Dodaj do ulubionych

Chyba nie umiem być sam

01.05.26, 19:59
Tzn nie jestem sam bo z juniorem juniorem, ale żonka w pracy, bąk żonki z daddym, mój junior senior z dziadersami na wyjeździe.

Często mi to nie przeszkadza, w ogóle, ale od 3 - 2 tygodni lecę na depresji, w sumie najlżejszej z tych od czasu diagnozy ale dzisiaj to mam jakieś combo.

Nie wiem jak nazwać to uczucie ale to jest takie coś że na zewnątrz jak mucha w smole, włosy mnie chyba bolą, zryczalem się dwa razy, pojęcia nie mam z jakiego powodu, chciałem iść spać, nie mogę zasnąć, na robocie nie mogę się skoncentrować a to dlatego że siły na zewnątrz nie mam ale w środku mnie nosi, coś mi w środku drży lękiem, niepokojem, serce mi wali.

I know to jest głód i acting out borderowy, powstrzynywany no i właśnie się skapnalem że mam go jak tracę kontrolę nad bliskimi. Taki shit.

No. Się wygadać chciałem, miłego wieczorku, majówkujcie
Obserwuj wątek
    • eagle.eagle Re: Chyba nie umiem być sam 01.05.26, 21:14
      Nie wiem co mogłabym Ci napisać, oprócz tego że całkowicie Cię nie rozumiem. Ja uwielbiam być sama i ciągle mi tej samotności mało.
      Trzymaj się, wiesz skąd to wszystko się bierze więc powinno być trochę łatwiej.
      • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 01.05.26, 21:15
        Dzięki, pracuję nad tym, jakoś żyję mimo że bywało lepiej
        • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 01:40
          Ja się po prostu samotności panicznie boję. To jest zresztą dla mnie w ogóle jakieś wariactwo, ok.9 lat sobie z tym radziłem chociaż wiadomix jak. No ale ja mam swoje filmy.

          Żonka kogoś pozna, jakis ogarnięty psychicznie klient w koszuli jej zawróci w głowie, młody postanowi że woli dziadków, dziec żonki się wku..., nagada na mnie ojcu, zrobi się afera. Rodzinka żonki się wku.

          Mnie się włączają lękowe projekcie po prostu. A do tego dochodzi jestem bez obserwacji, mogę się nachlać, odrobinę bym się postarał mogę się nacpac. Boję sie tego ale no ciągle w kryzysach są takie pokusy.

          Może nawet są mocniejsze bo mi trochę brakuje wrażeń. Jest mega dobrze ogólnie ale czasem zdarzy się że jest strasznie. Rzadziej ale nie tak że wcale.

          Fakt coraz bardziej wiem czemu ale czemu to czasem żal a nie eureka.

          W ch pokręcony trudny i zalekniony jestem. Tak po prostu. Nienawidzę nocek w pracy żony. Nienawidzę gdy bachorstwa nie ma. Wtedy się boję. Najlepsze że jak są to z kolei jestem przechronicznie zmęczony 🤦‍♂️

          Zawsze źle a marzyłem o tym weekendzie, miało być extra 🤦‍♂️
    • mona.blue Re: Chyba nie umiem być sam 01.05.26, 21:21
      Tez nie wiem co napisac, z bpd nie mam doswiadczenia. Ttrzymaj sie!
      • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 01.05.26, 21:22
        Dzięki, trzymaj się zawsze jest dobre. Dam radę. Mam nadzieję że do jutra się zresetuję
        • yadaxad Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 08:27
          Popracuj nad polubieniem się, autentycznie nad akceptacją, to nie będziesz mieć musiał nieustannie pod pachą potwierdzenia, że jesteś jadalny. Bo jak cię momentalnie nikt nie liże, to już masz przekonanie, że jesteś niesmaczny, a wszystkich głód skręca za czymś do jedzenia. Normalnie ludzie wiedzą i nawet nie myślą o wierze, że kogoś nasycają i są spokojni. Nawet jak mają oryginalny smak.
          • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 15:34
            Pracuję, staram się, w większości jest już z tym ok, np mniej zazdrosny jestem ale czasami mnie dorwie nonsens i obsesja
            • yadaxad Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 16:22
              Ze względu na własne uczucia masz do przekazywanych innym uczuć pewnie syndrom oszusta i to nie tyle zazdrość co chęć mieć ich pod kontrolą, by pod ręką widzieć jak je odbierają, oceniają. Jak im nie będziesz migać przed oczami, to nie będą pod wpływem i mogą trzeźwieć. Tego się nie ma, jak się czuje, że przedstawia się siebie, a nie staranie.
              • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 16:30
                To jak można się pozbyć?
          • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 16:17
            Straszliwie tęsknię. Wiesz o kogo mi chodzi
            • eagle.eagle Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 16:26
              Tęsknisz za osobą czy za emocjami które pamiętasz że wtedy były ?
              Wszyscy tęsknimy za tym czego nie mieliśmy w dostatku, nadmiarze a przynajmniej na codzień, zamiast celebrować piękno uczuć dnia codziennego, tego teraz.
              Jak wtedy było pięknie to dlaczego to nie trwało, nie było.
              • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 16:31
                Za jednym i drugim
                • yadaxad Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 17:13
                  Ważne jest wiedzieć co się czuje, znać treść swoich uczuć, wtedy można z tym sobie radzić, wiedzieć co się chce z tym robić i jak. Zawsze coś się w końcu udaje. Ale jak sam przed sobą coś ukrywasz, to na złych danych jest błędne działanie. Mam wrażenie, że się przy czymś zatrzymałeś. Że to wystarczy, choć to tylko atrapa, ale dobrze poudaje i będzie się kręcić. A tu plastikowe kółeczko wśród metalowych rozwala mechanizm.
                  • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 17:17
                    Kurde nie wydaje mi się żebym coś przed sobą ukrywał. Ok są rzeczy o których wiem ale się przed nimi jakoś bronię, odrzucam bo uważam za ch ale czy coś ukrywam- 🤷‍♂️
                    • yadaxad Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 17:43
                      To są rzeczy, które możesz poznać tylko ty, jak to przedstawisz tutaj nie ma znaczenia. Ale jak masz takie bagaże jak masz, to bez rozpakowywania pola nie wyczyścisz.
                      • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 17:46
                        Mnie się wydaje że po prostu ostatnio za dużo stresów, za dużo zmęczenia, wyzwań i rutyny i po prostu na glodach lecę, zaczyna mnie nosić żeby coś odwalić
                        • yadaxad Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 18:11
                          Tak życie chodzi, każdy ma stresy, zmęczenie i rutynę, głód nie z tego, tylko o co więcej ci chodzi, a to trzeba porozbierać. Bo wtedy to co jest irytuje.
                          • brightsun Re: Chyba nie umiem być sam 02.05.26, 18:20
                            Nawet statystycznie to biorąc to myślę że mam teraz w chol. Wydaje mi się że po prostu nie mam momentów pieprzniecia tym. Takiego total resetu bo ciągle jest coś i mam takie że fajnie by było tak obudzić się za dwa lata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka