justynek13 03.11.04, 19:40 nie jem bo.... piję gin z sokiem - light oczywiscie nie chce mi sie jesc zagluszyłam sie całkiem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiolda Re: kasiolda! co ja robię 03.11.04, 19:58 justynek..nie wiem co ci napisac..nigdy mi sie nie zdarzylo pic zamiast jesc..nie wiem co gorsze..moge jedynie powtorzyc..najlepiej pojsc do psychologa..nie ma sensu meczyc sie samemu..psycholog bedzie wiedzial co zrobic..pozdrawiam.. Odpowiedz Link Zgłoś
justynek13 Re: kasiolda! co ja robię 03.11.04, 20:12 dupa nawet to ni epomaga wlasnie pożarłam a ty chodzis zdo psychologa? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiolda Re: kasiolda! co ja robię 03.11.04, 20:30 strasznie mi cie szkoda..co sie wlasciwie stalo??ktos powiedzial ci cos niemilego..skad ten dol?jesli nie chcesz pisac tutaj na forum mozesz wyzalic mi sie w emailu jesli ci to pomoze..ale sie nie narzucam.. chodze..bylam dwa razy i jest coraz lepiej..zdarzaja sie wpadki..ale rzadziej niz wczesniej..wizyta u psychologa zmusila mnie do wziecia sie w garsc..i zaczecia cos robic z choroba..nie mozna uciekac chowac sie w domu i zrec jak robilam to wczesniej..ufam psycholozce..mowie o wszystkim..nawet o rzeczach o ktorych do tej pory wstydzilam sie komukolwiek powiedziec..i widze ze tego slucha,rozumie to i dzieki temu zaczynam wierzyc w siebie..ze jestem normalna..ze zasluguje by byc szczesliwa..pomaga mi dostrzegac dobre rzeczy w sobie..pomaga znalezc rozwiazania..nie pozwala bym sie poddawala..zmusza do dzialania..naprawde nie wyobrazam sobie teraz ze moglabym przestac chodzic do niej..wlasciwie to jezdzic ale mniejsza o to..sama nie dalabym rady..zastanow sie nad tym.. Odpowiedz Link Zgłoś
justynek13 Re: kasiolda! co ja robię 04.11.04, 10:22 sama nie wiem co chyba to ze nie potrafie nikomu zaufac, jak tylko ktos okaze mi troche ciepla to uciekam tzn rozpoczynam walke cześć mnie bardzo chce tego ciepła chce sie temu poddac i chce czuc sie kochana a druga mówi nie wierz w to nie ufaj nie poddawaj sie uczuciom bo opuszczasz tarcze i mozesz zostac powaznie zraniona nawet jesli nie mam powodow to i tak samo wyobrazenie ze ten ktos cieply moze mnie zranic jest straszne nie potrafie sie przemoc jesli chodzi o psychologa poza tym nie wiem czy mnie stac na to Odpowiedz Link Zgłoś
kasiolda Re: kasiolda! co ja robię 04.11.04, 10:44 hmm rozumiem cie..tez mialam rozne obawy..a ty czego sie boisz?? mysle ze cie bedzie stac..nie wiem ja na przyklad place 60 zlotych za wizyte..ale spotykam sie psychologiem raz na dwa tygodnie..czesciej nie moge..wydaloby sie..z tego co pamietam to inne dziewczyny tez tak placa..ale najlepiej jak sama sie rozjerzysz,popytasz..jesli to nie klopot..napisz skad jestes moze ktos ci pomoze w zanalezieniu dobrego specjalisty.. jesli chodzi o zaufanie komus to mam identycznie.. moze dlatego do tej pory z nikim nie bylam..sama jestem sobie winna..bo jak ktos sie man zainteresowal to ja go odpychalam,obrzydzalam go sobie..raz ze balam sie zaufac, dwa nie chcialo mi sie wierzyc ze ktos moze mnie pokochac..ze nie ejstem tego godna..ze jak mni pozna jaka jestem to ucieknie gdzie pieprz rosnie a potem bedzie innym opowidalam to co mu mowilam jak sie zachowywalam..tak bycie z kims wymaga odrobiny szczerosci otwarcia sie zaryzykowania..ja tego nie potrafie..na razie..ale mysle ze stopniowo naucze sie tego..w tym mam nadzieje pomoze mi psycholozka..i tobie tez moze pomoc..zastanow sie czy warto marnowac zycie..ciagle uciekac..czy nie pora zrobic cos z tym wszystkim? zrob sobie analize swot..wypisz plusy i minusy mocne o dobre strony i zobacz czy rzeczywiscie to ci sie oplaca..czy tego wlasnie chcesz..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
justynek13 Re: kasiolda! co ja robię 04.11.04, 12:48 ja mam meza ale i tak mu nie ufam wiesz typ zazdrosnicy, mysle ze podobaja mu sie wszytskie inne kobiety ze ze mna jest bo mu wygodnie bo sie przyzwyczail moze nawet kacha, ale... inne ciała go kręcą.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiolda Re: kasiolda! co ja robię 04.11.04, 13:24 znam to..tez jestem bardzo zazdrosna..nie mam meza..ale jak mi sie jakis facet podoba i widze ze nawet wystarczy ze z rozmawiam z inna dziewczyna i mnie szlag trafia..zreszta nie tylko o facetow jestem zazdrosna..ale walcze z tym.. hmm wiesz co..moga mu sie podobac..to normalne..ale jest z toba..ciebie kocha i to jest najwazniejsze.. Odpowiedz Link Zgłoś
justynek13 Re: kasiolda! co ja robię 04.11.04, 22:37 ja wiem ze faceci tacy sa i co z tego ale dzis jestem z moja najlepsza kumpela i co prawda pijemy.....ale nie dla zaglusznie tylko tak imprezowo i monia podpowiada ze smecimy ale byla tylko salatka zdrowa i monia mowi ze nie chce nalesnikow Odpowiedz Link Zgłoś