arabellala
09.12.04, 17:33
kupuję bez umiaru, kolejny debet na koncie, nie mogę się powstrzymać. To
silniejsze ode mnie. To co kupuje wcale nie jest mi potrzebne, chyba chce
choć przez moment poczuć się lepiej, ale potem kac jest potworny. Po co to
wszystko? Jak z tego wyjść?