Dodaj do ulubionych

Podrywa mnie VIP

IP: 193.30.160.* 07.01.05, 10:35
Znalazłam się w kłopotliwej sytuacji...podrywa mnie najważniejszy klient
mojej firmy...Zaprosił mnie na kawę a ponieważ jestem tzw. opiekunem tego
klienta, naturalnie zgodziłam się.

Jednak "kawa" wcale nie była służbowa!...w restauracji VIP zaproponował mi
pracę oraz że mi pomoże w dalszej karierze zawodowej, po czym zajrzał mi
głęboko w oczy i zapytał jaki mam ich kolor... a lukrował że jestem piękna i
wspaniała i dotykał mojej dłoni.
A więc VIP ma zamiary pozazawodowe-owszem jestem jego opiekunem ale nie z
full option!

Popełniłam jednak kilka błędów. VIP to stara wyga (lat 57 mógłby być moim
ojcem)i tak mnie zkręcił, że zgodziłam się przejść na TY...i teraz Jareczek
(imię zmieniłam:) wydzwania na komórkę i śle sms-y. Zawodowo bywam na
spotkaniach służbowych u VIP-a i teraz czuję się zażenowana...We wtorek idę z
nim na kolację - nie mogę odmówić bo mam obowiązek służbowy. Jak się
zachowywać? W końcu "nie jebiosz gdzie żywiosz"!
Obserwuj wątek
    • marta9991 Re: Podrywa mnie VIP 07.01.05, 10:41
      Powiedziec swojemu szefowi/szefowej prawdę i pójdziecie na te kolację we
      trójkę. Potem zmieniłabym (jako szefowa) osobę opiekującą się tym VIPem.
      Jesli wiąże się to ze stratą finansową, to Ty możesz się klientem opiekowac
      telefonicznie, a inna osoba (najlepiej facet) poza biurem. Profity możecie
      podzielić po połowie.
      Inaczej jesli w pewnym momencie "odmówisz", to firma moze stracić VIPa, a Ty
      profity.
      pozdrawiam
    • Gość: Hubert a mnie miss polonia! IP: *.chello.pl 07.01.05, 10:44
      • Gość: m.malone Re: a mnie miss polonia! IP: *.aster.pl 07.01.05, 11:13
        A z którego rocznika?

        Nie pytam przez ciekawość tylko przez uprzejmość. Tak jak Nowak Kowalskiego o
        żonę:)))
        • Gość: Hubert Re: a mnie miss polonia! IP: *.chello.pl 07.01.05, 11:41

          > A z którego rocznika?

          1917.
          O zgrozo!

          Pozdrawiam Hubert
          • rachela180 Re: a mnie miss polonia! 07.01.05, 12:30
            Ooooooooo, poznaj mnie z nią.
      • Gość: love hubi Re: a mnie miss polonia! IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.05, 12:48
        hubcio nie wprowdzaj ludzi w blad.
        ja nie jeste misspolonia,
        ale dziekuje!!!ze tak myslisz
        • Gość: Hubert Re: a mnie miss polonia! IP: *.chello.pl 07.01.05, 13:04
          To nie o Tobie moja Ty miss world;)

          Pozdrawiam Hubert
    • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 07.01.05, 11:06
      Wykluczone. To mój szef pozykał VIP-a do firmy i jest z tego bardzo dumny i
      dowartościowany. Nie pójdę z tym do szefa, bo zmącę jego szczęście i mi raczej
      nie uwierzy...Muszę radzić sobie sama.
      • rachela180 Re: Podrywa mnie VIP 07.01.05, 11:13
        Wróć niby przez nieuwagę do formy per pan/pani. a smsy o treści innej niż
        służbowe ignoruj. Współczuję... tak poza tym, bo to rzeczywiście kłopotliwe :(
      • marta9991 Re: Podrywa mnie VIP 07.01.05, 11:15
        Dlaczego zakładasz, że Ci nie uwierzy? Powiedz prawdę, wtedy Ci uwierzy. takie
        zachowania w biznesie to normalna sprawa i żaden wstyd dla Ciebie.
        Poza tym możesz sama temu panu zwrócić delikatnie uwagę,ze wolisz pracę na
        dystans i powiedziec mu wprost,że krepuje Cię taka sytuacja i chciałabyś w
        przyszlości tego uniknąć.
        Możesz w trakcie kolacji poruszyć sprawy prywatne, np. powiedziec,że za jakiś
        czas wyjeżdżasz gdzieś z mężem lub narzeczonym i już sie cieszysz z tego
        powodu. Mąż lub narzeczony moze być wymyslony.
        Dla chcącego nic trudnego, ale ja obstawałabym przy pierwszej wersji lub
        podziale klienta (to jest najlepsze wyjście).
        Moż
    • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 07.01.05, 11:36
      Wiem, tak byłoby najlepiej ale uwierz mi że gdybyś znała "klimaty" panujące u
      mnie w firmie też byś nie powiedziała prawdy.

      Temu facetowi nie przeszkadza, że mam narzeczonego, on też ma żonę i 2-kę
      potomstwa...w moim wieku (!).Wyuczówam, że facet ma syndrom "zamykających się
      drzwi", starzeje się i myślę że ma hopla na punkcie swoich możliwości
      seksualnych (jak większość męższczyn w średnim wieku).Poza tym jest bardzo
      pewny siebie, to szczwany lis z dawnej ekipy :)

      Z drugiej strony wiem, że kontakt z VIP-em to możliwość pozyskania kolejnych
      klientów :))) a mnie potrzebny jest sukcesssss!
      On czegoś chce ,ja czegoś chcę. Nie zamierzam kupczyć ciałem ale
      kombinuję ,żeby "pracował dla mnie". Tylko nie wiem, czy to nie za duże ryzyko?
      • rachela180 Re: Podrywa mnie VIP 07.01.05, 11:40
        Dobrze że wiesz czego chce :) pod żadnym pozorem nie daj się poderwać! Będziez
        potem b. żałować, a kariera przez łóżko najmniej pewna. Na sukcesssss pracuj
        głową :)
      • marta9991 Re: Podrywa mnie VIP 07.01.05, 11:55
        Poza tym, że rachela180 ma rację, to dadam jeszcze jedno.
        Skąd wiesz,że on tezod Ciebieczegośnie chce,zebymmiecsukces, i nie myślę tu o
        sprawach podrywania czy łóżku.
        W biznesie jest tak,że zazwyczaj dwie strony czegoś chcą. Można jakos pogadac
        dyskretnie na ten temat. Ty wspomnij, on wspomni i może dojdziecie do
        porozumienia. Powiedz tak delikatnie,że onma mnóstwo "fajnych" znajomych w
        biznesie, a nie zdziwiłabym się gdyby on też tak powiedział.
        Nie wiem w jakiej branży pracujesz, ale domyślam sie,ze jako handlowiec
        (pewnego rodzaju lub jako handlowiec), a w tej branzy tak jest bardzo czesto,że
        obie strony szukają wsparcia, takie czasy. Moze facet mysli,ze jak Cie
        poderwie, to coś zyska dzieki temu, że coś chlapnesz o swoich innych klientach.
        • indiana_dzons jak mnie to wkurza! 07.01.05, 12:02
          toz to najzwyczajniejszy "sexsual harassment"

          nioe pomoge Ci - Bylam tam kilkanascie lat temu :(((
          wtedy nie wiedzialam, ze mozna podciagnac to "pod paragraf" - teraz wiem, ale
          na nic mi to (wiekowo nie ta generacja ;DDD)

          ale ja dalabym im teraz popalic !!!

          Ty zrob to jak mozesz, bo to zwykle dziadostwo!

          i tyle !
          • marta9991 Re: jak mnie to wkurza! 07.01.05, 12:16
            nie zawsze "sexsual harassment".
            czasami oni tylko tak potrafią i nic na to nie poradzimy. Uważam,że powinna o
            tym porozmawiać w pracy. też jestem szefem i wiem, że mnie by taka sprawa
            obchodziła, rozmawiam o tym z pracownikami i zawsze kiedy coś "dziwnego" się
            dzieje, to do mnie przychodzą.
            Gorsza sprawa jesli szef jest facetem, rzeczywiście moze różnie zareagować, ale
            jesli ma klasę, to wtedy zareaguje. Moze być tez tak, że podesłał swojemu
            znajememu VIPowi dziewczynę, która wydawała mu się atrakcyjna do takich spraw
            (z jakiegoś powodu, może prowokującego zachowania).
            • indiana_dzons Re: jak mnie to wkurza! 07.01.05, 12:20
              > jesli ma klasę, to wtedy zareaguje. Moze być tez tak, że podesłał swojemu
              > znajememu VIPowi dziewczynę, która wydawała mu się atrakcyjna do takich spraw
              > (z jakiegoś powodu, może prowokującego zachowania).

              I to jest wlasnie sexsual harassment , Marto

              szkoda ze tego nie rozumiesz..
              • marta9991 Re: jak mnie to wkurza! 07.01.05, 12:23
                sexsual harassment
                jato przetłumaczyłam jako niepokojenie seksualne.
                W takim razie inaczej to odebraliśmy, nie znałam takiego idiomu.
                • indiana_dzons Re: jak mnie to wkurza! 07.01.05, 12:42
                  marto, powiem wprost

                  robienie dziwki z pracownika jest "sexsula harrasment" (nie wiem jak to po
                  polsku, ale rodzaj mobbingu na tle seksualnym)

                  klient nie ma prawa sie tak zachowywac, tym bardziej pracodawca nie powinien
                  wykorzystywac pracownika kobiety w ten sposob (zwlaszcza bez jej
                  przyzwolenia). W przeciwnym razie trzeba go bedzie nazwac ALFONSEM. (jesli
                  kobieta przyzwala nie zmienia to statusu pracodawcy)

                  i niech nikt mi tu nie mowi, ze TAKIE JEST ZYCIE. Bo to bardzo wqwiajace -
                  zwykle sku..synstwo, i tyle!!
            • Gość: opiekunka Re: jak mnie to wkurza! IP: 193.30.160.* 07.01.05, 12:40
              Ale ty jesteś kobietą i masz zrozumienie dla takich spraw, potraktowałabyś to
              poważnie ,to wspaniale! Natomiast mój szef to mężczyzna w średnim wieku, który
              unika konfliktów, "dziwnych spraw" , może nie zrozumiałby tego?

              Poniekąd myślę, że szef zdaje sobie sprawę, że opiekunka, która wywiera
              przyjemne wrażenie może być przydatna w kwestii dalszej wspólpracy...
              • indiana_dzons Re: jak mnie to wkurza! 07.01.05, 13:00
                >
                > Poniekąd myślę, że szef zdaje sobie sprawę, że opiekunka, która wywiera
                > przyjemne wrażenie może być przydatna w kwestii dalszej wspólpracy...

                no coz, zycie!!! ehh!!

                co wcale nie usprawiedliwia mentalnosci alfonsa...

                czy powiedzial Ci zatrudniajac, ze jednym z Twoich zadan
                bedzie "uprzyjemnianie czasu klientom wg ich upodoban" ????

                ciekawam
                • Gość: opiekunka Re: jak mnie to wkurza! IP: 193.30.160.* 07.01.05, 13:27
                  Wiesz myślę, że nie działał z premedytacją. Pracuję w shierarchizowanej dużej
                  spółce akcyjnej-nie jest to frma krzak, gdzie szefu ma obleśne zmary i
                  wykorzystuje pracowników. On mi robi zaszczyt że pozwala uczestnicyć w poważych
                  rozmowach, wiele się uczę, obserwuję zachowania, wzrasta mój prestiż.

                  Opiekunką stałam się przypadkowo, natomiast polecienie żeby kontynuować
                  obowiązki otrzymałam być może w wyniku miłych słów pod moim adresem ze strony
                  VIP-a?
                  • indiana_dzons Re: jak mnie to wkurza! 07.01.05, 13:35
                    wiesz, to jest ta "cienka czerwona linia"

                    na jakim poziomie - od ciebie tylko zalezy

                    czasami jednak oznacza to dosc drastyczne zyciowe decyzje - mnie udalo sie
                    takich decyzji uniknac ( Tobie nie zazdroszce ;)
                  • Gość: Kinga K. Re: jak mnie to wkurza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 15:15
                    Najczarniejsze scenario.
                    VIP proponuje Ci pracę, Ty wpadasz w romans, szef o wszystkim wie i milcząco
                    przyzwala, a potem wywala Ciebie z pracy (że niby o niczym nie wiedział), a VIP
                    się zwija. Ty płaczesz w domu i wyzwaniasz do VIPA, kłócąc się przez telefon z
                    jego żoną.
      • Gość: Kinga K. Re: Podrywa mnie VIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 14:16
        Dwóch synów?
        • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 07.01.05, 15:38
          na pewno mówił o jednym, być może i ma drugiego bo wspomniał o dwójce...
          • Gość: Kinga K. Re: Podrywa mnie VIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 15:54
            Buuu, mam nadzieję, że to nie ten sam. Bo jeśli tak, to i szef nie ma się z
            czego cieszyć, bo to oszust i mitoman. Uważaj na siebie.
            • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 07.01.05, 15:58
              Też mam taką nadzieję...
    • Gość: manager Re: Podrywa mnie VIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:27
      witaj,
      wybralas taka prace a to norma.
      Zobacz ile osiagnely twoje klezanki.
      Takie jest zycie.
      Kto nie smaruje ten nie jedzie.
      A kariera kasa dobra rzecz.
      Nie masz przeciez 15 lat i dzieckiem nie kestes:-)
      A sex z doswiadczonym partnerem moze byc przyjemny.
      Nie mow ze nie lubisz dobrego posuwania:-)
      dotego w ladnych wnetrzach
      dobra kolacja wonko te sprawy
      Myslisz ze docenia Cie za wiedze znajomosc jezykow
      Takich ak ty jest na peczki
      i trzeba miec to cos o plecy i patrona co Ci pomoze na pare lat.
      pozdawiam
      tez manager:-)
      • rachela180 Re: Podrywa mnie VIP 07.01.05, 12:28
        Manager, nie rób sobie jaj.
      • Gość: heniek Re: Podrywa mnie VIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:08
        > Nie mow ze nie lubisz dobrego posuwania:-)
        > dotego w ladnych wnetrzach

        Rozumiem ze piszesz z doświadczenia, przypuszczam ze twój szef jest z ciebie
        zadowolony
    • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 07.01.05, 12:30
      W tym układzie VIP i ja, nie mam personalnie takich kopetencji, żebym mogła mu
      coś więcej zawodowo zaproponować, żeby na czymś więcej skorzystał jako klient,
      już i tak mu kadzą i kwiaty sypią pod nogi...w branży w której pracuję taki
      klient to malina! prestiżowo i finansowo!

      Myślę że jednak podrywa...czyni osobiste uwagi na temat mojego wyglądu, ocenia
      mój wygląd (nie zaś kompetencje), daje poprostu do zrozumienia. Facet nie ma
      nic do stracenia tylko do zyskania i uderza.

      Z drugiej strony haruję 10-lat w branży i nie dochrapałam się kierowniczego
      stanowiska...paru nagonionych klientów, nawet 1-den pożądny zapewniłby mi
      sukces...tym bardziej, że czeka nas restrukturyzacja wydziału no i każdy walczy
      o swoje!
      Nie zamierzam się posuwać zbyt daleko, ale czy kolacyjki w moim towarzystwie mu
      wystarczą?

      "Wykorzystywanie seksualnego" to zbyt wielkie słowo w tej sytuacji.To zależy od
      podejścia do tematu.
      • Gość: manager Re: Podrywa mnie VIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:00
        widzisz
        10 lat zasuwasz głowa i nic
        siedzisz po godzinach i nic
        a kolezanki
        duzo kasy
        pozycja
        widzisz kazdy kiedys musi sie sprzedac
        wazne jest tylko ile i czy napewno dostaniesz to czego chcesz
        On napeno tak:-)_
        w agencji 1h kosztuje 100-150 zl
        dlatego sprzedaj sie drogo
        pamietaj seks jest mily
        a mozesz duzo osiagnac:-)
        pozdrawiam
        manager
        • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 07.01.05, 13:38
          Wodzisz na pokuszenie ? Diabeł wcielony :))))))))
    • Gość: Madzia chciaalbym zeby mnie ktos podrywal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:35
      cholera babom to niedogodzi tak zle i tak niedobrze
      dlaczego Wy chlopy zawsze nietrafnie nas oceniacie i pudlujecie
      • Gość: Hubert Re: chciaalbym zeby mnie ktos podrywal IP: *.chello.pl 07.01.05, 13:38
        >chcialabym zeby mnie ktos podrywal

        Ale po co?

        Pozdrawiam Hubert
        • Gość: Madzia Re: chciaalbym zeby mnie ktos podrywal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:43
          milo by mi bylo
          milo byloby wiedziec ze komus sparwia przyjemnosc pzrebywanie ze mna
          miloby mi bylo gdyby ktos docenil moje zabiei pielegnacyjne np skubanie brwi
          brrr... i depilacje innych czesci ciala...
          fajnie byloby
          • indiana_dzons Re: chciaalbym zeby mnie ktos podrywal 07.01.05, 13:50
            Gość portalu: Madzia napisał(a):

            > milo by mi bylo
            > milo byloby wiedziec ze komus sparwia przyjemnosc pzrebywanie ze mna
            > miloby mi bylo gdyby ktos docenil moje zabiei pielegnacyjne np skubanie brwi
            > brrr... i depilacje innych czesci ciala...
            > fajnie byloby

            pier..isz, Madzia!

            kazdy? czy Ci sie podoba, czy nie?
            Tak malo cenisz swoje wybory?

            chyba nigdy nie bylas w takiej sytuacji,

            nie martw sie, przejdzie ci po pierwszym razie, ( po pierwszych 10-ciu minutach
            na pewno)
          • Gość: Hubert Re: chciaalbym zeby mnie ktos podrywal IP: *.chello.pl 07.01.05, 14:02
            Juz sobie to wyobrazam:
            - Czesc. Podrywam Cie. Pojdziesz ze mna na kawe?
            - He he. No oczywiscie. Ale dlaczego?
            - No wiesz, te Twoje brwi i nogi. Podepilujemy razem?
            ;)

            Pozdrawiam Hubert
            • Gość: hubciooooooooooo Re: chciaalbym zeby mnie ktos podrywal IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.05, 14:09
              no tak !!!!
              ja z ciezkim sercem i rozpacza w oczach,
              moge zrozumiec ,ze podrywasz inne,

              ALE Z DEPILACJA TO JUZ PRZESADA,
              ty niedoby clowieku
              • Gość: Hubert Re: chciaalbym zeby mnie ktos podrywal IP: *.chello.pl 07.01.05, 15:25
                :)



    • Gość: Buka Re: Podrywa mnie VIP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 13:49
      Wydaje mi się, że nie ma tu wyjscia optymalnego dla Ciebie, czyli: współpraca
      kwitnie - ale tylko na polu zawodowym. Tu VIP ustala niepisane reguły: daje Ci
      pokosztowac sukcesu - "marchewki" - jakie to freudowskie!, abys szła tam, gdzie
      wskaże, a jak nie - to tylko "kij" - cięgi od szefa za pogorszenie współpracy.
      Myślę, ze VIP wie, co robi, i załozył sobie, że w kontakcie z twoją firmą
      otrzyma seksualny bonus. Nie gniewaj sie, ale myslę, że to nawet nie musisz byc
      konkretnie ty - po prostu młoda ambitna laska - bo to go akurat kręci. Myślę
      też, ze twój szef zyczyłby sobie, abyś spełniała oczekiwania VIPa, ale
      dyskretnie, i nie psuła nikomu humoru zwierzajac sie z tego i robiąc problem.
      Słowem - nigdzie nie znajdziesz wsparcia, wybór jest z gatunku: albo - albo.
      Wydaje mi się, że pozostaje jeszcze jedno, bardzo nietypowe, wyjście, które
      moze jedynie odroczyć i złagodzić negatywną reakcję VIP-a: rżnięcie głupa. I
      tak dojdzie do rozstania, jeśli nie spełnisz jego oczekiwań, wiec, aby nie było
      to rozstanie burzliwe a VIP nie nabrał złości do firmy i nie oczernił cie przed
      szefem, wykreuj się na kogoś, z kim VIP nie chciałby sypiać nawet za dopłatą.
      Proponuję: Udawaj osobę siermiężną i fanatyczną religijnie, taki "trzeci
      zakon". Na spotkania ubieraj się smętnie, w rozpinane powyciągane blezery, nie
      maluj sie i nie myj włosów, jeśli masz na cos alergię - uzyj tego, miej wysypke
      a potem drap sie, a gdy spyta, co się dzieje, zacznij mu opowiadać o swoich
      przewlekłych chorobach, najlepiej obrzydliwych, i o chorobach swojej rodziny i
      na co kto umarł. Potem dodaj, że w tych nieszczęściach ratuje cię tylko
      modlitwa, a po wakacjach spedzonych w domu pielgrzymim w Licheniu to nawet
      jakby zmniejszył ci się liszaj pod pachą..! Rozwodź sie nad rodzajami wód w
      świętych źródłach, dodaj, ze i on, w swoim wieku, powinien poznać ich
      ozdrowieńcze właściwości.. Na koniec obdarz go wizerunkiem świętego, który
      wspomaga biznesmenów i zaleć jakieś specjalne litanie do odmawiania, ale też
      dodaj, że nic tak nie gwarantuje pomyslnosci, jak dobroczynność - i zacznij np.
      o "adopcji serc"..
      Wiesz, ja bym dziadowi takie rzeczy zasunęła, szczególnie to na koncu - niech
      nie będzie taki cwany! Liczył, ze po raz kolejny zamanipuluje ludźmi: wyroluje
      zonę, skonsumuje pod psychicznym przymusem młodą laskę, zaświeci swoimi
      pieniędzmi i zdobędzie to, co chciał. A niechby tak raz w zyciu przezył szok
      egzystencjalny!.. Zamiast intymnej kolacyjki - tematy stajace kościa w gardle..
      A niechby sie i zadławił przy tych dzieciach z Afryki - nie byłoby dziada żal!
      • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 07.01.05, 14:04
        Buka, nie dość że jesteś cholernie inteligentna to jeszcze masz fantastyczne
        poczucie humoru :))))))) Zarykuję się do łez, wyobrażając sobie taką
        scenkę...intymny stoliczek w Mariottcie on radośnie podniecony że mu się
        opiekunka "interesem" zaopiekuje i ja ględząca o liszaju i boleściwych
        odciskach a może nawet wspomnę o hemoriodach ? :)))) O widzisz! o wodach to
        nawet mogłabym sporo mu opowiedzieć che, che właśnie wróciłam z Krynicy
        Górskiej, znanej ze zbawczych wodoleczniczych kuracji!

        • Gość: Buka Re: Podrywa mnie VIP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 14:13
          Powiadasz? Ale ja serio pisałam, bo sama przyjęłam taką opcję na dziada, który
          u nas molestuje, z tym, że ja mam pewne naturalne, hm.. "ułatwienie" - brak
          urody. Dodatkowo jednak /strzeżonego Pan Bóg strzeże!/ lubię głośno przy
          dziadzie napomknąć, jak to przez całe świeta miałam wzdęcia po bigosie, co go
          ciocia robi, starowinka chora... Latem noszę sporych rozmiarów krucyfiks -
          skuteczny na zbereźnych dziadów nie mniej niz na ród wampirzy!.. A propos, zimą
          dobry jest czosnek!
          • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 07.01.05, 15:35
            Ja też nie jestem miss polonia - ale widać w typie dziada :))) Zrobienie z
            siebie brzyduli nie sprawi mi kłopotu :) Wystarczy, że się nie umaluję :)))))
            Myślę, że rajcuje go młodość...choć już mam 30-chę na karku! Ale dla niego to
            jestem młódka :)))))))

            Jego przypadek to prawdopodobnie typowa męska menopauza. Kiedyś nie potrafiłam
            tego zrozumieć, że te dziady mają czelność tak startować do o wiele młodszych
            kobiet? Dziś już wiem, że u mężczyzny jego wiek nie ma znaczenia ; zawsze będa
            im się podobały młode kobiety tu niewiele się zmieniło ... boją się starości,
            chcą sobie udowodnić że jeszcze mogą - zwłaszcza ci którzy mają jakąś władzę...
            • Gość: Buka Re: Podrywa mnie VIP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 16:32
              A czy tez pamietasz /bo ja tak!/, że gdy sie miało 12 - 13 lat i ciut wiecej,
              wielu starych dziadów, skadinad zacnych ojców rodzin, WYJĄTKOWO śliniło się na
              widok takich dziewczynek? Uroda tu nie była ważna, tylko ten wiek!..
              Dziadostwa jest więcej, niż się przypuszcza. Standardowy dziad bazuje na
              różnicach: pakiet ma dwie części - podstawową czyli róznicę wieku /stary -
              młoda/, i opcjonalną, czyli inną różnicę, w której on wypada na
              mocniejszego /ustawiony - początkująca, profesor - studentka z Białorusi,
              bogaty bonzo - miejscowa bidota - itd./.
              Myślę czasem: skąd ta stara a wiecznie żywa zagrywka? Stawiam na "kompleks
              wampira" czyli pragnienie zanurzenia kłów w czyjejs niewinności i żywotności.
              Dziad ma kasę i ogólnożyciową nudę vel pustotę - i zwiazany z tym dyskomfort. W
              celach utylitarnych dawno utracił zdolnosć do intensywnego przezywania czy
              posiadania wielkopańskich fantazji w stylu: Nie chcę rozkładać nóg dla kasy...
              On kiedys tam komus tam dał sie "zwampirzyć" za kasę, pozycję - i
              każde "zwampirzenie" kolejnej osoby potwierdza mu jego filozofię, usuwa
              dyskomfort i mówi: Dobrze wybrałeś, tak to jest, zobacz: zawsze działa!..
              Chcesz się "zwampirzyc" za kasę? Będziesz mieć wampirze pałace, skrzynię
              skarbów, wampirze orgie i barwne szaty.. Ale - uwaga - będzie cię czuć
              trupem, /szczególnie z ust!/, będziesz sie bała stanąć w słońcu i patrząc w
              lustro zobaczysz..nic!.. Dlatego zaczniesz uganiać się za niewinnymi
              młodziankami, żeby w ich oczach ujrzeć własne odbicie: Wielkiej Pani, która
              jest cudowna i wszystko ma.. i by skonsumować młodzianków via drżące jabłko
              Adama... Sama bym pokosztowała! Ale normalnie, za życia! Wszak chyba zgodzisz
              się ze mna, ze młodzianek miły jest wielce, nie to, co jakis lubieżny dziad!..
              • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 10.01.05, 08:44
                Taaa, pamiętam wiele historii z dzieciństwa i z perpektywy czasu dziękuję
                Bogu ,że skończyły się dla mnie pozytywnie, a mogło być różnie...

                Np. stary Skrzypek z ul. Kopernika, mogł miec wtedy z 60-70 lat, częstował nas
                kilkunastoletnie dziewczynki słodyczami z NRF-u , wyobrażasz sobie co dla nas
                dzieci stanu wojennego to znaczyło? Potem zapraszał do swojego mieszkania gdzie
                wyciągał jakieś stare-bure biustonosze z pojemnika na pościel kanapy i kazał
                przymierzać...oczywiście zwiałyśmy , ale mogło się zakończyć inaczej...

                Ciekawa teoria zwampirzenia...brrrr
    • Gość: Robert Re: Podrywa mnie VIP IP: *.devs.futuro.pl 07.01.05, 14:10
      Czy to jest Marek Pol?
    • Gość: Kinga K. Re: Podrywa mnie VIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 14:14
      Tylko się nie nabierz na pracę. On Ci będzie opowiadał różne rzeczy, ale pracy
      Ci nie załatwi. Skąd jesteś? Jeśli on ma imię na J. (nie Jareczek of koz) to go
      chyba niestety znam.
      • Gość: opiekunka Re: Podrywa mnie VIP IP: 193.30.160.* 07.01.05, 15:23
        Jestem z Warszawy...VIP ma imię na J. (nie Jareczek of koz) Wygląda jak
        Al Pacino w wersji white ;) siwe włosy (twierdzi że blond) zaczesane na bok,
        niebieskie oczy, wzrost około 168-170 cm, obraczka na palcu.Znasz?
        • Gość: Kinga K. Re: Podrywa mnie VIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 15:56
          Hm, on robi interesa wszędzie, może być i w Wawie. Imię na J, nazwisko na Sz.
          (chyba, że znowu zmienił, wcześniej było na L.).
          Al Pacino nie, on z natury był ciemny, potem się przefarbował, cholera go wie
          teraz. Ma 57 lat. Wszystko inne się zgadza. Jestem przewrażliwiona, więc
          rozumiesz :-))) Ale pewnie pełno jest takich matołów.
          • Gość: Kinga K. Re: Podrywa mnie VIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 16:02
            Hm, pewnie nie on, wielu jest takich, ale opisujesz tak charakterystyczne
            zachowanie ... albo to ten gnój, albo to powszechne.
    • witch-witch Re: Podrywa mnie VIP 07.01.05, 17:02
      Zatanów się czy nie ma czegoś w twoim zachowaniu co wzbudza, że taki facet ma
      czelność cię podrywać. Wiem, że nie traktujesz jego zachowwania serio, lecz
      może w firmie istnieje mozliwość zamiany z kimś innym kto podejmie sie opieki
      tego starucha. A jeżeli nie to zwyczajnie otwarcie powiedzieć, że nie jesteś
      zainteresowana nim w inny, niz tylko służbowy sposób. Tacy chłopi boją się
      kobiet pewnych siebie. Dobrze by było jednak powiadomić szefa w dyplomatyczny
      sposób o zachowaniu dziada nie wiadomo co to za facet i co on może wykonać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka