Dodaj do ulubionych

Weryfikacja

05.01.05, 12:26
Czy znacie metode /wykrywacze klamstw sie myla/ na sprawdzenie czy kobieta
dziwi sie na prawde? Jestem z kobieta w dluzszym zwiazku i nosilem sie z
powaznymi zamiarami. Uprzedzilem lojalnie, ze ozenie sie z nia o ile jest
cnotliwa i wcale jej to nie dziwilo ani martwilo. Kiedy jednak stalo sie to
co musialo sie w koncu stac okazalo sie, ze zadnej blony nie ma i dziwi sie
ze ja sie dziwie bo to podobno tak bywa. Szkoda byloby ja porzucac ale tez
nie chce wiecznie myslec ze oszukuje. Jak to zweryfikowac?
Obserwuj wątek
    • procesor Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:32
      Mam nadzieję że to żart..

      Bo jeśli ty naprawdę tak myślisz to powinna wiac od ciebie gdzie pieprz rośnie.
      • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:36
        procesor napisała:

        > Mam nadzieję że to żart..
        >
        > Bo jeśli ty naprawdę tak myślisz to powinna wiac od ciebie gdzie pieprz
        rośnie.
        Jaki zart, ani mi w glowie zarty. Chcialem sie zenic z nadziera ze po raz
        pierwszy i ostatni. Dlaczego powinna ode mnie wiac?
        • procesor Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:41
          topinambur napisał:
          > procesor napisała:
          >
          > > Mam nadzieję że to żart..
          > >
          > > Bo jeśli ty naprawdę tak myślisz to powinna wiac od ciebie gdzie pieprz
          > rośnie.
          > Jaki zart, ani mi w glowie zarty. Chcialem sie zenic z nadziera ze po raz
          > pierwszy i ostatni. Dlaczego powinna ode mnie wiac?

          Bo dla ciebie istotne jest czy ona miała ten kawałek błonki czy nie.
          Nie to jakim jest człowiekiem, nie to czy naprawdę cię kocha(!!!!) czy ty ja
          kochasz, czy heh ufasz.
          Błonka..
          Nawiasem mówiąc - czemu sprawdzałes to przed ślube,m?? Teraz to sie już
          zdziewica nie ożenisz..

          W kwestii formalnej - błona może być tak mała i elastyczna że ani nie poczujesz
          oporu ani żadnej krwi nie będzie.
          Skąd sie w dzisiejszych czasach jeszcze tacy biora? Wystarczy zajrzec do
          bylejakiego poradnika z zakresu seksu.. no nie..
          • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:52
            procesor napisała:

            > Bo dla ciebie istotne jest czy ona miała ten kawałek błonki czy nie.
            Wlasnie jest istotne i nie tylko dla mnie. W mojej rodzinie dla wszystkich bylo
            istotne i tak sie podobierali ze bardzo dobrze zyja i nie maja powszechnie
            znanych problemow. Uprzedzalem o tym wczesniej partnerke.
            > Nie to jakim jest człowiekiem, nie to czy naprawdę cię kocha(!!!!) czy ty ja
            > kochasz, czy heh ufasz.
            To jest oczywiscie wazne ale tamto rowniez.
            > Błonka..
            > Nawiasem mówiąc - czemu sprawdzałes to przed ślube,m?? Teraz to sie już
            > zdziewica nie ożenisz..
            > Nie chodzi o ozenek z dziewica tylko o brak innych, poprzednikow. Uwazasz ze
            to nie pozostawia w kobiecie zadnych sladow takie spolkowanie wczesniejsze? Ze
            to jest moze jak splunac?
            > W kwestii formalnej - błona może być tak mała i elastyczna że ani nie
            poczujesz oporu ani żadnej krwi nie będzie.
            Dlatego pytam jak to sprawdzic? Kazdy moze powiedziec ze ma mala i elastyczna
            albo ze sie urodzil bez i odeslac mnie do slownika.
            > Skąd sie w dzisiejszych czasach jeszcze tacy biora? Wystarczy zajrzec do
            > bylejakiego poradnika z zakresu seksu.. no nie..
            Czy w tych poradnikach podaja metody na sprawdzenie?
        • m.malone Bo jesteś... 05.01.05, 12:45
          topinambur:


          >Dlaczego powinna ode mnie wiac?

          Bo jesteś głupszy od własnego buta
          • topinambur Re: Bo jesteś... 05.01.05, 12:58
            m.malone napisał:

            > topinambur:
            >
            >
            > >Dlaczego powinna ode mnie wiac?
            >
            > Bo jesteś głupszy od własnego buta

            Nie rozumiem skad taki ton w twojej wypowiedzi. Wyrzadzilem ci osobista krzywde
            chcac sie zenic z kobieta bez przeszlosci? Jestes psychologiem, seksuologiem
            czy rogatym kozlem?
            • scylla No Mallone która odpowiedż AB czy C?:))))))) nt 05.01.05, 13:00
              • m.malone D:))))))) nt 05.01.05, 13:11

    • Gość: krish Re: Weryfikacja IP: *.chello.pl 05.01.05, 12:33
      przyloz jej przez sen do tylka rozzarzona podkowe

      jezeli sie nie obudzi i nie bedzie sladow

      byla cnotliwa
      • kawusia76 Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:38
        proponuję znależc autorowi wątku psychologa. albo przynajmniej duży młotek.
        chyba że ma 15 lat i marzy o czymś czego nie ma:)
        • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:41
          kawusia76 napisała:

          > proponuję znależc autorowi wątku psychologa. albo przynajmniej duży młotek.
          > chyba że ma 15 lat i marzy o czymś czego nie ma:)

          Czy moglabys sie wyrazac nieco jasniej. Nie uwazalem sie nigdy za glupiego
          chociaz za zbyt blyskotliwego tez nie. Do czego mi psycholog i czego nie ma?
          • Gość: krish Re: Weryfikacja IP: *.chello.pl 05.01.05, 12:42
            czego nie ma?

            nie ma sensu

            a "psycholog" to taki typ wibratora

            ocen sam do czego Ci
          • kawusia76 Re: Weryfikacja 05.01.05, 13:03
            ile lat ma dziewczyna o której piszesz? bo jeśli jest pełnoletnia to zupełnie
            nie wiem na jakiej podstawie oczekiwałeś od niej dziewictwa. pozatym - po co
            miała być dziewicą skoro i tak chciałeś to sprawdzić przed ślubem? mała
            niekonsekwencja. a psycholog może pomógłby ci zrozumiec że dziewctwo nie jest
            miarą wartości kobiety,, to nie średniowiecze i nie kraj islamski.
            • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 13:11
              kawusia76 napisała:

              > ile lat ma dziewczyna o której piszesz? bo jeśli jest pełnoletnia to zupełnie
              > nie wiem na jakiej podstawie oczekiwałeś od niej dziewictwa.
              ...............
              A na jakij podstawie uwazasz ze otrzymanie dowodu osobistego jest rownoznaczne
              z natychmiastowym spolkowaniem?
              .................
              >pozatym - po co miała być dziewicą skoro i tak chciałeś to sprawdzić przed
              ślubem? mała niekonsekwencja. a psycholog może pomógłby ci zrozumiec że
              dziewctwo nie jest miarą wartości kobiety,, to nie średniowiecze i nie kraj
              islamski.

              Bardzo dobre rozumowanie. Po co byc dziewica dla przyszlego meza, ktory chce
              sie pokochac przed samym slubem. Jesli sie przypuszcza ze on zechce to zrobic
              to po co? Znacznie lepiej zaliczyc wczesniej kompanie wojska polskiego
              wyruszajaca na front iracki, a meza odeslac do poradnika, albo do procesor.
              Jestes rozbrajajaca kawusiu 76 ale milo sie rozmawia z toba i czuje ze oprocz
              ordali jeszcze cos mi dopowiesz.



              • kawusia76 Re: Weryfikacja 05.01.05, 13:21
                cóz, twoje naiwne podejśce do zycia jest doprawdy rozbrajające. liczy się dla
                ciebie błona dziewicza a nie to jakim kobieta jest człowiekiem, jaki ma
                charakter, co do ciebie czuje. ciekawe, że faceci z pewnych kręgów tak łatwo
                oceniają kobietę na tej podstawie zapominając że sami nie mają licznika i że
                wiekszośc kobiet nie byłaby zainteresowana prawiczkiem
                • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 13:58
                  kawusia76 napisała:

                  > cóz, twoje naiwne podejśce do zycia jest doprawdy rozbrajające. liczy się dla
                  > ciebie błona dziewicza Kawusiu mila, moglbym zapytac jakos tak: czy kiedy
                  ciebie pytaja jak sprawdzic stan oleju w silniku to kazesz mu sie pukac
                  mlotkiem w glowe, odsylasz do psychologa, mowisz: skoro dla ciebie liczy sie
                  olej a nie to ze ladna tapicerka na siedzeniach i lakier pasuje do twoich oczu,
                  a wogole to jest ladna pogoda i rogow u Scylli nie widac bo ma czapke.
                  >a nie to jakim kobieta jest człowiekiem, jaki ma
                  > charakter, co do ciebie czuje.

                  Dla mnie sie bardzo liczy jakim jest czlowiekiem, a w to czlowieczenstwo
                  przeciez wchodzi puszczalskosc, nieumiejetnosc doboru zdejmowacza majtek, bo to
                  widzisz, jezeli ktos jej manipulowal wczesniej przy otworze i pozostawil
                  hienom, a ona mysli ze potom powie kochalam Go przez duze G i wydaje sie jej ze
                  to jest poetycko i wystarczajaco zamazuje jej puszczalski charakter to sie myli.



                  Co do mnie czuje powiadasz? Pewnie to samo co do poprzednikow.
                  >ciekawe, że faceci z pewnych kręgów tak łatwo
                  > oceniają kobietę na tej podstawie zapominając że sami nie mają licznika

                  O jakich kregach mowisz? To bardzo interesujace, bardziej nawet niz to jak
                  Rotgier pozywal Zbyszka z Bogdanca. Czy o te kregi ci chodzi?

                  >i że
                  > wiekszośc kobiet nie byłaby zainteresowana prawiczkiem

                  To akurat nie na temat, czym interesuje sie wiekszosc kobiet ale mozemy o tym
                  takze porozmawiac, jesli czujesz sie na silach. Popros tylko kolegow na pomoc:)


                  • kawusia76 Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:16
                    co do kręgów - miałam na myśli fanów LPR. przypominam,że dobór partnerów
                    sexualnych jest kwestią własnych upodobań,gustu, potrzeb kobiety i kilku innych
                    rzeczy, tak samo jak decyzja czy zostać z facetem czy nie.i nikt nie ma prawa
                    rozliczać kobiety z jej doświadczeń- nie ma ludzi bez przeszłosci. co do pomocy
                    - pomocy mogę potrzebować pry wspomnianej wymianie oleju lub remoncie ale nie
                    przy dyskusji o niezbywalnych prawach kobiet i tępieniu fanatyków.
                    • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:28
                      kawusia76 napisała:

                      >przypominam,że dobór partnerów sexualnych jest kwestią własnych
                      upodobań,gustu,
                      Wlasnie, a ty chcesz mnie tych upodoban i gustu pozbawic. Mam upodobanie w
                      dziewicach tak jak ty byc moze w jakims zestawie lodow i ja cie z tego powodu
                      do psychologa nie wysylam, najwyzej moge podpowiedziec gdzie takich lodow mozna
                      szukac.
                      >i nikt nie ma prawa rozliczać kobiety z jej doświadczeń-
                      Oczywiscie ze nie ma prawa jej rozliczac. ja tez jej do sadu nie podam ani nie
                      kaze zwracac jakichs dlugow. Po prostu zgodnie ww gustem i upodobaniami
                      zostawie ja dla Malona albo Scylli, a nie chcialbym bo dziewczyna jest dla nich
                      za ladna i zbyt dobrze gotuje.
                      >nie ma ludzi bez przeszłosci.
                      A Frankenstein np? Chodzi nam jednak o przeszlosc seksualna nie o przeszle
                      wycieczki za miasto z mamusia.
                      >co do pomocy - pomocy mogę potrzebować pry wspomnianej wymianie oleju lub
                      remoncie ale nie przy dyskusji o niezbywalnych prawach kobiet i tępieniu
                      fanatyków.
                      Bardzo slusznie. Postawisz na swoim, ze masz niezbywalne prawo do sekszenia sie
                      po otrzymaniu dowodu i sie seks na zdrowko. Tylko czy ja mam mus cie brac albo
                      ta z podejrzanie szczatkowa blona?


                      • justynnka Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:38
                        tylko na LPR mu koncepcji zabrakło:))))))) a brać to mozna leki na uspokojenie
                        a nie kobietę.
                        Kawusia,pozdrówki, ile zostało ci do terminu? mnie już tylko 7 tygodni:)
                        • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:45
                          justynnka napisała:

                          > tylko na LPR mu koncepcji zabrakło:))))))) a brać to mozna leki na
                          uspokojeni e a nie kobietę.
                          > Kawusia,pozdrówki, ile zostało ci do terminu? mnie już tylko 7 tygodni:)
                          Nie wiem co to jest LPR, a powinienem? Widze, ze niczego poza tym ze wasze
                          cnoty poszly do ludzi przed wiekami juz sie nie dowiem.
                          To jest chyba metoda dobra. Powiedziec ze chcesz cnote to dziurawe wypadna z
                          buziami. I wtedy sie je wysyla na malonseks albo seks a la scylla a samemu
                          szuka dalej.
                          Ty mnie justynko w religiach i zaduchach nizej doucz
                          • kawusia76 Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:52
                            nie mogę pozwolił abyś żył w ignorancji:) www.lpr.pl tam pewnieznajdziesz
                            zrozumienie :)
      • procesor Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:43
        Gość portalu: krish napisał(a):

        > przyloz jej przez sen do tylka rozzarzona podkowe
        >
        > jezeli sie nie obudzi i nie bedzie sladow
        >
        > byla cnotliwa



        Krish, uważaj, jak on taki lotny to gtów to naprawdę zrobic..

        Nie, to na pewno okienko.
        Mam nadzieję..
    • Gość: gf poddaj ja wymyslnym torturom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 12:39
      najlepiej takim z zastosowaniem pejcza...jak sie ucieszy, znaczy juz sie w to
      bawila drzewiej ;)
    • milenna5555 Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:40
      hi, hi, słusznie, w tej sytuacji tylko ordalia Ci pomogą, powodzenia!
      • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:43
        milenna5555 napisała:

        > hi, hi, słusznie, w tej sytuacji tylko ordalia Ci pomogą, powodzenia!

        Co to sa ordalia?
        • procesor Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:44
          topinambur napisał:
          > milenna5555 napisała:
          >
          > > hi, hi, słusznie, w tej sytuacji tylko ordalia Ci pomogą, powodzenia!
          >
          > Co to sa ordalia?

          A wiesz co to jest słownik??
          • m.malone Pewno jeszcze nie wie:))))))))))))))))nt 05.01.05, 12:48

            • milenna5555 Re: Pewno jeszcze nie wie:))))))))))))))))nt 05.01.05, 23:20
              Ordalia to inaczej sądy boże rozpowszechnione w średniowieczu. Były próbą
              dowiedzenia winy lub niewinności oskażonego, a najbardziej znane to próby
              ognia, wody, bólu, trucizny... Z próbą wody było tak: jeżeli po wrzuceniu
              kobiety (wtedy najczęściej podejrzanej o czary lub braku czystości) do wody
              (rzeki, stawu) utonęła - była niewinna, jeżeli utrzymywała się na powierzchni
              wody - uznawano ją za winną i palono na stosie. Można też było trzymać głowę
              oskarżonej pod wodą. Ciekawe były próby przyjmowania trucizn. Jak oskarżona
              zmarła po jej wypiciu - znaczyło to, że była niewinna, jeśli przeżyła - była
              winna i na stosie kończyła swój żywot. Aha, w starożytnej Grecji za truciznę
              uznawano krew byka. Inne próby to : polizanie rozgrzanej do czerwoności łyżki,
              noszenie gorącego żelaza w ręku, wyjmowanie kamienia z wrzątku. Widzisz, ile
              masz możliwości? Przy odrobinie fantazji na pewno dowiedziesz braku
              prawdomówności swojej dziewczyny.
              A z ciekawostek historycznych to w Ramajanie cnotliwa Sita dowodzi swej
              niewinności zazdrosnemu mężowi przechodząc przez ogień, tak samo zresztą jak
              żona cesarza Karola Grubego (wiek IX) przechodząc przez ogień bez szkody w
              nawoskowanej sukni. Przykładów jest wiele, ale nie chcę Cię zanudzać, wspomnę
              tylko, że mógłbyś przepytać dziewczynę na okoliczność prawdomówności używając
              wariografu Keelera. Uff, dobrej nocy.
              • m.malone Chciało Ci się tak męczyć? Respekt! nt 06.01.05, 00:03

    • scylla Re: Weryfikacja 05.01.05, 12:49
      chcesz powiedzieć ze spałeś z nią przed ślubem???
      Rany człowieku, teraz ona i żadna inna cię nie będzie chciała boś rozpasany
      seksualnie,
      ty ty ty wyuzdańcu jeden:)))))
      kurka a do tego zepsułeś kobiete i teraz jej nie chcesz?
      Ty ty wykorzystywaczu cnotliwych dziewic.
      Jak ci tak na błonie zależy to są zabiegi odnowy dziewiczej, jak to dla ciebie
      zrobi to cię kocha i śmiało wybaczaj, zaoszczędzisz na wykrywaczu kłamstw.




      • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 13:00
        scylla napisał:

        > chcesz powiedzieć ze spałeś z nią przed ślubem???
        > Rany człowieku, teraz ona i żadna inna cię nie będzie chciała boś rozpasany
        > seksualnie,
        > ty ty ty wyuzdańcu jeden:)))))
        > kurka a do tego zepsułeś kobiete i teraz jej nie chcesz?
        > Ty ty wykorzystywaczu cnotliwych dziewic.

        Scylla, placzesz nade mna czy nad soba?
        > Jak ci tak na błonie zależy to są zabiegi odnowy dziewiczej, jak to dla
        ciebie
        > zrobi to cię kocha i śmiało wybaczaj, zaoszczędzisz na wykrywaczu kłamstw.
        >
        >
        >
        >
        • scylla Re: Weryfikacja 05.01.05, 13:04
          Watek o mnie czy o tobie?
          Chciałeś sposobu weryfikacji czy nie?
          To była weryfikacja z podsumowaniem:)
          I ja w ogóle nie płacze hlip hlip hlip, tylko tak sobie podsmarkuje:)
    • Gość: gf miej litosc...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 12:53
      czego jeszcze nie wiesz? :)

      przeciez od dawna wiadomo, kto jest kto...wiadomo, kto ma silna potrzebe
      nauczania maluczkich, kto sie wkreci, bo jest malo bystry i kto zagrzmi, bo tez
      jest malo bystry...i kto bedzie uciszal wlasne sumienie...

      pobawmy sie w cos innego chlopcy i dziewczeta ;)
      • fleuret Re: miej litosc...:))) 05.01.05, 13:16
        ale w co? podrzuć coś
        fleur
    • alfika Re: Weryfikacja 05.01.05, 13:25
      no
      nareszcie mondry męrzczyzna
      jak widzę, masz bardzo poważne podejscie do kobiet, do siebie samego, do swoich
      uczuć i do Organizacji Narodów Zjednoczonych
      cieszę się i mam nadzieję, że częściej bedziesz tu pisywał bywając i bywał
      pisując
      tymczasem żywiąc nadzieję na dalsze twórczostwo twoje
      ja tiebie żełaju wsiego charoszego s nowym godam

      i pozdrawiam serdecznie przy okazji hansiego
      • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 13:38
        alfika napisała:

        > no nareszcie mondry męrzczyzna
        > jak widzę, masz bardzo poważne podejscie do kobiet, do siebie samego, do
        swoich uczuć i do Organizacji Narodów Zjednoczonych
        > cieszę się i mam nadzieję, że częściej bedziesz tu pisywał bywając i bywał
        > pisując tymczasem żywiąc nadzieję na dalsze twórczostwo twoje

        Ja tutaj nie moge czesciej bywac gdyz nie mam i nie chce miec problemow ze
        zdradami dlatego szukam porzadnej kobiety bez przejsc. To jest forum zdradowe
        czyli tych wszystkich co to po otrzymaniu dowodu albo i wczesniej zdejmowaly
        gacie przed partnerem, a teraz sa bez tego partnera i mowia ze Go kochaly, na
        dowod czego pisza Go z duzej litery. I dobrze chyba ze tak jest bo gdyby tych
        majtek nie zdejmowaly tak szybko to teraz procesor scylla alfika czy kawusia
        nie mialyby w co sie bawic.
        > ja tiebie żełaju wsiego charoszego s nowym godam
        Nie znam tego jezyka i mysle ze nie ma tu czarow ani przeklenstw na mnie
        > i pozdrawiam serdecznie przy okazji hansiego
        >
        Co to jest hansi? jakas zabawka z seks szopa? Taki Ken dmuchany?
        Musze teraz pomyslec i porozmowaiac z kawusia bo to jest bardzo uczona
        dziewczyna

        • alfika Re: Weryfikacja 05.01.05, 13:49
          topinambur napisał:


          > Ja tutaj nie moge czesciej bywac gdyz nie mam i nie chce miec problemow ze
          > zdradami dlatego szukam porzadnej kobiety bez przejsc.


          chcesz powiedzieć, że nie upilnujesz sam siebie?
          a fuj

          co do szukania - trzymam kciuki - od czasu do czasu, bo czasem jednak
          chciałabym postukać na forum choćby
          co do majtek - nie wiem, kto i przed kim sciągał czy nie
          ale zapytaj tę swoją dziewczynę, moze wcale majtek nie ściągała - jeśli w tym
          rzecz, jak piszesz - a ty się zamartwiasz
          co do wielkich liter przy Go w czasie przeszłym to ja sie ni w ząb nie znam
          co do sugerowanej zabawy ściągniętymi majtkami to się pomyliłeś grubo, również
          co do wrzucania do wspólnego worka, widać, ze nie obawiasz się tej szamotaniny,
          która moze tam nastąpić i zczynam wątpić, naprawdę i szczerze, w twoją
          prawomyślność
          a szkoda
          dobrze ci z literek patrzyło
          i zdechło

          co do znajomości języków - nie znasz? to nie szkodzi, ważne, czy się jest
          prawomyślnym człowiekiem

          a hansi sam wyłazi
          co ja ci będę tłooomaczyć
          • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:03
            alfika napisała:

            > topinambur napisał:
            >
            >
            > > Ja tutaj nie moge czesciej bywac gdyz nie mam i nie chce miec problemow z
            > e
            > > zdradami dlatego szukam porzadnej kobiety bez przejsc.
            >
            >
            > chcesz powiedzieć, że nie upilnujesz sam siebie?
            > a fuj
            >
            > co do szukania - trzymam kciuki - od czasu do czasu, bo czasem jednak
            > chciałabym postukać na forum choćby
            > co do majtek - nie wiem, kto i przed kim sciągał czy nie
            > ale zapytaj tę swoją dziewczynę, moze wcale majtek nie ściągała - jeśli w tym
            > rzecz, jak piszesz - a ty się zamartwiasz
            > co do wielkich liter przy Go w czasie przeszłym to ja sie ni w ząb nie znam
            > co do sugerowanej zabawy ściągniętymi majtkami to się pomyliłeś grubo,
            również
            > co do wrzucania do wspólnego worka, widać, ze nie obawiasz się tej
            szamotaniny,
            >
            > która moze tam nastąpić i zczynam wątpić, naprawdę i szczerze, w twoją
            > prawomyślność
            > a szkoda
            > dobrze ci z literek patrzyło
            > i zdechło
            >
            > co do znajomości języków - nie znasz? to nie szkodzi, ważne, czy się jest
            > prawomyślnym człowiekiem
            >
            > a hansi sam wyłazi
            > co ja ci będę tłooomaczyć
            >
            Zabijcie mnie ale nic nie rozumiem. Przyszedlem z konkretnym pytaniem a tu kaza
            sie mlotkiem walic, do psychologa isc, podkowy gorace przykladac, hansich
            pozdrawiac, w prawomyslnosc moja watpia, od glupich butow wyzywaja. Gdzie ja
            jestem? O co tu chodzi? Czy jest tu ktos kto mnie zrozumie?
            • alfika Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:05
              topinambur napisał:

              > Zabijcie mnie ale nic nie rozumiem.


              czy chcesz o tym porozmawiać?
          • Gość: gf Alfika, musieliscie niezle zabalowac hihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:05
            skoro Ty do dzis nie widzisz jasno ;))))

            Siostro, to nie un! ;D
            • alfika Re: Alfika, musieliscie niezle zabalowac hihi 05.01.05, 14:16
              a owszem, zabalowaliśmy :)
              były tańce, ciasto szlag trafił, ale to nic, mieliśmy sztuczne ognie, które
              mieli też sąsiedzi, a ze ulica zabudowana na mur kamienicami, to jak wyszliśmy
              powiwatować, a mówiłam, że mi się nie podobają takie harce, to był już dym,
              potem do dymu doszedł huk jeden wielki, pod ostrzałem pobiegłam do ukochanego
              po klucze, bo to juz było ponad moje możliwości łapać serce, co wyskakiwało
              przy każdym strzale w dzikim szale jak po zawale zatrzymując się w przełyku, w
              którym z drugiej strony musowało wino musujące nie mogąc się przecisnąć, bo
              przeły zabarykadowany, a jak zwiałam do domku, to przynajmniej wiem, że
              sylwester na ulicy to normalnie druga wojna światowa na własnej skórze
              a na dodatek to był najlepszy sylwester świata, bo w Ramionach

              jak nie un, to co się czepia jakby był un?!
              :)

              pozdrawiam i mam nadzieję, że Cię też nie zestrzelili :)
              • Gość: gf Re: Alfika, musieliscie niezle zabalowac hihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:23
                obylo sie bez ofiar, a nawet mam wszystkie palce ;)

                nie un, nie un, tamty inny :))))
                • alfika Re: Alfika, musieliscie niezle zabalowac hihi 05.01.05, 14:27
                  etam, to co un od razu nie mówi, że un tamty inny
                  toć nie można szczerze powiedzieć?
                  a pozdrowić i tak może
                  • Gość: gf Re: Alfika, musieliscie niezle zabalowac hihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:29
                    ja chetnie pozdrowie obu, jak mogie ;)

                    • alfika Re: Alfika, musieliscie niezle zabalowac hihi 05.01.05, 14:54
                      mogesz
                      (niemniej uprasza się jednakoż o trzymanie kciuków
                      za pozdrawianych)
                      • alfika Re: Alfika, musieliscie niezle zabalowac hihi 05.01.05, 14:54
                        (ze strony każdego, kto kciuki posiada, ma się rozumieć :))
    • Gość: Hubert Re: Weryfikacja IP: *.chello.pl 05.01.05, 14:08
      To tak serio czy dla jaj?

      Pozdrawiam Hubert
      • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:14
        Gość portalu: Hubert napisał(a):

        > To tak serio czy dla jaj?
        >
        > Pozdrawiam Hubert

        Hubert, moze ty jestes prawdziwym mezczyzna i mi podpowiesz co robic bo oszleje
        z niepewnosci, a ci tutaj wpedza mnie do krypty
        • Gość: Hubert Re: Weryfikacja IP: *.chello.pl 05.01.05, 14:16
          No pewnie ze jestem prawdziwym mezczyzna, ale Ci nie podpowiem.
          hehe

          Pozdrawiam Hubert
          • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:18
            Gość portalu: Hubert napisał(a):

            > No pewnie ze jestem prawdziwym mezczyzna, ale Ci nie podpowiem.
            > hehe
            >
            > Pozdrawiam Hubert

            Na milosc boska, prawdziwi mezczyzni sobie pomagaja w mowie i w czynie. jestes
            chyba wierzacym czlowiekiem, powiedz moze od tej strony jak zagadnienie
            wyglada. Co twoj Bog mowi w tym temacie?
            • Gość: gf wiem, co zrobic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:22
              porozmawiaj z partnerka







              :D
              • alfika Re: O CZYM????????? nt 05.01.05, 14:24

              • Gość: Hubert Re: wiem, co zrobic! IP: *.chello.pl 05.01.05, 14:27
                A nie mowilem ze lubie poczytac?
                hehe

                Pozdrawiam Hubert
            • justynnka Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:22
              na kilometr cuchniesz zaduchem fanatyzmu religijnego.ohydne
              • Gość: gf nie podniecaj sie tak, jussstynkkaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:28
                bo sie zaczerwienisz i za niedziewice ujdziesz w tloku...i co? i nieszczescie
                gotowe jak tlok spory ;)
              • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:39
                justynnka napisała:

                > na kilometr cuchniesz zaduchem fanatyzmu religijnego.ohydne

                Justynko pomoz. Pomoz mi wyrwac sie z tego. Po czym sie poznaje fanatyzm
                religijny, i ktorej religii? Czy wszystkie fanatyzmy i religie cuchna
                jednakowo? Jestes z Nev Age?
                • Gość: Hubert Re: Weryfikacja IP: *.chello.pl 05.01.05, 14:49
                  Ja bym sie tam nie przejmowal ze Justynce cos smierdzi.
                  Zreszta niekotore kobiety lubia taki meski smrodek.
                  hehe

                  Pozdrawiam Hubert
            • Gość: Hubert Re: Weryfikacja IP: *.chello.pl 05.01.05, 14:26
              Moj Bog?
              Jesli moj bog, twoj, jego i jej to rozni bogowie, to nie mam boga.
              Bog by ja wzial chyba tez bez blony jak sadze.
              hehe

              Pozdrawiam Hubert
              • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 14:36
                Gość portalu: Hubert napisał(a):

                > Moj Bog?
                > Jesli moj bog, twoj, jego i jej to rozni bogowie, to nie mam boga.
                > Bog by ja wzial chyba tez bez blony jak sadze.
                > hehe
                >
                > Pozdrawiam Hubert

                Twoj, moj... odpowiadasz jak Pawlak Kargulowi.
                Nie slyszales, ze np taki Echnaton mial innego boga niz Ramzes, a ten z kolei
                innego niz Winnetou, ktory znowu nie pokrywal sie z bogiem Old Shatterhanda
                itp, itd. Czy w zwiazku z tym nie masz swojego Boga?
                Allach by jej pewnie nie wzial, a to jakby nie patrzal Jahwe bis. Gubie sie
                Hubert, a moja poldziewica siedzi jak na weglach. Doradz cos dobry czlowieku.
                • Gość: Hubert Re: Weryfikacja IP: *.chello.pl 05.01.05, 14:41
                  Moja rada: poeksperymentuj obok z gf. Dobrze Ci doradza, by pogadac.
                  Nie ma gotowych rad tam, gdzie jest Twoje zycie kolego.

                  Pozdrawiam Hubert
                  • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 15:03
                    Gość portalu: Hubert napisał(a):

                    > Moja rada: poeksperymentuj obok z gf. Dobrze Ci doradza, by pogadac.
                    > Nie ma gotowych rad tam, gdzie jest Twoje zycie kolego.
                    >
                    > Pozdrawiam Hubert

                    Zawiodles mnie Hubert okropnie. Mysle, ze gdybym byl kobieta i potrzebowal rady
                    na temat doboru podpasek czy kwesti esemesowania do kochanka bylbys pierwszy w
                    kolejce do doradzania, jak na prawdziewego mezczyzne przystalo, chyba zeby cie
                    Malone wyprzedzil.
                    Uwazam, ze nie potrafisz stanac w obronie swojego Boga, z czego wyciagam smutny
                    wniosek, ze niczego nie potrafisz gdyz Bog twoj ci nie blogoslawi. Doradzaj w
                    pokoju.
                    • Gość: Hubert Re: Weryfikacja IP: *.chello.pl 05.01.05, 15:10
                      Doradzilem, a nawet nie zauwazyles.
                      Chciales tam znalezc blone, ale jej nie ma.
                      Dostajesz wszystko czlowieku, a tracisz to z oczu z powodu jakiejs glupiej
                      blony, ktora masz tylko we wlasnym umysle!
                      hehe

                      Pozdrawiam Hubert

                      • topinambur Re: Weryfikacja 05.01.05, 15:16
                        Gość portalu: Hubert napisał(a):

                        > Doradzilem, a nawet nie zauwazyles.
                        > Chciales tam znalezc blone, ale jej nie ma.
                        > Dostajesz wszystko czlowieku, a tracisz to z oczu z powodu jakiejs glupiej
                        > blony, ktora masz tylko we wlasnym umysle!
                        > hehe
                        >
                        Najbardzie pouczajace jest to hehe. Mysle zo to akurat aby miejscowe kobyly
                        zaczely cie podziwiac.
                        Jesli mi jeszcze powiesz dlaczego np prawdziwa kobyla czyli zona konia blone
                        posiada, a powiedzmy gepardzica nie, to cie uznam za p a r t n e r a, do
                        dyskusji durniu, do dyskusji.... nie do tego co bys chcial
                        > Pozdrawiam Hubert
                        >
                        • Gość: gf Re: Weryfikacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:18
                          > Jesli mi jeszcze powiesz dlaczego np prawdziwa kobyla czyli zona konia blone
                          > posiada,

                          a media to donosza, ze roznie w tych klasztorach bywa ;)
                        • Gość: Hubert Re: Weryfikacja IP: *.chello.pl 05.01.05, 15:33
                          Dyskusja bedzie tylko wtedy gdy nie bedzie "durniu".

                          Kobyla konska posiada blone do tej pory az ja straci.
                          Tak samo jak kobieta czlowiecza.
                          Co w tym dziwnego?

                          Pozdrawiam Hubert
            • aretha04 Re: Weryfikacja 05.01.05, 18:59
              topinambur napisał:

              >
              > Na milosc boska, prawdziwi mezczyzni sobie pomagaja w mowie i w czynie.


              no to chyba już jakiś prawdziwy mężczyzna pomógł, skoro masz teraz taki PROBLEM:)))
              pozdr.
              A.

    • Gość: gf zagajenie rozmowy z partnerka a la pinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:35
      "dzień dobry tu topinambur;) jestem pani narzeczonym. Chcialbym z panią
      porozmawiać na temat pani relacji z poprzednimi narzeczonymi,ponieważ ten temat
      bardzo mnie niepokoi a planujemy w najblizszym czasie ślub...."
      • Gość: gf didaskalia a la balbinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:41
        Nie wiem czy ci cos da rozmowa z nim; mezczyzni bardzo dobrze sie asekuruja,
        ale baby tez niezgorzej, wymysli cos na usprawiedliwienie.
        Dzwonic do niej nie ma sensu; postawisz sie w gorszej pozycji, to juz bedzie
        wszystko spalone, poczekaj na lepsza szanse.
        Moj byly mial romans z tesciowa swojej corki(z pop. malzenstwa) bylam w sytuacji
        bez szans, bo nie moglam mu zabronic rodzinnych spotkan z coreczka , narzeczonym
        i mamuska. Nic nie podejrzewalam , teraz mieszkaja razem a corka zerwala z
        narzeczonym, ironio losu! Widocznie tak mialo byc!
        Jestes w trudnej sytuacji i miej oczy otwarte ale nic nie mozesz w tej chwili
        zrobic, co by tobie dalo odpowiedz.
        Musisz przeczekac a w miedzyczasie nastaw sie na najgorsze, pomoze ci potem
        lepiej zniesc prawde a w innym wypadku ulzy ci napewno, ze to nie to...
        Wypadki zawsze acseleruja tak ,ze niedlugo dowiesz sie prawdy czy chcesz czy
        nie. Badz tylko uwazny i miej zdwojana uwage. Nie mow mu na razie nic , bo sie
        zaasekuruje i potem nie bedziesz wiedzial prawdy.


        p.s. boze, 2 litery zmienilam, 4 slowa dopisalam i pasi jak ulal ;D
        • Gość: gf kontrdidaskalia a la marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:47
          Poraozmawiaj z nia nic przeciez sie nie stało, może wlasnie tak mialo byc
          wierzysz w przeznaczenie? ja tak:)

          p.s. czy zauwazyliscie, ze im cenniejsza rada, tym do wiekszej
          liczby 'zyciowych' sytuacji pasuje? moja boziu...niektorzy to sa juz blisko
          Teorii Wszystkiego z tego wniosek, a milion koron szwedzkich (czy ile tam)
          piechota przecie nie chodzi!
          • Gość: Hubert Re: kontrdidaskalia a la marta IP: *.chello.pl 05.01.05, 14:55
            > p.s. czy zauwazyliscie, ze im cenniejsza rada, tym do wiekszej
            > liczby 'zyciowych' sytuacji pasuje? moja boziu...niektorzy to sa juz blisko
            > Teorii Wszystkiego z tego wniosek, a milion koron szwedzkich (czy ile tam)
            > piechota przecie nie chodzi!

            O tak. Podobnie jak fizycy dochodza ze wszechswiat jest prawie pusty w srodku,
            tak najcenniejsza rada jest takze prawie pusta w srodku.
            A czego szuka mezczyzna u kobiety tam w srodku?
            Wszechswiata!
            A Nobel wynalazl dynamit i spowodowal tym samym ze to wszystko eksplodowalo.
            Co? Blona?
            hehe

            Pozdrawiam Hubert
            • Gość: gf Re: kontrdidaskalia a la marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:00
              Pewnie, ze pusty w srodku, skoro sie z coponiektorych sklada ;)
              • Gość: Hubert Re: kontrdidaskalia a la marta IP: *.chello.pl 05.01.05, 15:04
                Jakze sie zdziwi ten co myslal ze tam cos znajdzie. A tam nic nie ma.
                Ot, cala tajemnica.
                Szkoda tylko ze wygral bilet do Zycia i nawet tego nie zauwazyl.

                Pozdrawiam Hubert
                • topinambur Re: kontrdidaskalia a la marta 05.01.05, 15:09
                  Gość portalu: Hubert napisał(a):

                  > Jakze sie zdziwi ten co myslal ze tam cos znajdzie. A tam nic nie ma.
                  > Ot, cala tajemnica.
                  > Szkoda tylko ze wygral bilet do Zycia i nawet tego nie zauwazyl.
                  >
                  > Pozdrawiam Hubert

                  Skad wiesz pobozny Hubercie ze tam nic nie ma? Jezeli podsypiesz nawozu pod
                  roslinke sadzisz ze jej sklad chemiczny sie nie zmieni?
                  Jesli zas bedziesz lal obca sperme w czyjs otwor pewny jestes ze nie nastapia
                  zadne zmiany chemiczne w cipce?
                  A skad potem skargi: zadbana jestem, i fakultetow u mnie trzy, o kursach nie
                  wspomne, a minety mi robic nie chce? Zapach kochasiu, ten cuchnący
                  zaduch /niereligijny/ moze to powodowac. Sluszales o noblu i dynamicie, to i
                  oczywiste ze znasz sie na przemianach biochemicznych, pewnie chcesz cos
                  powiedzic w tej sprawie...
                  • Gość: Hubert Re: kontrdidaskalia a la marta IP: *.chello.pl 05.01.05, 15:14
                    > Skad wiesz pobozny Hubercie ze tam nic nie ma?

                    No wlasnie. W sumie to nie wiem. Musialbym zajrzec.
                    hehe
                    Zmiany chemiczne i owszem. W koncu jednak i tak wszystko ulega rozpadowi i
                    rozlicznym przemianom. I tak w kolko.

                    Pozdrawiam Hubert
                    • topinambur Re: kontrdidaskalia a la marta 05.01.05, 15:19
                      Gość portalu: Hubert napisał(a):

                      > > Skad wiesz pobozny Hubercie ze tam nic nie ma?
                      >
                      > No wlasnie. W sumie to nie wiem. Musialbym zajrzec.
                      > hehe
                      > Zmiany chemiczne i owszem. W koncu jednak i tak wszystko ulega rozpadowi i
                      > rozlicznym przemianom. I tak w kolko.
                      >
                      > Pozdrawiam Hubert

                      Ty juz dawno ulegles rozpadowi, nie musisz czekac na ten koniec i rozliczne
                      przemiany /ktore jako doradzacz forumowy na pewno znasz/
                      A Komandos ciebie dstrzeze jak tylko znajdzie czas

                      hehe
                      • Gość: Hubert Re: kontrdidaskalia a la marta IP: *.chello.pl 05.01.05, 15:35
                        Jakos mnie ten rozpad nie martwi, bo mam umysl analityczny i lubie rozne rzeczy
                        rozbierac na czesci.

                        Pozdrawiam Hubert
                        • topinambur Re: kontrdidaskalia a la marta 05.01.05, 15:43
                          Gość portalu: Hubert napisał(a):

                          > Jakos mnie ten rozpad nie martwi, bo mam umysl analityczny i lubie rozne
                          rzeczy
                          >
                          > rozbierac na czesci.
                          >
                          > Pozdrawiam Hubert

                          Wiem, wiem, trza umysłu analitycznego...i to nie byle jakiego żeby dojść do
                          wniosku, że sie cnote ma dopóty, dopóki się jej nie straci. W sam raz wystarczy
                          ci tego uma na doradztwo śmietnikowe.
                          Pogadaj lepiej z kawusią o LPRze, to dobre ćwiczenie, zalecane w Tworkach....
          • topinambur Re: kontrdidaskalia a la marta 05.01.05, 14:58
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > Poraozmawiaj z nia nic przeciez sie nie stało, może wlasnie tak mialo byc
            > wierzysz w przeznaczenie? ja tak:)
            >
            > p.s. czy zauwazyliscie, ze im cenniejsza rada, tym do wiekszej
            > liczby 'zyciowych' sytuacji pasuje? moja boziu...niektorzy to sa juz blisko
            > Teorii Wszystkiego z tego wniosek, a milion koron szwedzkich (czy ile tam)
            > piechota przecie nie chodzi!

            To jest mysl przednia. Musze z nia porozmawiac. Jesli sie dymala i nic nie
            pamieta to przecie takiej glupiej baby bez pamieci bral nie bede. Jesli zas
            pamieta, a nie sie wypiera to klamliwej takze za zone nie wezme. Gdyby sie
            jednak przyznala w rozmowie a la Marta wowczas zgodnie z moim gustem i prawem
            do niego /zgodnie z postulatami kawusi/ z czystym sumieniem moge wyslac ja
            scylli i malonemu, a oni beda jej opowiadac dzentelmenskie kawaly, np o tym jak
            krasnoludki podgladaly sierotke marysie
            • Gość: gf o matko, Pan do mnie przemowil ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:05
              No wlasnie. Pogadaj zamiast szukac wrecz i wnoz tego, czego nie ma. Jezyk Ci
              sie usprawni chociaz, co sie moze przydac na starosc jak znalazl ;P
              • topinambur Re: o matko, Pan do mnie przemowil ;) 05.01.05, 15:29
                Gość portalu: gf napisał(a):

                W koncu moge pozdrowic Ciebie i Alfike i Fleur, o której nic nie wiem:(, to
                musi jakas jaszczurka poludniowa co skore zmienila, tudzisz wszystkich co
                pozdrowienia wymagaja i nieustannego zdrowia życic:)
                • Gość: gf Re: o matko, Pan do mnie przemowil ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:31
                  nie chce byc niedobra, ale fleur to byla kiedys taka lala typu barbie ;)

                  wszystkiego dobrego :)))))
                  • topinambur Re: o matko, Pan do mnie przemowil ;) 05.01.05, 15:38
                    Gość portalu: gf napisał(a):

                    > nie chce byc niedobra, ale fleur to byla kiedys taka lala typu barbie ;)
                    >
                    > wszystkiego dobrego :)))))

                    Przecie wszyskim im dobrze życzymy conie? Miękną na widok każdych nowych spodni
                    niczym Ziemiomorze gdy Aza poczuje...hahahahahah.... no chyba że te spodnie o
                    ich czułym punkcie zaczną rozprawiać, czyli o pewnych niedostatkach
                    anatomicznych, wówczas Procesor z Malone pierwsi lecą ze swoim sabaryckim:(((
                    veto.... hahahahaha, a emancypantki dziurawe po skrzydłach....

                    • Gość: gf Re: o matko, Pan do mnie przemowil ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:50
                      Dzieki Tobie stane sie wkrotce wieka erudytka hihi

                      Wygooglalam oczywiscie i musze rzec, ze wygladasz mi na taka wieksza
                      arnicke ;))))
                      • topinambur Re: o matko, Pan do mnie przemowil ;) 05.01.05, 16:04
                        Gość portalu: gf napisał(a):

                        > Dzieki Tobie stane sie wkrotce wieka erudytka hihi
                        >
                        > Wygooglalam oczywiscie i musze rzec, ze wygladasz mi na taka wieksza
                        > arnicke ;))))

                        A co googlałaś i co to jest większa arnicka?:)

                        • Gość: gf Re: o matko, Pan do mnie przemowil ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 16:09
                          Topinambur ;) Teraz, jak juz weszlam w posiadanie rowniez wiedzy botanicznej
                          (oprocz fizjologicznej, co ja mam ugruntowana wrecz) mogie rozpoczac prace nad
                          Wielka Teoria Wszystkiego. Moze zgodzisz sie na recenzenta? ;)
                          • topinambur Re: o matko, Pan do mnie przemowil ;) 05.01.05, 16:18
                            Gość portalu: gf napisał(a):

                            > Topinambur ;) Teraz, jak juz weszlam w posiadanie rowniez wiedzy botanicznej
                            > (oprocz fizjologicznej, co ja mam ugruntowana wrecz) mogie rozpoczac prace
                            nad
                            > Wielka Teoria Wszystkiego. Moze zgodzisz sie na recenzenta? ;)

                            Nie wiem co odpowiedzieć z tymi recenzjami bo mnie Malone zranił w czwartą /i
                            ostatnią klepkę/ pieszczotliwie nazywając głupszym od buta i się zaraz potem
                            walnęłam młotkiem za radą kawusi...chyba. O ile mnie pamięć nie myli
                            recenzentów trzeba dwóch, a przy doktoratach jeden musi być z innego zakładu,
                            trzeba więc będzie poszukać na Sreberku lub w Kocborowie. Może Malon mógłby
                            kogos stamtąd polecić, zapewne chody ma.....
                            • Gość: gf Re: o matko, Pan do mnie przemowil ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 16:52
                              jaki tam doktorat...rehabilitacja! najprawdziwsza w swiecie ;)

                              rehabilitacja poprzez literature ;))
                            • myga Heloo 06.01.05, 00:06
                              tobie, komandosie. Wszystkiego dobrego w nowym roku.
                          • Gość: ola Re: o matko, Pan do mnie przemowil ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 16:31
                            Topinambur czy ty naprawdę spodziewałeś się krwotoku i że przez błonkę się
                            będziesz "przebijał" godzinami bo taki ci będzie stawiała opór ?
                            A skąd u ciebie taka wiedza na temat "rozdziewiczania" . Czy ta twoja panienka
                            jest nasta w kolejności którą sprawdzasz ?
                            Wstydź się chłopie !!!
                            Czy sądzisz że jak ktoś jest dziewicą lub prawiczkiem przed ślubem to nie
                            zdradzi nigdy po ślubie ?
                            Na jakim ty żyjesz świecie ???
                            • m.malone Bardzo prosze o wiadomość... 06.01.05, 00:01
                              gdyby tego topinambura ktoś przerobił na bimber. Może wtedy da się to wypić
                              (choć wątpię - pewnie jakiś emetyk powstanie)

                              Z poważaniem
                              MM
                              ps. Tylko nie pytaj co to emetyk, bo ci nie odpowiem
    • carramel Re: Weryfikacja 06.01.05, 00:12
      fajna prowokacja

      nieźle zamieszałeś, gosciu ;)
      • m.malone Re: Weryfikacja 06.01.05, 00:16
        carramel napisała:

        > fajna prowokacja
        >
        > nieźle zamieszałeś, gosciu ;)

        E, byli tu już lepsi od niego. Możesz sprawdzić w wyszukiwarce. Może tylko jedno
        novum - chyba jeszcze nikt nie chciał podłączać błony dziewiczej do poligrafu:)))
    • scylla Re: Weryfikacja 06.01.05, 09:52
      Widze że jak baba obgadujesz po wątkach, albo co najmniej jak komandos;)
      Tylko jego by tak zafrasował temat błony.
      Ty się nie baw w podsuwanie mi babek, tylko szukaj prawdziwej dziewicy,
      bo ta twoja jakas trefna.
      A najlepiej jak w lustro spojrzysz, tam prawdziwą znajdziesz:)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka