jolkkaa
29.01.05, 10:08
Tak sie zastanawiam...czy bycie dobrym psychoterapeuta zwiazane jest ze
znajomoscia seksu...z udanym zyciem seksualnym czy chocby autoerotyzmem?
Czy osoba bedaca zdeklarowana abstynentka seksualna jest w stanie byc dobrym
psychoterapeuta?
Czy dziewica lub dziewic moga byc w ogole psychoterapeuta?
I wlasciwie: co jest wazne by byc dobrym psychoterapeyta?