Gość: andrzej
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.01.05, 16:36
Jestem szalenie samotna osobą. Jakby cały świat zapomniał o mnie, nie
zauwazał moich drobnych radości i smutków.Nie mam przyjaciół, bliskiej
rodziny,mojej drugiej połowy również nie znalezłem dotychczas. Wychowałem się
w domu dziecka, skończyłem studia , mam dobą pracę , która daje mi spełnienie
zawodowe i intelektualne ,lecz coraz częściej zauważam, że totrochę za mało.
Wydaje mi się ,że jestem normalnym facetem po 20sce. Może nieco nieśmiałym.
Cóż mam począć ze sobą ?