29.10.24, 09:45
Potrzebuję rady, złotego środka co zrobić 😕
Mój mąż nie akceptuje mojej matki, mama mieszka sama i przyjeżdzialiśmy raz na miesiąc na weekend i mama go wtedy prosiła o różne błahe naprawy , mąż ubzdurał sobie że jest parobkiem, nigdy tak nie było.
Ja jestem zżyta z moją mamą, moja córka (4 lata) też chce do babci ale najlepiej z całą rodziną (tata, mama, córka).
mąż tylko na jeden dzień, lubi swoje łózko, swój dom jest domatorem typowym, zero weekendów poza domem, jedynie na wakacje daje się namówić na nocleg poza domem.
Teraz przejdę do sedna,
chodzi o święta, chciałabym jechać na noc z córką i z mężem bo to dość daleko ( mama z Częstochowy a mamy mieszkamy w Skawinie.🙂
Jak to ogarnąć ??
Obserwuj wątek
    • dzast3820 Re: Święta 29.10.24, 09:48
      dodam że mąż cały czas NIE I NIE
      • yadaxad Re: Święta 29.10.24, 23:09
        Pracowanie nad rozkładem pożycia w tym widzę.
    • jan_stereo Re: Święta 17.12.24, 10:02
      To moze jakby tak zaplacic mezowi za te blahe naprawy to nie gadalby potem ze jest parobkiem, chociaz widac, ze on nie lubi tych wyjazdow bo kojarza mu sie z praca a nie odpoczynkiem, wiec zbudowal w sobie niechec do nich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka