Dodaj do ulubionych

autorymowanka samokrytyczna

20.04.02, 23:25
kwieto
poeta
zostac chcial
bardzo ten silny
zamiar mial
lecz nie to
kwieto
twoja podnieta
powinno byc


No wlasnie - ma ktos pomysl, co powinno byc kwieto(a) podnieta?
Obserwuj wątek
    • Gość: ida Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.csk.pl 20.04.02, 23:39
      kwieto napisał(a):

      > kwieto
      > poeta
      > zostac chcial
      > bardzo ten silny
      > zamiar mial
      > lecz nie to
      > kwieto
      > twoja podnieta
      > powinno byc
      >
      >
      > No wlasnie - ma ktos pomysl, co powinno byc kwieto(a) podnieta?


      Niech zgadnę... kobieta?

      :-))))

    • Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 20.04.02, 23:39
      Poezja miłosnego życia, jeśli da radę :-)
    • Gość: Sławek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 172.16.2.* 20.04.02, 23:46
      nie poezją
      kwieto
      twoja podnieta
      powinna byc
      lecz kobietą

      • Gość: Sławek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 172.16.2.* 20.04.02, 23:50
        Nie zerżnąłem od Idy. My równocześnie...
        • Gość: ida Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.csk.pl 20.04.02, 23:59
          Gość portalu: Sławek napisał(a):

          > Nie zerżnąłem od Idy. My równocześnie...


          a to od zarania dziejów wiadomo, że na wszelkich poetów(spełnionych i nie)
          najlepiej działają kobiety... ;-)
          • kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 21.04.02, 00:03
            Ech, a ja myslalem metaforycznie... A Ci mi od razu prozaicznie i sztampowo,
            kobieta, jeszcze pewnie do tego muza... wtedy to dopiero bedzie grafomania...
            • Gość: ida Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.csk.pl 21.04.02, 00:10
              kwieto napisał(a):

              > Ech, a ja myslalem metaforycznie... A Ci mi od razu prozaicznie i sztampowo,
              > kobieta, jeszcze pewnie do tego muza... wtedy to dopiero bedzie grafomania...


              wiesz co kwieto, za to prozaicznie i sztampowo, to należy Ci się porządne lanie
              • kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 21.04.02, 00:34
                Ja doceniam role kobiet, ale to, ze podnieta winna byc kobieta to sie narzuca
                samo przez sie. A chcialem ten wierszyk jakos inaczej zakonczyc. Podoba mi sie
                na przyklad "zazyj tabaki" tylko sie niestety nijak nie rymuje z reszta :((
                • Gość: wredna2 Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 01:00
                  Ku przestrodze...


                  Muza kobieta jest - lobuzy
                  Szczegolem kruchynm , acz nie swietym
                  Zbrodnia jest wiec gwalcenie muzy
                  Zwlaszcze gdy jest sie - impotentem?"

                  To St.J.Lec ma takie

                  wredne zdanie

                  nie ja..


    • Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 21.04.02, 01:00
      Kwieto poetą zostać chciał
      ale kiepski poeta z niego i wał
      więc nie poezja to jego podnieta
      jeno czar trunków i toaleta

      Ps. przynajmniej do rymu i bez kobiety hi hi
      • Gość: Sławek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 172.16.2.* 21.04.02, 01:05
        Wał ?
        • Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 21.04.02, 01:06
          bo dobrze się rymo-wał :-)
          • Gość: Sławek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 172.16.2.* 21.04.02, 01:16
            Fajnie się rymuje ale według mnie to słowo to "pierwszy sztich do haje"
            :-)
            • Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 21.04.02, 01:35
              O! odpisałeś, Sławku :-)

              Naturalnie, Wał będzie się, nie tylko autorymoWał, ale dodatkowo
              samokrytykoWał, zgodnie z życzeniem założyciela wątku :-)
              • kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 21.04.02, 09:41
                Oj Pastwa, Pastwa, zebys sam na Miedzeszynskiego nie wyszedl... :"))))
                • Gość: Pastwa Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.rivnet 21.04.02, 12:46
                  :"))))
    • Gość: iwek Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.02, 02:05
      O pewnym poecie

      Gdy brak inwencji, odrobiny polotu
      to nic ci po tym, a szkoda potu.

      pozdrawiam:)
    • Gość: Kulka Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 13:42
      kwieto napisał(a):

      > kwieto
      > poeta
      > zostac chcial
      > bardzo ten silny
      > zamiar mial
      > lecz nie to
      > kwieto
      > twoja podnieta
      > powinno byc
      bo twa zaleta
      jest własnie taka
      że nie odróżniasz
      szpaka od raka>
      >
      > No wlasnie - ma ktos pomysl, co powinno byc kwieto(a) podnieta?

    • Gość: fnoll Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. IP: *.bydgoska.krakow.pl 21.04.02, 14:56
      kwieto napisał(a):

      > kwieto
      > poeta
      > zostac chcial
      > bardzo ten silny
      > zamiar mial
      > lecz nie to
      > kwieto
      > twoja podnieta
      > powinno byc
      gdy nie wie sie jeszcze
      po co zyc


      [co odsyla podmiot liryczny ku kwestiom podstawowym zanim w lubosci wiosennego
      wieczoru odda sie kontemplacji zab i jeleni na rykowisku z twarza przy lunarnym
      cycu]

      • trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 15:51
        Kwieto?
        Poetą??

        Żeby poetą
        móc zostać,
        Kwieto
        trzeba poezję
        uczynic metą

        Czy Kwieto
        wie to?

        Dla Ciebie, Kwieto,
        poezja - fetą
        to ciut za mało,
        to ciągle nie to

        Życie podnietą
        Fetą i metą
        (A mów to kretom,
        gdy język... nie to)

        Zycie podnietą,
        choć, kiedy źle...to
        zastyga w beton
        W betonie przeto,
        maj darling Kwieto,
        Wołaj : "Podnieto!"

        Niełatwe....? Nie to...???

        A widzisz, Kwieto...



        z wyrazami..., Trzcinka...uniżenie;)



        • ta_mar_ta Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 17:01
          Trzcina, jestem pod wrażeniem !

          To było "to" !
          I co Ty na to ,
          no i co, Kwieto?
          Jest to "to", Kwieto?
          czy nie to ?
          Kwietoooooo

          Ta_
          • kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 17:16
            Jaki tu beton
            kiedy z podnieta
            chetnie bym byl

            beton jest bury
            i gbur ponury
            w nim gdzies sie skryl

            I gdzie podnieta
            w betonie? Eeetam!
            To nie ten styl

            Ja bym wiosennie
            i naprzemiennie
            ze slonkiemm zyl

            kwieta podnieta
            jednak nie beton
            Powinien byc

            Kwieto podniety
            innej niestety
            chialby, by snic

            Snic tak o trawie
            i o zabawie
            w tym caly hyc!
            • trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 20:16
              To cóż Ci więcej mogę? Żyj naprzemiennie...

              Pozdrowienia, prozą, bo mi się język sczestochowi;)
              • kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 21:55
                buuuu.... a pod wrazeniem wierszyka jestem do tej pory... :")
                • trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:15
                  Nie bucz Kwieto, poezja nie zając, wątek nie sarenka, wena przyjdzie, się
                  pociągnie...Jeszcze i epopeję tu popełnimy;)
                  • kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:17
                    zostaniemy wieszczem?
                    • trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:33
                      wieszczami! może już jesteśmy?
                      • kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:35
                        Taaak... ja wieszcze wlasnie ze zaraz mi sie jedzenie rozgotuje :(
                        • trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 21.04.02, 22:50
                          tak to wieszczom rzeczywistość jest złowieszczą, chwytaj prozę, a w porę;)
                          Dobranocka
                          • ta_mar_ta Re: autorymowanka samokrytyczna - c.d. 22.04.02, 23:17
                            I zachwiała trzcina kwieciem
                            co my pleciem, co my pleciem?

                            Ta_
                            • Gość: mariposa "chcialby Kwieto nad poziomy... IP: *.biz.mindspring.com 22.04.02, 23:36

                              ... a tu ciagle niz

                              nie uciagnie pusta glowa

                              ciezkiej dupy wzwyz!!!"

                              ;-)
                              • trzcina o podniecie 23.04.02, 19:12
                                Ach, gdzież jest Kwieto,
                                co być poetą
                                przedwczoraj chciał?

                                Zamilkł, zacichnął,
                                czy ...język zwichnął,
                                że wątek...zlał?

                                A tu podniety
                                Kwestia, niestety,
                                nierozwiązana wziąż

                                Czy był kobiety
                                szukał, czy mety
                                światły ów mąż?

                                Niech to pytanie
                                przed Kwietem stanie,
                                rzucone w sieć:

                                P...jaka?która?
                                Pytań część wtóra,
                                z nią być? ją mieć?

                                ???????
                                T.
                                • ta_mar_ta Re: o podniecie 23.04.02, 20:07
                                  Czytam ja Trzcinę
                                  i cienką mam minę,
                                  bo jakąż mieć ?

                                  Jej talent dany,
                                  mój mózg wyprany,
                                  nie tylko chcieć...:(

                                  Zmagaj się Kwieto
                                  z tą oto kobietą,
                                  klepiskiem sieć.

                                  Przybliż nam Kwieto
                                  CO z tą podnietą
                                  Ty chciałbyś mieć ?

                                  O jejku , jejku,to chyba spóźniona toksyczna reakcja po trunkach i innych
                                  resztkach o świcie spożywanych na urodzinach Vicci ( Vici po prostu)
                                  Ta_

                                  • trzcina Re: o podniecie 23.04.02, 20:14
                                    Ta_Marto...jestem pod wrażeniem...

                                    Czy pamiętasz, co vicca do picia dawała?? Bo to już dwa dni, a trzyma nas;)
                                  • wredna2 Re: o podniecie 23.04.02, 20:35


                                    Kwieto-poeto co z ta podnieta
                                    bo juz naprawde brak mi sil
                                    za zwrotka zwrotka, kazda jest slodka
                                    i tryska puenta kazdej ze srodka.

                                    Moze zdecyduj, wybierz i basta
                                    bo mozna tworzyc tak caly wiek
                                    czemu podnieta wciaz jest to nie ta
                                    kiedy decyzja tu bedzie Twa?

                                    Trzcina , Ta_mar_ta i Pastwa tez
                                    wciaz proponuja Ci podniet wiele
                                    lecz Ty sam nie wiesz, slysze Twoj jęk
                                    i w tym jest caly bolesny sęk.

                                    A wiec do dziela, mocno sie sprez
                                    i wez na ambit sobie te slowa
                                    ze podniet szukaj sobie gdzie chcesz
                                    ale najlepszą jest "druga polowa."


                                    o kurcze...

                                    wr.2
                                    • kwieto Re: o podniecie 26.04.02, 16:56
                                      Kwieto poeta?
                                      Co to to nie to!
                                      ktos tutaj lkal

                                      Kwieta podnieta
                                      niestety nie to
                                      jest co by chial

                                      Maly kabelek
                                      Zrobil figielek
                                      I LAN mu siadl

                                      Kwieto sie meczy
                                      Trudzi i jeczy
                                      by przyszedl pan

                                      Taki co drucik
                                      Zegnie i wrzuci
                                      Naprawi nam

                                      Kwieto podnieta
                                      Niestety nie to
                                      co by chcial nam :"((
    • ta_mar_ta Re: autorymowanka samokrytyczna 23.04.02, 22:20
      Witajcie Trzcino i Wredna :)!
      Trzyma mnie po tych trunkach u Vici, to jakieś podejrzane ! Namieszałyśmy
      trzcina wszystko ze wszystkim, a mówiłam nie zagryzaj mielonym !
      A oto skutki :

      Weźmy za ręce
      się w wielkiej podzięce
      dla Kwieto,
      bo

      Gdyby nie Kwieto
      to któżby poetą
      tu został
      co

      rymy w sieć wtłacza
      z tematu nie zbacza
      i pyta
      o:

      Kto wdzięczną podnietą
      naszego Kwieto,
      kto ?
      no?

      Ta_
    • Gość: kamfora Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.04.02, 22:31

      Nasz Guru forumowy
      Poetą zostać chciał
      Wzdychają doń białogłowy
      Bo chłop z niego jest na schwał
      Poezją podniecony...
      ...Może mu trzeba ŻONY?
      • trzcina Streszczenie 24.04.02, 01:14
        Nie chciałam, nie chciałam... do prozy tęsknię, ale sprowokowałyście mnie;), no
        i ten mielony...

        To streszczam:

        Kwitnie nam cudownie wątek
        (koniec li to czy początek?)
        Kwestią : Podnieta Kwieta
        Pytaniem: Ta czy nie ta?

        Poniżej wyłozone,
        co mamy ustalone.

        Nie żona to, nie branka,
        nie beton, nie kochanka.
        Nie szuka toalety
        (nie znajdzie tam podniety)

        Prędzej trawą i wiosną,
        rozrywką, a radosną,
        ucieszyć Kwieta zdoła
        życie, nielekkie zgoła.
        O świcie w dłoni wędka
        (choć rybka w niej nieprędka)
        Wieczorem dobry trunek
        podleczy mu frasunek.

        Tak mi się tutaj streszcza
        kwestia Podniety Wieszcza.


        Ostrzeżenie : jeszcze chwila, a zgłoszą się do nas discopolowcy po teksty.
        Co nie umniejsza mego dla Was mega-szacunku, drogie Koleżanki;)
    • ta_mar_ta Tu się kabareci 24.04.02, 19:12
      Powstał kabaret
      Ta_Wredna_Trzcina
      Ni ma litości dla
      Kwieto
      ni ma !


      P.S. Wszystkim niewtajemniczonym wyjaśniam, że nazwa kabaretu składa sie z
      nicków osób doń piszących. Trzcina NIE jest wredna !To Wredna jest wredna, o
      czym wiemy tutaj wszyscy od dawna :))
      Pozdrawiam, chyba czas na odwyk od rymowanek.
      Serdeczności
      Ta_
      • wredna2 Re: Ta_ ...niech się wiec kabareci... 24.04.02, 22:28

        Jaki tam odwyk, nigdy na swiecie
        Tak sie tu wszystko cudownie plecie
        Wiec nie odpuszcze pola Kwieto/Kwiecie/
        Bo chce wystapic w tym kabarecie

        Bo nasz kabaret Ta_Wredna_Trzcina
        dopiero zywot dlugi zaczyna
        a bedac przeciez takze kobieta *
        moze sam ** rowniez bywac podnieta.

        Kabaret wszystkich Was tu zabawi
        niejeden malo sie nie udlawi
        smiejac sie z rymow i bialych wierszy
        prosze , zapraszam... kto bedzie pierwszy?

        Kwieto , dla Ciebie tez mam zajecie
        mozesz nam zrobic na afisz zdjecie
        moze dla Ciebie podnieta bedzie
        gdy nasz kabaret laury zdobedzie!



        * zastosowalam odpowiedzialnosc zbiorowa

        ** kabaret znaczy...?



        sorry za to

        wredne

        grafomanstwo...:)))
        • trzcina Re: Ta_ ...niech się wiec kabareci... 24.04.02, 23:06
          Drogie T_W...Witam Was naj...T.
          I stety, niestety c.d.

          Pohulanka w sieci kwitnie,
          Rymowanie, zwięźle, sprytnie.
          Choć Mistrz Wątku w mig się stlenił,
          MY się nie będziemy lenić.

          Refren:

          Chce rymów Wredna,
          Ta_Marta - nie,
          Trzcina niepewna,
          w pytaniach mgle.

          (i zwrotka druga)

          KABARECIK, wot podnieta,
          dla nas, of kors, nie dla Kwieta.
          Gimnastyka cna języka,
          kto nie sprosta, niech umyka.

          Refren:

          Chce rymów Wredna,
          Ta_Marta nie.
          Trzcina już pewna,
          chce T_WT.

          A niech się i sczęstochowi, żyje się raz...I rym cym cym.

          Pzdr bardzo.

    • ta_mar_ta Re: autorymowanka samokrytyczna 25.04.02, 00:33
      Moje drogie, czy czujecie ten wiew historii ??
      Oto powstał kabanet ( netokab?) TWT !

      Zakwitnie Kwieto
      wiosennym kwieciem
      gdy dójdzie do niego
      co my tu pleciem.

      ( dójdzie-za Kochanowskim oczywiście. Mistrzu, nie wzdychaj tak ciężko)

      Ta_
      • ta_mar_ta kabanet 25.04.02, 00:37
        Jestem niepodważalnym autorem tego słowa
        i wszelkie prawa do niego zastrzegam w momencie opublikowania tego postu, co
        oznajmiam przed udaniem się na zasłużony odpoczynek.
        Używanie tego słowa bez zgody autora jest obwarowane !

        Oj, ten mielony...
        Ta_
        • trzcina Re: kabanet-copyright Ta_M 25.04.02, 01:34
          też się udaję, ale zanim...O ZGROZO!

          Kabanet T_WT ma zaszczyt przedstawić scenkę rodzajową

          pod tytułem "Kwieto na łące"

          osoby:

          Kwieto
          podnieta
          zające
          łaka
          bąki

          Łąka. Wszystko pachnie i świergoli. Kicają zające. Bąki fruwają. Muzyka traw.

          Coś leży, z daleka wygląda jak podnieta.

          Wbiega Kwieto. W podskokach. Łagodnym łukiem rzuca się na trawę. Głos dobywa.

          "Kwietowa Pieśń"

          Wesołe jest życie Kwietuszka,
          radosna śród trawy żizń jest.
          Na łące i rączka, i nóżka,
          Pół brzuszka i oczko bez łez.

          Choć beton majaczy w oddali,
          kolejny wypuszczam z Się pąk,
          Na ziół kolorowych śpię fali,
          Hiphopem otula mnie bąk.


          Kwieto leży cięgiem. Cisza. Kurtyna.


          • wredna2 Re: kabanet-copyright Ta_M 25.04.02, 07:17
            hahahahahaha

            Juz dawno tak dobrze i wesolo nie zaczal mi sie dzien roboczy....

            od razu chce sie zuc to zycie...

            dziekuje wam " kumpele" z T_W_T

            wredna


            to moze kuplecik? / na okolicznosc???/



            Choc podniet tyle
            jak barwne motyle
            lecz my wciaz w tyle
            bo Kwito znikl

            Na jedna chwile
            na druga chwile
            tych chwil straconych
            nie zliczy nikt

            Kabaret zyje
            kabaret " wyje" / ze smiechu/
            bo to jest tak
            choc podniet brak

            Niech kazdy sobie
            skrobie po glowia
            lecz nikt nie powie
            ze sensu w tym brak.



            Tak, tak...:)))
            • wredna2 Re: mielone u vicci... 25.04.02, 07:27

              Zaczynam zalowac ze sie nie zalapalam...


              Vicca... daj przepis , prosze, ja mam niedlugo imieniny, wiec tez zrobie

              moze chociaz za sprawa tych przysmakow

              bedziecie mnie dluuuuuuzej pamietac...?


              wr.2
              • vicca Re: mielone u vicci... 26.04.02, 08:57
                Ależ proszę bardzo! Co prawda nie mam pojęcia jakie kotleciki masz na myśli,
                ale służe uprzejmie rymowanką kuchenną:
                mięska kawałeczek
                dojrzała cebulka
                papryka i pieprz...
                do tego bułeczka
                i mało jajeczka
                przemielić
                zamieszać
                jak ktoś lubi - dodać groszek
                posolić popieprzyć
                usmażyć
                i proszę

                Smacznego ;))
                Vicca
                • wredna2 Re: mielone u vicci... 26.04.02, 09:28

                  No...ja tez nie wiem o jakie, ale wszyscy tak zagryzali nimi jakis alkohol
                  na Twoich urodzinach, ze mi slinka pociekla po klawiaturze...

                  dzieki za przepisik... mniamusny...


                  wr.2
                  • trzcina Re: mielone u vicci... 26.04.02, 12:50
                    Vicca, dzięki, lecę warzyć, smażyć i spożywać...

                    T.
                    • vicca Re: mielone u vicci... 26.04.02, 14:24
                      Proszę uprzejmnie :) Jakby komuś jeszcze smakował torcik z imprezy albo
                      naleweczka wiśniowa - służę przepisem ;))

                      Pzdr ciepło i sycąco Vicca
            • Gość: ekika Re: kabanet-copyright Ta_M IP: *.netcom.net.pl / 62.89.73.* 25.04.02, 07:36
              jedyny widz
              ze śmiechu ..jak nic
              zaraz wam zemrze ...
              więc stopu*

              bo nic lepszego
              ni śmieszniejszego
              od czasów nie było Potopu!


              * tzn. wołam by przestac!!!

              ekika .. umierająca ze śmiechu!
    • ta_mar_ta Przykrojony chrząszcz 25.04.02, 10:10
      Witajcie, nie mogłam nie wejść , to ostatni raz przed urlopem, no chyba wyleją
      mnie z pracy. Ale wiecie, co to męka twórcza i zaangażowanie.

      A oto nasz polski "chrząszcz brzmi" przykrojony do naszego kabanetu...

      ... bo złowieszcza
      jest dla wieszcza
      myśl, co czasem sie przemieszcza
      i obwieszcza wieszczu szczerze ( nijak nie pasuje wieszczowi)
      co się streszcza:
      lepszy kleszcz
      jak taki wieszcz.

      Odurzona Współautorów Kabanetu i własnym talentem udaję się na urlop.
      B. proszę o archiwizowanie twórczości, gdyby jakiś wirus trafił mi w dysk (
      tfu) poproszę o przesłanie naszych dzieł.

      Serdecznie pozdrawiam Ekikę. Na razie jest to kabanet jednego widza, ale życie
      przed nami !
      Ta_
      • Gość: Pastwa Bhhawo !!! IP: *.rivnet 25.04.02, 10:30
        • trzcina Song sierocy 25.04.02, 17:33
          Trzcinie ciężko na duszy,
          kabaretowa karta,
          wśród kandelabrów i pluszy
          leży... rozdarta...

          Gdzie jest Ta_Marta?

          Wredna, bólu nie zgłuszym,
          ten ból, Ta_Ma go warta,
          Chociaż zaszyta gdzieś w głuszy,
          pieśń gwałtem z piersi wydarta...

          Poezji paszcza rozwarta...

          Gdzie jest Ta_Marta??

          My musim dalej, do czarta!!

          Wredna, sierotki ostalim, ale nie dajmy się! Mamy już półtora widza, osiąg jest.
          ( Za pół liczę Pastwę, który klasnął i ... może zasnął?)

          Pa trzcina
          • wredna2 Re: Song sierocy 25.04.02, 19:35

            Oj trzcina

            wyjelas ciezszy kaliber z zanadrza...

            nie wiem czy Ci dorownam w tych tresciach zaangazowanych..

            pozwol , ze najpierw przecwicze na boku

            pozdrawiam

            wr.
            • ekika Re: Song sierocy 25.04.02, 19:55
              Ekika jest pod wrażeniem...
              pozwólcie... iż jeno nadmienię:

              ... Pan Miłosz i inne cieniasy
              nie dorastają Wam klasy.

              zatem ...lektura wątku
              od końca ...aż do początku
              dla wszystkich obowiązkowa.

              I k a ż d a od dzis spadnie głowa
              Która w stosownej chwili
              widowni ciał nie zasili.
              ole!

              • wredna2 Re: juz nie sierozy...:) 26.04.02, 09:46


                A nasza mila ekika

                co niezle po watku juz fika...


                otrzymuje niniejszum honorowe czlonkostwo

                ka_ba _ netu


                potrojne hip hip.. hurrrra...



          • Gość: Pastwa Re:Dobry widz nie komentuje... IP: *.rivnet 26.04.02, 19:07
            ...lecz życzliwie obserwuje.


            Dotarł do mnie szelest trzciny
            Czyżbym nie żył od godziny?
            Nie! To dni już całe !!!

            Nic nie widzę, ciemno wszędzie...
            Jest ktoś jednak... w pierwszym rzędzie

            Teatr ten w czarowny sposób
            Wrednie sprosił kilka osób

            Swą maligną otulony
            Słucham siedząc zaślepiony

            Spokorniały, odurzony rymowaniem
            Mylę jawę ze swym spaniem

            Z kabaretem zespolony
            I jak kwieto podniecony
            • trzcina Re:Dobry widz nie komentuje... 26.04.02, 19:28

              Chapeau bas...Pastwa...

              Awansowałeś na całego widza.
              Wredna, chyba się zgodzisz, tekstem P. ujęta?

              trzcina
              • wredna2 Re:Dobry widz nie komentuje... 27.04.02, 11:38

                Jasne, trzcino....
                Pastwa widzem
                cala geba...
                tak to widze...!


                wr.2


                trzcina
      • Gość: db Re: Przykrojony chrząszcz IP: 62.29.137.* 30.04.02, 15:17
        jestem wiernym, biernym widzem
        i rymami się nie brzydzę,
        niestety
        pozbawił mnie mój muz
        polotu kóz


        Nikogo nie wyzywam tu od kóz :)
    • wredna2 Re: autorymowanka samokrytyczna 26.04.02, 09:22

      Nie pozwol widzu ani sluchaczu
      by martwy sezon nam sie tu zaczal

      Ta_ gdzies sie plawi w morskich otmetach
      O rymach pewno nic nie pamieta

      Wredna tez wrednie szuka wykretow
      zeby sie wylgac od " angażmentow"

      Jedyna trzcina , jak by nie patrzyl
      jakos ratuje ten nasz "teatrzyk".

      Ze nie zapytam gdzie to jest Kwieto
      co osierocil watek bez reszty.

      Zamiast do watku miewac" konkiety"
      gdzie indziej szuka zyciowej podniety.

      Widzu wiec mily, tudziez sluchaczu
      badz tak uprzejmy i takze dzielny

      dolacz do grona tych wierszokletow
      jako poeta sobotnio-niedzielny.
    • ta_mar_ta na jednej nodze 26.04.02, 11:19
      • vicca Re: na jednej nodze 26.04.02, 11:36
        Na jednej nodze
        i bez trzymanki
        zapracowana Vicca
        tworzy rymowanki
        i długie
        i krótkie
        i całkiem malutkie
    • ta_mar_ta na jednej nodze 26.04.02, 11:37
      Nie było mnie trochę ( taka praca uffff), dzisiaj wieczorkiem wyjeżdżam na
      kilka dni, więc pomiędzy żelazkiem, walizą i goraczką podróżną popełniłam
      wierszyk z wdzięczności dla forum, które wyciągnęło mnie z ogromnego "doła" i
      dalej pomaga mi żyć.
      Jeśli ktoś aktualnie zdołowany uśmiechnie się , będzie to
      najpiękniejszy dla mnie podarunek :)

      Aby wierszyk przeczytać należy wyobrazić sobie :
      miejsce-klepisko z ziarnkami
      osoby- podnieta ciasno owinięta słomą
      - róg
      - w rogu wsparty Kwieto
      - swojskie gęby
      - dół
      - po bokach jaskrawe zapożyczenia

      Tutaj klei się
      i kleci
      non-stop leci
      kabanecik

      Raz dokoła
      dwa dokoła
      wyciągniemy kogoś
      z doła

      Tu żartuje się
      i splata
      język lata
      jak łopata

      Raz dokoła
      dwa dokoła
      nikt do dołu
      wpaść nie zdoła

      Gdy przeczytasz
      to co czytasz,
      gdzie ja była(e)m
      się zapytasz

      Więc dokoła
      raz dokoła
      w dół wciśniemy
      psa lub woła*

      Humor łączy
      jest nas wielu
      dołącz do nas
      Przyjacielu

      BO KABANET
      CIĄGNIE Z DOŁA
      dookoła
      dookoła

      * kocham zwierzęta, to tylko rym !!!

      Teraz już lecę, wracam za kilka dni. Sto usmiechów.
      Ta_

      • trzcina Pytanie o ciąg dalszy 26.04.02, 12:47

        Witajcie... T_WT, na nogach pięciu i Wy, Droga Publiczności-Współuczestnicy, w
        liczbie sztuk 2 i 1/2.

        Bienvenue Priwiet Welcome

        Tam urlop, tam doły, ówdzie śmiech, a ja się pytam ( część odpowiedzi już
        wyżej, dzięki Ta_Ma, dzięki Wredna):

        Wybór nas czeka dramatyczny :
        czy c.d. ma być
        psychologiczny
        metafizyczny
        kwietologiczny
        czy może
        autotematyczny
        bardziej liryczny,
        ciut nostalgiczny
        humorystyczny
        raczej tragiczny?

        W w.w. wytycznych
        szukajmy stycznych


        a z odpowiedzią ostateczną czekamy na Tą_M, oczywista.

        Pozdrawiam

        t. rymem z pracy ciężkiej wydarta

        • kwieto Re: Pytanie o ciąg dalszy 26.04.02, 17:21
          Umarl modem Kwieto'a
          I lezy na desce
          Gdyby mu zagrali
          podskoczylblby jeszcze

          Przyszedl technik, zerknal
          W glowe sie poskrobal
          modem wzial, wymienil
          albo zreperowal

          Kwieto w sieci siedziec
          Moze juz od dzisiaj
          Wiec ma tutaj wierszyk
          no a w domu misia
          • Gość: db Re: Pytanie o ciąg dalszy IP: 62.29.137.* 30.04.02, 15:49
            Kwieto zawsze ma wymówki,
            a to od bolącej główki
            niedaleko
            przeto
            Kwieto
            do podniety wrócić musisz
            względnie innych wątków tudzież,
            pódziesz bowiem w zapomnienie,
            gdy nic więcej nie nadmienisz.
    • kwieto Ciag dalszy nastapil 26.04.02, 17:27
      Z cyklu - cztery pory roku - wiosna:

      Wszystko sie dziwnie plecie
      na tym tu pieknym swiecie
      plecie, plecie bo to kwiecien
      plecie, plecie i przeplata
      plecie, plecie, jakies dziecie
      wezmie miotle i zamiecie
      plecie plecie, co ja zrobie
      kiedy tylko to mam w glowie?
      plecie plecie, kwiecien plecien
      tu przeplata, tam przeplata
      plecie zimy, plecie lata
      plecie wianki, koszow pare
      i wyplecie nam gitare
      wiklinowa daje slowo
      plecie ciagle odlotowo
      plecie, plecie, szkoda czasu
      i calego ambarasu
      na te plotki moi mili
      moze bysmy juz skonczyli?
      plecie plecie wciaz to samo
      a ktos z widzow krzyczy "mamo!"
      plecie plecie, co by jeszcze
      jakies mysli mam zlowieszcze
      plecie plecie plec pleciuga
      juz ta zwrotka troche dluga
      plecie plecie sie na swiecie
      uff, skonczylem! czy wy wiecie?
      • trzcina Re: Ciag dalszy nastapil 26.04.02, 19:40

        Kwieto, rewitaj,
        pięknie pleciesz, ale i sugerujesz, że dość by może? Sprecyzujesz? Może być
        prozą, to nikt nikogo źle nie zrozumie.

        Pozdrowienia ciepłe ślę, T.
        • kwieto Re: Ciag dalszy nastapil 26.04.02, 20:24
          dosc to tylko mego wiersza
          bo publicznosc pewnie szersza
          ziewac juz poczela po nim
          moze drugim cos nadgonim?
    • Gość: kathtea Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 26.04.02, 19:58
      Ładny ten wasz Kabanecik,
      i kwiatuszki i kotlecik,
      I kobietek grupa miła,
      tylko nie ma włóczykija,

      gdzie wasz kwieto ukochany?
      może leży narąbany,
      nie chce słuchać waszych dąsów,
      ni oglądać swoich pląsów,

      myślę sobie, że dołączę,
      swoje prawdy tak mylące,
      powymyślam, porymuję,
      rytmy zwykłe dopisuję,

      moje myśli, cóż możecie,
      pooglądać po kotlecie,
      ja spróbuję zostać fanem,
      waszym moje drogie Panie.


      pozdrowienia
      k. :))))



      • kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 26.04.02, 20:27
        Ja to sobie tu wypraszam!
        Narabany!
        To nie dla mnie taka pasza
        co to po niej lezy w rowie
        skolatany sobie czlowie
        Ja juz takie alkohole
        Winem zwane bardziej wole
        • Gość: kathtea Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 27.04.02, 14:29
          kwieto napisał(a):

          > Ja to sobie tu wypraszam!
          > Narabany!
          > To nie dla mnie taka pasza
          > co to po niej lezy w rowie
          > skolatany sobie czlowie
          > Ja juz takie alkohole
          > Winem zwane bardziej wole

          Alez kwieto ukochany
          możesz wypić wina dzbanek
          tu nie miały alkohole
          wprawić Ciebie w te swawole,

          a do stanu upojenia
          mogła doprowadzić chemia
          chemia uczuć i miłości
          niechaj w sercu Twym zagości.

          Jeszcze trochę i będę mogła powiedzieć o sobie żem grafomanka:)))
          pozdr.
          k.


          • kwieto Re: autorymowanka samokrytyczna 27.04.02, 15:49
            Grafomania? Toz to cnota!
            Zaraz przyjdzie mi ochota
            Grafomanic, rymy klecic
            Czestochowskie moje dzieci

            Czestochowskie drogie rymy
            Piekne sa jak jarzebiny
            Koniec piesni mej niestety
            Ide szukac podniety

            :")))
        • Gość: kathtea Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 27.04.02, 14:30
          kwieto napisał(a):

          > Ja to sobie tu wypraszam!
          > Narabany!
          > To nie dla mnie taka pasza
          > co to po niej lezy w rowie
          > skolatany sobie czlowie
          > Ja juz takie alkohole
          > Winem zwane bardziej wole

          Alez kwieto ukochany
          możesz wypić wina dzbanek
          tu nie miały alkohole
          wprawić Ciebie w te swawole,

          a do stanu upojenia
          mogła doprowadzić chemia
          chemia uczuć i miłości
          niechaj w sercu Twym zagości.

          Jeszcze trochę i będę mogła powiedzieć o sobie żem grafomanka:)))
          pozdr.
          k.


      • wredna2 fan-club Kabanetu oglasza zapisy / do 24,oo/ 26.04.02, 20:43



        Fana juz mamy
        wiec bedzie
        feta.

        Prosba o Vicci
        znow o
        kotleta.

        Tylko wisniowka
        raczej nie
        w tonie.

        Pod kotlet
        raczej lepszy
        juz koniak.*


        * wiem, ze lepsza czysta wyborowa.. ale ona
        mi sie nie rymla...:(





        Gość portalu: kathtea napisał(a):

        > Ładny ten wasz Kabanecik,
        > i kwiatuszki i kotlecik,
        > I kobietek grupa miła,
        > tylko nie ma włóczykija,
        >
        > gdzie wasz kwieto ukochany?
        > może leży narąbany,
        > nie chce słuchać waszych dąsów,
        > ni oglądać swoich pląsów,
        >
        > myślę sobie, że dołączę,
        > swoje prawdy tak mylące,
        > powymyślam, porymuję,
        > rytmy zwykłe dopisuję,
        >
        > moje myśli, cóż możecie,
        > pooglądać po kotlecie,
        > ja spróbuję zostać fanem,
        > waszym moje drogie Panie.
        >
        >
        > pozdrowienia
        > k. :))))
        >
        >
        >

        • kamfora Znalazlam rym!!! :-))))) 26.05.02, 21:57
          wredna2 napisał(a):

          .
          >
          > Tylko wisniowka
          > raczej nie
          > w tonie.
          >
          > Pod kotlet
          > raczej lepszy
          > juz koniak.*
          >
          >
          > * wiem, ze lepsza czysta wyborowa.. ale ona
          > mi sie nie rymla...:(

          Moze mogloby byc:


          Tylko wisniowke
          niech Vicca schowa
          Pod kotlet lepsza
          jest Wyborowa

          :-)))))

          PS Tez bym chciala do Kabanetu...
          (Moge grac na instrumentach perkusyjnych, czyli
          lyzeczka stukac w kieliszek przed kolejnym wystapieniem ;-)
          • wredna2 Re: Znalazlam rym!!! :-))))) 26.05.02, 22:45
            Najwyzsze jury zdecyduje
            czy tu kamfore dokooptuje
            bo widac talent tudziez checi
            bo sie Ka_ba_net nam dalej "kreci".
            tluc w instrumenty pragnie kamfora
            wiec Ta_mo,Trzcino decyzje podjac pora!





            kamfora napisał(a):

            > wredna2 napisał(a):
            >
            > .
            > >
            > > Tylko wisniowka
            > > raczej nie
            > > w tonie.
            > >
            > > Pod kotlet
            > > raczej lepszy
            > > juz koniak.*
            > >
            > >
            > > * wiem, ze lepsza czysta wyborowa.. ale ona
            > > mi sie nie rymla...:(
            >
            > Moze mogloby byc:
            >
            >
            > Tylko wisniowke
            > niech Vicca schowa
            > Pod kotlet lepsza
            > jest Wyborowa
            >
            > :-)))))
            >
            > PS Tez bym chciala do Kabanetu...
            > (Moge grac na instrumentach perkusyjnych, czyli
            > lyzeczka stukac w kieliszek przed kolejnym wystapieniem ;-)
            >

    • wredna2 powrot wieszcza marnotrawnego...:) 26.04.02, 20:33

      Na powitanie Kwieto popelnilam...


      Miło w naszym Kabanecie *
      jeden plecie, drugi plecie
      trzeci tez tu cos dorzuci
      byle widz sie nam nie smucil

      Widzow spora juz gromadka
      bo to dla nich wielka gratka
      tu podniety kazdy szuka
      raz zapuka, dwa zapuka.

      I pan magik od drucikow
      wielka ma zasluge dzisiaj
      bo On sprawil ze wieszcz Kwieto
      jest dzis z nami- choc ma misia.




      * licencje na uzywanie kupie od Ta_ po jej powrocie
      • trzcina Re: powrot wieszcza marnotrawnego...:) 27.04.02, 21:52

        Wieszcz powrócił, a ja z offu,
        Witam wszystkich, tak po trochu,
        Widzów, fanów, współautorów,
        Strony tu wynikłych sporów.

        Hymn T_WT proponuję,
        niech nad formą się główkuje,
        od poranka aż do nocy,
        rymy lecą niech, jak z procy.


        Przymiarka do hymnu Kabanetu Ta_Wredna Trzcina


        Coś trzeba będzie skrócić,
        coś zmłócić, coś wyrzucić,
        zmienimy może rymy,
        aż hymn nasz wypocimy.


        UWAGA uwaga.... zaczynamy

        Na "w głowie kolibry",
        na duszne kalibry,
        Na Beskid i Wigry

        Weź Kabanet

        Na drogę za krótką,
        na złość wrednym* smutkom,
        miast wódki za wódką

        Weż Kabanet

        Pogoda paskudna?
        Decyzja zbyt trudna?
        Realność ułudna?

        Masz Kabanet

        Udręka twórczości?
        Ubytki radości?
        Strzyknęło Cię w kości?

        Tu zanurz się

        Na moment, na chwilę,
        niech słowa motyle
        uzbroją Cię w siłę

        Odświeżysz się

        HA! Precz z kanałami,
        smutkami, dołami,
        strutymi myślami

        Niech Kabanet

        Uśmiechem otoczy
        Twe usta i oczy
        Paskudę odroczy

        Niech życie wre

        By potem znów tango
        jazz, mamba i mango,
        życiową balangą

        Moc cieszyć się


        * nie kojarzyć! z szacowną osobą Wrednej się uprasza

        pozdroowienia i do zobaczenia
        trzcina

        póki co sieć LAN na mnie bierze odwet za naszego Kwietowieszcza i odmawia mi
        współpracy
        • wredna2 Re: hymn...hmmm... 28.04.02, 10:51



          > * nie kojarzyć! z szacowną osobą Wrednej się uprasza


          oj ... kojarzyc kojarzyc prosze... jak najbardziej...:))



          Trzcino

          i Ty szanowna publicznosci...

          to ja moze skomponuje jakas muzyke do tego naszego hymnu
          ale uprzedzam, stawiam na prostote brzmienia...


          proba glosu......la la la....


          spiew...

          do fa fa fa si fa
          do fa fa fa si fa
          fa sol sol sol sol fa sol si sol fa



          refren:

          acha... nie ma refrenu... co za ulga...


          niech kazdy przecwiczy spiew indywidualnie ,

          a jak ktos nie wie jak /zreszta nie dziwie sie...!!!/ to prosze poczekac na
          nowsza wersje klawiatury...

          z nutkami...połnutkami...całymi nutkami... krzyzykami ...bemolami...no i

          pieciolinia przede wszystkim...


          pozdrawiam spiewjaco

          wrednie


          • trzcina Kabanetowa samba 29.04.02, 21:58

            I gra muzyka...
            Przed endem weeka ...
            dłuuugiego bardzo.

            To i samba długa.

            Spójrzcie w górę, w postów furę.
            Jak się w rymy przyoblekło,
            słowo, które Kwieto rzekło*

            (Przez ten rodzaj nijaki
            czmycham ze wstydu w krzaki.
            Niechże mi Wieszcz wybaczy,
            że w twórczej niemoco-rozpaczy,
            rym prawdę mocno wypaczył.
            Wszak Kwieto wirtualny,
            męski ma rodzaj realny...)

            I się plecie, w netoświecie,
            o poecie, o podniecie,
            o realu, w wirtualu,
            przy strawionym w mig mielonym,
            bez wiśniówki tężym główki,
            jak sokoły... ponad doły
            i wądoły, w rymów szkoły
            wzlatujemy... choć pleciemy.
            I tak pletąc, wierszoklcąc,
            raz kobieco, raz poeco*
            się stajemy neto-inni,
            może winni, że powinni-
            -śmy tu z Forum, psychodworu,
            iść do boru,
            w lasy wleżć.
            Może pora zmiatać z Fora**
            by na nowo, bezrymowo,
            prozę zdrową w życie wpleść...


            * a czemu nie?

            ** tak to rym niszczy język ojczysty

            i co ?
            i gra muzyka...

            trzcińskie pozdrowienia z nutką...
    • Gość: Zorro Re: autorymowanka samokrytyczna IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.04.02, 16:38
      kwieto napisał(a):

      > kwieto
      > poeta
      > zostac chcial
      > bardzo ten silny
      > zamiar mial
      > lecz nie to
      > kwieto
      > twoja podnieta
      > powinno byc
      DUPA tam...

      • Gość: ekika Re: zorro??no co TY?? IP: *.netcom.net.pl / 62.89.73.* 30.04.02, 18:23
        zazdrościsz.. Zorro
        talentu... sporro
        musiałbyś byś mieć

        by tak jak Kwieto
        niezgorszym poetą
        choćby być chcieć...

        nie chcemy Zorra
        wiec czmychaj z forra
        póki widz good
        masz wyobrażnię?? zgadnij: odważnie ..... na kogo ten ten but???
        • Gość: zorro Re: zorro??no co TY?? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.05.02, 13:24
          Gość portalu: ekika napisał(a):

          > zazdrościsz.. Zorro
          > talentu... sporro
          > musiałbyś byś mieć
          >
          > by tak jak Kwieto
          > niezgorszym poetą
          > choćby być chcieć...
          >
          > nie chcemy Zorra
          > wiec czmychaj z forra
          > póki widz good
          > masz wyobrażnię?? zgadnij: odważnie ..... na kogo ten ten but???
          Taka poezje ta ja czniammmmmmmm....

          • Gość: ekika Re: zorro??no co TY?? IP: *.netcom.net.pl / 62.89.73.* 14.05.02, 17:05
            zorro?-zonk??E.
            • Gość: zorro Re: zorro??no co TY?? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.05.02, 17:33
              Gość portalu: ekika napisał(a):

              > zorro?-zonk??E.
              szybka jestes, szybsza niz swiatlo - ja myslalem nad odpowiedzia 14 dni...
              podaruj mi nastepne a sklece poemat liryczno-orograficzno-psychologiczny w tem
              temacie...
    • ta_mar_ta Hej, kabaneciku, kręć się 06.05.02, 00:37
      • ta_mar_ta Re: Hej, kabaneciku, kręć się 06.05.02, 00:42
        Witajcie, wróciłam po wochen ende i widzę śliczne dziełka-cacuszka.
        Wiatry nadmorskie posprzątały mi w głowie, ale przytruję się nieco miejskim
        smogiem i wpiszę się znowu :) Tylko, czy publiczność nie jest zmęczona?

        Pozdrawiam serdecznie forumowiczów
        Ta_
        • kropel Re: Hej, kabaneciku, kręć się 06.05.02, 02:33
          ta_mar_ta napisała:

          > Witajcie, wróciłam po wochen ende i widzę śliczne dziełka-cacuszka.
          > Wiatry nadmorskie posprzątały mi w głowie, ale przytruję się nieco miejskim
          > smogiem i wpiszę się znowu :) Tylko, czy publiczność nie jest zmęczona?
          >
          > Pozdrawiam serdecznie forumowiczów

          No właśnie, publiczność nie tyle zmęczona, co sobie poszła chyba, bo
          przedstawienie jakoś tak przymarło przez ten "wochen ende".
          • kwieto Krec sie krec... 06.05.02, 08:25
            Nie tyle publika poszla, co artysci nie mieli weny. (albo mieli na co innego)
            :"))

            Zainauguruje nowy tydzien wierszem nie moim (autorem jest niejaki A.Andrus), o
            jesieni - z puenta wywodzaca sie z utworow ludowych.

            Przygotowanie:
            podklad muzyczny - sciszony motyw przewodni filmu "ogniem i mieczem" (wersja
            instrumentalna)
            lektor - czyta glosem rozedrgano-romantyczno-nastrojowo-natchnionym

            wiersz:

            Jesien. Jeesien... Leca listki
            Jeeesien, Jeeesien przede wszystim
            Jesien, Jesien, liscie leca
            Liscie leeeeca jak Bog wie co
            Jeesien, Jeesien w kalendarzach
            Jeeeeeeeesien, chyba sie powtarzam
            Jeeeeeeeeeeeeeesien...
            Jesien...
            Ozimina...
            Ojdiridi-ojdidina.

            • Gość: trzcina Re: Krec sie krec... IP: 212.244.186.* 06.05.02, 09:15

              Kwieto,
              co TY?
              O jesieni??
              Kiedy wokół
              maj zieleni
              mózgi, listki
              drzewa, łąki...
              kiedy pąki
              i pająki,
              Kiedy Ta_Ma
              znów się zjawia,
              Ty jesienią
              nas zabawiasz???
              O opamiętanie proszę,
              o tematu zmianę wnoszę!

              To nie żarty!
              Dla Ta_Marty,
              hymn się prosi,
              w ramach "cześć"
              zamiast gnuśnieć,
              pić i jeść,
              Do roboty
              Ty się weź!

              Rymy składaj,
              hymn układaj,
              Pegaz czeka!!
              Go dosiadaj!!

              A my czekamy...Na Wieszcza geniuszu płody...

              Ta_Marto...Jakże dobrze, że już jesteś. Powitalne buziaczki.

              t.


    • ta_mar_ta autor mierny, ale wierny (kabanetowi) wita 06.05.02, 12:28
      Na nutę góralską, uwaga! halki wirują, spódnice podwiane wiatrem :

      Hop sa sa, hop sa sa
      przyszłam sobie z lasa
      talent mi wygasa
      HEJ !

      Wróć talencie, wróć
      chcę cię znowu czuć
      (i rymy mi wrzuć )
      HEJ !

      Przyszła mi ochota
      nie myśleć o kłopotach
      ni żadnych robotach
      HEJ !

      Ależ na Helu było pięknie eeeech! Nie dziwota ,że tylko szum morza w zwojach.
      Ta_
      • trzcina Juwenalia ... 09.05.02, 22:55

        Przeleciałam się po wątkach,
        po niewinnych ich początkach
        I co widzę i co słyszę
        Lato Forum już kołysze?

        Mistrzu, Ty się popatrz wokół,
        jeszcze nie właź na ten cokół,
        Któren Ci stawiany żwawo,
        Zajmij się poważną sprawą;)

        Zerknij Waść do "Kwietnych"wątków,
        niezależnie od początków
        czy to idzie o śniadanie,
        czy o Kwieta uwielbianie,

        Kończy się na JUWENALIACH,
        na oraliach, genitaliach,
        na żarcikach, grach języka,
        spod stolika gra pomyka.

        Czy nie tu podnieta ona,
        auto-rymem wyłożona
        na początku tego wątku
        (oby przetrwał choć do piątku):

        JUWENALIA, BACHANALIA,
        precz betony, precz realia,
        niech się kwieci kabanecik,
        niech odrzucą sens poeci

        Niech się rymi
        rym cym cymi
        no i już


        Tyle popiołu na głowę Wieszcza,
        niech się nam Wieszczu zbyt nie rozpieszcza

        I z przytupem

        trzcina




        • ta_mar_ta archiwalia 13.05.02, 00:12
          Wierszyk znaleziony na dnie torebki z początków istnienia Kabanetu.
          Dla przypomnienia-pierwsza zwrotka to sedno wątku.

          ...czy być z kobietą
          podnietą Kwieto
          czy wątpliwości ma?

          Kwiaty podnietą
          i drzewa Kwieto
          i dobroć ludzi,
          spotkałeś ją,
          przeto

          nie martw się Kwieto
          brakiem podniety !
          Czy to z kobietą
          czy bez kobiety
          z nami, tu, w necie
          szukaj palety
          podniet
          O rety!
          ( udało się coś skrobnąć!)

          Ta_

          P.S. Uwaga, wiernym widzom bilety sprzedaje się z 15% ulgą
    • ta_mar_ta Kabanetowa proza: ROZMOWY W TŁOKU 13.05.02, 14:58
      Bardzo proszę Szanownych Autorów o umieszczanie w kanabetowym Dziale
      Prozą "Rozmowy w tłoku"
      swoich autorefleksji ( moga być autobuso i pociago, okręto i ...co kto chce-
      refleksje, byle z tłoku, by trzymać sie ram programu )

      Ta_
      • vicca ROZMOWY W TŁOKU - z metra cięte 13.05.02, 15:03
        No bo to już taki dziwny zwyczaj, ze w metrze nie ma na metr widoczności. A
        wszystko to z powodu, iż na metr kwadratowy metra przypada więcej ludzi niż w
        średnio rozwijającym się kraju poradzieckim w kolejce metrowej do kasy
        supermarketu. I dobrze że człowiek w wyniku ewolucji stracił ogon, bo my mu jak
        nic z metr przydeptali w tym metrze ;)
        • kwieto Re: ROZMOWY W TŁOKU - z metra cięte 13.05.02, 15:54
          A w ogole, to z tym metrem cos nie tak. Bo tego metra, mamy pol-metra :((
          • trzcina Metro w Paryżewie, tramwaj tutejszy 13.05.02, 19:48

            Jadą dwie Polki w paryskim metrze, tłok, wiadomo. Jakaś kobietka ostro dopycha.
            Jedna z dziewczyn, z uroczym uśmiechem zwraca się do niej :
            Gdzie się pchasz, krowo...
            Kobieta, z równie uroczym wyrazem twarzy ( i również po polsku ) :
            Samaś krowa.

            I tramwaik, noc ciemna, pusty, jedna kobieta w wagonie, zamyślona. Na
            przystanku wsiada facet:
            Gdzie ten tramwaj jedzie?
            Kobieta:
            Nie wiem.

            To ostatnie, to niestety ja:(




      • pastwa Re: Kabanetowa proza: ROZMOWY W TŁOKU 13.05.02, 15:15
        Zasłyszana rozmowa w autobusie dwóch profesorów( chyba):

        Profesor 1:
        Słuchaj Staszek, silniki dwustronnego działania – pracują przy zastosowaniu
        rozwiązania w którym górna i dolna strona każdego z tłoków jest wykorzystywana
        do realizacji przemian termodynamicznych w dwóch oddzielnych przestrzeniach
        roboczych zawierających odrębne objętościowo porcje gazu...
        Profesor 2:
        No tak , sie wie, ale mnie chodzi Witku po głowie aby....


        Moja refleksja:

        Jak wykazały badania , budowa silników podwójnego działania jest
        najefektowniejszą metodą zwiększania mocy silnika Stirlinga.

        :-)
    • ta_mar_ta Rozmowy w tłoku: "Porady Mbu" 13.05.02, 21:11
      Londyn, b. duży i b. znany dom towarowy,w dziale z kosmetykami buszuje kolega z
      roku, czarny jak smoła Kameruńczyk Mbu.

      Spomiędzy półek słyszy zatrwożone głosy onieśmielonych Polek przeliczających
      walutę. Coś niemrawo im idzie, więc Mbu, zawsze życzliwy, podrzuca im spomiędzy
      półek wynik ( po polsku).

      Kobiety milkną, wychylają się, rozglądają, ledwie omiatają wzrokiem kolegę (
      poza nim w pobliżu nikogo) i przekonane, że się przesłyszały kontynuują
      przeliczanie.

      Kolejny błąd i kolejne sprostowanie Mbu. Historia się powtarza, kobiety
      szukają "winowajcy" i jak poprzednio wogóle nie biorą pod uwagę Mbu. Teraz
      snują przypuszczenie, że są podsłuchiwane przez mikrofony rozmieszczone wśród
      towaru przez zwyrodniałych i bez honoru kapitalistów.

      Tego już Mbu nie wytrzymuje, wychyla swoją potężną postać zza półek i tubalnym
      nie mniej potężnym, jak jego ciało głosem oznajmia :" To ja, czarna murzyna
      mówie do was i uwierzcie mi, umiem liczyć" i odchodzi z godnością pozostawiając
      panie w osłupieniu.

      Kiedy Mbu opowiadał nam tę historię, a ma duży talent aktorski, mało nie
      podławilismy się spożywanymi paluszkami słonymi, co pamiętam jak dziś:)))

      Ta_
      • kwieto Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 21:43
        Dluga przerwa w LO. Wszyscysmy w czwartej klasie.
        Pomiedzy nami wietnamczyk Quang, rozmowa o niczym.
        W ktoryms momencie kolega z klasy pyta:
        - Quang, jak przyszles do szkoly, to nie rozumiales po Polsku?
        Quang popatrzyl dziwnie i odparl
        - "Przyszedlem" sie mowi...
        • trzcina Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 22:33

          Lata osiemdziesiąte. Dworzec w Paryżu, tłok w normie. Grupka Polaków ,
          Malijczyk, zaczynają gadu gadu. Zawiązują nić. Robi się coraz normalniej.
          Któraś z dziewczyn dotyka czarnej ręki, klika oczkiem i mówi : "O! Nie brudzi!"
          Tenże, klikając oczkiem, staje za nimi i stoi. Milczy. Wreszcie Polacy pytają,
          o co idzie. "Robię wam kolejkę, żebyście się poczuli,jak u siebie". Zbratali
          się dokumentnie:)
          • ta_mar_ta Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 22:41
            Kwieto biegnij do swoich gości urodzinowych na wątek Drogi Kwieto, wpadłam a
            tam pusto, gospodarza brak :(
            Ta_
          • Gość: maly.k Re: Rozmowy w tłoku: IP: 139.57.24.* 13.05.02, 22:45
            Dworzec W-wa Centralna. Kolejka do kasy. Rok okolo 1995.
            Przy okienku jakis mezczyzna. Za nim w kolejce czaroskory facet w garniturze i
            z teczka. Pierwszy w kolejce, lekko wstawiony pan w wiatrowce, prosi o bilet z
            rezerwacja na pociag pospieszny do Lodzi.
            Kasjerka: grzecznie tlumaczy, ze ten pociag jest bez rezerwacji.
            Pan w wiatrowce: podenerwowany domaga sie rezerwacji.
            Kasjerka: tlumaczy, ze ten pociag nie ma wagonow z rezerwacja, w zwiazku z
            czym....
            Pan w wiatrowce: coraz bardziej zdenerowowany domaga sie sprzedania biletu z
            rezerwacja.
            Kolejka: sie niecierpliwi.
            Murzyn w kolejce: traca pana w wiatrowce lekko w ramie i z silnym akcentem
            mowi: Czyz pan k... po polsku nie rozumiesz? To jest pociag bez rezerwacji.
            Wszyscy wokol: konsternacja.
            • ta_mar_ta Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 23:24
              Anglia, szacowna uniwersytecka miejscowość,osiedle skromnych domków pracowników
              uniwersytetu, domki mają wspólne, rozległe, strzyżone(a jakże) trawniki.

              Tamże,pomiędzy domkami kłębią się dzieci (3-7 lat)różnych narodowości i kolorów
              skóry.
              Od pewnego czasu zaciekle walczą o tekturowe pudło po telewizorze a to
              podstępem a to jawnym argumentem siły.
              Obserwuję przez okno, jak mojej wówczas 3.5 letniej córce bliskiej zdobycia
              upragnionego pudła, ciemnoskóry chłopiec niewiele starszy od niej sprytnym
              ruchem zabiera pudło sprzed nosa.
              Mała niewiele myśląc łapie plastikową paletkę do "tenisa" i wali chlopaka "na
              płask" po sfilcowanej czuprynie aż kurz leci.
              Ten porzuca pudło i serwuje się ucieczką.
              Wypadam z domu pełna oburzenia na córkę i gotowa na spotkanie z mamą chłopca
              strofuję małą pedagogicznie:
              " Nigdy nie używaj przemocy, nie bij , zawsze trzeba tłumaczyć" itd itp
              Mała patrzy na mnie uważnie i kwituje:
              "Mamo, nie mam czasu uczyć go polskiego"

              Ta_
              • Gość: maly.k Re: Rozmowy w tłoku: IP: 139.57.24.* 13.05.02, 23:38
                Opowiadanie mojego kolegi z pracy (Kanadyjczyk z Montrealu), umie powiedziec
                kilka slow po polsku.

                Miejsce akcji: bar w Montrealu, prowadzony przez Polaka.
                Osoby: Bob (moj kolega), barman (wlasciciel), kolega barmana, klient
                (czarnoskory).

                Bob, kolega i ten trzeci stoja przy barze. Barman po druiej stronie. Barman
                serwuje i gawedzi z kolega. Po polsku.
                Barman opowiada (caly czas po polsku) dowcip o czarnych ludozercach. Koledzy
                smieja sie z lekka.
                Bob prosi o piwo (po francusku).
                Nastepny dowcip - z tej samej serii.
                Murzyn prosi o piwo. Po polsku.
                Zapada grobowa cisza. Klient rzuca znad kufla: "I co teraz, leszcze?"
                • kwieto Re: Rozmowy w tłoku: 13.05.02, 23:46
                  Pono autentyk.

                  Polska, lata 80-te, Studencki bar czy stolowka.
                  Jeden ze studentow, ktory zapomnial sztuccow kladzie na stole obiad, wraca po
                  sztucce, potem siada do stolika i zaczyna jesc. Nagle przysiada sie do niego
                  murzyn, ktory popatruje na niego i popija coca-cole. Student nie zwraca na
                  niego uwagi. Wreszcie murzyn zagaja:
                  - kryzys?
                  - ano... kryzys...
                  Po dalszej chwili murzyn wstaje, student podnosi wzrok i widzi... nastepny
                  stolik, a na nim jego wlasny obiad...
                  • ekika Re: Rozmowy w tłoku: 14.05.02, 00:15
                    Polska ...lata 80 te ....uroczystośc rodzinna...
                    Osoby przy stole: goście , moi rodzice, ja i 5-cio letnia wówczas moja
                    siostra.
                    W rodzinie szeroko znany był fakt czestych wyjazdów siostry wraz z mamą do
                    Krakowa do okulisty.
                    Ktoś z dalszej rodziny.....chcąc sprawdzić stopien rozgarnięcia mojej siostry
                    zagaił: "śłuchaj Aniu,a Kraków to zagranica??"
                    "Dla Murzyna - zagranica!!!" - wypalila bez namysłu moja siostra....
                  • trzcina Re: Rozmowy w tłoku: 14.05.02, 00:41

                    wcale, a wcale mnie to nie dziwi...
                    lata osiemdziesiąte, powrót ze zgniłego:), a jakże Zachodu., Dworzec Główny w
                    Wwie, bar
                    kolejka ponad ludzką wytrzymałość, jeść dają - zupa pomidorowa z kluchami,
                    drugie - kluchy (te same) z sosem pomidorowym (gęstsza zupa)...
                    mija pół godziny, zmiana menu - zupa grzybowa z kluchami, drugie - kluchy
                    (pewnie, że nie inne) z sosem grzybowym...
                    każdy się mógł pomylić:D
                    • Gość: zorro Re: Rozmowy w tłoku: IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.05.02, 17:43
                      trzcina napisał(a):

                      >
                      > wcale, a wcale mnie to nie dziwi...
                      > lata osiemdziesiąte, powrót ze zgniłego:), a jakże Zachodu., Dworzec Główny w
                      > Wwie, bar
                      > kolejka ponad ludzką wytrzymałość, jeść dają - zupa pomidorowa z kluchami,
                      > drugie - kluchy (te same) z sosem pomidorowym (gęstsza zupa)...
                      > mija pół godziny, zmiana menu - zupa grzybowa z kluchami, drugie - kluchy
                      > (pewnie, że nie inne) z sosem grzybowym...
                      > każdy się mógł pomylić:D

                      ja jadlem kluski z makaronem i jakos zyje...
                      ale zeby zaraz na psychologii o kluchach...
                      i w temacie poezyi Kwieto - bleeeeeeee...
                      i jak to sie rymuje???
                      kwieto
                      twoja podnieta
                      powinno byc
                      klucha

                    • Gość: Rene Re: Rozmowy w tłoku: IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.02, 19:04
                      Och te 80! :) ... w dobrze wygladajacej restauracji w Poznaniu przychodzi
                      kelner elegancko odziany, pod mucha, z reczniczkiem, i pyta sie mnie co podac,
                      a ja pytam go, a co jest? - zurek! - bez jaj!



                      Kiedys pytam sie w Warsie co maja na goraco ? - bigos, flaczki, fasolka ...,...
                      Ale cos mi to nie podeszlo, wiec mowie - to prosze herbate! Caly wagon ryknal
                      smiechem!!!



                      asystent do asystentki
                      - dokad idziesz?
                      - po chleb!
                      - to wez mi polowke!
                    • Gość: Rene Re: Rozmowy w tłoku: IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.02, 19:07
                      Jeszcze jedno mi sie przypomnialo, ...w biurze

                      Pan sie nazywa Chlebek, czy Bochenek?
                      - Bebenek!!!
    • Gość: db Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 62.29.137.* 16.05.02, 10:20
      Jam jest tutaj tylko widzem
      bardziej chyba jednak widzą
      -feministki tak to widzą
      lecz nurtują mnie pytania
      niekoniecznie retoryczne
      -godne jednak ich zadania
      podam zatem na ten przykład:
      czym się różni kuń od krowy?
      albo czemu gdaczą kury?
      proszę jednak z perspektywy
      i natury i przyczyny
      spojrzeć na zadany temat
      no chyba że, tynfa on wart
      • Gość: Thoth Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 217.96.45.* 16.05.02, 16:19
        Choć Tyś tylko zwykła widza
        jednak ta, co świat obrzydza
        (feministek zniewolonych
        w ich poglądach wyzwolonych)
        swym wierszykiem lekkim, zgrabnym
        choć powabnym, lecz dosadnym
        w sielankowej atmosferze
        i z uśmiechem na papierze
        • Gość: db Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 62.29.137.* 16.05.02, 16:33
          papier jest to wirtualny
          ale wierszyk niebanalny
          ja z Twych pochwał to wynoszę,
          a nie lubisz tych kokoszek,
          które swoją mądrość całą
          w antymęskiej sprawie mają
          • Gość: Thoth Kokoszki db IP: 217.96.45.* 16.05.02, 16:40
            Tutaj nie ma nic z lubienia
            toż to jawna chęć skłócenia
            mnie z owymi waćpannnami
            bom nie wiązał ich z kurami!
            • Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 16.05.02, 17:05
              Waćpan teraz zmieniasz fronta,
              czyżbyż nie był to już afront?
              tak podpuścić białogłowę
              (co się zapuściła w portal),
              że złapała się za głowę
              • Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 16.05.02, 17:19
                to już problem odróżnienia
                wzajemnego nielubienia
                od codziennej tolerancji
                z odrobiną ignorancji
                • Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 09:29
                  jesteś zatem ignorantem,
                  drogi Thocie,
                  a więc mam Cię!
                  nie powinieneś był-był zatem
                  robić tutaj
                  ze mnie głupa
                  • Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 17.05.02, 12:06
                    Znamienita jest to sztuka
                    przeobrazić wróbla w kruka.
                    Tak odbieram Pani Droga
                    Twą zabawę w "słowologa".
                    • Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 14:07
                      Pan zarzucasz mi tu czary,
                      a sam mnie rymami mamisz,
                      czymże bowiem Elemelek,
                      to ptaszyna jak ich wiele,
                      kruk natomiast to jest sztuka,
                      której noc nie przyćmi ducha
                • Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 09:32
                  co zaś tyczy tolerancji,
                  jej nie czekaj od kobiety,
                  zdolnej do emancypacji
                  i jak Kwieto, żyj podnietą
                  • Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 17.05.02, 12:08
                    podnieta
                    gazeta
                    grupowa pikieta
                    marzenia
                    roszczenia
                    ogólne zmartwienia
                    • Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 14:08
                      ten wątek liryczny
                      nie psychologiczny
            • Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 16.05.02, 17:12
              poprawka :)

              Waćpan teraz zmieniasz fronta
              czyżbyż nie był to już afront?
              to jest bardzo brzydki fortel
              tak podpuścić białogłowę,
              co się zapuściła w portal,
              że złapała się za głowę
              • Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 16.05.02, 17:20
              • Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 16.05.02, 17:34
                racz waćpanna mi wybaczyć
                już nie będę się tłumaczyć
                i choć winny się nie czuję
                w przeprosinach dłoń całuję :)
                • Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 10:58
                  mogę jednak Ci wybaczyć,
                  boś najbliższy mój przyjaciel,
                  pomnij jednak na to Thocie,
                  żeś był w wielkim tu kłopocie,
                  by wybaczyć, trzeba czasu,
                  ale płynie on na forum
                  szybciej niczym błyskawica,
                  co rozświetla ludzkie lica
                  • Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 11:00
                    miało być niźli a nie niczym :)
                  • Gość: Thoth Re: Kokoszki db IP: 217.96.45.* 17.05.02, 12:10
                    zamiast swego wybaczenia
                    daj mi trochę zrozumienia
                    wtedy łatwiej żyć mi będzie
                    i uśmiechy rozdam wszędzie
                    • Gość: db Re: Kokoszki db IP: 62.29.137.* 17.05.02, 12:41
                      jak Ty możesz mi powiedzieć,
                      że ja nie rozumiem Ciebie,
                      czymże wobec tego były,
                      wszystkie wspólne miłe chwile
                      a zaliczam do nich głównie,
                      moc dyskusji, no i listy,
                      takie, któe płyną z serca,
                      nie zaprzeczysz, żeś bluźnierca
          • trzcina Re: autorymowanka samokrytyczna 16.05.02, 16:51

            Antymęsko?
            w Kabanecie?
            Gdzie to czytasz,
            Ty, db- cie?

            Tu na pewno nie kokoszki,
            choć kobiety mają foszki,
            kły, pazury wyciągają,
            a zapewniam, że je mają!

            Tu zabawa, a zabawa,
            to poważna wcale sprawa,
            że się z męskim rodem kłócim,
            nam na pewno nie zarzucisz.

            Więc się strzeż pochopnych sądów...
            bo Cię dotknie naszych rządów
            tryb doraźny, mało miły,
            takie Ci się i nie śniły...

            pozdrowionka;)

            • Gość: db Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 62.29.137.* 17.05.02, 09:45
              Jak tak można?!
              "Ty db-ecie"
              ja mam kononto
              na onecie
              (też w gazecie),
              które wcale
              jest niepuste
              Wstyd niestety.
              Ktoś na bakier
              z rachunkami,
              na tym koncie
              niet debeta
              zero - ostatnia
              granica
            • Gość: db Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 62.29.137.* 17.05.02, 09:48
              Ja tam błagam wybaczenia,
              to nie wina niespełnienia,
              że obrzucam kalumniami
              Kabanetu zespół mały
              (zwłaszcza jego partię żeńską)
              koleżeńską, przyjacielską.
              To jest nieporozumienie,
              a nie obraźliwe brednie,
              potrzebuję więc litości,
              kiedy u Was jestem w gości
      • Gość: Thoth Re: autorymowanka samokrytyczna IP: 217.96.45.* 16.05.02, 16:58
        Choć Tyś tylko zwykła widza
        jednak ta, co świat obrzydza
        (feministek zniewolonych
        w ich poglądach wyzwolonych)
        swym wierszykiem lekkim, zgrabnym
        choć powabnym, lecz dosadnym
        w sielankowej atmosferze
        i z uśmiechem na papierze
        • Gość: wredna2@ Re: "widze" ... to do Was IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 17:24
          "Widza" z widzem sporek toczy
          ostrzem piora kluje w oczy...
          a to przeciez blaha sprawa
          to sa igrce... to zabawa

          niech sie "widze" dogadaja
          dlonie sobie po-podaja
          i w przyjazni , jak to w swieci
          zyja w naszym Ka_ba_necie..

          a tak mowiac ogrodkami...
          nie ma " zwyklych " miedzy nami
          ni artystow ni tez widzow
          niech wiec zadni z nas nie szydza..

          bo w obrone ich wezmiemy
          i do lozy "posadziemy"
          by tam w wielkich ich splendorach
          goscic w wszystkie te wieczora
          gdy nasz teatr, pelen ludu
          znow dokona zmartwych-cudu

          • Gość: db Re: IP: 62.29.137.* 17.05.02, 11:07
            co ja widze, co ja widze,
            widze widzew w trzeciej lidze


            to jest plagiat z jakiegoś felietonu, ściągnięty z kolei z jakiegoś muru w
            centralnej Polsce :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka