Dodaj do ulubionych

gdy partner klamie

03.11.04, 11:58
czy nagminne klamstwo jest choroba psychiczna?

moj partner strasznie klamie- przeinacza fakty.
czy to jest normalne??? on to traktuje jako bogata wyobraznia ale od tego
mozna zwariowac.
klamstwo w najglupszych sytuacja i szczgolach.

poza tym zauwazylam, ze mowi jak gdyby nie swoimi slowami czyli do
istniejacej sytuacji dopasowuje to, co ktos kiedys powiedzial.
Obserwuj wątek
    • Gość: gf a to ci literat... ;) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 12:23
      • Gość: buuuu Re: a to ci literat... ;) nt IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.11.04, 12:28
        jejku - rozpoznaje syndrom mojego bylego faceta. Tez sciemnial we wszystkim i
        to notorycznie i wpadl juz w takie bledne kolo, ze nie byl w stanie powiedziec
        prawdy w najprostszych sprawach. ja dostawalam szalu, bo doszlo do tego, ze
        stracilam do niego moje zaufanie i strasznie mnie to wkurzalo i meczylo. nie
        wiedzialam, jak zrobic, by przestal, bo wszelkie moje proby tlumaczenia mu,
        proszenia, w koncu awantury nie przynosily zadnych efektow....takze Ci
        wspolczuje....
        • ala_bez_kotow Re: a to ci literat... ;) nt 03.11.04, 12:38
          on tez jest moim bylym. wolalabym, zeby go wogole nie bylo.
          • myga Re: a to ci literat... ;) nt 03.11.04, 12:40
            To taki syndrom barona Munchauzena, czy tam jak to sie pisze.
          • Gość: buuuuu Re: a to ci literat... ;) nt IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.11.04, 12:49
            no ja tez bym wolala go nigdy nie spotkac, bo dzieki niemu nikomu nie jestem w
            stanie zaufac - taki mi bonus na zycie zapewnil.....niestety...ale wiesz-
            patrze tak teraz na niego i jest mi go zwyczajnei zal.....bo nie umie sobie
            poradzic sam ze soba i ze swoimi emocjami i ciagle do mnie powraca - od lat i
            niestety nic sie nie zmienia.....a chcialabym w niego znowu uwierzyc, by byc w
            stanie wybaczyc i zapomniec i pogodzic sie z przeszloscia....
        • ala_bez_kotow Re: a to ci literat... ;) nt 03.11.04, 12:44
          mam wraznie, ze jst to sztuczne stworzenie w swojej swiadomosci poczucia
          wladzy. czyli na zasadzie jak nie moge inaczej,. to ja bede rolowac.
          • myga Re: a to ci literat... ;) nt 03.11.04, 12:49
            A ja mysle, ze w te swoje klamstwa sam wierzy. Taka mitomania.
    • t_torro Re: gdy partner klamie 03.11.04, 12:50
      Mnie okłamywała kobieta, z którą żyłem kilka ładnych lat.
      Zaczęło się niewinnie, od dupereli. Drobne oszustwa, przeinaczenia,
      niedopowiedzenia. Wybaczałem to. Niedawno dowiedziałem się o okłamywaniu o
      wiele cięższym kalibrze, trwającym wiele lat. Najstraszniejszym rodzaju
      kłamstwa, jakie może Ci zrobić osoba którą kochasz.
      Efekt: nie jesteśmy już razem, ja straciłem wiarę w uczciwość ludzi i będę
      chyba się bał zaufać i uwierzyć tak "na całość" innej, następnej kobiecie...
    • Gość: Madzia mialam takiego 4 lata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:26
      nabawilam sie psychozy do tej pory nie moge sie wyzwolic i podejrzewam ze chlop
      klamie bo ma to we krwi mimo ze nowy jest nadzwyczaj uczciwy i szczery czasami
      nawet za bardzo :)
      ja zwialam i nie zaluje
    • triss_merigold6 Re: gdy partner klamie 03.11.04, 16:34
      Znałam takiego... kolega nie facet na szczęście.
      Zaczęło się jeszcze w liceum od drobiazgów: gdzie był, z kim się spotkał, jakie
      ma plany... Potem coraz gorzej: opowieści fantastyczne o budowie domu,
      wyjazdach do Afryki, prześladowaniu przez mafię, sześciu kursach kończonych na
      raz i studiach magisterskich w jeden rok + o kolejnych kobietach życia.
      Facet zwariował i przestał kontrolować co opowiada i jak to się ma do opowieści
      poprzednich. Z tego co wiem wylądował w psychiatryku.
      • zalozylam_nowe urodzilas dzieciaka? nt 03.11.04, 17:22
    • Gość: TOJA Re: gdy partner klamie IP: *.netg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 22:13
      moja teściowa jest taką mitomanką, wciaż kłamie, koloryzuje,zmyśla na każdy
      temat i w nawet nie istotnych sprawach, OKROPNOŚĆ!!!
      • komandos57 Re: gdy partner klamie 03.11.04, 22:16
        Gość portalu: TOJA napisał(a):

        > moja teściowa jest taką mitomanką, wciaż kłamie, koloryzuje,zmyśla na każdy
        > temat i w nawet nie istotnych sprawach, OKROPNOŚĆ!!!
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        a ty zes bzdeciarka akordowa.zaloz majtochy bo sroma przeziebisz.
    • Gość: frustro nie kłamie lecz koryguje rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 22:18
      tylko z myśla o Tobie
    • Gość: kasia Re: gdy partner klamie IP: *.inetia.pl 04.11.04, 17:54
      ja z takim człowiekiem wytrzymałam 2,5 roku. Też tak uważałam, ze to bogata
      wyobraźnia, albo gadulstwo, ale z tym nie potrafiłam żyć na cozdień, kiedy
      prxestsło mnie to bawić, zaczęło męczyć. Odeszłam a on przez pół roku wmawiał
      wielu osobom że ja jestem zmęczona lub zdołowana i że do niego wrócę jak
      odpozcne. Przegiął pałę. Nie wróciłam
      • ala_bez_kotow Re: gdy partner klamie 05.11.04, 11:25
        u mnie bylo to samo. ja nie uwazalam tego za bogata wyobraznie, chociaz on
        chyba tak sadzil. tez klapal ozorem non stop. w towarzystwie nie ale jak
        bylismy razem to ja wlasciwie nic nie nowilam. poza tym chodzil co tydzien do
        kosciola ale chodzenie do kosciola nie oduczylo go chamstwa.
        • Gość: kasia Re: gdy partner klamie IP: *.inetia.pl 05.11.04, 18:43
          mój to na początku w towarzystwie koloryzował, a potem jechał na chama -
          zmyślał. Szczytem wszystkiego - a dla niego gwoździem do trumny było- jak z
          mojego balkonu nadawał do "ulubionego" kuzyna że jest w poznaniu. Mieszkam w
          łodzi. A na moje pytanie czemu wciaż nie znam jego kuzynów mówił że to dziwmni
          i chamscy ludzie. Nawet im nie powiedział, ze jesteśmy razem, jaka ja byłam
          głupia, że przez te 2 lata z hakiem z takimczłowiekiem byłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka