzo", czy swoje "dopiero" ?
                                    jesli to ostatnie, to oswiec mnie prosze drobna wizja na 2-3 sentencje
                                    • vielonick Re: problem Husajna 12.10.04, 13:30
                                      bonobo44 napisał:

                                      > masz na mysli moje "duzo, duzo", czy swoje "dopiero" ?

                                      mam na mysli to:
                                      "a coz niby gorszego mogloby sie zaczac od tego, co teraz tam mamy?"
                      • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 00:28
                        Podoba mi się Twoja argumentacja.
                        Podpisuję się pod nią.

                        > krish - chcielismy do NATO
                        > bo nie chcielismy byc w Ukladzie Warszawskim

                        To był jeden z powodów.

                        > az - gratulacje za post :)))))

                        O matko!
                        Któren?
                        • vielonick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 00:37
                          a kazden stad!
                          i tez sie mogiem podpisac :)))))
                      • bonobo44 Idiots? 09.10.04, 00:34
                        vielonick napisała:

                        > krish - chcielismy do NATO
                        > bo nie chcielismy byc w Ukladzie Warszawskim

                        a co tu ma wyschly stary piernik do nowoczesnej elektrowni wiatrowej?

                        jakos nie daje sie zauwazyc, zeby to NATO poszlo na wojne z Irakiem...
                        Europa wrecz dziwnie niechetnie odwrocila sie do tego konfliktu plecami,
                        zreszta z dojmujaca przewaga reszty swiata (ktos jeszcze pamieta mapke z
                        napisem "Idiots" ?)
                        • Gość: krish Re: Idiots? IP: *.chello.pl 09.10.04, 00:48
                          Ty tez cos pieprzysz
                          NATO dla Polski = USA

                          kraje europejskie juz raz nam gwarantowaly bezpieczenstwo
                          • bonobo44 Re: Idiots? 09.10.04, 00:55
                            Gość portalu: krish napisał(a):

                            > Ty tez cos pieprzysz

                            czy to znaczy, ze Twoim zdaniem obaj cos tu pieprzymy?

                            > NATO dla Polski = USA

                            co widac, slychac i cuc

                            > kraje europejskie juz raz nam gwarantowaly bezpieczenstwo

                            no coz, nieco sie od tamtej pory zmienilo, a teraz
                            dopoki jestesmy jedna Europa (tzn. dopoki jej nie rozwalimy od srodka),
                            ciagle widzisz takiego, kto nam podskoczy?
                            • vielonick Re: Idiot? 09.10.04, 01:01
                              czy Ty aby przypadkiem nie przeceniasz roli Polski na arenie miedzynarodowej?
                              • bonobo44 Re: Idiot? 09.10.04, 01:10

                                kto, ja ?
                            • Gość: krish Re: Idiots? IP: *.chello.pl 09.10.04, 11:22
                              ja pierdole...

                              jedna europa ???

                              nie rozwalimy... MY???

                              nie ma zadnej jednej europy

                              sa tylko niemcy i francja chcace byc mocarstwami i dopierdolic USA

                              przekonasz sie

                              zreszta popatrz na stosunki polsko niemieckie w jednej europie. to przedsmak

                              a ta jedna europa sama sie rozwali

                              jak palacyk z piasku

                              trzeba tylko poczekac

                              rozwali sie gospodarczo. socjalizm nie zadzialal jak do tej pory NIGDZIE

                              tak tez nie ma powodu sądzic, ze zadziala teraz
                      • Gość: krish Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: *.chello.pl 09.10.04, 00:45
                        bez przesady

                        ukladu warszawskiego juz nie bylo, kiedy chcielismy

                        ale Ty tez chcesz przypisac mi oceny

                        a ja nie chce oceniac

                        ja tylko mowie o powodach
                        z jakis przyczyn niepopularnych
                        ktore wszyscy przemalowuja na inne
                        • vielonick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 00:57
                          matko, krish
                          jak sie jest biednym i malym panstwem
                          (wg Kwacha 'srednim')
                          to trzeba sie przylaczyc do silniejszych
                          do wyboru masz USA i Rosje
                          wybralismy to pierwsze, i slusznie moim zdaniem
                          bo trzeciej drogi nie ma

                          same Twoje slowa o wujku Samie
                          jest w jakis sposob oceniajace
                          • bonobo44 Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 01:04
                            vielonick napisała:

                            > bo trzeciej drogi nie ma

                            istotnie, coz tam dla nas jakas europka - . bez znaczenia
                            • vielonick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 01:08
                              niewatpliwie jest slabsza niz USA
                              i gospodarczo i militarnie
                              ale
                              i w UE jestesmy i w NATO
                              wiec o co chodzi z ta 'europka'?
                              • bonobo44 Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 01:14
                                o to trzecie wyjscie

                                bo owa Europa
                                niewatpliwie dzis wciaz jeszcze duzo slabsza niz USA
                                i gospodarczo i militarnie
                                jutro taka byc przestanie - gospodarczo przynajmniej
                                • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 01:18
                                  > bo owa Europa
                                  > niewatpliwie dzis wciaz jeszcze duzo slabsza niz USA
                                  > i gospodarczo i militarnie
                                  > jutro taka byc przestanie - gospodarczo przynajmniej

                                  Matuś moja.
                                  Tak se czytam i oczom nie wierzę.
                                  Pora bajek na dobranoc?
                                  • bonobo44 Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 01:26
                                    istotnie, to kwestia wiary

                                    poziwiom-uwidim, znaczitsa ty dozywiosz-uwidisz i... bonobiastego
                                    wspomnisz w zadziwieniu zlocistym
                                    • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 01:36
                                      Abstrahując od zakończenia naszej tu dyskusji, nie sposób pominąć bez słowa
                                      Twoje uwagi. Dlatego się odzywam.
                                      Podobnie jak tę silną gospodarczo Europę, w świecie bajek widzę twierdzenie, że
                                      marnemu losowi wielu polskich dzieci przysłużyły się myśliwce F-16.
                                      • pazdziernick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 01:39
                                        Gość portalu: az napisał(a):

                                        > Abstrahując od zakończenia naszej tu dyskusji, nie sposób pominąć bez słowa
                                        > Twoje uwagi. Dlatego się odzywam.
                                        > Podobnie jak tę silną gospodarczo Europę, w świecie bajek widzę twierdzenie,
                                        że
                                        >
                                        > marnemu losowi wielu polskich dzieci przysłużyły się myśliwce F-16.
                                        Europa nie jest silna gospodarczo, dlaczego?
                                        • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 01:43
                                          > Europa nie jest silna gospodarczo, dlaczego?

                                          Ja wiem.
                                          Ty nie wiesz?!
                                          • pazdziernick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 01:44
                                            Gość portalu: az napisał(a):

                                            > > Europa nie jest silna gospodarczo, dlaczego?
                                            >
                                            > Ja wiem.
                                            > Ty nie wiesz?!
                                            nie wiem, nawet sie nie domyslam, powiedz.
                                            • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 01:46
                                              > nie wiem, nawet sie nie domyslam, powiedz.

                                              Niee.
                                              Mam ciekawsze zajęcia, niż wykłady na poziomie zerówki.
                                              • pazdziernick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 01:52
                                                Gość portalu: az napisał(a):

                                                > > nie wiem, nawet sie nie domyslam, powiedz.
                                                >
                                                > Niee.
                                                > Mam ciekawsze zajęcia, niż wykłady na poziomie zerówki.

                                                szkoda, ze nie chcesz pouczyc maluczkich
                                                to skad maja wziac te madrosc?
                                                • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 02:08
                                                  > szkoda, ze nie chcesz pouczyc maluczkich
                                                  > to skad maja wziac te madrosc?

                                                  O!
                                                  O kim myślisz pisząc "nas"?
                                                  Dlaczego określasz ich jako "maluczkich"?
                                                  Naprawdę nie wiesz skąd można czerpać wiedzę?
                                                  • pazdziernick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 02:13
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > szkoda, ze nie chcesz pouczyc maluczkich
                                                    > > to skad maja wziac te madrosc?
                                                    >
                                                    > O!
                                                    > O kim myślisz pisząc "nas"?
                                                    > Dlaczego określasz ich jako "maluczkich"?
                                                    > Naprawdę nie wiesz skąd można czerpać wiedzę?
                                                    dziwne to odpowiedzi, ktore pytaniami sa, do skonczenia swiata mozna tak
                                                    rozmawiac.
                                                    Powiedz po prostu dlaczego uwazasz Europe za slaba gospodarczo.
                                                  • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 02:25
                                                    > dziwne to odpowiedzi, ktore pytaniami sa, do skonczenia swiata mozna tak
                                                    > rozmawiac.
                                                    > Powiedz po prostu dlaczego uwazasz Europe za slaba gospodarczo.

                                                    Widzisz, czasem warto coś uściślić.
                                                    Zdaje się, że traktujesz mnie jako guru, prześmiewczo, czy na poważnie.
                                                    Nie mam ochoty zabierać głosu z tej pozycji.
                                                  • pazdziernick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 02:29
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > dziwne to odpowiedzi, ktore pytaniami sa, do skonczenia swiata mozna tak
                                                    > > rozmawiac.
                                                    > > Powiedz po prostu dlaczego uwazasz Europe za slaba gospodarczo.
                                                    >
                                                    > Widzisz, czasem warto coś uściślić.
                                                    > Zdaje się, że traktujesz mnie jako guru, prześmiewczo, czy na poważnie.
                                                    > Nie mam ochoty zabierać głosu z tej pozycji.

                                                    ciekaw jestem twojej opinii
                                                  • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 02:32
                                                    > ciekaw jestem twojej opinii

                                                    Dziwnie pytałeś.

                                                    Późno już.
                                                    Dobranoc.
                                                  • pazdziernick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 02:42
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > ciekaw jestem twojej opinii
                                                    >
                                                    > Dziwnie pytałeś.
                                                    >
                                                    > Późno już.
                                                    > Dobranoc.
                                                    czyli tak czy siak do madrosci dojsc trudno bo np. dziwnie pytales, a moze
                                                    dziwnie patrzyles, dziwnie mlaskales, dziwnie stekales, dziwnie sie nie
                                                    spieszyles, dziwnie sie spieszyles
                                                  • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 02:52
                                                    > czyli tak czy siak do madrosci dojsc trudno bo np. dziwnie pytales, a moze
                                                    > dziwnie patrzyles, dziwnie mlaskales, dziwnie stekales, dziwnie sie nie
                                                    > spieszyles, dziwnie sie spieszyles

                                                    Hm hm hm, wygląda na to, że masz sporo problemów...
                                                    Czasem dzieją się rzeczy dziwne, czasem dziwne dla mnie, czasem dla Ciebie.
                                                    Odnośnie dróg do mądrości, nie jest tak źle, jak to tu przedstawiasz.

                                                    Dobrej nocy
                                                  • pazdziernick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 03:02
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > czyli tak czy siak do madrosci dojsc trudno bo np. dziwnie pytales, a moz
                                                    > e
                                                    > > dziwnie patrzyles, dziwnie mlaskales, dziwnie stekales, dziwnie sie nie
                                                    > > spieszyles, dziwnie sie spieszyles
                                                    >
                                                    > Hm hm hm, wygląda na to, że masz sporo problemów...
                                                    > Czasem dzieją się rzeczy dziwne, czasem dziwne dla mnie, czasem dla Ciebie.
                                                    > Odnośnie dróg do mądrości, nie jest tak źle, jak to tu przedstawiasz.
                                                    >
                                                    > Dobrej nocy
                                                    Zadalem proste pytanie, nie otrzymalem odpowiedzi, za to naczytalem sie
                                                    pouczen...no trudno, pojde spac tak samo glupi jak sie obudzilem.
                                                  • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 03:22
                                                    > Zadalem proste pytanie, nie otrzymalem odpowiedzi, za to naczytalem sie
                                                    > pouczen...no trudno, pojde spac tak samo glupi jak sie obudzilem.

                                                    No i kroczysz drogą ku mądrości.
                                                    Ważne, by po czytaniu wyciągnąć wnioski.

                                                    Tak przy okazji: sprzedawcy w sklepie różnie reagują na klientów, jednych
                                                    obsłużą z radością, innych wyłącznie z konieczności.
                                                  • pazdziernick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 03:33
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > Zadalem proste pytanie, nie otrzymalem odpowiedzi, za to naczytalem sie
                                                    > > pouczen...no trudno, pojde spac tak samo glupi jak sie obudzilem.
                                                    >
                                                    > No i kroczysz drogą ku mądrości.
                                                    > Ważne, by po czytaniu wyciągnąć wnioski.
                                                    >
                                                    > Tak przy okazji: sprzedawcy w sklepie różnie reagują na klientów, jednych
                                                    > obsłużą z radością, innych wyłącznie z konieczności.

                                                    ale chyba nie ma takich sprzedawcow, co by wcale klienta nie obsluzyli?
                                                    powiadasz ze nie zasluguje na twoja uwage, byc moze masz racje, dziekuje, ze
                                                    chociaz tyle sie dzisiaj dowiedzialem, jednak nie jest to dzien dla mnie
                                                    zupelnie stracony dobranoc
                                              • bonobo44 Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 01:52
                                                az chce zapewne powiedziec, ze z silnym to pewnikiem bysmy sie nie probowali
                                                zwiazac unia gospodarcza, bo do nas to niepodobne 8)

                                                wiec za wszelka cene zwiazalismy sie ze slabym i bez perspektyw, he, he...
                                                • pazdziernick Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni 09.10.04, 01:55
                                                  bonobo44 napisał:

                                                  > az chce zapewne powiedziec, ze z silnym to pewnikiem bysmy sie nie probowali
                                                  > zwiazac unia gospodarcza, bo do nas to niepodobne 8)
                                                  >
                                                  > wiec za wszelka cene zwiazalismy sie ze slabym i bez perspektyw, he, he...

                                                  ja nie wiem co chce powiedziec az
                                                • Gość: az Re: W czym wyraża się ów dziecinny sposób myśleni IP: 62.233.232.* 09.10.04, 02:05
                                                  > az chce zapewne powiedziec, ze z silnym to pewnikiem bysmy sie nie probowali
                                                  > zwiazac unia gospodarcza, bo do nas to niepodobne 8)
                                                  >
                                                  > wiec za wszelka cene zwiazalismy sie ze slabym i bez perspektyw, he, he...

                                                  Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwy tym zmyślaniem sobie moich myśli.
    • witch-witch Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 08.10.04, 21:29
      Gość portalu: wypierdek mamuta napisał(a):

      > "Nasza obecnosc w Iraku jest w tej chwili nieuzasadniona. W zwiazku z tym
      > informuje wszystkich zainteresowanych, ze polskie wojska zostana wycofane z
      > Iraku w przeciagu 2 miesiecy."
      .......................
      Mała poprawka:
      > "Nasza obecnosc w Iraku jest w tej chwili nieuzasadniona. W zwiazku z tym
      > informuje wszystkich zainteresowanych, ze polskie wojska zostana wycofane z
      > Iraku w przeciagu ..3 dni! Ani dnia dłużej, do jasnej chorery! A ty Bush,
      znajdź sobie innych debili, którzy będą się suszyc w tym upalnym Iraku. I tylko
      nie pyskuj!" Koniec. Kropka.
    • Gość: ryb Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.10.04, 22:18
      Szukaja 700mln dolarow ktore Sadam wisial i zaden sposob nie chcial zaplacic...
      • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 08.10.04, 23:12
        a dokladamy drugie tyle w cene zasiekow wokol campilon,
        nie liczac kosztow kontraktu stulecia (tego nowego) na rzecz amerykanow...
        Europa to pewnie by sie zadowolila, gdybysmy przyjeli gratis po jednym modelu
        kazdego wspolczesnego fockewoolfa jej produkcji do testow (zebralby sie z tego
        niezly dywizjon i to praktycznie gratis?), ale co nam tam... pare ladnych
        milardow USD w bloto wiecej czy mniej...

        btw, dopiero wczoraj dowiedzialem sie, ze brytyjska Izba Gmin wpadla w radosc
        niezwykla na wiesc o tym, ze trzecim koalicjantem Polska zostanie - ponoc nigdy
        przedtem nie bylo tam tak wesolo...
        • Gość: az Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: 62.233.232.* 08.10.04, 23:25
          > btw, dopiero wczoraj dowiedzialem sie, ze brytyjska Izba Gmin wpadla w radosc
          > niezwykla na wiesc o tym, ze trzecim koalicjantem Polska zostanie - ponoc
          nigdy
          >
          > przedtem nie bylo tam tak wesolo...

          Mógłbyś poszerzyć tę informację?
          Radowali się ze szczęścia czy z rozpaczy?
          • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 09.10.04, 00:07
            Gość portalu: az napisał(a):

            > Mógłbyś poszerzyć tę informację?
            > Radowali się ze szczęścia czy z rozpaczy?

            Trudno mi powiedziec, bo ponoc... zasmiewali sie do lez...
          • vielonick Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 09.10.04, 00:27

            > Mógłbyś poszerzyć tę informację?
            > Radowali się ze szczęścia czy z rozpaczy?

            chodzi o mizernosc polskiego wojska
            (bonobo przeszacowal ilosc pieniedzy przeznaczanego na wojsko z polskiego
            budzetu)
            • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 09.10.04, 00:47
              vielonick napisała:

              > (bonobo przeszacowal ilosc pieniedzy przeznaczanego na wojsko z polskiego
              > budzetu)

              rozumiem, F-14 kupujemy z amerykanskiego budzetu...
              na utrzymanie naszych dzielnych chlopakow w Iraku rowniez loza Amerykanie...
              za ich loty tam i we wte to placa zapewne Ukraincy...
              nie mowiac o kosztach utrzymania pozostalej czesci naszej armii wylegujacej sie
              bezczynnie w pieleszach domowych...
              • vielonick Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 12.10.04, 13:26
                bonobo :)

                ja nie pisalam kto placi ale ile...
                • bonobo44 ZWROC UWAGE NA PAJACYKA !!! 12.10.04, 18:42
                  Chcesz pomoc - zwroc przynajmniej uwage na pajacyka
                  www.pajacyk.pl/

                  CZY ISTOTNIE BONOBO PRZESZACOWALO?
                  No to zobaczmy, co sie nam wygugluje jako pierwsze sensowne z brzegu:

                  "Teraz chociaż Polska udaje, że wybiera cywilne władze przy pomocy
                  proporcjonalnego systemu wyborczego, są oni faktycznie tylko politycznymi
                  marionetkami, których zadaniem jest gwarantować wojskowy budżet. Ten wojskowy
                  budżet Polski, pomimo skrajnego ubóstwa i bezrobocia wśród Polaków, jest równy
                  budżetowi nuklearnego Pakistanu, który ma liczbę ludności 4 razy większą niż
                  Polska. Jest on cztery razy większy niż wojskowy budżet bogatej Kanady. "

                  "Najnowsze nabytki za miliardy dolarów nowoczesnych odrzutowych myśliwców,
                  transporterów i innych zabawek typu high tech, zadłużyły przyszłą Polskę na
                  następne
                  30 lat. "

                  "Muszę dodać, że podczas mojej politycznej pracy w Polsce nigdy nie widziałem
                  więcej władzy i więcej bogactwa niż w rękach wojskowych szarych eminencji. Aż
                  do dzisiaj wojskowi utrzymują luksusowe ekskluzywne hotele i uzdrowiska, i nie
                  ma w Polsce drzwi przed nimi zamkniętych. Najsilniejsza organizacja, nietykalna
                  i otoczona ścisłą tajemnicą to WSI (Wojskowe Służby Informacyjne), które są
                  polskim odpowiednikiem CIA.
                  Niedawno wydana ustawa, przeforsowana w Parlamencie dzięki postkomunistycznym
                  partiom "lewicowym", eliminuje nawet konieczność składania przez WSI sprawozdań
                  władzom cywilnym. Oceniam, że jeśli tylko 10% z wojskowego budżetu jest
                  zgarniane przez najwyższych generałów, mają oni 400 milionów dolarów gotówki do
                  podziału między sobą, i tak rok po roku. "
                  www.mail-archive.com/rowp@3w3.net/msg00088.html
                  /zaloze sie, ze nigdy byscie nie zgadli, kto jest autorem/


                  Oznacza to, ze nasz budzet wojskowy wynosi 4 miliardy dolarow rocznie.
                  Liczba sie zgadza, co latwo sprawdzic - po nitce do klebka idziemy do zrodel:
                  www.wp.mil.pl/auths/293/files/4033690ad9549_budzet2004.ppt
                  "Na interwencyjny program dożywiania, skierowany do gmin najbardziej
                  dotkniętych bezrobociem i ubóstwem, rząd przeznaczy w najbliższym [???] czasie
                  7 mln zł. " =0,004=0,4 promila budzetu wojskowego
                  "Programem tym ma być objętych 150 tys. dzieci "
                  www.networkpl.com/modules.php?name=News&file=article&sid=12408
                  16 miliardow złotych dla 160.000 dzieci czyni 100.000 zlotych na dziecko, z
                  czego:
                  1000 - dla co 500-nego z tych dzieci na operację wartosci 125 tys USD
                  11000 - na wyzywienie na poziomie 30 zł dziennie
                  88000 - na 10 tygodni wakacji po 8800 zł na tydzien

                  Czy nadal twierdzisz, ze bonobo w sposob istotny przeszacowalo???

                  8)bo
                  w tej kwili wydaje siem nam misiom, ze my som absolutnymi mistrzuniami swiata
                  w... oszacowywowywaniu intuicjonalnym 8)44


                  PAMIETAJCIE TYZ O FOKACH, MORSY JEDNE 8)
        • Gość: ryb Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.10.04, 23:38
          Oni sie zawsze raduja, naprawde, nie ma w tym nic dziwnego. Takie zachowania sa
          na porzadku dziennym.
    • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 08.10.04, 23:17
      a ty wypierdkumamuta, skoro juz sie nudzisz, skoncentrowalbys sie raczej na
      czyms tak przyzwoitym, jak te piaski boga wojny Marsa, niz na podszywaniu sie -
      nawet zartem - pod Lutego i imagine... po cholere Ci to?
      • Gość: wypierdek mamuta Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 01:09
        Móglbym cie zapytac o to samo. Co gorsze podszywanie sie czy falszywe
        oskarzenia. Mam nadzieje ze dojdziesz do tego sam. A swoja droga twoja
        znajomosc zagadnienia "IP na forum "Gazety Wyborczej"" jest beznadziejna, bo
        zakladam ze nie zrobiles tego specjalnie. Nawet jesli to bylo zartem... to Po
        cholere ci to?
        • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 09.10.04, 01:17
          OK, przyjmuje zapewnienie i... cofam swoja uwage
          bez urazy
          • Gość: az Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: 62.233.232.* 09.10.04, 01:19
            A ja dodam przeprosiny.
            • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 09.10.04, 01:22
              byly zawarte w tym "bez urazy"
              ale OK - dodaje bezposrednie przeprosiny
              • Gość: wypierdek mamuta Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 01:40
                Ale niesmak pozostal, zartuje, przeprosiny zawarte w przeprosinach przyjete.
                • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 09.10.04, 01:56
                  daruj mi ten niesmak, ale po prostu musialem to sobie wyjasnic, bo nijak nie
                  pasowalo mi to do tworcy takiego watku - jeszcze raz sorry

                  na dzisiaj odpadam

                  dobranoc i jescze raz - bez urazy... Tobie i wszystkim uczestnikom przemilej
                  pogawedki, a Tys ja wszak sprawil
                  • Gość: wypierdek mamuta Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 11:23
                    Podsumowujac dotychczasowe wpisy: Dziwna ta dyskusja. Zdaje sie ze nie mozna z
                    niej wyciagnac zadnych sensownych wniosków. Takie bla, bla, bla. A wycofac
                    zolnierzy z Iraku trzeba bedzie i tak (wczesniej czy pózniej), tylko po co to
                    niepotrzebne zagrozenie dla ich zycia? Podejrzewam, ze jakies cyniczne gnoje
                    maja teraz niezly ubaw. Naprawde swietna zabawa, panowie i panie, kosmiczne
                    jaja.
                    • Gość: az Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? IP: 62.233.232.* 09.10.04, 11:33
                      > Podsumowujac dotychczasowe wpisy: Dziwna ta dyskusja. Zdaje sie ze nie mozna
                      z
                      > niej wyciagnac zadnych sensownych wniosków. Takie bla, bla, bla. A wycofac
                      > zolnierzy z Iraku trzeba bedzie i tak (wczesniej czy pózniej), tylko po co to
                      > niepotrzebne zagrozenie dla ich zycia? Podejrzewam, ze jakies cyniczne gnoje
                      > maja teraz niezly ubaw. Naprawde swietna zabawa, panowie i panie, kosmiczne
                      > jaja.

                      To miłe, że podsumowujesz dyskusję, w której raczej nie brałeś udziału. Ale
                      jako autor wątku masz prawo wyrazić stopień swego (nie)ukontentowania.
                      Zapraszam do częstszego udziału. Może skończy się bla, bla, bla.

                      Życie żołnierzy w Iraku jest zagrożone. Ale nie jest to zagrożenie niepotrzebne.

                      Odnośnie "gnojów" - dziwny masz sposób oglądu świata.
                    • bonobo44 Re: Po co nasi zolnierze sa w Iraku? 14.10.04, 20:01
                      Chcesz z tym cos zrobic? Masz sposobnosc:
                      www.psl.org.pl/tematy.php?from=0&count=5&art=647
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka