eagle.eagle
17.07.25, 21:44
Trochę pospamuje.
Jestem buforem, ale i ja potrzebuję gdzieś dalej to podać ... .
Moje kochanie powiedziało mi coś z czego jest bardzo dumny, ale z racji tego że to wielka rzecz za bardzo nie ma komu się tym pochwalić. Więc on potrzebował mi to powiedzieć, ale ... ale ja z tym zostałam i nie mogę o tym nikomu powiedzieć, a jeszcze muszę sobie poukładać w głowie w związku z tą sprawą... Co prawda co jakiś czas uświadamia mnie o podobnych sprawach, więc jakoś to zawsze oswajam ... Ale potrzebuję czasu ...
Nawet tego nie napiszę tu ... Tak pokrótce, żyjemy w dwóch różnych światach, i po takich jego nowościach dowiaduję się jak bardzo są odległe. Chociaż na codzień nie widać tego, jesteśmy na równi, no prawie.
Na szczęście trochę się posprzeczalismy i dzisiaj go nie było u mnie, ale i dzisiaj miał więcej spraw do załatwienia, więc było mi łatwiej przetrwać ten czas przejściowy. Choć może jakby był to by się to rozmyło i może już bym nie miała tego problemu.
Ja rozumiem o trzymaniu w tajemnicy swoich własnych spraw, to jest pikuś w stosunku do tego. Wiem że za kilka dni to przybladnie i już będzie ok, mam tylko nadzieję że dość szybko.