Dodaj do ulubionych

Zakochanie a miłość

04.11.21, 17:13
Kiedy zakochanie przekształca się w miłość? Czy wtedy, gdy bardziej obiektywnie zaczynamy widzieć partnera, dostrzegamy jego wady i zaczynamy je akceptować? Gdy bardziej zaprzyjaźniamy się że sobą nawzajem?
Obserwuj wątek
    • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 04.11.21, 19:57
      Kiedy miłość odchodzi
      Nie zatrzymuj jej siłą
      Nie przywróci nam słowik
      Tego co się skończyło
      Miłość nigdy nie wraca
      Czy jesienią czy zimą
      Ginie w czasie przestrzeni
      Nie zatrzymuj jej siłą
      Nie wierz nigdy w powroty
      Nie wyczytuj ich z gwiazd
      Tylko ptaki wracają
      Wczesną wiosną do gniazd
      Nie wierz złudnym uśmiechom
      Bez pokrycia jak wiatr
      To nieprawda że echo
      Chce odnaleźć twój ślad
      Nie wypatruj przez okno
      Nie wyczekuj u drzwi
      Nie wierz nigdy w powroty
      Nieprawdziwe jak sny
      Kiedy miłość odchodzi
      Nie zatrzymuj jej siłą
      Nie przywróci nam słowik
      Tego co się skończyło
      Miłość nigdy nie wraca
      Czy jesienią czy zimą
      Ginie w czasie przestrzeni
      Nie zatrzymuj jej siłą
      Nie zatrzymuj jej siłą
      Nie zatrzymuj jej siłą Z tego też powodu należy jasno pamiętać o jednej kwestii: za zwrotem pmiłość Twojego życia” nie stoi tylko jedna osoba. Nie istnieje też miłość idealna, bez skazy. Związek się buduje, trzeba nad nim ciężko pracować, dlatego też warto znaleźć osobę, która chce pracować nad sobą i towarzyszyć Ci w życiu. Gdy kogoś kochamy, dajemy mu wszystko, bez limitów, nie stawiając przy tym granic. Jednak z punktu widzenia psychologii emocjonalnej i znawców w dziedzinie związków, takich jak Walter Riso, “nie powinniśmy uzależniać się od nikogo, gdyż najpierw jesteśmy my, a dopiero później nasz partner.
      Brzmi rozsądnie, prawda? Życie jednak pokazuje, że od teorii do praktyki jest bardzo długa i niełatwa do pokonania droga.
      • mona.blue Re: Zakochanie a miłość 04.11.21, 22:23
        kod_matrixa napisał:

        > Wtedy gdy już nie chcemy usuwać pyłku na jej drodze, a mimo to gdy zachoruje, b
        > ardziej martwimy się o nią, niż o samego siebie w analogicznej sytuacji.
        >
        Ładnie powiedziane.
        • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 05:45
          Nie długo wszystkie wątki na psychologii będą toczyły się wokół tematu miłości.😊 Mężczyźni pragną zawsze być pierwszą miłością kobiety. Kobiety zawsze pragną być ostatnim romansem mężczyzny.

          Oscar Wilde
    • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 04.11.21, 21:21
      Mądrość z miłości cierpi, bo nie może się z nią pogodzić. Ogłupienie cierpi, bo nie zna nasycenia. Świadomość się na nią decyduje, bo z cierpieniem się godzi, a satysfakcję umie czerpać z chwili.
      • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 04.11.21, 21:31
        Ktoś Ci wyrządził krzywdę w życiu .Jesteś jakaś wypalona.To taka To mizoandria. Samiec twój wróg. Mężczyźni stali się obiektem nie tylko pogardy, ale i ataku, ponieważ niektóre radykalne feministki postrzegają ich wyłącznie jako potencjalnych sprawców przemocy. Uważają one na przykład, że mężczyźni oglądają filmy pornograficzne tylko po to, by... przygotować się do gwałtu na kobietach. W The Women’s Room, powieści Marilyn French, jedna z bohaterek mówi: „Wszyscy mężczyźni są gwałcicielami. To wszystko, czym są”.Nie dziwię się że za swoje nie udane związki ,obcy faceci zbierają baty.
                • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 10:39
                  Prawda jest taka, że to ty nienawidzisz kobiet. Wszystkie cię "zdradzają", bo w którymś momencie orientują się do jakich chorych relacji je wciągasz dla własnego zaspokojenia z absolutną pogardą dla ich człowieczeństwa, bo to istoty.aniarada
                  Re: Kto teraz wybierze ginekologię?
                  05.11.21, 06:04
                  Kto ma studiować to studiuje .Życie nie znosi pustki.Nie pierwszy taki błąd lekarski w Polsce .Czym się tu fascynować i pisać czarne scenariusze.
                  • hana11 Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 12:03
                    "Nie pierwszy taki błąd lekarski w Polsce. Czym się tu fascynować..."

                    Nie wiem czy nad taką postawą można pracować, ale ona wyklucza zainteresowanie kobiet (z wyjątkiem takich jak Godek). Jeśli ktoś nie rozumie kobiet to może zdobyć jedynie te, ktore szukają korzyści finansowych płynących ze związku z dobrze zarabiającym facetem.
                    • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 13:46
                      Aniu tylko głupi nie bierze jak dają .Wiesz dobrze gdybym tylko chciał .Jestem stały w uczuciach .I znam te Twoje kierowania mnie na portale randkowe .Do Irenek ,Bożenek i Krystynek.I ta Twoja skromność .Co znowu nie wyszło jaka szkoda .🤗Te wybuchy złości.Nie wyszło i wiesz dobrze dlaczego.Dobra jadę .Pa .
                      • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 14:11
                        No to ciekawa jestem jak na tym wyjdzie Mona, nie udziela się, bo się kotłuje z całą swoją potrzebą zaopiekowania. Ale to już stalking. Od888 się od Hani11 na publicznym forum.
                  • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 13:36
                    Widzę,że chodzisz za mną jak cień .Robienie szopki z tragedii tej kobiety to już normy na GW.To było odniesienie do wątku Adama ,któremu ostatnio puszczają nerwy .Tak chamsko się odniósł na religii w wątku oszoloma .Że nawet Pocoo mu zwróciła uwagę .Oczywiście dupek snajper to wyrzucił .Następny co nie cierpi mojego powodzenia u kobiet.Także moja droga Yado.Walcz dzielnie z Pisiorami na forum Kraj i godnie też zastępuj mnie na forum Religia .Snajper uwielbia tam piszące kobiety .Gdy tylko jakąś zobaczy to zaraz się pod nią wpisuje .Zerowe ma pojęcie o religii ,ale udawanie swojej mądrości to jego domena .Wyluzuj emocje też Cię lubię.
                      • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 03:23
                        Cudnie .Nie ma co się czarować .Młode niech wychowują dzieci i pilnują się męża.Spełniasz parę szczegółów i podpalamy świat .Musiałem w trybie alarmowym wyrywać do Polski .Ale jestem .Wzrost do 176 .Musisz być trochę niższa ,ale niska odpada .Brunetka ,oczy brązowe to standard.Blondynkę z niebieskimi oczętami to się naoglądałem przez 25 lat ,Włosy do pół ucha lubię krótkie .Biust średni bo małe niekoniecznie jest piękne .Szczupła sylwetka ,wysportowana i ładnie musi pachnieć .To nie jest problem bo kupię Ci najlepsze i całą paletę .Nie mam wygórowanych wymagań co ?Daję Ci moje konto bankowe ,nie zdradzę by astro nie zieleniał z zazdrości .Dalej pracuję choć prognozowaną emeryturę mam w granicach 3000 euro.Ale to na waciki .Oczywiście żadnych dzieci i trochę wkładu swojego ,by nie było ,że biorę bidulę .Możemy wyrywać z Polski i nie patrzeć na to bagno .Gdzie pisowcy wraz z kościołem upadlają kobiety.Boga mam w sercu więc nauka kościoła jest zbędna .Mnie to zwisa co Ty wierzysz.Lepiej byś była niewierząca .Z taką łatwiej się rozmawia .Miejsce zamieszkania obojętnie ,byle nie w Polsce..Może być Europa.Jeśli spełniasz te warunki podpisujemy kontrakt .
    • inka.fem Re: Zakochanie a miłość 04.11.21, 21:40
      "Miłość jest też świadoma. Wiemy, co kochamy i co dzięki miłości możemy zaakceptować w drugiej osobie, a co może być dla nas trudne. Miłość jest odporna na wahania. To znaczy – mogę być zła na swojego partnera, bo mnie czymś zdenerwował, mogę mieć do niego żal, ale nadal go kocham. Miłość nie wyklucza trudnych chwil i emocji."
      To cytat ze strony zwierciadło.pl
      A zakochanie, to już tyle razy było powtarzane, że to obłęd
      • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 04.11.21, 21:57
        Można się w kimś zauroczyć, de facto nawet nie wiele o nim wiedząc, wystarczy tylko samemu tego "chcieć", tzn dużo o tej osobie myśleć, nakręcać się 'coby było gdyby' i zauroczenie gotowe. To strasznie głupie, bo właściwie zakochujesz się w swoich wyobrażeniach dotyczących danej osoby a nie w niej samej. Ja też właśnie widzę u siebie takie skłonności, i myślę sobie, że trzeba z tym walczyć : | bo to tylko przynosi złudne nadzieje i cierpienie + fałszuje rzeczywistość. Pewnie nie da się tego zwalczyć całkiem, ale można przynajmniej ciut wyhamować, nie nakręcać się niepotrzebnie.Ja to doskonale wiem .I to jest obłęd .Opętanie duszy i rozumu.Ale mnie się to podoba i co głupiemu zrobisz .
    • hana11 Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 12:15
      Zakochanie przekształca się w miłość wtedy, gdy pojawi się już tęsknota za zwykłą szarością i spokojem. Jednocześnie pojawia się (uśpiona na jakiś czas) potrzeba, aby realizować się i szukać satysfakcji także na innych płaszczyznach.


      • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 12:52
        Spokojna miłość to oksymoron. Ale jest przecież masa uczuć, które w zderzeniu okazują się więcej warte. Literatura też bazuje na destrukcyjnej sile miłości od Troi. Miłość po prostu można brać, albo nie brać, albo brać po swojemu i się z nią pogodzić rozładowując "w kochałem panią", wierząc, że ją to dotknie.
        • afq Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 13:15
          yadaxad napisał(a):

          > Spokojna miłość to oksymoron.

          otóż nie, ale masz swoje zdanie, wiem

          > Ale jest przecież masa uczuć, które w zderzeniu okazują się więcej warte.

          zależy do jakiej miłości te inne uczucia porównujesz
            • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 13:28
              Tulcie się do niego ratującego skrzywdzonen4rmoorr
              Re: Dlaczego lekarze nie ratowali dziecka?
              05.11.21, 13:21
              To był błąd lekarski nie pierwszy w tym szpitalu .
              Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
              ta
              Re: Dlaczego lekarze nie ratowali dziecka?
              05.11.21, 12:55
              taziuta

              > Nie rozumiem dlaczego lekarze nie ratowali dziecka? Dlaczego czekali aż umrze?
              > Przy okazji uratowali by i matkę.

              Dziecko na tym etapie rozwoju ( 22 tyg ciąży) i dodatkowo obarczone licznymi wadami rozwojowymi nie miało szansy na przeżycie poza organizmem matki, oraz nie miało szansy na dalszy rozwój wewnątrzmaciczny ( bezwodzie). W tej sytuacji było skazane na odejście.

              Podjęcie szybkiej decyzji o terminacji tej ciąży mogło uratować matkę.
              Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
              pies.na.czarnych
              Re: Kto teraz wybierze ginekologię?
              05.11.21, 12:37
              Błąd lekarski tanju? To było sadystyczne długotrwałe działanie z premedytacją i stoickie czekanie na smierć pacjentki. W tym było zamieszanych kilku ludzi ze specjalistą ginekologiem na czele.

              Pojawiają się nowe fakty na temat zdarzeń w szpitalu w Pszczynie. Kobieta, która przebywała w jednej sali z 30-letnią Izabelą, powiedziała, że ta "bała się spać, jakby się obawiała, że się nie obudzi". - W nocy już klęczała na ziemi, wymiotowała. Zabrali ją z sali, mówiąc, że inne pacjentki muszą być wypoczęte i wyspane, bo jutro mają zabieg - wspomina w rozmowie z "Uwagą!" TVN. - Ja bym wolała być niewypoczęta, a żeby ona żyła - dodaje.
              tvn24.pl/polska/smierc-30-letniej-ciezarnej-izabeli-w-szpitalu-w-pszczynie-relacja-pacjentki-z-sali-w-ktorej-lezala-izabela-5478524
              --
              Uwag
              • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 13:30
                łąd lekarski tanju? To było sadystyczne długotrwałe działanie z premedytacją i stoickie czekanie na smierć pacjentki. W tym było zamieszanych kilku ludzi ze specjalistą ginekologiem na czele.

                Pojawiają się nowe fakty na temat zdarzeń w szpitalu w Pszczynie. Kobieta, która przebywała w jednej sali z 30-letnią Izabelą, powiedziała, że ta "bała się spać, jakby się obawiała, że się nie obudzi". - W nocy już klęczała na ziemi, wymiotowała. Zabrali ją z sali, mówiąc, że inne pacjentki muszą być wypoczęte i wyspane, bo jutro mają zabieg - wspomina w rozmowie z "Uwagą!" TVN. - Ja bym wolała być niewypoczęta, a żeby ona żyła - dodaje.
                tvn24.pl/polska/smierc-30-letniej-ciezarnej-izabeli-w-szpitalu-w-pszczynie-relacja-pacjentki-z-sali-w-ktorej-lezala-izabela-5478524
            • afq Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 13:30
              yadaxad napisał(a):

              > Do niczego nie porównuję. Odróżniać miłość, bo na to zasługuje.

              aha
              masa uczuc które okazują sie wiecej warte, wiecej niz co?
              więcej niz mało? to mialas na mysli?
              • afq Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 13:34
                wszystkie uczucia zasługują na to by je odróżniać
                ale nie znam niczego wiekszego niz milosc
                mozna sie spierac nt milosci miedzy doroslymi, jaka ona jest i o co w niej chodzi
                ale milosc do dziecka - bez dyskusji jak dla mnie
                • afq Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 13:37
                  yadaxad napisał(a):

                  > Masz problem ze świadomością co z tobą zrobi miłość? Spokój i zadowolenie cię n
                  > ie obroni.

                  gdybym sie bał miłości to moze bym takie rozwazania snuł :-)
                    • afq Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 13:47
                      yadaxad napisał(a):

                      > Przecież nigdzie nie mówiłam, że miłość nie umie się podtrzymywać.

                      ale ja nie pisze o tym ze ty cos albo nie cos
                      pisze o tym ze nie zajmuje mnie to czy milosc mi cos zrobi czy nie
                      po prostu ja przezywam,
                      za długo zyje by sie ludzic ze nigdy nie bedzie trudniej
                      mam zgode na to ze w zyciu bywa roznie
                      a kiedy jestesm szczesliwy to jestem szczesliwy i to mnie zajmuje:-)
                      to tyle, nie zajalem stanowiska nt twoich wypowiedzi
                        • afq Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 14:13
                          yadaxad napisał(a):

                          > Przecież Twojej miłości nie mogę niczym zagrozić. Chyba, że coś ci mówi, że mas
                          > z się bronić, bo coś ci dzwoni. Ale w miłości zawsze coś dzwoni i dlatego jest.

                          no nie mozesz
                          i nic nie dzwoni ostrzegawczo
                          o tym wciaz pisze
                          a jak zadzwoni mi czy zonie to rozmawiamy,
                          to proste, chociaz moze wydawac sie trudne
                          • afq Re: Zakochanie a miłość 05.11.21, 14:20
                            jak nam zadzwonilo w stosunku do zachowan jednej z córek to tez porozmawialismy
                            co prawda poczula sie urażona ze padły zastrzezenia i mamy jakies wymagania by szanowala nasze granice i teraz kontakt nieco sie rozluznil, ale cóz
                            z milosci dalismy jej czas na ulozenie sie ze swoją urazą :-)
                            bywa
                                        • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 11:08
                                          Co wiedzieć człowiek tkwiąc w jednym związku przez całą dekadę .Jeśli kogoś kochasz, powiedz to. Nawet jeśli boisz się, że to niewłaściwe, nawet jeśli boisz się, że wywoła to problemy. Nawet jeśli boisz się, że przewróci to Twoje życie do góry nogami. Powiedz to, powiedz jak najgłośniej. A potem idź za ciosem.

                                          (Mark) Nie przypominam sobie bym stchórzył w tym temacie.
                                        • afq Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 12:03
                                          yadaxad napisał(a):

                                          > Chyba nie czytasz ze zrozumieniem. Miłość to miłość i nieprawda, że adaptuje in
                                          > ne uczucia. Po prostu się je ceni, niekiedy bardziej, choć miłość może stać z b
                                          > oku.

                                          yadaxad napisał(a):

                                          > Miłość jako taka wynika organicznie z seksu. A seks to zawody.

                                          no właśnie ze zrozumieniem, jesli uwazasz ze milosc do dzieci o ktorej tu pisałem ma jakis seksualny kontekst
                                          to na prawde nie znasz milosci o ktorej pisalem
                                          • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 12:39
                                            Nie bredź. Oczywiście, że instynkt opiekowania się potomstwem jest tak silny, że matka podniesie auto pod którym jest jej dziecko. Ale miłość jako instynkt seksualny powoduje pedofilię, akurat bonobo w godnym przeżywaniu gatunku nie przeszkadza. Ludzie odnajdują zasady przyczyn i skutków. Ale kotka puści się z synem, jak odpowiednio długo udawał kociaka, by go nie wyrzuciła ze stada na poniewierkę samczego szukania terytorium. To nie jest takie proste by rozumieć czym jest miłość. Lepiej jej nie idealizować, by móc idealizować uczucie, które nas unosi.
                                            • jan_stereo Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 19:44
                                              yadaxad napisał(a):

                                              > Ale miłość jako instynkt seksualny powoduje pedofilię,

                                              Nie wiem jak Ty definiujesz milosc, ale wedle mojego odczucia nie ma ona nic wspolnego z miloscia, mozna czuc mocny pociag seksualny do kogos bez cienia milosnych emocji i vice versa.
                                              • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 23:33
                                                Raczej Yada szuka miłości i to na różnych forach .Mało jesteś bystrym obserwatorem ..Wpisałeś się w moich różnych wątkach.Zauważyłem Cię i czytałem na wyszukiwarce.Zadziwiające jak ludzie wracają jak coś się dzieje.
                                                  • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 00:27
                                                    Możesz w spokoju opuścić to forum..Inka pisała że dla każdego jest miejsce.Jeśli uważasz że jestem Ci coś winny .To nie ma sprawy.Podaj konto to przeleję.Tylko musisz napisać dlaczego mnie lubisz i się wpisałeś w tylu moich wątkach .Dziwne wpisy ,o których szybko trzeba zapomnieć.
                                                  • jan_stereo Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 00:33
                                                    Masz jakis mocno kulawy psychologicznie tok rozumowania, troche jak porzucony kot. Wpadam tu czysto rozrywkowo, raz na miesiac czy jakos tak, najebales kupe watkow wiec ciezko bylo sie gdzies indziej wpisac, ale chociaz krotkie byly tematycznie wiec mi takie pasuja, proste ;'))

                                                    Czuwaj
                                                  • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 11:34
                                                    Proste, proste. Tylko jeśli to, że sobie piszę tu i tam ma być według tani efektem szukania miłości, to niech mi opisze czego to szukam. Może to sprawi, że fakt istnienia moich postów przestanie mu tak doskwierać.
                                                  • inka.fem Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 12:02
                                                    Yadaxad, przecież on próbuje brzydko mówiąc sprowadzić Cię do parteru, żebyś tak nie podskakiwała. Nie ma nic więcej na myśli. Tak sądzę. Jeśli się kogoś ośmieszy, to się wycofa. Popatrz ten sam mechanizm był z astro. Wiem, że go idealizujesz, ale tak było w moim przypadku. Po tym, jak mu zwróciłam uwagę, zaczął do mnie pisać "babcia finka". Ośmieszona kobieta, że stara, że samotna, trafiona w czuły punkt, osłabnie.
                                                    Ty drążysz ale inna by się wycofała.
                                                  • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 12:21
                                                    inka.fem napisała:

                                                    > Yadaxad, przecież on próbuje brzydko mówiąc sprowadzić Cię do parteru, żebyś ta
                                                    > k nie podskakiwała. Nie ma nic więcej na myśli. Tak sądzę. Jeśli się kogoś ośmi
                                                    > eszy, to się wycofa. Popatrz ten sam mechanizm był z astro. Wiem, że go idealiz
                                                    > ujesz, ale tak było w moim przypadku. Po tym, jak mu zwróciłam uwagę, zaczął do
                                                    > mnie pisać "babcia finka". Ośmieszona kobieta, że stara, że samotna, trafiona
                                                    > w czuły punkt, osłabnie.
                                                    > Ty drążysz ale inna by się wycofała.
                                                    Ja ośmieszam Yadę .Do niej mogę przylecieć nawet do Haiti. Nigdy nie ośmieszam kobiet.Wszystkie traktuję z szacunkiem .Astro wyleciał bo nie mogłem patrzeć na jego ślinienie się do młodych kobiet ,a już szczególnie traktowanie starszych .Może mam za mało instynktów obronnych wobec kobiet ,ale ośmieszanie to nie mój poziom
                                                    .Teraz jego pojawianie się pod różnymi nickami wywołuje tylko politowanie.Zresztą ja o tym forum i poszczególnych osobach dowiedziałem się od Boga .Tfu grzeszę ,ale tak było .Opatrzność boska dała mi tę moc i wolną rękę.😊Bo poznałem tu wspaniałe osoby. I tu wcale nie żartuję .Trochę luzu i śmiechu trzeba.Forum inne niż wszystkie.
                                                  • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 14:18
                                                    Wszystko zależy co się widzi. Astro tłukł się z Moną o pojęcie wiary, ale nawet jak komuś wypominasz głupotę poglądu, to go nie zabija. Taniusza wpuściła Monę na religię, wiedząc, że jej naiwność nie ma czym się bronić i poległa tam jak długa. Pewnie po tym potrzebowała bardziej priva z nim.
                                                  • mona.blue Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 14:43
                                                    Forum Religia mi nie odpowiada, bo tam piszą prawie sami przeciwnicy Kościoła, ateiści, agnostycy. Główne ich argumenty to cierpienie i pedofilią wśród księży.
                                                    Co do priva to mam ograniczony czas, nie mam go za dużo na priv.
                                                  • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 16:46
                                                    mona.blue napisała:

                                                    > Forum Religia mi nie odpowiada, bo tam piszą prawie sami przeciwnicy Kościoła,
                                                    > ateiści, agnostycy. Główne ich argumenty to cierpienie i pedofilią wśród księży
                                                    > .
                                                    > Co do priva to mam ograniczony czas, nie mam go za dużo na priv.
                                                    Kto nie ma czasu nie ma pieniędzy.I żyje w nędzy. Kościół dom .Książka ,film i życie ucieka .Ale jak się tak przyzwyczaiło to nie dziwota że są kłopoty, depresja i inne choroby.Wyjść do ludzi i coś poznać .W tej swojej grupie to faceta nie znajdziesz.Następna na tym forum co jest tak strasznie zapracowana.Co do religii to łatwo się zniechęcasz .Zresztą gdy była Pocoo to stałaś się konkurencją .
                                                  • inka.fem Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 17:35
                                                    «Duży biust .Nie za bardzo .Ta co ma dobre serce i jest gotowa na wezwania.»

                                                    Nie kręć. Pisałeś o szatynce z dużym biustem. Najważniejsze, żeby była gotowa na wezwania? O każdej porze dnia i nocy? To rzeczywiście tylko za pieniądze.
                                                  • inka.fem Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 18:00
                                                    Tylko Ty Yadaxad piszesz, czy podpadasz pod ten typ, żadna inna tego nie robi;). O czymś trzeba pisać na tym forum, bo i tak tematów brak. Każdy robi uniki. Jak ja bym chciała opowiedzieć teraz o moich problemach, to bym musiała wejść na obce forum, gdzie mnie nikt nie zna. Tu już się za dobrze znamy. Mogę jedynie napisać, że mi czort dzisiaj przegryzł klapki.
                                                  • hana11 Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 18:38
                                                    Czasem inka można coś więcej przemycić. Ja wam mogę, ale to forum publiczne a posty zostają na wieki. Najważniejszą sprawą i tak nie mogę się tu podzielić, choc bym chciała. Co innego, gdy coś dotyczy przeszłości, raz padło i koniec, pozostał kontekst.

                                                  • inka.fem Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 18:45
                                                    To jest takie pisanie okrężną drogą. Potem tylko same nieporozumienia. Tak jak pisałaś o omijaniu czarnych dziur, ale zapytana o nie, już nie odpisałaś. Rozumiem. Aczkolwiek przy takim pisaniu z unikami, to i tak nie damy tu sobie wsparcia. Mi czasami brakuje kogoś, żeby się wygadać. Mamie nie chcą kłaść na głowę, koleżankom też. Może poszukam jakiejś grupy wsparcia przez net, nie wiem.
                                                  • hana11 Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 18:59
                                                    Możesz wymyślić jednorazowego nika i opisać sytuację na emamie. Dostaniesz dużo zwrotnych komunikatow. Tak robią tam stale bywalczynie. Ja tak planuje od dawna z moją sprawą. Choć wiem, jakie rady przeczytam. Jest jeszcze forum życie rodzinne i wychowanie bez porażek. A tu może będę pisać częściej o moim młodszym dziecku. Pewne rzeczy trudno poruszyć, aby potem tym nie oberwać.
                                                  • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 20:57
                                                    inka.fem napisała:

                                                    > To jest takie pisanie okrężną drogą. Potem tylko same nieporozumienia. Tak jak
                                                    > pisałaś o omijaniu czarnych dziur, ale zapytana o nie, już nie odpisałaś. Rozum
                                                    > iem. Aczkolwiek przy takim pisaniu z unikami, to i tak nie damy tu sobie wsparc
                                                    > ia. Mi czasami brakuje kogoś, żeby się wygadać. Mamie nie chcą kłaść na głowę,
                                                    > koleżankom też. Może poszukam jakiejś grupy wsparcia przez net, nie wiem.
                                                    To mów co Cię boli.
                                                  • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 21:43
                                                    yadaxad napisał(a):

                                                    > A tam, bez seksu wszystko się pos**ło, bardziej niż by seks miał coś uratować.
                                                    Seks jest ważny .I pierwsza próba .A później się toczy.Dobrze że mam trochę wolnego by coś napisać z przemysłem .Zawsze szybko zasypiałem i byłem rano taki durny .Teraz mam czas na wszystko .Miło poczytać wszystkich i co każdy myśli.
                                                  • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 18:18
                                                    Pisałem o brunetce o brązowych oczach i średnim biuście .Proszę nie przekręcać. Szczery uśmiech, ambicję, chęć poznania.Tu się zatrzymam .Czytanie i poznawanie historii świata.Nie)dbałość o szczegóły.Łatwo ci troszczyć się o każdy szczegół, ale kiedy trzeba, umiesz też odpuścić i przymknąć oko na mniej istotne sprawy. Urzekający zapach to lubię najbardziej .I nie chodzi mi tu o żadne perfumy .
                                                  • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 12:28
                                                    yadaxad napisał(a):

                                                    > Jak szukam miłości t.o jak by wyglądało jak bym znalazła? Opisz co mam znaleźć
                                                    > .
                                                    Proszę bardzo. Jeszcze raz . n4rmoorr
                                                    Re: Zakochanie a miłość
                                                    06.11.21, 03:23 forum.gazeta.pl/forum/w,210,172624936,172624936,Zakochanie_a_milosc.html?p=172632821
      • hana11 Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 15:44
        Według mnie nie ma co spłycać yady wypowiedzi do sensu, aby szukać dobrego seksu. A może kierują nami głównie pierwotne instynkty i emocje związane z możliwością i niemożliwością ich zaspokojenia? Gdyby ludzie łączyli się w pary pominąwszy wzorce kulturowe wskazujące na rangi społeczne potencjalnych partnerek, presję otoczenia, że już czas, lęk przed samotnością, wstyd przed odrzuceniem przez właściwą osobę jaki byłby ten śświat? Myślę że jest dużo sztuczności i programowania podczas tworzenia się par. Czasem druga strona to kompromis, lek na samotność, trofeum.


        • yadaxad Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 16:15
          O tym mówię. Parowanie inaczej wygląda u Chinek Mosuo, inaczej przy transakcji w patriarchalnej ekonomii. I polityce, biedna Antonina, żadnych ciasteczek nie było. Coś jest -seksowne- i budzi chemię. A potem można sobie wypracować różne ważne uczucia. Ale niczego nie gwarantują, jak się zaorze dziki ugór z dreszczem niepoznania.
        • inka.fem Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 17:32
          Hano, Ty piszesz o związku, o łączeniu się w pary, a nie o miłości. W takim związku z rozsądku też może pojawić się miłość, ale nie musi. Niektórzy natomiast szukają poza związkiem miłości przez seks. Czy można powiedzieć, że znaleźli? No, niekoniecznie. Może czasami i niektórzy.
              • hana11 Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 18:48
                Myślę, że chodzi o to, że gdyby był młodszy, to by mnie siłą próbował wziąć. Pomijam szczegół, że nawet nie wie jak wyglądam. Jest przekonany, że gdybym go zobaczyła zamieniłabym zdanie, że nie jest w moim typie. Jednak po samym pisaniu można dużo o człowieku powiedzieć, a najważniejsze są podobne wartości. My się rozmijamy.
                • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 21:29
                  Masz tu wszystkich na forach .Nikt nie jest idealny .Myślisz że Adam?.Bardzo się mylisz .Mało tu facetów bystrych.Nigdy nie byłaś za mną choć coś innego pieprzyłaś ..Nigdy oficjalnie .Prywatnie tak .Czasami piszesz takie bzdury że żal czytać .Ale u mnie nigdy nie było słów krytyki .Ja nigdy bym Cię nie zostawił na forach by ktoś się nad Tobą wypróżniał.Pamiętasz mozarta .Kurwa montowałem panele słoneczne na dachu.Przerwałem pracę i napisałem .Wieczorem dobiłem gnoja .Nigdy więcej nic złego nie napisał .Nie jestem tuzinkowy i znam swoją wartość.Idź w cholerę .
              • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 21:10
                inka.fem napisała:

                > Gdybyś był młodszy? Więc sam sobie odpowiedziałeś, że jesteś za stary dla niej;
                > ))
                Mnie to już ,ani ziębi ,ani parzy W mojej rodzinie kobiety brały starszych facetów i dobrze na tym wyszły .Nie jestem jakimś obrzydliwym staruchem i dbam o siebie . To ja mam wymagania wobec kobiet nie one.Parę lat by pociągnęła u moim boku .Później wszystko dla niej i mogłaby mnie uśmiercić .Zresztą bym ją wyrwał z Polski i gówno by kogo obchodziło kto z kim śpi.Ale i można pisać do kobiety ,a ona cię zlewa .Woli tkwić w patologicznym związku i szlochać jak jej ciężko .To ja powinienem się bać nie ona .Zresztą ją by obchodziła tylko opieka synów..Sobą to ja się zajmuję .
                • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 21:37
                  Walczyłem o Ciebie ,ale już więcej nie potrafię .Jeśli ktoś nosi tyłek wyżej niż jest warty.Nienawidzę już blondynek o zielonych oczach i wrednym charakterze .Zresztą na czym by polegała nasza rozmowa.Jak ideologia by była ważniejsza niż ja.Musiałabyś zrezygnować z pisania na forach .Ale to jest silniejsze niż Ty.
          • hana11 Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 18:29
            A ile może być takich par, ktore połączyła prawdziwa miłość, skoro często/czasem ludzie nie wiedzą co to jest miłość wywodząc się z dysfunkcyjnych rodzin? To, że w coś lgniemy, nie znaczy, że to miłość.

            Kontrolujący otoczenie partner, aby partnerce nie przytrafiła się krzywda, może być uznawany za kochającego swa partnerkę po uszy. Ale to zakochanie może udusić. Ktos może potrzebować zaborczosci bo tak utożsamia miłość, troskę mimo że to nie buduje stabilnego, harmonijnego związku. A już na pewno nie tworzy harmonijnej rodziny. Ja dorastałam w takiej przestrzeni zaborczych wobec siebie rodziców.



            • inka.fem Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 18:36
              Bo w większości związków Hano nie ma miłości. Albo się skończyła albo jej w ogóle nie było. Miłość to miłość i nie da się nagiąć ani podciągnąć pod coś innego. Albo jest albo jej nie ma.
              • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 21:16
                U mnie to codziennie świeże kwiaty.Rano kawa do łóżka .A wieczorem to ona zasypia pierwsza z uśmiechem na ustach.To nie jest trudne.A jak wyjeżdżam to serce pęka z tęsknoty za mną.Bajka ?Nie to może być prawda
    • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 10:53
      Faceci to nudziarze.Zabójcy miłości.Dlaczego od mężczyzn wieje emocjonalnym mrozem .Dlatego najcenniejszym partnerem dla kobiety jest zimny drań od samego początku, ponieważ kobieta nie odczuwa przy nim zmniejszenia zaangażowania emocjonalnego. Cały czas jest na minimalnym poziomie.
      • mona.blue Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 22:23
        jan_stereo napisał:

        > zdefiniuj lepiej te slowa (zakochanie i milosc) wpierw zeby latwiej bylo odpowi
        > edziec, inaczej to czysta zgadywanka.

        Jakoś wszyscy się połapali w temacie.
        Ale jak chcesz to zakochanie jako początkowy stan, gdy mamy motyle w brzuchu i patrzymy przez różowe okulary, a miłość jako to, w co się przeradza zakochanie.
        • jan_stereo Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 22:53
          Padlo duzo odpowiedzi, ale kazdy odpisywal wedle wlasnego rozumienia i widac ze nie jest ono spojne.

          Wrcacajac do tematu. Mamy juz definicje zakochania, swietnie to ujelas, ma to sens, ale czym jest milosc to jednak dalej dosc mgliscie, zakochanie moze sie bowiem rownie dobrze przerodzic w rozstanie jak juz te motyle i rozowe okulary znikna, ale to chyba nie jest milosc w Twoim rozumieniu ?

          Z innej flanki, znam tez pary co sa z soba, widza obiektywnie swoje wady i je akceptuja, ale to jest bardziej przyjazn partnerska, realizm zyciowy, lenistwo wrecz (wygoda, brak sil na dalsze zmiany, potrzeba stabilizacji, itp), niekoniecznie jakas 'milosc' co powstala z 'motyli w brzuchu'. Te osoby byc moze by szukaly innych partnerow gdyby mogly sobie na to pozwolic (wiek, sily zyciowe, czas, checi, itp).
          • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 00:36
            W miłości poczucie więzi powstaje z czasem, natomiast zauroczenie jest natychmiastowe i z reguły trwa krótko. Miłość wyrasta ze wspólnych doświadczeń i poszukiwań. Gdy jesteś zauroczony jest natychmiastowe i z reguły trwa krótko.Dla mnie trwało długo .Przyszedł taki czas co się bała .Bym nigdy nie wypaplał o pięknych słowach.Dla ciebie to nie pojęte .
        • n4rmoorr Re: Zakochanie a miłość 06.11.21, 23:23
          mona.blue napisała:

          > jan_stereo napisał:
          >
          > > zdefiniuj lepiej te slowa (zakochanie i milosc) wpierw zeby latwiej bylo
          > odpowi
          > > edziec, inaczej to czysta zgadywanka.
          >
          > Jakoś wszyscy się połapali w temacie.
          > Ale jak chcesz to zakochanie jako początkowy stan, gdy mamy motyle w brzuchu i
          > patrzymy przez różowe okulary, a miłość jako to, w co się przeradza zakochanie.
          Patrz ,a on się nie polapał .To ten co nie może się zgodzić że Cię stracił .Biedny .Tak szlocha na dwóch forach.Moni przytul.
          .
    • hana11 Re: Zakochanie a miłość 07.11.21, 22:49
      O czarnych dziurach jeszcze będzie. A może założę wątek, bo pewnie nie tylko ja je mam, a każdy kto je ma lub miewał, opisze je inaczej. Czarne dziury to nie mleko co "rozlewa się wśród gwiazd".


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka