Dodaj do ulubionych

jak dbacie o siebie?

03.03.20, 13:02

bardzo ogólne pytanie
wiem
ale celowo, bez podpowiedzi
ciekaw jestem co jest dla was dbaniem o siebie
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: jak dbacie o siebie? 03.03.20, 20:39
      nieustanna samoobserwacja,obserwacja własnych uczuć- w reakcji na działania innych ludzi wobec mnie ,na moje własne działania ,które zwrotnie znowu działaja na mnie/wbrew pozornemu mniemaniu,że nie moge sobie samemu najbardziej zaszkodzić/.Obserwacja swoich swobodnych myśli ,marzeń,potrzeb.Jak najmniej puszczania siebie w jeżdzie bez trzymanki.Taka swoboda to pozór.Tylko prawda może nas poprowadzic i wyzwolić,prawda o nas samych
    • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 03.03.20, 20:47
      Gdy mowie sobie, jak rodzic, albo przyjaciel: Idź juz spać, nie przejmuj sie ta sprawą, nic sie nie stało, zapomnisz, wszyscy zapomną.
      • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 03.03.20, 21:15
        Zawsze pamiętają, co zapomną. Trzeba iść dalej tak, by im wywietrzało.
    • afq Re: jak dbacie o siebie? 05.03.20, 11:40
      najblizej mi, w moim dbanie o siebie, do tego co napisał krytyk

      moze nie nieustanna obserwacja siebie
      ale tak
      słucham tego co mi trzeba, przygladam sie w która stronę sie czasem rozpędzam
      obserwacja swoich swobodnych mysli - to jest swietna metoda do czuwania nad sobą

      odkryłem jak dobre jest nie odkładanie tych wszystkich małych, nieistotnych z pozoru, sprawunków na potem
      tylko zamykanie ich od ręki, odrobinka wysiłku, a wielka korzyść dla mnie

      nie szastać sobą i swoim czasem
      oddawać, owszem, jesli mam siebie dla siebie wystarczająco dużo

      i choc to truizm..
      spać i jeść
      • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 06.03.20, 06:01
        W takim razie ja dbanie o siebie odbieram na poziomie bardzo pragmatycznym. W sytuacji, gdy jest juz bardzo zle i potrzebny jest sen, poklepanie po plecach i jeszcze cos odzywczego do zaaplikowania, wykonanie z obowiązkow to co konieczne.

        Ale do tego chyba powoli sie wpisuje to o czym ty i krytyk piszecie. Obserwacja myśli, marzeń, potrzeb, zachowań. Jeśli jest impuls, który jest dla mnie zgubny, to należy mu sie refleksja. Tyle ze tu tez, obserwuje dopiero wtedy, gdy jest sytuacja krytyczna. Gdy juz ciągnie mnie coś, jak uzależnienie. A wtedy to juz nie łatwo powstrzymac szkodzenie sobie.




    • jan_stereo Re: jak dbacie o siebie? 07.03.20, 19:21
      Staram sie zaspokajac dlugoterminowe zachcianki mojego umyslu, zabieram go wiec na rozne wycieczki, daje cwiczenia intelektualne, karmie ulubiona muzyka, wyszukuje literature warta przeczytania...a jako ze cialo tez jest mocno zainteresowane i podlaczone do umysly, to i jemu dogadzamcwiczeniami, nastepnie konkretnym odpoczynkiem, smacznym pozywieniem, wygodnym obuwiem.

      Powiem Ci ze sporo roboty mam przy tym umysle i fizycznosci, cale szczescie ze wiekszosc organow wewnetrznych sama sie soba zajmuje, bez mojej nieustannej swiadomosci, inaczej ciezko byloby.
      • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 07.03.20, 20:18
        Jak stoję tylko przed pracą, to mam radio w uszach, niech mi gadają. I kiedyś, w audycji, jakiś lekarz tłumaczył jakie impulsy są dla organizmu samo mobilizujące do samo dbania o jego kondycję.
      • afq Re: jak dbacie o siebie? 07.03.20, 22:39
        własnie
        prawda
        powietrze ruch sztuka książki
        dla ciała i umysłu
        • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 07.03.20, 22:56
          Nie o tym mówił, co ciału daje impuls, że jest w stanie używalności, więc trzeba mobilizować siły, by nie obumierało.
    • shachar Re: jak dbacie o siebie? 08.03.20, 03:29
      Dbam o siebie za wszelką cenę walcząc o swój sen, to jest w ogóle poza dyskusją. Bez snu u mnie nie ma życia. 8-ma wieczór- 4-ta rano, czy jak checie 9-ta wieczór- 5-ta rano, nie ma mnie wtedy.
      Poza tym staram się zapokajać swoje kaprysy; a to kurs z youtube nt historii filozofii, a to realizacja pomysłu o domu w lesie z basenem, a to dojście do porządku ze sobą czego chcę zawodowej sferze swojego życia ( i tu jest kapitalny twist, chcę żeby wszyscy się ode mnie o%@^^@^ li , wystarczy mi nie szkodzic innym).
      Dbanie o siebie w moim mniemaniu to jest takze zbratanie się ze zwierzakiem. Kto jest psiarzem niech mu nadany zostane pies, koty zostawiam kociarzom, ale generalnie jeśli ktoś nie czuje powinowactwa i nie jest czuły jeśli chodzi o zwierzęcych domowników, to jest dla mnie psychopatą i raczej odradzam się zadawać się z kimś takim.
      • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 08:04
        dom w lesie.. przypomnialo mi to moje noworoczne postanowienie
        ze nie zbuduje domu w tym roku - i u mnie to jest zadbaniem o siebie :-)

        a z ludzmi nie znoszącymi zwierząt to faktycznie jakos tak jest
    • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 08.03.20, 12:39
      GRANICE. GRANICE. GRANICE.

      Wyznaczyć, pilnować, weryfikować, konserwować, aktualizować i tak w cyklu
      • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 07:59
        wyznaczac granice

        komuś, sobie tez?
        • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 08:22
          Innym. To podstawa.
          Zapodaj na terapii; zobaczysz jaki temat rzeka i jak wysoko na skali priorytetów dbania o Siebie. Najwyżej.

          A może yadaxad mnie uzupełni?

          • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 08:27
            dawno to przerobilem, wiem o czym piszesz
            jednak

            wiem tez ze sobie tez czasem, w niektorych kwestiach
            warto
            • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 08:29
              np czasem musze sie ograniczac w wyznaczaniu sobie celów
              bo mam skłonność do obierania drogi "po trupach"
              a wtedy sam łatwo moge sie tym "trupem" stać
              • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 10:15
                Machiavellizm jest stylem racjonalnym i efektywnym. Nic kontraproduktywnego nie występuje a focus zawsze na cel. Taki mam styl.
                • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 10:23
                  astroblaster napisał(a):

                  > focus zawsze na cel

                  tego nie kwestionuje
                  ja tylko uwazam jak definiuje cele
                  • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 11:20
                    Smak celu też sobie tylko wyobrażamy. A droga do niego, to większość tego co się żyje. Droga to przyprawy, z którymi zje się cel.
                    • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 11:25
                      yadaxad napisał(a):

                      > Smak celu też sobie tylko wyobrażamy. A droga do niego, to większość tego co si
                      > ę żyje. Droga to przyprawy, z którymi zje się cel.

                      no jasne
                      jak smakuje dowiemy sie dopiero po jego osiągnięciu
                      ale dobrze jest, przynajmniej dla mnie, przemysleć jakie przyprawy będą potrzebne
                      czy do kazdej mam dostęp

                      to jak ze wspinaniem
                      celem jest szczyt
                      ale każdy wspinacz, zaplanuje trase
                      popatrzy z dołu, na szczeliny, przewieszki itp
                      • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 11:27
                        oczywista oczywistosc niby
                        • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 11:28
                          a lina do asekuracji czasem za krótka :-)
                          i co.. ostatnie metry bez asekuracji? bo cel na wyciągnięcie ręki
                          • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:06
                            Umiejętność wycofania się zawsze daje możliwość ponownego ataku, a rymsnięcie bez asekuracji nie.
                            • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:09
                              yadaxad napisał(a):

                              > Umiejętność wycofania się zawsze daje możliwość ponownego ataku, a rymsnięcie b
                              > ez asekuracji nie.

                              wycofanie sie i ponowny atak jest bezpieczny
                              jednak rozważniejsze planowanie moze byc do tego mniej kosztowne
                            • maris-aris Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:14
                              yadaxad napisał(a):

                              > Umiejętność wycofania się zawsze daje możliwość ponownego ataku, a rymsnięcie b
                              > ez asekuracji nie.

                              Taki typ wiecznie wojujacego dziecka. U osob z zaburzeniem antyspolecznym zaburzenie pasywno agresywne jest norma, jako element
                              • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:21
                                maris-aris napisała:

                                > Taki typ wiecznie wojujacego dziecka. U osob z zaburzeniem antyspolecznym zabur
                                > zenie pasywno agresywne jest norma, jako element

                                jak narazie to mam wrazenie ze wlasnie probujesz jakąś wojenke podejmowac :-)
                                w sumie.. norma :-)
                                • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:32
                                  Maris diagnozuje psychologicznie, czyli napluła sobie w twarz.
                                  • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 17:09
                                    no.. coś tak jakby pluła pod wiatr rzeczywiście
                                    a to takie nieroztropne
                                  • maris-aris Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:43
                                    yadaxad napisał(a):

                                    > Maris diagnozuje psychologicznie, czyli napluła sobie w twarz.

                                    Yadaxad, ja sie odnioslam do Twojego posta, nie do Ciebie. Ciebie nigdy zaburzona nie nadwalam i Ciebie sie nie czepialam nigdy
                                    • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 15:30
                                      Mnie się tym nie czepiłaś, bo pisałaś o psychologach. Tylko po co pluć na coś, czego się potem samemu używa. A i tak wiem, że to to "jepi" .
                                      • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 15:37
                                        Bang. Bingo. Banc.

                                        Taka swoboda w argumentach dobieranych do potrzeb.
                                      • maris-aris Re: jak dbacie o siebie? 11.03.20, 14:19
                                        yadaxad napisał(a):

                                        > Mnie się tym nie czepiłaś, bo pisałaś o psychologach. Tylko po co pluć na coś,
                                        > czego się potem samemu używa. A i tak wiem, że to to "jepi" .

                                        Wiem, co masz na mysli, mea culpa
                                        • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 11.03.20, 14:36
                                          Ej Mała! Szacun za tę culpę.
                                          To nie takie proste. Brawo.
                                        • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 11.03.20, 14:43
                                          :)
                                • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 15:15
                                  Ale dość słodko to robi.
                                  Przygotowuje się.

                                  Wolę Ją taką niż Tę w neurozie.
                      • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 11:44
                        afq napisał:

                        > no jasne
                        > jak smakuje dowiemy sie dopiero po jego osiągnięciu

                        tak mi sie przypomniało..
                        gramole się na górę, sapie i sapie.. ale celem jest szczyt, cisza i widoki..
                        wlazłem
                        a z góry widać kominy elektrociepłowni jakiejś.. :-/
                        • maris-aris Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:18
                          afq napisał:

                          > afq napisał:
                          >
                          >
                          > tak mi sie przypomniało..
                          > gramole się na górę, sapie i sapie.. ale celem jest szczyt, cisza i widoki..
                          > wlazłem
                          > a z góry widać kominy elektrociepłowni jakiejś.. :-/
                          >
                          Tej w Czarnobylu. Wejszlem brzmi lepiej niz wlazlem
                          >
                          • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:20
                            maris-aris napisała:

                            > Tej w Czarnobylu. Wejszlem brzmi lepiej niz wlazlem

                            jestem innego zdania
                            ale śmiało, pisz jak ci lepiej brzmi
                    • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 12:35
                      Cały życia sens. Ta świadomość sama w sobie jest genialna
                      • maris-aris Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:27
                        astroblaster napisał(a):

                        > Cały życia sens. Ta świadomość sama w sobie jest genialna

                        A jeszcze bardziej genialny jest film " sens zycia i kielich zbawienia". Kiedy mi tato przyniosl ten film do obejrzenia z wpozyczalni kader video. Rewelacja
                        • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 15:14
                          Widziałem.
              • maris-aris Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:03
                afq napisał:

                > np czasem musze sie ograniczac w wyznaczaniu sobie celów
                > bo mam skłonność do obierania drogi "po trupach"
                > a wtedy sam łatwo moge sie tym "trupem" stać
                >

                Jeszcze nikt tak publicznie nie odkryl kart swojego antyspolecznego zaburzenia osobowosci w swoich wieloletnich wynurzeniach. Szacun
                • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 14:07
                  całe rzesze obnażają się tu w inny sposób
                  wolę swój
              • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 19:02
                Po trupach. Często wystarczy nie krzyczeć.
                • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 19:08
                  prawda jest taka ze najczęściej trupem przy osiąganiu swoich celów byłem ja sam
                  a nie ktos inny na mojej drodze
                  • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 08:26
                    Podoba mi się określenie Maris "typ wiecznie wojującego dziecka". Można też tak na doczepkę, za plecami kogoś i z transportem "pacyfista" i wszędzie widzieć "wojenkę chcesz wywołać", no jasne, przecież ludzie źle naokoło;))
                    • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 08:47
                      "mam wrazenie ze wlasnie probujesz jakąś wojenke podejmowac"
                      • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 08:54
                        Wygląda bardziej jak przejaw permanentnej frustracji.

                        Ty jesteś prawdziwym pacyfistą Bro.
                        Ja nie mam wątpliwości.
                        • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 08:59
                          tu sie więcej obrazków zaczyna wyłaniać astroblaster
                          ale.. co mnie to właściwie

                          nie wiem czy taki ze mnie taki pacyfista jak ci sie jawie
                          ale w sumie nie mnie to oceniać
                          • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 09:08
                            Ja nie oceniam. Nie wyrokuję.
                            Odnoszę się do tego co i jak ‚widzę’.
                            W dupie mam szablony, definicje.

                            Mam swoje granice, ale też swój rozum, intuicję i emocje.

                            Zwał jak chciał. Dajesz radę.
                            Machs gut.
                            • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 09:14
                              ok, w porządku :-)
                              przyjmuje że w twoich oczach jestem pacyfistą :-)
                              • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 10:30
                                W moich jesteś okay
                                • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 11:09
                                  A ile tego było o osiągniętej równowadze.
                                  • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 12:37
                                    yadaxad napisał(a):

                                    > A ile tego było o osiągniętej równowadze.


                                    tzn?
                                    • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 12:46
                                      afq napisał:

                                      > yadaxad napisał(a):
                                      >
                                      > > A ile tego było o osiągniętej równowadze.
                                      >
                                      >
                                      > tzn?
                                      >

                                      a dobra,
                                      juz nie trzeba :-)
                                      • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 12:48
                                        Nie twojej przecież:)
                                        • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:05
                                          yadaxad napisał(a):

                                          > Nie twojej przecież:)

                                          czasem jestem nielotem :-D
                    • maris-aris Re: jak dbacie o siebie? 11.03.20, 14:27
                      meela napisała:

                      > Podoba mi się określenie Maris "typ wiecznie wojującego dziecka". Można też tak
                      > na doczepkę, za plecami kogoś i z transportem "pacyfista" i wszędzie widzieć "
                      > wojenkę chcesz wywołać", no jasne, przecież ludzie źle naokoło;))

                      Meela, bo to postawa takiego raz bezmyslnego wojownika, a jak woje sie nie powioda wchodzi na miejsce wojownika wiecznie nieszczesliwe dziecko, ktorej placze, ze cel sie nie powiodl. Ale ja nie mam weny do tego tematu, moze ktos inny znajdzie.
                  • maris-aris Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:59
                    afq napisał:

                    > prawda jest taka ze najczęściej trupem przy osiąganiu swoich celów byłem ja sam
                    > a nie ktos inny na mojej drodze
                    >
                    To sa tylko destrukcyjne dla Ciebie konsekwencje destrukcyjnych intencji wymierzonych w innych
                    • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 15:02
                      maris-aris napisała:

                      > To sa tylko destrukcyjne dla Ciebie konsekwencje destrukcyjnych intencji wymier
                      > zonych w innych

                      to są tylko twoje projekcje
                      bo dalej nie wiesz o czym konkretnie właściwie pisałem
                      • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 20:16
                        Jakoś tak to szło, ze wrogowi nie wytłumaczysz a przyjaciel nie potrzebuje tłumaczenia.
                      • maris-aris Re: jak dbacie o siebie? 11.03.20, 14:15
                        afq napisał:

                        > maris-aris napisała:
                        >
                        > > To sa tylko destrukcyjne dla Ciebie konsekwencje destrukcyjnych intencji
                        > wymier
                        > > zonych w innych
                        >
                        > to są tylko twoje projekcje
                        > bo dalej nie wiesz o czym konkretnie właściwie pisałem
                        >
                        >Czyzby? To nie ja napisalam, ze stawiam sobie cele, ktorej osiagam po trupach.
                        • afq Re: jak dbacie o siebie? 11.03.20, 15:15
                          maris-aris napisała:

                          >Czyzby? To nie ja napisalam, ze stawiam sobie cele, ktorej osiagam po trup
                          > ach.

                          a jednak, nie doczytałas całości, wyłuskałas to co ci odpowiadało
    • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 12:22
      W jakiekolwiek relacji, gdzie mamy pewna przewagę mogą pojawić sie trupy. Wielu ludziom brakuje samoświadomości, ze wszędzie jest potrzebna równowaga, balans. I tylko na niej (równowadze, harmonii) wzrost daje satysfakcję.
      • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:16
        "W jakiekolwiek relacji, gdzie mamy pewna przewagę mogą pojawić sie trupy."
        Dlaczego od razu trupy? Życie nie jest aż tak brutalne. I nieprzewidywalne też nie jest.
        • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:26
          Kiedy jest nudne i pozbawione atrakcyjnych celów, marzeń.

          Sensem życia jest codzienne zdziwienie, ciekawość; inaczej mówiąc nieprzewidywalność.

          Trupki wliczone w koszty. Rzecz w tym, żeby we wszystkim każdy wchodził tylko dla siebie. W ‚miłości’ również. Dla siebie nys kogoś. Bez zatracania ze świadomością gdzie mój początek, środek i koniec.

          Trupki są zatem trupkami na własne życzenie.
          Vamos!
          • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:37
            "Sensem życia jest codzienne zdziwienie, ciekawość; inaczej mówiąc nieprzewidywalność."

            Nieprzewidywalność? Tylko po co? Dla adrenaliny? To, co moje jest mi znane. Co mam, to kocham i chcę. Jak będę chciała, to spróbuję więcej lub bardziej, ale nie muszę. Nie muszę się dziwić, by być.
            • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:42
              No tak, żeby tylko być owszem.
              Rozwija tylko to co nowe. Neuroprzekaźniki sceptyczna na wszystko Meeli.
              Nowe połączenia w mózgu.

              Nawet zmiana trasy spaceru, drogi do domu, pracy jest nowością rozwijającą.

              Bez tego tylko jesteś.

              Nie chodzi o to by być, tylko by BYĆ! ŻYĆ!
              • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 15:25
                "Nie chodzi o to by być, tylko by BYĆ! ŻYĆ!"
                A owszem. Dla mnie być, to już żyć. Biorę, ile chcę, ale zawsze z rozwagą, bo rozsądek to moje drugie imię.

                Od nowości się nie odgradzam. Nie da się wciąż tą samą ścieżką chodzić. Ale nie musi mnie wciąż coś zadziwiać. Sama dla siebie jestem wystarczającym bodźcem, żeby szukać i rozwijać się. Lubię spokój i porządek. Z chaosem mi nie po drodze. Lubię jesień i schyłek dnia, gdy wszystko się wycisza.
        • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:27
          trupy w szafie - po trupach - i inne trupy - metafory,
          a nie jakaś przemoc czy śmierć przecież
          • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:32
            A co innego oznacza trup, jak nie trupa? Trup, to dość,wymowne słowo.
            • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:36
              no tak
              w matematyce metafora nie występuje
              • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:40
                W matematyce nie, ale w książkach które czytam tak. Trup to metafora czego? Chyba nie czegoś żywego?
                • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:43
                  "po trupach" oznacza czyjeś koszta
                  a nie czyjąś śmierć
                  • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:10
                    Napisałam, że życie nie jest aż tak brutalne. Nie napisałam nic o zbrodni. W tym sensie, że nie musi być brutalne, bo niby dlaczego aż tak? Na deszczu napisała, że zawsze.
                    • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:17
                      na_deszczu pisała że mogą pojawić się trupy, ale nie że zawsze
                      mogą nie muszą, nie pisała że zawsze
                      pisała o braku równowagi.. jak sądze chodziło o to że nie trzeba dążyć do czegoś kosztem kogos lub czegoś - ten ewentualny koszt to trup

                      w odpowiedzi pisałaś dlaczego zaraz trupy, życie nie jest aż tak brutalne
                      tylko ze w tym znaczeniu i kontekscie trup nie jest jeszcze niczym z gruntu brutalnym
                      • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:19
                        nie odebrałem postu na_deszczu jako jakiegos katastroficznego w każdym razie
                        ale
                        moze odbieram go za łagodnie
                        • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:22
                          w zasadzie trzeba by na_deszczu poprosic o rozwiniecie mysli
                          jesli juz tak drążyć
                        • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 18:27
                          Napisałam, ze ktoś "może" przewagę wykorzystać. Ale nie zawsze sie to dzieje. W sumie to dla mnie super, jak zdołamy zauważyć, gdy nas ciągnie do złego nim zło sie wydarzy (trup padnie) albo reflektujemy sie juz w trakcie, ze cos tu nie gra, ze kosztem potrzeb drugiej osoby spełniam moje fanaberie.

                          Mam na myśli rozne relacje. Sa tez i tacy co z premedytacja wykorzystują przewagę i korzystają z tego, ze mogą więcej albo inni tak skupieni na celu, ze w ogóle nie czują ze innych traktują instrumentalnie, bez poszanowanka uniwersalnych praw jednostki.

                          A czy życie jest brutalne. Ja uważam ze tak, ale można by długo dyskutować. Moje akurat nie jest. Ale bywa, ze cierpią cale narody . Dla tych co stoją na granicy tureckiej życie bez dwóch zdań jest brutalne. Czlowiek to gatunek ulomny. A mozne nie ulomny, tylko zbyt szorstko wychowywany .

                          • meela Re: jak dbacie o siebie? 11.03.20, 08:30
                            Życie brutalne nie jest. To ludzie bywają brutalni.
                • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:47
                  Trup to stan.
                  Na przykład ‚martwe życie’. Stagnacja. Brak ekscytacji. Wszystko przewidywalne.

                  Synonimem (moim) może być padaka.
                  Np. No padaka takie życie.

                  AFQ jest precyzyjny. Aż nadto. W naszym kontekście trup to koszta a imputowanie Mu bzdurek to padaka.
                  Czyli w naszym kontekście tworzenie na siłę argumentacji z rectum.
                  • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:51
                    czyli znowu mam atak precyzjozy? ;-)
                    • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 15:00
                      niezmiennie jestem pod urokiem haiku
                      kilka słów, abstrakcyjny obraz
                      a sens mam wrażenie jasny

                      nie umiem tak
    • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 14:26
      Jakiś czas temu meela w moim wątku polecała jakas fajna książkę, ktora dopiero co przeczytała, ale nie mogę jej znaleźć. Znalazalam tylko Joy Fielding i zapisałam. Teraz zaczęłam"jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi". Pewnie Gretkowska jeszcze nie wróciła do mojej biblioteki.
      • meela Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 15:23
        Biblioteki od dzisiaj zamknięte. Wczoraj szybko pobiegłam po książki. Wziąłem książkę Hanny Kowalewskiej, ale dopiero w domu doczytałam, że to kolejna część cyklu. To bez sensu od środka czytać;) Ale mam też inne.
        Joy Fielding, to pewno polecałam Grand Avenue. Może też coś Masłowskiej, bo ją lubię. Jak nie czytałaś "Dziewczyna z pociągu", to też polecam. Powieść psychologiczna.
        Ja ostatnio nisko upadłam hehe, bo taką trylogię przeczytałam opartą na trzech romansach i jeszcze z duchem w tle;))
        • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 15:56
          Jakoś do beletrystyki nie mogę się dostać, a w jednym pokoju śpią na wersalce i obok pudła z książkami,te duuże. Nawet Tokarczuk tam śpi, bo przyznaję, jeszcze nie sięgnęłam, Gretkowską w ciąży przeczytałam, bo znam ją bardziej publicystycznie i chciałam zobaczyć prywatnie, a malutkie.. No i sprawne, z dowcipem. Tak bardziej zatrzymałam się na cegle "Antropologia słowa" I akurat trust wszedł w rozdział "Słowo Uświęcające", pozwolicie, że zacytuję: Powtarzanie słów zwiększa ich moc w tym samym stopniu, co podwyższenie tonu i rytm... Tworzy typ litanii, - musisz to powiedzieć trzykrotnie- było od dawien dawna zasadą magii. Również piętrzenie epitetów... ma ten sam cel." I myśli, że wdam się z nim w dyskusję, by mu nabijać " moc".
          • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 22:24
            Yada , to powtarzanie do bolu głupot jest nam w dzisiejszych czasach dobrze znane. A co do książek to musze sprawdzić taka autorke Nora Roberts. Książki na "spokojny wieczor". I jest miłość.
            • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 22:44
              O wow jaka Ty mega romantyczna jesteś Deszczóweczko?
              • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 22:53
                To moze wytłumaczę, ze nie tylko miłości w literaturze szukam.
                • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 13.03.20, 05:44
                  Znajdujesz czasami? To cel sam w sobie?
            • meela Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 23:22
              Ta trylogia, którą wczoraj skończyłam, to Nory Roberts. Trylogia "W ogrodzie". Są wątki miłosne i jest duch kobiety w tle. Mnie to wciągnęło, chociaż raczej bardziej racjonalne książki czytam.
              • meela Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 23:38
                Roberts napisała masę książek, także pod innym nazwiskiem.
                • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 13.03.20, 00:17
                  Ale zbieg okoliczności. Ja jej nie znam, ale polecała ją jedna psycholog na swej stronie, jako autorke na spokojne wieczory. I pomyślałam ze skoro poleca psycholog, to moze odrobine lepsze niż Jojo Moise. Ale podejrzewam, ze sa i lepsze i gorsze pozycje.

                  Mnie Ludzie Lodu sie spodobali i Tess Geritsen. Co kilka miesięcy czytam jedna ksiszke Musierowicz - wracając do dzieciństwa. Długo czytałam tylko literaturę piękna albo biografie, bo odziedziczyłam duza biblioteczkę i miałam zasoby. Ale szukam ciekawych nazwisk współczesnych. Mam kilka do sprawdzenia .

                  • meela Re: jak dbacie o siebie? 13.03.20, 08:37
                    Robię tak samo, że szukam teraz nowych nazwisk. Wcześniej poruszałam się w Masłowskiej, Pilchu, Coelho i klasykach i to, co ktoś polecił ze znajomych. Teraz mam więcej czasu, toteż czytam dużo.
                    Wypożyczyłam Nory Roberts "Powrót do przeszłości", ale jeszcze nie zacząłem czytać, bo czytam kryminał. Joy Fielding pisze bardzo wciągająco, tak że nie można się oderwać. Jest akcja, coś się dzieje, są portrety psychologiczne postaci. Nora Roberts pisze spokojnie, jest miłość, życzliwi ludzie. Jest też sporo ekranizacji jej powieści. To możesz zerknąć, jaki to styl.
                    Lubię też poczytać polskie pisarki, dlatego wypożyczyłam Kowalewską. Lekko i przyjemnie pisze Magdalena Witkiewicz.
                    • meela Re: jak dbacie o siebie? 13.03.20, 09:33
                      Korekta. "Skarby przeszłości" Nory Roberts, a nie powrót. Pomyliłam tytuł.
        • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 22:18
          Moze to faktycznie byla Dziewczyna z pociągu. To sie spóźniłam z biblioteką. Ale sprawdziłam, ze mam co czytać a jakby cos filmy na yt. Ostatnio odkryłam na yt "strefę psyche". Ja lubię powieści z watkiem milosnym, ale zwykle trafiam na słabe. Lubię tez filmy takie, ale ja rzadko filmy oglądam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka