Dodaj do ulubionych

Romans z przyjacielem

IP: *.chello.pl 01.05.02, 23:25
Mój bardzo dobry kolega, a nawet przyjaciel wyznał mi ostatnio, że zawsze mu
się bardzo podobałam i podobam i że jestem jedyną osobą (poza jego stała
partnerką) z którą chciałby uprawiać sex. Ja też mam stałego partnera, ale
przyznam że jego wyznanie zrobiło na mnie duże wrażenie, poczułam się tak jak
na pierwszej randce. I tu pojawia się problem, on też mi się bardzo podoba i
już wcześniej przeszło mi to przez głowę jak by to było... Muszę przyznać, że
mam ochotę, ale boje się że to zepsuje naszą przyjaźń. No i co z naszymi
partnerami (zakładam, że by się o tym nie dowiedzieli)? Co o tym myślicie? Czy
któraś z was miała taką sytuację w życiu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Romans z przyjacielem IP: *.unl.edu 01.05.02, 23:37
      Gość portalu: Kaśka napisał(a):

      > Mój bardzo dobry kolega, a nawet przyjaciel wyznał mi ostatnio, że zawsze mu
      > się bardzo podobałam i podobam i że jestem jedyną osobą (poza jego stała
      > partnerką) z którą chciałby uprawiać sex. Ja też mam stałego partnera, ale
      > przyznam że jego wyznanie zrobiło na mnie duże wrażenie, poczułam się tak jak
      > na pierwszej randce. I tu pojawia się problem, on też mi się bardzo podoba i
      > już wcześniej przeszło mi to przez głowę jak by to było... Muszę przyznać, że
      > mam ochotę, ale boje się że to zepsuje naszą przyjaźń. No i co z naszymi
      > partnerami (zakładam, że by się o tym nie dowiedzieli)? Co o tym myślicie? Czy
      > któraś z was miała taką sytuację w życiu?

      No to na co czekata. Nic wiecznego jest na swiecie.. dajta se spokoj z temy
      stalemy partneramy.
      A tak na powaznie. Lepiej teraz probowac niz po slubie.
      Pozdr, Andrzej.
    • Gość: Pastwa Re: Romans z przyjacielem IP: *.rivnet 02.05.02, 00:21
      Wcześniej , czy później wasza przyjaźń nabierze takiego zabarwienia, że
      przyjemność z seksu z nim, będzie niczym, wobec nieprzyjemności wynikłych z
      pogmatwania waszych kontaktów.
      Trudno bowiem unikać osób mocno zaznajomionych.

      Ps. No chyba, że się przemeblujecie w swych związkach na stałe.
      • Gość: Pola Re: Romans z przyjacielem IP: *.extern.kun.nl 02.05.02, 01:05
        Andrzeju, a co to za tlumaczenie - lepiej teraz niz po
        slubie? Jakie to ma znaczenie? Jak zdradzi partnera, z
        ktorym nie ma slubu, to znaczy, ze zdrada jest mniejsza???

        Kaska - nie sadze, ze jak sie z Nim przespisz, to nadal
        bedziecie przyjaciolmi, zreszta, chyba zdajesz sobie z
        tego sprawe.
        Co jest, kurka, wiosna przyszla, czy co, ze hormony tak
        szaleja?
        Pzdr,
        Pola
        • Gość: Sam Pola: to holenderskie róbta co chceta daje znać .. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 23:24
          ... o sobie. Co do Holandii to zadziwia mnie ten malutki kraik. Z jednej strony
          super porządni ludzie, pomagali Polakom w stanie wojennym jak nikt. Z drugiej
          eutanazja, związki pedrylskie. Nie rozumiem. Widziałem program na którym
          odprawiano msze w ten sposób, że kapłan siedział "na widowni" a gawiedź była
          przy ołtarzu. To obrazuje w moim pojęciu to co się tam dzieje generalnie.
    • Gość: Sam Nie przejmuj się, wal się z nim ile sie da ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 23:20
      ... a może ma jeszcze kumpli ? No to do przodu, szkoda życia. Napewno się stały
      partner nie dowie a ty może na powrót będziesz dziewicą ? Ale byłby setny
      numer, co ?
    • Gość: Jurek Przepraszam czy tu mozna podupczyc? IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 09.05.02, 03:15
    • mysz_ Re: Romans z przyjacielem 09.05.02, 08:27
      życie jest sztuką wyboru, ty musisz kogoś wybrać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka