Dodaj do ulubionych

Za co lubicie dorosłość?

13.07.24, 19:01
Wady i zalety dorosłości? Przeważają zalety?
Obserwuj wątek
    • hrasier_2 Re: Za co lubicie dorosłość? 13.07.24, 22:38
      O wreszcie coś optymistycznego. Bo ostatnio można było wpaść w doła. Gdyby tak można wrócić do dzieciństwa, gdzie matka broniła mnie na podwórku, a ojciec patrzył we mnie jak w obrazek. Już nie wrócą te czasy, ale sporo można jeszcze osiągnąć. Choć czas nieubłaganie płynie. Moje dzieciństwo było cudowne. Ojciec, ani razu mnie nie uderzył. A matka za szybko odeszła. Ale to ciotki i babcie mi wynagradzały jej brak. Nawet macocha później nie była taka zła. Moje dzieciństwo było fajne. Mogło by trwać i trwać.
    • trust21 Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 14:20
      Zaletą jest wolność. Wadą idpowiedzalność.

      Czasem teskie za czasami, kiedy odpowiedzialny byłem tylko za siebie.
      • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 20:59
        trust21 napisał(a):

        > Zaletą jest wolność. Wadą idpowiedzalność.

        Też tak myślę, że zaleta jest wolność. Co do odpowiedzialności to na pewno jest trudna i obciazajaca, ale chyba też dająca satysfakcję, jeżeli dobrze podjęta i dająca pozytywne rezultaty.
        • trust21 Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 21:59
          Wolność się zmniejsza wraz z poziomem odpowiedzialność.
    • pinderynda Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 19:25
      Doroslosc znaczy, ze nalezysz do siebie i mozesz ze swoim zyciem robic wlasciwie wszystko. Nadal sie uczysz, wiec zachowujesz z dziecinstwa to, co najlepsze. Mozesz kochac, kogo chcesz i robic, co chcesz. Czasem dochodzi do dramatycznych zakretow, ale one sa nie mniej piekne. Ja bym sie tam z zadnym dzieckiem nie zamienila :) A smooth sea never made a skilled sailor :)

      Dziecinstwo to taka szkolka niedzielna, w ktorej wiele musisz i malo Ci wolno. Dopiero ogladasz te jachty w marinie, przymierzasz sie do nich. Jestes jak pies na smyczy. Mysle, ze stajesz sie czlowiekiem dopiero kiedy przestajesz byc dzieckiem i wyplywasz. Przestajesz byc biernym obserwatorem i stajesz sie wilkiem.

      No i po pierwsze ta marka mydla, co jest niedostepna dla dzieci, juz samo to przesadza, co jest lepsze ;)
      • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 21:03
        Fajnie napisane :)
    • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 21:22
      myślę, że dopiero poznaję dorosłość :-)
      podoba mi się
      tyle przygód, bez parasola
      • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 21:27
        Ja też dopiero poznaję dorosłość. I jeszcze nie wiem, czy mi się podoba. Dużo trudu i obaw przy podejmowaniu ważnych decyzji, dotyczących nie tylko mnie.
        • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 21:45
          czasami nie jest ani za prosto ani za przyjemnie
          • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 21:51
            ale przeciez to jest własnie całe zycie
            • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 21:55
              Tak, w życiu bywa różnie. Właśnie fajny podcast słuchałam kilka dni temu, że wszyscy chcemy dobrostanu, a w życiu nie jest możliwe utryzmawyac go cały czas.
              • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 22:06
                a czym jest dobrostan?
                szczęściem?
                czy spokojem?
                czy jednym i drugim na raz?

                a właściwie czym jest szczęście i spokój? :-)

                jakiś czas temu wywiązała nam się na grupie dyskusja o tym czym to jest
                okazało się, że definicji tyle ilu rozmówców..

                to tak w temacie prawd generalnych :-)
                faktem jest że nic nie trwa w całkowitym bezruchu
                • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 22:11
                  ..ani nasza rzeczywistość, ani my w niej
                • hrasier_2 Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 22:38
                  "czym jest dobrostan?
                  szczęściem?
                  czy spokojem?
                  czy jednym i drugim na raz. Spokojem duszy, ale krótko trwa niestety.
                  • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 22:39
                    a czym jest spokój duszy?
                    • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:06
                      W tym teście o którym poniżej pisze mój spokój wypadł najlepiej, na poziomie 8, a pozostałe kategorie tak jak innym najczęściej, czyli ok. 5 :)

                      Spokój duszy, pokój jak to się określa w podejściu religijnym, to też trudno zdefiniować. Ja to bardziej czuje niż potrafię zdefiniować. Dla mnie to coś takiego w naszym wnętrzu, co pozostaje w miarę spokojne mimo różnych trudności, których doświadczamy w życiu, nawet pomimo niepokoju, który możemy odczuwać "na powierzchni". Dla mnie wypływa on z faktu, że nad wszystkim panuje Bóg, że mogę prosić Go o pomoc w trudnościach, a On gdy uzna, że moja prośba jest dobra, zgodna z Jego wola, to ja spełni.
                      • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:10
                        a jeśli nie spełni tzn że to nie jest zgodne z jego wolą?
                        czy może uważa że dasz radę uporać się sama?
                        • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:16
                          To zależy. Jest też wolna wola innych ludzi, gdy oni są zaangażowani w moja prośbę to liczy się też ich wola, której Bóg nie łamie.
                          Co do tego, czy dam radę poradzić sobie z czymś sama, to skąd niby mam wiedzieć, że naprawdę zrobiłam to sama? Może Jego pomoc była tak dyskretna, że nawet jej nie zauważyłam?
                          • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:21
                            ..tym sposobem mona sama siebie ubezwlasnowalniasz...
                            skąd masz miec poczucie sprawczosci jesli tak to widzisz?

                            nie znajdujesz nigdzie w pismie nic na temat tego ze kroczyc przez zycie masz samodzielnie? i ze to ty wybierasz ktoredy pojdziesz? łącznie z tym czy przestrzegac bedziesz boskich praw? bog ci te wszystkie wybory zostawia..
                            • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:33
                              afq napisał:

                              > ..tym sposobem mona sama siebie ubezwlasnowalniasz...
                              > skąd masz miec poczucie sprawczosci jesli tak to widzisz?

                              Mogę mieć poczucie sprawczosci, zależy jeszcze jak definiujesz sprawczość. Mogę dzialac, osiągać cele, to dla mnie jest sprawczość.
                              >
                              > nie znajdujesz nigdzie w pismie nic na temat tego ze kroczyc przez zycie masz s
                              > amodzielnie? i ze to ty wybierasz ktoredy pojdziesz? łącznie z tym czy przestrz
                              > egac bedziesz boskich praw? bog ci te wszystkie wybory zostawia..
                              >
                              Samodzielnie to już w życiu dość nachrzaniłam. A słyszałeś o metodzie dokonywania wyborów wg św. Ignacego z Loyoli? O ile pamiętam, to pewne decyzje wg niego podejmujemy sami, jeżeli są obojętne moralnie. Ale ważne decyzje warto "konsultować" z Bogiem. I w końcu w modlitwie "Ojcze Nasz" jest wers " Bądź wola Twoja".
                              Owszem, Bóg pozostawia wybory na, ale na końcu czasów będziemy z nich rozliczeni, warto wziąć to pod uwagę.
                              • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:36
                                no tak to w religii jest ustawione

                                na koncu jest sąd
                                ale by mial sens najpierw musi byc cos do osądzania
                                inaczej sądzona bylaby tylko wola boga
                                to byloby bez sensu
                                • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:40
                                  No nie. Dojść do tego, żeby żyć wolą Boża zajmuje wiele lat nawrócenia i tak w sumie nie jest to powszechne. Także do sadzenia zostanie jeszcze wiele :)
                                  • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:41
                                    no wiec jednak bóg o wszystkim nie decyduje? cos tam ludziom zostawia? ;-)
                                    • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:46
                                      On nie decyduje i nie kontroluje w tym sensie, że nas nie zmusza do działania zgodnie z Jego wolą.
                                      Ale moim zdaniem ma dla nas jakieś powołanie i wie co dla nas jest dobre i chciałby abyśmy tak wybierali.
                                      • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:47
                                        chciałby, pewnie tak
                                        ale to ty działasz
                                        • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:51
                                          afq napisał:

                                          > chciałby, pewnie tak
                                          > ale to ty działasz
                                          >
                                          I tu jest kolejne moje niezrozumienie. Niby nie mówi się już, że Bóg "karze", tylko że źle postępowanie przyniesie źle konsekwencje dla nas, ale tak naprawdę czym to się różni?
                                          • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:57
                                            może ci się to pytanie nie spodobać..
                                            ale

                                            bóg to komplikuje? czy ludzie?
                                            ta idea nie jest skomplikowana mi się wydaje..
                                            ale zastępowanie jednego jakimiś innymi eufemizmami nie upraszcza jak sama widzisz

                                            ty sama - dobrze wiesz co takie czy inne słowa znaczą

                                            mnie więcej dlatego wolę tekst źródłowy
                                            • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:00
                                              a może chcesz poczytać jeszcze coś innego?

                                              np
                                              Doświadczenia religijne, Williama Jamesa
                                              • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:04
                                                albo o, to tez bardzo ciekawe

                                                Męstwo bycia, Paul Tillich

                                                mam obie elektronicznie
                                                • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:11
                                                  Nie wiem, jak to z prawami autorskimi.
                                                  • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:13
                                                    mona.blue napisała:

                                                    > Nie wiem, jak to z prawami autorskimi.

                                                    przeszły już dawno w publiczną domenę
                                                  • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:18
                                                    A skąd można je ściągnąć?
                                              • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:07
                                                afq napisał:

                                                > a może chcesz poczytać jeszcze coś innego?
                                                >
                                                > np
                                                > Doświadczenia religijne, Williama Jamesa
                                                >
                                                Mogę przejrzeć, jakieś opracowanie znalazłam w necie.
                                                • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:12
                                                  jeśli cię zainteresowały
                                                  to obie masz w mailu
                                                  • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:22
                                                    afq napisał:

                                                    > jeśli cię zainteresowały
                                                    > to obie masz w mailu
                                                    >
                                                    Dzięki!

                                                    Przejrzę obie, mało mam czasu ostatnio na czytanie, ale przejrzę.
                                                  • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 18.07.24, 18:51
                                                    afq napisał:

                                                    > jeśli cię zaintereso
                                                    > to obie masz w mai
                                                    >
                                                    Trochę przejrzałam, tak tylko dla zapoznania się, ale ciężko mi się czyta obie, duzo pojęć filozoficznych, szczególnie w tej o mestwie bycia, nie jestem przyzwyczajona do takiego języka. Trochę jeszcze poprzeglądam, ale nie wiem czy coś dla siebie wyniosę, trzeba by się uważnie wczytać, trochę też czasu brakuje bo mam też inne ciekawe lektury. Chociaż z tej
                                                    o mestwie bycia parę ważnych rzeczy wyczytałam.
                                            • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:02
                                              Tylko, że ten tekst źródłowy to w zależności czy Stary czy Nowy Testament.
                                              W Starym Testamencie Bóg był przedstawiany bardziej jako surowy Ojciec, a w Nowym pierwszoplwnowa postacią jest miłosierny Jezus.
                                              • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:05
                                                no wg mojej wiedzy to stary testament to taki troche prequel
                                                a to co cie na teraz obowiązuje to nowy
                                                • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:06
                                                  gdybys chciala oba rownolegle stosowac to troche bys miala sprzecznosci
                                                  nie uwazasz?
                                                  • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 00:08
                                                    afq napisał:

                                                    > gdybys chciala oba rownolegle stosowac to troche bys miala sprzecznosci
                                                    > nie uwazasz?
                                                    >
                                                    Trochę tak, ale u nas na liturgiach duża wagę przypisuje się też Staremu Testamentowi, dużo się go czyta.
                              • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:46
                                mona.blue napisała:

                                > A słyszałeś o metodzie dokonywania wyborów wg św. Ignacego z Loyoli?

                                jeśli już, to czytam z zaciekawieniem pismo, a nie jego interpretacje
                                tekst źródłowy jest najważniejszy jednak
                            • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:34
                              ja tam mam boga za zajebistego ojca, który ramy jasno nakreślił
                              ale pozwala mi samodzielnie próbować, a czasem pobłądzić

                              zajebisty ojciec to nie jest ten ojciec co wszystko kontroluje

                              takiego jednego ojca juz chyba mona masz
                              • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:44
                                afq napisał:

                                > ja tam mam boga za zajebistego ojca, który ramy jasno nakreślił
                                > ale pozwala mi samodzielnie próbować, a czasem pobłądzić

                                Próbować, ale wybierając dobro, nie zło. Czynieniem zła przynosi nieprzyjemne konsekwencje.
                                >
                                > zajebisty ojciec to nie jest ten ojciec co wszystko kontroluje
                                >
                                Bóg nie kontroluje, mamy wolna wolę. Chyba się trochę miotam w tym temacie.

                                > takiego jednego ojca juz chyba mona masz
                                >
                                No mam, być może to rzuca cień na mój obraz Boga.
                                • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:47
                                  mona.blue napisała:


                                  > Bóg nie kontroluje, mamy wolna wolę. Chyba się trochę miotam w tym temacie.
                                  :-)


                                  > No mam, być może to rzuca cień na mój obraz Boga.
                                  :-/
                                  • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:49
                                    Chciałabym to tak do końca zrozumiec, ale wiem że jeszcze nie rozumiem.
                • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 22:57
                  Fakt, że dobrostan trudno zdefiniować, trzy psycholożki rozmawiały o tym przez godzinę :)

                  Dla mnie to bardziej spokój i zadowolenie niż euforyczny stan szczęścia. Ale jak spojrzeć na listę uczuć, to więcej jest tych negatywnych, a wszystkie po coś są. Więc ten dobrostan jako zadowolenie to tak raczej trudno osiągalny.
                  Był też podany test na poziom naszego dobrostanu, wg 5 kryteriów, już dokładnie nie pamiętam, ale dobrostan fizyczny, psychiczny itp. Można było ocenić poziom własnego dobrostanu wg każdego z tych kryteriów, w skali od 1 do 10. I okazało się, że z tych badań wyszło, że większość badanych miała ogólny dobrostan gdzieś na poziomie 5.
                  • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:04
                    dla mnie dobrostan to spokój wynikający z poczucia bezpieczeństwa
                    z poczucia że nic wielkiego mi nie zagraża

                    a cały efekt sam sobie psuję przeżywając codzienne duperele
                    które w jakiejś szerszej perspektywie niewiele w gruncie rzeczy znaczą
                    • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:12
                      afq napisał:

                      > dla mnie dobrostan to spokój wynikający z poczucia bezpieczeństwa
                      > z poczucia że nic wielkiego mi nie zagraża

                      Tak, z tą definicja bym się zgodziła. Zadowolenie to już bonus, w końcu jest tyle innych uczuć, które przeżywamy na codzień i które są zmienne jak w kalejdoskopie.
                      >
                      > a cały efekt sam sobie psuję przeżywając codzienne duperele
                      > które w jakiejś szerszej perspektywie niewiele w gruncie rzeczy znaczą
                      >
                      Ja podobnie, jedyne co mnie ratuje to wiara w Boża Opatrzność.
                • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:19
                  Myślę, że przy pojęciu dobrostanu trzeba by wziąć jeszcze pod uwagę relacje z innymi, bez dobrych relacji moim zdaniem nie osiągnie się dobrostanu.
                  • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:25
                    a ja mysle ze relacje z innymi wynikaja z dobrostanu
                    mówie o tych prawdziwych, dobrych, szczerych relacjach

                    wywodzę to z tego, że nic nikomu dobrego nie dam jesli najpierw sam ze sobą nie dojdę do jakotakiego ładu
                    • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:28
                      a przeciez taka prawdziwa relacja to troche takie wzajemne obdarowywanie
                      czy jakos tak, co?
                      • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:37
                        afq napisał:

                        > a przeciez taka prawdziwa relacja to troche takie wzajemne obdarowywanie
                        > czy jakos tak, co?

                        Tak po chrzescijańsku :)
                        • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:39
                          tak po ludzku mona
                          nie odbieraj tego "innowiercom"
                    • mona.blue Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:36
                      afq napisał:

                      > a ja mysle ze relacje z innymi wynikaja z dobrostanu
                      > mówie o tych prawdziwych, dobrych, szczerych relacjach

                      Myślę, że to zależność dwukierunkowa. Dobra, szczera rozmowa przyczynia się również do naszego dobrostanu.
                      >
                      > wywodzę to z tego, że nic nikomu dobrego nie dam jesli najpierw sam ze sobą ni
                      > e dojdę do jakotakiego ładu
                      >
                      Owszem.
                      >
                      • afq Re: Za co lubicie dorosłość? 14.07.24, 23:38
                        mona.blue napisała:

                        > Myślę, że to zależność dwukierunkowa. Dobra, szczera rozmowa przyczynia się rów
                        > nież do naszego dobrostanu.

                        no więc uważam ze bez ładu w sobie i bez poczucia bezpieczenstwa, np w kontkacie z daną osobą
                        szczera i dobra rozmowa to tylko pobożne życzenie
                        • pinderynda Re: Za co lubicie dorosłość? 16.07.24, 01:08
                          Mysle, ze to jest absolutna magia spotkac kogos madrego, szczerego, ale odwaznego, wrazliwego i czulego, komu w rozmowie ufa sie bardziej niz sobie samemu.
                          • hrasier_2 Re: Za co lubicie dorosłość? 16.07.24, 08:10
                            Rozmowa zeszła na temat religii. I kogo przekonać do tego. A drugie by kogoś poznać to trzeba czasu. Przeważnie długo trwa kto jest szczery, a kto fałszywy.
    • eagle.eagle Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 21:49
      Za decyzyjność.

      Za to że to ja decydowałam czy wpuszczę do domu pijanego członka rodziny. Jako dziecko nie miałam takiej możliwości.
      Że mogę nie chodzić do moich rodziców, jako dziecko musiałam z nimi mieszkać.
      Że mogę się ubierać jak chcę, mogę próbować różnych rzeczy, mogę jeść co chcę lub nie jeść.
      Że znam już swój charakter, wiem jaka jestem i to mi się podoba. Wiem jak przeżyć bezsilność, niemoc - bez okaleczania swojego ciała. Wiem że fakt iż nie mam przyjaciół, kolegów to nic złego i mogę to lubić.
      I to że mogę bronić osoby które są atakowane przez innych, mogę mieć swoje zdanie i jest ono brane pod uwagę. I wiem że zawsze sobie poradzę.
      • hrasier_2 Re: Za co lubicie dorosłość? 15.07.24, 23:15
        Znaczy że jesteś otwarta nie fałszywa. Niektórzy o sobie nic nie napiszą. Ale innych to znają aż dokładnie. Znamy się tylko z widzenia, a jedno o drugim nic nie wie. Jak to mówią samo życie kształci i doświadcza. Życie to nie poemat.
      • rozmyslam Re: Za co lubicie dorosłość? 17.07.24, 22:28
        "Że znam już swój charakter, wiem jaka jestem"

        A ja chyba wciąż tego nie wiem. Zachowuję się często tak, aby pasować. Chyba nie ma żadnych szkoleń, aby odkryć swoją autentyczność. Są takie, aby stworzyć lepszą wersję siebie. A często nie znamy naszej wersji oryginalnej.
        • eagle.eagle Re: Za co lubicie dorosłość? 18.07.24, 04:49
          Chyba pamiętam jak ja tak kiedyś miałam. Byłam cicha, nieśmiała, potulna, nie wyrywającą się. Dużo tu miał fakt że czasami nie rozumiem co ktoś mów, np jak jest jakiś hałas, gwar.

          Mi pomogła praca zawodowa. Przez pierwszy rok, może dwa byłam cicha, bez swojego zdania. Jak zdobyłam praktykę w pracy, wiedziałam że jestem dobra w tym co robię, to nabrałam też pewności co do ludzi. Tak, to właśnie ta praca otworzyła mnie i wydobyła mnie z siebie. Teraz jak idę do nowej pracy to dalej trwa.

          Ale to wszystko trochę trwało, to ok 35 lat.
          • eagle.eagle Re: Za co lubicie dorosłość? 18.07.24, 14:28
            A czasami jestem zamulona i stoję i nic nie mówię, prawie jak kiedyś - i to też jestem ja i za to też się lubię.
    • mieszkankaroztocza Re: Za co lubicie dorosłość? 16.07.24, 13:41
      Nie ma już problemów i stresów dzieciństwa, ale są inne stresy. Od niektórych mogę uciec, sama rozwiązać, albo jakoś tak to obejść po swojemu, że są mniejsze.
      Mogę sama decydować.
      Mogę nie przebywać z ludźmi z którymi nie chce, nie uczestniczyć w rodzinnych uroczystościach lub z nich wyjść.
      Nie muszę utrzymywać kontaktu z nielubianymi osobami z rodziny.
      Jestem bardziej zauważalna.
      Jestem równa innym ludziom, chociaż często o tym zapominam.
      Mogę sama wybierać co jest dla mnie ważniejsze, a nie dla innych ludzi.
      Nie boję się wielu rzeczy i nie przejmuje tak jak w dzieciństwie, ale nie wiem czy wpływ na to miała dorosłość czy czas.

      Wadą jest to że czasem by się chciało żeby ktoś w czymś pomógł, ale nie pasuje już prosić. Przez to albo czegoś nie robię bo się boję, albo przeciągam to w czasie, aż juz nie ma wyjscia.
      To że ludzie którzy są bliscy się starzeją i kiedyś może ich nie być a ja spędzić z nimi za mało czasu.
      Parę rzeczy w moim charakterze będąc dzieckiem jakoś pasowały, co najwyżej rówieśnicy wyśmieli. Teraz nie bardzo mi to pasuje i trochę utrudnia życie.

      Ale ja jestem dorosła wiekiem, przez samą siebie, swoje lęki, zaburzenia jeszcze dużo rzeczy nie zrobiłam żeby być tak prawdziwie dorosłą. Za ludźmi w moim wieku jestem daleko w tyle. No ale od czasu dzieciństwa te rzeczy co napisałam się zmieniły.

      • hrasier_2 Re: Za co lubicie dorosłość? 17.07.24, 00:31
        No ale życie idzie do przodu. Dorosła wiekiem. Raczej najmłodsza. Pamiętam jak się pojawiłaś na tym forum i ktoś Ci odradzał kontakty ze mną. A Ty mówiłaś bym się nie przejmował. Starasz się i to dużo by to zmienić. Może kiedyś spotkasz w życiu kogoś kto Cię zaakceptuje. Taką jaką jesteś. A masz wiele fajnych cech i jesteś otwarta mimo wszystko.
      • nnn.1 Re: dorosłość 17.07.24, 17:45
        mieszkankaroztocza napisała:

        > Za ludźmi w moim wi
        > eku jestem daleko w tyle.

        jeżeli jesteś prawdziwa, to pocieszające, że są tacy :)
        • mieszkankaroztocza Re: dorosłość 17.07.24, 18:39
          Prawdziwa jestem. A to czy to dobre to zależy na co sie patrzy. Jak się patrzy na to że nie mam rodziny, dzieci, jakiegokolwiek związku kiedykolwiek, czy któregoś z kolei chłopka to tak. Bo u nich to niewszytkich chyba przemyślane było. Czy, ze nie imprezowałam i nie upijam się to też dobrze.
          Ale jak się patrzy na to że nie mieszkałam sama ( chociaż niektórych dziewczyn z którymi chodzilam do klasy niemieszkanie z rodzicami zmieniło się na mieszkanie z mężem to też niby nie mieszkają same), czy że miałam tylko jedna pracę znaleziona całkowicie przez siebie( nie przez ojca, nie przez urząd pracy, nie przez kogoś znajomego dla rodziny) i to trwała tylko ponad dwa tygodnie, a inni już pracują dużo lat, dzięki sobie i nie są to pracę dorywcze, ani sezonowe to już nie wiem czy to jest dobrze. Niemówiąc już o tym że zachowania niektórych są doroślejsze, a ja często jak dziecko. Już sam lęk jest dziecinny.
          • nnn.1 Re: dorosłość 17.07.24, 19:52
            mieszkankaroztocza napisała:

            > Już sam lęk jest dziecinny.

            Jestem w tyle z nieco innych powodów niż Ty. Nie odczuwam lęku z powodu bycia w tyle. Stwierdzam fakt. I tylko trochę trudno ponosi mi się tego faktu faktu konsekwencje. Ale może jeszcze się nauczę. Raczej powinnam się nauczyć, bo być w tyle nie przestanę.

            Pozdrawiam
            • mieszkankaroztocza Re: dorosłość 17.07.24, 20:36
              A to już rozumiem czemu pocieszające. Że więcej takich ludzi na świecie. To wcześniej nie zrozumiałam. No ja też nie odczuwam z tego powodu lęku. Tylko czasem mam z tym problem kiedy ludzie mówią że powinnam z tym problem mieć.
          • rozmyslam Re: dorosłość 17.07.24, 22:20
            Ja też jestem w tyle. Mając trzydzieści kilka lat pracowałam z ludźmi kilkanaście lat młodszymi i niektórzy z nich byli tak poukładani w wielu sferach, że podziwiałam, bo oni u progu dorosłości mieli podejście i wiedzę, którą ja zdobywałam długie lata podczas dorosłości. Z domu rodzinnego wyszłam wystraszona, naiwna i potulna.

            Nie miałam w sobie zazdrości o to, że inne osoby dom rodzinny ukształtował lepiej. Ja się cieszyłam, że udało mi się z niego wyfrunąć, bez względu na perturbacje.

            Wspaniałym ludzkim atutem jest sprawczość, którą można uruchomić na każdym etapie życia. Na sprawczość nigdy nie jest za późno. Choć pewne możliwości z biegiem czasu znikają z horyzontu, pozostaje cały szereg innych, które mogą dawać życie życiu.

            A czy nie czujesz, Roztoczanko, że dojrzewasz, że nabierasz mądrości życiowej, że odkrywasz fascynujące prawdy, że przestajesz traktować jako przeznaczenie wgrane w dzieciństwie ograniczenia?

            Ja się nie porównuje z innymi, ale z samą sobą sprzed 5, 10, 20 lat i doceniam zmiany w moim podejściu do życia. I zastanawiam się ile jeszcze ograniczeń w mojej głowie znajdę, których nie jestem świadoma, a z iloma rzeczami zaprzestanę walki stwierdzając, że rządzi mną ego i uprzedzenia. Jestem bardzo ciekawa mojego dalszego życia, mimo że daje dużo powodów do bezsenności.
            • mieszkankaroztocza Re: dorosłość 18.07.24, 08:19
              rozmyslam napisała:

              > A czy nie czujesz, Roztoczanko, że dojrzewasz, że nabierasz mądrości życiowej,
              > że odkrywasz fascynujące prawdy, że przestajesz traktować jako przeznaczenie wg
              > rane w dzieciństwie ograniczenia?
              >
              Czuję i wiem, że myślę inaczej niż nawet ze dwa lata temu. Też się porównuje do siebie, bo kiedyś te 16 lat temu bym się nie odezwała i stała ze schyloną głową, a teraz mogę rozmawiać prawie normalnie i patrzeć się w oczy. Myślałam że jestem małomówna, ale teraz wychodzi, że jak się do kogoś przyzwyczaję to gadam za dużo. Dużo jeszcze takich rzeczy, że czegoś się bałam, a nie boję. Kupiłam sobie ksiazki o pokonywaniu lęku i coś tam nowego przeczytałam, ale większość rzeczy robiłam sama nie wiedząc ze to robię. A cały czas myślałam, że to samo się zrobiło. No i rodzina zauważyła ze się zmieniłam. Siostra mówiła że kiedyś wiedziała co zrobię czy odpowiem, a teraz powiedziała że jestem nieprzewidywalna, bo myślała, że zrobię inaczej.
              Ale trudno mi czasem nie porównywać też z innymi, szczególnie jak inni mnie z kimś porównują, a nie zawsze da się te osoby ominąć żeby tego nie słyszeć.
    • szazam Re: Za co lubicie dorosłość? 24.07.24, 12:46
      Waday: ponosi sie odpowiedzialność nawet za czyny rodziny. Nie każdy chce się tłumaczyć sądząc że skoro masz swoje lata to powinieneś wiedzieć/rozumieć. Często takie wymuszenia manipulacyjne że rozumiesz post scriptum strictly confidential. Duzo tajmenic.

      Planujesz bez zgody, osiagasz sukcesy i dzielisz sie nimi z bliskimi, decydujesz tak jak chcesz, dążysz do swoich potrzeb nie musisz liczyć czy pytać innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka