Dodaj do ulubionych

POZYTYWNE MYSLI

08.11.04, 17:34
zjadlam 2 delicje!!!!!
D W I E!!!
rozumiecie???
dwie, fakt ze byly to ostatnie dwie
ale nie pobIeglam do sklepu PO WIECEJ, nie rzucilam sie na fure zarcia
czekam na meza zeby zjesc z nim obiad zupa szczwiowa z jajkiem
a dla niego jeszcze podsmazane ziemniaczki( sobie daruje bo ... nie musze )
błagam która z was wierzy w Boga niech mu za mnie podziekuje i prosi o wiecej
takich dni
Obserwuj wątek
    • kasiolda Re: POZYTYWNE MYSLI 08.11.04, 18:36
      super justynek...3maj tak dalej..ciesze ze sie odezwalas bo zastanawialam sie
      co u ciebie..pozdrawiam..czekam na nastepne pozytywne wiadomosci...
    • mniam-pl Re: POZYTYWNE MYSLI 08.11.04, 18:46
      Gratuluje!
      Ja zaraz zabieram sie do mojego serniczka i mam nadzieje ze tez bede taka
      dzielna!
    • szczesliwawa Re: POZYTYWNE MYSLI 08.11.04, 19:26
      No to pięknie :)
      Dwie delicje i koniec... brawo :) Delicje są straszne, prawda ;)
      Gratuluję i oby tak dalej :)
      • justynek13 Re: POZYTYWNE MYSLI 08.11.04, 19:33
        mąz kupil sliwki wedzone, chyba z 20 zjadłam , ale jestem najedzona pełna i juz
        wiecej ich nie rusze,chociaz sa jeszcze jeste jeszcze cale mnostwo
        dziekuje za słowa otuchy
        mam nadzieje ze te sliwki rusza moje leniwe jelita
        jestescie cudne!!!!!
        3mam tez za was kciuki
        buziaki
        • justynek13 Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 09:03
          no i znow od rana walka bo wczoraj zasnelam z cukierkiem w buzi:-(
          no ale zastanawiam sie jak to jest ze mna
          najgorsze nie sa moze ilosci pochlanianego jedzenia ale to ze ciagle o tym mysle
          wmawiam sobie ze jestem żoną więc muszę myśleć co jest w lodówce, gotowac itp
          ale ....
          moj mąz nie należy do tych niezaradnych
          i gdybym przestala gotowac karmic robic salatki kanapki nic by sie nie stalo
          czasem sie nawet złości ze tak o niego dbam
          tu masz sniadanko jak wrocisz to tylko odgrzej itp...
          mysle ze to moja przykrywka przeciez siebie nie karmie...tylko jego
          a moge mylec o zarciu non stop
          zastanawiam sie czy to jest wlasnie normalne
          • kasiolda Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 10:07
            > no i znow od rana walka bo wczoraj zasnelam z cukierkiem w buzi:-(
            nie przejmuj sie..dzisiaj jest nowy dzien..nowa szansa ma sukces..bedzie
            dobrze..
            > no ale zastanawiam sie jak to jest ze mna
            > najgorsze nie sa moze ilosci pochlanianego jedzenia ale to ze ciagle o tym
            mysl
            > e
            > wmawiam sobie ze jestem żoną więc muszę myśleć co jest w lodówce, gotowac itp
            > ale ....
            > moj mąz nie należy do tych niezaradnych
            > i gdybym przestala gotowac karmic robic salatki kanapki nic by sie nie stalo
            > czasem sie nawet złości ze tak o niego dbam
            > tu masz sniadanko jak wrocisz to tylko odgrzej itp...
            > mysle ze to moja przykrywka przeciez siebie nie karmie...tylko jego
            > a moge mylec o zarciu non stop
            > zastanawiam sie czy to jest wlasnie normalne
            czy co jest normalne?myslenie o zarciu?hmm myslenie nie jest zle..o ile nie
            jest obsesyjne,nie myslisz stale o jednym i tym samym i to sprawia ze nie
            mozesz normalnie funkcjonowac,zajac sie czyms innym..ale dobrze ze zdalas sobie
            z tego sprawe..i mozesz cos z tym zrobic..skoro maz potrafi gotowac,pozwol mu
            sie wykazac..umowcie ze jednego,albo przez dwa dni on bedzie gotowal..w ten
            sposob chociaz przez pewien czas bedziesz wolna od mysli o jedzeniu..no a poza
            tym warto znalezc jakies inne zajecie..wiem ze pracujesz,ze wracasz zmeczona
            wiec pewnie nie za duzo czasu nie masz..na kurs zaden zapisac sie ni uda..ale
            moze czytanie..obejrzenie jakiegos fajnego filmu z mezem..albo wiem..przeciez
            zamiast gotowac mozecie raz na jakis czas wybrac sie do restauracji..i problem
            z glowy..a co do tych filmow..to zauwaz ze tam o jedzeniu jest wiele..dzieje
            sie duzo..czasem bohater nie je nic przez caly dzien..niemozliwe prawda?
            pozdrawiam..3mam kciuki za ciebie


            • justynek13 Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 11:23
              zapisalam sie na kurs francuskiego
              no i fajnie wychodze z domu o 7 wracam o 19 i malo jem w dzien za to
              wieczorem..:-(
              albo jak zasiadm do uczenia to z czekolada no bo "tylko" tak potrafie sie uczyc
              generalnie mam objawy typowego nalogowca
              zawsze znajduje sobie wymowke!!!!!!!!
              • kasiolda Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 12:18
                kazda z nas szuka wymowki..ale pora z tym skonczyc..moze sprobuj zastapic
                czekolade czyms innym..mi psycholozka poradzila pic duzo sokow..zwlaszcza
                marchwiowego..albo przeciery Gerbera..a jesli nie dasz rady to moze staraj sie
                ustalic ilosc zjadanej czekolady i stopniowo ja zmniejszaj..moze to ci pomoze
                powoli odzwycaic sie..a moze uda ci sie po prostu od razu rzucic..
                fajnie ze sie zapisalas na kurs..jezyk zawsze sie przyda..poza tym francuski
                jest bardzo fajny..ladny jezyk..a jak ci idzie?od dawna chodzisz na kurs?
                a z tymi wieczorami moze tez uda ci sie cosik wykombinowac..czyms jeszcze sie
                zajac..moze przeznaczyc ten czas na pielegnacje ciala..jakas
                kapiel,maseczka,polozyc sie,posluchac muzyki,odstresowac..albo obejrzec jakas
                dobra komedie i poprawic sobie humorek..napewno cosik znajdziesz dla
                siebie..3mam kciuki..pozdrawiam mooocno
                • justynek13 Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 12:33
                  od pazdziernika
                  nic jeszcze nie umiem bo kilka razy sobie odpuscilam- leniwa jestem poza tym
                  to trudny jezyk!:-) dzis wlasnie ide!
                  mam taka ochote na cos slodkiego jejkus
                  zjadlam wlasnie sledzia i tak mnie nosi na slodkie na szczescie niec tu nie
                  mam w pracy juz
                  ale moze tak.... kawke a potem umyje zeby
                  • kasiolda Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 12:51
                    jesli masz ochote to przeciez troszeczke mozesz zjesc..cukierka,kostke
                    czekolady..albo jak pisalam zamiast tego sok z marchwi..podobno
                    pomaga..powodzenia na kursie..
                    • justynek13 Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 12:55
                      hmm no niby tak , ale
                      raz ze niczego takiego tu nie mam,
                      a dwa wiem ze nie skonczyloby sie na jednym
                      trzy naprawde chce schudnac
                      • kasiolda Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 13:02
                        jak uwazasz..ale wypicie szklanki soku czy kostki czekolady nie sprawi od razu
                        ze przytyjesz..chyba lepiej zjesc kostke niz potem z zalu ze sie nie moze jesc
                        slodyczy rzucic sie na cala tabliczke..wiem ze jest starch..tez sie
                        boje..przyzwyczajona jestem ze jak cos zaczynam jesc to wszystko..jak otwieram
                        paczke ciastek to jem cala paczke...ale da sie z tym wygrac..trzeba
                        probowac..raz sie nie uda..uda sie za drugim razem..nie mozna przeciez caly
                        czas sobie odmawiac,bo to sie moze skonczyc napadem..to jest wlasnie
                        normalnosc..zjedzenie kostki czekolady,bo ma sie ochote na cos slodkiego..
                        • justynek13 Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 13:23
                          jesli mi ochota nie przejdzie to po pracy przed kurcem kupie sobie malutkie co
                          nieco np 3 rafaello i jedno przywioze mezowi do domu:-)
                          bo to tez jest normalnosc- poczekac , jestem w pracy wiec nie byloby normalne
                          wsiadac w auto i pedzic do sklepu po slodkie bo musze juz teraz natychmiast
                          • mostena Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 13:36
                            No wlasnie, od dwoch kostek czekolady nie przytyjesz. To jest strasznie trudne
                            do zaakceptowania, wiem;) Ale dopoki to do mnie nie dotarlo, pograzalam sie
                            coraz bardziej, a teraz zdaje sie, ze wychodze na prosta;)
                            A za te delicje - wielki uscisk;) Pieknie Ci sie udalo!
                            • kasiolda Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 15:05
                              masz racje justynek.dobry pomysl z tym rafaello dla meza.na pewno bedzie mu
                              milo.tak 3maj.wiedzialam ze cos wymyslisz.ode mnie tez uscisk.pozdrawiam
                              • justynek13 Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 15:07
                                od rana zjadlam same dobre zdrowe rzeczy
                                mam troche motywacji
                                20 listopada mam spotkanie kalsy z ogolniaka
                                wiem ze to juz niedlugo i nie mam zamiaru robic nic glupiego pt dieta cud -10
                                kg w 10 dni o nie nie , mam zamiar jesc zdrowo, pojsc do solarium i wygladac
                                pieknie z moim kuprem w stylu J.Lo:-)
                                • kasiolda Re: POZYTYWNE MYSLI 09.11.04, 16:47
                                  i bardzo dobrze.bardzo madrze.brawo justynek.mam nadzieje ze sie bedziesz
                                  dobrze bawic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka