julia.julja
29.09.24, 01:30
Witam, moze bedzie w stanie mi ktos cos doradzic…Jestem w zwiazku od dwoch lat, mieszkamy ze soba od prawie poczatku zwiazku i nie potrafie zaufac, poniewaz wiele sytuacji widzialam, ktore nie powinny sie wydarzyc i wiele slyszalam…Niestety potrafie robic z tego afery, bo nie umiem zaufac i boje sie, martwie sie, ze znowu ktos mnie skrzywdzi, mysle, ze moj partner w ogole mnie nie rozumie i gdy zawsze sie klocimy i jestem pewna swojej racji to zmienia sie to w mgnieniu oka, ze moze faktycznie jej nie mam. Klocimy sie ostatnio dosyc czesto, czuje sie niepotrzebna i nieszczęśliwa w wiekszosci czasu, mam mysli o zakonczeniu zwiazku, ale nie potrafie tego zrobic :( Rowniez posiadam mysli raz, ze kocham a raz, ze moze to przyzwyczajenie i wcale tak nie jest. Boje sie z nim o tym rozmawiac. Jest mi strasznie ciezko i czesto miewam ataki paniki przez to wszystko.