Dodaj do ulubionych

Równowaga emocjonalna

02.02.05, 11:01
Co to jest równowaga emocjonalna? Czy zbytnie okazywanie uczuć, emocji
drugiej osobie, może być dla niej obciążające? Jak uniknąć zbytniego
zangażowania emocjonalnego? Czy może jednak nie warto tego unikać i rzucić
się na głęboką wodę... Chyba jestem toksyczna, za bardzo kocham, za bardzo
czuje, za bardzo mi zależy...
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: Równowaga emocjonalna 02.02.05, 11:07
      Jesteś młoda emocjonalnie, jakby cie tu dopiero co z marsa zrzucili. Za nic nie
      pomyslisz, ze to nie istotne iż istnieje jakięś tam twoje JA. Wykopuj je na
      tyle czesto na ile się da, a w ludziach kochaj sie tak jak w widoku tatr.
    • wykrywacz.klamcow Re: Równowaga emocjonalna 02.02.05, 11:12
      > Czy zbytnie okazywanie uczuć, emocji
      > drugiej osobie, może być dla niej obciążające?

      Moze istnieje taki termin jak "zaglaskiwanie kota na smierc"

      > Jak uniknąć zbytniego
      > zangażowania emocjonalnego?

      Miec dystans do siebie, do zaangazowania. Angazowac sie w rozne rzeczy i
      rozdzielac w ten sposob swoj czas i uwage

      > Czy może jednak nie warto tego unikać i rzucić
      > się na głęboką wodę...

      Skakanie na gleboka wode nie ma nic wspolnego z tym o czym piszesz

      > za bardzo kocham

      A moze za bardzo chcesz byc kochana? (a to ze "kochasz" jest tego prosta
      konsekwencja, w mysl filozofii ze aby byc kochanym trzeba rowniez kochac
      (dopieszczac) tego kto kocha nas.

      > za bardzo czuje, za bardzo mi zależy...

      Jak wyzej. Jesli swoje "zalezy", "czuje", "kocham" oceniasz jako "za bardzo",
      to problem raczej w Twoim oczekiwaniu na milosc (i angazowaniu sie na max, aby
      na nia "zarobic"), a nie w tym, ze w istocie _kochasz_ za mocno.
      • m_ka Re: Równowaga emocjonalna 02.02.05, 11:38
        "Jak wyzej. Jesli swoje "zalezy", "czuje", "kocham" oceniasz jako "za bardzo",
        > to problem raczej w Twoim oczekiwaniu na milosc (i angazowaniu sie na max,
        aby
        > na nia "zarobic"), a nie w tym, ze w istocie _kochasz_ za mocno."

        CHYBA COŚ W TYM JEST NIESTETY :-(
        • jenny2 Re: Równowaga emocjonalna 02.02.05, 15:39
          spod raka jesteś?
          Bo ja tez mam takie tendencje..emocje na front pierwszy rzucam.
    • hubkulik Re: Równowaga emocjonalna 02.02.05, 15:48
      CZUC wszystko jest ok.
      Nie warto tylko ROBIC glupio pod wplywem emocji.

      Pozdrawiam Hubert

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka