kwieto 20.04.02, 23:25 kwieto poeta zostac chcial bardzo ten silny zamiar mial lecz nie to kwieto twoja podnieta powinno byc No wlasnie - ma ktos pomysl, co powinno byc kwieto(a) podnieta? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ida Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.csk.pl 20.04.02, 23:39 kwieto napisał(a): > kwieto > poeta > zostac chcial > bardzo ten silny > zamiar mial > lecz nie to > kwieto > twoja podnieta > powinno byc > > > No wlasnie - ma ktos pomysl, co powinno byc kwieto(a) podnieta? Niech zgadnę... kobieta? :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 20.04.02, 23:39 Poezja miłosnego życia, jeśli da radę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 172.16.2.* 20.04.02, 23:46 nie poezją kwieto twoja podnieta powinna byc lecz kobietą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 172.16.2.* 20.04.02, 23:50 Nie zerżnąłem od Idy. My równocześnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.csk.pl 20.04.02, 23:59 Gość portalu: Sławek napisał(a): > Nie zerżnąłem od Idy. My równocześnie... a to od zarania dziejów wiadomo, że na wszelkich poetów(spełnionych i nie) najlepiej działają kobiety... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 21.04.02, 00:03 Ech, a ja myslalem metaforycznie... A Ci mi od razu prozaicznie i sztampowo, kobieta, jeszcze pewnie do tego muza... wtedy to dopiero bedzie grafomania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.csk.pl 21.04.02, 00:10 kwieto napisał(a): > Ech, a ja myslalem metaforycznie... A Ci mi od razu prozaicznie i sztampowo, > kobieta, jeszcze pewnie do tego muza... wtedy to dopiero bedzie grafomania... wiesz co kwieto, za to prozaicznie i sztampowo, to należy Ci się porządne lanie Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 21.04.02, 00:34 Ja doceniam role kobiet, ale to, ze podnieta winna byc kobieta to sie narzuca samo przez sie. A chcialem ten wierszyk jakos inaczej zakonczyc. Podoba mi sie na przyklad "zazyj tabaki" tylko sie niestety nijak nie rymuje z reszta :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna2 Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 01:00 Ku przestrodze... Muza kobieta jest - lobuzy Szczegolem kruchynm , acz nie swietym Zbrodnia jest wiec gwalcenie muzy Zwlaszcze gdy jest sie - impotentem?" To St.J.Lec ma takie wredne zdanie nie ja.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 21.04.02, 01:00 Kwieto poetą zostać chciał ale kiepski poeta z niego i wał więc nie poezja to jego podnieta jeno czar trunków i toaleta Ps. przynajmniej do rymu i bez kobiety hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 172.16.2.* 21.04.02, 01:05 Wał ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 21.04.02, 01:06 bo dobrze się rymo-wał :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 172.16.2.* 21.04.02, 01:16 Fajnie się rymuje ale według mnie to słowo to "pierwszy sztich do haje" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 21.04.02, 01:35 O! odpisałeś, Sławku :-) Naturalnie, Wał będzie się, nie tylko autorymoWał, ale dodatkowo samokrytykoWał, zgodnie z życzeniem założyciela wątku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 21.04.02, 09:41 Oj Pastwa, Pastwa, zebys sam na Miedzeszynskiego nie wyszedl... :")))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 21.04.02, 12:46 :")))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.02, 02:05 O pewnym poecie Gdy brak inwencji, odrobiny polotu to nic ci po tym, a szkoda potu. pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kulka Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 13:42 kwieto napisał(a): > kwieto > poeta > zostac chcial > bardzo ten silny > zamiar mial > lecz nie to > kwieto > twoja podnieta > powinno byc bo twa zaleta jest własnie taka że nie odróżniasz szpaka od raka> > > No wlasnie - ma ktos pomysl, co powinno byc kwieto(a) podnieta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. IP: *.bydgoska.krakow.pl 21.04.02, 14:56 kwieto napisał(a): > kwieto > poeta > zostac chcial > bardzo ten silny > zamiar mial > lecz nie to > kwieto > twoja podnieta > powinno byc gdy nie wie sie jeszcze po co zyc [co odsyla podmiot liryczny ku kwestiom podstawowym zanim w lubosci wiosennego wieczoru odda sie kontemplacji zab i jeleni na rykowisku z twarza przy lunarnym cycu] Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 15:51 Kwieto? Poetą?? Żeby poetą móc zostać, Kwieto trzeba poezję uczynic metą Czy Kwieto wie to? Dla Ciebie, Kwieto, poezja - fetą to ciut za mało, to ciągle nie to Życie podnietą Fetą i metą (A mów to kretom, gdy język... nie to) Zycie podnietą, choć, kiedy źle...to zastyga w beton W betonie przeto, maj darling Kwieto, Wołaj : "Podnieto!" Niełatwe....? Nie to...??? A widzisz, Kwieto... z wyrazami..., Trzcinka...uniżenie;) Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 17:01 Trzcina, jestem pod wrażeniem ! To było "to" ! I co Ty na to , no i co, Kwieto? Jest to "to", Kwieto? czy nie to ? Kwietoooooo Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 17:16 Jaki tu beton kiedy z podnieta chetnie bym byl beton jest bury i gbur ponury w nim gdzies sie skryl I gdzie podnieta w betonie? Eeetam! To nie ten styl Ja bym wiosennie i naprzemiennie ze slonkiemm zyl kwieta podnieta jednak nie beton Powinien byc Kwieto podniety innej niestety chialby, by snic Snic tak o trawie i o zabawie w tym caly hyc! Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 20:16 To cóż Ci więcej mogę? Żyj naprzemiennie... Pozdrowienia, prozą, bo mi się język sczestochowi;) Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 21:55 buuuu.... a pod wrazeniem wierszyka jestem do tej pory... :") Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:15 Nie bucz Kwieto, poezja nie zając, wątek nie sarenka, wena przyjdzie, się pociągnie...Jeszcze i epopeję tu popełnimy;) Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:17 zostaniemy wieszczem? Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:33 wieszczami! może już jesteśmy? Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:35 Taaak... ja wieszcze wlasnie ze zaraz mi sie jedzenie rozgotuje :( Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:50 tak to wieszczom rzeczywistość jest złowieszczą, chwytaj prozę, a w porę;) Dobranocka Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 22.04.02, 23:17 I zachwiała trzcina kwieciem co my pleciem, co my pleciem? Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariposa "chcialby Kwieto nad poziomy... IP: *.biz.mindspring.com 22.04.02, 23:36 ... a tu ciagle niz nie uciagnie pusta glowa ciezkiej dupy wzwyz!!!" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina o podniecie 23.04.02, 19:12 Ach, gdzież jest Kwieto, co być poetą przedwczoraj chciał? Zamilkł, zacichnął, czy ...język zwichnął, że wątek...zlał? A tu podniety Kwestia, niestety, nierozwiązana wziąż Czy był kobiety szukał, czy mety światły ów mąż? Niech to pytanie przed Kwietem stanie, rzucone w sieć: P...jaka?która? Pytań część wtóra, z nią być? ją mieć? ??????? T. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Re: o podniecie 23.04.02, 20:07 Czytam ja Trzcinę i cienką mam minę, bo jakąż mieć ? Jej talent dany, mój mózg wyprany, nie tylko chcieć...:( Zmagaj się Kwieto z tą oto kobietą, klepiskiem sieć. Przybliż nam Kwieto CO z tą podnietą Ty chciałbyś mieć ? O jejku , jejku,to chyba spóźniona toksyczna reakcja po trunkach i innych resztkach o świcie spożywanych na urodzinach Vicci ( Vici po prostu) Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: o podniecie 23.04.02, 20:14 Ta_Marto...jestem pod wrażeniem... Czy pamiętasz, co vicca do picia dawała?? Bo to już dwa dni, a trzyma nas;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: o podniecie 23.04.02, 20:35 Kwieto-poeto co z ta podnieta bo juz naprawde brak mi sil za zwrotka zwrotka, kazda jest slodka i tryska puenta kazdej ze srodka. Moze zdecyduj, wybierz i basta bo mozna tworzyc tak caly wiek czemu podnieta wciaz jest to nie ta kiedy decyzja tu bedzie Twa? Trzcina , Ta_mar_ta i Pastwa tez wciaz proponuja Ci podniet wiele lecz Ty sam nie wiesz, slysze Twoj jęk i w tym jest caly bolesny sęk. A wiec do dziela, mocno sie sprez i wez na ambit sobie te slowa ze podniet szukaj sobie gdzie chcesz ale najlepszą jest "druga polowa." o kurcze... wr.2 Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: o podniecie 26.04.02, 16:56 Kwieto poeta? Co to to nie to! ktos tutaj lkal Kwieta podnieta niestety nie to jest co by chial Maly kabelek Zrobil figielek I LAN mu siadl Kwieto sie meczy Trudzi i jeczy by przyszedl pan Taki co drucik Zegnie i wrzuci Naprawi nam Kwieto podnieta Niestety nie to co by chcial nam :"(( Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Re: autorymowanka samokrytyczna 23.04.02, 22:20 Witajcie Trzcino i Wredna :)! Trzyma mnie po tych trunkach u Vici, to jakieś podejrzane ! Namieszałyśmy trzcina wszystko ze wszystkim, a mówiłam nie zagryzaj mielonym ! A oto skutki : Weźmy za ręce się w wielkiej podzięce dla Kwieto, bo Gdyby nie Kwieto to któżby poetą tu został co rymy w sieć wtłacza z tematu nie zbacza i pyta o: Kto wdzięczną podnietą naszego Kwieto, kto ? no? Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamfora Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.04.02, 22:31 Nasz Guru forumowy Poetą zostać chciał Wzdychają doń białogłowy Bo chłop z niego jest na schwał Poezją podniecony... ...Może mu trzeba ŻONY? Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Streszczenie 24.04.02, 01:14 Nie chciałam, nie chciałam... do prozy tęsknię, ale sprowokowałyście mnie;), no i ten mielony... To streszczam: Kwitnie nam cudownie wątek (koniec li to czy początek?) Kwestią : Podnieta Kwieta Pytaniem: Ta czy nie ta? Poniżej wyłozone, co mamy ustalone. Nie żona to, nie branka, nie beton, nie kochanka. Nie szuka toalety (nie znajdzie tam podniety) Prędzej trawą i wiosną, rozrywką, a radosną, ucieszyć Kwieta zdoła życie, nielekkie zgoła. O świcie w dłoni wędka (choć rybka w niej nieprędka) Wieczorem dobry trunek podleczy mu frasunek. Tak mi się tutaj streszcza kwestia Podniety Wieszcza. Ostrzeżenie : jeszcze chwila, a zgłoszą się do nas discopolowcy po teksty. Co nie umniejsza mego dla Was mega-szacunku, drogie Koleżanki;) Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Tu się kabareci 24.04.02, 19:12 Powstał kabaret Ta_Wredna_Trzcina Ni ma litości dla Kwieto ni ma ! P.S. Wszystkim niewtajemniczonym wyjaśniam, że nazwa kabaretu składa sie z nicków osób doń piszących. Trzcina NIE jest wredna !To Wredna jest wredna, o czym wiemy tutaj wszyscy od dawna :)) Pozdrawiam, chyba czas na odwyk od rymowanek. Serdeczności Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: Ta_ ...niech się wiec kabareci... 24.04.02, 22:28 Jaki tam odwyk, nigdy na swiecie Tak sie tu wszystko cudownie plecie Wiec nie odpuszcze pola Kwieto/Kwiecie/ Bo chce wystapic w tym kabarecie Bo nasz kabaret Ta_Wredna_Trzcina dopiero zywot dlugi zaczyna a bedac przeciez takze kobieta * moze sam ** rowniez bywac podnieta. Kabaret wszystkich Was tu zabawi niejeden malo sie nie udlawi smiejac sie z rymow i bialych wierszy prosze , zapraszam... kto bedzie pierwszy? Kwieto , dla Ciebie tez mam zajecie mozesz nam zrobic na afisz zdjecie moze dla Ciebie podnieta bedzie gdy nasz kabaret laury zdobedzie! * zastosowalam odpowiedzialnosc zbiorowa ** kabaret znaczy...? sorry za to wredne grafomanstwo...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: Ta_ ...niech się wiec kabareci... 24.04.02, 23:06 Drogie T_W...Witam Was naj...T. I stety, niestety c.d. Pohulanka w sieci kwitnie, Rymowanie, zwięźle, sprytnie. Choć Mistrz Wątku w mig się stlenił, MY się nie będziemy lenić. Refren: Chce rymów Wredna, Ta_Marta - nie, Trzcina niepewna, w pytaniach mgle. (i zwrotka druga) KABARECIK, wot podnieta, dla nas, of kors, nie dla Kwieta. Gimnastyka cna języka, kto nie sprosta, niech umyka. Refren: Chce rymów Wredna, Ta_Marta nie. Trzcina już pewna, chce T_WT. A niech się i sczęstochowi, żyje się raz...I rym cym cym. Pzdr bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Re: autorymowanka samokrytyczna 25.04.02, 00:33 Moje drogie, czy czujecie ten wiew historii ?? Oto powstał kabanet ( netokab?) TWT ! Zakwitnie Kwieto wiosennym kwieciem gdy dójdzie do niego co my tu pleciem. ( dójdzie-za Kochanowskim oczywiście. Mistrzu, nie wzdychaj tak ciężko) Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta kabanet 25.04.02, 00:37 Jestem niepodważalnym autorem tego słowa i wszelkie prawa do niego zastrzegam w momencie opublikowania tego postu, co oznajmiam przed udaniem się na zasłużony odpoczynek. Używanie tego słowa bez zgody autora jest obwarowane ! Oj, ten mielony... Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: kabanet-copyright Ta_M 25.04.02, 01:34 też się udaję, ale zanim...O ZGROZO! Kabanet T_WT ma zaszczyt przedstawić scenkę rodzajową pod tytułem "Kwieto na łące" osoby: Kwieto podnieta zające łaka bąki Łąka. Wszystko pachnie i świergoli. Kicają zające. Bąki fruwają. Muzyka traw. Coś leży, z daleka wygląda jak podnieta. Wbiega Kwieto. W podskokach. Łagodnym łukiem rzuca się na trawę. Głos dobywa. "Kwietowa Pieśń" Wesołe jest życie Kwietuszka, radosna śród trawy żizń jest. Na łące i rączka, i nóżka, Pół brzuszka i oczko bez łez. Choć beton majaczy w oddali, kolejny wypuszczam z Się pąk, Na ziół kolorowych śpię fali, Hiphopem otula mnie bąk. Kwieto leży cięgiem. Cisza. Kurtyna. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: kabanet-copyright Ta_M 25.04.02, 07:17 hahahahahaha Juz dawno tak dobrze i wesolo nie zaczal mi sie dzien roboczy.... od razu chce sie zuc to zycie... dziekuje wam " kumpele" z T_W_T wredna to moze kuplecik? / na okolicznosc???/ Choc podniet tyle jak barwne motyle lecz my wciaz w tyle bo Kwito znikl Na jedna chwile na druga chwile tych chwil straconych nie zliczy nikt Kabaret zyje kabaret " wyje" / ze smiechu/ bo to jest tak choc podniet brak Niech kazdy sobie skrobie po glowia lecz nikt nie powie ze sensu w tym brak. Tak, tak...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: mielone u vicci... 25.04.02, 07:27 Zaczynam zalowac ze sie nie zalapalam... Vicca... daj przepis , prosze, ja mam niedlugo imieniny, wiec tez zrobie moze chociaz za sprawa tych przysmakow bedziecie mnie dluuuuuuzej pamietac...? wr.2 Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Re: mielone u vicci... 26.04.02, 08:57 Ależ proszę bardzo! Co prawda nie mam pojęcia jakie kotleciki masz na myśli, ale służe uprzejmie rymowanką kuchenną: mięska kawałeczek dojrzała cebulka papryka i pieprz... do tego bułeczka i mało jajeczka przemielić zamieszać jak ktoś lubi - dodać groszek posolić popieprzyć usmażyć i proszę Smacznego ;)) Vicca Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: mielone u vicci... 26.04.02, 09:28 No...ja tez nie wiem o jakie, ale wszyscy tak zagryzali nimi jakis alkohol na Twoich urodzinach, ze mi slinka pociekla po klawiaturze... dzieki za przepisik... mniamusny... wr.2 Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: mielone u vicci... 26.04.02, 12:50 Vicca, dzięki, lecę warzyć, smażyć i spożywać... T. Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Re: mielone u vicci... 26.04.02, 14:24 Proszę uprzejmnie :) Jakby komuś jeszcze smakował torcik z imprezy albo naleweczka wiśniowa - służę przepisem ;)) Pzdr ciepło i sycąco Vicca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekika Re: kabanet-copyright Ta_M IP: *.netcom.net.pl / 62.89.73.* 25.04.02, 07:36 jedyny widz ze śmiechu ..jak nic zaraz wam zemrze ... więc stopu* bo nic lepszego ni śmieszniejszego od czasów nie było Potopu! * tzn. wołam by przestac!!! ekika .. umierająca ze śmiechu! Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Przykrojony chrząszcz 25.04.02, 10:10 Witajcie, nie mogłam nie wejść , to ostatni raz przed urlopem, no chyba wyleją mnie z pracy. Ale wiecie, co to męka twórcza i zaangażowanie. A oto nasz polski "chrząszcz brzmi" przykrojony do naszego kabanetu... ... bo złowieszcza jest dla wieszcza myśl, co czasem sie przemieszcza i obwieszcza wieszczu szczerze ( nijak nie pasuje wieszczowi) co się streszcza: lepszy kleszcz jak taki wieszcz. Odurzona Współautorów Kabanetu i własnym talentem udaję się na urlop. B. proszę o archiwizowanie twórczości, gdyby jakiś wirus trafił mi w dysk ( tfu) poproszę o przesłanie naszych dzieł. Serdecznie pozdrawiam Ekikę. Na razie jest to kabanet jednego widza, ale życie przed nami ! Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Song sierocy 25.04.02, 17:33 Trzcinie ciężko na duszy, kabaretowa karta, wśród kandelabrów i pluszy leży... rozdarta... Gdzie jest Ta_Marta? Wredna, bólu nie zgłuszym, ten ból, Ta_Ma go warta, Chociaż zaszyta gdzieś w głuszy, pieśń gwałtem z piersi wydarta... Poezji paszcza rozwarta... Gdzie jest Ta_Marta?? My musim dalej, do czarta!! Wredna, sierotki ostalim, ale nie dajmy się! Mamy już półtora widza, osiąg jest. ( Za pół liczę Pastwę, który klasnął i ... może zasnął?) Pa trzcina Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: Song sierocy 25.04.02, 19:35 Oj trzcina wyjelas ciezszy kaliber z zanadrza... nie wiem czy Ci dorownam w tych tresciach zaangazowanych.. pozwol , ze najpierw przecwicze na boku pozdrawiam wr. Odpowiedz Link Zgłoś
ekika Re: Song sierocy 25.04.02, 19:55 Ekika jest pod wrażeniem... pozwólcie... iż jeno nadmienię: ... Pan Miłosz i inne cieniasy nie dorastają Wam klasy. zatem ...lektura wątku od końca ...aż do początku dla wszystkich obowiązkowa. I k a ż d a od dzis spadnie głowa Która w stosownej chwili widowni ciał nie zasili. ole! Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: juz nie sierozy...:) 26.04.02, 09:46 A nasza mila ekika co niezle po watku juz fika... otrzymuje niniejszum honorowe czlonkostwo ka_ba _ netu potrojne hip hip.. hurrrra... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pastwa Re:Dobry widz nie komentuje... IP: *.rivnet 26.04.02, 19:07 ...lecz życzliwie obserwuje. Dotarł do mnie szelest trzciny Czyżbym nie żył od godziny? Nie! To dni już całe !!! Nic nie widzę, ciemno wszędzie... Jest ktoś jednak... w pierwszym rzędzie Teatr ten w czarowny sposób Wrednie sprosił kilka osób Swą maligną otulony Słucham siedząc zaślepiony Spokorniały, odurzony rymowaniem Mylę jawę ze swym spaniem Z kabaretem zespolony I jak kwieto podniecony Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re:Dobry widz nie komentuje... 26.04.02, 19:28 Chapeau bas...Pastwa... Awansowałeś na całego widza. Wredna, chyba się zgodzisz, tekstem P. ujęta? trzcina Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re:Dobry widz nie komentuje... 27.04.02, 11:38 Jasne, trzcino.... Pastwa widzem cala geba... tak to widze...! wr.2 trzcina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Przykrojony chrząszcz IP: 62.29.137.* 30.04.02, 15:17 jestem wiernym, biernym widzem i rymami się nie brzydzę, niestety pozbawił mnie mój muz polotu kóz Nikogo nie wyzywam tu od kóz :) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: autorymowanka samokrytyczna 26.04.02, 09:22 Nie pozwol widzu ani sluchaczu by martwy sezon nam sie tu zaczal Ta_ gdzies sie plawi w morskich otmetach O rymach pewno nic nie pamieta Wredna tez wrednie szuka wykretow zeby sie wylgac od " angażmentow" Jedyna trzcina , jak by nie patrzyl jakos ratuje ten nasz "teatrzyk". Ze nie zapytam gdzie to jest Kwieto co osierocil watek bez reszty. Zamiast do watku miewac" konkiety" gdzie indziej szuka zyciowej podniety. Widzu wiec mily, tudziez sluchaczu badz tak uprzejmy i takze dzielny dolacz do grona tych wierszokletow jako poeta sobotnio-niedzielny. Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Re: na jednej nodze 26.04.02, 11:36 Na jednej nodze i bez trzymanki zapracowana Vicca tworzy rymowanki i długie i krótkie i całkiem malutkie Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta na jednej nodze 26.04.02, 11:37 Nie było mnie trochę ( taka praca uffff), dzisiaj wieczorkiem wyjeżdżam na kilka dni, więc pomiędzy żelazkiem, walizą i goraczką podróżną popełniłam wierszyk z wdzięczności dla forum, które wyciągnęło mnie z ogromnego "doła" i dalej pomaga mi żyć. Jeśli ktoś aktualnie zdołowany uśmiechnie się , będzie to najpiękniejszy dla mnie podarunek :) Aby wierszyk przeczytać należy wyobrazić sobie : miejsce-klepisko z ziarnkami osoby- podnieta ciasno owinięta słomą - róg - w rogu wsparty Kwieto - swojskie gęby - dół - po bokach jaskrawe zapożyczenia Tutaj klei się i kleci non-stop leci kabanecik Raz dokoła dwa dokoła wyciągniemy kogoś z doła Tu żartuje się i splata język lata jak łopata Raz dokoła dwa dokoła nikt do dołu wpaść nie zdoła Gdy przeczytasz to co czytasz, gdzie ja była(e)m się zapytasz Więc dokoła raz dokoła w dół wciśniemy psa lub woła* Humor łączy jest nas wielu dołącz do nas Przyjacielu BO KABANET CIĄGNIE Z DOŁA dookoła dookoła * kocham zwierzęta, to tylko rym !!! Teraz już lecę, wracam za kilka dni. Sto usmiechów. Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Pytanie o ciąg dalszy 26.04.02, 12:47 Witajcie... T_WT, na nogach pięciu i Wy, Droga Publiczności-Współuczestnicy, w liczbie sztuk 2 i 1/2. Bienvenue Priwiet Welcome Tam urlop, tam doły, ówdzie śmiech, a ja się pytam ( część odpowiedzi już wyżej, dzięki Ta_Ma, dzięki Wredna): Wybór nas czeka dramatyczny : czy c.d. ma być psychologiczny metafizyczny kwietologiczny czy może autotematyczny bardziej liryczny, ciut nostalgiczny humorystyczny raczej tragiczny? W w.w. wytycznych szukajmy stycznych a z odpowiedzią ostateczną czekamy na Tą_M, oczywista. Pozdrawiam t. rymem z pracy ciężkiej wydarta Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Pytanie o ciąg dalszy 26.04.02, 17:21 Umarl modem Kwieto'a I lezy na desce Gdyby mu zagrali podskoczylblby jeszcze Przyszedl technik, zerknal W glowe sie poskrobal modem wzial, wymienil albo zreperowal Kwieto w sieci siedziec Moze juz od dzisiaj Wiec ma tutaj wierszyk no a w domu misia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Pytanie o ciąg dalszy IP: 62.29.137.* 30.04.02, 15:49 Kwieto zawsze ma wymówki, a to od bolącej główki niedaleko przeto Kwieto do podniety wrócić musisz względnie innych wątków tudzież, pódziesz bowiem w zapomnienie, gdy nic więcej nie nadmienisz. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Ciag dalszy nastapil 26.04.02, 17:27 Z cyklu - cztery pory roku - wiosna: Wszystko sie dziwnie plecie na tym tu pieknym swiecie plecie, plecie bo to kwiecien plecie, plecie i przeplata plecie, plecie, jakies dziecie wezmie miotle i zamiecie plecie plecie, co ja zrobie kiedy tylko to mam w glowie? plecie plecie, kwiecien plecien tu przeplata, tam przeplata plecie zimy, plecie lata plecie wianki, koszow pare i wyplecie nam gitare wiklinowa daje slowo plecie ciagle odlotowo plecie, plecie, szkoda czasu i calego ambarasu na te plotki moi mili moze bysmy juz skonczyli? plecie plecie wciaz to samo a ktos z widzow krzyczy "mamo!" plecie plecie, co by jeszcze jakies mysli mam zlowieszcze plecie plecie plec pleciuga juz ta zwrotka troche dluga plecie plecie sie na swiecie uff, skonczylem! czy wy wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: Ciag dalszy nastapil 26.04.02, 19:40 Kwieto, rewitaj, pięknie pleciesz, ale i sugerujesz, że dość by może? Sprecyzujesz? Może być prozą, to nikt nikogo źle nie zrozumie. Pozdrowienia ciepłe ślę, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Ciag dalszy nastapil 26.04.02, 20:24 dosc to tylko mego wiersza bo publicznosc pewnie szersza ziewac juz poczela po nim moze drugim cos nadgonim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kathtea Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 26.04.02, 19:58 Ładny ten wasz Kabanecik, i kwiatuszki i kotlecik, I kobietek grupa miła, tylko nie ma włóczykija, gdzie wasz kwieto ukochany? może leży narąbany, nie chce słuchać waszych dąsów, ni oglądać swoich pląsów, myślę sobie, że dołączę, swoje prawdy tak mylące, powymyślam, porymuję, rytmy zwykłe dopisuję, moje myśli, cóż możecie, pooglądać po kotlecie, ja spróbuję zostać fanem, waszym moje drogie Panie. pozdrowienia k. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 26.04.02, 20:27 Ja to sobie tu wypraszam! Narabany! To nie dla mnie taka pasza co to po niej lezy w rowie skolatany sobie czlowie Ja juz takie alkohole Winem zwane bardziej wole Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kathtea Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 27.04.02, 14:29 kwieto napisał(a): > Ja to sobie tu wypraszam! > Narabany! > To nie dla mnie taka pasza > co to po niej lezy w rowie > skolatany sobie czlowie > Ja juz takie alkohole > Winem zwane bardziej wole Alez kwieto ukochany możesz wypić wina dzbanek tu nie miały alkohole wprawić Ciebie w te swawole, a do stanu upojenia mogła doprowadzić chemia chemia uczuć i miłości niechaj w sercu Twym zagości. Jeszcze trochę i będę mogła powiedzieć o sobie żem grafomanka:))) pozdr. k. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 27.04.02, 15:49 Grafomania? Toz to cnota! Zaraz przyjdzie mi ochota Grafomanic, rymy klecic Czestochowskie moje dzieci Czestochowskie drogie rymy Piekne sa jak jarzebiny Koniec piesni mej niestety Ide szukac podniety :"))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kathtea Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 27.04.02, 14:30 kwieto napisał(a): > Ja to sobie tu wypraszam! > Narabany! > To nie dla mnie taka pasza > co to po niej lezy w rowie > skolatany sobie czlowie > Ja juz takie alkohole > Winem zwane bardziej wole Alez kwieto ukochany możesz wypić wina dzbanek tu nie miały alkohole wprawić Ciebie w te swawole, a do stanu upojenia mogła doprowadzić chemia chemia uczuć i miłości niechaj w sercu Twym zagości. Jeszcze trochę i będę mogła powiedzieć o sobie żem grafomanka:))) pozdr. k. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 fan-club Kabanetu oglasza zapisy / do 24,oo/ 26.04.02, 20:43 Fana juz mamy wiec bedzie feta. Prosba o Vicci znow o kotleta. Tylko wisniowka raczej nie w tonie. Pod kotlet raczej lepszy juz koniak.* * wiem, ze lepsza czysta wyborowa.. ale ona mi sie nie rymla...:( Gość portalu: kathtea napisał(a): > Ładny ten wasz Kabanecik, > i kwiatuszki i kotlecik, > I kobietek grupa miła, > tylko nie ma włóczykija, > > gdzie wasz kwieto ukochany? > może leży narąbany, > nie chce słuchać waszych dąsów, > ni oglądać swoich pląsów, > > myślę sobie, że dołączę, > swoje prawdy tak mylące, > powymyślam, porymuję, > rytmy zwykłe dopisuję, > > moje myśli, cóż możecie, > pooglądać po kotlecie, > ja spróbuję zostać fanem, > waszym moje drogie Panie. > > > pozdrowienia > k. :)))) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora Znalazlam rym!!! :-))))) 26.05.02, 21:57 wredna2 napisał(a): . > > Tylko wisniowka > raczej nie > w tonie. > > Pod kotlet > raczej lepszy > juz koniak.* > > > * wiem, ze lepsza czysta wyborowa.. ale ona > mi sie nie rymla...:( Moze mogloby byc: Tylko wisniowke niech Vicca schowa Pod kotlet lepsza jest Wyborowa :-))))) PS Tez bym chciala do Kabanetu... (Moge grac na instrumentach perkusyjnych, czyli lyzeczka stukac w kieliszek przed kolejnym wystapieniem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: Znalazlam rym!!! :-))))) 26.05.02, 22:45 Najwyzsze jury zdecyduje czy tu kamfore dokooptuje bo widac talent tudziez checi bo sie Ka_ba_net nam dalej "kreci". tluc w instrumenty pragnie kamfora wiec Ta_mo,Trzcino decyzje podjac pora! kamfora napisał(a): > wredna2 napisał(a): > > . > > > > Tylko wisniowka > > raczej nie > > w tonie. > > > > Pod kotlet > > raczej lepszy > > juz koniak.* > > > > > > * wiem, ze lepsza czysta wyborowa.. ale ona > > mi sie nie rymla...:( > > Moze mogloby byc: > > > Tylko wisniowke > niech Vicca schowa > Pod kotlet lepsza > jest Wyborowa > > :-))))) > > PS Tez bym chciala do Kabanetu... > (Moge grac na instrumentach perkusyjnych, czyli > lyzeczka stukac w kieliszek przed kolejnym wystapieniem ;-) > Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 powrot wieszcza marnotrawnego...:) 26.04.02, 20:33 Na powitanie Kwieto popelnilam... Miło w naszym Kabanecie * jeden plecie, drugi plecie trzeci tez tu cos dorzuci byle widz sie nam nie smucil Widzow spora juz gromadka bo to dla nich wielka gratka tu podniety kazdy szuka raz zapuka, dwa zapuka. I pan magik od drucikow wielka ma zasluge dzisiaj bo On sprawil ze wieszcz Kwieto jest dzis z nami- choc ma misia. * licencje na uzywanie kupie od Ta_ po jej powrocie Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: powrot wieszcza marnotrawnego...:) 27.04.02, 21:52 Wieszcz powrócił, a ja z offu, Witam wszystkich, tak po trochu, Widzów, fanów, współautorów, Strony tu wynikłych sporów. Hymn T_WT proponuję, niech nad formą się główkuje, od poranka aż do nocy, rymy lecą niech, jak z procy. Przymiarka do hymnu Kabanetu Ta_Wredna Trzcina Coś trzeba będzie skrócić, coś zmłócić, coś wyrzucić, zmienimy może rymy, aż hymn nasz wypocimy. UWAGA uwaga.... zaczynamy Na "w głowie kolibry", na duszne kalibry, Na Beskid i Wigry Weź Kabanet Na drogę za krótką, na złość wrednym* smutkom, miast wódki za wódką Weż Kabanet Pogoda paskudna? Decyzja zbyt trudna? Realność ułudna? Masz Kabanet Udręka twórczości? Ubytki radości? Strzyknęło Cię w kości? Tu zanurz się Na moment, na chwilę, niech słowa motyle uzbroją Cię w siłę Odświeżysz się HA! Precz z kanałami, smutkami, dołami, strutymi myślami Niech Kabanet Uśmiechem otoczy Twe usta i oczy Paskudę odroczy Niech życie wre By potem znów tango jazz, mamba i mango, życiową balangą Moc cieszyć się * nie kojarzyć! z szacowną osobą Wrednej się uprasza pozdroowienia i do zobaczenia trzcina póki co sieć LAN na mnie bierze odwet za naszego Kwietowieszcza i odmawia mi współpracy Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: hymn...hmmm... 28.04.02, 10:51 > * nie kojarzyć! z szacowną osobą Wrednej się uprasza oj ... kojarzyc kojarzyc prosze... jak najbardziej...:)) Trzcino i Ty szanowna publicznosci... to ja moze skomponuje jakas muzyke do tego naszego hymnu ale uprzedzam, stawiam na prostote brzmienia... proba glosu......la la la.... spiew... do fa fa fa si fa do fa fa fa si fa fa sol sol sol sol fa sol si sol fa refren: acha... nie ma refrenu... co za ulga... niech kazdy przecwiczy spiew indywidualnie , a jak ktos nie wie jak /zreszta nie dziwie sie...!!!/ to prosze poczekac na nowsza wersje klawiatury... z nutkami...połnutkami...całymi nutkami... krzyzykami ...bemolami...no i pieciolinia przede wszystkim... pozdrawiam spiewjaco wrednie Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Kabanetowa samba 29.04.02, 21:58 I gra muzyka... Przed endem weeka ... dłuuugiego bardzo. To i samba długa. Spójrzcie w górę, w postów furę. Jak się w rymy przyoblekło, słowo, które Kwieto rzekło* (Przez ten rodzaj nijaki czmycham ze wstydu w krzaki. Niechże mi Wieszcz wybaczy, że w twórczej niemoco-rozpaczy, rym prawdę mocno wypaczył. Wszak Kwieto wirtualny, męski ma rodzaj realny...) I się plecie, w netoświecie, o poecie, o podniecie, o realu, w wirtualu, przy strawionym w mig mielonym, bez wiśniówki tężym główki, jak sokoły... ponad doły i wądoły, w rymów szkoły wzlatujemy... choć pleciemy. I tak pletąc, wierszoklcąc, raz kobieco, raz poeco* się stajemy neto-inni, może winni, że powinni- -śmy tu z Forum, psychodworu, iść do boru, w lasy wleżć. Może pora zmiatać z Fora** by na nowo, bezrymowo, prozę zdrową w życie wpleść... * a czemu nie? ** tak to rym niszczy język ojczysty i co ? i gra muzyka... trzcińskie pozdrowienia z nutką... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zorro Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.04.02, 16:38 kwieto napisał(a): > kwieto > poeta > zostac chcial > bardzo ten silny > zamiar mial > lecz nie to > kwieto > twoja podnieta > powinno byc DUPA tam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekika Re: zorro??no co TY?? IP: *.netcom.net.pl / 62.89.73.* 30.04.02, 18:23 zazdrościsz.. Zorro talentu... sporro musiałbyś byś mieć by tak jak Kwieto niezgorszym poetą choćby być chcieć... nie chcemy Zorra wiec czmychaj z forra póki widz good masz wyobrażnię?? zgadnij: odważnie ..... na kogo ten ten but??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: zorro??no co TY?? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.05.02, 13:24 Gość portalu: ekika napisał(a): > zazdrościsz.. Zorro > talentu... sporro > musiałbyś byś mieć > > by tak jak Kwieto > niezgorszym poetą > choćby być chcieć... > > nie chcemy Zorra > wiec czmychaj z forra > póki widz good > masz wyobrażnię?? zgadnij: odważnie ..... na kogo ten ten but??? Taka poezje ta ja czniammmmmmmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekika Re: zorro??no co TY?? IP: *.netcom.net.pl / 62.89.73.* 14.05.02, 17:05 zorro?-zonk??E. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: zorro??no co TY?? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.05.02, 17:33 Gość portalu: ekika napisał(a): > zorro?-zonk??E. szybka jestes, szybsza niz swiatlo - ja myslalem nad odpowiedzia 14 dni... podaruj mi nastepne a sklece poemat liryczno-orograficzno-psychologiczny w tem temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Re: Hej, kabaneciku, kręć się 06.05.02, 00:42 Witajcie, wróciłam po wochen ende i widzę śliczne dziełka-cacuszka. Wiatry nadmorskie posprzątały mi w głowie, ale przytruję się nieco miejskim smogiem i wpiszę się znowu :) Tylko, czy publiczność nie jest zmęczona? Pozdrawiam serdecznie forumowiczów Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
kropel Re: Hej, kabaneciku, kręć się 06.05.02, 02:33 ta_mar_ta napisała: > Witajcie, wróciłam po wochen ende i widzę śliczne dziełka-cacuszka. > Wiatry nadmorskie posprzątały mi w głowie, ale przytruję się nieco miejskim > smogiem i wpiszę się znowu :) Tylko, czy publiczność nie jest zmęczona? > > Pozdrawiam serdecznie forumowiczów No właśnie, publiczność nie tyle zmęczona, co sobie poszła chyba, bo przedstawienie jakoś tak przymarło przez ten "wochen ende". Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Krec sie krec... 06.05.02, 08:25 Nie tyle publika poszla, co artysci nie mieli weny. (albo mieli na co innego) :")) Zainauguruje nowy tydzien wierszem nie moim (autorem jest niejaki A.Andrus), o jesieni - z puenta wywodzaca sie z utworow ludowych. Przygotowanie: podklad muzyczny - sciszony motyw przewodni filmu "ogniem i mieczem" (wersja instrumentalna) lektor - czyta glosem rozedrgano-romantyczno-nastrojowo-natchnionym wiersz: Jesien. Jeesien... Leca listki Jeeesien, Jeeesien przede wszystim Jesien, Jesien, liscie leca Liscie leeeeca jak Bog wie co Jeesien, Jeesien w kalendarzach Jeeeeeeeesien, chyba sie powtarzam Jeeeeeeeeeeeeeesien... Jesien... Ozimina... Ojdiridi-ojdidina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzcina Re: Krec sie krec... IP: 212.244.186.* 06.05.02, 09:15 Kwieto, co TY? O jesieni?? Kiedy wokół maj zieleni mózgi, listki drzewa, łąki... kiedy pąki i pająki, Kiedy Ta_Ma znów się zjawia, Ty jesienią nas zabawiasz??? O opamiętanie proszę, o tematu zmianę wnoszę! To nie żarty! Dla Ta_Marty, hymn się prosi, w ramach "cześć" zamiast gnuśnieć, pić i jeść, Do roboty Ty się weź! Rymy składaj, hymn układaj, Pegaz czeka!! Go dosiadaj!! A my czekamy...Na Wieszcza geniuszu płody... Ta_Marto...Jakże dobrze, że już jesteś. Powitalne buziaczki. t. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta autor mierny, ale wierny (kabanetowi) wita 06.05.02, 12:28 Na nutę góralską, uwaga! halki wirują, spódnice podwiane wiatrem : Hop sa sa, hop sa sa przyszłam sobie z lasa talent mi wygasa HEJ ! Wróć talencie, wróć chcę cię znowu czuć (i rymy mi wrzuć ) HEJ ! Przyszła mi ochota nie myśleć o kłopotach ni żadnych robotach HEJ ! Ależ na Helu było pięknie eeeech! Nie dziwota ,że tylko szum morza w zwojach. Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Juwenalia ... 09.05.02, 22:55 Przeleciałam się po wątkach, po niewinnych ich początkach I co widzę i co słyszę Lato Forum już kołysze? Mistrzu, Ty się popatrz wokół, jeszcze nie właź na ten cokół, Któren Ci stawiany żwawo, Zajmij się poważną sprawą;) Zerknij Waść do "Kwietnych"wątków, niezależnie od początków czy to idzie o śniadanie, czy o Kwieta uwielbianie, Kończy się na JUWENALIACH, na oraliach, genitaliach, na żarcikach, grach języka, spod stolika gra pomyka. Czy nie tu podnieta ona, auto-rymem wyłożona na początku tego wątku (oby przetrwał choć do piątku): JUWENALIA, BACHANALIA, precz betony, precz realia, niech się kwieci kabanecik, niech odrzucą sens poeci Niech się rymi rym cym cymi no i już Tyle popiołu na głowę Wieszcza, niech się nam Wieszczu zbyt nie rozpieszcza I z przytupem trzcina Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta archiwalia 13.05.02, 00:12 Wierszyk znaleziony na dnie torebki z początków istnienia Kabanetu. Dla przypomnienia-pierwsza zwrotka to sedno wątku. ...czy być z kobietą podnietą Kwieto czy wątpliwości ma? Kwiaty podnietą i drzewa Kwieto i dobroć ludzi, spotkałeś ją, przeto nie martw się Kwieto brakiem podniety ! Czy to z kobietą czy bez kobiety z nami, tu, w necie szukaj palety podniet O rety! ( udało się coś skrobnąć!) Ta_ P.S. Uwaga, wiernym widzom bilety sprzedaje się z 15% ulgą Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Kabanetowa proza: ROZMOWY W TŁOKU 13.05.02, 14:58 Bardzo proszę Szanownych Autorów o umieszczanie w kanabetowym Dziale Prozą "Rozmowy w tłoku" swoich autorefleksji ( moga być autobuso i pociago, okręto i ...co kto chce- refleksje, byle z tłoku, by trzymać sie ram programu ) Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
vicca ROZMOWY W TŁOKU - z metra cięte 13.05.02, 15:03 No bo to już taki dziwny zwyczaj, ze w metrze nie ma na metr widoczności. A wszystko to z powodu, iż na metr kwadratowy metra przypada więcej ludzi niż w średnio rozwijającym się kraju poradzieckim w kolejce metrowej do kasy supermarketu. I dobrze że człowiek w wyniku ewolucji stracił ogon, bo my mu jak nic z metr przydeptali w tym metrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: ROZMOWY W TŁOKU - z metra cięte 13.05.02, 15:54 A w ogole, to z tym metrem cos nie tak. Bo tego metra, mamy pol-metra :(( Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Metro w Paryżewie, tramwaj tutejszy 13.05.02, 19:48 Jadą dwie Polki w paryskim metrze, tłok, wiadomo. Jakaś kobietka ostro dopycha. Jedna z dziewczyn, z uroczym uśmiechem zwraca się do niej : Gdzie się pchasz, krowo... Kobieta, z równie uroczym wyrazem twarzy ( i również po polsku ) : Samaś krowa. I tramwaik, noc ciemna, pusty, jedna kobieta w wagonie, zamyślona. Na przystanku wsiada facet: Gdzie ten tramwaj jedzie? Kobieta: Nie wiem. To ostatnie, to niestety ja:( Odpowiedz Link Zgłoś
pastwa Re: Kabanetowa proza: ROZMOWY W TŁOKU 13.05.02, 15:15 Zasłyszana rozmowa w autobusie dwóch profesorów( chyba): Profesor 1: Słuchaj Staszek, silniki dwustronnego działania – pracują przy zastosowaniu rozwiązania w którym górna i dolna strona każdego z tłoków jest wykorzystywana do realizacji przemian termodynamicznych w dwóch oddzielnych przestrzeniach roboczych zawierających odrębne objętościowo porcje gazu... Profesor 2: No tak , sie wie, ale mnie chodzi Witku po głowie aby.... Moja refleksja: Jak wykazały badania , budowa silników podwójnego działania jest najefektowniejszą metodą zwiększania mocy silnika Stirlinga. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Rozmowy w tłoku: "Porady Mbu" 13.05.02, 21:11 Londyn, b. duży i b. znany dom towarowy,w dziale z kosmetykami buszuje kolega z roku, czarny jak smoła Kameruńczyk Mbu. Spomiędzy półek słyszy zatrwożone głosy onieśmielonych Polek przeliczających walutę. Coś niemrawo im idzie, więc Mbu, zawsze życzliwy, podrzuca im spomiędzy półek wynik ( po polsku). Kobiety milkną, wychylają się, rozglądają, ledwie omiatają wzrokiem kolegę ( poza nim w pobliżu nikogo) i przekonane, że się przesłyszały kontynuują przeliczanie. Kolejny błąd i kolejne sprostowanie Mbu. Historia się powtarza, kobiety szukają "winowajcy" i jak poprzednio wogóle nie biorą pod uwagę Mbu. Teraz snują przypuszczenie, że są podsłuchiwane przez mikrofony rozmieszczone wśród towaru przez zwyrodniałych i bez honoru kapitalistów. Tego już Mbu nie wytrzymuje, wychyla swoją potężną postać zza półek i tubalnym nie mniej potężnym, jak jego ciało głosem oznajmia :" To ja, czarna murzyna mówie do was i uwierzcie mi, umiem liczyć" i odchodzi z godnością pozostawiając panie w osłupieniu. Kiedy Mbu opowiadał nam tę historię, a ma duży talent aktorski, mało nie podławilismy się spożywanymi paluszkami słonymi, co pamiętam jak dziś:))) Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 21:43 Dluga przerwa w LO. Wszyscysmy w czwartej klasie. Pomiedzy nami wietnamczyk Quang, rozmowa o niczym. W ktoryms momencie kolega z klasy pyta: - Quang, jak przyszles do szkoly, to nie rozumiales po Polsku? Quang popatrzyl dziwnie i odparl - "Przyszedlem" sie mowi... Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 22:33 Lata osiemdziesiąte. Dworzec w Paryżu, tłok w normie. Grupka Polaków , Malijczyk, zaczynają gadu gadu. Zawiązują nić. Robi się coraz normalniej. Któraś z dziewczyn dotyka czarnej ręki, klika oczkiem i mówi : "O! Nie brudzi!" Tenże, klikając oczkiem, staje za nimi i stoi. Milczy. Wreszcie Polacy pytają, o co idzie. "Robię wam kolejkę, żebyście się poczuli,jak u siebie". Zbratali się dokumentnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 22:41 Kwieto biegnij do swoich gości urodzinowych na wątek Drogi Kwieto, wpadłam a tam pusto, gospodarza brak :( Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly.k Re: Rozmowy w tłoku: IP: 139.57.24.* 13.05.02, 22:45 Dworzec W-wa Centralna. Kolejka do kasy. Rok okolo 1995. Przy okienku jakis mezczyzna. Za nim w kolejce czaroskory facet w garniturze i z teczka. Pierwszy w kolejce, lekko wstawiony pan w wiatrowce, prosi o bilet z rezerwacja na pociag pospieszny do Lodzi. Kasjerka: grzecznie tlumaczy, ze ten pociag jest bez rezerwacji. Pan w wiatrowce: podenerwowany domaga sie rezerwacji. Kasjerka: tlumaczy, ze ten pociag nie ma wagonow z rezerwacja, w zwiazku z czym.... Pan w wiatrowce: coraz bardziej zdenerowowany domaga sie sprzedania biletu z rezerwacja. Kolejka: sie niecierpliwi. Murzyn w kolejce: traca pana w wiatrowce lekko w ramie i z silnym akcentem mowi: Czyz pan k... po polsku nie rozumiesz? To jest pociag bez rezerwacji. Wszyscy wokol: konsternacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 23:24 Anglia, szacowna uniwersytecka miejscowość,osiedle skromnych domków pracowników uniwersytetu, domki mają wspólne, rozległe, strzyżone(a jakże) trawniki. Tamże,pomiędzy domkami kłębią się dzieci (3-7 lat)różnych narodowości i kolorów skóry. Od pewnego czasu zaciekle walczą o tekturowe pudło po telewizorze a to podstępem a to jawnym argumentem siły. Obserwuję przez okno, jak mojej wówczas 3.5 letniej córce bliskiej zdobycia upragnionego pudła, ciemnoskóry chłopiec niewiele starszy od niej sprytnym ruchem zabiera pudło sprzed nosa. Mała niewiele myśląc łapie plastikową paletkę do "tenisa" i wali chlopaka "na płask" po sfilcowanej czuprynie aż kurz leci. Ten porzuca pudło i serwuje się ucieczką. Wypadam z domu pełna oburzenia na córkę i gotowa na spotkanie z mamą chłopca strofuję małą pedagogicznie: " Nigdy nie używaj przemocy, nie bij , zawsze trzeba tłumaczyć" itd itp Mała patrzy na mnie uważnie i kwituje: "Mamo, nie mam czasu uczyć go polskiego" Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly.k Re: Rozmowy w tłoku: IP: 139.57.24.* 13.05.02, 23:38 Opowiadanie mojego kolegi z pracy (Kanadyjczyk z Montrealu), umie powiedziec kilka slow po polsku. Miejsce akcji: bar w Montrealu, prowadzony przez Polaka. Osoby: Bob (moj kolega), barman (wlasciciel), kolega barmana, klient (czarnoskory). Bob, kolega i ten trzeci stoja przy barze. Barman po druiej stronie. Barman serwuje i gawedzi z kolega. Po polsku. Barman opowiada (caly czas po polsku) dowcip o czarnych ludozercach. Koledzy smieja sie z lekka. Bob prosi o piwo (po francusku). Nastepny dowcip - z tej samej serii. Murzyn prosi o piwo. Po polsku. Zapada grobowa cisza. Klient rzuca znad kufla: "I co teraz, leszcze?" Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 23:46 Pono autentyk. Polska, lata 80-te, Studencki bar czy stolowka. Jeden ze studentow, ktory zapomnial sztuccow kladzie na stole obiad, wraca po sztucce, potem siada do stolika i zaczyna jesc. Nagle przysiada sie do niego murzyn, ktory popatruje na niego i popija coca-cole. Student nie zwraca na niego uwagi. Wreszcie murzyn zagaja: - kryzys? - ano... kryzys... Po dalszej chwili murzyn wstaje, student podnosi wzrok i widzi... nastepny stolik, a na nim jego wlasny obiad... Odpowiedz Link Zgłoś
ekika Re: Rozmowy w tłoku: 14.05.02, 00:15 Polska ...lata 80 te ....uroczystośc rodzinna... Osoby przy stole: goście , moi rodzice, ja i 5-cio letnia wówczas moja siostra. W rodzinie szeroko znany był fakt czestych wyjazdów siostry wraz z mamą do Krakowa do okulisty. Ktoś z dalszej rodziny.....chcąc sprawdzić stopien rozgarnięcia mojej siostry zagaił: "śłuchaj Aniu,a Kraków to zagranica??" "Dla Murzyna - zagranica!!!" - wypalila bez namysłu moja siostra.... Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: Rozmowy w tłoku: 14.05.02, 00:41 wcale, a wcale mnie to nie dziwi... lata osiemdziesiąte, powrót ze zgniłego:), a jakże Zachodu., Dworzec Główny w Wwie, bar kolejka ponad ludzką wytrzymałość, jeść dają - zupa pomidorowa z kluchami, drugie - kluchy (te same) z sosem pomidorowym (gęstsza zupa)... mija pół godziny, zmiana menu - zupa grzybowa z kluchami, drugie - kluchy (pewnie, że nie inne) z sosem grzybowym... każdy się mógł pomylić:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: Rozmowy w tłoku: IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.05.02, 17:43 trzcina napisał(a): > > wcale, a wcale mnie to nie dziwi... > lata osiemdziesiąte, powrót ze zgniłego:), a jakże Zachodu., Dworzec Główny w > Wwie, bar > kolejka ponad ludzką wytrzymałość, jeść dają - zupa pomidorowa z kluchami, > drugie - kluchy (te same) z sosem pomidorowym (gęstsza zupa)... > mija pół godziny, zmiana menu - zupa grzybowa z kluchami, drugie - kluchy > (pewnie, że nie inne) z sosem grzybowym... > każdy się mógł pomylić:D ja jadlem kluski z makaronem i jakos zyje... ale zeby zaraz na psychologii o kluchach... i w temacie poezyi Kwieto - bleeeeeeee... i jak to sie rymuje??? kwieto twoja podnieta powinno byc klucha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rene Re: Rozmowy w tłoku: IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.02, 19:04 Och te 80! :) ... w dobrze wygladajacej restauracji w Poznaniu przychodzi kelner elegancko odziany, pod mucha, z reczniczkiem, i pyta sie mnie co podac, a ja pytam go, a co jest? - zurek! - bez jaj! Kiedys pytam sie w Warsie co maja na goraco ? - bigos, flaczki, fasolka ...,... Ale cos mi to nie podeszlo, wiec mowie - to prosze herbate! Caly wagon ryknal smiechem!!! asystent do asystentki - dokad idziesz? - po chleb! - to wez mi polowke! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rene Re: Rozmowy w tłoku: IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.02, 19:07 Jeszcze jedno mi sie przypomnialo, ...w biurze Pan sie nazywa Chlebek, czy Bochenek? - Bebenek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 62.29.137.* 16.05.02, 10:20 Jam jest tutaj tylko widzem bardziej chyba jednak widzą -feministki tak to widzą lecz nurtują mnie pytania niekoniecznie retoryczne -godne jednak ich zadania podam zatem na ten przykład: czym się różni kuń od krowy? albo czemu gdaczą kury? proszę jednak z perspektywy i natury i przyczyny spojrzeć na zadany temat no chyba że, tynfa on wart Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thoth Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 217.96.45.* 16.05.02, 16:19 Choć Tyś tylko zwykła widza jednak ta, co świat obrzydza (feministek zniewolonych w ich poglądach wyzwolonych) swym wierszykiem lekkim, zgrabnym choć powabnym, lecz dosadnym w sielankowej atmosferze i z uśmiechem na papierze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 62.29.137.* 16.05.02, 16:33 papier jest to wirtualny ale wierszyk niebanalny ja z Twych pochwał to wynoszę, a nie lubisz tych kokoszek, które swoją mądrość całą w antymęskiej sprawie mają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thoth Kokoszki db IP: 217.96.45.* 16.05.02, 16:40 Tutaj nie ma nic z lubienia toż to jawna chęć skłócenia mnie z owymi waćpannnami bom nie wiązał ich z kurami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 16.05.02, 17:05 Waćpan teraz zmieniasz fronta, czyżbyż nie był to już afront? tak podpuścić białogłowę (co się zapuściła w portal), że złapała się za głowę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 16.05.02, 17:19 to już problem odróżnienia wzajemnego nielubienia od codziennej tolerancji z odrobiną ignorancji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 09:29 jesteś zatem ignorantem, drogi Thocie, a więc mam Cię! nie powinieneś był-był zatem robić tutaj ze mnie głupa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 17.05.02, 12:06 Znamienita jest to sztuka przeobrazić wróbla w kruka. Tak odbieram Pani Droga Twą zabawę w "słowologa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 14:07 Pan zarzucasz mi tu czary, a sam mnie rymami mamisz, czymże bowiem Elemelek, to ptaszyna jak ich wiele, kruk natomiast to jest sztuka, której noc nie przyćmi ducha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 09:32 co zaś tyczy tolerancji, jej nie czekaj od kobiety, zdolnej do emancypacji i jak Kwieto, żyj podnietą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 17.05.02, 12:08 podnieta gazeta grupowa pikieta marzenia roszczenia ogólne zmartwienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 14:08 ten wątek liryczny nie psychologiczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 16.05.02, 17:12 poprawka :) Waćpan teraz zmieniasz fronta czyżbyż nie był to już afront? to jest bardzo brzydki fortel tak podpuścić białogłowę, co się zapuściła w portal, że złapała się za głowę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 16.05.02, 17:34 racz waćpanna mi wybaczyć już nie będę się tłumaczyć i choć winny się nie czuję w przeprosinach dłoń całuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 10:58 mogę jednak Ci wybaczyć, boś najbliższy mój przyjaciel, pomnij jednak na to Thocie, żeś był w wielkim tu kłopocie, by wybaczyć, trzeba czasu, ale płynie on na forum szybciej niczym błyskawica, co rozświetla ludzkie lica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 11:00 miało być niźli a nie niczym :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 17.05.02, 12:10 zamiast swego wybaczenia daj mi trochę zrozumienia wtedy łatwiej żyć mi będzie i uśmiechy rozdam wszędzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 12:41 jak Ty możesz mi powiedzieć, że ja nie rozumiem Ciebie, czymże wobec tego były, wszystkie wspólne miłe chwile a zaliczam do nich głównie, moc dyskusji, no i listy, takie, któe płyną z serca, nie zaprzeczysz, żeś bluźnierca Odpowiedz Link Zgłoś
trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna 16.05.02, 16:51 Antymęsko? w Kabanecie? Gdzie to czytasz, Ty, db- cie? Tu na pewno nie kokoszki, choć kobiety mają foszki, kły, pazury wyciągają, a zapewniam, że je mają! Tu zabawa, a zabawa, to poważna wcale sprawa, że się z męskim rodem kłócim, nam na pewno nie zarzucisz. Więc się strzeż pochopnych sądów... bo Cię dotknie naszych rządów tryb doraźny, mało miły, takie Ci się i nie śniły... pozdrowionka;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 62.29.137.* 17.05.02, 09:45 Jak tak można?! "Ty db-ecie" ja mam kononto na onecie (też w gazecie), które wcale jest niepuste Wstyd niestety. Ktoś na bakier z rachunkami, na tym koncie niet debeta zero - ostatnia granica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 62.29.137.* 17.05.02, 09:48 Ja tam błagam wybaczenia, to nie wina niespełnienia, że obrzucam kalumniami Kabanetu zespół mały (zwłaszcza jego partię żeńską) koleżeńską, przyjacielską. To jest nieporozumienie, a nie obraźliwe brednie, potrzebuję więc litości, kiedy u Was jestem w gości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thoth Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 217.96.45.* 16.05.02, 16:58 Choć Tyś tylko zwykła widza jednak ta, co świat obrzydza (feministek zniewolonych w ich poglądach wyzwolonych) swym wierszykiem lekkim, zgrabnym choć powabnym, lecz dosadnym w sielankowej atmosferze i z uśmiechem na papierze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna2@ Re: "widze" ... to do Was IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 17:24 "Widza" z widzem sporek toczy ostrzem piora kluje w oczy... a to przeciez blaha sprawa to sa igrce... to zabawa niech sie "widze" dogadaja dlonie sobie po-podaja i w przyjazni , jak to w swieci zyja w naszym Ka_ba_necie.. a tak mowiac ogrodkami... nie ma " zwyklych " miedzy nami ni artystow ni tez widzow niech wiec zadni z nas nie szydza.. bo w obrone ich wezmiemy i do lozy "posadziemy" by tam w wielkich ich splendorach goscic w wszystkie te wieczora gdy nasz teatr, pelen ludu znow dokona zmartwych-cudu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: IP: 62.29.137.* 17.05.02, 11:07 co ja widze, co ja widze, widze widzew w trzeciej lidze to jest plagiat z jakiegoś felietonu, ściągnięty z kolei z jakiegoś muru w centralnej Polsce :) Odpowiedz Link Zgłoś