Dodaj do ulubionych

moi rodzice...

IP: *.2city.net 02.12.04, 19:19
Nie chce z nimi rozmawiac bo zawsze kiedy to robilam mowili ze to moja wina
cokolwiek bym im powiedziala o sobie ,problemach.Dzisiaj nie chcialam z nimi
gadac to ojciec powiedzial mi ze jestem samotnica i nikt napewno mnie nie
lubi,zawsze jest moja wina bo gdybym go we wszystkim sluchala byloby
innaczej.Po prostu chce mi sie zygac kiedy na nich patrze nie chce mi sie
wejsc do kuchni po herbate oni tam sa, umieram z pragnienia.Powiedzialam o
swoich oczekiwaniach np.serdecznosci oni mowia ze to moja wina.
Obserwuj wątek
    • Gość: sadness Re: moi rodzice... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 19:31
      moi rodzice tez tacy są
      kiedy mówię że jest jakiś problem jest źle
      chyba wolą jak mówię, że jest oki
      • Gość: Ola Re: moi rodzice... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.12.04, 19:57
        Ciebie tez sciskam goraco, glowa do gory i prosze abys nie byla juz taka
        smutna.
    • Gość: Ola Re: moi rodzice... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.12.04, 19:56
      Rodzice potrafia byc okropni, uzywac swoja przewage nad dziecmi:fizyczna,
      psychiczna, emocjonalna. To wlasnie dom i rodzina powinny nas wesprzec jesli
      czujemy sie zle. Jesli jestesmy samotni. Swiat wokol jest wystarczajaco
      okrutny. Dom to wlasnie takie miejsce gdzie powinnismy czuc sie akceptowani ,
      kochani i wspierani, abymy silniejsi o te doswiadczenia mogli stawiac czola
      swiatu. Nie przejmuj sie tak mocno ojcem. Czy mama zachowuje sie tak samo jak
      on? Rob tak abys sie dobrze czula, zgodnie ze swoja wola i osbowoscia. Nikt
      nigdy nie jest lubiany przez wszystkich, lacznie z twoimi rodzicami. Dzisiaj ty
      ich nie lubisz, bo cie nie wspieraja i nie rozumieja. I to napewno jest ich
      wina i zobacz jak sie tym wcale nie przejmuja. Daje ci duzy uscisk na
      odleglosc, trzymaj sie . Masz we mnie przyjaciela. No i usmiechnij sie i idz
      juz zrobic sobie ta herbatke, tylko taka dobra jaka lubisz. Pa
    • psychoguru Wiek? 02.12.04, 20:32

      A w jakim wieku jestescie dziewczyny?
      • Gość: sadness Re: Wiek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 20:55
        sporo ja już jestem po studiach
    • Gość: kaska Re: moi rodzice... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:03
      wypisz wymaluj moja rodzinak, moj ojciec , nawet z ta herbata blisko...wczoraj
      np. nie poszlam jesc wcale sniadania, bo tam byl.
      I tez jestem wszystkeimu winna....a oni tak sie cale zycie poswiecali, kuoili
      mi to tamto..i ciagle to slysze. Przeciez o to nie prosilam, doceniam, ale czy
      musza wypominac>>ech szkoda gadac...mam tylko nadzieje, ze to mnie uczuli na
      okazywanie uczuc moim dzieciom, choc ponoc te wzorce sie przenosi..brrr
      • mechaniczna.pomarancza Re: moi rodzice... 03.12.04, 00:24
        Gość portalu: Aga nasrała:

        nie chce mi sie
        wejsc do kuchni po herbate oni tam sa, umieram z pragnienia

        Gość portalu: kaska nasrała:

        nawet z ta herbata blisko

        tu kupcie se czajniki osobiste

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka