Dodaj do ulubionych

Moja psychika cierpi po pobiciu

20.09.21, 16:13
Witam,

Postanowiłem, że napiszę o swoim problemie. Tydzień temu zostałem dosyć dotkliwie pobity i potraktowany gazem pieprzowym. Nie jestem typem prowodyra, znalazłem się w złym miejscu i dostałem bez powodu, było to w ciemnej bramie w środku nocy (wychodziłem z klubu po wieczorze kawalerskim)

Temat jest świeży, jednak cały czas do niego wracam myślami, wieczorem jak zasypiam mam napady lęków i cały czas mam tą sytuacje przed oczyma. Nie mogę przestać myśleć o tym, że mogli mnie tam zabić, a mam wspaniałą żonę, jesteśmy małżeństwem dopiero rok i mamy plany na całe życie...


Kopiąc mnie czekałem aż przestaną, licząc że nastanie to szybko, modląc się żeby nie stracić przytomności bo nie mógłbym chronić głowy podczas uderzeń. Życie przeleciało mi przed oczami, w myślach żegnałem się z życiem. Jednak całe szczęście w końcu przestali, skończyłem z mocno poturbowaną głową, licznymi siniakami na potylicy, wstrząśnieniem mózgu i wizytą w szpitalu.

Co zrobić, żeby tak nie myśleć, żeby móc zacząć skupiac się na normalnych czynnościach? bo te teraz mnie wgl nie cieszą, nie wyobrażam sobie jak tu wrócić do pracy i skupić się na obowiązkach...

Ciąglę myśle, wracam i mnie to strasznie męczy
Może ma ktoś z was porady jak przestać, czy to minie?
Obserwuj wątek
    • hana11 Re: Moja psychika cierpi po pobiciu 21.09.21, 07:09
      Myślę, że to co przeżywasz to stres pourazowy. Sam sobie raczej nie poradzisz. Może to z tobą zostać nawet na całe życie i niszczyć radość życia. Porozmawiaj z jakimś psychologiem. Możesz poczytać o stresie pourazowym. Ale warto gdzieś wyrzucić z siebie to co cię spotkało, a psycholog oceni czy potrzebna jest ci dalsza pomoc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka