zatroskanaa
08.11.04, 21:39
poznalam fajnego chlopaka. zgadzamy sie w wilu sprawach, jestem dla niego
kims wyjatkowym. jest tylko jeden zgrzyt. ma bardzo romantyczne podejsie do
seksu - tylko z osoba, ktora sie kocha. a ja mam za soba seks dla
przyjemnosci bez milosci. jego zdaniem, kobieta ktora tak postepuje nie
szanuje sie. teraz zastanawiam sie - powiedziec mu o tym czy nie?
szczegolnie, ze po poznaniu jego zdania na ten temat czuje sie podle, jabym
zrobila cos naprawde ochydnego. i nie wiem czy przyznac sie do tego czy nie?
czy jesli nie powiem to bedzie klamstwo?