Dodaj do ulubionych

Malonie...

04.02.05, 19:04

Tak dla rownowagi, zeby w przyrodzie byla...:)

Tobie te mysli zlosciste dedykuje...ale niech inni je czytaja...
na poczatek mojego Mistrza...

"Aby umysl byl w stanie postrzegac jasnosc zamiast ciemnosci,
cala dusza musi odwracac sie od zmieniajacego sie swiata dotad,
az nauczy sie dostrzgac rzeczywistosc w jej najpiekniejszym wydaniu,
nazwanym dobrocia."
Sokrates
Obserwuj wątek
    • fleuret Re: Malonie... 04.02.05, 19:44
      dlatego wybrałeś chatkę w lesie?
      • luty10 Re: Malonie... 05.02.05, 01:44
        fleuret napisała:

        > dlatego wybrałeś chatkę w lesie?

        chatka w lesie jest konsekwencja...
        nie mozna zyc bez przerwy w zgielku swiata...

    • cossa Re: Malonie... 04.02.05, 19:48
      brakuje mi ostatnio podobnego przekoanania
      o sile juz nie wspomne .. ;)

      wiec raz jeszcze zapytam

      rzeczywistosc=dobroc? :)

      pozdr.cossa
      • luty10 Re: Malonie... 05.02.05, 01:50
        cossa napisała:

        > brakuje mi ostatnio podobnego przekoanania
        > o sile juz nie wspomne .. ;)
        >
        > wiec raz jeszcze zapytam
        >
        > rzeczywistosc=dobroc? :)
        >
        > pozdr.cossa
        >
        > cossa...:)) jak dobrze Cie widziec..
        zmiennosc swiata powoduje dygot...spojrz glebiej, w tej zmiennosci jest
        stalosc, a w stalosci, dobro...
        porownac to mozna z karuzela, gdy chcesz uchwycic ruch kazdego krzeselka,
        dostajesz pomieszania, a nawet mdlosci...popatrz na karuzele z dystansu...
        jakaz to piekna zabawka...
    • m.malone Dziękuję, Luty:) nt 04.02.05, 23:47

      • isabar Re: Dziękuję 05.02.05, 03:25
        Za delikatność
        • m.malone Re: Dziękuję 06.02.05, 09:48
          isabar napisała:

          > Za delikatność

          A czemu ty sobie ze mnie szydzisz, Isabar?
    • hubkulik Re: Malonie... 05.02.05, 11:55
      >
      > "Aby umysl byl w stanie postrzegac jasnosc zamiast ciemnosci,
      > cala dusza musi odwracac sie od zmieniajacego sie swiata dotad,
      > az nauczy sie dostrzgac rzeczywistosc w jej najpiekniejszym wydaniu,
      > nazwanym dobrocia."
      > Sokrates

      A potem narzekaja na Ciebie ze jestes oderwany od swiata...
    • luty10 Mahatma Gandhi 05.02.05, 13:37
      Jedyne zlo, jakie istnieje na swiecie,
      jest w naszych sercach.
      Tam tez powinny odbywac sie nasze walki.
      MG
      • hubkulik Re: Mahatma Gandhi 05.02.05, 17:44
        W koncu nawet tam walki zanikaja.
        I to jest spokoj, do ktorego dazymy.
    • luty10 Re: Dzien dobry Malonie...:) 06.02.05, 02:22
      Dzisiaj mam Williama Blake'a


      Gdy oczyszczone zostana wrota percepcji,
      wszystko ukaze sie (...) takim, jakim jest,
      nieskonczonym.

      To prawda, zadziwia mnie intuicja ludzi, a moze wglad mieli...

      • isabar Re: Dzien dobry Malonie...:) 06.02.05, 04:31
        luty10 napisał:

        > Dzisiaj mam Williama Blake'a
        >
        >
        > Gdy oczyszczone zostana wrota percepcji,
        > wszystko ukaze sie (...) takim, jakim jest,
        > nieskonczonym.

        > To prawda, zadziwia mnie intuicja ludzi, a moze wglad mieli...
        >

        Witam
        napisz coś jeszcze, tak ładnie, że aż mi przeszły dreszcze.

        --
        Kobieta osiągnęła doskonałość
        Jej nagie ciało...S.Plath
    • luty10 Albert Einstein 07.02.05, 11:59
      Dla nas, wierzacych fizykow, roznica miedzy
      przeszloscia, terazniejszoscia i przyszloscia
      jest jedynie iluzja.
      • hubkulik Re: Albert Einstein 08.02.05, 12:13
        Jasne. Ostatnio ogladalem "Zmruz oczy". Byla tam taka refleksja. To co stalo
        sie w przeszlosci nie przeminelo, a jedynie sie oddalilo. To tak jakby
        powiedziec ze np wedrujemy droga, no to nie wierzymy przeciez ze to co za
        horyzontem za naszymi plecami zniknelo. Po prostu tego juz nie widzimy, ale to
        przeciez istnieje. Tak samo zdarzenia przeszle z naszego zycia, istnieja, tylko
        sie oddalily.

        Pozdrawiam Hubert
    • hsirk wodz bromden :))) 07.02.05, 12:20
      byle kto nie bedzie rozkazywal czlowiekowi, ktory plynie z k u r w a m i na ryby

      (wersja w tlumaczeniu poskim)

      i ma to duzo wspolnego z absolutem...
    • luty10 Albert Einstein... 08.02.05, 12:09
      Istota ludzka jest czescia calosci,
      ktora nazywamy wszechswiatem, czescia
      ograniczona w czasie i przestrzeni.
      Doswiadcza ona siebie, swych mysli i uczuc
      jako czegos oddzielonego od od reszty - to jakby
      optyczne zludzenie jej swiadomosci.
      Zludzenie to jest dla nas czyms w rodzaju wiezienia,
      ograniczajacego nas do wlasnych pragnien i uczuc
      zywionych wobec kilku najblizszych osob.
      Naszym zadaniem jest uwolnienie sie
      z tego wiezienia....

      * * *

      Zdumiwajaca jest celnosc tego stwierdzenia...
      Nie moge oprzec sie wrazeniu, ze czlowiek ten mial
      gleboki wglad w Rzeczywistosc, metafizyczny wglad.
      Gdyby ludzie przejeli sie choc jednym takim zdaniem...
      • hubkulik Re: Albert Einstein... 08.02.05, 12:18
        Moim zdaniem to ograniczenie ma pewna funkcje. Np. chcesz przeczytac jakas
        ksiazke, to musisz wylaczyc zmysly na bodzce z otoczenia, by skupic sie na
        czytaniu jej. Inaczej nie przeczytasz jednej strony. Tak samo z doswiadczaniem
        w ludzkim ciele.

        Pozdrawiam Hubert
        • luty10 Re: Albert Einstein... 08.02.05, 12:36
          hubkulik napisał:

          > Moim zdaniem to ograniczenie ma pewna funkcje. Np. chcesz przeczytac jakas
          > ksiazke, to musisz wylaczyc zmysly na bodzce z otoczenia, by skupic sie na
          > czytaniu jej. Inaczej nie przeczytasz jednej strony. Tak samo z
          doswiadczaniem
          > w ludzkim ciele.
          >
          > Pozdrawiam Hubert

          Bez ograniczenia, nie potrafilibysmy przezyc jednego dnia...ale dobrze jest
          wiedziec o ograniczeniu i dobrze jest, od czasu do czasu, temu ograniczeniu sie
          wymknac...:)
          • hubkulik Re: Albert Einstein... 08.02.05, 12:39
            W medytacji czlowiek jest niekiedy swiadom pewnej czesci nas samych, ktora jest
            przez caly czas poza ograniczeniami. Ja to nazywam roboczo "obserwatorem".

            Pozdrawiam Hubert
            • luty10 Re: Albert Einstein... 08.02.05, 12:50
              hubkulik napisał:

              > W medytacji czlowiek jest niekiedy swiadom pewnej czesci nas samych, ktora
              jest
              >
              > przez caly czas poza ograniczeniami. Ja to nazywam roboczo "obserwatorem".
              >
              > Pozdrawiam Hubert

              Tez nazywam to roboczo 'obserwatorem'...:)
            • luty10 Re: Albert Einstein... 08.02.05, 12:51
              hubkulik napisał:

              > W medytacji czlowiek jest niekiedy swiadom pewnej czesci nas samych, ktora
              jest
              >
              > przez caly czas poza ograniczeniami. Ja to nazywam roboczo "obserwatorem".
              >
              > Pozdrawiam Hubert

              Staly, niezmienny, nieoceniajacy Obserwator...
              • hubkulik Re: Albert Einstein... 08.02.05, 12:52
                >nieoceniajacy

                Jaka ulga!
                :)
      • fleuret Re: Albert Einstein... 08.02.05, 12:55
        a czy pisze też jak uciec z tego więzienia?
        fleur
        • hubkulik Re: Albert Einstein... 08.02.05, 12:57
          Pomedytowac - moze pomoc.
        • luty10 Re: Albert Einstein... 08.02.05, 13:00
          fleuret napisała:

          > a czy pisze też jak uciec z tego więzienia?
          > fleur

          glownie zajmowal sie czym innym, niz szukaniem sposobu na ucieczke...:)

          • zalozylam_nowe Re: Albert Einstein... 08.02.05, 13:02
            luty10 napisał:

            > fleuret napisała:
            >
            > > a czy pisze też jak uciec z tego więzienia?
            > > fleur
            >
            > glownie zajmowal sie czym innym, niz szukaniem sposobu na ucieczke...:)
            >
            podobno w duzej mierze interesowaly go karmelki ;)
            • fleuret Re: Albert Einstein... 08.02.05, 13:05
              i chyba nasz Mary...
        • hubkulik Re: Albert Einstein... 08.02.05, 13:02
          Uwolnic sie od wewnetrznych ograniczen.
    • luty10 Re: Malonie... 08.02.05, 13:14
      nie moge polaczyc sie z serwerem pocztowym, czy Wy tez...?
      • zalozylam_nowe Re: Malonie... 08.02.05, 13:22
        luty10 napisał:

        > nie moge polaczyc sie z serwerem pocztowym, czy Wy tez...?

        wrecz przeciwnie ;)
        co wiecej, mozemy sie polaczyc z innymi polskimi serwerami, do czego i ciebie
        zachecamy ;)))
        • m.malone Re::))). 08.02.05, 14:33
          U mnie łączy tylko... skrzynka pusta, niestety:(
        • luty10 Re: Malonie... 08.02.05, 15:01
          zalozylam_nowe napisała:

          > luty10 napisał:
          >
          > > nie moge polaczyc sie z serwerem pocztowym, czy Wy tez...?
          >
          > wrecz przeciwnie ;)
          > co wiecej, mozemy sie polaczyc z innymi polskimi serwerami, do czego i ciebie
          > zachecamy ;)))

          chce sie do listow dostac....:))
        • baba2005 Re: Malonie... 08.02.05, 19:05
          mozemy sie polaczyc z innymi polskimi serwerami, do czego i ciebie
          zachecamy ;)))

          A ja tez moge ?:))))
          • zalozylam_nowe Re: Malonie... 09.02.05, 15:31
            baba2005 napisała:

            > mozemy sie polaczyc z innymi polskimi serwerami, do czego i ciebie
            > zachecamy ;)))
            >
            > A ja tez moge ?:))))

            laczmy sie! - jakkolwiek podejrzanie by to nie brzmialo ;)
            • m.malone Re: Malonie... 09.02.05, 15:33
              zalozylam_nowe napisała:

              > baba2005 napisała:
              >
              > > mozemy sie polaczyc z innymi polskimi serwerami, do czego i ciebie
              > > zachecamy ;)))
              > >
              > > A ja tez moge ?:))))
              >
              > laczmy sie! - jakkolwiek podejrzanie by to nie brzmialo ;)

              Ale jak? Z gumkami czy bez:DDDDDDD?
              • zalozylam_nowe Re: Malonie... 09.02.05, 15:46
                m.malone napisał:

                > zalozylam_nowe napisała:
                >
                > > baba2005 napisała:
                > >
                > > > mozemy sie polaczyc z innymi polskimi serwerami, do czego i ciebie
                > > > zachecamy ;)))
                > > >
                > > > A ja tez moge ?:))))
                > >
                > > laczmy sie! - jakkolwiek podejrzanie by to nie brzmialo ;)
                >
                > Ale jak? Z gumkami czy bez:DDDDDDD?

                musisz zapytac blue_as_can_be, bo wydaje sie najbardziej biegla w tym
                temacie... ;D
                • m.malone Girlu:) 09.02.05, 15:51
                  A dlaczego ja o tym nic nie wiem?????8-((((
                  • zalozylam_nowe Malonu! :)) 09.02.05, 15:55
                    m.malone napisał:

                    > A dlaczego ja o tym nic nie wiem?????8-((((

                    ale oczem? :)
                    • m.malone Girlu:)) 09.02.05, 16:11
                      Aotem co zapodałaś:P
                      • baba2005 Re: Girlu:)) 09.02.05, 16:14
                        ...no wlasnie :)
                        • zalozylam_nowe Re: Girlu:)) 09.02.05, 16:25
                          baba2005 napisała:

                          > ...no wlasnie :)

                          ale osso konkretnie sie rozchodzi??? :D

                          • baba2005 Re: Girlu:)) 09.02.05, 16:28
                            zalozylam_nowe napisała:

                            > baba2005 napisała:
                            >
                            > > ...no wlasnie :)
                            >
                            > ale osso konkretnie sie rozchodzi??? :D
                            >

                            Nie mam teraz czasu, zeby Ci linka podeslac - ale zapodawalas bylas cus o
                            innych miejscach... :)
                            To jeszcze aktualne ? :)
                            • zalozylam_nowe Re: Girlu:)) 09.02.05, 16:39
                              baba2005 napisała:

                              > zalozylam_nowe napisała:
                              >
                              > > baba2005 napisała:
                              > >
                              > > > ...no wlasnie :)
                              > >
                              > > ale osso konkretnie sie rozchodzi??? :D
                              > >
                              >
                              > Nie mam teraz czasu, zeby Ci linka podeslac - ale zapodawalas bylas cus o
                              > innych miejscach... :)
                              > To jeszcze aktualne ? :)

                              alez Ty doskonale wiesz gdzie! :)))
                              tylko, ze ja mam czasu minut jeden sekund trzy, wiec poki co cienko...

                              natomiast powyzej, w poscie do lutego, zwrocilam Mu uwage na mozliwosc
                              ekspresowej wymiany grzecznosciowych uklonow z innych serwerow pocztowych,
                              jedynie i po prostu ;)))
    • luty10 Adam Mickiewicz 09.02.05, 14:54
      'Ten moze deptac weze, glaskac lwy i tury,
      Kto wyrwal z siebie zadlo, rogi i pazury.'


      No wlasnie, dobry cytat na dzisiejszy dzien...
      Pozdrawiam.


      • fleuret Re: Adam Mickiewicz 09.02.05, 15:01
        pouczenie przyrodników
        czy wierzących fizyków (metafizyków)?
        • luty10 Re: Adam Mickiewicz 09.02.05, 15:04
          fleuret napisała:

          > pouczenie przyrodników
          > czy wierzących fizyków (metafizyków)?

          pouczenie?...zwykla obserwacja ...i przeciez nie moja..:))
          • fleuret Re: Adam Mickiewicz 09.02.05, 15:13
            czemu bez komentarza?
            • luty10 Re: Adam Mickiewicz 09.02.05, 15:14
              fleuret napisała:

              > czemu bez komentarza?

              potrzebny?
              • fleuret Re: Adam Mickiewicz 09.02.05, 15:19
                czemu nie, jak mawia Az:
                madrych słów nigdy dość
                jakies analogie do biblijnego Daniela czy cuś...
                • luty10 Re: Adam Mickiewicz 09.02.05, 15:26
                  fleuret napisała:

                  > czemu nie, jak mawia Az:
                  > madrych słów nigdy dość
                  > jakies analogie do biblijnego Daniela czy cuś...

                  poczekajmy, moze Az nam to skomentuje..:)
                  • zalozylam_nowe Re: Adam Mickiewicz 09.02.05, 15:26
                    > poczekajmy, moze Az nam to skomentuje..:)

                    w grudniu popoludniu ;D
    • luty10 Pierre Teilhard de Chardin 10.02.05, 16:56
      Nie jestesmy ludzmi majacymi duchowe przezycia,
      ale istotami duchowymi doswiadczajacymi
      realiow i przezyc ludzkich.

      :) pozdrwiam
      • fleuret Re: Pierre Teilhard de Chardin 11.02.05, 07:25
        genialne
        fleur
      • hansii sluchaj, 11.02.05, 22:14
        od tego "ducha" to juz mi materia rosnie,
        tylko konto jakos nie chce.
      • scylla Re: Pierre Teilhard de Chardin 11.02.05, 22:19
        NIe pisz czegoś czego nie rozumiesz:)))))))))))))
    • luty10 Anthony de Mello 11.02.05, 16:51
      Ludzie najczesciej snia, nie zdajac sobie z tego sprawy.
      Rodza sie pograzeni we snie. Zyja sniac.
      Nie budzac sie zawieraja malzenstwa. Plodza dzieci
      we snie i umieraja, nie budzac sie ani razu.
      Pozbawiaja sie tym samym mozliwosci zrozumienia
      niezwyklosci i piekna ludzkiej egzystencji.
      Mistycy, niezaleznie od wyznawanej przez siebie
      doktryny, zgodni sa co do tego, ze wszystko, co nas otacza
      jest takie, jakie byc powinno.
      Wszystko. Coz za przedziwny paradoks.
      Najtragiczniejsze jest jednak to, ze wiekszosc ludzi
      nigdy tego nie jest w stanie zrozumiec.
      Nie sa w stanie tego pojac, gdyz pograzeni sa we snie.
      Snia sen prawdziwie koszmarny.



    • luty10 Thomas S. Eliot 12.02.05, 12:53
      Nie mozemy zaprzestac poszukiwan.
      Na koncu tej dlugiej drogi dotrzemy do naszego zrodla,
      do poczatku, i bedzie to tak,
      jakbysmy je odkryli po raz pierwszy.
      • aretha04 Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 13:47
        motto:
        "Nie jesteś ani młody, ani stary
        Lecz tylko niby w poobiedniej drzemce,
        Śniący o tym i o tym"

        ............
        Chciałbym pomówić z Tobą o tym jak najszczerzej.
        Ja, niegdyś bliski Twemu sercu, zostałem odtrącony
        By stracić piękno w strachu, a strach w dociekaniu.
        Utraciłem namiętność - po cóż miałbym strzec jej,
        Jeśli to, czego się strzeże, trzeba w końcu zdradzić?
        Straciłem wzrok, węch, słuch, smak i dotyk:
        Jak miałbym ich użyć, by być bliżej Ciebie?

        zacytowałam tylko fragment wiersza Gerontion,
        przetłumaczony i podarowany (cały) mi dawno, dawno temu przez męża.......
        pozdr.
        A.
        • m.malone Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 15:48
          O!

          Nieźle:) Daj cały

          Pozdrowienia
          MM
          • aretha04 Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 16:20
            m.malone napisał:

            > O!
            >
            > Nieźle:) Daj cały
            >
            > Pozdrowienia
            > MM
            >

            za długi na forum i niektórych mógłby znudzić:)

            pozdr.
            A.
            >
            • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 16:39
              No to ich znudzi,
              co się martwisz?
              Czekamy na cały:)
              • posuwajacy_sprawy eeeeeeeeee 12.02.05, 17:11
                scylla napisał:

                > No to ich znudzi,
                > co się martwisz?
                > Czekamy na cały:)

                eee o co ci chodzi?
                • scylla Re: eeeeeeeeee 12.02.05, 17:15
                  chodzi mi o to, że nie powinna się przejmować że kogoś zanudzi,
                  zwłaszcza że są przynajmniej dwie osoby które czekają na ciąg dalszy....
                  Coś jeszcze wytłumaczyć?:)
                  • posuwajacy_sprawy Re: eeeeeeeeee 12.02.05, 17:34
                    scylla napisał:

                    > chodzi mi o to, że nie powinna się przejmować że kogoś zanudzi,
                    > zwłaszcza że są przynajmniej dwie osoby które czekają na ciąg dalszy....
                    > Coś jeszcze wytłumaczyc?

                    na jaki ciag dalszy? moze najpierw ciag blizszy. O co chodzi?
              • aretha04 Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 17:55
                scylla napisał:

                > No to ich znudzi,
                > co się martwisz?
                > Czekamy na cały:)

                napisałam, wysłałam, ale gdzieś wcięło:)
                a prawa autorskie?
                chcesz, aby mąż włóczył mnie potem po sądach:)))
                pozdr.
                A.
                • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:01
                  aretha04 napisała:

                  > scylla napisał:
                  >
                  > > No to ich znudzi,
                  > > co się martwisz?
                  > > Czekamy na cały:)
                  >
                  > napisałam, wysłałam, ale gdzieś wcięło:)
                  > a prawa autorskie?
                  > chcesz, aby mąż włóczył mnie potem po sądach:)))
                  > pozdr.
                  > A.

                  po jakich sadach? O czym wy tu tutaj? eeeeeee
                • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:06
                  Z tego co napisałaś wcześniej, to nie jest wiersz Twojego męża,
                  On Ci go przetłumaczył i podarował:)))
                  Więc co najwyżej to Ty go po sądach przeciągniesz:)
                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:08
                    scylla napisał:

                    > Z tego co napisałaś wcześniej, to nie jest wiersz Twojego męża,
                    > On Ci go przetłumaczył i podarował:)))
                    > Więc co najwyżej to Ty go po sądach przeciągniesz:)

                    Masz bzika
                    • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:09
                      Pewnie że mam.
                      • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:11
                        scylla napisał:

                        > Pewnie że mam.

                        To dobrze?
                        • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:13
                          Dla mnie, dobrze...
                          • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:24
                            scylla napisał:

                            > Dla mnie, dobrze...

                            A dla kogo nie?
                            • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:26
                              dla tego, dla którego nie:)
                              • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:27
                                scylla napisał:

                                > dla tego, dla którego nie:)

                                Gmatwasz....
                                • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:33
                                  firletka_poszarpana napisała:

                                  > scylla napisał:
                                  >
                                  > > dla tego, dla którego nie:)
                                  >
                                  > Gmatwasz....

                                  Fakt. Gmatwa. Gubi sie.
                                  • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:38
                                    To Wy tu czegoś nie kumacie, więc to raczej Wy się gubicie...
                                    • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:40
                                      scylla napisał:

                                      > To Wy tu czegoś nie kumacie, więc to raczej Wy się gubicie...

                                      Ja nie kumam o co chodzi z mezami Arety. Ktorzy to sa? Einstein, Wildstein, de
                                      Mello?
                                      • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:43
                                        No to masz problem.
                                • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:37
                                  nieprawda...
                                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:38
                                    scylla napisał:

                                    > nieprawda...

                                    prawda. udowodnij ze nie
                                    • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:41
                                      bo nieprawda....
                                      • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:42
                                        scylla napisał:

                                        > bo nieprawda....

                                        co nieprawda?
                                        • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:44
                                          nieprawda że prawda...
                                          • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:49
                                            scylla napisał:

                                            > nieprawda że prawda...

                                            Sam widzisz ze gmatwasz. I gubisz sie. Masz problem
                                            • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:51
                                              posuwajacy_sprawy napisał:

                                              > scylla napisał:
                                              >
                                              > > nieprawda że prawda...
                                              >
                                              > Sam widzisz ze gmatwasz. I gubisz sie. Masz problem

                                              Myślę dokładnie tak samo.Czy to nie zbieg okoliczności? Że tak samo myślimy?
                                              • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:52
                                                firletka_poszarpana napisała:

                                                > posuwajacy_sprawy napisał:
                                                >
                                                > > scylla napisał:
                                                > >
                                                > > > nieprawda że prawda...
                                                > >
                                                > > Sam widzisz ze gmatwasz. I gubisz sie. Masz problem
                                                >
                                                > Myślę dokładnie tak samo.Czy to nie zbieg okoliczności? Że tak samo myślimy?

                                                Nie wiem czy to zbieg okolicznosci ale moze poznamy sie blizej?
                                                • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:53
                                                  posuwajacy_sprawy napisał:

                                                  > firletka_poszarpana napisała:
                                                  >
                                                  > > posuwajacy_sprawy napisał:
                                                  > >
                                                  > > > scylla napisał:
                                                  > > >
                                                  > > > > nieprawda że prawda...
                                                  > > >
                                                  > > > Sam widzisz ze gmatwasz. I gubisz sie. Masz problem
                                                  > >
                                                  > > Myślę dokładnie tak samo.Czy to nie zbieg okoliczności? Że tak samo myśli
                                                  > my?
                                                  >
                                                  > Nie wiem czy to zbieg okolicznosci ale moze poznamy sie blizej?

                                                  Znów myślimy w ten sam sposób...
                                                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:57
                                                    firletka_poszarpana napisała:

                                                    > posuwajacy_sprawy napisał:
                                                    >
                                                    > > firletka_poszarpana napisała:
                                                    > >
                                                    > > > posuwajacy_sprawy napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > scylla napisał:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > nieprawda że prawda...
                                                    > > > >
                                                    > > > > Sam widzisz ze gmatwasz. I gubisz sie. Masz problem
                                                    > > >
                                                    > > > Myślę dokładnie tak samo.Czy to nie zbieg okoliczności? Że tak samo
                                                    > myśli
                                                    > > my?
                                                    > >
                                                    > > Nie wiem czy to zbieg okolicznosci ale moze poznamy sie blizej?
                                                    >
                                                    > Znów myślimy w ten sam sposób...

                                                    w ten sam ale w jaki?
                                                  • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:59
                                                    posuwajacy_sprawy napisał:

                                                    > firletka_poszarpana napisała:
                                                    >
                                                    > > posuwajacy_sprawy napisał:
                                                    > >
                                                    > > > firletka_poszarpana napisała:
                                                    > > >
                                                    > > > > posuwajacy_sprawy napisał:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > scylla napisał:
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > > nieprawda że prawda...
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > Sam widzisz ze gmatwasz. I gubisz sie. Masz problem
                                                    > > > >
                                                    > > > > Myślę dokładnie tak samo.Czy to nie zbieg okoliczności? Że ta
                                                    > k samo
                                                    > > myśli
                                                    > > > my?
                                                    > > >
                                                    > > > Nie wiem czy to zbieg okolicznosci ale moze poznamy sie blizej?
                                                    > >
                                                    > > Znów myślimy w ten sam sposób...
                                                    >
                                                    > w ten sam ale w jaki?

                                                    Jeśli Cię dobrze zrozumiałam, to masz ochote mie bliżj poznać...Dlatego
                                                    napisałam, że znów myślimy tak samo
                                            • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:59
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=20252957&a=20532087
                                              Czy to nie Ty napisałeś(łaś)?
                                              Wię kto ma tu problem?
                                              • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:01
                                                scylla napisał:

                                                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=20252957&a=20532087
                                                > Czy to nie Ty napisałeś(łaś)?
                                                > Wię kto ma tu problem?

                                                ale mi nie udowodniles. niestety
                                                • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:11
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=20252957&a=20532161
                                                  JAk nie udowodniłem, a to co?
                                                  Przecież w innym wątku tak napisałeś(łaś)....
                                                  To ja tak samo udowadniam:)
                                                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:14
                                                    scylla napisał:

                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=20252957&a=20532161
                                                    > JAk nie udowodniłem, a to co?
                                                    > Przecież w innym wątku tak napisałeś(łaś)....
                                                    > To ja tak samo udowadniam:)

                                                    To nie jest zaden dowod
                                                  • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:16
                                                    nie, no co Ty, a co to było jak nie dowód?
                                                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:18
                                                    scylla napisał:

                                                    > nie, no co Ty, a co to było jak nie dowód?
                                                    Nie wiem co to bylo ale nie dowod
                                                  • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:26
                                                    w takim bądź razie, jakie wymagania spełnia dla Ciebie "dowód"?
                                                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:30
                                                    scylla napisał:

                                                    > w takim bądź razie, jakie wymagania spełnia dla Ciebie "dowód"?

                                                    Nie pamietam. jezeli to. wtedy i tylko wtedy. ale niczego mi nie udowodniles.
                                                    uwazam ze sie gubisz.
                                                  • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:31
                                                    dlaczego uważasz że się gubię?
                                                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:40
                                                    scylla napisał:

                                                    > dlaczego uważasz że się gubię?

                                                    Przedstawiasz dowody ktore nie sa dowodami
                                                  • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:42
                                                    jak możesz wiedzieć, że to nie są dowody, skoro nie pamiętasz jakie dowod
                                                    powinien spełniać kryteria?:)
                                                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 20:16
                                                    scylla napisał:

                                                    > jak możesz wiedzieć, że to nie są dowody, skoro nie pamiętasz jakie dowod
                                                    > powinien spełniać kryteria?:)

                                                    Czuje ze to nie jest dowod
                                                  • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 20:23
                                                    gratuluje czucia:)
                                                    Jak to czujesz?
                                                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 20:30
                                                    scylla napisał:

                                                    > gratuluje czucia:)
                                                    > Jak to czujesz?

                                                    Zwyczajnie, Tak jak sie czuje inne rzeczy. chociazby Chrystusa tygrysa. czujesz
                                                    to? Jest piekne?
                  • aretha04 Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:29
                    scylla napisał:

                    > Z tego co napisałaś wcześniej, to nie jest wiersz Twojego męża,
                    > On Ci go przetłumaczył i podarował:)))
                    > Więc co najwyżej to Ty go po sądach przeciągniesz:)

                    oj, czasami przeciągnęłabym Go przez kolano i 25 na d....:)
                    pozdr.
                    A.
                    • m.malone Aaaa, to wyłącznie Wasza sprawa nt 12.02.05, 18:34

                    • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:36
                      Fajnie się zabawiacie:)
                      • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:37
                        scylla napisał:

                        > Fajnie się zabawiacie:)

                        Kto tu sie zabawia? to ile ta Areta ma mezow?
                        • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:38
                          posuwajacy_sprawy napisał:

                          > scylla napisał:
                          >
                          > > Fajnie się zabawiacie:)
                          >
                          > Kto tu sie zabawia? to ile ta Areta ma mezow?

                          A ja chciałabym wiedzieć ile ma lat? i czy jest ładna?
                          • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:47
                            Tyle ile ma, przecież to proste.
                            • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:49
                              scylla napisał:

                              > Tyle ile ma, przecież to proste.

                              Dla mnie wiele rzeczy nie jest prostych...A dla Ciebie widzę, że to bułka z
                              masłem...
                              • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:55
                                może za bardzo komplikujesz:)
                                • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:01
                                  Ja?
                                  • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:12
                                    Ty.
                          • aretha04 Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:25
                            firletka_poszarpana napisała:

                            >
                            > A ja chciałabym wiedzieć ile ma lat? i czy jest ładna?

                            szepnę Ci na ucho: stara ropucha, która czasami bździ na FP:)
                            pozdr.
                            A.
                            • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:27
                              aretha04 napisała:

                              > firletka_poszarpana napisała:
                              >
                              > >
                              > > A ja chciałabym wiedzieć ile ma lat? i czy jest ładna?
                              >
                              > szepnę Ci na ucho: stara ropucha, która czasami bździ na FP:)
                              > pozdr.
                              > A.

                              Ropuchy sa sliczne i pozyteczne
                        • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:46
                          A kto to jest Areta?
                          • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:50
                            scylla napisał:

                            > A kto to jest Areta?
                            Może chodzi o Franklin? Taka czarnoskóra wokalistka...
                          • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:51
                            scylla napisał:

                            > A kto to jest Areta?

                            Wlasnie. kto to jest Areta, ile ma lat i jaki ma zawod?
                            • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:52
                              posuwajacy_sprawy napisał:

                              > scylla napisał:
                              >
                              > > A kto to jest Areta?
                              >
                              > Wlasnie. kto to jest Areta, ile ma lat i jaki ma zawod?

                              Ja o zawód nie zapytałam, ale nawet wieku nie chce mi Scylla zdradzić..
                              • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 18:56
                                firletka_poszarpana napisała:

                                > posuwajacy_sprawy napisał:
                                >
                                > > scylla napisał:
                                > >
                                > > > A kto to jest Areta?
                                > >
                                > > Wlasnie. kto to jest Areta, ile ma lat i jaki ma zawod?
                                >
                                > Ja o zawód nie zapytałam, ale nawet wieku nie chce mi Scylla zdradzić..

                                Scylla gmatwa i ma problem
                                • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:03
                                  posuwajacy_sprawy napisał:

                                  > firletka_poszarpana napisała:
                                  >
                                  > > posuwajacy_sprawy napisał:
                                  > >
                                  > > > scylla napisał:
                                  > > >
                                  > > > > A kto to jest Areta?
                                  > > >
                                  > > > Wlasnie. kto to jest Areta, ile ma lat i jaki ma zawod?
                                  > >
                                  > > Ja o zawód nie zapytałam, ale nawet wieku nie chce mi Scylla zdradzić..
                                  >
                                  > Scylla gmatwa i ma problem

                                  To juz stwierdziliśmy.
                                  • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:05
                                    Teraz jeszcze przedstawcie sposób na rozwiązanie tego problemu...
                                    Proszę was, pomożecie?
                                • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:03
                                  Jaki mam problem?
                              • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:02
                                Pytałaś o Arethe a nie o Arete:)
                                Arety nie znam.
                                • firletka_poszarpana Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:04
                                  scylla napisał:

                                  > Pytałaś o Arethe a nie o Arete:)
                                  > Arety nie znam.
                                  To wcale nie jest śmieszne
                                  • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:06
                                    Dlaczego nie jest śmieszne?
                                  • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:10
                                    firletka_poszarpana napisała:

                                    > scylla napisał:
                                    >
                                    > > Pytałaś o Arethe a nie o Arete:)
                                    > > Arety nie znam.
                                    > To wcale nie jest śmieszne

                                    Też tak uwazam. To nie jest smieszne. Scylla cos ukrywa
                            • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:06
                              Nie znam takowej i tu takowego nicka nie widziałem:)
                        • aretha04 Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:22
                          posuwajacy_sprawy napisał:

                          > scylla napisał:
                          >
                          > > Fajnie się zabawiacie:)
                          >
                          > Kto tu sie zabawia? to ile ta Areta ma mezow?

                          jednego realnego i kilku wirtualnych, zadowolony:)))
                          pozdr.
                          A.
                          • posuwajacy_sprawy Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:26
                            aretha04 napisała:

                            > posuwajacy_sprawy napisał:
                            >
                            > > scylla napisał:
                            > >
                            > > > Fajnie się zabawiacie:)
                            > >
                            > > Kto tu sie zabawia? to ile ta Areta ma mezow?
                            >
                            > jednego realnego i kilku wirtualnych, zadowolony:)))
                            > pozdr.
                            > A.
                            Scylla to twoj maz?
                      • aretha04 Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:20
                        scylla napisał:

                        > Fajnie się zabawiacie:)

                        a co można jeszcze robić w naszym wieku:)))
                        pozdr.
                        A.
                        • scylla Re: też Thomas S. Eliot 12.02.05, 19:25
                          Co tylko Wam do głowy wpadnie:)
          • posuwajacy_sprawy eeeeeeeeee 12.02.05, 17:12
            m.malone napisał:

            > O!
            >
            > Nieźle:) Daj cały
            >
            > Pozdrowienia
            > MM
            >
            w co chcesz caly?
            • m.malone Re: eeeeeeeeee 12.02.05, 18:33
              POsduwający, nie bądź taki dowciapny.

              A Ty Areta, nie leń się tylko pisz.
              Przeciez widzisz, że czekają. Poza tym Gerontion nie jest wcale długi. Co
              innego Wasteland (z aneksem).
              • firletka_poszarpana Re: eeeeeeeeee 12.02.05, 18:37
                m.malone napisał:

                Poza tym Gerontion nie jest wcale długi. Co
                > innego Wasteland (z aneksem).

                To jakas gwara góralska?
                • m.malone Re: eeeeeeeeee 12.02.05, 19:02
                  Taaaaa...
                  • posuwajacy_sprawy Re: eeeeeeeeee 12.02.05, 19:12
                    m.malone napisał:

                    > Taaaaa...
                    Co taaaaa?
                  • firletka_poszarpana Re: eeeeeeeeee 12.02.05, 20:52
                    m.malone napisał:

                    > Taaaaa...

                    a to dopiero... nigdy o czymś takim nie słyszałam...
    • aretha04 Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 18:37
      • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 18:39
        Fajne:)))))))))))))))))
        • aretha04 Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:18
          scylla napisał:

          > Fajne:)))))))))))))))))

          czemu zawsze się ze mnie wyśmiewasz:))))
          pozdr.
          A.
          • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:23
            Przepraszam, ale się z Ciebie nie wyśmiewam....
            Podchodzę wesoło do życia, takim jest...
            Mam nadzieję że w stosunku do Ciebie nie przesadzam?
            • aretha04 Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:31
              scylla napisał:

              > Przepraszam, ale się z Ciebie nie wyśmiewam....
              > Podchodzę wesoło do życia, takim jest...
              > Mam nadzieję że w stosunku do Ciebie nie przesadzam?

              przecież wiem:)
              żałuję, ta wesołość to coś mi ostatnio trochę znika:(
              ale nie poddaję się, próbuję walczyć, może za parę lat nie będę starą,
              zgnuśniałą babą:)
              pozdr.
              A.
              • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:35
                Póki co, wcale nie jesteś zgnuśniałą babą:)))
                Dasz radę, nieżle Ci idzie:)))))))
                • aretha04 Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:45
                  scylla napisał:

                  > Póki co, wcale nie jesteś zgnuśniałą babą:)))
                  > Dasz radę, nieżle Ci idzie:)))))))

                  milutki jesteś:))))
                  tylko co z tego, lata biegną nieubłaganie:(

                  jak pisał J. Sztaudynger
                  "Zanim się opamiętasz,
                  Kołyska, ołtarz, cmentarz -
                  I robisz smutne odkrycie,
                  Że to juz całe życie:

                  pozdr.
                  A.
                  • posuwajacy_sprawy Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:48
                    aretha04 napisała:

                    > scylla napisał:
                    >
                    > > Póki co, wcale nie jesteś zgnuśniałą babą:)))
                    > > Dasz radę, nieżle Ci idzie:)))))))
                    >
                    > milutki jesteś:))))
                    > tylko co z tego, lata biegną nieubłaganie:(
                    >
                    > jak pisał J. Sztaudynger
                    > "Zanim się opamiętasz,
                    > Kołyska, ołtarz, cmentarz -
                    > I robisz smutne odkrycie,
                    > Że to juz całe życie:
                    >
                    > pozdr.
                    > A.

                    ten Scyyla gubi sie. ma problem. skad on wie ze nie jestes zgnusniala baba?
                    niech to udowodni
                    • aretha04 Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:01
                      posuwajacy_sprawy napisał:

                      > ten Scyyla gubi sie. ma problem. skad on wie ze nie jestes zgnusniala baba?
                      > niech to udowodni

                      "Dziewczyno, bądź pełna taktu,
                      Nie rób tragedii z - jednego aktu"
                      (J.S.)
                      pozdr.
                      A.
                      • posuwajacy_sprawy Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:06
                        aretha04 napisała:

                        > posuwajacy_sprawy napisał:
                        >
                        > > ten Scyyla gubi sie. ma problem. skad on wie ze nie jestes zgnusniala bab
                        > a?
                        > > niech to udowodni
                        >
                        > "Dziewczyno, bądź pełna taktu,
                        > Nie rób tragedii z - jednego aktu"
                        > (J.S.)
                        > pozdr.
                        > A.

                        Chodzi ci o takt czy fakt? Chcesz aby czlowiek ktory nic nie wie na temat
                        Jezusa Tygrysa i jeszcze innych tygrysow, klamal ze to jest piekne, tak samo
                        klamal tobie? Lepsza jest zawsze prawda ze szczerych ust niz klamstwo od
                        pochlebcy ktory sie na tygrysach nawet nie zna. Tego opowiadania ani on ani
                        Malone nie rozumieja. Klamia!
                  • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:09
                    super że lata biegną,
                    znaczy się że się żyje....
                    MI sie ta podoba:)
                    "Kiedy ja umrę, niech mi tak napiszą:Szczęśliwy człowiek, opije się
                    ciszą,Pisywał fraszki i wyławiał grzyby,A jeśli umarł
                    • posuwajacy_sprawy Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:14
                      scylla napisał:

                      > super że lata biegną,
                      > znaczy się że się żyje....
                      > MI sie ta podoba:)
                      > "Kiedy ja umrę, niech mi tak napiszą:Szczęśliwy człowiek, opije się
                      > ciszą,Pisywał fraszki i wyławiał grzyby,A jeśli umarł
                      • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:21
                        "Różna ocena symbiozy
                        U listka i u kozy."
                        • m.malone Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:27
                          scylla napisał:

                          > "Różna ocena symbiozy
                          > U listka i u kozy."


                          Scylla, nie dawaj się wciągac w takie kwietowskie numery:)))
                          (to znaczy przepraszam, nie chcę się wtrącać ani udzielać dobrych rad)

                          Pozdrowienia
                          MM
                          • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:34
                            Dzięki Mallone,
                            ale póki co fajnie mi się miesza:)
                            Przy okazji coś robię.
                        • posuwajacy_sprawy Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:29
                          scylla napisał:

                          > "Różna ocena symbiozy
                          > U listka i u kozy."
                          Rozumiesz o co w tym chodzi chociaz? to twoje?
                          podaj przyklad symbizy liscia i symbiozy kozy. Z kim symbioza? ze soba? Na tym
                          polega sztuka? zeby nic z niej nie rozumiec? zaklamujesz poezje, proze,
                          wszystko zaklamujesz. Nic z tego nie rozumiesz. Nie wiem jak kobiety moga z
                          takim typem rozmawiac. Wytlumacz te symbioze i te tygrysy. Jestes to winien!
                          • m.malone Rozbrajające:D Scylla jesteś mu ciś WINIEN!!! nt 12.02.05, 20:32

                            • posuwajacy_sprawy Re: Rozbrajające:D Scylla jesteś mu ciś WINIEN!!! 12.02.05, 20:39
                              m.malone napisał:

                              >
                              Tak malone. ty tez jestes to winien. Nawet nie rozumiesz komu i dlaczego.
                              Prosze rozbiezcie ten utwor czy co to wogole jest na czynniki pierwsze. Moge
                              wam pomoc.
                              Starca podczas suszy pomijam. Dlaczego podczas suszy tylko on sam i scylla
                              wiedza ale
                              Nie byłem ani w rozżarzonych wrotach
                              Anim nie walczył w ciepłym deszczu
                              Anim klęcząc w słonych bagnach, z uniesionym kordem,
                              Cięty prze muchy, nie walczył.

                              o jakie wrota mu chodzi? dlaczego rozzarzone akurat. a kto byl? ty byles albo
                              szczesliwy Scylla byl? A moze on walczyl w zimnym deszczu? Wiemy to czy nie? Ty
                              wiesz albo Scylla wie? Dlaczego to jest wazne aby walczyc akurat w cieplym
                              deszczu? Sprawa much w slonym bagnie wogole jest problematyczna. Jestescie
                              pewni, ze to ulubione miejsce much? A z kim on chcial walczyc z i dlaczego
                              kordem i jeszcze dlaczego uniesionym? nie moze zadawac pchniec poziomo?
                              Co wiercie na temat ziem zasolonych. Gdzie one wystepuja? Jestescie to winni
                              wytlumaczyc
                            • scylla kurde, za późno nt:))))) 12.02.05, 20:47
                          • scylla dobra, wystarczy, bo potem będe płacił za jego 12.02.05, 20:37
                            psychoterapię.
                            • m.malone Re: dobra, wystarczy, bo potem będe płacił za jeg 12.02.05, 20:38
                              Wtedy będziesz winien:))))))))))))))))))))))))
                              • scylla Re: dobra, wystarczy, bo potem będe płacił za jeg 12.02.05, 20:43

                                a taki fajny był, taki amerykański:)))))
                                Jak tam oko?
                                • m.malone Oko jak oko 13.02.05, 00:33
                                  z palcem gorzej:)))
                                  • aretha04 Re: Oko jak oko 13.02.05, 01:51
                                    m.malone napisał:

                                    > z palcem gorzej:)))

                                    bo ten palec to po to, aby wszystkim niesfornym grozić:)
                                    pozdr.
                                    A,
    • aretha04 Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:16
      GENERATION
      Otom ja, starzec podczas suszy,
      Chłopiec mi czyta, a ja oczekuję deszczu.
      Nie byłem ani w rozżarzonych wrotach
      Anim nie walczył w ciepłym deszczu
      Anim klęcząc w słonych bagnach, z uniesionym kordem,
      Cięty prze muchy, nie walczył.
      Mój dom, to dom upadku,
      Fikus skurczył sie w oknie, a właściciel
      Tarło odbywał w antwerpijskim hoteliku,
      Wysypką okrył się w Brukseli, leczył i łuszczył w Londynie.
      Kozioł kaszle nocami na wzgórzach;
      Skały, mech, rozchodnik, żelastwo, łajno.
      Kobieta prowadzi kuchnię, zaparza herbatę,
      Wieczorem kicha, dłubiąc w obrzydliwej rurze.
      Ja starzec
      Tępa głowa wśród wietrznych przestrzeni.

      Znaki mają za cuda. "Znak chcemy zobaczyć!"
      Słowo w słowie, niezdolne wyrzec słowa,
      Spowite ciemnością. W młodej porze roku
      Przyszedł Chrystus tygrys

      W nieprawym maju, w dereniu, w kasztanach, w rozkwitłym czarnym bzie,
      Po to, by Go jedli, dzielili, pili
      Wśród szeptu: pan Silwero
      O stworzonych do pieszczot rękach, w Limoges,
      Który przez całą noc spacerował w sąsiednim pokoju;
      Hakagawa, w pokłonach pośród Tycjanów;
      Madame de Tornquist, ustawiając świece
      W ciemnym pokoju; Fraulein von Kulp
      Co kręciła się w hallu z ręką na klamce. Bezpańskie czółenka
      Przędą wiatr. Nie widuję upiorów,
      Starzec w wietrznym domu
      Pod wzgórzem wiatrów.

      Gdy taką wiedz, jakim przebaczenie? Pomyśl,
      Historia zna liczne kręte ścieżki, zwodne korytarze
      I wyjścia. Łudzi szeptaną ambicją,
      Zwodzi łechcąc próżność. Pomyśl,
      Darzy nas, gdy myśl nasza rozproszona,
      A to co daje, daje z tak uległym wstydem,
      Że dar zabija pragnienie. Daje nazbyt późno
      To, w co się już nie wierzy, lub gdy jeszcze wierzy
      To w pamięci jedynie przywołane żądzą. Daje nazbyt wcześnie
      Słabym rękom to, co zda się zbędnym,
      Nim później ta odmowa nie narodzi lęku. Pomyśl,
      Ni bojaźń, ni odwaga nas nie uratują. Przeciwne naturze podłości
      Za ojca mają nasze bohaterstwo. Do cnót
      Nas zmuszają własne niecne zbrodnie.
      Te łzy strząsane są z gniewnego drzewa.

      Tygrys wyskakuje w nowym roku. Nas pożera. Pomyśl wreszcie,
      Nie osągnęliśmy jeszcze rozwiązania, podczas gdy ja
      Sztywnieję w wynajętym domu. Pomyśl wreszcie,
      Że widowisko to czynię nie bez potrzeby
      I nie powstało ono też z podszeptu
      Ukrytych diabłów.

      Chciałbym pomówić z tobą o tym jak najszczerzej.
      Ja, niegdyś bliski twemu sercu, zostałem odtrącony
      By stracić piękno w strachu, a strach w dociekaniu.
      Jeśli to, czego się strzeże, trzeba w końcu zdradzić?
      Straciłem wzrok, węch, słuch, smak i dotyk:
      Jak miałbym ich użyć, by być bliżej ciebie?

      Te wraz z tysiącem mniej ważnych dociekań
      Zysk ciągną ze swojego ostygłego szału,
      Drażnią błonę, gdy czucie już chłodne,
      Cierpką przyprawą, mnożą wielorakość
      Czy wytrzyma swe działanie? A kornik
      czy zaczeka? De Bailhache, Fresca, pani Cammel, wyrzucone
      Poza wir drżącej Niedźwiedzicy
      W rozbitych atomach. Mewa przeciw bryzie, w wietrznych przesmykach
      Belle Isle, albo rzucona na głazy,
      Białe pióra na śniegu, toń przyzywa
      I starzec rzucony pasatem
      Do sennego zakątka.
      Mieszkańcy domu,
      Myśli wyschłego mózgu podczas suszy.

      a więc Malonie i Scyllo, spełniłam Wasze życzenie:)
      pozdr.
      A.
      ps. wszystkich niezainteresowanych, przepraszam:)
      • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:19
        Świetne!
        Dzięki:)
        • posuwajacy_sprawy Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:25
          scylla napisał:

          > Świetne!
          > Dzięki:)

          Co w tym swietnego? o co chodzi z tym tygrysem?
          • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:28
            zapytaj się pani na polskim:)
            • posuwajacy_sprawy Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:31
              scylla napisał:

              > zapytaj się pani na polskim:)

              dlaczego pani na polskim? przeciez to zagraniczna proza
              • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:35
                powinna znać:)
                • posuwajacy_sprawy Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 19:43
                  scylla napisał:

                  > powinna znać:
                  zna nie zna, nie wiem. a jest tu jakas pani od polskiego. a czego ty uczysz?
                  nie mozesz mi wyjasnic o co chodzi z tym tygrysem? zaniepokoilem sie. To jest
                  czesc z jakiejs powiesci sc?
                  • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:24
                    Nie mogę ci wyjaśnić.
                    podziałaj trochę mózgiem....
                    • posuwajacy_sprawy Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:32
                      scylla napisał:

                      > Nie mogę ci wyjaśnić.
                      > podziałaj trochę mózgiem....

                      nie rozumiesz podstawowych zasad kulury? nie rozumiesz ze jestes zobowiazany
                      wyjasnic? Nie tylko w oczach pan
                      • scylla no to sie pobawiliśmy, pa... 12.02.05, 20:39
                      • posuwajacy_sprawy Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:53
                        posuwajacy_sprawy napisał:

                        > scylla napisał:
                        >
                        > > Nie mogę ci wyjaśnić.
                        > > podziałaj trochę mózgiem....
                        >
                        > nie rozumiesz podstawowych zasad kulury? nie rozumiesz ze jestes zobowiazany
                        > wyjasnic? Nie tylko w oczach pan

                        Milcz chacharze. Ty psi mentlu, posrancu, gowniarzu. Masz w tej chwili wylizac
                        dupe Malonemu a on tobie. A potem do budy, obydwaj. Nie wiesz pchli odbycie, ze
                        Luty zaklada watek z cennymi myslami. Ty swinio niemyta bzdzisz 100 postow o
                        dowodach na twoja glupote. Smieciarzu, kiedy zrozumiesz, ze twoja osoba jest
                        gownem, twoje fraszki i symbiozy. Nie mozesz bydlaku zalozyc osobnego watku dla
                        tych celow?
                        I ty wieprzu rozumiesz podstawowe zasady kultury? Smierdzielu, jakie kobiety
                        moga patrzec na takie gowno? I to drugie gowno Malone ciagnie sie z tylu. Dwaj
                        kulturalni dzentelmeni. Luty sorry za zepsucie watka ale on byl i tak juz
                        zepsuty. Masz tu niezly gnoj. I ja moze mam wymyslac kulturalna odpowiedz dla
                        tego syfu? Dupki zastrane. jeszcze raz was przylapie na gnojeniu watkow
                        powaznych swoimi zasranymi osobami to was zmiote z powierzchni. Mordy w kubel
                        teraz i wynocha. Qrrrwa i to sie snuja takie bzdety i jeszcze twierdza ze baby
                        w domu maja. Niesamowite. Tacy to moga byc szczesliwi. Tylko sie zrzygac
                        • scylla Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:58
                          Wiedziałem że to ty nerwusku....
                          Skoro psuć to tylko z tobą.
                          jesteś przewidywalny,
                          póki co czekam jak mi dokopiesz.
                          Nie masz takiej mocy, ale myśl tak dalej...
                        • m.malone Oj! chyba pójdę się przestraszyć:)))) nt 13.02.05, 12:25

      • m.malone Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:03
        I to Twój chłop tłumaczył?

        Całkiem dobry przekład:)

        ps.To Gerontion, nie Generation. Poza tym ok.
        • aretha04 Re: specjalnie dla Malona i Scylli:) 12.02.05, 20:57
          m.malone napisał:

          :((((((((((((((((
          czy widać jak się wstydzę?
          ale to przez te nerwy, że Wam uległam:)
          tak, wtedy to takie prezenty dostawałam i wtedy z Niego był chłop:))))
          pozdr.
          A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka