maggierzyna
21.03.26, 11:03
Moja bratanica ma 18. Jestem chrzestną. Zostałam zaproszona na imprezę. Moja siostra jest po rozwodzie, ma faceta, rodzina za nim nie przepada, bo izoluje siostrę. Siostra początkowo została zaproszona z córką. Impreza miała mieć charakter rodziny. Siostra jednak naciskała, że chce przyjść z nim. Nikomu to nie pasowało podobno, ale nikt nic nie powiedział. Ja też za gościem nie przepadam, w zeszłym roku na jednej z imprez nie umieli się zachować i we mnie pozostał niesmak. I teraz chodzi mi o moją mamę. Ona organizuje te 18. Na początku powiedziała mi, że facet nie przychodzi, a dwa dni przed, że przyjdzie. Chrześnicy mama nagadała wcześniej, że wypada ich zaprosić razem. Gdy się o tym dowiedziałam, to się zdenerwowałam i mówię, że w takim razie ja nie przyjdę. Mama się na mnie obraziła, powiedziała, że nie przyjdzie na 18 do mojego syna i nie odbiera ode mnie telefonów. Czuję się oszukana. Już sams nie wiem, czy iść na 18, rodzina uważa, że trzeba przeboleć fakt jego obecności, a mnie irytuje, że siostra zawsze postawi na swoim. I wszyscy jej słuchają.